Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Mutanty w serii S.T.A.L.K.E.R. - o specyficznym środowisku Zony

26.05.2014 21:38
JaspeR90k
1
JaspeR90k
58
ONE MAN ARMY

Nie ma czegoś takiego jak pseudopies (przynajmniej w polskiej wersji językowej gry) tylko jest nibypies. Ja jeszcze dorzucił bym od siebie Poltergeist którego po raz pierwszy można spotkać w laboratorium X-18.

26.05.2014 21:47
.:Jj:.
2
odpowiedz
.:Jj:.
136
    ENNIO MORRICONE    
26.05.2014 21:47
Predi2222
👍
3
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

Brakuje chomików :)

Co do reszty to pijawka zawsze napawała mnie strachem,zwłaszcza w Cieniu Czarnobyla.

Jj-ten mutant z 3 rzędu od góry,pierwszy od prawej to jakaś zonowska wersja predatora ?

26.05.2014 22:10
claudespeed18
4
odpowiedz
claudespeed18
168
Liberty City Finest

ja akurat uznaję Pijawkę za zbyt słabego przeciwnika, w dodatku nie budzi we mnie lęku, jest to mutant bardzo charakterystyczny dla serii STALKER i zanim zagrałem w pierwszą część uznawałem to monstrum za największe zagrożenie widząc je na screenach, już Snork lub Nibypies z sztucznymi wytworami są dużo bardziej denerwujące

Jj --> co to za zielony kot, co to za mały ludek, co to za chudzielec-predator? wczesne wersje innych mutantów? :D

PS: można by zrobić materiał o mutantach wyciętych z gier, np takie dziwadło z długimi rękami brrr ;)

26.05.2014 22:23
5
odpowiedz
zanonimizowany773549
45
Senator

Mnie najbardziej przerażeniem napawają pijawki i snorki. Te pierwsze przez swoją czasową niewidzialność (w ogóle przerażają mnie niewidzialne mutanty w grach) i przez wydawane dźwięki. Natomiast snorki przez swoją zwinność i czasami trudno skurczybyków załatwić.

Reszta jest taka nijaka. No może hipnotyzer mnie bardzo irytuje tzn. jego ataki.

26.05.2014 22:29
Qualltin
6
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

@JaspeR90k, jeju, faktycznie. Już poprawiłem. Dzięki. ;-)

27.05.2014 20:58
Stalin_SAN
7
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

A mnie jakoś w tej serii zawsze najbardziej przerażały zombie, właśnie w Jantarze bałem się najbardziej, ogólnie zombie to już bardzo wyeksploatowany temat, którego raczej już mało kto się boi, ale zombie w stalkerze były dla mnie po prostu przerażające, tępe paralityczne ruchy, mamrotanie pod nosem, a najgorzej było w podziemiach kiedy łaziły z tymi latarkami. Dla mnie wciąż małym zawałem by było zagranie w STALKERA w nocy, na słuchawkach, przy zgaszonym świetle eksploatując któreś z podziemi, to nawet zwykli bandyci się robią nieznośnie straszni.

27.05.2014 21:01
Predi2222
8
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

ale zombie w stalkerze były dla mnie po prostu przerażające

Dla mnie były one tak samo przerażające jak "zombie" z RE 4 i 5 :P ,nuda ,nuda ,nuda. Poprawne zombie były chyba jakimś modzie.

04.06.2014 22:59
Lemur80
9
odpowiedz
Lemur80
82
Fear is the mind killer

Mnie najbardziej męczyły snorki. Było ich zawsze dużo, były szybkie, zwinne i twarde. Potrafiły napsuć krwi nawet przy lepszym pancerzu. Starałem się na nie polować przy pomocy strzelb: SPAS12, lub Strikera. A które były najstraszniejsze? Chyba wszystkie. Niektóre zabawne w swojej groteskowości, ale zawsze napawające pewną dozą lęku.

Fajne w potworach z Zony jest to, że część z nich nie jest kompletnie oderwana od mniej lub bardziej wynaturzonych błędów jakie zdarzają się w kodzie DNA. Każdy z nas widział zdjęcie psa z 5-cioma kończynami, albo załóżmy jakiś zarodek zwierzęcia bardziej przypominający obraz kubistyczny niż żyjące stworzenie. Ta groteskowość, połamane wynaturzenia były na swój sposób i straszne i smutne. Te potwory były silne, ale widać było że Zona zrobiła z nimi coś nieprzewidywalnego, okaleczyła je i w stworzyła na nowo wbrew ich woli.

Mam parę pomysłów Qualltin. Co powiesz na ranking potworów w grach postapo, hm? Rzecz następna, może być tak porównać potworki ze starych stalkerów do tych z Lost Alpha? No i jeszcze za Fallouty można by się zabrać...

08.06.2014 15:15
Kurgan_90
10
odpowiedz
Kurgan_90
1
Junior

Najbardziej czułem respekt do pijawek a także do kontrolera . Każda walka z owymi niemilcami była niezłym przeżyciem aczkolwiek po zakupieniu lepszego sprzętu te bączki mogły mi buty czyścić :C

07.06.2015 14:38
11
odpowiedz
kubaxx123
1
Junior

ja grałem w stalkera z 30 razy w każdą część ale moim pierwszym stalkerem był czyste niebo było naprawdę super ale kiedy w instytucie badawczym agroprom na samym początku spotkałem pijawkę to ze strachu nie wiedziałem co powiedzieć ale kiedy zeszlem w podziemia... dostałem zawału za pierwszym razem ale teraz jusz nie pobrałem sobie the faction war ii no jest fajnie ale kiedy sobie gram w moda myśle ale było bu fajnie wrócić do starych dobrych czasów ze stalkera bez modów bez niczego poprostu tak na pusto. A w stalkerze cień czarnobyla w laboratolium x18 lub x16 to był chorror kiedy coś waliło w drzwi latały kartony było słychać jakieś krzyki to dobiero był horror ale w x18 fajna była wizja naznaczonego czyli strejloka czy jak to tam się piszę. A w zew prypeci to jusz wogóle. Ale w każdym razie według mnie stalker to najlepsza gra nie ma tej grafiki co w bf4 albo call of duty mw3 ale ma ten zarąbisty klimat i ja to wiem

gameplay.pl Mutanty w serii S.T.A.L.K.E.R. - o specyficznym środowisku Zony