Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Gry, o które się martwimy – czy spełnią wysokie oczekiwania?

09.10.2017 16:34
2
15
odpowiedz
10 odpowiedzi
Persecuted
68
Generał

@Up

Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów.

Czyli nigdy? Nawet dziś starsze CoDy to 25 zł i więcej, o nowszych nie wspominając.

Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos

Jakieś argumenty, czy po prostu kolejny bezmózgi hejt?

Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy.

Znowu, jakieś argumenty?

Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka.

A co mają do tego konsole? No ale masz rację, gdyby Bloodborne nie wyszedł na konsole, to pewnie byłby 10x trudniejszy.

Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.

Bo?

gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda

Bo?

Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole

Tak, bo mamy na pęczki gier, które mogłyby być cudowne, ale niestety wyszły na konsole i zmieniły się w kaszanki :(. Taki pech.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 16:36:24
09.10.2017 19:57
20
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

Gracze?
Z wysokimi wymaganiami?

Jakby mieli wysokie wymagania to by segment AAA upadł.

To właśnie ludzie bez wymagań kreują rynek elektronicznej rozgrywki który obecznie wygląda jak wygląda. Bez nich nie byłoby DLCków (ew. tylko expansion packi w cyfrowej formie) czy loot crates (kolejna nowa moda/patologia).

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-10-09 20:00:20
09.10.2017 15:58
1
Dinopo
1
Centurion

Call of Duty WW II Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów.

Assassin’s Creed Origins Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos.

Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy.

Kingdom Come Deliverance Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka.

Gwint Wiedźmińska gra karciana Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.

Star Citizen gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda.

Gran Turismo Sport Nie mój gatunek.

Detroit Become Human Nie śledziłem tego tytułu.

Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole.

09.10.2017 16:34
2
15
odpowiedz
10 odpowiedzi
Persecuted
68
Generał

@Up

Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów.

Czyli nigdy? Nawet dziś starsze CoDy to 25 zł i więcej, o nowszych nie wspominając.

Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos

Jakieś argumenty, czy po prostu kolejny bezmózgi hejt?

Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy.

Znowu, jakieś argumenty?

Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka.

A co mają do tego konsole? No ale masz rację, gdyby Bloodborne nie wyszedł na konsole, to pewnie byłby 10x trudniejszy.

Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.

Bo?

gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda

Bo?

Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole

Tak, bo mamy na pęczki gier, które mogłyby być cudowne, ale niestety wyszły na konsole i zmieniły się w kaszanki :(. Taki pech.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 16:36:24
09.10.2017 17:19
2.1
korzo92
1
Junior

Odpowiem za kolegę wyżej.

Czyli nigdy? Nawet dziś starsze CoDy to 25 zł i więcej, o nowszych nie wspominając.
Infinite Warfare możesz kupić w tym momencie za mniej niż 25zł na cdkeys - najniżej "chodził" po około 20zł. Oprócz "klasycznych" wersji(mam na myśli głównie I i II), które niestety na Steam są drogie(aktualnie w promocji po 10euro) - resztę kupisz śmiało za 20-30zł - trzeba po prostu wiedzieć gdzie szukać.

Jakieś argumenty, czy po prostu kolejny bezmózgi hejt?
Ubisoftowa polityka jest jaka jest, choć np. Rainbow Six Siege jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o taktyczne FPS-y, poza typowo Ubisoftową polityką wydawniczą(season pass potrafi być 2x droższy od samej gry) - nie mam do gry żadnych uwag. Niestety - KAŻDA gra Ubisoftu na to cierpi ... Poza tym - wypuszczanie niedokończonych gier(przynajmniej przed ukończoną fazą testów), kłamliwe materiały przedpremierowe(Watch Dogs?) itd.

Znowu, jakieś argumenty?
Co do Elexa - ja mam wielkie nadzieje, ale ciężko jest je uargumentować - chyba sentyment do Gothica każe wierzyć, że będzie dobrze :)

Zbiorczo - uargumentowanie kwestii konsol
Niestety w dzisiejszych czasach przez moc konsol tej generacji(przede wszystkim PS4 - nie wiem, jak jest faktycznie z XONE X) - cierpią na tym wersje na PC - nie mogą wyglądać dużo lepiej od wersji konsolowych, które muszą korzystać z dużo gorszych podzespołów. Często też sterowanie i cały interfejs jest żywcem przeniesiony z konsoli, a wtedy granie na klawiaturze jest prawdziwym koszmarem...

Reszty się nie czepiam, bo nie śledzę tytułów :)

post wyedytowany przez korzo92 2017-10-09 17:21:20
09.10.2017 17:33
2.2
3
Dinopo
1
Centurion

Bo gram od prawie 20 lat, dużo czytam i obserwuje całą branżę rozrywkowo elektroniczną także uważam, że mogę osobiście już od pierwszej zapowiedzi ustalić sobie który tytuł będzie zwykłym gównem i powiem ci, że zazwyczaj moje przypuszczenia zawsze się sprawdzają.

Jestem graczem starej daty i to co teraz się dzieje w tej branży to coś co osiągnęło chyba szczyt dna i gorzej chyba już nie będzie, a przynajmniej mam taką nadzieję.

Jeden prosty przykład, Elex od swojej pierwszej zapowiedzi z miesiąca na miesiąc prezentował się coraz lepiej, twórcy pokazywali swoją grę na prezentacjach taką jaką jest nawet gdy nie wyglądała ona zbyt dobrze, nie dymają graczy i nie prezentują jakiś super zwiastunów które nie mają nic wspólnego z końcowym produktem.

Natomiast Ubisoft zapowiada grę pokazuje ją na targach gdzie jest niby ogrywana na konsoli (Naprawdę jest to prezentacja nagrywana na mocnym PC) po czym wydają grę po dwóch latach która pod względem wizualnym ale też mechaniki nie ma nic wspólnego z tą początkową prezentacją, lubisz być dymany przez korporacje to powodzenia ja podziękuje i nawet z bundla za 1$ nigdy już nie zagram w żaden tytuł tego marnego studia.

Wiesz czemu dzisiejsze gry tych największych producentów są takie słabe? Ponieważ te gry powstają w dużych studiach które mają po kilka pięter i np. przez cały procesor tworzenia gry twórca poziomów, grafik czy też koleś od skryptów nawet się nie miną i nie poznają w tym wielkim biurowców, oczywiście to jeden z wielu powodów.

Ale zaraz, zaraz ja tu ostatni oglądałem materiał w którym było omawiane, że dzisiejsze gry są lepsze niż kiedyś także mogę się mylić w końcu wideo było nagrane przez jakiegoś eksperta.

Nawet jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza to naprawdę nigdy nie zrozumiem, jak po tych latach niespodzianek od Ubisoftu można być tak ciemnym i skakać z radości na ich tytuły.

09.10.2017 18:24
2.3
Vissegard
8
Legionista

Gwint - Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.

Proszę nie słuchać tego pana - kolokwialnie mówiąc, gówno prawda. Nie żebym był jakimś fanbojem, ale obecnie Gwint ma się świetnie, i jeżeli Thronebreaker nie zostanie totalnie spieprzony to wróżę tej grze świetlaną przyszłość.
Świetny system F2P, świetne warunki dla e-sportu i ogółem dla progamerów, hardkorowa konkurencja (pod względem trudności) dla Hearthstona. Poza tym warto dodać, że obecnie nie ma chyba karcianki po za Hearthstonem, która przebija popularność Gwinta, o ile się nie myle TESL już wyszedł, a nawet do pięt nie dorasta gwintowi, jeżeli porównamy go chociażby z popularnością pół-oficjalnych subredditów.
A co z problemami Gwinta? Obecnie tej gry nie kala nic, co nie zostanie poprawione do premiery. Mówię tu oczywiście o biednym designie UI i samego stołu, coinflipie, mulligan bugu oraz OP carryover. Nic więcej.
Ogólnie, jak mnie irytują ci wszyscy "DOŚWIADCZENI" gracze z 20 letnim stażem, unoszącym się w swojej opinii nieskalanym doświadczeniem, które oczywiście nigdy nie może ich pomylić. Dam sobie łeb uciąć, że zobaczył gre (o Gwincie mówie) na filmiku bądź pograł 2 minuty, i osąd wydał jeszcze szybcie.

post wyedytowany przez Vissegard 2017-10-09 18:30:09
09.10.2017 19:00
2.4
Persecuted
68
Generał

@Dinopo

Bo gram od prawie 20 lat, dużo czytam i obserwuje całą branżę rozrywkowo elektroniczną także uważam, że mogę osobiście już od pierwszej zapowiedzi ustalić sobie który tytuł będzie zwykłym gównem i powiem ci, że zazwyczaj moje przypuszczenia zawsze się sprawdzają.

Spoko, tylko co nas to obchodzi? Bo jasnym jest, że możesz (a nawet powinieneś) mieć swoje zdanie, tylko po co je uzewnętrzniasz na forum w takiej formie? Ludzie tutaj chętnie czytają opinie innych graczy, ale POD WARUNKIEM, że są one w jakiś sposób uargumentowane i wartościowe merytorycznie, dając jednocześnie jakikolwiek asumpt do dyskusji i wymiany zdań.

Sucha opinia w stylu: "X to będzie g**no, bo ja tak mówię" jest - że tak pozostanę w temacie - g**no warta i świadczy co najwyżej o intelektualnych niedostatkach osoby, która ją wygłasza publicznie.

Natomiast Ubisoft zapowiada grę pokazuje ją na targach gdzie jest niby ogrywana na konsoli (Naprawdę jest to prezentacja nagrywana na mocnym PC) po czym wydają grę po dwóch latach która pod względem wizualnym ale też mechaniki nie ma nic wspólnego z tą początkową prezentacją, lubisz być dymany przez korporacje to powodzenia ja podziękuje i nawet z bundla za 1$ nigdy już nie zagram w żaden tytuł tego marnego studia.

Zgadzam się, że nie jest fajnie, kiedy gra na przestrzeni czasu zmienia się na gorsze, ale:

1. To domena nie tylko Ubisoftu, ale... właściwie wszystkich, nie wyłączając kochanego przez ogół graczy CDP RED. Jak sobie porównasz zapowiedzi Wiedźmina 3 z finalnym produktem, to nie uwierzysz, że to ta sama gra. Zabawy w handlarza, zamieci śnieżne, słabe punkty na ciałach potworów itd. Wszystko to miało być, ale do gry nigdy nie trafiło, z różnych powodów.

2. Gra przez cały etap produkcji ewoluuje. Twórczy często pokazują na targach kawałek kodu, jakim na danym etapie produkcji dysponują, a który potem niekoniecznie odpowiada finalnemu produktowi. Sytuacje, gdzie jest to celowo przekłamana ściema, są niezwykle rzadkie (patrz: Colonial Marines). W większości przypadków to po prostu kwestia składania gry w całość i optymalizacji pod różne urządzenia. Myślisz, że Ubisoft celowo pokazał wypasione graficznie Watch Dogs, a potem z roku na rok klecił coraz gorsze buildy, żeby wkurzyć i drażnić graczy? W ramach optymalizacji musieli sporo zejść z jakości i wyszło jak wyszło.

A farmazony o "dymaniu graczy" i "produkcie zupełnie różnym od wcześniejszych zapowiedzi", to już tylko twój bezrozumny hejt, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

Wiesz czemu dzisiejsze gry tych największych producentów są takie słabe?

A są? A no tak, przecież TY tak mówisz, więc na pewno są...

Nawet jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza to naprawdę nigdy nie zrozumiem, jak po tych latach niespodzianek od Ubisoftu można być tak ciemnym i skakać z radości na ich tytuły.

Może dlatego, że Ubisoft robi po prostu dobre gry, które podobają się masie ludzi?
Nie wspominając również, że Ubi to właściwie jedyne korpo w tej branży, które ma na tyle duże "cohones", żeby inwestować niemałą kasę w różne marki równocześnie i tworzyć kontynuacje niekoniecznie zgodne z oczekiwaniami fanów. Jeszcze ktoś inny tak robi? A mimo hejtu o wtórność, przeciętne 2 gry z serii AC mają więcej różnic, niż przeciętne kontynuacje od innych producentów (typu seria Arkham czy seria Gears of War).

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 19:25:24
09.10.2017 19:25
2.5
2
12dura
35
Konsul

Myślisz, że Ubisoft celowo pokazał wypasione graficznie Watch Dogs, a potem z roku na rok klecił coraz gorsze buildy, żeby wkurzyć i drażnić graczy?

Nie żeby wkurzyć tylko żeby nazbierać hajpu i zainteresowania.

Może dlatego, że Ubisoft robi po prostu dobre gry

Czy gry Ubisoftu są dobre? Śmiem sobie na ten fragment odpowiedzieć twoim własnym argumentem:
A są? A no tak, przecież TY tak mówisz, więc na pewno są...

09.10.2017 20:02
2.6
2
Persecuted
68
Generał

@12dura

Nie można oczywiście stwierdzić obiektywnie, że coś jest dobre czy złe (bo to zawsze jest 100% subiektywne odczucie). W takiej sytuacji warto jednak posiłkować się statystyką, a tak się składa, że Ubisoft sprzedaje swoje gry w milionach egzemplarzy, których oceny rzadko schodzą poniżej 8 (dobijając też do 9 i więcej). Jeżeli to nie wystarczy za argument, to dobre gry po prostu nie istnieją, bo nie ma argumentów, którymi takowe istnienie dałoby się udowodnić.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 20:06:07
09.10.2017 21:05
2.7
12dura
35
Konsul

Sugerowanie się dzisiejszymi recenzjami czy popularnością, minecraft ma jedno i drugie a nie sądzę żeby był wyśmienity.
Popatrz lepiej na oceny graczy, znajdziesz może 5 gier po 2012 roku z wynikami nie na żółto czy czerwono.

09.10.2017 22:30
2.8
Persecuted
68
Generał

@12dura

Czyli jak napisałem, dobre gry nie istnieją.

09.10.2017 23:23
2.9
Gorn221
36
Łowca Demonów

Lubie sobie pograć w gry Ubisoftu, ale powiedzieć, że są DOBRE to trochę przesada.

post wyedytowany przez Gorn221 2017-10-09 23:26:24
10.10.2017 21:31
2.10
Sttarki
17
Konsul

@Gorn
A to niby czemu?
Jakoś wszystkie obiektywne stany faktyczne, na to wskazują :p

09.10.2017 16:46
3
odpowiedz
MaryJane
18
Legionista

o ile gran turismo nie pójdzie bardziej w online to bedzie dobrze,czekam na takie gran turismo jak za dawnych lat gdzie godzinami się w to grało i nie mozna bylo się oderwać.

09.10.2017 16:53
4
odpowiedz
1 odpowiedź
SztormBoy
6
Legionista

o AC Origins wiadomo z tej listy najwięcej, powinien być co najmniej tak dobry jak poprzednie części czyli do kaszanki daleko

GWINT uzbiera swoją nisze

Reszta to totalna niewiadoma, ELEX i CODWW2 mogą się okazać totalnym rozczarowaniem :) (a jak dla mnie codww2 już się okazał)

12.10.2017 20:01
4.1
Ceronix
1
Junior

Mam nadzieje że nie wywróżysz rozczarowania elexem i że przynajmniej swoją nisze będzie mieć, pirahni jest to potrzebne bo mimo że ich najlepszy czas minął, to jednak nadal robią drewniane ale w porządku produkcje a im się to przyda bo oni nie zarabiają milionów by zrobić kilka ekip do kilku gier (jak gta co do wersji pc mieli 200 - osobową ekipe) to zaledwie 20 osób jest

09.10.2017 17:04
6
odpowiedz
42 odpowiedzi
Gorn221
36
Łowca Demonów

Ale mnie wkurza narzekanie na to połączenie mieczy i karabinów w Elexie.
Star Wars - miecze świetlne i blastery
Warhammer 40000 - piły i blastery
Battlefield - noże i karabiny
GTA - kij baseballowy i karabiny
Far Cry - łuk i karabiny
Mass Effect - omniostrza i miotacze bomb atomowych
Star Trek - klingońska broń biała i karabiny
Ale nagle w Elexie to nielogiczne, że na odległość strzelasz z karabinu laserowego lub używasz magii a jak wróg podejdzie to zmieniasz to na miecz, tak? Podwójne standardy...

post wyedytowany przez Gorn221 2017-10-09 17:05:08
09.10.2017 17:29
👍
6.1
7
Gerr
33
Generał

Choćby ci rozrysować różnice między bronią trzymającą się konwencji świata przedstawionego, która nie odbiega zbytnio od możliwości technologicznych danego uniwersum (miecze świetlne, omni klucze), lub służy jedynie do konkretnych celów jako wsparcie (kije, noże, po raz kolejny omni klucze itd), a typowym miecz i zbroja ze średniowiecza i karabiny laserowe z fantastyki, to ty i tak nie załapiesz... serio.

post wyedytowany przez Gerr 2017-10-09 17:30:00
09.10.2017 17:55
6.2
Maverick0069
27
Pretorianin

To jęczenie też mnie męczy, świat się rozje.... jest wszystko i nic w tym uniwersum , mi pasują te karabiny piły i miecze i jetpack.

09.10.2017 17:58
6.3
Gorn221
36
Łowca Demonów

No tak, bo Elex to jedyne uniwersum łączące technikę i magię. To co jedyni będą nadrabiać techniką, drudzy nadrobią magią. Banita użyje szybkostrzelnego karabinu, Kleryk powolnego acz silnego karabinu pulsacyjnego, a Berserker kuli ognia. Banita nawciąga się elexu, Berserker wypije miksturę, Kleryk użyje jakiegoś wszczepu. W Skyrimie czy Warcrafcie nikomu nie przeszkadzają niepasujące do fantasy maszyny Dwemerów/Krasnoludów, tylko ten paskudny Elex jest głupi. Naprawdę, są o wiele bardziej absurdalne uniwersa.

09.10.2017 18:16
6.4
5
Gerr
33
Generał

Zadam ci jedno pytania, może załapiesz...
Po co zakładać na siebie zbroję, skoro można założyć na siebie pancerz, który nie dość że dzięki swojemu zaawansowaniu technicznemu daje znacznie lepszą ochronę, szczególnie przeciw broni palnej?
Po co brać w łapę miecz, skoro można wziąć sobie karabin który zapewnia znacznie większą siłę ranienia, oraz pozwala utrzymać przeciwnika na dystans, a do ewentualnej walki w zwarciu użyć odpowiednika omni klucza, który prócz możliwości obronnych, posiada pierdyliard innych przydatnych funkcji?
Czy mając w łapie karabinek, nie da się strzelić w kogoś kulą ognia? Czy rzucanie kuli ognia musi z automatu oznaczać że użytkownik musi być zacofany w przypadku ekwipunku? Czy w Mass Effectach biotycy latają w zbrojach płytowych i machają mieczami?

Odpowiedzi są proste, taka mieszanka nie ma sensu, bo jest tu zastosowany twardy podział, który nie dość że jest sztuczny, to tworzy przez to wizję świata niespójnego, w którym nikt jeszcze nie wpadł na to że połączenie poszczególnych cech i uzbrojeń, pozwoliłoby stworzyć frakcję znacznie silniejszą. W innych podawanych przez ciebie uniwersach mamy podział miękki, piła łańcuchowa nie wymusza by Space Marines nosili ze sobą też karabiny i pancerze wspomagane, bo to naturalne by maksymalizować swoje możliwości bojowe.

I nie obchodzi mnie to że są inne absurdalne uniwersa, rozmawiamy o Elexie i tu nie da się zaprzeczyć faktom, tym bardziej że nawet samo studio przyznaje że ich mieszanka nie jest zbytnio przemyślana.

09.10.2017 18:49
6.5
4
dzl
21
Yare Yare Daze

@Gorn221
Oglądałeś może film Ostatni Samuraj? Tam najlepiej jest pokazana jaka przepaść jest między bronią białą, a palną.

Podobną sytuację masz w Elexie, przepaść technologiczna między frakcjami jest nakreślona grubą linią. Wytłumacz mi okutego w zbroje rycerza z mieczykiem szarżującego na ciężkiego opancerzonego mecha.

PS: Ponad połowa twoich przykładów ma logiczne uzasadnienie, piły i blastery z W40k są stosowane na różnych dystansach. Kosmiczni Marine używają pił tylko w starciach na bliskie odległości gdzie manewrowanie bronią palną jest nieefektywne.

Tu nie chodzi o brak spójności ale o brak logiki.

09.10.2017 19:49
6.6
5
Persecuted
68
Generał

Nie ma niczego złego w tym, że tobie taka konwencja nie przeszkadza. Niemniej próba jej obrony - i to jeszcze argumentacją "a u was to murzynów biją!" - jest z góry skazana na porażkę.

Star Wars - miecze świetlne i blastery

A oglądałeś kiedykolwiek, jakiekolwiek Gwiezdne Wojny? Na prawdę muszę ci tłumaczyć jak w tym uniwersum wygląda starcie mistrza miecza świetlnego z przeciwnikami uzbrojonymi w blastery? W skrócie: miecz rządzi, bo potrafi odbijać wiązki z blasterów, czyniąc je absolutnie bezużytecznymi, a mistrzowie miecza (najczęściej posługujący się także mocą), nie mają z tym najmniejszego problemu.

Warhammer 40000 - piły i blastery

Tłumaczyłem ci to ostatnim razem. W tym uniwersum walka w zwarciu jest często po prostu nieunikniona (z uwagi na obecność ras i stworzeń jak okrkowie, tyranidzi czy demony chaosu), więc dobrze jest mieć oręż na takie okazje.

Battlefield - noże i karabiny

No tak, bo żołnierze na współczesnym polu bitwy w ogóle nie używają noży :).

kij baseballowy i karabiny

Jak wyżej. W USA wszyscy mają broń palną i nikt, nigdy, nikogo nie napada przy użyciu pałki, siekiery czy kija baseballowego. To się nie zdarza.

Far Cry - łuk i karabiny

A wiesz, że łuk w przeciwieństwie do broni palnej - choćby nawet wyposażonej w tłumik dźwięku - jest niemal bezgłośny?

Mass Effect - omniostrza i miotacze bomb atomowych

Twórcy sami o to zadbali i wytłumaczyli w jednym z logów. Podobnie jak w Warhammerze 40K istniała prostu potrzeba walki w zwarciu i trzeba było dać żołnierzom broń odpowiednią do takich starć.

Star Trek - klingońska broń biała i karabiny

Ni w ząb nie znam tego uniwersum :).

Jak widać pole walki nie zmienia się aż tak bardzo na przestrzeni dziejów, a broń biała zawsze znajdzie tam swoje zastosowanie. Kiedyś były szable i bagnety, dziś noże, bagnety i toporki, a kiedyś będą omniklucze, piły mechaniczne i miecze świetlne :).

Z Elexlem natomiast jest ten problem, że sami twórcy pytani o ten aspekt przyznają, że to po prostu wydało im się fajne i tylko dlatego wykorzystali taki pomysł.

Jako że nie stoi za tym żadna logika, to być może w samej grze nigdy nie otrzymamy żadnego wyjaśnienia. Wtedy niestety klimat zdechnie.

Facet ma karabin ale spoko, ja mam przecież miecz i zbroję ze skór i futer... która w ogóle przed bronią palną nie chroni. Nie ma się jednak co przejmować, bo przecież... no ale... eeee, noo, tak. Jakoś to będzie!

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 19:55:27
09.10.2017 20:02
6.7
2
Darkowski93m
100
Generał

@Gorn221 - Zaczynasz po raz kolejny tę samą dyskusję, serio ? Ile to już osób tłumaczyło Ci jakie są różnice między Elexem, a przykładami, które podajesz ? Zdecydowanie zbyt wiele. Nie zmienia to faktu, że nawet nie wziąłeś pod uwagę komentarzy, nawet ich nie przemyślałeś, nic. Dalej te same argumenty, już dawno obalone przez innych użytkowników. Więcej, Twojej argumentacji nie popierają sami twórcy Elexa o czym wspomina Persecuted w poście wyżej. Twórcy nie mają "nic na obronę" przyjętej koncepcji, ale Ty masz, zadziwiające.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-09 20:03:09
09.10.2017 20:12
6.8
Gorn221
36
Łowca Demonów

Pozwolę sobie w tej dyskusji porównywać każdy aspekt do Skyrimia. Gry wszechidealnej i spójnej.
@Gerr
,,Po co zakładać na siebie zbroję, skoro można założyć na siebie pancerz, który nie dość że dzięki swojemu zaawansowaniu technicznemu daje znacznie lepszą ochronę, szczególnie przeciw broni palnej?"

Bo ma lepsze statystyki, tak jak w każdej grze. Dzisiaj jakoś żołnierze nie noszą zbroi, bo to słaba ochrona przeciw nabojom, a w Elexie może taka powstrzymać pazury jakiegoś zwierza. No i może być wzmocniona magicznie. W Skyrimie ci nie przeszkadza, że kula ognia powinna nas spalić mimo zbroi a jedynie odejmuje HP? No tak, bo to tylko gra.

,,Po co brać w łapę miecz, skoro można wziąć sobie karabin który zapewnia znacznie większą siłę ranienia, oraz pozwala utrzymać przeciwnika na dystans, a do ewentualnej walki w zwarciu użyć odpowiednika omni klucza, który prócz możliwości obronnych, posiada pierdyliard innych przydatnych funkcji?"

Bo... to nie jest wybór? Można nosić obie bronie i na dystans strzelać a w zwarciu użyć miecza. W tym świecie chyba nie ma omni ostrzy. W Skyrimie można użyć magii na odległość, a w zwarciu broni i tu już nie ma problemu? Nie ma, bo to tylko gra.

,,Czy mając w łapie karabinek, nie da się strzelić w kogoś kulą ognia? Czy rzucanie kuli ognia musi z automatu oznaczać że użytkownik musi być zacofany w przypadku ekwipunku? Czy w Mass Effectach biotycy latają w zbrojach płytowych i machają mieczami?"

A kto powiedział, że nie można? Pewnie bohater może. Jedna frakcja widocznie woli karabinki, a druga kule ognia, zwykła różnorodność między frakcjami, kto by chciał żeby były identyczne? Oczywiście jak Gildia Wojowników miałaby walczyć z Gildią Magów w TESie to nie ma problemu z tym, że miecz jest nieskuteczny przeciwko magii? A no tak, jest skuteczny, bo to tylko gra.

@dzl
,,Tam najlepiej jest pokazana jaka przepaść jest między bronią białą, a palną."

Która i tak jest mniejsza niż między magią a bronią w Skyrimie. Co nikomu nie przeszkadza.

,,Wytłumacz mi okutego w zbroje rycerza z mieczykiem szarżującego na ciężkiego opancerzonego mecha."

Kula ognia? Wytłumacz mi okutego w zbroje rycerza z mieczykiem szarżującego na maga, który go może spalić jednym machnięciem ręki w Skyrimie.

,,piły i blastery z W40k są stosowane na różnych dystansach. Kosmiczni Marine używają pił tylko w starciach na bliskie odległości gdzie manewrowanie bronią palną jest nieefektywne."

To tak jak w Elexie. Nikt tam nie rzuca mieczami w dal, tylko używa ich do walki w zwarciu.

@Persecuted

,,W tym uniwersum walka w zwarciu jest często po prostu nieunikniona"

No tak. A w Elexie wszystkie ścierwojady i kretoszczury będą atakować szponami z 500 metrów.

,,No tak, bo żołnierze na współczesnym polu bitwy w ogóle nie używają noży"

No właśnie używają w walce w zwarciu. Tak jak używa się mieczy w Elexie.

,,W USA wszyscy mają broń palną i nikt, nigdy, nikogo nie napada przy użyciu pałki, siekiery czy kija baseballowego."

Ale ja mówiłem o GTA.

,,A wiesz, że łuk w przeciwieństwie do broni palnej - choćby nawet wyposażonej w tłumik dźwięku - jest niemal bezgłośny?"

Na szczęście w Far Cry broń z tłumikiem też jest bezgłośna.

,,Podobnie jak w Warhammerze 40K istniała prostu potrzeba walki w zwarciu"

No a w Elexie nie ma walki w zwarciu. Wcale. W ogóle.

No to myślę, że chyba wyjaśniłem wszystkich.

09.10.2017 20:35
6.9
Darkowski93m
100
Generał

@up - Zerknij na gameplay dołączony do artykułu o Elex. Mówisz o wykorzystywaniu broni białej tylko w starciach w zwarciu, gdy nie ma innego wyjścia, ale to bzdura jakich mało. Przyglądnij się filmikowi. Bohater w zdecydowanej większości przypadków celuje z karabinu we wroga, oddaje ze trzy strzały, a potem biegnie z mieczem w łapie i "Dawaj go szabelką!". Czasami nawet nie strzela do oddalonego wroga tylko od razu leci go naparzać mieczem. Nieistotne czy wróg go widzi, czy go nie widzi, czy atakuje czy może jest zajęty czym innym. Nieważne czy to jakaś jaszczurka [2:24], czy przerośnięta świnia [3:30], czy nawet jakiś wielki robot [4:22]. Schemat jest ten sam, broń palna jakby nie gra roli co wygląda po prostu komicznie. Tu nie chodzi o koncepcję, a o logikę świata przedstawionego, która obecnie jest pod wielkim znakiem zapytania. Bardzo się to wszystko "chwieje w posadach" według wielu graczy.

09.10.2017 20:37
6.10
Gorn221
36
Łowca Demonów

Przecież mówisz teraz o decyzji gracza. Jeden woli podbiec i naparzać, a drugi najpierw powalczyć na odległość. Zupełnie jak z łukami i magią w prawie wszystkich RPGach.

09.10.2017 20:40
6.11
2
dzl
21
Yare Yare Daze

@Gorn221

Napiszę Ci wprost: wyciągasz sobie argumenty z tyłka byle by pasowały Ci do teorii, ale mniejsza z tym.

W Skyrime jak i każdym medium ze świata fantasy obowiązują pewne logiczne zależności. W Skyrimie płomienie np. możesz kontrować poprzez eliksiry, zaklęcie pancerza, odporności rasowe et cetera. Wszystko to jest zawarte w lore gry, a zaimplementowane jest to w taki sposób by nie psuć płynności gameplayu, i jednocześnie nie psuć logiki świata gry. Magia jest częścią większości światów fantasy, a to od twórców zależy jej interpretacja, bo ona nie ma odbicia w realnym świecie.

Mieczem nie zniszczysz ani czołgu, ani mecha, ani niczego co ma grubszy pancerz. To jest fizycznie niemożliwe, a jestem niemal w 100% pewien że w Elexie właśnie takie kwiatki będą.

PS: Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
PS2: Ciągle na moje pytania nie odpowiedziałeś.

09.10.2017 20:49
6.12
Gorn221
36
Łowca Demonów

Czyli w Skyrimie można się palić 2 minuty i przeżyć NO BO TAKIE SĄ ZAŁOŻENIA GRY, a w Elexie nie można dostać kulki i przeżyć, no bo Elex jest głupi. W Far Cry latasz w koszulce i dostajesz 20 kulek? Założenia. W Elexie latasz z skórzanym pancerzem i dostajesz 20 kulek? Głupota. W Skyrimie istnieją w świecie fantasy roboty? Założenia. W Elexie istnieją roboty? Głupota. W Skyrimie można rozwalić robota z miecza? Założenia. W Elexie można rozwalić robota z miecza? Głupota.
Banda hipokrytów.

09.10.2017 21:13
6.13
Niebieskiej żaby kły
13
Centurion

@Gerr
"Po co zakładać na siebie zbroję, skoro można założyć na siebie pancerz, który nie dość że dzięki swojemu zaawansowaniu technicznemu daje znacznie lepszą ochronę, szczególnie przeciw broni palnej?"

Może w swym zadufaniu przeoczyłeś fakt, że zbroja jest tańsza w produkcji, a świat Elexa jest światem po upadku, coś a'la post-apo? W takich realiach wyprodukowanie pancerza wspomaganego może w ogóle nie być możliwe i przez to każdy ocalały będzie na wagę złota. Z kolei zbroje mogą być ogólnie dostępne, więc w czym problem? Poza tym: kto powiedział, że można założyć pancerz? Może właśnie nie można i trzeba dylać w zbroi, ewentualnie na gołej klacie...? Grałeś w Fallouta? ...

"Po co zakładać na siebie zbroję, skoro można założyć na siebie pancerz, który nie dość że dzięki swojemu zaawansowaniu technicznemu daje znacznie lepszą ochronę, szczególnie przeciw broni palnej?"

To teraz zadaj sobie swoje własne pytanie i mi na nie odpowiedz... Chyba, że po przeczytaniu mojego komentarza nie zrozumiałeś, jakie babole nawypisywałeś, wtedy oszczędź mi twoich dalszych wypocin, szkoda na nie czasu.

A, jeszcze jedno: poproszę źródło tej informacji, w której deweloperzy przyznają, że ich świat jest nieprzemyślany.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2017-10-09 21:20:11
09.10.2017 21:19
6.14
3
Darkowski93m
100
Generał

@up - Pozwolę sobie skopiować i pogrubić fragment wypowiedzi kolegi dzl bo najwidoczniej go przeoczyłeś:
"W Skyrime jak i każdym medium ze świata fantasy obowiązują pewne logiczne zależności. W Skyrimie płomienie np. możesz kontrować poprzez eliksiry, zaklęcie pancerza, odporności rasowe et cetera. Wszystko to jest zawarte w lore gry, a zaimplementowane jest to w taki sposób by nie psuć płynności gameplayu, i jednocześnie nie psuć logiki świata gry. Magia jest częścią większości światów fantasy, a to od twórców zależy jej interpretacja, bo ona nie ma odbicia w realnym świecie."

Podsumowując, nie chodzi o samą koncepcję czy o założenia tylko o sposób ich pokazania, o balans i o wiarygodność tego jak są prezentowane. Właśnie w Skyrimie jest to zrobione co najmniej dobrze, a w Elexie ... no nie wiadomo, ale gameplaye nie napawają optymizmem.

PS: Jedno przyznam otwarcie, Skyrim tracił totalnie balans i jakikolwiek sens gdy osiągnęło się zbyt wysoki poziom postaci. Pamiętam jak zabijałem jedną kombinacją ciosów dwoma mieczami starsze smoki. Wyglądało to przekomicznie. A dało się tak zrobić gdy człowiek wymaksował broń jednoręczną i kowalstwo. Najwyższy poziom tego drugiego (plus wysoki poziom zaklinania) pozwalał tworzyć arcy-potężne bronie przykładowo ze smoczej kości. Ukończenie dodatku Dragonborn pozwalało ponadto na dowolne i wielokrotne "przetasowywanie" punktów umiejętności. Tak potężna postać nie dawała już wgl frajdy z gry. I właśnie te wszystkie filmy z Elexa przypominają mi tą zabawę ze Skyrimem po 100h. Brak logiki, brak sensu, abstrakcyjność rozgrywki.

@Żabie zęby - Taa, ale wyprodukowanie broni palnej strzelającej jakąś zieloną plazmą to jest banalnie proste. Nie mówiąc już o wielgachnych, świecących robotach. Bardzo wybiórczo dobieracie fakty na poparcie swoich "tez".
edit: W Falloutach każdy biega w pancerzach wspomaganych. W najnowszym to sobie go można nawet ulepszać samemu, przebudowywać ect.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-09 21:31:52
09.10.2017 21:28
6.15
1
Niebieskiej żaby kły
13
Centurion

@UP
"Podsumowując, nie chodzi o samą koncepcję czy o założenia tylko o sposób ich pokazania, o balans i o wiarygodność tego jak są prezentowane. Właśnie w Skyrimie jest to zrobione co najmniej dobrze, a w Elexie ... no nie wiadomo, ale gameplaye nie napawają optymizmem. "

W pełni się zgadzam z tym zdaniem, za wyjątkiem oceny gameplayu - dla mnie było klimatycznie, to mi wystarczy na ten moment, reszta wyjdzie po premierze. Niemniej kolega Gerr napisał co innego ;] Dobrze się przyjrzyj, to nie jego słowa, a niejakiego dzl ;-) (faktycznie, nie przeczytałem ich wcześniej, niemniej ani do nich świadomie nie nawiązywałem, ani na nie nie odpowiadałem)

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2017-10-09 21:30:19
09.10.2017 21:31
6.16
Gorn221
36
Łowca Demonów

W Elexie jak i każdym medium ze świata science-fantasy obowiązują pewne logiczne zależności. W Elexie magię np. możesz kontrować poprzez elex, zaklęcie pancerza, bonusy frakcyjne et cetera. Wszystko to jest zawarte w lore gry, a zaimplementowane jest to w taki sposób by nie psuć płynności gameplayu, i jednocześnie nie psuć logiki świata gry. Magia jest częścią większości światów fantasy, a to od twórców zależy jej interpretacja, bo ona nie ma odbicia w realnym świecie
Taa daa

09.10.2017 21:32
6.17
Darkowski93m
100
Generał

@Żaba - Racja, sorki za pomyłkę, poprawione^^

@Gorn221 - Yhym, oki, argumenty się skończyły. Czyli Ciebie na ten moment trzeba po prostu ignorować, zapamiętam.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-09 21:35:20
09.10.2017 21:42
6.18
Gorn221
36
Łowca Demonów

Nie, ta wypowiedź, jest po prostu pełna frazesów i łatwo ją przerobić wstawiając jakąkolwiek grę w miejsce Skyrima. Ni używaj argumentów w stylu
,,Skyrim jest logiczny, a Elex nie" bo można to po prostu zamienić miejscami.
W Skyrime jak i każdym medium ze świata fantasy obowiązują pewne logiczne zależności. - A w Elexie nie
W Skyrimie płomienie np. możesz kontrować poprzez eliksiry, zaklęcie pancerza, odporności rasowe et cetera. - No a w Elexie nie
Wszystko to jest zawarte w lore gry, a zaimplementowane jest to w taki sposób by nie psuć płynności gameplayu, i jednocześnie nie psuć logiki świata gry. - W Elexie oczywiście nie
Magia jest częścią większości światów fantasy, a to od twórców zależy jej interpretacja, bo ona nie ma odbicia w realnym świecie. - No i to też w Elexie nie
Co to ku*wa za argumenty?
Ja już ładnie wyklarowałem waszą hipokryzję.
dzl którego cytujesz powiedział w tej samej wypowiedzi:
,,Mieczem nie zniszczysz ani czołgu, ani mecha, ani niczego co ma grubszy pancerz. To jest fizycznie niemożliwe, a jestem niemal w 100% pewien że w Elexie właśnie takie kwiatki będą."
Ale przecież dokładnie to można zrobić w Skyrimie. Można zniszczyć mieczem mecha.
,,Bohater w zdecydowanej większości przypadków celuje z karabinu we wroga, oddaje ze trzy strzały, a potem biegnie z mieczem w łapie i "Dawaj go szabelką!". "
A w Skyrimie ktoś zwykle wali dwie kule ognia i leci na wroga z szabelką
,,Wytłumacz mi okutego w zbroje rycerza z mieczykiem szarżującego na ciężkiego opancerzonego mecha."
Czyli coś co można zrobić w każdych dwemerskich ruinach
,,Po co brać w łapę miecz, skoro można wziąć sobie karabin który zapewnia znacznie większą siłę ranienia, oraz pozwala utrzymać przeciwnika na dystans"
Po co brać miecz w Skyrimie skoro można użyć czarów?

Szczyt pieprzonej hipokryzji i podwójnych standardów, jesteście żałośni

09.10.2017 21:55
👎
6.19
dzl
21
Yare Yare Daze

@Gorn221

Skończyły się argumenty to trzeba atakować ad personam. Weź człowieku wracaj do swojej jaskini, i czekaj a potem graj na to objawienie od PB, grę która zmieni świat i uleczy raka. Ja z Tobą dyskutować więcej nie zamierzam, bo jak widzę to zwyczajnie strata mojego czasu.

Zresztą, czego ja się spodziewałem po człowieku, który na Facebooku ma w polubieniach "JP armię", czy "żydowskie dupeczki".

09.10.2017 21:59
6.20
Gorn221
36
Łowca Demonów

To nie ja od dwóch odpowiedzi unikam kontrargumentów. Może i ad personam ale prawda. Jesteście hipokrytami skoro takie same rzeczy w Elexie i Skyrimie w jednej grze wam przeszkadzają, a w drugiej nie. A co do mojego fejsa to mam polajkowane o wiele gorsze rzeczy także poszukaj głębiej :)
A no i skróćmy całą moją wypowiedź do jednego, dosyć ważnego, elementu.
Dlaczego zabicie robota mieczem w Skyrimie jest ok, a w Elexie nie?

09.10.2017 22:10
6.21
Gerr
33
Generał

Jak to kiedyś powiedział grzybiarz do rybaka... ja o grzybach, ty o rybach...

Właśnie wciągasz mechanikę do rozmowy o logice połączenia elementów świata przedstawionego... tyle że nic tu nie napisałem o tym że nie podoba mi się, że ktoś tam w Elexie przyjmuje rakietę na klatę...

W Skyrimie cały dostępny sprzęt jest oparty o jedną epokę, wszyscy wykorzystują dostępne technologie, itd. Wojownicy których spotykamy nie stronią od magii, jeżeli znają jej arkana, magowie nie stronią od walki mieczem jeśli potrafią to robić, nikt z kieszeni nie wyciąga Dwemerskiego robota... cała Dwemerska technologia jest zagadką dla innych ras, a umiejętność jej użycia umarła wraz z ich cywilizacją.

"Może w swym zadufaniu przeoczyłeś fakt, że zbroja jest tańsza w produkcji, a świat Elexa jest światem po upadku, coś a'la post-apo? W takich realiach wyprodukowanie pancerza wspomaganego może w ogóle nie być możliwe i przez to każdy ocalały będzie na wagę złota. Z kolei zbroje mogą być ogólnie dostępne, więc w czym problem? Poza tym: kto powiedział, że można założyć pancerz? Może właśnie nie można i trzeba dylać w zbroi, ewentualnie na gołej klacie...? Grałeś w Fallouta? ..."

Nie wiem co przeoczyłem w swoim zadufaniu, wiem za to że ty przeoczyłeś że jest tam frakcja która biega w tych pancerzach... Jest frakcja która ma pojazdy latające, roboty i inne tego typu, tak więc następnym razem zanim zaczniesz pisać o wypocinach, zastanów się, czy równoległą siłą do takich frakcji mogłyby być dzikusy w zbrojach, czy innych skórach, które nie chronią przed obrażeniami z w/w broni, dzierżących w łapach miecze, czy byłby to tylko element folkloru, frakcja, która szybko zostałaby albo zdominowana przez inne, albo zwyczajnie zignorowana, jako nie stanowiąca zagrożenia.
Nawet jeśli wytworzenie takiego pancerza/broni jest niemożliwe w warunkach danej frakcji, istnieje taki starożytny wynalazek zwany handlem, który rozwiązuje problem... my wam damy miksturki lecznicze, wy nam za to dacie pancerze i broń... barter, wszyscy będą happy. Broń i pancerze można ściągać też z trupów, zakładając że są to rywalizujące frakcje, zdobywać z rozmontowanych robotów przeciwnika, kraść, czy szukać w ruinach starego świata. Wszystko to są elementy logicznego świata, w którym dane elementy się przenikają. By wytworzyła się frakcja tak zacofana technologicznie, trzeba by sterylnych warunków, odciętych od reszty świata, tak jak było to choćby z Japonią czasu samurajów.
I to wszystko właśnie świadczy o tym że świat ten jest niespójny, nie przemyślany w poszczególnych aspektach, w przeciwieństwie do choćby takiego Gothica gdzie, w pierwszej części frakcje handlowały między sobą, okradały się nawzajem, sprzedawały rudę światu zewnętrznemu...

A źródła ci nie dam, bo nie śledzę projektu, wyczytałem to od osób które to robią, więc pytaj ich.

09.10.2017 22:20
6.22
Gorn221
36
Łowca Demonów

,,W Skyrimie cały dostępny sprzęt jest oparty o jedną epokę"

W jakiej epoce istniała magia?

,,Wojownicy których spotykamy nie stronią od magii, jeżeli znają jej arkana, magowie nie stronią od walki mieczem jeśli potrafią to robić"

Ale z reguły mag czaruje, a wojownik walczy. W Elexie też mogą być postacie potrafiące zarówno korzystać z magii jak i broni palnej. Ale z reguły lepiej być mistrzem w jednej dziedziny niż laikiem w dwóch. Do tego w Elexie mamy ograniczenie ilości, w końcu broń sci-fi to jedynie pozostałość po dawnych ludziach. Taki odpowiednik Protean z Mass Effecta. Poza tym kolejnym ograniczeniem jest elex. Albo magia, albo narkotyk-wspomagacz, albo zasilanie sprzętu. Nie wystarczy ci na wszystko.

,,nikt z kieszeni nie wyciąga Dwemerskiego robota... cała Dwemerska technologia jest zagadką dla innych ras, a umiejętność jej użycia umarła wraz z ich cywilizacją."

Hah, to zabawne, bo dokładnie tak samo jest w Elexie. Po uderzeniu meteorytu ta super technologia jest tajemnicą dla ludzi i nikt nie tworzy mechów w garażu.

,,jest tam frakcja która biega w tych pancerzach... Jest frakcja która ma pojazdy latające, roboty i inne tego typu"

Nawet dwie frakcje. Co to zmienia? Nadal nikt nie potrafi tego produkować. Te dwie dorwały ten sprzęt.

,,czy równoległą siłą do takich frakcji mogłyby być dzikusy w zbrojach, czy innych skórach, które nie chronią przed obrażeniami z w/w broni, dzierżących w łapach miecze"

Pewnie tak, skoro te dzikusy potrafią używać firebalii.

,,taki starożytny wynalazek zwany handlem, który rozwiązuje problem"

Przecież między nimi jest konflikt. Albów i Banitów nikt nie lubi, a Klerycy i Berserkowie są pokłóceni jeśli chodzi o używanie elexu. To tak jakbyś pytał czemu sobie Nowy Obóz nie kupił super ciężkich pancerzy od Starego Obozu.

,,Broń i pancerze można ściągać też z trupów, zakładając że są to rywalizujące frakcje, zdobywać z rozmontowanych robotów przeciwnika, kraść, czy szukać w ruinach starego świata."

Dude, to jest gra 20-osobowego studia. Czy w Skyrimie jeb)itnej Bethesdy dzieją się takie rzeczy jak zbieranie i zmienianie zbroi przez NPC?

,,By wytworzyła się frakcja tak zacofana technologicznie, trzeba by sterylnych warunków, odciętych od reszty świata"

Znasz choć trochę lore? Oni to robią specjalnie, chcą być złączeni z naturą, a zacofanie technologiczne nadrabiają magią.

09.10.2017 22:52
6.23
Persecuted
68
Generał

@Gorn221

A czy ja kiedykolwiek pisałem, że broń biała nie ma w Elexie sensu ani racji bytu? Oczywiście że ma, pod warunkiem jednak, że zostanie dodany do tego odpowiedni kontekst, tak by zachować wewnętrzną logikę świata.

Jeżeli bohater ma prymitywną broń białą (typu miecz czy topór), której używa do walki z potworami i bestiami, to spoko, nie widzę problemu. Jeżeli jednak tej samej broni używa do walki z np. uzbrojonymi w broń palną i rakietową renegatami, albo noszącymi ultranowoczesne zbroje Albami, to coś tu chyba nie pasuje...
Podobnie z resztą jak stawanie przeciwko karabinom i broni energetycznej w pancerzu ze skór i futer zwierząt, albo szycie do robotów i mechów ze zwykłego łuku.

Sami twórcy przyznali (pisał o tym nawet UV w ostatniej zapowiedzi), że broń palna ma być bardzo limitowana (głównie dlatego, że strzelanie z niej jest przyjemne jak skrobanie zębami po betonie), a większość potyczek mamy toczyć przy użyciu broni białej. Także możemy się spodziewać, że to co widzieliśmy na gameplayach (akcje typu dzikus w hełmie z toporem naciera na mecha) będzie regułą, nie wyjątkiem od niej.

Dla mnie powód jest jeden. Co prawda ni w ząb to nie pasuje do logiki świata przedstawionego, ale PB to tak "utalentowani" ludzie, że nie potrafią zaimplementować innego systemu walki, niż proste machanie żelastwem (a i z tym miewają problemy i do dziś pamiętam ten koszmarek w postaci Risena 2 bez patchy).

Chyba najgorsze jest to, że nawet nie chciało im się wymyślić jakiejś sensownej wymówki w świecie gry. Ot tak bo tak, a przecież wszystko zależało tylko od wyobraźni.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 23:01:12
09.10.2017 23:04
6.24
Gerr
33
Generał

W epoce w której jest obecnie świat TES. Ty naprawdę nie ogarniasz co się do ciebie pisze...

"Ale z reguły mag czaruje, a wojownik walczy. W Elexie też mogą być postacie potrafiące zarówno korzystać z magii jak i broni palnej. Ale z reguły lepiej być mistrzem w jednej dziedziny niż laikiem w dwóch. Do tego w Elexie mamy ograniczenie ilości, w końcu broń sci-fi to jedynie pozostałość po dawnych ludziach. Taki odpowiednik Protean z Mass Effecta. Poza tym kolejnym ograniczeniem jest elex. Albo magia, albo narkotyk-wspomagacz, albo zasilanie sprzętu. Nie wystarczy ci na wszystko."

Nadal nie ogarniasz... nadal myślisz kategoriami twardego podziału. Jeden będzie dobrym magiem, drugi dobrym strzelcem, razem tworzą frakcję która jest zróżnicowana, bo to klucz do sukcesu. W Skyrimie też jeden jest łucznikiem, drugi wojownikiem, a trzeci potrafi używać magii leczniczej, czy warzyć potiony...
Dla każdego z osobna starczy i na narkotyk i na paliwo i na co tam jeszcze potrzeba.
Inna sprawa, jeśli to technologia sprzed katastrofy, a Elex pojawił się już po, to jakim cudem jest wymagany do zasilania czegokolwiek?

"Hah, to zabawne, bo dokładnie tak samo jest w Elexie. Po uderzeniu meteorytu ta super technologia jest tajemnicą dla ludzi i nikt nie tworzy mechów w garażu."

Przeczytaj sobie jeszcze raz to zdanie... Dwemerskiej technologii nie używa nikt, w przeciwieństwie do tych robotów...

"Nawet dwie frakcje. Co to zmienia? Nadal nikt nie potrafi tego produkować. Te dwie dorwały ten sprzęt."

Przeczytaj całość, bez wyrywania zdań z kontekstu, może załapiesz.

"Pewnie tak, skoro te dzikusy potrafią używać firebalii."

Pewnie przez te firebale nikt nie wpadł na to by nie zbombardować ich z powietrza... pewnie to właśnie te firebale wypaliły mózgi innym frakcją i nikt u nich nie wpadł na to by samemu tych firebali zacząć się uczyć.
Wystarczyłoby podpalić las w którym siedzą, a ogień zrobiłby zapewne swoje.

"Przecież między nimi jest konflikt. Albów i Banitów nikt nie lubi, a Klerycy i Berserkowie są pokłóceni jeśli chodzi o używanie elexu. To tak jakbyś pytał czemu sobie Nowy Obóz nie kupił super ciężkich pancerzy od Starego Obozu."

Pewnie dlatego dalej nie napisałem o ściąganiu z trupów, itd. Pewnie nikt nie wpadł na to by zostać w tym świecie kupcem który jest neutralny (pewnie pierwsza będzie postać gracza)... pewnie ten świat nie jest spójny i logiczny.

"Dude, to jest gra 20-osobowego studia. Czy w Skyrimie jeb)itnej Bethesdy dzieją się takie rzeczy jak zbieranie i zmienianie zbroi przez NPC?"

Nie uwierzysz, ale się działy... Gromowładni przebrani za Cesarskich, bandyci przebrani za Cesarskich.
Nikt tu nie wymaga by działo się to w czasie rzeczywistym, tylko by ktoś tam myślał przy projektowaniu świata, a nie rozdzielał wszystko grubymi krechami, z dopiskiem, oni nie mogą, bo się nie lubią.

"Znasz choć trochę lore? Oni to robią specjalnie, chcą być złączeni z naturą, a zacofanie technologiczne nadrabiają magią."

Indianie też chcieli być związani z naturą, wiemy jak się to skończyło dla nich.
I po raz kolejny, inne frakcje nadal nie wpadły na to że miło by było samemu rzucać firebolami.
Na koniec, co mają zbroje i miecze do bycia blisko natury? Czemu założenie byle pancerza ze znacznie lepszego tworzywa ma się równać byciu przeciw naturze? Indianie również zaczęli używać broni palnej, choć żyli blisko natury, bo ważniejsze dla nich było wygranie wojny i przetrwanie niż twarde założenie.
Tyranidzi z przytaczanego przez ciebie WH również używali biologicznych broni, a żeby móc stanowić zagrożenie, potrzebowali olbrzymiej ilości mięsa armatniego, gdyby Bersekerowie byli taką frakcją miałoby to ręce i nogi, ale tu raczej nie zanosi się na to.

Po raz kolejny nie widzisz że ten świat jest grubymi nićmi szyty, że poszczególne frakcje same się osłabiają, czy nie próbują się rozwijać... że poszczególne frakcje potrafią użyć technologii której jednak nie potrafią tworzyć, ciekawe kto im tylko te roboty programuje żeby atakowały akurat wrogów... to wszystko jest nieprzemyślane, wpakowano tam wszystko co wpadło do głowy twórcom, ale nie zastanawiano się jak logicznie umieścić to w świecie, w zamian za to wymyślono jakieś proste wytłumaczenia, które należy uznać za fakt i się nad tym nie zastanawiać, tylko gdy już zaczniesz, powoli zaczynasz wyłapywać dziwne braki w logice.

Dodaj do tego co napisałem, to co piszą inni i będziesz miał cały obraz...

Up O przypomniałeś mi. Skoro broń palna jest niezwykle limitowana w świecie gry, to poszczególne frakcje tym bardziej powinny dążyć do użycia zamiennika jakim jest magia... ale jak widać Elex zaciemnił im umysły.

Dodam jeszcze że przy takiej mieszance należy stąpać ostrożnie, bo każdy nowy element, dodany do świata, może zniszczyć jego spójność...

post wyedytowany przez Gerr 2017-10-09 23:16:15
09.10.2017 23:06
6.25
Gorn221
36
Łowca Demonów

,,Jeżeli jednak tej samej broni używa do walki z np. uzbrojonymi w broń palną i rakietową renegatami, albo noszącymi ultranowoczesne zbroje Albami, to coś tu chyba nie pasuje...
Podobnie z resztą jak stawanie przeciwko karabinom i broni energetycznej w pancerzu ze skór i futer zwierząt, albo szycie do robotów i mechów ze zwykłego łuku."

Jak już mówiłem, podobna sytuacja jest w Skyrimie z maszynami dwemerów i nikt nie narzeka. Do tego ci z mieczami mają po prostu magię i to wyrównuje szanse. Tyle. Przeczytaj wcześniejsze wypowiedzi, zwłaszcza ostatnią, tłumaczę tam trochę lore. Poza tym to tylko gra i trzeba iść na pewne kompromisy, dlatego ja nie narzekam, że będąc goły w Skyrimie zabiłem robota pięściami i przeżyłem 20 fireballi. Bo to gra. Co do modelu walki to nie pozostaje mi nic innego poza zgodzeniem się, lecz na szczęście walka w grach to dla mnie tylko ,,przeklikaj wroga by wrócić do eksploracji i dialogów" więc niezbyt mnie to będzie obchodzić.

09.10.2017 23:24
6.26
Gorn221
36
Łowca Demonów

,,W epoce w której jest obecnie świat TES."
No i co to za argument. W epoce w której jest TES wszystko pasuje, a w epoce w której jest Elex nie. Bo tak. Znowu bełkot.
,,myślisz kategoriami twardego podziału"
Tak. Lubię gdy każda z frakcji ma unikatowe cechy, a nie jest mieszanką. Czym by się wtedy różniły? Zresztą przecież chodzi także o kwestie ideologiczne.
,,jakim cudem jest wymagany do zasilania czegokolwiek?"
1. Nie ma prądu, więc mogli jakoś przerobić sprzęt na inny napęd.
2. Jedna z próbek dubbingu mówi ,,A skąd wiesz, że na Magalanie nie było elexu przed katastrofą?"
,,Dwemerskiej technologii nie używa nikt, w przeciwieństwie do tych robotów..."
No i co to zmienia? Jedne walą we wszystkich, drugie w niektórych.
,,Przeczytaj całość, bez wyrywania zdań z kontekstu, może załapiesz."
Ok, oto całość:
jest tam frakcja która biega w tych pancerzach... Jest frakcja która ma pojazdy latające, roboty i inne tego typu, tak więc następnym razem zanim zaczniesz pisać o wypocinach, zastanów się, czy równoległą siłą do takich frakcji mogłyby być dzikusy w zbrojach, czy innych skórach, które nie chronią przed obrażeniami z w/w broni, dzierżących w łapach miecze, czy byłby to tylko element folkloru, frakcja, która szybko zostałaby albo zdominowana przez inne, albo zwyczajnie zignorowana, jako nie stanowiąca zagrożenia.
A oto odpowiedź:
Nawet dwie frakcje. Co to zmienia? Nadal nikt nie potrafi tego produkować. Te dwie dorwały ten sprzęt a reszta ma w kontrze do tego magię.
,,Pewnie przez te firebale nikt nie wpadł na to by nie zbombardować ich z powietrza... pewnie to właśnie te firebale wypaliły mózgi innym frakcją i nikt u nich nie wpadł na to by samemu tych firebali zacząć się uczyć.
Wystarczyłoby podpalić las w którym siedzą, a ogień zrobiłby zapewne swoje."
Bo nie ma po co? Albowie chcą kontroli nad innymi, a nie czystek etnicznych. Zresztą to się nazywa dysonans ludonarracyjny. Dlaczego zawsze wrogowie chcą nas zabić, ale w cutscence nas nokautują?
,,Pewnie dlatego dalej nie napisałem o ściąganiu z trupów, itd. Pewnie nikt nie wpadł na to by zostać w tym świecie kupcem który jest neutralny (pewnie pierwsza będzie postać gracza)... pewnie ten świat nie jest spójny i logiczny."
Przecież już mówiłem, że to kwestia ideologiczna... poza tym znów chcesz misz-maszu. Niech wymieszają zbroje, bronie i umiejętności, niech wszystkie frakcje będą takie same. To na pewno będzie trudny wybór, do której dołączyć.
,,Nie uwierzysz, ale się działy... Gromowładni przebrani za Cesarskich, bandyci przebrani za Cesarskich."
Przecież to są oskryptowane akcje...
,,Indianie też chcieli być związani z naturą, wiemy jak się to skończyło dla nich."
Indianie nie mieli magii
,,I po raz kolejny, inne frakcje nadal nie wpadły na to że miło by było samemu rzucać firebolami.
Na koniec, co mają zbroje i miecze do bycia blisko natury? Czemu założenie byle pancerza ze znacznie lepszego tworzywa ma się równać byciu przeciw naturze? Indianie również zaczęli używać broni palnej, choć żyli blisko natury, bo ważniejsze dla nich było wygranie wojny i przetrwanie niż twarde założenie."
No ku*wa, wyobraź sobie, że Cesarscy i Legion mieszają się zbrojami. Super gra, co nie? Jak już mówiłem nowoczesny sprzęt jest ograniczony i tyle. Jedni go mają, drudzy mają co innego. Na tym polega różnorodność. Dlatego to jest fajne, ku*wa, nikt nie chce uber realizmu w grach.
,,to poszczególne frakcje tym bardziej powinny dążyć do użycia zamiennika jakim jest magia"
Cały czas wracasz do jednego i tego samego. Dlaczego wszyscy nie korzystają z tego samego? Tak po prostu, bo przez to gra będzie fajniejsza. Jakby w Risenie Inkwizycja używała voodoo, albo w Gothicu Najemnicy magii. Po co?
Ci mają magię, ci mają broń laserową, ci mają broń na pestki. I tyle. Różnorodność.

09.10.2017 23:42
6.27
Gerr
33
Generał

Tak pasuje, bo tu nie masz zderzenia średniowiecza z sci fi, rozumiesz? Nie, lepiej pisać o bełkotaniu.
Pasuje dlatego że pisałem o technologii, która jest oparta o jedną epokę, ty nadal wpieprzasz w to magię która również występuje w Elexie i nikt się jej nie czepia, by owinąć kota ogonem... brawo.

"Tak. Lubię gdy każda z frakcji ma unikatowe cechy, a nie jest mieszanką. Czym by się wtedy różniły? Zresztą przecież chodzi także o kwestie ideologiczne."

Nikt nie neguje tutaj różnorodności, tylko to w jaki sposób ta różnorodność została wykonana.

"No i co to zmienia? Jedne walą we wszystkich, drugie w niektórych."

Jak to co to zmienia? Dwemerskiej technologii nie używa nikt, bo nikt jej nie rozumie, nikt nie wie ani ajk jest skonstruowana, ani jak działa. Dlatego nie budzi nielogiczności, bo nie korzysta z niej żadna frakcja, przez co świat w Skyrimie rozwija się swoim tempem obok niej, a nie z jej użyciem.

"Ok, oto całość:
jest tam frakcja która biega w tych pancerzach... Jest frakcja która ma pojazdy latające, roboty i inne tego typu, tak więc następnym razem zanim zaczniesz pisać o wypocinach, zastanów się, czy równoległą siłą do takich frakcji mogłyby być dzikusy w zbrojach, czy innych skórach, które nie chronią przed obrażeniami z w/w broni, dzierżących w łapach miecze, czy byłby to tylko element folkloru, frakcja, która szybko zostałaby albo zdominowana przez inne, albo zwyczajnie zignorowana, jako nie stanowiąca zagrożenia.
A oto odpowiedź:
Nawet dwie frakcje. Co to zmienia? Nadal nikt nie potrafi tego produkować. Te dwie dorwały ten sprzęt a reszta ma w kontrze do tego magię."

Przez całość miałem na myśli cały post. Nie odnosiłem się do produkcji tylko używania i handlu, kradzieży itd. czyli to co jest dalej.

"Bo nie ma po co? Albowie chcą kontroli nad innymi, a nie czystek etnicznych. Zresztą to się nazywa dysonans ludonarracyjny. Dlaczego zawsze wrogowie chcą nas zabić, ale w cutscence nas nokautują?"

Właśnie tym bardziej, jeśli chcą kontroli, powinni użyć do tego wszystkich dostępnych środków i broni. Nie musieliby zabijać wszystkich, jednak przejęcie kontroli bez ofiar raczej byłoby niemożliwe.
Jak pisałem, to nie moje założenia, a twoje że Berserkerowie mogliby być czymś więcej niż elementem folkloru. Albo traktujemy ich jako frakcję równą, co w łatwy sposób można by zweryfikować, albo frakcję słabszą, o czym cały czas piszę.

"Przecież już mówiłem, że to kwestia ideologiczna... poza tym znów chcesz misz-maszu. Niech wymieszają zbroje, bronie i umiejętności, niech wszystkie frakcje będą takie same. To na pewno będzie trudny wybór, do której dołączyć."

Nie misz maszu, tylko logiki, niech jedni wykorzystują jedno, inni drugie, ale nie powodując przy tym dysonansu, a żeby tak się stało, trzeba by zawęzić część założeń świata.

Co do reszty i o tym pisze, może będzie fajniejsza, jednak przy tym znacznie mniej logiczna, można było to zrobić znacznie lepiej i tylko do tego pije ja i inni.

09.10.2017 23:54
6.28
Gorn221
36
Łowca Demonów

,,Tak pasuje, bo tu nie masz zderzenia średniowiecza z sci fi, rozumiesz? Nie, lepiej pisać o bełkotaniu.
Pasuje dlatego że pisałem o technologii, która jest oparta o jedną epokę, ty nadal wpieprzasz w to magię która również występuje w Elexie i nikt się jej nie czepia, by owinąć kota ogonem... brawo."
Przecież oba światy są fikcyjne, a ty mówisz coś o epokach... Magia nie istnieje, ale nie narzekam, że jest w Skyrimie i istnieje równorzędnie z mieczami i robotami. Tak jak w Elexie nie zamierzam narzekać, że jednocześnie istnieją miecze i broń palna, bo służą do czego innego.

,,Nikt nie neguje tutaj różnorodności, tylko to w jaki sposób ta różnorodność została wykonana."
Jakby wrzucić wszystkie rzeczy do jednej gildii to by było złe wykorzystanie.

,,Dwemerskiej technologii nie używa nikt, bo nikt jej nie rozumie, nikt nie wie ani ajk jest skonstruowana, ani jak działa."
Czyli użycie ,,mind control" czy też hakowania na maszynie psuje jej zasadność? Po prostu nauczyli się je przekabacać i tyle. Moje pytanie brzmiało czemu niszczenie ich mieczem jest tutaj takim problemem a w Skyrimie nie.

,,Właśnie tym bardziej, jeśli chcą kontroli, powinni użyć do tego wszystkich dostępnych środków i broni."

Nie wiemy wszystkiego o fabule. Może to, że potrafią ugasić ogień magią czy strącić nią samoloty coś ma do rzeczy.

,,Nie misz maszu, tylko logiki, niech jedni wykorzystują jedno, inni drugie, ale nie powodując przy tym dysonansu, a żeby tak się stało, trzeba by zawęzić część założeń świata."

Zdecydowanie stawiam zabawę nad realizm

10.10.2017 00:22
6.29
1
Darkowski93m
100
Generał

@up - "Zdecydowanie stawiam zabawę nad realizm" To po co Ty tak wojujesz chłopie skoro to jest absolutne clou?! Wszystko się sprowadza do tego jednego zdania! Cała Twoja wojenka, te Twoje argumenty na obronę tezy, której nie da się obronić, te wszystkie eseje tracą całkowicie sens przez to jedno zdanie: "Zdecydowanie stawiam zabawę nad realizm". Nie rozumiem dlaczego nie podkreśliłeś tego wcześniej, może wtedy cała ta dyskusja nie miała by w ogóle miejsca.

edit: Żeby nie było, masz absolutne prawo do wypowiadania się jak my wszyscy. Zasadność i cel tejże wypowiedzi to już inna para kaloszy.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-10 00:25:47
10.10.2017 00:46
6.30
Gorn221
36
Łowca Demonów

MOJA wojenka? Czyli nikt mi nie odpisuje? Wku*wia mnie po prostu to narzekanie, że ,,ee gupia gra jak to tak miecze i karabiny jednocześnie?" Mimo, że jest masa takich gier.

10.10.2017 06:39
6.31
Persecuted
68
Generał

@Up

Nie odróżniasz logiki od realizmu i na tym polega problem.

10.10.2017 10:41
6.32
Gorn221
36
Łowca Demonów

To niszczenie mieczem robotów w Skyrimie jest logiczne czy realistyczne?

10.10.2017 10:49
6.33
Persecuted
68
Generał

@Up

Nie grałem w Skyrima, więc się na jego temat nie wypowiadam. W takiej grze jak Skyrim są w ogóle roboty? Jeżeli można je rozbijać mieczem, to podejrzewam brak logiki, ale jak pisałem - nie grałem to nie wiem.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-10 10:50:30
10.10.2017 11:57
6.34
Darkowski93m
100
Generał

@Gorn221 Roboty w Skyrimie to jakieś pordzewiałe konstrukcje daaaaawno wymarłej rasy, zabytki po niej i co najwyżej wspomnienie ich niegdysiejszej potęgi. I to widać jak wchodzi się do kopalni Dwemerów, czuć ten klimat opustoszenia i zrujnowania. Z tych robotów nikt nie korzysta, leżą sobie nieaktywne przez stulecia w tych jaskiniach i niszczeją powoli. Nikt ich nie rozumie, nie potrafi nad nimi zapanować, zatem również nikt nie potrafi ich naprawiać czy "hakować". Po drugie, największe dwemerskie roboty (one się chyba nazywały centuriony) dla średnio zaawansowanego gracza były bardzo ciężkie do ubicia za pomocą miecza. Prawie zawsze w walce z nimi trzeba się było wspomagać albo elektrycznością albo bronią dystansową, no albo wykorzystywać otoczenie do osłony i manewrowania. No chyba że miało się postać wykokszoną, o tym napisałem kilka postów wyżej.

Na gameplayach z Elexa nasz wojak po prostu wyciąga miecz na lśniącego, wielkiego robota z dwoma gatlingami zamiast rąk, ze zdolnością latania i naparza go tym mieczem. Obszar walki ? Pusta ulica. Żeby było zabawniej razem z nami do walki rzucają się jakieś npc oczywiście również z mieczykami. No weźże popatrz na to jeszcze raz, jak arcy komicznie to wygląda. Dwa mechy oganiają się od jakiś mrówek z badylami w łapach...

I to jest właśnie różnica między walką z robotami w Skyrimie, a w Elexie. Niszczenie mieczem robotów w Skyrim nie jest realistyczne, ale jest logiczne. Niszczenie robotów mieczem w Elex wydaje się nie być ani realistyczne, ani logiczne (na tę chwilę, dokładniej przyjrzymy się po premierze). Rzecz jasna wszystko co piszę o Elex opieram o materiały z gry dostępne w necie, więc jest jakaś tam szansa że finalna gra będzie nieco inaczej się prezentować.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-10 12:00:29
10.10.2017 12:13
6.35
Gorn221
36
Łowca Demonów

,,Napiszę Ci wprost: wyciągasz sobie argumenty z tyłka byle by pasowały Ci do teorii, ale mniejsza z tym."
Naprawdę? Są stare to ma być argument? Może po prostu uznamy, że gry to gry i nikt nie powinien umierać na jeden cios, dlatego zarówno w Skyrimie, Gothicu, Risenie, Elexie i prawie każdej innej grze można przeżyć wybuch rakiety/kuli ognia na ryju? Zwłaszcza, że biorąc pod uwagę poziom trudności gier PB taki mech będzie milion razy trudniejszy niż wszyscy przeciwnicy w Skyrim.

10.10.2017 14:01
6.36
arachno
5
Legionista

Uwielbiam ludzi doszukujących się logiki w grach fantasy lub SF.
Po pierwsze wdawanie się w dyskusje nie znając lore, mija się z celem. Z tego co mi wiadomo, broń palna/plazmowa ma być dość rzadka i stanowić raczej dodatek niż stałe wyposażenie.
Po drugie gry PB i Bethesdy to kompletnie dwie różne bajki.
Po trzecie nie ocenia się książki po okładce.

10.10.2017 15:52
6.37
BrzydkiBrzydal
7
Legionista

Zaiste ciekawa dyskusja, jako fan PB oraz Skyrima chyba nie mogę pozostać obojętny. Jak to zazwyczaj w dyskusjach bywa, każda ze stron chciałaby przekonać ta drugą, że to jej racja jest mojsza niż Twojsza, to chyba jeden z największym problemów ludzkości, ilez to wojen wzielo się ze zwyklej roznicy zdan, ok ale to nie o tym miało być, do rzeczy:

Czy polaczenie magii, miecza i wysoce rozwiniętej technologii w Elexie trzyma się kupy? Czy możliwe jest powstanie frakcji które podczas wojny dobrowolnie odrzucają czesc arsenalu?

Przede wszystkim trzeba zastanowić się czy ludzie lubia wygrywać, mieć racje i rzadzic narzucać tym samym swoja racje innym? -> Jak widzimy chociażby po tym temacie-> bardzo lubia! A w sytuacji w której porazka oznacza nie tylko zly humor ale również smierc/niewolnictwo każdy zastanowi się przynajmniej dwa razy zanim zrezygnuje z czegos co może pomoc w zwycięstwie
Zakladamy wiec ze ludzie chcą zwyciezac także idziemy dalej:
Czy chcemy walczyc z kims nad kim mamy przewagę, czy jest to nam obojętne? -> wyścig zbrojen trwa nieprzerwanie i będzie trwal, przemysl zbrojeniowy cechuje niezwykla dynamika, dostakowo nie slyszalem o tym aby w jakiejkolwiek wojnie ktoś wyslal zolnierzy CELOWO słabiej uzbrojonych aby dopasować sile do przeciwnika!, mowiac sciscle szukamy przewagi, ZAWSZE
Także skoro chcemy wygrywać i to w najskuteczniejszy oraz najszybszy sposób to dlaczego ktoś mialby rezygnować z technologi?
a) technologia w tym swiecie jest niejako nowoscia, także ludzie mogę do niej podchodzić w różny sposób, nie widzac w niej możliwości-> Steve Jobs gdy szukal pieniędzy u owczesnych bardzo majętnych ludzi, bardzo często slyszal ze zwariowal, ze po co komu komputer w każdym domu? Przecież to nierealne! musial się naprade napracować aby znaleźć gotowke, także jeśli weźmiemy pod uwagę, nieufność ludzi do nowych wynalazkow (przypominam ze kiedyś ludzi bali się aparatu fotograficznego) możemy zgodzić się na to ze możliwym jest powstanie frakcji która odrzuca najnowsze możliwości, szukając alternatywy-> tylko tu pojawia się problem gdyż frakcja berserkerow NIE odrzuca Elexu, a jedynie technologie, czyli nie odrzuca nowego a jedynie czesc nowego, co nie do końca trzyma się kupy, ponadto historia pokazuje ze wszędzie tam gdzie zacofani technologicznie ludzie spotkali się znacznie bardziej smiercionosna bronia niż ta która dotychczasz dysponowali, nie miało znaczenia w co wierzyli i co ich Bog miał do powiedzenia, bardzo szybko dojrzewali do korzystania z nowej technologi
b) technologia nie daje znacznej przewagi -> husyccy wojownicy wyposażeni w hufnice i samopały przez kilka lat byli nie do zatrzymania przez „szlachetne” rycerstwo europejskie, mowiac krotko banda często nieprzeszkolonych chlopow wyposazona NIE w karabiny maszynowe tylko najprostsza bron palna o wysoce niezadawalającej celnośi potrafila rozgromić elite owczesnych zolnierzy zakutych w zbroje? ciekawe co by było gdyby mieli karabiny maszynowe, a co dopiero POJAZDY LATAJACE i bron plazmowa, nawet jeżeli mieliby tylko kilka egzemplarzy to wciąż jest niesamowita przewaga
c) wolimy magie z elexa! -> skoro już korzystają z elexa to czemu nie wykorzystują go w calosci? Jak już pisałem, gdy trzeba walczyc o zycie szuka się możliwie najskuteczniejszej broni, nawet jeśli to uderza w wierzenia, to tak jakby ktoś kupil sobie kalkulator ale wykorzystywal go tylko do dodawania i mnożenia gdyż oba te działania maja pozytny wydzwiek, a „dzielic” nie wolno bo Bog/religia/wierzenia zabraniają?
d) technologia dobra sprawa, ale ktoś pierwszy znalazł -> czyli JEDNAK szukali, ale inni byli szybsi to wtedy berserkerowi się obrazli na technologie, nawet nie będę tego komentowal

W gothicu mielismy swiat miecza i magi, jeden z lepiej zaprojektowanych również pod względem mechaniki jak i lore -> magia w gothikach jest znacznie potezniejsza od miecza, magowie sa poważani, w kolonii górniczej nikt z nimi nie zadzieral(jeden zadzieral to go na scianie rozmazali) ale co ważne, NIE każdy może zostać magiem, nie jest to proste, wymaga bardzo dużo czasu i poswiecenia, także większość ludzi musi zadowolić się mieczem, w elexie za to technologia, czyli OLBRZYMIA moc i przewaga nad przeciwnikami dosłownie SPADLA Z NIEBA i co ? czesc korzysta a czesc nie, ciężko mi to kupic, mam nadzieje ze w samej grze zostanie to dobrze nakreślone na zasadzie 2 frakcje które korzystają z technologi sa znacznie potężniejsze, maja pieniądze, władze itd. Oraz walcza glownie miedzy sobą a frakcje berserkerow i bandytow nie stanowią dla nich zagrozenia, a zniszczenie ich finalnie przyniesie więcej strat niżeli korzyści, także zręcznie się nimi wysluguja, takie rozwiązanie mialoby WEDLUG MNIE sens

Na koniec dodam ze nie pasuje mi jeszcze ze elex jako substancja/pierwiastek jest potrzebny zarówno do magii jak i technologi, moim zdaniem to powinno się wykluczać, dlaczego nie będę pisać gdyż to zupełnie inny dlugi temat

10.10.2017 16:39
6.38
Gorn221
36
Łowca Demonów

Bardzo ciekawa wypowiedź i z częścią się zgadzam. Ale mierzi mnie jeden punkt. Mianowicie b. Broń palna przez początkowe dziesiątki, a może nawet ponad 100 lat była tylko dodatkiem. Na kilkuset strzelców ustawionych w rządku ledwie kilka nabojów trafiało. No i wszystko w Elexie rozbija się po prostu o to, że najpewniej magia będzie równie skuteczna co broń, ale będzie równie trudno dostępna, i tyle.

11.10.2017 11:27
6.39
olisadebe11
1
Junior

tak zaawansowana technologia w świecie, w którym jest magia nie ma zbytnio uzasadnienia. Po co wynajdować np: jetpack, skoro można latać za pomocą magii?. Po co strzelać laserem, skoro można przypieprzyć kulą ognia ?

post wyedytowany przez olisadebe11 2017-10-11 11:28:08
11.10.2017 12:53
6.40
BrzydkiBrzydal
7
Legionista

Olisadebe-> uzasadnienie zarówno technologi jak i magi w elexie jest proste, spadly z nieba, chyba ze piszesz ogolnie o sensie „wymyślania” technologi/magi gdy mamy już dostep to magi/technologi to już inna para butów.

Twoje zalozenie ze jeśli już jest magia, to po co komu technologia jest bardzo odważne z kilku wzgledow:

1. Ludzie są dziwni(zawsze chciałem to oficjalnie napisac) ale co ważniejsze i potrzbne w tej dyskusji ludzie sa rozni, podejrzewam ze w tej chwili na swiecie trwaja zarówno badania nad nowym smakiem platkow śniadaniowych, misja na marsa, nowym silnikiem do opla, czy chociazby 4 fala feminizmu -> zmierzam naturalnie do tego ze ludzie realizuja się w wielu tematach i tak było od zawsze. Jeden się cieszyl bo mogl z ambony pouczać innych, drugiego rajcowalo takie dobieranie slow żeby tworzyć „literackie piękno” na które leciały dziewczyny, jeszcze inny cale zycie poswiecil aby dowieść ze człowiek pochodzi od malpy itd. Itd., innymi słowy ludzie maja irytujaca zdolność do wymyślania wszystkiego czego jeszcze nie ma oraz doskonalenia tego co już jest i wreszcie co najważniejszej jeżeli na przestrzeni lat ktoś wpadl na pomysl feminizmu czarnych/Latynosek/czerwonych i znalazło się wiele osob które chcą się zajmować czym tak bezużytecznym, to naprawdę ciężko mi uwierzyć ze nawet jeśli technologia/magia byłaby znacznie mniej przydatna od tej drugiej nie znalazłaby się sporo chętnych-> także jeśli zalozymy ze jedno jest znacznie mniej wydajne/skuteczniejsze od drugiego wcale nie znaczy ze to drugie nie będzie istnieć-> dla przykladu wezmy bron palna i sztuki walki, po co trenować, cwiczyc, trzymać diete, tracic czas dla nauki powiedzmy judo, skoro byle szczyl z bronia w reku z automatu dysponuje wieksz sila ognia niż największy mistrz sztuk walki i to bez inwestowania lat treningow i ciwczen? A ludzie jednak cwicza?

2. Punkt pierwszy zakladal, ze magia/technologia jest lepsza od technologi/magi, w tym punkcie pomysle czy rzeczywiście tak jest, pisałeś ze po co jet pack jak jest zaklecie lewitacji i po co laser skoro jest kula ognia -> lecimy-> zakładam ze ludzie lubia mieć wybor i jeżeli roznice w mocy i sile miedzy technologia a magia nie byłyby znaczne, zapewne znalazłby się taki który wolalby rzucac kulami ognia zamiast strzelac z laseru bo zwyczajnie to lubi, to laserem nie umie strzelac itd., ale wracając do konkretnych przykladow po co jet pack? Zakladam ze aby rzucic zaklecie lewitacji trzeba to POTRAFIC zrobić i dodatkowo w chwili rzucenia/lotu mieć sile/czas na koncentracje na zaklęciu, a co jeśli chcemy nasz Mag jest ranny i nie jest w stanie rzucic zaklęcia? Co jeśli trzeba przetransportować 50 mlokosow, nie prościej dac im jetpacki zamiast uczyc ich przez kilka lat magi? Co zas do kuli ognia a laseru, wydaje mi się ze laser jest znacznie szybszy i celniejszy, dodatkowo mysle ze rzucanie kuli ogni na duże odloeglosci byłoby mocno kłopotliwe, albo rzucanie ich w deszczu, czy np w nocy podczas misji zwiadowczej(taka kule ognia zapewne widać z daleka no i robi booomm) jak się zapewne domyślasz zmierzam do tego, ze w swiecie magi i technologi zapewne braloby się z tych dwóch dziedzic to co najlepsze w danej sytuacji, poza tym proste pytanie wolalbys mieć dostep tylko to magi czy do magi i DODATKOWO technologi? Ludzie lubia chodzic do wielkich galeri bo maja tam maly wybor czy duzy? Ogolnie rzecz biorac jeśli można cos wymyslec to ludzie to po prostu robia:P
3. Wychodzi na to ze nawet jeśli cos jest lepsze od drugiego nie każdemu musi pasować, dla mojej babci telefon komórkowy to magia i dalej ma tylko stacjonarny, telewizja to przecież radio plus obraz a i tak jest cala masa ludzi którzy wola radio czyli telewizje bez obrazu, dodatkowo tak naprawdę nie wiemy co byłoby lepsze technologia czy magia-> prosty ekseperyment spytaj typowego fanboya marvela czy filmy z DC sa potrzebne, albo wielbiciela linuxa jakie ma zdanie o windowsie, posiadacza iphona co sadzi na temat Samsunga, oczywiście mocno tutaj szufladkuje i uogólniam nie mniej jednak pewnei znalazłoby się sporo osob twierdzących ze po co windows jak jest linux? Po co ktoś odbija pilke i wrzuca do kosza skoro można ja kopac i strzelac bramki? Albo po jest prawica, skoro tylko i wyłącznie lewica powinna rzadzic w Polsce/na swiecie?

pozdrawiam

11.10.2017 14:28
6.41
1
Sttarki
17
Konsul

@Gorn
Ty naprawdę masz jakieś kompleksy niższości, jeśli chodzi o ta grę xd.
Ale spoko, rynek zweryfikuje i zobaczymy jak nowy średniak Piranii sobie poradzi.

11.10.2017 17:21
6.42
Gorn221
36
Łowca Demonów

Do magii potrzeba elexu, technologia przyszła wcześniej.

09.10.2017 17:29
7
3
odpowiedz
kajter
20
Chorąży

Ciekawy ten materiał o Star Citizen - nie widziałem wcześniej, a ciekaw byłem co tak naprawdę istnieje "na dziś".

Jedna ważna korekta: jeden z kolegów z reportażu, który mówi że nie ma alternatywy - MMO w kosmosie - chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo się myli.

EVE Online - jest dokładnie tym, o czym mówi (że nie ma). I jest zajebiste. (i można wypróbować za free)

09.10.2017 17:47
8
1
odpowiedz
maciokoki
33
Konsul

"jeśli kierowany przez nas bohater będzie mieć zbyt niski poziom doświadczenia, atak za pomocą ikonicznego ukrytego ostrza zakończy się jedynie sporym uszczerbkiem na zdrowiu oponenta" to chyba nie golądałeś gameplayów... jeśli twoja postać ma ZA NISKI POZIOM nie wyrządzisz mu więcej krzywdy jak 1-5% obrażeń... taaa zrobili z tej gry siekanke na poziomy... żeby to jeszcze miało jakiś sens w stylu że jesteś bardzo młodym assasynem i nie zawsze dasz radę zaskoczyc doświdczonego przeciwnika no ale przecież to będzie sie miało nawet do zwykłego strażnika z psiej budy przy bramie po prostu będzie w innym etapem z wyższym poziomem...

post wyedytowany przez maciokoki 2017-10-09 17:48:36
09.10.2017 17:48
9
1
odpowiedz
Gerr
33
Generał

"Hearthstone, czyli aktualny król karcianek, otrzymuje po trzy większe dodatki z nową zawartością rocznie. „RED-zi” raczej nie zdołają utrzymać podobnego tempa serwowania świeżego contentu."

Nie wiem jak wyglądają dodatki do HS, jednak do Gwinta nowe karty mają pojawiać się co dwa miesiące.

"Oddzielną kwestię stanowi świetnie zapowiadający się tryb single player, ale każda z kampanii także będzie raczej przygodą na jeden raz"

Skoro ma mieć różnorakie wybory i związane z nimi karty premium do multi, to raczej nie będzie tylko na jeden raz...

09.10.2017 17:51
10
1
odpowiedz
maciokoki
33
Konsul

assasin wiadomo że na topce.. przecież gra ma zaraz premierę i pewnie zrobią kolejne fajnego slashera z średnią fabuła

09.10.2017 17:57
👍
11
odpowiedz
szczypiorofixpw
46
Pretorianin

O Elexa jestem raczej spokojny.

09.10.2017 17:58
😎
12
1
odpowiedz
roxana8888
2
Legionista

Ja się najbardziej obawiam assassin's creed Origins. Non stop wychodzą nowe i nowe assassyny głowa puchnie :D mogli by już zrobić sobie przerwę tak 2-3 lata i niech wreszcie mnie czymś zaskoczą. Uwielbiam tą grę ale już nie chcę się zmuszać do kolejnych części. I szczerze bardzo wątpię, że origins pozostawi poprzedników w tyle.

Z tego co obserwuję producenci stawiają na "okładkę", marketing. Dlatego to już nie są czasy gdzie się wyczekiwało super gry i oczekiwania vs rzeczywistość było identyczne a nawet lepsza od oczekiwań.

Dalej oczekuję gry która sprawi że kilka nocy zostanie zamienione w super zabawę.

Dinopo w tych hejtach to jesteś gorszy od mojej siostry jak idzie na zakupy :)
Pozdrawiam

post wyedytowany przez roxana8888 2017-10-09 18:00:20
09.10.2017 18:02
13
odpowiedz
Ghost2P
86
Still Alive

No przecież była przerwa.

Detroit to nie wiadomo czy w przyszlym roku wyjdzie

ja obstawiam ;

ACO 86% metacritic
COD WWII 83%
Wolfenstein II 84%
TEW 2 78%
SW Battlefront II 80%

Z tego co mnie interesuje w tym roku

09.10.2017 18:39
14
odpowiedz
12dura
35
Konsul

Powiedziałbym, że o Detroit martwię się najmniej, ale w sumie to niewiele wiem o tej grze, wiem tyle że jestem nahajpowany jak na żadną inną z tej listy.

Dziwi mnie Origins na przodzie listy z miażdżącą przewagą, co wy widzicie w tych marnych wypocinach ubisoftu? Assassiny od dawna są tak koszmarnie drętwe i nudne, że nie potrafię wytrzymać 30 minut w grze bo mnie nerwica bierze. Najlepszą dla mnie grą ubisoftu ostatnich czasów był For Honor czyli coś względnie oryginalnego, ale paradoksalnie gra została zhejtowana na wskroś DAFUQ

post wyedytowany przez 12dura 2017-10-09 18:47:19
09.10.2017 18:56
15
odpowiedz
Maksymilianowicz
20
Centurion

Być może wiele z tych gier będzie ciekawymi grami ale też należy wspomnieć ,że jest wiele obecnych gier które są dobre ale brakuje im rozgłosu. Trochę jest tak ,że wielkie produkcje wielkich studiów nie oferują tego czegoś co oferowały ich stare produkcje z dawnych lat i czasem zamiast się napinać na nowe potencjalnie wielkie hity lepiej wybrać produkcje niezależnych studiów. Niestety o wielu tych grach wielu graczy słyszało a wiele dobrych gier niezależnych nawet nie ma w encyklopedii gier GOL.

post wyedytowany przez Maksymilianowicz 2017-10-09 18:58:04
09.10.2017 19:03
16
odpowiedz
1 odpowiedź
Sasori666
110
Korneliusz

Jedynie martwię się o Elexa, bo co do reszty gier to już wiem czym będą i czy mnie zawiodą. Assassin wygląda na solidnego Assasina, GT Sport zapowiada się na najgorsze GT w historii, COD to tylko singiel który wyglada interesująco. Reszta gier kompletnie mnie nie obchodz, albo wychodzą za pół roku, lub dłużej.

09.10.2017 19:14
16.1
12dura
35
Konsul

GT sport będzie najgorsze w historii tylko ze względu na brak kariery, sądząc po opiniach na reddicie jest to bardzo dobra ścigałka i gdyby miała tryb kariery byłaby bardzo dobra. Pozostaje czekać na GT7.

post wyedytowany przez 12dura 2017-10-09 19:14:46
09.10.2017 19:40
17
odpowiedz
8 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Ja sie zupelnie nie boje o Elexa, Coda czy Gwinta, bo po prostu wiem ze beda to crapy i grac w to nie zamierzam.
Troche sie boje o Vampyra, bo duzo sobie obiecuje po tej grze. Reszta mi albo wisi, albo wiem ze wyjdzie w miare okej.

09.10.2017 19:49
17.1
2
Salzmore
13
Pretorianin

Nie zagrasz i uznasz, że to crapy i będziesz tego zdania bronić? Na jakiej niby podstawie?

09.10.2017 20:05
17.2
Darkowski93m
100
Generał

@Salzamore - Na podstawie licznych recenzji, polskich i zagranicznych, gameplay-ów, streamów, pokazów, ocen dziesiątek tysięcy graczy...

Na podstawie wyżej wymienionych ciężko ustalić sobie stanowisko względem danej gry i jakąś rzetelną opinię, ale czy dany produkt jest czegokolwiek wart to chyba da się określić.

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-09 20:07:29
09.10.2017 20:11
17.3
1
Salzmore
13
Pretorianin

Ale co innego poznać opinię recenzentów, a co innego durnowato mówić, że to crap. Nie powiem o kimś kogo nie znam, że jest "ch*jowy", bo go nie znam. Mam prawo wyrobić sobie opinię na jego temat ze zdania innych, ale żadna drastyczna opinia nie będzie miała większego pokrycia.

09.10.2017 22:15
17.4
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Alez w Gwinta gralem przy okazji Wiedzmina (a to bedzie to samo tylko kart wiecej), a w Coda nowego gralem w bete oraz w niejednego z poprzednich, a tu naprawde praktycznie nic sie nie zmienia. Elex to w zasadzie kalka kazdego poprzedniego Gothica/Risena, wszystkie sa do siebie blizniaczo podobne.
Naprawde nie trzeba zagrac w kazda jedna konkretna gre, zeby widziec ze podobna jest do swoich poprzednikow i ze jak tamte ci sie nie podobaly, to i ta nie bedzie.
Troche plulem na serie AC ze tez dosiegla ja stagnacja, ale rzeczywiscie jak sie oglada filmiki z najnowszej czesci to widac, ze walka jest inaczej zrobiona, ze dodane sa elementy rpg/rozwoju postaci i ze gra wyglada ciut inaczej. Wiec tu jeszcze moglbym dac szanse. W przypadku tych powyzej- nope.

09.10.2017 23:50
17.5
3
Salzmore
13
Pretorianin

Gwint: Wiedźminska Gra Karciana to to samo co w Wiedźminie z większa ilością kart? Okej... Emm... Nie?

09.10.2017 23:53
17.6
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

A co, bitwy kosmiczne dodali?

10.10.2017 05:00
17.7
Salzmore
13
Pretorianin

Zmienili całkowicie mechanikę tego Gwinta, którego mamy w Wiedźminie 3. I właśnie dlatego trzeba w coś zagrać zanim będzie się pieprzyć o crapach. Jasne, każdy może na podstawie opinii graczy i recenzentów uznać, że dana gra jest niewarta kupna, ale nie można czegoś nazwać ch*jowym jeśli się z tym nigdy nie miało styczności i nie będzie się miało. To się tyczy tak Gwinta jak i np. Elexa. Powiesz, na podstawie ewentualnych recenzji, że to są słabe gry? Masz do tego prawo. Powiesz, że to crapy bez zrobienia żadnego reasearchu? To już jest trochę bezsensowne zachowanie.

10.10.2017 20:19
17.8
wytrawny_troll
11
Centurion

@Mwa Haha Ha ha. Słusznie napisałeś wódka dla Ciebie.

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2017-10-10 20:22:56
09.10.2017 19:48
😒
18
2
odpowiedz
siara000
55
Siarzewski

Ja sie tak martwie i stresuje ze pije 10 harnasiow ostatnio i 2 paczki papierosow.

Mam nadzieje ze te gry bede dobre. O jej co to bedzie dalej jak nie bede dobre :(

post wyedytowany przez siara000 2017-10-09 19:51:17
09.10.2017 19:53
19
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
103
El Kwako

Elex będzie crapem (jak wszystko od tego studia), Star Citizen już jest niewypałem, a CoD będzie po prostu CoDem, czyli grą która technologicznie i mechanicznie jest już przestarzała.

09.10.2017 19:57
20
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

Gracze?
Z wysokimi wymaganiami?

Jakby mieli wysokie wymagania to by segment AAA upadł.

To właśnie ludzie bez wymagań kreują rynek elektronicznej rozgrywki który obecznie wygląda jak wygląda. Bez nich nie byłoby DLCków (ew. tylko expansion packi w cyfrowej formie) czy loot crates (kolejna nowa moda/patologia).

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-10-09 20:00:20
09.10.2017 22:20
20.1
1
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Nie tylko gier, ale i filmow czy ksiazek, czy w ogole popkultury. Dzis czytalem ze nowy Blade runner kiepsko zarobil, co dziwnym nie jest skoro to nie zdurniale do cna Transformersy czy inny blockbuster. Trzeba w koncu to zrozumiec, ze gry AAA to usredniona i w gruncie rzeczy pusta rozrywka dla mas. Chcesz cos wyjatkowego to szukaj w segmencie gier z mniejszym budzetem albo indie. Nikt nie wladuje milionow zielonych w innowacyjny projekt, ktory sie potem nie sprzeda.

09.10.2017 22:49
20.2
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

gry AAA to usredniona
raczę się nie zgodzić przy przychodach liczonych w setkach milionów czy niekiedy miliardach zielonych

i w gruncie rzeczy pusta rozrywka dla mas
jak filmowe blockbustery czy muzyka pop?

Chcesz cos wyjatkowego to szukaj w segmencie gier z mniejszym budzetem
to samo tyczy muzyki i kina

Szkopuł w tym że mało jest ludzi zajmujących się wyszukiwaniem perełek w gnojowisku z szyldem Parówy, trzeba szukać samemu na forach (mieć chęci i czas i wiedzieć gdzie zacząć szukać) albo mieć szczęście i się natknąć na coś przypadkiem

10.10.2017 00:11
20.3
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

gry AAA to usredniona
raczę się nie zgodzić przy przychodach liczonych w setkach milionów czy niekiedy miliardach zielonych

Moze zlego slowa uzylem, chodzilo mi ze to rozrywka stworzona aby podobala sie jak najwiekszej ilosci ludzi, jak najszerszemu targetowi. Czyli nie trafiajaca do konkretnej niszy, a majaca na celowniku typowego (usrednionego) uzytkownika.

i w gruncie rzeczy pusta rozrywka dla mas
jak filmowe blockbustery czy muzyka pop?

Dokladnie tak. Gry to taki sam biznes jak filmy czy muzyka, a patrzac na kwoty jakie zarabiaja niektore gry to moze i nawet wiekszy. A te ktore najbardziej sie sprzedaja to wlasnie gry dla mas. Oczywiscie, poziom takiego Gta5 jest nieporowynywalnie wyzszy niz dajmy na to owych Transformersow, ale Gta to niewyobrazalne koszta produkcji i tez niejako odosobniony przypadek. Taki Cod czy kolejna Fifa duzo bardziej sie zbliza do poziomu corocznych wakacyjnych filmowych hitow.

Tak naprawde w sferze popkultury rynku nigdy nie kreowali krytycy czy ludzie znajacy sie na temacie, a zawsze byly to masy, bo zawsze najbardziej liczyla sie kasa. Co nie oznacza ze wartosciowe dziela sie nie pojawiaja (tyle ze trzeba poszukac glebiej), albo ze nie mozna z przyjemnoscia pograc od czasu do czasu w te najbardziej znane tytuly.

09.10.2017 20:05
21
odpowiedz
3 odpowiedzi
FanGta
92
Generał

Ja już prawie wiem że assasin to będzie slasherowo rpgowy przekombinowany syf

09.10.2017 20:38
21.1
Sasori666
110
Korneliusz

To mało wiesz, bo nowy AC to nie slasher, ba, żaden AC nie był slasherem.

09.10.2017 20:56
21.2
FanGta
92
Generał

Ja na gameplejach widze sieczke non stop to podchodzi troche pod taki slasher z ewentualnie elementami skradania

post wyedytowany przez FanGta 2017-10-09 20:57:04
09.10.2017 21:09
21.3
planeswalker
27
Senator

To źle widzisz.

09.10.2017 22:16
😁
22
odpowiedz
4 odpowiedzi
Rick Grimes
9
Pretorianin

Wiadomo - wszyscy się najmniej martwią o AC Origins bo mają tą serię w dupie i dobrze. Gra będzie tak jałowa jak i 2 części Middleearth. Ubi wrzuca te same schematy do swoich gier niezależnie od settingu. Orzeł dron to przykład. Niestety na świecie jest wystarczająca ilość nerdów, którzy to kupią i utwierdzą to beztalencie Ubisyf, że jest ok i robią dobre gry :p

10.10.2017 00:19
22.1
1
Persecuted
68
Generał

Dorzuć jeszcze lewaków, masonów i cyklistów.

10.10.2017 00:47
😡
22.2
3
WolfDale
5
Konsul

Zapomniałeś o jaszczurach!

10.10.2017 14:49
22.3
3
wytrawny_troll
11
Centurion

I homoseksualnych kobietach z brodą, nie zapominajmy o nich, one też chcą zaistnieć.

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2017-10-10 14:53:57
11.10.2017 15:58
😁
22.4
marcban
28
Centurion

Nerdów? To nerd to ktoś kto kupuje gry z serii AC?
Ubaw po pachy z niektórymi :D :D :D

09.10.2017 23:38
😉
23
odpowiedz
EdekWrex
35
Chorąży

W sumie to każda gra,film,książka itd.itp.etc. może się okazać rozczarowaniem albo pozytywnym zaskoczeniem.

10.10.2017 08:58
24
3
odpowiedz
czekoladowyjoe
26
Pretorianin

Dlaczego nie ma BF2 w tym zestawieniu? Ja myślę, że wszyscy którzy chcą zagrać powinni jednak się martwić. https://www.youtube.com/watch?v=ne4CnyNW9O4

10.10.2017 11:20
25
odpowiedz
7 odpowiedzi
conrad_owl
12
Konsul

"Call of Duty WW II Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów."

Serio? W multi gra miliony graczy, mnie od Black Ops3 odciągnął dopiero Overwatch, owszem nieraz kląłem jak to możliwe, że ktoś biega, skacze i jeszcze trafia headshot, ale wyzywać innych bo tobie nie idzie i nie grasz? Jesz ziemniaki? Bo ja głównie ryż. Ziemniaki są dla dziwolągów. Singiel za 20zl? Można. Można też za 200zł. Jak kogoś stać i chce zagrać już to może. Wolna wola.

"Assassin’s Creed Origins Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos."

Trzeba być ciemnym by nie rozumieć, że tyle gustów ilu ludzi. AC nie grałem od kilku części, ale Origins kupię właśnie za rpg elementy. Natomiast jestem fanem Far Cry i mnie te schematy pasują. Za to nie lubię już od lat turowych gierek. I co, jestem przez to gorszy? Bo kiedyś grywałem w rtsy, przeszedłem w wieku 12 lat oba Fallouty po trzy razy, a teraz po prostu lubię po pracy inne gierki i jakiś pryszcz ma mnie za to zwyzywać? Zarób na te swoje gry samodzielnie :)

"Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy."

Tego sobie sam życzę, bo fanem Gothiców jestem także. Ale nie postawie na to choćby grosza. Spokojnie poczekam na recenzję itp, mam co robić i w co grać.

"Kingdom Come Deliverance Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka."

Serio? Co straci? Ogrom piractwa na PC, straci bo się sprzeda w kilku milionach więcej, bo nie będzie super graficznie na wypasie? Pff dobra gra się obroni sama, fabuła i jakość gameplay dla mnie ważniejsza niż to co oferuje PC.
Trzy strzały w głowę i kaszanka? Ano tak - to samo w AC. Złe zaprojektowany system RPG. Ale i w starych grach tak było, można było chybić z metra w Fallout z bazuki w głowę... Także tego.

"Gwint Wiedźmińska gra karciana Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał."

Na dłuższą metę niż w to gra ją tysiące, gatunek karcianek jest modny, a baza Wieśka to zagorzali fani. Poza tym uniwersum inne i oryginalne, a nie tylko fantasy i fantasy jaj wszędzie. Ja bym dał im szansę. Choć moim zdaniem karcianka powinna dostać wsparcie w dużej grze za rok czy dwa, a póki co nie zapowiada się Wiesiek4 więc... Może i masz rację.

"Star Citizen gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda."

To jestem masochistą i fanatykiem. Z tym, że ja dam kasę za pełną wersję, nigdy nie kupiłem i nie kupię EA, ot moje zasady.

"Gran Turismo Sport Nie mój gatunek."

Jak dla mnie słabo, ale nastawienie na online może wypalić.

"Detroit Become Human Nie śledziłem tego tytułu."

A ja śledzę wszytko od tego studia i to będzie gra dla fanów studia, a czy dla kogoś więcej? W d... to mam, byleby trzymała poziom starych gier.

"Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole."

Co straci? Bazę graczy, liczbę kopii, grafikę? Te konsole strasznie ci w oczy kolą. Ale pójdź do pracy jak ja o 8, wróć o 4 lub 5 (zależy ile papierków musisz wypełnić pod koniec dnia) i teraz: siadasz przy biurku czy na kanapie? Swobodnie grasz, dajesz pauzę na serial na Netflix jedząc obiad czy musisz odejść od pc by nie zalać klawiatury? Nie wiem jak ty, ale ja już mam prawie 30 lat i cenię sobie wygodę, na PC grałem gdy niemal każda gra wymagała nowego sterownika, gdy co roku trzeba było zmieniać sprzęt... Może teraz kiedy inaczej i lepiej, ale mnie już nic do PC nie przywróci. A dobre gry wychodzą dobre niezależnie od konsol.

10.10.2017 12:06
25.1
Darkowski93m
100
Generał

W multiplayer-y CoD-ów gra miliony graczy ?! Hahah, dobre :D No to patrzaj kolego.

10.10.2017 12:07
25.2
Darkowski93m
100
Generał

I reszta:

PS: Druga kolumna od lewej to średnia liczba graczy w ciągu ostatnich 30 dni. To nie są miliony, to nawet nie są tysiące. Jasne że to tylko staty z PC, ale jakoś nie wierze by na konsolach sytuacja wyglądało zgoła inaczej. Na pewno graczy jest więcej, ale nie setki razy więcej xD

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-10 12:08:59
10.10.2017 13:50
25.3
Pleby
6
Chorąży

Chwila...w coda wwii gra 1 osoba?

10.10.2017 15:13
25.4
conrad_owl
12
Konsul

@Darkowski93m sam sobie odpowiedziałeś. To staty PC. I miliony bo miliony kopii sprzedano, mnie nie obchodzi ile gra dziennie bo dziennie to ostatnio tylko PUGB pobił rekord u to jednarozowo. Nie ma to jak brać wszystko dosłownie :)

post wyedytowany przez conrad_owl 2017-10-10 15:13:31
10.10.2017 19:47
25.5
Darkowski93m
100
Generał

"W multi gra miliony graczy..."
Twoje słowa, piszesz o grających graczach, nie o sprzedanych kopiach. Nie pisz teraz że to jakaś przenośnia była. Tak najprościej, ktoś Ci wytknie błąd to od razu, że "to nie było na serio, nie rozumiesz aluzji/przenośni/sarkazmu/ironii (wybierz pasujące)". Typowy przykład nieumiejętności przyznania się do błędu.

PUBG pobija rekord graczy online w jednym momencie średnio co kilka dni, pobija swoje własne rekordy rzecz jasna. Więc po raz kolejny piszesz nieprawdę. Chyba że to kolejna "przenośnia".

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-10-10 19:51:21
13.10.2017 13:07
25.6
conrad_owl
12
Konsul

@Darkowski93m nie, to nie była przenośnia. Miliony kupiły grę, więc i miliony gra. Może teraz bardziej dosłownie napiszę: w ciągu miesiąca na wszystkich platformach CoD włącza kilka milionów graczy. Może milion, może dwa, może 10. Nie chodziło mi o to ile gra dziennie i nie chodziło mi tylko o steam. Już wcześniej o tym wspomniałem nawiązując do PUBG i bicia rekordów... Co też dziwne, bo najpierw był artykuł o pobiciu rekordu, a teraz już się pisze o tym, że codziennie te rekordu padają... Mniejsza z tym - niech PUBG wyjdzie na konsole i robi swoje. Jeszcze raz mówię - mi nie chodzi o to ile gra osób dziennie, gdyż ja sam CoDy różne włączam choć raz w ciągu miesiąca. Tyle na temat.

13.10.2017 13:23
25.7
conrad_owl
12
Konsul

Jeszcze jedno. Zajrzałem na steamspy. Liczba graczy samego Black ops 3 w ciągu dwóch tygodni: 188tys. Owszem - pewnie część grała singla... Ale nie wiem jak to się ma do twoich statów. Natomiast bardziej mnie interesuje liczba posiadaczy gry: niecałe 2 miliony na steam. Czyli ostatnio grywa 10%... Skoro więc na konsolach posiada grę np. 30mln (pewnie więcej, ale zobacz że to obniżam dla ciebie) i niechby te 10% grało w ciągu dwóch tygodni to daje nam 3 miliony... Naprawdę nie chce się bawić w statystyki dzienne. Ja sam mam konsolę i nieraz praca, pies, zakupy, basen, kino, film - zabierają mi tyle czasu, że nie gram. Więc bardziej mnie interesuje zainteresowanie tygodniowe niż dzienne, bo codzienne mieć czas grać to trzeba nie mieć nic innego do roboty.

10.10.2017 11:24
26
odpowiedz
1 odpowiedź
Electric_Wizard
19
Pretorianin

Jedyne o co się naprawdę martwie to niezapłacone rachunki w terminie. Co do tematu, to jeśli większość z powyższych tytułów, czy też wszystkie będą badziewiem zupełnie mnie to nie wzruszy. Czasy gdy tytuły AAA powodowały mrowienie (nie tylko na karku) już dawno odeszły. Dzisiaj nic nie daje gwarancji powodzenia, a zwłaszcza duży budżet.

10.10.2017 18:10
26.1
lajosz
68
Pretorianin

@Electric_Wizard

Słusznie Waść prawisz.

Jestem starym (dosłownie i w przenośni) graczem.
Zaczynałem od Spectrum, Atari 8-bit, Amigę itd.
Kiedyś rzeczywiście gra AAA, to było coś o czym wiadomo było, że będzie dobre albo bardzo dobre.

Dzisiaj branża gier komputerowych została sprowadzona do pozycji przedsiębiorstwa wytwarzającego np. drabiny czy inne gwoździe, czyli są to po prostu firmy mające za zadanie przede wszystkim ZAROBIĆ i ..... niby nic w tym złego, ale ...

Wcześniej też tak było, jednak w znacznie, znacznie mniejszym stopniu, a ludzie tworzący gry, to byli pasjonaci dla których tworzenie gier to było wyzwanie niemal artystyczne, również jeśli chodzi o klepanie kodu i to właśnie dlatego ówczesne gry były tak dobre.

Niestety trzeba się pogodzić z faktem, że takie czasy już nigdy nie wrócą.

Branża która kiedyś w znacznym stopniu kreowała nowe światy i technologię, została już tylko beznamiętną maszynką do tłuczenia kasy.

Szkoda.

10.10.2017 12:02
27
1
odpowiedz
UrBan1212
5
Pretorianin

O Elex i Assasyna się w ogóle nie martwię.Reszta mnie nie interesuję ;D

10.10.2017 12:28
👍
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
kęsik
73
Legend

O Asasyna nie ma się co martwić bo ta gra z AC nie ma nic wspólnego, więc nikt nie powinien mieć żadnych dużych nadziei czy oczekiwań z nią związanych. Ubiszaft poszedł na łatwiznę i zamiast odświeżać formułę to kompletnie ją zmienił więc wszystkie nadzieje na dobrego Asasyna już dawno poszły do kosza.
Elex to pewniak, nie ma żadnych obaw. Szykuję się kapitalna gra i jeden z najlepszych RPGów ostatnich lat.

10.10.2017 15:43
28.1
Vissegard
8
Legionista

"Ubiszaft poszedł na łatwiznę i zamiast odświeżać formułę to kompletnie ją zmienił więc wszystkie nadzieje na dobrego Asasyna już dawno poszły do kosza"

całe to zdanie to jeden wielki absurd, zastanawiam się czy nie jest to jakaś prowokacja.
Zmiany - beee, łatwizna.
Stagnacja - wysiłek i praca.

post wyedytowany przez Vissegard 2017-10-10 15:44:52
11.10.2017 17:49
28.2
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

[28]
Ale pierdzielisz, ze glowa mala. Zarowno w temacie AC jak i Elexa.

10.10.2017 14:10
29
odpowiedz
3 odpowiedzi
arachno
5
Legionista

Najbardziej martwię się o Gwinta. Redzi co chwilę dokonują zmian o 180 st., mocno spłycają mechanikę gry i mają problem z poprawnym balansem. Często rezygnują z dobrych i sprawdzonych rozwiązań i testują nowinki, które coraz bardziej odbiegają od podstawowych założeń gwinta (tj. wszechobecna zwinność, gdzie w podstawach były melee, ranged, siege)

10.10.2017 15:41
29.1
Vissegard
8
Legionista

Masz 0 pojęcia na temat designu gier karcianych. Często rezygnują z dobrych i sprawdzonych rozwiązań? Jakich? I dlaczego według ciebie
były sprawdzone, bo tobie się podobały?
I co w ogóle w tym złego, że odbiegają od podstawowych założeń, skoro te założenia tylko ich ograniczały i ograniczają ze strony designerskiej? Najśmieszniejsi są ci ludzie, co płaczą na nowe zmiany, a miesiąc później o tym zapomną i będzie "Gwint super gierka hehe"

>Redzi co chwilę dokonują zmian o 180 stopni

Pewnie dlatego, że jest to beta i testują co mogą przed premierą? No tak, najlepiej jakby Gwint został taki jaki był w minigierce, tylko że z nowymi kartami...

post wyedytowany przez Vissegard 2017-10-10 15:47:29
11.10.2017 14:20
29.2
Zdzichsiu
58
Ziemniak

@Vissegard
Polecam obejrzeć
https://www.youtube.com/watch?v=s2ZMYQgtMSA

12.10.2017 22:47
29.3
arachno
5
Legionista

@Vissegard
1. Po pierwsze likwidacja slow playów, co zniszczyło kompletnie kontrolne decki i spowodowało wysyp swarm decków

2. Wprowadzenie masowej zwinności - zagrywanie pojedynczych pogód straciło sens, służy jedynie do wyciągania mglaków, mrozów z talii

3. Kompletny zanik pozycjonowania, który zapowiadał się całkiem nieźle

4. Tworzenie zbyt silnych i liniowych kart, które są tak uniwersalne, że występują w każdym decku - Leszy, mglak, harpia, prawie wszystkie karty Skellige (i zawsze używanie brana na dokładnie 3 takie same karty), komandosi niebieskich pasów itp, itd

5. Nie trzymanie się ustalonych wytycznych np. likwidujemy carryover, więc nerfimy krasnale, które nie były tier 1, a carryover potworów i Skellige zostawiamy

6. Likwidowanie elementów strategicznych - praktycznie nie mamy wpływu na to co zrobi przeciwnik i gry przypominają pasjansa

Ostatnimi czasy jedynymi dobrymi zmianami było usunięcie odporności goldów i zmiana działania pogód. Reszta mocno kuleje.

10.10.2017 15:47
30
odpowiedz
Sarseth
3
Legionista

O którą z wymienionych gier NAJMNIEJ się martwisz? Pytanie tak średnio bym powiedział sformuowane.
1. O grę, która w ogóle mnie nie obchodzi
2. O grę, na którą czekam i wiem że na pewno wyjdzie dobrze.
Stawiałbym na to drugie, ale w zestawieniu mamy grę Ubisoftu xDDD i CoDa. Więc jakby to by wskazywało na gry które nas nie obchodzą, ale ich może być kilka. I co wtedy. 4 tytułów w ogóle nie kojarzę

10.10.2017 20:42
31
1
odpowiedz
1 odpowiedź
wytrawny_troll
11
Centurion

Czemu jako konsument mam się martwić o produkt, który chce mi sprzedać producent? To on powinien się martwić nie ja. Obejrzę filmiki, przeczytam recki, przejrzę jakieś inne materiały dotyczące rąbanki. I może kupię, może nie. Ale ja jako konsument mam się zamartwiać? Bez jaj. To nieporozumienie. Będzie jak będzie. A nie? To zawsze są inne aktywności i rozrywki ,na które można wydać pieniążki. Za pięć dwunasta to niech się wydawcy martwią jak mnie zachęcić, żebym ich chabaninę kupił. Na razie jeden produkt mnie interesuje. Reszta do kosza, a od biedy z kosza się wyjmie, odkurzy i popyka. Może tak, może nie.
"But then I say:
Maybe we could divide it in two
Maybe my animals live in your zoo "

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2017-10-10 20:47:19
10.10.2017 20:47
👍
31.1
1
jacux
19
Chorąży

Dobrze gadasz .

11.10.2017 12:04
32
odpowiedz
sebogothic
102
Senator

Nie wiem z jakiej racji miałbym się martwić o Elexa. Gra od chwili pierwszych gameplayów z alphy wygląda coraz lepiej. Zapewne gra nie przebije dwóch pierwszych Gothiców (dla mnie mało co jest w stanie je przebić), ale z Risenami i Gothikiem 3 może powalczyć śmiało. Zwłaszcza, że ma przewagę w postaci dużego, spójnego kawałka lądu, bez ekranów wczytywania w przeciwieństwie do R2 i R3 oraz polski dubbing w przeciwieństwie do R1 i R3. Z relacji grających wynika, że walka może jakoś nie wygląda, ale walczy się o wiele lepiej niż w trzecim Risenie, gdzie tragedii nie było.

Zdecydowanie najbardziej martwię się o Kingdom Come. Już od samej zapowiedzi miałem bardzo wysokie oczekiwania, ale w przeciwieństwie do Elexa, gra prezentuje się słabiej niż na początku. Walka wydaje się mało płynna, jakby oparta na mikroturach, siły ciosów też nie czuć. Kilka innych aspektów również kuleje. Mimo to nadal trzymam kciuki za tą grę, bo jednak erpeg akcji w średniowiecznym świecie to nie jest coś co często się spotyka. Kingdom Come może nadrabiać przyzwoitą fabułą, ładnym, tętniącym życiem światem, rozbudowaną mechaniką oraz tym czym się twórcy często chwalą: sporą liczbą możliwości wykonania danego zadania. Jeśli faktycznie tak będzie to mogę przymknąć oczy na te słabsze aspekty. A jeśli gra nie odniesie wielkiego sukcesu, to cóż... Zbyt prędko takiej produkcji się nie doczekamy.

12.10.2017 16:05
33
odpowiedz
yomitsukuni
83
Pretorianin

„Akweny wodne” – brawo, korektorowi czy innej osobie odpowiadającej za redakcję tekstów ktoś powinien polecieć po pensji xD.

Publicystyka Gry, o które się martwimy – czy spełnią wysokie oczekiwania?