Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Nieoszlifowana klasyka. Gry pełne błędów, które pokochali gracze

20.05.2018 12:50
6
19
odpowiedz
14 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
114
Senator

Kingdom Come: Deliverance i Wiedźmin 3 jako klasyka? Ciekawą macie definicję klasyki....

20.05.2018 12:10
😜
1
8
dzl
36
Wiedźmiak Benedylbert

Przepraszam bardzo, ale gdzie jest Skyrim?

20.05.2018 12:10
😜
1
8
dzl
36
Wiedźmiak Benedylbert

Przepraszam bardzo, ale gdzie jest Skyrim?

20.05.2018 12:26
2
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
DanuelX
79
Kopalny

Akurat Wiedźmin3 w porównaniu do wszystkich bugerfali beczezdy to była doszlifowana perełka pod każdym względem. Wieśka przelazłem po premierze bez widocznych bugów.

20.05.2018 12:34
2.1
planeswalker
34
Legend

Ale ty mówisz o wersji pecetowej. Wersja na konsole to była jedna wielka rozpacz. Do tej pory ją łatają.

20.05.2018 12:46
2.2
Szatek iks de
67
Pretorianin

Ja przeszedłem W3 na XOne dwa razy, przy pierwszym podejściu od razu po premierze, a potem wraz z dodatkami oraz na PC, również z dodatkami, czyli grałem przez ogrom godzin. Jedyne bugi jakie występowały to płotka w ścianie, robotnicy w porcie, którzy machali nogami jak w jednym ze skeczów Monty Pythona i okazyjnie lewitujące przedmioty (np. skrzynki). Nic co by frustrowało, albo psuło rozgrywkę czy questy. Nie wiem, czy to ja miałem szczęście, czy może te wszystkie płaczki w internetach miały pecha. Kilku moich znajomych (wszyscy grali na PC), którzy również spędzili masę czasu w Dzikim Gonie, także nie natrafiło na krytyczne bugi. Toteż zawsze mnie dziwi, kiedy ktoś narzeka na dopracowanie tej gry.

20.05.2018 12:53
2.3
2
Zdzichsiu
73
Ziemniak

Grałem na premierę, oprócz moim zdaniem fajnego ministerstwa głupich kroków, dziwnego zachowania Płotki i kilku lewitujących beczek, nie mogłem wykonać paru zadań pobocznych. Ba, niektóre patche bardziej psuły grę, niż ją naprawiały. A i czasem Geraltowi potrafiły się powykrzywiać kończyny. Z godzinę łaził mi z ręką jakby miał ją wsadzoną w niewidzialny gips.
No i to poza grą, ale sporo osób dostało wadliwe płyty i musiało ściągać grę cyfrowo.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2018-05-20 12:55:28
20.05.2018 13:43
2.4
monsta119
2
Junior

@planeswalker
Grałem na ps4 i nie spotkałem się z wielkimi bugami. Fakt było parę niedociągnięć ale nie przeszkadzały bardzo w rozgrywce, nawet nie rzucały się bardzo w oczy.

20.05.2018 15:08
2.5
1
planeswalker
34
Legend

No fajnie tylko co to ma do rzeczy? To, że u ciebie nie było problemów nie oznacza, że problem nie istnieje.

20.05.2018 15:15
2.6
adam11$13
67
Phantom Thief

Również grałem w Wieśka 3 na PS4 jakoś parę miesięcy po premierze i jedynymi bugami jakie odhaczyłem były legendarne już "przysiady" Płotki oraz bardzo okazyjne zacięcie się animacji którejś z postaci co przy takiej skali gry bardziej dodaje głupkowatego uroku niż szkodzi ;)

20.05.2018 12:29
3
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Randal93
16
Legionista

@dzl gram w Skyrim od dwóch lat i spotkałem się z jednym bugiem.

20.05.2018 15:56
3.1
boy3
47
Generał

A to śmieszne, bo grałem w skyrim pół roku temu i bugów miałem od cholery nawet na FANOWSKIM patchu

21.05.2018 10:34
3.2
elathir
38
Generał

http:// en.uesp.net/wiki/Skyrim:Unbound

Artykuł na temat pierwszego questa, lista bugów na dole powala a to tylko pierwszy quest z głównej linii fabularnej.

Dalej nie jest lepiej. Gra w momencie premiery była w zasadzie niegrywalna w wypadku około 1/3 graczy według szacowań UESP. (mowa o wersji PC)

post wyedytowany przez elathir 2018-05-21 10:34:40
17.06.2018 11:13
3.3
Blackthorn
111
Senator

A to śmieszne, bo grałem w skyrim pół roku temu i bugów miałem od cholery nawet na FANOWSKIM patchu
Masz na myśli Unoficial Patch? Od czasu Skyrima (tej starszej wersji) to jest jeden wielki syf. O ile w przypadku Obliviona to ta ekipa faktycznie coś poprawiała, tak w przypadku Skyrima i Fallouta 4, tylko psują grę. Przy Falloucie 4 popsuli graczom save'y przez ingerencje w skryptach gry i żeby było zabawniej to twórcy moda prosili Bethesdę o pomoc w naprawie. A przy Skyrimie to oprócz ingerencji w skryptach (co też dobrze grze nie wyszło) to większość rzeczy jakie zmienia "patch" to usuwanie ułożonych przez twórców gry przedmiotów i zmiany w parametrach. Nikogo nie powinno dziwić, że scena moderska przestała wspierać tych partaczy.

17.06.2018 12:17
3.4
JackieR3
9
Senator

Ja też miałem z tego co pamiętam tylko jednego buga z tym że dość poważny bo którejś z misji pobocznych nie pozwalal ukończyć.

20.05.2018 12:30
😁
4
odpowiedz
10 odpowiedzi
.kNOT
175
Progresor

Lubię po latach poczytać sobie, jakie to błędy miały Gothiki. Dobrze, że ich nie było, gdy grałem...

20.05.2018 12:50
4.1
4
Zdzichsiu
73
Ziemniak

Bez przesady. W jedynce było ich pełno. Taka Świątynia Śniącego była wręcz festiwalem błędów i trzeba było uważać, by gra nie scrashowała i przypadkiem nie skasowała zapisu. Nie mówiąc już o ostatnim orkowym szamanie, przy którym często wywalało grę, bo źle odczytywał się dźwięk laski. Fakt, dwójka była o wiele lepiej dopracowana, ale większość osób ocenia przez pryzmat jedynki.

20.05.2018 12:57
4.2
2
Sir Xan
91
Legend

A ja tego nie uświadczyłem, kiedy grałem w Gothic 1-2 po raz pierwszy. Całe szczęście.

20.05.2018 13:09
😁
4.3
1
Szatek iks de
67
Pretorianin

Myślę, że .kNOTowi chodziło o to, że nie zwracało się wtedy na nie uwagi.

20.05.2018 13:15
4.4
1
Crod4312
90
Generał

Ile razy wysypywało Gothic'a 1 do pulpitu przy tym szamanie na moście, albo przy otwieraniu bramy do świątyni tymi mieczami. Pamiętam raz, że dopiero za 6 czy 7 razem gra wszystko dobrze odczytała i puściła mnie dalej. Z tego co pamiętam (już trochę w jedynkę nie grałem) to ostatnim razem również mi w tym samym miejscu grę wysypywało. GII miało takich bugów dużo mniej, ale mówić, że jedynka ich nie miała to trochę przekłamywanie.

20.05.2018 16:08
4.5
2
B4dPenguin
16
Centurion

ja w pierwszym gothicu miałem błąd przy ostatniej walce ze śniącym, coś się porobiło przy przebijaniu serca w kapliczce i i mi go nie zaliczyło, a sama kapliczka już się nie podświetlała, poza tym zdarzało się utknąć w ścianie czy tam innym kamieniu, co nie zmienia dla mnie że gra jest już legendą i kiedyś znów wrócę by ratować myrthanę

20.05.2018 18:29
4.6
boy3
47
Generał

Grałem w gothica1 wersję 1.08 czyli premierową dziesiątki razy, poza problemami z drabiną w starej kopalni czy bugującego się gorna w nowej kopalni miałem zero bugów, skończcie wymyślać jakieś niestworzone bajki

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 18:29:53
20.05.2018 18:44
4.7
2
Zdzichsiu
73
Ziemniak

@boy3
To nie są niestworzone bajki, a błędy, o których wie każdy, kto ukończył kilka razy Gothica. Ostatni raz grałem w jedynkę jakieś pół roku temu i wprawdzie tym razem Gorn mnie w kopalni nie zaatakował, to postać zacięła mi się kilka razy na skałach, spadłem z drabiny w Górskiej Twierdzy, gra wywaliła kilka razu do pulpitu w Świątyni Śniącego i oczywiście przy ostatnim szamanie musiałem ręcznie wyłączać dźwięki w pliku ini. Ja też jestem ogromnym fanem Gothica, ale nie okłamuję samego siebie i jestem w stanie stwierdzić, że część pierwsza miała mnóstwo błędów.

20.05.2018 18:52
😂
4.8
Crod4312
90
Generał

Oho boy się uruchomił na dobre i będzie zakłamywał rzeczywistość choć prawda jest okrutna. Sam uwielbiam serię Gothic, ale to co odpieprzasz to przechodzi ludzkie pojęcie. Bo jak tobie się nie zdarzyło (choć uważam, że kłamiesz) to znaczy, że xxx ludzi specjalnie tak pisze, aby oczernić twojego świętego grala... Ochłoń chłopie bo zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko "moja racja jest najmojsza i koniec". Nie wiem co chcesz wskórać tutaj, ale robisz z siebie tylko błazna i fanboy'a... o ironio co za hipokryzja, a sam w tym wątku wytykałeś fanboy'stwo fanom gier Beci i jeszcze podobno w tym artykule nie ma żadnego TES'a...radzę udać się do okulisty.
To fanboystwo GOL gdy gry bethesdy zbugowane są bardziej niż gothic 1,2 a mimo tego nie są wymieniane

20.05.2018 19:22
4.9
boy3
47
Generał

Crod4321 W takim razie czekam aż nagrasz te ,,wszystkie'' bugi w gothicu, czekam cierpliwie :)

A tak poza tym znawcy od siedmiu boleści zapominacie że uwaga, to będzie dla was nowość WSZYSTKIE gry mają bugi mniejsze i drobniejsze, po prostu ich nie widzimy bo nie przeszkadzają w rozgrywcę a czy gothic 1 czy 2 miał jakieś bugi ze znikającymi postaciami, blokowaniem questów?

Zagralibyście w gothica3, tam to była parodia Nie dało się uczyć umiejętności, postacie które nam towarzyszyły potrafiły wchodzić w ścianę, dialogi niektóre się nawet nie odpalały, questy nie dało ukończyć bo bugowała sie opcja zanoszenia itemów

Vampire bloodlines, o matko to była jedna wylęgarnia bugów, co tam nie było zbugowane

Gothic 1 i 2 to niebo i ziemia przy tych grach, no ale wiadomo, złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 19:37:27
17.06.2018 12:24
4.10
JackieR3
9
Senator

Ja też nie pamiętam specjalnie bugów w dwóch pierwszych Gothikach poza jednym który nie pozwolił mi wczytać stanu gry i musiałem zaczynać od początku.To zabolało ale też miało jakiś pozytyw bo wybrałem inną frakcję do której wstąpił Bezio.

20.05.2018 12:30
5
2
odpowiedz
Lysy_pk
28
Centurion

@dzl jakbyś przeczytał info w ramce na pierwszej stronie to byś wiedział

20.05.2018 12:50
6
19
odpowiedz
14 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
114
Senator

Kingdom Come: Deliverance i Wiedźmin 3 jako klasyka? Ciekawą macie definicję klasyki....

20.05.2018 14:04
6.1
6
MaBo_s
11
Pretorianin

Można się czepiać, że w porównaniu do reszty pozycji na liście są stosunkowo młode (szczególnie tegoroczne KC:D). Ale biorąc pod uwagę - pewne wyróżniające je cechy, bazę graczy, emocje wokół nich i opinie na ich temat - obie gry mają wszystko by już być lub stać się klasykami.

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-20 14:08:47
20.05.2018 15:07
6.2
Kaczmarek35
11
Generał

Wszystko się zgadza poza najważniejszym - definicji klasyki nie spełniają nowości. Najpierw trzeba przejść próbę czasu.
Za klasykę przyjmuje się dobre filmy/muzykę już sprzed 25-50 lat, a niekoniecznie trzeba czekać 50--100 lat, a w grach klasyką są gry sprzed 3 lat (W3) i 3 miesięcy (Kingdom Come) ? LOL
Z całym szacunkiem, ale było wiele dobrych gier, ale po 15-20 latach nikt w nie już nie gra, a są takie w które pogrywa spore grono mimo, że powstały jeszcze w latach 80 czy na początku lat 90' z powodu tego czegoś czego nie mają inne pozycje.
Czy ja wiem czy Wiesiek 3 będzie chętne ogrywany za 25-30 lat ? Tym bardziej Kingdom Come:Deliverance. Dopiero się okaże.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-05-20 15:11:41
20.05.2018 15:43
6.3
3
MaBo_s
11
Pretorianin

Której definicji? Twojej własnej?
Ktoś wyznaczył i opatentował czas po jakim w tak szybko zmieniającej się branży coś zostaje klasyką?
Które to gry są niby chętnie ogrywane po 30 latach?
Jakie ilości ludzi ogrywają teraz tytuły z lat 1988-1990?
I kto w ogóle powiedział, że klasyka to te gry które będą ogrywane po 30 latach?

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-20 15:44:37
20.05.2018 16:07
6.4
Kaczmarek35
11
Generał

No tak dla gimbusa klasyka to już 2-3 letnie filmy/gry:)
Dorośnij. Coś uważane według powszechnej opinii za standarty, a będziesz walił głową w mur, że z jakiej racji i burzył się jak dziecko.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-05-20 16:08:30
20.05.2018 16:08
6.5
Iselor (Łódź)
114
Senator

Której definicji? Twojej własnej?
Ktoś wyznaczył i opatentował czas po jakim w tak szybko zmieniającej się branży coś zostaje klasyką?
Które to gry są niby chętnie ogrywane po 30 latach?
Jakie ilości ludzi ogrywają teraz tytuły z lat 1988-1990?
I kto w ogóle powiedział, że klasyka to te gry które będą ogrywane po 30 latach?

Czyli rozumiem że jeśli "Zimna wojna" dostała nagrodę w Cannes to z automatu staje się klasyką? A może wydany relatywnie niedawno nowy Blade Runner już jest klasyką? Czy nowe Star Warsy są klasyką? A może Avengersi? To czy coś jest klasyką możemy sprawdzić co najmniej po kilku latach, a najlepiej kilkunastu. Można podejrzewać, założyć że coś tą klasyką będzie (np. seria God of War może będzie za 20 lat klasyką, Pillars of Eternity i Tyranny może będą za 20 lat klasyką, pewnie GTA V też będzie klasyką itd.), ale nie na zasadzie "to jest super, więc jest klasyką, nieważne że jest tydzień na rynku". Ostatnie pytanie jest trollingiem. Jeśli bowiem gry ogrywane po 30 latach nie są klasyka to co? Czy filmy oglądane przez ludzi po 50 latach nie są klasyką? A może "Child in Time" Deep Purple i "The Wall" Floydów nie są klasyką bo w twoim widzimisię klasyką jest Sławomir i nowe utwory Boys?
Faktycznie, mało gier jest do dziś chetnie ogrywanych po 30 latach, chyba najłatwiej wymienić Pac-Man i Tetris, ale wymienienie gier, które mają 20 czy nawet 25 lat już takie trudne nie jest i jeśli masz jakieś pojęcie o grach inne od typowego gimbusa będziesz wiedział jakie to są gry i dlaczego są nazywane klasyką.

20.05.2018 16:59
6.6
MaBo_s
11
Pretorianin

Nauczcie się w końcu czytać ze zrozumieniem i odnosić w jakikolwiek sposób do treści postów, zamiast "dyskutować" z tym, co sami sobie dopisujecie.

Czy ja pisałem wcześniej cokolwiek o muzyce, Deep Purple, Pink Floyd, Sławomirze, Pillars of Eternity, Tyranny, Boys, Avengersach, 2-3 letnich filmach czy czymkolwiek z tego, co wymieniacie?
No i naturalnie koronny argument o "gimbusie". Mistrzostwo retoryki, wiadomo że jak użyjecie go pierwsi, to "wygraliście internety".

Klasyka, według utartych definicji to coś reprezentatywnego, uznawanego za cenne, wybitne, wartościowe dla danego gatunku/okresu. Klasyki niekoniecznie muszą być niesamowicie popularne, często znaczenie ma jaki wpływ wywarły na innych twórców, inne dzieła. I to czy w swoim okresie wyznaczały jakość/trendy.

"Klasyki" nie mierzy się wiekiem. W architekturze klasyką nazywane mogą być zarówno budowle mające kilka tysięcy, kilkaset jak i kilkadziesiąt lat. Każdy okres, każdy wiek, ba każda dekada ma swoje klasyczne przykłady, reprezentantów, wzorce itd.
To samo odnosi się do muzyki, filmów i przeróżnych innych dziedzin. W muzyce każdy okres, każdy gatunek, każdy nurt będzie miał swoich klasyków. Podobnie w filmach, gdzie klasyką równie dobrze można nazwać niemal stuletnie dzieła Chaplina, powstałego kilkadziesiąt lat temu Obywatela Kane'a, jak i niektóre zaledwie kilkuletnie filmy.

A wy "sracie" świętym oburzeniem, że w grach komputerowych - branży, która ewoluuje i zmienia o wiele szybciej niż inne na nazwanie czegoś klasykiem trzeba czekać 30 lat. Bo akurat wam się wydaje, że tyle trzeba czekać. A skoro wam się wydaje, to tak musi być.

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-20 17:02:43
20.05.2018 17:26
6.7
Iselor (Łódź)
114
Senator

Klasyka, według utartych definicji to coś reprezentatywnego, uznawanego za cenne, wybitne, wartościowe dla danego gatunku/okresu. Klasyki niekoniecznie muszą być niesamowicie popularne, często znaczenie ma jaki wpływ wywarły na innych twórców, inne dzieła. I to czy w swoim okresie wyznaczały jakość/trendy.

Nie, nie, nie. Żeby coś zostało uznane za klasykę musi minąć jakiś czas. Nie miesiąc, nie rok, nie dwa. Nawet jeśli to są gry.
Divine Divinity czy gry Troiki w dniu wydania były zabugowane, lekceważone i słabo sie sprzedały. Dzisiaj są uznawane za klasykę i arcydzieła. Podobnie rzecz się ma np. z filmowym starym Blade Runnerem, który został olany na premierę a dziś jest dziełem kultowym i klasyką właśnie. Z drugiej strony czy oskarowe Annie Hall z 1977 roku jest klasyką a Star Warsy, wtedy zlekceważone przez krytykę: nie?

A wy "sracie" świętym oburzeniem, że w grach komputerowych - branży, która ewoluuje i zmienia o wiele szybciej niż inne na nazwanie czegoś klasykiem trzeba czekać 30 lat. Bo akurat wam się wydaje, że tyle trzeba czekać. A skoro wam się wydaje, to tak musi być.

Czy ja wiem? W latach 90 to faktycznie, było niesamowite przyśpieszenie graficzne dzieki akceleratorom, powstały nowe gatunki, ale co się wydarzyło mega ewolucyjnego w dziedzinie gier? Że prymat zyskały prymitywne gierki typu MOBA i inne sieciówki? Czy że mnóstwo tzw. "indie" tzw. "tfurców" tworzy rozpikselizowane gówno które nazywa "sztuką" bądź "powrotem do retro" bo nieumieją zrobić ładnej grafiki? To jest ta ewolucja?
Nie mówię że trzeba czekać 30 lat ale 5 to by cholera wypadało przynajmniej.

20.05.2018 17:43
6.8
SpecShadow
66
Silence of the LAMs

Może to być zaskoczeniem dla ciebie ale są pewne standardy, które muszą być spełnione by jakiś tytuł zyskał tytuł „klasyka".
No dobra, branża gier zmienia się szybko. Ale na tyle by „klasykiem" tytułować coś wydanego w tamtym tygodniu lub miesiącu?
Bądźmy poważni.

Chyba że branża gier nie chce być traktowana z nawet odrobiną powagi, gdzie nikt nie zawraca sobie głowy jakimiś tam standardami, gdzie wszystkie wysokobudżetowe produkcje AAA mają być nazywane drugim cudem po Obywatelu Kaine a wszelkie znamiona krytyki torpedowane i nagradzane wilczymi biletami.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-05-20 17:46:18
20.05.2018 18:34
6.9
MaBo_s
11
Pretorianin

Z drugiej strony czy oskarowe Annie Hall z 1977 roku jest klasyką a Star Warsy, wtedy zlekceważone przez krytykę: nie?
Co ma udowodnić ten przykład? ba filmy wymienia się jako klasyki w kompletnie innych nurtach.
Może to być zaskoczeniem dla ciebie ale są pewne standardy, które muszą być spełnione by jakiś tytuł zyskał tytuł „klasyka".
Zaskoczyłeś mnie. Kurde, myślałem, że tytuł klasyka dostaje się przez przypadek albo na loterii.

Przeczytajcie raz jeszcze pierwszy post, dla ułatwienia wytłuszczę wam pewne fragmenty:
Można się czepiać, że w porównaniu do reszty pozycji na liście są stosunkowo młode (szczególnie tegoroczne KC:D). Ale biorąc pod uwagę - pewne wyróżniające je cechy, bazę graczy, emocje wokół nich i opinie na ich temat - obie gry mają wszystko by już być lub stać się klasykami.

Iselor - cytujesz cały fragment mojej wypowiedzi, dla dodania sobie powagi i podkreślenia mojego błędu(?) na początku trzykrotnie piszesz "nie". A potem nie piszesz kompletnie niczego, co mu by przeczyło.

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-20 18:36:24
20.05.2018 22:33
6.10
Iselor (Łódź)
114
Senator

Co ma udowodnić ten przykład? ba filmy wymienia się jako klasyki w kompletnie innych nurtach.

O filmie Allena mało kto pamięta.

Można się czepiać, że w porównaniu do reszty pozycji na liście są stosunkowo młode (szczególnie tegoroczne KC:D). Ale biorąc pod uwagę - pewne wyróżniające je cechy, bazę graczy, emocje wokół nich i opinie na ich temat - obie gry mają wszystko by już być lub stać się klasykami.

I właśnie o to chodzi. Pewne gry mogą stać się klasykami, ale jeśli mają miesiąc czy nawet 2 lata mówienie o klasyce jest absurdalne.

Której definicji? Twojej własnej?

Nie wiem czy to akurat było do mnie ale nie: nie posiadam własnej definicji klasyki.

Ktoś wyznaczył i opatentował czas po jakim w tak szybko zmieniającej się branży coś zostaje klasyką?

Na to odpowiedziałem że owa branża nie zmienia sie aż tak szybko jak kiedyś.

Które to gry są niby chętnie ogrywane po 30 latach?
Jakie ilości ludzi ogrywają teraz tytuły z lat 1988-1990?

Na to ci odpowiedziałem wyżej.

I kto w ogóle powiedział, że klasyka to te gry które będą ogrywane po 30 latach?

A niby które? Czyli że klasyka będą te gry o których nikt za 30 lat pamiętać nie będzie a poczytac o nich będzie mozna w zapomnianych odmętach mobygames?

A potem nie piszesz kompletnie niczego, co mu by przeczyło.

Cos jednak napisałem, czytaj wyraźnie.

post wyedytowany przez Iselor (Łódź) 2018-05-20 22:33:54
21.05.2018 00:21
6.11
MaBo_s
11
Pretorianin

Odpiszę raz jeszcze i mam nadzieję, że teraz już wszystko stanie się jasne i nie będzie problemów z interpretacją.

O filmie Allena mało kto pamięta.
Co to znaczy mało kto?
Wszystko zależy od tego, w jakich kręgach się obracasz. Filmy Allena to nigdy nie był ten sam kaliber kina popularnego, co Gwiezdne Wojny. Choć pozostają w kręgu sztuki popularnej, to jednak skierowane do dużo węższego kręgu odbiorców. Klasyka kina inteligenckiego, wciąż oglądana, przypominana i omawiania nawet na filmoznawstwie, stawiana z przykład w pewnych nurtach. Na filmy Tornatore, Bergmana, Tarkowskiego czy Felliniego też dzisiaj nie ustawiają się kilometrowe kolejki przed kinami. Mimo to wymienia się ich wśród klasyków kina/gatunków.
Używasz argumentów, które przeczą temu co sam piszesz - o grach Troiki też można powiedzieć, że mało kto dziś o nich pamięta. Bo były, są i pozostaną niszą w porównaniu do dziesiątek milionów graczy ogrywających Asasyny, GTA, Fortnite'y czy masę innych nowych tytułów. A mimo to można je nazwać klasykami.

I właśnie o to chodzi. Pewne gry mogą stać się klasykami, ale jeśli mają miesiąc czy nawet 2 lata mówienie o klasyce jest absurdalne.
Moim zdaniem po prostu ryzykowne. Dlatego właśnie napisałem, że można się przyczepić młodego wieku produkcji. Ale dodałem, że obie gry mają odpowiednie cechy by klasykami zostać i jak widać po tym co dzieje się w branży tak właśnie się dzieje. Wiedźmin 3 już pewne trendy wykreował i stał się wyznacznikiem nawet dla największych deweloperów. Jego wpływ na branżę daje podstawy do takich też.

Nie wiem czy to akurat było do mnie ale nie: nie posiadam własnej definicji klasyki.
Nie, to nie było do ciebie.

Na to odpowiedziałem że owa branża nie zmienia sie aż tak szybko jak kiedyś.
To kwestia perspektywy. W porównianiu do innych mediów/dziedzin wciąż zmienia się w tempie astronomicznym. Naturalnie brak już takich skoków jak u samego zarania, technologia okrzepła odrobinę. Ale gry ciągle ewoluują, zmienia się w nich mnóstwo rzeczy, czasem nawet nie dostrzegalnych dla przeciętnego odbiorcy, ale mających duży wpływ na kształt branży czy kierunek jej rozwoju.

Na to ci odpowiedziałem wyżej.
Tetris i Pac-Man...
A tak poważnie - wciąż są gry, po które niektórzy gracze sięgają nawet po tylu latach. Ale trudno mówić tu o "popularności" w porównaniu do zdecydowanej większości graczy, która w nie nie gra/nie grała lub nawet o nich nie słyszała.
Bo tak jak pisałem we wcześniejszych postach - klasyk, to coś co miało znaczący wpływ na swój gatunek, co wyznaczyło trendy, było odniesieniem dla innych dzieł itd.
Gry komputerowe, to medium, które choćby ze względu na ograniczenia technologiczne starzeje się niesamowicie szybko. Trudno więc odnosić tu jakieś ramy czasowe w porównaniu do czegokolwiek innego, nawet filmów. Bardzo możliwe, że za kolejne 30 lat w dziś uwielbiane produkcje (choćby i "klasyki") ze względu na kolejny skok technologiczny niemal nikt grał nie będzie. Co nie znaczy, że za klasyki przestaną być uważane.

Cos jednak napisałem, czytaj wyraźnie.
Coś napisałeś. I nie przeczy to w żaden sposób temu, co cytowałeś.

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-21 00:25:35
21.05.2018 00:34
6.12
Iselor (Łódź)
114
Senator

Ależ ja cię rozumiem. Ja po prostu dowalam się do autora tytułu tego tekstu. Dla mnie gracza głównie retro, jeśli czytam "klasyka" to spodziewam się tytułów głównie z lat 90, czyli tytułów na tyle starych starych, by mówić o nich klasyka, a na tyle nowych by pamiętała o nich spora grupa graczy. A nie nowiuteńkich gier, które nie zdążyły zakurzyć się na półkach na których stoją i których spora część graczy nie może odpalić bo musieliby ulepszać sprzęt. Fajnie gdyby redaktorzy GOLa sensowniej dobierali tytuły do swoich artykułów, bo rozumiem że liczy się dla nich klikalność, ale ja akurat poczułem irytację bo myślałem że będzie fajny artykuł a tak naprawdę nie miałem o czym czytać.

Co do reszty, w tym ewolucji branży, nie będę się odnosił bo to nie jest miejsce na to. Ja stoję przy swoim.

21.05.2018 01:04
6.13
MaBo_s
11
Pretorianin

To racja, autor nie musiał od razy tymi "klasykami" kłuć w tytule po oczach. Mnie nie oburzyło i podstawy takich twierdzeń mogę zrozumieć, choć na myśl - klasyk - potrafię sięgnąć i do czasów grania w Eye of Beholder czy Wizardry.
Ale każdemu może skończyć się kiedyś na takie "chwytliwe" tytuły tolerancja :)

post wyedytowany przez MaBo_s 2018-05-21 01:07:28
21.05.2018 17:20
6.14
Sir klesk
189
...ślady jak sanek płoza

Ale biorąc pod uwagę - pewne wyróżniające je cechy, bazę graczy, emocje wokół nich i opinie na ich temat - obie gry mają wszystko by już być lub stać się klasykami.]

No wlasnie w tym sek, ze nie wszystko - nie przeszly jeszcze proby czasu. A skoro taka proba jest jedna ze składowych tegoz terminu to chyba czyni jego uzycie blednym. Cechy, ktore wymieniles czynia te gry swietnymi tytulami ale to nie to samo co klasyka. Takie tam, czepianie sie.

[edit]
Uprzedzajac pytanie - nie ustalam granicy 5 czy 30 lat. Moim zdaniem w przypadku "mlodych" gier moze to byc np. moment, w ktorym zaczynaja wychodzic gry widocznie lepsze technicznie od ocenianego tytulu.

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-05-21 17:55:04
20.05.2018 14:27
😉
7
odpowiedz
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Chyba jestem wielkim szczęściarzem, bo wymienione tutaj problemy z pierwszą odsłoną Gothic czy Stalker mnie nie dotknęły. A już na pewno nie w takim stopniu jak tutaj jest opisane, bo jedynie co mnie spotkało że czasem potrafiło wywalić do pulpitu. Lecz nigdy z tego powodu nie straciłem swoich zapisów czy że nie mogłem przejść gry. No i chowając się do beczki w G1 to wyglądało to tak, że zamiast wejść do beczki siedziałem obok niej skulony.

Co oczywiście nie zmienia faktów, że inni nie mieli tych problemów. Bo z powietrza się nie wzięły przecież.

20.05.2018 14:52
8
odpowiedz
1 odpowiedź
Kaktuscraft
13
Chorąży

Ja bym dorzucił jeszcze Minecrafta. Błędów tu co nie miara, ale to i tak jeden z najlepszych sandboxów w historii, który sprzedał się w 144 milionach egzemplarzy.

21.05.2018 12:38
😁
8.1
kRz222
9
Legionista

A jeszcze ile piratów bylo

20.05.2018 14:55
9
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Miodowy
29
Old Dziad

Kwestia bugów i glichy jest bardziej subiektywna niż mogło by się wydawać. Najpierw oglądam materiał youtubera, który wyłapał ich tysiące, a następnie sam nie mam ani jednego przez 100 godzin.
np.
Skyrim - na Xbox 360 nie miałem, prawie w ogóle i dopiero teraz słyszę, że ludzie mieli tak dużo.
Wiedzmin - na PC - dosłownie zero przy dość wczesnych patchach.
AC Unity - PC tylko jeden, ale to nieziemsko poważny - cała jedna dzielnica psuje grę.
Fallout New Vegas - tu już było pokaźniej... i to na X360. Aktualizacje kulały.

20.05.2018 15:16
9.1
Kaczmarek35
11
Generał

Skryrim był łatany przez półtora roku. Miał masę bugów przy premierze. Nawet na ostatecznym patchu były nadal błędy zostawione i załatane w nieoficjalnym patchu przez modderów.
Jeden z tych pierwszych modów jakieś się wgrywa do Skyrim Legendary Edition przez Nexusa to właśnie nieoficjalny patch, nowy interfejs, bardziej czytelna mapa z pokazanymi drogami.
Ja miałem w sumie ponad 200 modów wgranych. Połowa graficznych, reszta ulepszajki gry. Świetna zabawa.
Nie tylko stare gry fajnie modować, ale też w miarę nowe jak Skyrim. Nawet takie Reshade potrafi zdziałać cuda w każdej grze dostosowaniem kontrastu. Co dziwne nie tylko stare gry sprzed 15-20 lat z tym ładniej wyglądają, ale nawet nowe.
Ciekawe, że nawet przy nowościach nie jest to dopracowane jak należy.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-05-20 15:19:06
20.05.2018 15:17
10
odpowiedz
Dylexan
25
Centurion

To jest tak smutne... tyle jest gier zbugowanych, niedokończonych gdzie brakuje masy rzeczy. Tyle niewykorzystanego potencjału. Ale cena oczywiście byle się nachapać na ilość nie na jakość. To jest karygodne.

20.05.2018 15:53
11
odpowiedz
5 odpowiedzi
boy3
47
Generał

Do dziś gram w PUDEŁKOWĄ WERSJĘ PREMIEROWĄ gothica 1 i gothica 2 i żadnych większych bugów NIGDY nie miałem, ludzie modują na orginalnych skryptach gry, czy ktoś narzekał na bugi w tychże modach?????????

To fanboystwo GOL gdy gry bethesdy zbugowane są bardziej niż gothic 1,2 a mimo tego nie są wymieniane

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 15:59:29
20.05.2018 16:00
😂
11.1
3
KucharKM
18
Pretorianin

Wy macie jakiś olbrzymi kompleks TES-ów czy o co chodzi?

20.05.2018 16:33
11.2
1
Hioziv
28
Konsul

Jedyne fanbojstwo jakie tu mamy, to Twoje na punkcie Gothica.

A i masz tam wymienione TESY, wiec polecam wybrać się do okulisty.

post wyedytowany przez Hioziv 2018-05-20 16:34:00
20.05.2018 17:16
11.3
boy3
47
Generał

Widać ktoś tutaj nie umie czytać

20.05.2018 17:49
11.4
1
SpecShadow
66
Silence of the LAMs

Tylko że polska wersja Gothików była wydana u nas później, z łatkami także...

Wy macie jakiś olbrzymi kompleks TES-ów czy o co chodzi?
może komuś nie podoba się krytyka ich gry i przymykanie oka na bugi innych gier, często bestsellerów.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-05-20 17:49:53
20.05.2018 18:26
11.5
boy3
47
Generał

Tylko że polska wersja Gothików była wydana u nas później, z łatkami także...
Rozumiem że grałeś w inne wersje językowe że stwierdzasz to? ;d

Gothic1 polska wersja to 1.08, niemiecka i angielska też ma ten numerek

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 18:43:36
20.05.2018 16:09
😂
12
1
odpowiedz
UrBan1212
16
Konsul

Kingdom Come to klasyka?

20.05.2018 16:35
13
odpowiedz
Cobrasss
136
Senator

Target był trochę nie wypałem ale multik na dzielonym ekranie to klasyk tego się nie zapomina.

20.05.2018 17:58
14
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gorn221
49
Łowca Demonów

Skyrim w ilości bugów pobija wszystkie te gry razem wzięte.

21.05.2018 07:27
14.1
1
Sarseth
18
Konsul

Jest jeszcze słowo klucz "pokochali" do którego gry tutaj wymienione się łapią

21.05.2018 12:57
14.2
1
Saed
115
Pretorianin

Od razu widać, że nie grałeś w Buggerfalla :)

20.05.2018 18:21
15
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
25
Konsul

Fallout New Vegas - nie miałem ani jednego błędu przez całą grę. Owszem, takie rzeczy jak dziwnie poruszające się NPCty były, ale nic więcej nie zauważyłem. Może to kwestia karty graficznej i jej sterowników, wtedy miałem mojego ukochanego Radeona 7970.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2018-05-20 18:22:09
20.05.2018 18:27
16
odpowiedz
hrap18
10
Legionista

Mały błąd w artykule - Boyarski nie pracował przy Wasteland 2. Ostatnia jego gra to Diablo 3 z RoS.

20.05.2018 22:16
17
odpowiedz
matek103
9
Legionista

gothic zabugowany? niezły ściek ten artykuł

post wyedytowany przez matek103 2018-05-20 22:17:01
20.05.2018 23:50
18
odpowiedz
yadin
102
Legend

Gra Red Dead Redemption nie miała aż tylu błędów, ile się powszechnie sądzi. Zdarzały się dyliżanse lub jeźdźcy zaryci w ziemię aż po szyję, owszem. Czasem jakiś jeleń wyskoczył prosto ze skały lub inna postać szła prosto na przeszkodę, ale aż tak bardzo ta gra nie była zabugowana. Widziałem gorsze.

Za to Wiedźmin 3: Dziki Gon powinien nazywać się Wiedźmin 3: Wielki Bug. Gra na swój sposób genialna, strasznie wciungająca gracza, ale pełna takich głupot, że głowa boli. Na Skellige jest handlarz, z którym nie wolno handlować, ponieważ po zakończonej transakcji wyrzucało gracza w tę część wyspy, na której zaczął podróż. We wczesnej wersji po osiągnięciu kwoty ok. 50-60 tysięcy koron wystarczyło rozpocząć szybką podróż, by ta kwota podzieliła się przez 10 i w portfelu miało się kilka tysięcy. Pisałem do Redów, ale szanowne studio, tak bałwochwalczo ubóstwiane przez redakcję GOL, nie raczyło się tym problemem zainteresować. Irytujących błędów było dużo. Do tej pory w dodatku Serce z Kamienia jest błąd, które studio nie tylko nie usunęło, ale nie zareagowało na swoim forum na komentarze z całego świata. Jeden Amerykanin żądał zwrotu pieniędzy za wadliwy produkt, ale się nie doczekał, bo Redsi to co do jednego Polacy i nie rozumieją zasad amerykańskiego rynku.

W Kingdom Come Deliverance zagram, gdy zrobią grę w wersji poprawionej w trzeciej osobie.

post wyedytowany przez yadin 2018-05-21 17:51:41
20.05.2018 23:50
19
odpowiedz
Batman666
16
Legionista

Jestem chyba szczęściarzem bo grałem w większość z tych gier, i jakoś nigdy nie miałem poważnych błędów

21.05.2018 07:19
20
odpowiedz
2 odpowiedzi
htmzor
26
Centurion

Z pośród setek gier jakie w życiu ograłem jedynie 3 były tak skrajnie zbugowane, że nie dało się ich ukończyć.
1. Vampire the Masquerade
2. RDR: Undead Nightmare
3. Neverwinter Nights 2
Reszta była mniej lub bardziej znośna.

21.05.2018 10:28
20.1
Koyocisko
15
Pretorianin

Vampire Bloodlines zabugowane Maskarada nie!!!

21.05.2018 12:04
20.2
htmzor
26
Centurion

Mhm, przed fanowskimi patchami podczas rozmowy z Lacroixem nie wyświetlały się opcje dialogowe pozwalające pchnąć główny wątek naprzód. Nie dało się przez to ukończyć gry, ale kto by się tam przejmował.

21.05.2018 09:36
21
odpowiedz
Sidonis666
24
Centurion

Bugi w Gothicu? Wybaczcie, grałem w tą grę dziesiątki razy, cyklicznie i żadnych bugów kurwa nie kojarze ani nie pamiętam, może jeden, gdzie koleś siedział w powietrzu tuż obok ławki, ale co z tego? Poza tym po kiego grzyba sie płaszczysz przed tym wiedźminem i przepraszasz za cokolwiek, ogarnijcie sie na tym GOL-u z tą gloryfikacją wiedźmina, bo to jest czasem żałosne.

post wyedytowany przez Sidonis666 2018-05-21 09:38:00
21.05.2018 10:03
22
odpowiedz
1 odpowiedź
Sir Xan
91
Legend

To ciekawe... Gothic 1-2 zostały wymienione jako zabugowane gry do top. Gracze na forum rozmawiają o te gry. A mimo to, jakoś niektórzy z nich nie wspominał o Gothic 3...

Gothic 1-2 w porównanie do Gothic 3 w dniu premiery (bez fanowskie łatki) to jak niebo a ziemia. O dodatek do Gothic 3 już nie wspomnę.

post wyedytowany przez Sir Xan 2018-05-21 10:09:38
22.05.2018 09:36
22.1
1
elathir
38
Generał

Bo mowa tutaj o grach, które kochamy, a G3 najwyżej można polubić, ale już na pewno nie pokochać.

21.05.2018 10:50
23
odpowiedz
Gh_H4h
29
Pretorianin

Jeżeli uważacie, że Gothic nie miał dużych błędów to polecam obejrzeć prawie 6 minutowy speedrun. Sam jestem wielkim funem Gothica, ale nie należy z tego powodu zapominać o jego oczywistych wadach.

21.05.2018 11:20
24
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hydro2
120
Legend

A gdzie Boiling point?

21.05.2018 15:13
24.1
1
SpecShadow
66
Silence of the LAMs

Nie taki popularny jak widać.

Pamiętam że miał świetne notki w łatkach, typu „psy rzucają cienie prawidłowo" albo „skalibrowany rozmiar księżyca".
Niestety nie mogę nigdzie znaleźć kompletnego spisu.

Na Steamie pojawiły się inne gry studia (Xenus 2 - War in Paradise oraz Precursors) ale chyba nie doczekamy się BP. Raz że wydali poza kolejnością a dwa - te dwie już wydane gry wylądowały niedługo potem w bundlach za dolara D:
Mam co prawda wersję pudełkową ale przysiągłem sobie by nie instalować na obecnym systemie żadnej gry ze StarForce DRMem.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-05-21 15:14:10
21.05.2018 15:17
24.2
Hydro2
120
Legend

Dzięki za wyjaśnienie ;)

21.05.2018 12:41
25
odpowiedz
1 odpowiedź
Walmen
16
Chorąży

Ale wy tego wiedźmina bronicie xd "Ja przeszedłem i nie miałem bugów"

post wyedytowany przez Admina 2018-05-21 13:06:19
22.05.2018 09:35
25.1
elathir
38
Generał

Bo jak na grę o tym rozmiarze wersja PC wiedźmina była najmniej zabugowaną grą tego typu w jaką grałem, a zacząłem grać w dzień po premierze. Tylko stery musiałem do grafiki zupgradować, bo bez tego faktycznie miałem bugfest.

Wiadomo, jakieś tam były, ale w porównaniu do konkurencji to była bajka. Problemy wieśka objawiały się z tego co widać po forach głównie na PS4.

21.05.2018 16:49
26
1
odpowiedz
Amazing_Maurice
85
Pretorianin

Daggerfall 100 km2? Że niby 10 x 10 km? Proszę Was, ona miała ponad 100 000 km2.

21.05.2018 19:10
27
odpowiedz
artorn
60
Pretorianin

O matko! Dziękuję za screen z gothica xD pamiętam miałem kilka lat to się jarałem tym foto!

24.05.2018 01:18
28
odpowiedz
Venkt
34
Pretorianin

Tbh to najbardziej zabugowane byly Wiedzmin 2 i 3...

24.05.2018 12:04
29
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

W3 i KCD są wciśnięte nieco na siłę, bo póki co to nie jest jeszcze ani klasyka, ani też te gry nie były specjalnie zabugowane. Błędy, jak w każdej grze się zdarzały, ale nic co wyróżniałoby je na tle konkurencji. Osobiście uważam, że gra musi swoje odleżeć w piwniczce (co najmniej 5 -10 lat) i dopiero latach można stwierdzić czy wyszło z tego najprzedniejsze wino, czy też zwykły kwach. :) Ile to już było gier, które po premierze okrzyknięto grami wszech czasów, a po latach, gdy hype już minął są wspominane (o ile są) co najwyżej jako dobre produkcje. Tak jak taki Oblivion. Zdarzają się też sytuacje odwrotne, gdy gra wychodzi praktycznie niezauważona i dopiero po latach zdobywa popularność. Zamiast wspomnianych tytułów mogliście dać chociażby Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords do którego wyszedł Sith Lords Restored Content Mod i który po 10 latach od premiery stał się integralną częścią oryginalnej gry. Dzięki fanom ta gra ma zapewnione drugie życie, tak jak wspomniane w artykule Bloodlines. Czyż to nie jest dobry przykład gry, którą gracze pokochali do tego stopnia, że sami wzięli sprawy w swoje ręce i postanowili ją naprawić? Podobnie ma się sprawa z Gothikiem 3 i tą grę widziałbym w tym artykule o wiele bardziej niż G1 i G2, no, ale Jakub Mirowski ma chyba jakąś misję specjalną by podtrzymywać mit dwóch pierwszych Gothiców jako strasznie zabugowanych, bo to już drugi z rzędu artykuł (po tekście o Kronikach Myrtany) w którym to wspomina. I nawet jeśli przyjmiemy, że tak było to nie zmienia to faktu, iż Gothic 3 był w gorszym stanie technicznym niż dwie poprzednie części wraz z dodatkiem razem wzięte. To Gothic 3 otrzymał olbrzymie wsparcie fanów w postaci Community Patcha, jak i Content Moda, Quest Packa oraz moda Konsekwencje. Z tym zbiorem modów gra jest o wiele bardziej grywalna i powiązana jest silniej z poprzednimi częściami co też pozytywnie wpływa na klimat. Jak widać, jeśli gra jest tego warta i zgromadzi wokół siebie aktywną społeczność to ma szansę na większą żywotność niż niektóre superdopracowne tytuły AAA, które w dniu premiery zdobywają wysokie oceny, ale i o których po kilku latach się zapomina.

post wyedytowany przez zanonimizowany579358 2018-05-24 12:32:00
30.05.2018 07:15
30
odpowiedz
n0rbji
61
Siedzący Byk

w tytule artykułu mowa o klasyce a w tekście się pojawia wiedzmin 3... przecież to jeszcze świerza gra

05.06.2018 20:12
😉
31
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

A tak a propos gothicowych drabin to nawet mają własne rapsy: https://www.youtube.com/watch?v=l4KqQkaggis
Jak dla mnie zajebiste. :D

17.06.2018 10:44
32
odpowiedz
Paulpolska
50
Centurion

Nosferatu: The Wrath of Malachi. Mimo mnóstwa bugów dobra klimatyczna gra którą gracze polubili. Możliwe, że przebija wszystkie wymienione tutaj gry zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest krótka

17.06.2018 12:29
33
odpowiedz
JackieR3
9
Senator

Kojarzy mi się pierwszy Operation Flashpoint.Pozycja ceniona przez graczy ale podobno w wersję premierową nie dało sie grać.Ja grałem w wersję spaczowana już ale i tak były babole.To chyba czeska specjalność- ciekawe ale niedopracowane gry.

Publicystyka Nieoszlifowana klasyka. Gry pełne błędów, które pokochali gracze