Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Razje-kminka /01/ Wczuwacie się w elektroniczne role?

21.09.2011 22:18
😜
1
jarooli
96
Would you kindly?

Od jakiegoś czasu zauważyłem że zacząłeś pisać coraz dłuższe posty pod wpisami na gameplay'u, tak jakbyś chciał się pokazać że sam możesz pisać, i proszę nie myliłem się, raziel na gameplayu ;P
Co do samego tekstu to chciałoby się rzec: Thank you cpt. obvious, nic nowego, napisałeś to co chyba każdy grający jest w stanie bez większych przemyśleń zauważyć, no ale to dopiero pierwszy wpis ;)

21.09.2011 22:31
😜
2
odpowiedz
adrem
93
The King

Razje-kminka? Gorszej nazwy nie było?

21.09.2011 22:37
3
odpowiedz
sekret_mnicha
195
fsm

GRYOnline.plTeam

Witamy serdecznie. Przetnij pan ten tekst page-breakerem, bo cały jest widoczny na głównej :) No i chyba też nie będę fanem nazwy tego cyklu, heh. Tak czy siak - płodności tekstowej życzę!

Edit > raziel: No i git!

21.09.2011 22:42
4
odpowiedz
raziel88ck
136
Reaver is the Key!

jarooli - Moje wall of texty pojawiały się z innego powodu. Zrobiliśmy zakład z Ishimurą12, kto z nas zrobi największą ściane tekstu. :D

adrem - Zdecydowanie gorszej nie było. ]:>

fsm - Mógłbyś się do mnie odezwać na gg? Mam właśnie pytanie dotyczące tego o czym wspomniałeś. ;)

Edit. Już sobie poradziłem, nie wiem czemu wcześniej nie chciało mi przeciąć tekstu. ;)

21.09.2011 23:36
👍
5
odpowiedz
ROJO.
128
Magia Kontrastu

Witamy serdecznie:)))

22.09.2011 13:06
😊
6
odpowiedz
raziel88ck
136
Reaver is the Key!

Dzięki.

Postaram się aby moje kolejne tematy stały się bardziej innowacyjne i ciekawsze dla czytelników.

22.09.2011 16:55
7
odpowiedz
Harry M
128
Master czaszka

Super tekst - profesjonalnie jakby pisał to ktoś kto to robi od paru lat :)

22.09.2011 21:57
8
odpowiedz
piotr432
86
Warrior

Po pierwsze siema na gampaly'u bardzo się cieszę , że dołączyłeś do zacnego grona.

A przechodząc do tego co mówiłeś w swoim artykule. To mam podobnie , ale ja nie gram za bardzo w gry wyścigowe , ale w gry akcji (wyjątkiem jest Portal serdecznie polecam szczególnie , że jest darmowy ) . Dobra ja swój przypadek spróbuje opisać na dwóch grach na portalu i na na na np. cod 4 . A więc tak w portalu to żeby doskoczyć brałem głowę tak jak się skaczę i przy okazji nogi co trochę zboku dziwnie na pewno to wyglądało . A w przypadku cod'a 4 to jak już miałem cały ekran czerwony to się wierciłem na krzesełku żeby mnie kula nie trafiła i znowu dziwnie wyglądałem . Wyobrazicie sobie kolesi hmm.. metr siedemdziesiąt dziewięć unikającego czegoś . :)

23.09.2011 14:57
👍
9
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Odkąd pamiętam , to swoje żale wyrażałeś poprzez długaśne wypowiedzi i niespotykane , niepoczytne Wall Of Texty ( wiem , o czym mówię ;) i właśnie dlatego bardzo się cieszę , że dostałeś swój kącik w gameplayowym zakątku i będziesz mógł dać upust swoim emocjom.... Tylko nie przesadź , dobrze ? :)

Co się tyczy nazwy cyklu ;) - mogłaby być trochę lepsza.... Chodzi mi o to , że Razielkogwostka skojarzyła mi się głównie z chorobą kręgosłupa , a Razje-kminka ze słodką polukrowaną bułeczką.... Nah - to raczej dobre nie jest.... Dla lepszej przyszłości twojej i twojego cyklu - włącz myślenie i coś tam zmień w tytule , bo w obecnej formie średnio zachęca ;p

Jak na pierwszy art , co zaznaczył jarolli - jest dobrze. Piszesz interesująco , tylko dobór tematu jest już taki sobie , gdyż był on wałkowany przez innych , ale inne spojrzenie na sprawę zawsze się przyda :) , zwłaszcza dla osób , które nigdy o nim nie czytały.... Ale następnym razem liczę na coś , co zwali mnie z nóg ! :D

Jeśli chodzi o topic to można tak to ująć - staram się utożsamiać z prowadzoną przeze mnie postacią... Nie zawsze się to udaje , niektóre postacie intrygują , inne mniej.... Pod lupę weźmy takiego Geralta - mimo tego , iż zagłębianie się w jego historię było bardzo interesujące , to jednak sama postać napakowanego siwawego "szfarcenegera" nie zyskała mojej sympatii.... Ot , kolejny kolesik na mojej gamingowej drodze życia ( Pieprzony filozof sie znalazł.... ;) Natomiast istnieją również postacie pokroju doktorka FreeeeeeeeMaaana , który mimo braku strun głosowych potrafił wzbudzić sympatię... Głównie dzięki tak cholernie dobrze napisanym dialogom i nie mniej interesującym postaciom ( tak , kto nie polubił Alex jest transwestytą albo workiem kości.... ) W tej kwestii się z razielem zgodzę.... Również na przestrzeni lat w mojej pamięci utknęła postać Tommego z części Medal of Honor rozgrywającej się na Pacyfiku.... Historia wyjęta rodem z Szeregowca Ryana i poważna diabelsko wzruszająca muzyka... Tak - to amerykanie robić potrafią....

Tak więc odpowiadając na pytanie - są postacie bezpłciowe jak Małysz w reklamie herbaty Tekane , a są takie , przy których pojawia się uśmiech na twarzy , a i czasem uroni się łezkę wzruszenia... Wszystko zależy od tego , jak swoją robotę wykonają nasi dobrzy panowie producenci. :)

So....

What's up Gabe ?

23.09.2011 20:45
10
odpowiedz
Artilio
47
Marimo

Wczuwać się wczuwam, szczególnie w FPSach, gdzie wychylam łeb jakbym za murek chciał zajrzeć.Co prawda wygląda to dość głupio, przydatne też za bardzo nie jest, ale fun jest duży gdy tak łbem się wywija.

25.09.2011 15:37
😃
11
odpowiedz
raziel88ck
136
Reaver is the Key!

Artilio - Mnie też towarzyszyła potrzeba wychylania głowy, ale w innej produkcji - Legacy of Kain: Defiance, ponieważ niedopracowana praca kamer utrudniała rozglądanie się. :D

25.09.2011 17:19
12
odpowiedz
smn
37
Centurion

Jak już o wychylaniu się, to dosyć wyraziście przypominam sobie potrzebę wychylania głowy (by zobaczyć, co jest za rogiem - jakby monitor był oknem) przy Shadow Warrior circa 1997. Tak samo zachowywałem się pewnie przy wszystkich quake-clonach, ale to doświadczenie akurat najmocniej zapadło w pamięć. I może jeszcze Chasm? heh. Z tym że wychylanie było bezpośrednio spowodowane panicznym strachem przed niebezpieczeństwem czyhającym za kolejnym zakrętem - troszkę za młody jednak byłem na te gry :P ale jak przy tym wczuty! Wczuty maksymalnie.

Szczerze podobał mi się artykuł. Najpierw omijałem go szeroko, bo temat - jak zostało już napisane - wydał się mocno wtórny, jednak taki opis osobistych doświadczeń zawsze jest ciekawy i coś wnosi.

No i tak przyszło mi do głowy, przypominając sobie tego leciwego FPSa, że "wczuwanie się w elektroniczne role" było najmocniejszą siłą, która zwabiła mnie do gier.
Dzisiaj oczywiście mógłbym mówić o wielu fajnych aspektach tego hobby. Można, na przykład spojrzeć na zespół reguł Starcrafta, podziwiając złożoność i (według niektórych) piękno systemów, które stanowią o znakomitości tej gry.
Za to pierwotnie (za młodu) przyciągało i chodziło w niej o coś innego. Chodziło o wcielenie się w rolę dowódcy walczącego w międzygwiezdnej wojnie z robalami i szarymi kosmitami. Gra najpierw pełniła funkcję podobną do zabawek, tylko z wielokrotnie większym potencjałem. Grając mogłem po części zaspokoić potrzebę wcielania się w wymyślone, symboliczne role – czyli to do czego w ogóle służy ‘zabawa’ w trakcie rozwoju człowieka. Ta potrzeba wcale nie musi zanikać, (może nawet nie powinna) a gry dalej mogą ją zaspokajać - pośród wielu innych rzeczy.

gameplay.pl Razje-kminka /01/ Wczuwacie się w elektroniczne role?