Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Lecę na Ukrainę, jakieś porady?

05.08.2012 11:58
Paul12
1
Paul12
134
Buja

Lecę na Ukrainę, jakieś porady?

Za trochę ponad tydzień lecę na Ukrainę. Lądujemy z kumplem w Odessie, docelowo chcemy dostać się na Krym i spędzić tam trzy tygodnie. Macie jakieś złote rady dla człowieka, który nigdy nie był na Ukrainie? A może sami byliście na Krymie albo w Odessie i możecie polecić jakieś ciekawe miejsca?

05.08.2012 12:00
2
odpowiedz
pimaton
2
Legionista

Uważaj żeby was UPA nie zdjęło.

05.08.2012 12:01
3
odpowiedz
gehenna
3
Generał

bierz dolce.

05.08.2012 12:02
cswthomas93pl
4
odpowiedz
cswthomas93pl
87
Legend
05.08.2012 12:03
maciejkami
5
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

Polecam kupić tamtejszą wódkę i wypić ja z ich zagryzką - sloniną maczaną w solance i pokrojoną w centymetrowepaski. Wbrew pozorom pychota.

05.08.2012 12:04
6
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Pamiętaj ,że tam nie nawiążesz żadnej rozmowy dopóki wódy nie będzie na stole!

05.08.2012 12:05
Hayabusa
7
odpowiedz
Hayabusa
182
Tchale

Uważaj, gdy szalejesz. HIV nie śpi.

05.08.2012 12:08
Face SHit
8
odpowiedz
Face SHit
83
To ja mam Małego Wanse

Coś ala wojewódzki i figurski. Przywieź sobie pracownice ;D

05.08.2012 12:13
Luremaster
😍
9
odpowiedz
Luremaster
117
Pierwszy Sekretarz

- Ukraina to nadal 3 swiat w porownaniu do Polski
- Jedzenie drogie
- Lubia skubac obcokrajowcow (rozne ceny dla swoich i obcych) dlatego warto poslugiwac sie jezykiem rosyjskim.
- Na Krymie nie lubia polakow
-infrastruktura turystyczna bardzo kiepska i droga.
- uwaga na karaluchy.

Podsumowojac: Jeli liczyliscie na tanie wakacje w ciekawym kraju - trzeba bylo wybrac poludnie cywilizowanej europy. Ukraina ani nie jest super fajna ani tania (moze za 20 lat..).

05.08.2012 12:14
Paudyn
😜
10
odpowiedz
Paudyn
193
Kwisatz Haderach

Jeśli używasz samochodu, korzystaj tylko najgłówniejszych dróg, o ile nie chcesz zgubić zawieszenia. Czytaj też uważnie znaki i nie zniechęcaj się, jeśli nie możesz znaleźć zjazdu na jakąś miejscowość. Może być on stosunkowo niewidoczny i dopiero dokładniejsza eksploracja pozwoli na obranie właściwego kierunku.

05.08.2012 12:14
11
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

jeżeli liniami lotniczymi zza wschodniej granicy to SPADOCHRON

05.08.2012 12:14
Paul12
12
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Z ruskim u mnie słabo, ledwo liznąłem w gimnazjum. Będziemy udawać Australijczyków :)

05.08.2012 12:17
13
odpowiedz
gehenna
3
Generał

Australijczyków? To bez 1000 euro za noc nic lepszego niż stary namiot na czyimś podwórku nie wynajmiecie...

05.08.2012 12:18
Paul12
14
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Tak poważnie co do kasy, to mamy zamiar wypłacać hrywny z bankomatów. Zły pomysł?

05.08.2012 12:28
Child of Bodom
15
odpowiedz
Child of Bodom
146
Woo Hoo!

Wg mnie dobry, zwlaszcza jak twoj bank nie pobiera oplat za wyplaty za granica.

05.08.2012 12:40
Kompo
😊
16
odpowiedz
Kompo
152
Legend

Uważaj na watahy bezpańskich psów w centrach miast, bo któryś z nich może chapnąć.

05.08.2012 13:03
Bibkowicz
17
odpowiedz
Bibkowicz
34
whore

Byłem z miesiąc temu 2 tygodnie na Ukrainie, z czego tydzień właśnie na Krymie - kupuj na tzw rynokach, nie zdzierają, owoce pyszne. Polecam jeść miejscowe specjały, soljanka itp - naprawdę dobre. Nie bierz dolców, wszystko w hrywnach kupisz. Jakbyś miał jakieś pytania to pisz, bo nie wiem co Cię interesuje.

05.08.2012 13:06
Paul12
18
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Bibkowicz - Gdzie konkretnie byłeś? Znajomi z Ukrainy polecili mi te miejsca: Sudak, Jałta, Feodozia, Koktebel, Yevpatoria.

05.08.2012 13:12
Belert
19
odpowiedz
Belert
170
Legend

wez dolary na wymiane i zlotowki ale chyba w odessie ze zlotowkami moze byc gorzej.Tzn z wymiana.Szczatkowa znajomosc rosyjskiego mile widziana ,po angielsku tylko z mlodymi mozesz sie porozumiec.
Sprobuj ich soków ,majonezow roznych sosow i innych przetwoirow za grosze na nasze a o jakosci duzo duzo wiekszej.Wina jak wiesz ktora ( polecam monastyr) wspaniale .Generalnie wina z Krymu sa bardzo smaczne.
A ze dziewczyny maja bardzo piekne przygotuj sie na maly szok :)
Zyw sie w malych knajpkach ale unikaj raczej czegos w rodzaju naszych kebabow ,maja wspanialy przysmak czybereki ale... konia z rzedem temu kto to zje i nie bedzie potem siedzial w kiblu dosc dlugo.Jak ci ktos poleci mozesz sprobowac .My mamy dosc delikatne zoladki w porownaniu z nimi ;)
Pyytaj ludzi oni ci doradza ,ukraincy szczegolnie ml,odzi bardzo sympatyczni sa , a umiech zalatrwia wiele spraw.
Uwazaj z ew. biletami i takimi innymi sprawami bo zetkniecie sie z urzedami ukrainskimi - np.kolej itp moze byc niemile .I tam raczej bez rosyjskiego sobie nie poradzisz.popros kogos o pomoc.
Milej zabawy.

05.08.2012 14:40
Jedziemy do Gęstochowy
😐
20
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
125
JUDAS PRIEST

A nie mógłbyś lecieć np. do Anglii, Francji itp. koniecznie na Ukrainę, przecież to taka gorsza Polska, w każdej dziedzinie, tern kraj jeszcze do Europy nie dorósł.

ale mogę się mylić, bo ja powiem to po prostu, nienawidzę Ukrainy,ze względów historycznych, i moja noga nigdy tam nie postanie.

Ale rób jak chcesz.

ja nie mógłbym spojrzeć tym ludziom w twarz po tym co robili ich dziadkowie nie tak dawno temu w stosunku do nas.

05.08.2012 14:48
21
odpowiedz
zanonimizowany629536
43
Generał

Uwazaj zebys w trumnie nie wrocil...

05.08.2012 14:48
Bibkowicz
22
odpowiedz
Bibkowicz
34
whore

Objechaliśmy cały Krym dookoła, od Kercza, wybrzeżem przez Sudak, Jałtę, Feodozję (nie polecam, nuda w chuj, typowa turystyczna miejscowość, techno, świecące durnostojki i popkorn...). Najbardziej mi się podobało na wschodnim wybrzeżu, ale to może przez to że nie lubię gór - polecam sprawdzić Kerczeńskie Kamieniołomy.

05.08.2012 15:53
Kłosiu
23
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Krym jest bardzo fajny, w odróżnieniu od nudnej Europy Południowej wszystko jest tam inne, od zwyczajów, przez jedzenie, po tereny. Warto jeść ich kuchnię i świetne owoce, choć jak ktoś ma żołądek francuskiego pieska to może się skończyć sraczką, ale to raczej rzadkość.
Fajne są takie rozlewnie wina przy winnicach, gdzie leją młode wino w pótoralitrowe butelki za parę groszy.
Z tego co nie było wymienione dobry do obejrzenia jest pałac chanów krymskich w Bakczysaraju i Czufut-Kale - kamienne miasto wykute w górze stołowej.
Oczywiście Jałta, tam jest bardzo dużo do obejrzenia i Sewastopol - ruiny miasta greckiego i port floty czarnomorskiej.
Z kasy najlepiej wziąć euro i wymieniać, w każdym mieście jest kantor, im dalej od dworca czy lotniska, tym korzystniejszy kurs.
Generalnie super wakacje, ale nie dla ludzi wyjeżdżających z biurem podróży i siedzących dwa tygodnie przy basenie.
Ale jak ktoś szuka czegoś nietuzinkowego to polecam.

05.08.2012 16:20
24
odpowiedz
Majku
1
Junior

A gdybyśmy mieli wziąć pieniądze na kartach i wypłacać po trochę w bankomatach? Jeśli zamienię PLN na EUR, a potem EUR na hrywny, to i tak. A dowiedziałem się w moim banku, że MasterCard nie pobiera prowizji za przewalutowanie. Tylko nie wiemy jak oni tam stoją na Krymie z bankomatami.

05.08.2012 16:34
25
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Są wszędzie. Tak samo jak punkty Odmien Waljut.

05.08.2012 17:36
😁
26
odpowiedz
zanonimizowany629536
43
Generał

Hahah prowizji za przewalutowanie nie wezma, ale przelicza po swoich zlodziejskich kursach kupna/sprzedazy :D

05.08.2012 17:53
Kłosiu
27
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Heh, no dokładnie, ale obracamy się tu w granicach paru złotych, więc mając podstawy rosyjskiego i umiejętność targowania zejdzie się więcej przy handlu. Na Krymie już widać elementy kultury arabskiej - w normanych sklepach cena na plakietkach jest święta, ale na tartgach sporo można utargować. To jak ktoś chce i lubi :)

05.08.2012 18:37
Belert
28
odpowiedz
Belert
170
Legend

jedziemy doczestochowy : byles ???? to nie p.... fanzolisz glupoty i tyle.Jedz do kijowa i zobacz co znaczy faktycznie stolica panstwa .Krym z jego uzdrowiskami bije na glowe cale polskie wybrzeze ,jakos zarcia ,jakosc wod mineralnych i wogole jakos wszystkiego co sie zre i pije bije wszystko co mozesz zezrec i wypic w polsce.
No dodatek ukrianki bija na glowe polki z taka latwoscia jak szwedzkie druzyny leja nasze w eliminacjach.
Krotko nie widziales nie p... frazesami .
Ja bylem na ukrainie juz 3 razy i bardzo mi sie podobalo.
Ze nas nie lubia ? Jak chcesz jechac i zgrywac faceta ktory przyjedza na wioche z wielkiej polski mowiac to gosciom ktorzy mogliby cie kupic razem z twoim mieszkaniem i kredytem to nic dziwnego ze spotyka sie z pogarda. :)
Pozdrawiam i uwazalbym na ferowanie wyrokow na sucho.Ja o wycieczce do USa nie pisze bo nie bylem .

05.08.2012 18:47
😐
29
odpowiedz
mefek
103
Senator

Ja bym Ukraińcom nie mógł spojrzeć w twarz za to że zabrali nam Grody Czerwieńskie i moja noga nigdy tam nie postanie.

Do Anglii i Francji też nie pojadę bo nie pomogli nam w II Wojnie światowej.

05.08.2012 18:52
30
odpowiedz
MarcinGS
36
Konsul

byłem tam 2 tyg na wycieczce .
w sklepie z pamiątkami, zakupiłem tam profesjonalny, duzy, wykonany z solidnego drewna kij baseballowy .

zapłaciłem 14 hrywien czyli około 7 złotych

POLECAM !

05.08.2012 18:52
Belert
31
odpowiedz
Belert
170
Legend

gdyby tak stawiac sprawe to moglibysmy tylko jedzic na wegry i do turcji plus szwajcaria

05.08.2012 18:58
32
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

Belert jak zawsze z jakimś polskim kompleksem, mozliwe, ze na Ukrainie są magnaci, ale oni nie jeżdżą do Jałty czy dalej w Krym tylko kupują sobie kiepskie kluby piłkarskie i lecą na Karaiby, dlatego faktycznie spotykałeś na Ukrainie biedotę, bo 80% Ukrainy to są właśnie bidoki, zarabiają miesięcznie 1000 złotych, a jak taki turysta z Polski do nich przyjedzie to to jest pan, pan się rządzi, pan się nie pierdzieli w imprezowaniu i nie boi policji. Mniej więcej tak samo jak z Niemcem, który przyjechałby w Bieszczady, bo akurat nad polskim morzem ceny są bardzo niemieckie :>

Dwa razy byłem na Krymie, robilismy z ziomkami takie bydlo, ze przyjezdzaly do nas konwoje tamtejszej policji (uwaga, bo nie pitolą się w tańcu, ale też są biedni, więc za 10 dolców jeszcze po wódkę pojadą), a wiosce byliśmy nietykalni bo bylismy tak bezpardonowo bezczelni, ze "przyjechaly dzieci polskiej mafii" :D (w sumie to do dzis nie wiem jak wrocilismy zywi).

Ukraincy nie znaja jezykow obcych, maja Polakow w dupie, we Lwowie i tak wszyscy mysla, ze sa Polakami, a na Krymie wszyscy są Krymianami/Rosjanami, to jest naród bez tożsamości, więc w sumie to nie wróże im przyszłości za te 200 lat.

Bardzo pieknie piszesz o Ukrainie, moglbys nakrecic Ogniem i Mieczem 2 albo napisać przewodnik, ale jak sie pozna Ukraine nocą (rany, tez chyba moglbym napisac jakis kryminal) i od tej ciemniejszej strony, to na pewno nie nalezy im sie tyle oglady, szacunku i uznania, jak twierdzisz.

05.08.2012 19:00
Kłosiu
33
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Jedziemy do Gęstochowy jeszcze nigdy nic mądrego nie napisał na tym forum, szkoda w ogóle czasu na odpowiadanie :)

Stramaccioni --> jasne.

05.08.2012 19:13
wilqu
😊
34
odpowiedz
wilqu
140
Wilk medyczny

Belert -> to chyba mało jadłeś i piłeś w Polsce.... w ukraińskich samochodach na granicy aż siada zawieszenie od ilości Polskiego żarcia
A te Ukrainki.....owszem są i ładne ale jest tak jak wszędzie, a faktem jest że kompletnie nie umieją się ubrać bo i gdzie?:)

05.08.2012 19:31
35
odpowiedz
Majku
1
Junior

Jak będą umiały się rozebrać, to już będzie wporzo. Jeśli nie, to nauczymy. :D

05.08.2012 19:41
Hayabusa
36
odpowiedz
Hayabusa
182
Tchale

Stramaccioni, gratulacje z okazji narobienia wiochy. Dobrze wiedzieć, że coś potrafisz.

Krym jest mieszanką od czasów greckich, więc trochę trudno by nagle wszyscy grzecznie uznali się za Ukraińców, zwłaszcza że przekazanie Krymu Ukrainie to czasy Chruszczowa.

05.08.2012 19:49
Belert
37
odpowiedz
Belert
170
Legend

Stramaccioni: podoba mi sie to twoje robienie bydla....naprawde kozacka fantazja .no no .Zaskoczyles mnie im plus.

Wilqu : dla mnie przemycaja zarcie w druga strone.Ciekawe czemu.
Co do ukrainek i biedy nie wypowiadaj sie ogladajac strefe przygraniczna.Umieja sie ubrac z tego co widzialem a niektore wygladaja tak ze ...mnie odebralo mowe , stalem i trzymalem drzwi zeby przeszly ,powiedziala spasiba a mnie odjelo mowe ....swoja droga przyjaciel powiedzial mi od razu : drug eta kurwy panimajesz :))
Takie bylo pierwsze spotkanie z uroda ukrainek.

Z tym ze faktycznie te najladniejsze widzialem w Kijowie .Jakos Lwow byl ubozszy pod tym wzgledem.

Ach jeszcze jedno jak juz jedziesz tam sproboj ichniejszego kwasu chlebowego ,ja ciagnalem ciagle zone do kawiarni wiedenskiej na rynku w lwowie i zlopalem tam ichniejszy kwas.Byl pycha .

05.08.2012 19:51
38
odpowiedz
mefek
103
Senator

wilqu -> Dlatego u nas kupują bo tam jest drogo, przynajmniej dla nich. Często widzę jak zajeżdżają busem pod hipermarket i kupują wózek pomarańczy wózek bananów i tak dalej. Za to fajki sprzedają po 5 zł z czego nie korzystam :P

05.08.2012 20:07
39
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

[32] Czy na Krymie są "Krymianinie"? Raczej Tatarzy Krymscy.

Kraj fantastyczny, aż braknie słów. Naprawdę warto jechać. Jest co zwiedzać, kieszeni nie zaboli, naród jest przyjazny, a morze bardzo czyste.

05.08.2012 20:25
40
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

Chyba jednak Krymianie, skoro sami o sobie mówią tak we własnym hymnie, napisanym swoją drogą po rosyjsku.

Nie rozumiem też, choć nie spodziewam się po nich wiele, skąd takie oburzenie u rodziny radia maryja, że jak wielu młodych ludzi, tak i ja dobrze i głośno bawiłem się na wakacjach, na dodatek nie dając sobie wejść przez ukraińców na głowę.

A to wlasnie pierwsza rzecz jaka beda probowali zrobic. To jest najbardziej skorumpowany, zepsuty, pełen ulicznych cwaniaczków kraj jaki kiedykolwiek widziałem. Myślę, że tak mogłaby wyglądać Polska, gdyby takie mirencjumy stanowiły 30% społeczeństwa. Jestem pełen pogardy, dla ukraincow, ktorych trudno w ogole nazywać narodem, ale przede wszystkim za to jakimi są ludźmi, a pierwsze o czym myślą to jak cię wydymać. Przysięgam, arabusy na straganach mają w tej kwestii więcej godności. Troche lepiej jest pod tym wzgledem z mlodymi ludzmi, wiec moze jest jakas przyszlosc dla tej Ukrainy...

Ukrainki rzeczywiscie duzo ladniejsze od Polek, ale i tak ciezko sie z nimi dogadac, bo podobnie jak 98% narodu, jedyny jezyk jaki znaja to ukrainski, pol Krymu wierzy, ze jest Rosjanami, ale nie potrafia belkotac nawet po rosyjsku

06.08.2012 09:16
Jedziemy do Gęstochowy
😍
41
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
125
JUDAS PRIEST

belert - nie pisz tak, bo jeszcze uwierzę że Ukraina to kraj tak samo cywilizowany jak Polska....

kłosiu - a ty co mądrego napisałeś, jak coś się nie zgadza z twoim zdaniem, to niemądre.... pogratulować rozumowania, pozdrów kumpla Attylę

ja pisałem i napisze jeszcze raz - NIENAWIDZĘ Ukrainy i Ukraińców z Rzeź Wołyńską, zdania nigdy nie zmienię, dla mnie Ukraina może przestać nawet dziś istnieć,

wy moze szanujecie, ale ja nie szanuję kraju i ludzi którzy stawiają pomniki ludobójcom, mordercom i to mordercom kogo? - Polaków takich jak ja czy wy.

moze jakbyś znał historię to tez byś tak myślał

06.08.2012 09:32
Belert
42
odpowiedz
Belert
170
Legend

Stramaccioni: moj drogi nie trzeba jedzic po zapadlych dziurach.Pojedz do jakiegos kurortu i tyle .

Mnie na ukrainie sie bardzo podobalo , cywilizacyjnie jestesmy rowni sobie ,niczego czego tam zobaczysz z biedy nie ma tez i w polsce .Za to kraj przepiekny i ludzie mili.No pod warunkiem ze sie nie robi bydla.
AQcha jedno jeszcze .... co do wyjzadow bogatych ukraincow na szeszelel zamiast na krym.Jesli mowimy o bogatych a nie o bardzo bogatych to bogaci chetnie jada na krym , pamietaja go po prostu z dziecinstwa ,chetnie jada tez do truskawca.Wiele rzeczy o moim przyjacielu z ukrainy mozna powiedziec ale jedno jest pewne biedny to on nie jest .
A w wakacje siedzi na krymie i pod koniec sierpnia w truskawcu. ( slynne uzdrowisko ze wspanialymi wodami)

06.08.2012 10:13
wilqu
😊
43
odpowiedz
wilqu
140
Wilk medyczny

Mefek -> Idz do sklepu mięsnego na Ukrainie to zrozumiesz o co mi chodzi.
Belert -> Na wschodzie spędziłem trochę czasu, na samej Ukrainie tyle że potrafię dobrze gadać po ukraińsku ;) Ukraina tym różni się od Polski że nie ma tam klasy średniej, jesteś albo biedny albo bogaty, niestety ale cywilizacyjnie są strasznie do tyłu (nie mówię tu o Kijowie który jest wyjątkiem i ciekawym miejscem i warto wyjść poza jego granice :) ) Mógłbym napisać całą książkę o tym miejscu a i tak nie objąłbym połowy tego co mam w głowie....to po prostu wschód :)

06.08.2012 10:17
😈
44
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Jedziemy do Gęstochwy---> A to dziwne ,że polecasz Anglię i Francję do wyjazdu dla Polaków ,biorąc pod uwagę to jak nas wydymali we wrześniu 1939r.

06.08.2012 10:32
45
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

ciekawa sytuacja. Ci co narzekaja na ukraincow i ich sposob bycia.... sami nimi gardza i "za rzez wolynska ich nienawidza".

A kazdy normalny czlowiek ktory byl to bardzo sie podobalo...

Sam bylem na krymie z 4-5 lat temu i byly to chyba jedne z najlepszych wakacji jakie mialem w zyciu (rownaly sie z tymi w Chinach tylko).

pogoda piekna, mili ludize, jedzenie przezajebiste (owoce, warzywa, ziola, zielenina, sery), wino super.

do tego pogoda, piekne morze, pare rzeczy do zwiedzania.

ja bardzo dobrze wspominam i o ile na dworcach jak za PRLu zeby zalatwic bilet, to ludzie prywatnie sa bardzo przyjazni.

policja bardzo przyjazna, aczkolwiek probuje lapowki wyciagac na chama... ale to raczej jako ciekawostke trzeba traktowac, a nie rozzalac sie.

polecam market pod ulica sadowaja (z 10 minut spacerkiem od morza) w samym centrum.

polecam tez na sadowajej na rogu hotel prywatny... co prawda bylem tam jak budowali ale wlasciciel megamily starszy dziadek. Za 3 pokojowe pokoje duze zaplacilismy z tego co pamietam 25 dolarow za dzien. A bylo wszystko, lazienka full wypas, kuchnia w pelni wyposazona, grill z wlascicielem... ogolnie mega. Teraz pewnie drozej juz jest- bo koles sie juz pewnie w pelni wybudowal= wtedy byl generalny remont i bylo moze 5 apartamentow.

06.08.2012 12:03
46
odpowiedz
Majku
1
Junior

Jedziemy do Gęstochwy ---> Stary, ale ten wątek jest poświęcony temu, żebyśmy ja i Paul12 mogli się czegoś dowiedzieć od ludzi, którzy tam byli, a nie żebyś Ty tu mógł ponarzekać na Ukrainę. Kupiliśmy bilety i za tydzień tam lecimy. Skoro nie masz nic ciekawego do dodania to weź nie przeszkadzaj, bo mamy zamiar odpocząć na wczasach i zobaczyć coś ciekawego, a nie kłócić się o to co kto tam komuś kiedyś zrobił.

06.08.2012 12:40
47
odpowiedz
zanonimizowany430282
71
Senator

Buja, Majku --> zrobiliście jakieś wstępne rachunki ile was ten wyjazd wyjdzie? pytam z ciekawości, bo kiedyś planuję się na Ukrainę wybrać

albo może ktoś orientuje się ile kosztuje tygodniowy pobyt np. w Kijowie, niekoniecznie na Krymie? (ofc wliczając transport)

06.08.2012 13:02
48
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

Kijow mnie jakos nie urzekl... zdecydowanie fajniejszy i ciekawszy Krym.

Kijow jako ciekawostka zeby zobaczyc rozwarstwienie spoleczne i bardzo duza przepasc miedzy normalnym czlowiekiem, a bogatszym

06.08.2012 13:03
Belert
49
odpowiedz
Belert
170
Legend

Dessloch : ciekawa sytuacja. Ci co narzekaja na ukraincow i ich sposob bycia.... sami nimi gardza i "za rzez wolynska ich nienawidza".
niezle ;))

06.08.2012 13:08
50
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

rano bylo.

wiadomo o co chodzi.

czujac tak otwarta pogarde do narodu nic dziwnego ze spotykaja sie z taka reakcja miejscowych...

06.08.2012 13:31
51
odpowiedz
Majku
1
Junior

kosik007 ---> Znalazłem gdzieś takie info: "Ukraina. Ceny: Autobus - około 8zł/100km. Woda mineralna - 1 zł, piwo - 1,5 zł, obiad w tanim barze - 10 zł, przeciętna wódka - 10 zł. Budżet dzienny, w zależności od regionu 40-60zł". Założyłem budżet 2000 zł (100 zł/dzień), ale jeśli coś mi z tego zostanie to będę się cieszył.

Damy Ci znać ile nas to wyniosło, skoro tez planujesz ten kierunek. :)

06.08.2012 13:31
52
odpowiedz
zanonimizowany486144
68
Generał

Polecam odwiedzić Mołdawię (z Odessy niedaleko) - piękny kraj (i ludzie bardzo sympatyczni). Naddniestrze też ciekawe, ale tego już tak bardzo nie polecam. :p

06.08.2012 13:48
Paul12
53
odpowiedz
Paul12
134
Buja

kosik007 - Dodam jeszcze, że za bilety Waw-Odessa (przez Kijów, w dwie strony) zapłaciliśmy 800zł na głowę.

06.08.2012 14:08
Belert
54
odpowiedz
Belert
170
Legend

Dessloch :--> akurat to nie jest tak...to niektorzy z ukraincow nas nienawidza .Pamietaja jak zabijali lachow i im sie podobalo.A teraz znowu wracaja lachy.Stad czasem sa zgrzyty.
Obecna wladza w odriznieniu od poprzedniej nie popiera za bardzo ONU wiec nie sa to jakies powazniejsze sprawy w rodzaju pobic itd.

Pojedz zobacz i dopiero pisz moj drogi ,nie ma nic bardziej zalosnego jak leming ktory nie byl nie widzial ale uwaza ze to nasza wina ze niektorzy ukraincy na nie lubia .Tak z punktu.I tak z GW.
Oni ,przynajmije niektorzy kochaja Bandere .Raz w swojej historii mogli pokazac swoja prawdziwa twarz wypruwajac nienarodzone dzieci z brzuchow matek i palac cale wioski.Zabili kilkadziesiat tys. polakow a wlasciwie polek i dzieci i starcow.
Ale moi dziadkowie musieli uciekac z ukrainy przed morderstwem ..wiesz?Ostrzegl ich znajomy ukrainiec ze po nich dzis przyjda.Wstali wzieli pare rzeczy zeby nikt nie widzial i dali dyla.Cala reszta - dom ,ogrod majatek osobisty zostal dla jakiegos ukrainca.
Co nie oznacza ze jak tam jade chodze z ponura mina ,przyjechalem zwiedzac ,mam znajomych ukraincow i to sporo ,jest tam pieknie i ludzi sa mili.Widze ze jest to raczej problem dla Gazety Wyborczej tropiacej raz antysemitow raz zlych polakow czepiajacych sie ze wymordowano kilkadziesiat tysiecy kobiet i dzieci ot tak , bo tak bo to lachy.I przeki.Problem w tym ze ci ktorzy korzeniami sa stamtad potrafili w sercach wybaczyc ale nie zapomniec .
To tyle na ten temat.
Gorąco zachecam do zwiedznia Ukrainy - jest tam pieknie i tanio.Tylko zwiedzcie zawsze Lwow .I wpadnijcie na cmentarz Lyczakowski.

06.08.2012 14:22
55
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

sporo.
spokojnie za 550zl mozna kupic i to lotem

Belert->
Pojedz zobacz i dopiero pisz moj drogi ,nie ma nic bardziej zalosnego jak leming ktory nie byl nie widzial ale uwaza ze to nasza wina ze niektorzy ukraincy na nie lubia .Tak z punktu.I tak z GW.

ty masz jakis kompleks na punkcie lemingow? skrzywdzily cie kiedys czy co?

tak bylem na Ukrainie w Kijowie i na Krymie i NIGDZIE nie spotkalem mi nieprzychylnej osoby... i wlasnie o to mi chodzi. Jak jestes negatywnie nastawiony do kogos to sie nie dziw ze w druga strone tez to tak dziala.

Sorry ale my Polacy w twoim rozumowaniu powinnismy pol swiata nienawidzic i uwazac za wrogow... sorry ale ja nie mam kompleksow na punkcie narodowosciowym i o ile moge miec pretensje do jakiegos kraju, to do obywatela jako czlowieka danego kraju podchodze z sympatia. Niezaleznie czy jest murzynem, ukraincem, ruskim, zydem, arabem, pakistanczykiem. Czlowiek to czlowiek.
Kazdy startuje z czysta karta u mnie i dopiero jak ta osobe poznam wtedy moge kogos nie lubic i okazywac swoja wrogosc. I tak powinien kazdy normalny czlowiek bez kompleksu nizszosci.

06.08.2012 14:56
Kłosiu
56
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Jedziemy do Gęstochowy --> po prostu jeszcze nigdy nie widziałem wypowiedzi, w której wyrażałbyś własne zdanie, zawsze wypisujesz jakieś stereotypy i zbitki cudzych opinii, w dodatku bardzo powierzchownych.
Niesamowicie mnie takie coś drażni.

06.08.2012 16:00
😁
57
odpowiedz
zanonimizowany486144
68
Generał

nienawidzę Ukrainy ze względów historycznych i moja noga nigdy tam nie postanie.

Uaa, nie zapominaj o powstaniach kozackich - wszak jest tyle powodów, by nienawidzić Ukraińców.

spoiler start

Idiota z ciebie

spoiler stop

06.08.2012 16:10
Belert
😃
58
odpowiedz
Belert
170
Legend

Dessloch : to wlasnie Ty masz kompleksy na tle narodowym!
UUwazasz ze jak gdzies ktos sie skrzywi na widok polaka to jest to wina : polaka.
Bo jestesmy leniwi ,glupi ,pijacy itd itp.Na ukrainie dlatego ze nie mozemy przebczayc i skrzywieni jedziemy na ukraine ,wyponijacac ukraincom ich przeszlosc.

Ja nie wiem to jakas choroba chlopie .My polacy mamy sie przejmowac czemu ktos gdzies w jakims panstwie cos napisal na nasz temat.My mamy sie przejmowac ze ktos powiedzial : a polacy to....I my mamy sie poprawic !

Wrecz wlazic szybko kazdej nacji do d.... bo jesli tego nie robimy to nie jestesmy dosc europejscy i jestesmy zacofani.
Wrecz niekiedy czyta sie : ze niektorzy przepraszaja (vide Janda) ze jest polakiem albo ze nazwalo sie kogos polakiem.
To jest chyba kompleks nizszosci ? nie sadzisz?

06.08.2012 19:26
Paul12
59
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Znajoma Ukrainka, która ze mną studiuje, napisała mi tak:

"jezeli chodzi o noclegi to polecam mieszkac u kogos. tam prawie kazdy wynajmuje swoj pokoj czy budynek dla ludzi ktorzy przyjezdzaja. i to jest duzo taniej niz mieszkac w jakims hotelu+ warunki napewno beda lepsze. napew obok mego budynku kobieta wynajmuje pokoj 3 osobowy za jakies 20 zl za noc. + sniadanie. moim zdaniem to jest tanio. uwazaj tez jak bedziesz brac takie mieszkanie, pytaj o wszystko co mozesz, za gas, za wode, za swiatlo, zeby pod koniec waszego mieszkania nie powiedzieli wam zaplacic milionow. bo rozne ludzie bywaja. Jesc mozna w jakichs kawiarniach. mozna znalezc tanie dobre jedzenie. Uwazaj na ekzotyczna kuchnie, bo jest goraco i zeby potem nie bylo nic zlego. tak na raz nie moge wszystkiego przypomniec, jak cos to mozesz pytac."

I takich odpowiedzi od Was oczekuję :)

07.08.2012 07:38
Paul12
60
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Jeszcze jeden kolega ze studiów się odezwał:

"Są hotele, hostele. Nad możem możecie sobie dogadać się o wynajęcie małego domku lub lokalu u jakiegoś dziadka, mogą być ogłoszenia na ogrodzeniach i słupkach wyjdzie to dużo taniej. jak będziecie jechać pociągiem to są nie drogie bilety z miejscami sypialnymi, w mieście jeżdżą mikroautobusy(to się nazywa po ukrainsku "marszrutka" ) także jeżdżą tramwaje jak wchodzisz do marszrutki to pięniądze(hrywny) daje się do ręki kierowcy, w tramwajach kupuje się bilet u konduktora w samym tramwaju już jak wsiądziecie. Wódka i papierosy są tanie, pozostałe żeczy nie odróżniają się w cenie bardzo, jest prawie tak jak w Polsce, niektóre żeczy są droższe niektóre tańsze. No jak wszędzie trzeba uważać żeby was nie okradli, bo tam gdzie jest dużo turystów zawsze jest dużo złodziejów. No i czasami może być trudnym, dogadać się albo zapatyć kogoś o coś bo zdecydowanie mniej ukrainców zna dobrze angielski niż polacy. Chociaż możecie próbować po polsku może da się dogadać jesli nie rozumie się angielskiego"

Wbrew pozorom ich składnia i gramatyka jest lepsza niż u połowy ludzi z forum :)

07.08.2012 09:21
61
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

Belert [ gry online level: 92 - Legend ]

Dessloch : to wlasnie Ty masz kompleksy na tle narodowym!
UUwazasz ze jak gdzies ktos sie skrzywi na widok polaka to jest to wina : polaka.

i juz potwierdziles to co mowie... ty od razu zakladasz ze to wina "polaka". Jest wlasnie dokladnie inaczej. Wina jest CZLOWIEKA. OSOBY. Nie Polaka, Ruska, Chinczyka, zyda, chrzescijanina. Jest to wina danej osoby, ze z wewnetrzna niechecia podchodzi do innego czlowieka. Bo tamten jest z narodu ktory mordowal Polakow.
Pol europy tym sposobem powinnismy nienawidzic i w ogole sei nie ruszac z Polski.

USA jak nas wychujaly po wojnie, CALA praktycznie europa.
Ba nawet ten wegier ktorego czesto chwalicie, strzelal do mojego dziadka w trakcie II wojny DLA ZABAWY!

Wbrew pozorom ich składnia i gramatyka jest lepsza niż u połowy ludzi z forum :)
dlatego napisal "nad mozem"? :)

07.08.2012 09:32
😊
62
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Paul12 - Lecę na Ukrainę, jakieś porady?

Baw się dobrze i wypocznij.

07.08.2012 09:48
Backside
63
odpowiedz
Backside
77
Senator

1. Bez ruskiego na Krymie nie pożyjesz. Jak nie znacie języka to koniecznie kupcie książeczkę typu rozmówki i obowiązkowo nauczcie się grażdanki. Jedynym miejscem, gdzie ktoś w ogóle zdaje sobie sprawę z istnienia angielskiego jest McDonald i hotele dla nuworyszy.

2. Wbrew temu co się mówi, Krym wcale nie jest tani. Jest tam drogo jak nad polskim morzem.

3. Warto zobaczyć każdy highlight opisywany w przewodnikach - mickiewiczowskie wzgórza, Jałtę, Pałac Woroncowa, Sewastopol z ruinami greckiego miasta. Odradzam Eupatorię - dziura straszna :).

4. Pojeździe sobie tu - http://goo.gl/maps/fBAvP (włącz wyświetlanie zdjęć)
Zachodnie wybrzeże jest pokryte fantastycznymi klifami z których można skakać do wody. Rzadka opcja.

5. Kwas chlebowy - ultimate thirst killer!

07.08.2012 09:59
Jeremy Clarkson
64
odpowiedz
Jeremy Clarkson
99
Prezenter

[*] na wszelki wypadek

07.08.2012 10:29
65
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

[63] A ja mam inne odczucia. W makach też nie znają angielskiego (ani w Jałcie ani w Symferopolu ani w Sewastopolu) :P. Nie znają go również ludzi w punktach wymiany walut, czy krawaciarze z punktów komórkowych (byłem zapytać w salonie "life:)" o drogę na Panoramę w Sewastopolu i patrzyli na mnie jakbym przyjechał z innej planety). Na szczęście moim szczątkowym rosyjskim dało się dogadać.

Do tego uważam, że Krym jest tańszy niż wakacje nad polskim morzem. I osobiście poleciłbym wszystko, tylko nie miasta same w sobie (może za wyjątkiem Sewastopola), np. przedmieścia, wzgórza, jaskinie, pałac Chanów Krymskich itp.

[1] Z porad to nie jedz ichnich kebabów bo są po prostu ohydne. Polecam Jadłodajnie w stylu naszych barów mlecznych. Próbuj wszelkiej maści bakłażanów, spróbuj czeburieków, spróbuj chleba za 5 grywien od babuszki z bazaru. Spróbuj wyrobów mleczarskich prosto z mleczarni. Pij ich gorzałę, jest fantastyczna. Piwska rodzajów jest tyle, że na pewno coś posmakuje. Napij się wina z granatów i nie bój się kupić od staruszki wina jej własnej roboty (rewelacja, wina słodkie i z solidnym kopem alkoholowym). Nie kupuj ciućków z migdałami bo są obrzydliwe. Spróbuj raków, małży, krewetek prosto z bazaru. Nie kupuj ciuchów ani na bazarze ani w sklepie sieciowym (dorogo). Udaj się na wycieczkę po górach krymskich, podróżuj trolejbusami (lepsze niż nasze solarisy) i marszrutkami. Gdy wysiądziesz z autobusu/marszrutki/trolka prawdopodobnie zostaniesz otoczony przez tłum właścicieli kwartir. Pozwól im się kłócić, samemu co i raz zaniżając cenę a uzyskasz solidny rabat (możesz być też świadkiem dantejskich scen z udziałem tych, którzy chcieli cię namówić na pokój).

Ja mieszkałem w byłym domu Czechowa w Jałcie, pięknie odrestaurowanym na 18-19 wiek, a płaciłem za to śmieszne pieniądze. Do Teatru Cz. miałem 50metrów, do morza 100 :). Mam kontakt do właścicieli - Leny i Siergieja jak coś to mogę podać.

07.08.2012 10:42
66
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Lena - 0997779158
Siergiej - 0953667439

07.08.2012 10:48
Belert
67
odpowiedz
Belert
170
Legend

[1] Z porad to nie jedz ichnich kebabów bo są po prostu ohydne. Polecam Jadłodajnie w stylu naszych barów mlecznych. ichniejsze bary mleczne sa bardzo dobre natomiast ich specjaly z budek .... niektore sa pyszne szczegolnie czubereki - to taki placek z miesem pycha ale .... jak ci ktos znajomy nie poleci nawet tego nie dotykaj ,zatrucie prawie pewne.
Polecam z miejscowosci :Ałuszte.

07.08.2012 16:24
Paul12
68
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Przeżyłem kuchnię indyjską, przeżyję i ukraińską. Na pewno będę wszystkiego próbował, poznawanie miejscowych smaków to jeden z ciekawszych aspektów podróżowania :)

07.08.2012 16:39
👍
69
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Jeśli będziesz jechał pociągiem to obowiązkowo kup coś od babuszek, stojących na stacjach. Kupione od nich pierożki był najlepszymi jakie kiedykolwiek jadłem!

07.08.2012 17:05
dance for me baby™
😊
70
odpowiedz
dance for me baby™
62
Generał

jedz do lwowa

07.08.2012 21:20
Paul12
71
odpowiedz
Paul12
134
Buja

dance for me baby - Majku już był i sobie chwali. A ja kiedyś na pewno, ale nie tym razem :)

07.08.2012 21:40
SULIK
72
odpowiedz
SULIK
201
olewam zasady

1. NIE bierz dolarów (no że chyba wcześniej sobie zarezerwowałeś wycieczkę gdzieś i na stronie zaznaczyłeś opcję płacenia w dolcach)
2. NIE używaj angielskiego
3. używaj HRYWIEN (najlepiej wypłać na lotnisku z bankomatu i już, tylko uważaj na taksiarzy naciągaczy)
4. NIE używaj złotówek
5. gadaj po rusku/ukraińsku/polsku/migowo - ale to zależy od miasta/okolicy

ad.1. jak zaproponujesz płatność w USD dadzą wyższą cenę
ad.2. jak będziesz gadał po zachodniemu dadzą wyższą cenę
ad.3. zawsze jak gadasz z kimś o płatności HRYWNY - łatwy przelicznik, ceny niższe
od.4. to nie Polska tutaj płaci się w Hrywnach... lub USD ;P ale lepiej mieć Hrywny - za chęć płacenia złotówkami, możesz ludzi obrazić do siebie, a to może skończyć się różnie
ad.5. ruski nie w każdej części Ukrainy przejdzie, ba nie w każdej przejdzie Ukraiński :) tak czy inaczej miejscowych nie oszukasz, jesteś turysta z Polski który musi gadać łamaną rus/ukr/pol, uśmiech na gębie, nic na siłę i nie robienie z sobie panicza i będzie spoko

Pamiętaj też, że jadąc na Ukrainę jesteś tam gościem, a nie Paniczem !
Udawanie Australijczyka.... najgłupszy pomysł na świecie ;) sądzę, że Australijczycy mieli by problem z wypłaceniem się ;)

Aha co jeszcze: tak jak w każdym kraju nie warto nosić ze sobą dużej ilości gotówki. Nie należy też ubierać się w sposób który może zachęcić złodzieja.
Warto mieć mapę i wiedzieć gdzie chce się dostać - mapa najlepiej aby byłą w 2 alfabetach (cyrylica, łacińska)
jeśli czegoś szukasz dobrze mieć na kartce zapisany adres 2 alfabetami i umieć to mniej więcej wymówić :)

Punktów wymiany walut unikaj... jak w każdym praktycznie kraju :P
W maszrutkach płaci się przy wejściu, najczęściej ludzie sami sobie wydają resztę - ale Tobie nie radzę ;P
poćwicz liczebniki po rusku ;)
Generalnie w takim Kijowe można pić alkohol na ulicy, ale tak aby nie było widać, że alkohol... a jak się wstawisz, to masz się zachowywać spokojnie. Przykładowo siedziałem kiedyś na jakiś skwerze i ludzie tam kulturalnie pili dookoła, milicja przechodziła nie reagowała, do czasu, aż którąś z grupek zaczęła za głośno rozmawiać, lub po prostu drzeć japę - zaraz milicaje zabrali delikwentów.
Co do lubienia nie lubienia Polaków na Ukrainie - ja nigdy nie doświadczyłem niechęci :) tylko trzeba się umieć zachować.

Dodatkowo co innego jakiś kurort wakacyjny, a co innego stolica i Czarnobyl w którym byłem.

Aha a co do Kijowa ceny noclegów porównywalne z Polskimi (niestety), ceny żywności takiej jak nabiał, chleb, piwo etc. dużo tańsze, komunikacja miejsca dużo tańsza.
Ja samolot wyhaczyłem spory czas temu z KTW do Kijowa za około 220 PLN w 2 strony.

07.08.2012 22:23
Belert
73
odpowiedz
Belert
170
Legend

ja bym wzial dolary zeby wrazie czego moc wymienic w kantorze .
MIlego pobytu :)

08.08.2012 10:31
74
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Ja wziąłem dolary i nigdzie mi się nie przydały. Ludzie woleli swoje griwny.

Jeśli już jednak je weźmiesz, to pamiętaj, że banknotów starszych niż 10-letnie nie przyjmą nigdzie.

Co do komunikacji to nie zdziw się, jak niekiedy nie dostaniesz biletu, po prostu płacisz i jedziesz.

08.08.2012 13:09
Paul12
75
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Sprawa pieniędzy jest od samego początku zamknięta. Bierzemy karty i wypłacamy hrywny w bankomatach, koniec kropka :)

08.08.2012 13:13
76
odpowiedz
zanonimizowany854075
0
Pretorianin
Image

Tymczasem na Ukrainie...

08.08.2012 13:22
77
odpowiedz
Dessloch
215
Legend

na Krymie zauwazylem, przynajmniej 4-5 lat temu, ze jednak lepiej jest miec gotowke w reku.

Wiec miejcie przy sobie zawsze cos.

zapomnialem powiedziec dlaczego.
bankomatow duzo nie ma... a bardzo czesto cos niespodziewanie moze byc potrzebne.
chyba ze sie zmienilo to juz

08.08.2012 13:46
👍
78
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul
Image

Ktoś polecał Ałusztę jak fajne miasto. Nie sposób się nie zgodzić.

08.08.2012 13:47
Aristos
79
odpowiedz
Aristos
106
między słowami

'Bierzemy karty i wypłacamy hrywny w bankomatach' - kilka jednodolarówek w róznych kieszeniach majątku nie kosztuje, a czasem może pomóc. Wg. portalu wizyt.net: 'funkcjonariusze ukraińskiego MSW, zarabiają dziś najmniej w Europie'. Przykład z własnej wyprawy: do odjazdu pociągu Lwów - Symferopol zostało kilkanaście minut, a tu patrol milicji znienacka robi kontrolę dokumentów i nie kwapi się z ich oddaniem, przedłużając wszystkie czynności. Prośby (tymbardziej groźby) raczej w takim wypadku nie pomogą (jeśli już, to po odjeżdzie pociągu). Za to cztery 'zapomniane' dolary w paszporcie kończą się szybkim torowaniem przez mundurowych drogi w tłumie, do samego peronu. Oraz artystycznym salutem (strzał obcasami gratis) i życzeniami spokojnej drogi przed obliczem groźnej pani kieroniczki blokującej soczystą piersią drzwi wagonu..
ps. Żałuję, że będąc z 10 lat temu na Krymie, nie popływałem z delfinami. Niestety, była to z założenia wyprawa niskobudzetowa: 10 dni za 600 zł, więc taka atrakcja wtedy odpadała..

08.08.2012 13:49
👍
80
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul
Image

No i jeszcze jedna Ałuszta, granice godziny 6-7 rano.

08.08.2012 14:03
81
odpowiedz
Dessloch
215
Legend
Image

Żałuję, że będąc z 10 lat temu na Krymie, nie popływałem z delfinami

jesli w morzu to spoko, bo ja bylem w nibywielkim basenie, ale woda nieprzejrzysta i tloczno... smutne miejsce, aczkolwiek show bardzo fajny.

ale jesli w morzu to faktycznie.... warto (tak przynajmniej mysle)

08.08.2012 14:13
82
odpowiedz
Dessloch
215
Legend
Image

z samej jalty pare fotek dam.

08.08.2012 14:13
83
odpowiedz
Dessloch
215
Legend
Image

,

08.08.2012 14:14
84
odpowiedz
Dessloch
215
Legend
Image

.

08.08.2012 14:14
85
odpowiedz
Dessloch
215
Legend
Image

zdjecie mnie w wodzie (zeby pokazac piekno tego morza:)

Forum: Lecę na Ukrainę, jakieś porady?