Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Dlaczego Starcraft II to lepszy e-sport od League of Legends?

01.08.2012 17:48
berial6
1
berial6
127
Ashen One

"League of Legends jest niezrozumiałe dla laika"
A straCraft 2 nie??
"Popularność League of Legends jako e-sportu opiera się na liczbie aktywnych graczy"
A starcraft 2 nie?

01.08.2012 17:51
Orlando
2
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

"League of Legends jest niezrozumiałe dla laika"
A straCraft 2 nie??

Nie, osoby nic nie wiedzące o grze potrafią się cieszyć z oglądania, wystarczy przejrzeć komentarze w jakimś filmie huskiego, albo innego castera.

"Popularność League of Legends jako e-sportu opiera się na liczbie aktywnych graczy"
A starcraft 2 nie?

Nie, liczy się ogólne zainteresowanie, w tym od osób, które nic o grze nie wiedzą i tylko ogladają zawody, plus poziom grania zawodowców, nieważne czy z Korei czy Europy.

01.08.2012 18:00
3
odpowiedz
zanonimizowany337424
31
Pretorianin

@berial6 - nie czytaj samych nagłówków, to poznasz odpowiedź

01.08.2012 18:00
r_ADM
4
odpowiedz
r_ADM
214
Legend

"League of Legends jest niezrozumiałe dla laika"
A straCraft 2 nie??

Starcrafta nie. To w odbiorze jest w sumie prosta gra. Masz 2 graczy, 2 armie i zupelnie podstawowym poziomie wszystko jest oczywiste. Czerwona armia stoczyla potyczke z niebieska. Niebieski gracz zabil wiecej czerwonych ma przewage i czerwony jest narazony na kontratak. Czerwony gracz zbiera surowce z 2 baz, niebieski z jednej. Czerowy ma przewage. itp. itd. Nie ma tu nic niezrozumialego. Oczywiscie, zeby docenic zawilosci taktyk, kontrolowania jednostek, skilla poszczegolnych graczy trzeba miec jakas wiedze o tej grze, ale nie jest ona niezbedna do przyjemnego odbioru. Szczegolnie jezeli gre komentuje dobry caster. Przy tym rozgrywka jest niesamowicie dynamiczna i praktycznie od poczatku cos sie dzieje.

Ja w LoLa nie gram (choc doceniam za popularnosc), ale cos o grze wiem. Czytalem do czego sa poszczegolne klasy, jakie sa zadania itd. ale na gre nie moge patrzec bo nudzi mnie to po 2 minutach.

"Popularność League of Legends jako e-sportu opiera się na liczbie aktywnych graczy"
A starcraft 2 nie?

Znowu nie. Starcrafta duzo wiecej ludzi oglada niz w niego gra. Ludzie nawet jak nie graja to nadal ogladaja. W LoLu, przynajmniej tak wnioskuje po obserwacji community, wiecej ludzi gra niz oglada a jak juz przestana grac to raczej esportu nie sledza.

01.08.2012 18:32
5
odpowiedz
Jakobosik
16
Legionista

Kompletnie nie przemawia do mnie ten argument o kreowaniu gwiazd. To przecież oczywiste że w grze drużynowej nie stawia się tak mocno na jednego zawodnika jak w grze ( głównie ) 1 vs 1. Tak samo jest w piłce. Niektórych graczy znasz lepiej innych gorzej, ale wszyscy dobrze wiedzą że sam Messi meczu nie wygra. Tak samo jest z gwiazdami LoLa jak na przykład Ocelote czy w Polsce Shushei.

01.08.2012 18:49
6
odpowiedz
ciopaka
40
Chorąży

No bez przesady , LoL nie jest aż tak trudny w założeniach . Wystarczy 5 min pograć i już wiadomo o co chodzi . Nie rób z ludzi debili . Jak ktoś jest niekumatu to mu trzeba będzie i tak czy siak tydzień tłumaczyć. Powiem tylko że grałem w LoL łącznie z 4 h gra jest MOIM ZDANIEM nudna jak ja pier***e , ale jeśli ktoś jest myślący to odrazu zauważy, możliwości taktyczne każdej z postaci patrząc nawet na skille albo statystyki . Nie rozumiem fenomenu LoL ani StarCrafta ale to nie zmienia faktu że to dwie solidne gry , no i LOL JEST ZA FREE!!!!!!!!!!!!(chyba)

01.08.2012 18:52
7
odpowiedz
zanonimizowany805622
111
Legend

"League of Legends jest niezrozumiałe dla laika"
A straCraft 2 nie??
- Mnie sie podoba samo ogladanie, a w SC2 w ogole nie gralem.

01.08.2012 19:05
8
odpowiedz
Catya
2
Junior

Niestety żaden z Twoich argumentów nie udowodnił, że SCII jest lepszym e-sportem niż LoL. Wypadałoby się raczej skupić na tym, co się dzieje, gdy dana osoba już zrozumie podstawy kierujące każdą z tych gier, bo chyba to świadczy o jej zdatności e-sportowej.

01.08.2012 19:10
9
odpowiedz
zanonimizowany337424
31
Pretorianin

@Catya. Nie byłbym taki pewien. Atrakcyjność w ciągu pierwszej styczności buduje e-sport, jak ktoś już się wciągnie, to raczej na pewno wciągnięty pozostanie.

01.08.2012 19:13
10
odpowiedz
Persecuted
110
Legend

To ja mam chyba odwrotnie, SC 2 mnie nudzi ;>. Nie jestem w stanie od początku do końca obejrzeć choćby jednego meczu, bo przysypiam.

01.08.2012 19:16
Wooler
11
odpowiedz
Wooler
81
Konsul

Trochę już nagrałem się w LoLa jaki i Starcrafta, i muszę przyznać autorowi rację - sam już jakiś czas temu to zauważyłem.
Mimo jakiegoś doświadczenia w LoLu (przyznaję, że nie aż tak dużego - 100-200 gier) nadal nie oglądam żadnych relacji z tej gry bo po prostu albo mnie nudzi i nie widzę żadnej wartości rozrywkowej albo nadal jestem laikiem, że nie widzę różnych niuansów, żeby móc czerpać z tego przyjemność.
Natomiast ze Starcraftem jest zupełnie inaczej - swoją przygodę z serią zacząłem od szukania różnych filmików gdy trwała beta SC2, by dowiedzieć się "o co tyle szumu z tą grą" i wsiąknąłem w samo oglądanie castów meczy miesiące przed możliwością zagrania w samą grę. No i łatwiej się to ogląda, bo (o ile obserwator gier jest odpowiednio dobry) to nie ucieknie nam żadna ważniejsza akcja w grze i mamy pełny obraz całości.
Ale oczywiste jest, że LoL jako esport jest znacznie bardziej popularny. Czemu? Przede wszystkim jest to darmowa i bardzo popularna (m.in. z powodu darmowości - nie jestem chyba wymienić innej, lepszej darmowej gry niż LoL) gra.

01.08.2012 19:22
12
odpowiedz
Catya
2
Junior

@sathorn1 Nawet jeśli to w Twoim artykule nie ma o tym wzmianki. Jest tylko o tym, że LoL jest niezrozumiały dla laika co nie jest prawdą i naprawdę trudno udowodnić, że jest inaczej : ) A już na pewno nie bardziej niezrozumiały niż SCII

01.08.2012 19:35
Wooler
13
odpowiedz
Wooler
81
Konsul

Catya - pozwól że ci przedstawię moją opinię, czemu gorzej się ogląda LoLa. LoL jest przede wszystkim trudny dla widza, trzeba mieć albo dużo doświadczenia, albo bardzo dużo oglądać, żeby zrozumieć wszystkie aspekty gry (oczywiście zakładam, że ludzie oglądają turnieje esportowe żeby się nauczyć lepiej grać i żeby ponapawać się drobnymi, acz dopieszczonymi zagraniami profesjonalistów itp. a nie żeby pooglądać sobie fajerwerki gdy się kilka czempionów bije).
- Musisz znać itemy, widzieć co dają, by móc rozpoznać kto jaki build stosuje i jaką z tego powodu może obrać taktykę.
- Każda postać ma unikalne umiejętności, więc też wypadałoby znać co najmniej najbardziej popularne postacie.
- Jak już we wcześniejszym poście wspomniałem, w grze jest 10 graczy rozrzuconych (tak, wiem, że to gra zespołowa ale nie można twierdzić, że wszyscy z teamu trzymają się nonstop razem) po całej mapie, więc ciężko jest śledzić przebieg gry.
- a jak juz się dojdzie do teamfightów, to są zbyt chaotyczne do prześledzenia dla przeciętnego widza (łatwiej wg. mnie ogarniać wówczas sytuację grając niż oglądając).

A więc trzeba wiele wiedzieć, trzeba pamiętać i trzeba umieć wyłapać ważne elementy gry - jak dla mnie zbyt wiele tych "trzeba".

01.08.2012 19:42
boskijaro
14
odpowiedz
boskijaro
81
Nowoczesny Dekadent

No właśnie, zgadzam się z powyższymi komentarzami, w LoL'u nawet same walki bywają tak chaotyczne że nie wiadomo do końca o co chodzi, faktycznie o wiele łatwiej jest to ogarnąć jak samemu się gra niż jak się ogląda. Do tego dochodzą różne rodzaje buildów do różnych postaci (nie jest tak że jedna postać zawsze jest tankiem albo ad carry) na różnych lane'ach i tak dalej, kombinacji jest multum. A Starcraft 2 jest z założenia standardowym RTSem, 1v1 zazwyczaj więc jest o wiele łatwiejszy w odbiorze.

01.08.2012 19:54
15
odpowiedz
Catya
2
Junior

Dla laika liczą się podstawy, a te w obydwu grach są bardzo proste do pojęcia, a minimapa również w obydwu przypadkach daje dobre pojęcie o obecnej sytuacji.

01.08.2012 20:27
Minas Morgul
16
odpowiedz
Minas Morgul
207
Szaman koboldów

Moze o LoLu tak bardzo sie nie wypowiem, ale gralem wielokrotnie w HoN, jak i teraz sobie grywam od czasu do czasu w Dota 2. Jestem ogolnie ogromnym fanem e-sportu i powiem tak.

Mecze SC2 są zdecydowanie i bezdyskusyjnie (dla mnie) nie do pobicia, jesli idzie o emocje towarzyszace rozgrywce.

- W momencie, gdy w dowolnej grze MOBA dopiero zaczela sie faza laning'u, w SC2 komentatorzy juz wrzeszcza i lapia sie za glowe, widzac podwojny starport lub 9-pool Zerga ;)

- Wiele turniejowych gier opartych na docie wchodzi w etapy dlugotrwalego "farmfestu", gdzie obie druzyny delikatnie przesuwaja balans creepow pod wieze wroga, podczas gdy inni spedzaja ten czas w dzungli. Jedynie Heroes of Newerth jest pod tym wzgledem ogromnie dynamiczne, bo tam calutka meta-game praktycznie opiera sie na gankowaniu. Obecnie gram czasem w Dote2, jak i ogladam mistrzostwa z udzialem najlepszych klanow i rozgrywka nie jest tak dynamiczna - choc dostarcza nieco emocji i jak mam chwile pomiedzy praca i dziewczyna, to czemu nie :).

- Pamietam, jak zaczynalem ogladac SC2 - zajelo mi 2 dni, by zrozumiec roznice pomiedzy buildami agresywnymi, chytrymi, serami, dowiedziec sie co to sa timing pushe, jakie sa najpopularniejsze. Pod tym wzgledem mechanika jest zdecydowanie prosta do zrozumienia. W MOBA sytuacja jest mocno skomplikowana. W takiej Docie, postaci jest od groma i kazda ma pewne swoje smaczki. Rowniez dosc szybko mozna zrozumiec, czym jest carry, pusher i tak dalej i tak dalej, ale faktycznie wystepuje ogromna roznorodnosc interakcji pomiedzy postaciami, a takze niezwykle ciekawe synergie wewnatrz druzyny oraz pod wzgledem itemow. Jesli ktos to lubi ogladac, po prostu bedzie sie dowiadywal coraz wiecej. Casual wyniesie z tego niewiele... prywatnie jednak, nie traktuje tego jako minus.

- Trendy i indywidualizm
Cos, co sprawia, ze SC2 nie potrzebuje dodatkowego contentu i bylby ogladany jeszcze przez wiele lat nawet, gdyby nie pojawil sie ani jeden patch. Rozgrywka po prostu ewoluuje z miesiaca na miesiac. Gracze odkrywaja nowe funkcje starych jednostek, nowe rodzaje agresji. Pod tym wzgledem SC2 jest niezglebiony, przy jednoczesnie bardzo prostych podstawach. Gry dotopodobne zreszta tez tak maja, ale potrzeba duzo wiecej czasu spedzonego na poznanie podstaw. I jak mowie - mi to nie przeszkadza.
Teraz kwestia indywidualizmu... grywalem w HoN i istnialy tam gwiazdeczki, ktore charakteryzowaly sie ciekawym stylem i jak szly solo w mid, to az zacieralo sie lapki. Powoli scena zaczyna rowniez "uciekawiac sie" w Dota2 i jestem pewien, ze LoL rowniez ma swoje perelki, ale SC2 to jednak gra zbalansowana pod 1v1. Na wielu turniejach rage to wcale nie taka rzadkosc. Mam nawet wrazenie, ze sluzy to jeszcze wiekszemu podgrzaniu emocji pomiedzy graczami. Wystarczy wspomniec o Idra i Huk sprzed jakiegos czasu. Do tego w SC2 indywidualizm podkresla sie rowniez roznorodnoscia taktyk - jedni grywaja ultra agresywnie, inni skupiaja sie na wykopaniu swojej ekonomii w kosmos przy maksymalnym limitowaniu wczesnego wojska, jeszcze inni dysponuja swietnymi umiejetnosciami mikrowania, itd. itp. Co prawda w grach moba tez istnieja teamy, ktore faworyzuja push nad gankowanie, lub tez farmia w nieskonczonosc, starajac sie dozyc jakos do late, ale nie jest to ten sam poziom indywidualizmu (chocby dlatego, ze to druzyny graja ;P ).

- Pojedynki SC2 za rzeczywiscie latwiejsze do ogladania pod katem tego, co dzieje sie na ekranie. Starcia sa dosc "sterylne"... forcefield? Emp? Vortex? fungal? To latwo zapamietac. Ataki flankujace? Rowniez czyste i wyraziste. Czasami pojawiaja sie problemy, jak gracz ma na tyle umiejetnosci, ze potrafi wyprowadzic po 4 ataki z kilku stron, wtedy nawet sami komentatorzy sie gubia. W grach opartych na docie musze polegac i na komentatorach i na wlasnych obserwacjach, bo jak 7-10 osob kliknie razem "r", to polapac sie jest w tym ciezko.

Mysle ogolnie, ze oba e-sporty sa bardzo przyjemne do ogladania, ale jednak SC2 jest zdecydowanie bardziej wyrazisty oraz latwiejszy w odbiorze, a czy lepszy - to juz bardziej zalezy od gustu widza :).
Dla mnie otoczka towarzyszaca rozgrywce, jak i emocje oraz personalne smaczki towarzyszace rozgrywce niektorych graczy zdecydowanie wybijaja sie i sprawiaja, ze ogladanie transmisji jest sporym wrazeniem.

01.08.2012 20:34
17
odpowiedz
Catya
2
Junior

Ja LoLa zacząłem oglądać z ciekawości, widząc jak duże numerki widać przy tej grze na Twitchu. I w kwestii przyjemności z oglądania również jestem stanowczo przy SCII, bo tam każda decyzja i chwila może przynieść nieoczekiwane rozwiązanie albo błąd ze strony jednego z graczy, który decyduje o wyniku spotkania. W LoLu rozgrywka jest przeważnie dość długa i co bardzo przemawia na jego stronę to brak możliwości cheesowania, ale naprawdę ciekawych akcji jest dość mało.

02.08.2012 09:53
SlowedGiant041
18
odpowiedz
SlowedGiant041
22
Pretorianin

Ja wolę sc2 i jako grę i jako e sport. LoL totalnie mi się nie podoba, a jest tak popularny z powodu tego, że jest darmowy według mnie. Co do e sportu wolę sc2, bo jest bardziej dynamiczny, cały czas coś się dzieje, a gdy widzi się co gracze odstawiają w dużych bitwach powoduje u mnie ,,WOW'', lol mnie po prostu nudzi, znajomi chcieli mnie do niego przekonać ale nie ciągnie mnie to wogóle. :) Popieram artykuł. (jakby co to jest tylko moja opinia :P)

02.08.2012 10:10
Sky Angel
19
odpowiedz
Sky Angel
65
Semper Paratus

Jakiś czas temu, TotalBiscuit powiedział coś bardzo podobnego na ten temat, podając takie same argumenty. Dziwny zbieg okoliczności.

02.08.2012 10:16
20
odpowiedz
zanonimizowany337424
31
Pretorianin

Kuurcze, gdybym tylko mial czas, zeby go ogladac. Moze bym takiej gafy nie popelnil.

02.08.2012 12:05
21
odpowiedz
planet killer
85
Konsul

Najlepszy byl SC BW w wykonaiu korków.

03.08.2012 00:19
Morgul Maugoth
22
odpowiedz
Morgul Maugoth
141
Konsul

Tez sie zgodze z tym, ze sc2 jest o wiele lepszym produktem jezeli chodzi o esport - sam zaczalem od ogladania sc2, a dopiero pozniej zakupilem gre. Lola (i inne gry moba) po prostu nie da sie ogladac, nie dosc ze mecze trwaja latami, to jest to straszna nuda. Grac nigdy nie gralem w zadna mobe, wiec nie wiem jak to wyglada od srodka.

Niestety lol jest o wiele lepsza platforma do esportu niz sc2 (slynny blizzardowski battlenet 0.2), do tego jest darmowy i kazdy moze w niego zagrac. Baza graczy (potencjalnych widzow) lola ciagle rosnie, baza graczy sc2 maleje (wiekszy odplyw niz przyplyw), zas przyrost widowni stanal w miejscu. Pewnie jak pojawi sie hots znowu slupki powedruja w gore.

Imo sc2 powinien zapewnic jakas forme f2p - np pelen multi z samymi mapami danego sezonu laddera - single/staty/achievementy/ums/pierdoly + liga gm(na f2p bylby max master albo oddzielny ladder? albo "ladder" bez rankingu) dostepny po zakupie pudla.

03.08.2012 09:35
23
odpowiedz
Catya
2
Junior

+Riot jest dużo bardziej zaangażowany w e-sport i jego promowanie, a także słucha graczy, z czego Blizzard nie słynie.

18.08.2012 13:12
24
odpowiedz
palka20
5
Legionista

Starcraft 2 jest o wiele bardziej poważnym tytułem ale ludzi którzy mają ogromną podzielność uwagi. Nie ma tutaj miejsca na granie 4 przyciskami jak w LoLa. Trzeba zapamiętać pół klawiatury i robić masę skrótów na sam początek żeby w ogóle zacząć istnieć na Battlenecie, do tego dochodzą taktyki, kontry itp. Gra w niego znacznie mniej ludzi bo to oczywiste, że LoL jest typową masówka czego już ó Starcrafcie powiedzieć nie można z przyczyn wyżej wymienionych.

Co do oglądani e-sportu to zgadzam się w 100% z autorem, Starcraft jest bardzo przyjemny do oglądania i daje masę emocji, gry nie są tak przewidywalne jak w LoLu a ich przebieg szybko się może zmienić. Starcraft 2 jest świetnym e-sportem do oglądania ale bardzo trudnym do ogrania i wymaga wiele godzin poświęceń. Z LoLem jest zupełnie odwrotnie, już w pierwszych minutach wiemy o co chodzi (grając z ludźmi którzy grają po 2lata, rzucali mi komplementy że farmie lepiej od nich) ale ogarniać jako widz 10 osób na raz jest zupełnie nie do ogarnięcia.

Starcraft 2 jest wielki i coraz więcej ludzi zaczyna go doceniać, coraz więcej osób przechodzi z CS1.6 czy BF3 chlubiąc że zaintrygowała ich tak wspaniałą rozgrywka jaką serwuje Starcraft. Polecam wszystkim którzy lubią poważne gry i mają duże ambicje, ta gra jest dla Was!

23.08.2012 10:35
ttwizard
25
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

LoL jest nieczytelny dla niedzielnego gracza. Jeżeli ktoś ma pierwszy raz styczność z LoL'em i ogląda stream z turnieju to pewnie łapie się za głowe. Czasami ciężko określić takiemu graczowi kto tak naprawdę ma przewage, bo przecież kase można w jakiś sposób roztwonić. Niby x gracz kogoś zabił, ale się okazuje, że y gracz ma lepszą farme, więc tak naprawde nie wiadomo kto wygrywa, a przynajmniej osoba nie związana z LoL'em będzie miał problem z określeniem co się dokładnie dzieje. Z kolei SC2 jest bardziej przejrzysty pod tym względem. Wiadomo, że ktoś kto posiada 10 czołgów, zabije w danym starciu 5 zerglingów. WIdać to na dłoni. Komentator sprawdza kto ile ma ekspansji i porównuje przewage ekonomiczną, a kto ma lepszą ekonomie ten z reguły jest na pole position. Proste jak budowa cepa.

11.04.2013 14:35
😈
26
odpowiedz
zanonimizowany864783
7
Pretorianin

akurat to lol jest bardziej zrozumialy i mozna zaobserwoac epickie zagrania w przeciwnienswtwie do starcrafta gdzie w kolko 4gate, dropy do bazy, kolosy i znow 4gate dropy kolosy :D, co do laikow to oni nie ogladaja ani sc2 ani lola tylko siedza na fejsbuq i graja w farmeriade :D nie oszukujmy sie mecze z gier ogladaja tylko grajacy w te gry, to nie jest pilka nozna ze ludzie nie graja i ogladaja

11.04.2013 14:42
27
odpowiedz
Tuminure
91
Senator

Gram zarówno w LoLa, jak i w SC2 - ciężko moim zdaniem porównać grę drużynową, do gry 1v1.

Jeżeli chodzi o oglądanie, to SC2 wypada tu lepiej, gdyż po prostu komentowanie Starcrafta jest prostsze. Komentatorzy muszą śledzić poczynania tylko dwóch osób, a nie dziesięciu.

to nie jest pilka nozna ze ludzie nie graja i ogladaja
Piłka nożna to to nie jest. Ale i tak są ludzie, którzy nie grają, a oglądają.

gameplay.pl Dlaczego Starcraft II to lepszy e-sport od League of Legends?