Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Filmy i seriale 24 grudnia 2003, 13:26

autor: Malame

Motyw anioła w filmach niebiblijnych

Studium motywu anioła w filmach niebiblijnych zawiera w sobie tematykę związaną z filmem religijnym, a także problematykę dzieł inspirowanych Biblią. Wbrew pozorom pojęcie „filmu biblijnego” nie jest tożsame z terminem „film religijny”.

Studium motywu anioła w filmach niebiblijnych zawiera w sobie tematykę związaną z filmem religijnym, a także problematykę dzieł inspirowanych Biblią. Wbrew pozorom pojęcie „filmu biblijnego” nie jest tożsame z terminem „film religijny”. Wprawdzie przesadne zawężenie pojęcia nie jest korzystne, gdyż ruguje z gatunku filmy będące na jego pograniczu, ale mimo to zaproponuję, za ks. Markiem Lisem, aby za biblijne uważać filmy wprost odnoszące się do Pisma Świętego, których treścią są wydarzenia opisane na jego kartach, a za niebiblijne pozostałe filmy, które jedynie czerpią z motywów i tematów biblijnych, używając ich we wszechstronnym kontekście, niekoniecznie związanym z religią. W odniesieniu do tych właśnie filmów – nie opowiadających biblijnych epizodów (Stworzenia, potopu, wyjścia Izraelitów z Egiptu itd.), nie pokazujących bohaterów biblijnych (Abrahama, Dawida, Jezusa, Apostołów itd.) chciałabym podjąć próbę omówienia motywu anioła. Za materiał badawczy posłużyły mi następujące obrazy: Niebo nad Berlinem reż. W. Wenders z 1987r., Michael reż. N. Ephron z 1996r., Miasto Aniołów reż. B. Silberling z 1997r., Armia Boga reż. G. Widen z 1995r., Armia Boga II reż. G. Spence z 1996r.

Biblia jako źródło inspiracji dla działalności artystycznej była i jest jednym z ważniejszych czynników kształtujących dziedzictwo kulturowe Europy. Tematy o biblijnej genezie odnajdujemy na wielu płaszczyznach ludzkiego dorobku, m.in. pośród dzieł z dziedziny malarstwa, rzeźby, architektury, literatury, teatru czy muzyki. Także branża filmowa czerpie pomysły do scenariuszy filmowych z Pisma Świętego. „Już kilkanaście miesięcy po pierwszej publicznej projekcji pojawiły się filmy opisujące postaci biblijne: w 1897 roku publiczność kinematografu mogła przyglądać się Męce Chrystusa sfilmowanej przez braci Louisa i Auguste’a Lumiere czy Léara, a dwa lata później zachwycać się cudem zaaranżowanym przez Georgesa Méliesa, oglądając Jezusa chodzącego po wodzie. Od tego czasu postaci i motywy biblijne są przez kino często wykorzystywane”. Jednakże w odróżnieniu np. od teatru (w pierwotnym założeniu o charakterze religijnym), czy też malarstwa sakralnego, kino powstało w kontekście świeckim. Zatem korzystanie z szeroko pojętej problematyki religijnej, z biblijną włącznie, w przeważającej większości nie było motywowane ani religijnością filmowców, ani dbałością o przekazanie odbiorcom idei religijnych.