Bionic Commando Rearmed to remake klasycznej platformówki, której pierwotna wersja debiutowała w 1987 roku na automatach do gier. Omawiana edycja w większym stopniu nawiązuje jednak do tytułu wydanego na 8-bitową konsolę Nintendo NES (1988). Zmiany objęły przede wszystkim jakość oprawy audiowizualnej. Warto też dodać, iż koncern Capcom równolegle wydał zupełnie nową grę z serii Bionic Commando, oferującą model rozgrywki oparty na widoku z perspektywy trzeciej osoby.
Mechanizm zabawy pozostał niezmieniony. Gracz wciela się w postać tytułowego komandosa i w zależności od rozgrywanego w danym momencie poziomu przemieszcza się w stronę jednej z bocznych krawędzi ekranu. Sterowany bohater na swojej drodze napotyka przeciwników, z którymi skutecznie rozprawia się, a także platformy, na które musi wskakiwać. Sporym utrudnieniem są także przepaście. W tym przypadku pojawia się konieczność używania znanej z pierwotnej wersji programu mechanicznej (a dokładnie bionicznej) ręki, posiadającej wbudowany hak.
Jedna z ciekawszych zmian zawartych w opisywanej reedycji dotyczy udostępnienia pełnoprawnego multiplayera dla dwóch osób, pozwalającego na działanie w kooperacji. Główna nowość dotyczy tego, iż gracze równolegle prowadzą rozgrywkę, na bieżąco pomagając sobie w eliminowaniu przeciwników i neutralizowaniu pozostałych utrudnień. Inne znaczące innowacje dotyczą między innymi dodania kilku nieznanych do tej pory typów broni oraz ukrytych komnat, do których można odblokować sobie dostęp. Gra pozwala ponadto na podsyłanie swoich wyników do ogólnoświatowego rankingu.
Pomimo tego, iż pole działania w Bionic Commando Rearmed jest bardzo ograniczone, zadbano o trójwymiarowe otoczenie. Nie zabrakło też wielu innych atrakcji wizualnych. Dotyczą one między innymi obecności dynamicznych cieni, czy też możliwości dokonywania zniszczeń wybranych elementów otoczenia. Sympatyków serii zainteresować powinno również to, iż połączono niektóre elementy obu tytułów z tego cyklu. Zaliczenie wybranych poziomów opisywanego remake’u pozwala więc na odblokowanie dodatkowych podpowiedzi oraz bonusów, przeznaczonych dla nabywców pełnoprawnej kontynuacji (Bionic Commando).
Autor opisu gry:
Jacek Hałas
Ostatnia aktualizacja opisu: 16 sierpnia 2015
gry 20 kwietnia 2010 19:18
gry 18 kwietnia 2010 10:18
pozostałe 13 sierpnia 2009 08:45
gry 29 lipca 2009 11:44
gry 26 maja 2009 14:00
gry 17 maja 2009 13:15
gry 19 października 2008 17:56
pozostałe 29 września 2008 07:51
gry 12 września 2008 09:58
gry 1 września 2008 13:50
Popularne pliki do pobrania do gry Bionic Commando Rearmed.
Wymagania sprzętowe gry Bionic Commando Rearmed:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Core 2 Duo 2.13 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 7900 lub lepsza), 2 GB RAM, Windows XP SP2/Vista.
Xbox 360
Wspiera:
Xbox Live
Średnie Oceny:
Średnia z 196 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Mieszane"
Średnia z 1142 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
1up
Ekspert
2021.10.04
Bionic Commando Rearmed to kawał pomysłowej platformówki. Jako że uwielbiam ten gatunek, powrót do staroszkolnej konwencji w 2D wydał mi się czymś bardzo atrakcyjnym. I nie myliłem się! Gierka jest świetna pod niemal każdym względem. Plusy... Chciałbym na wstępie pochwalić mechanikę zabawy, bo ta jest przednia. Możliwości, jakie daje bioniczne ramię przekłada się na sporą swobodę działania i kreatywne podejście do zagadek czy likwidacji wrogów. Pod tym względem gierka wyróżnia z tłumu. Kreatywności tej sprzyja dużo błyskotliwych patentów zaimplementowanych w rozgrywce, dzięki czemu jest ona mocno urozmaicona. Interesujące są przerywniki w postaci minigry logicznej bądź króciutkiego etapu z lotu ptaka. Pozwalają one na chwilę oderwać się od widoku z boku. Osobnym tematem są opcjonalne wyzwania na medal. Zaprawdę powiadam wam, pokoje wyzwań to prawdziwy hardkor. Dla masochistów pozostają jeszcze osiągnięcia i sekretne miejscówki. Ponadto twórcy zaprezentowali ciekawe koncepcje na przeróżne droidy i inne zagrożenia. Z każdym kolejnym levelem byłem mile zaskoczony oryginalnością przeciwników. A już najcieplej wspominam niezwykle przyjemne, pobudzające wyobraźnię walki z bossami. Piękna sprawa. Szacunek należy się również za barwne postacie z temperamentem. Uroku grze dodają humorystyczne tekstowe wypowiedzi, zaś nutkę powagi wprowadzają przemyślenia i historyjki sojuszniczych żołnierzy. Przerywniki w postaci komunikatów radiowych oraz dialogi z czarnymi charakterami zrobiono z jajem. Tutaj autorzy pokazują pazur i to mi się podoba! W ogóle fabuła bardzo mi podeszła. Prosta, zrozumiała, satysfakcjonująca. Dozbrojony ma naprawdę zacny, taki militarno-futurystyczny charakter przeplatany z luźną atmosferą otoczki. Bardzo podobały mi się wszelkie opisy oraz ciekawe i przydatne informacje w menu bazy danych. Zacnie prezentuje się także rynsztunek. Porządne pukawki i sprytne ulepszenia to to, co komandosi lubią najbardziej. Sam ekran ekwipunku i menusy są zaprojektowane z klasą. Cyfrowe dźwięki rodem z automatów tworzą taki oldskulowy klimacik, a stylizowana muzyka pasuje jak ulał. Grafika jest estetyczna i przyjemna dla oka. Efekty i wybuchy - super. Zgrabna animacja sprawia, że w ruchu gra wygląda wyśmienicie. Do tego te przepiękne trójwymiarowe otoczenia, niezwykle klimatyczne scenerie, każda z interesującym rysopisem i przemyślaną konstrukcją poziomów. Z produkcji bije niesamowita wręcz grywalność. Tytuł wciąga poprzez naprawdę fajnie pomyślane zadania. Docenić należy to, że zachowano tu logiczną kolejność działań, zgodnych z historią. Tytuł można ukończyć w kilka godzin, jednak chcąc wymasterować levele, zejdzie nam znacznie dłużej. Dla mnie to słuszne rozwiązanie, bo każdy dopasuje tempo rozgrywki do siebie. Co by nie mówić, giera na każdym etapie stanowi jakieś wyzwanie, co się chwali. Minusy... Na początku trochę niezrozumiałe zależności w podróżowaniu między lokacjami. Na szczęście po jakimś czasie wiadomo już o co chodzi. W zasadzie najpoważniejszym aspektem, do którego muszę się przyczepić jest sterowanie. Co tu dużo mówić, sprawia problemy. Brak możliwości skakania szybko daje się we znaki, przez co etapy zręcznościowe potrafią dać w kość. Z rzadka, jednak tu także występuje powszechny problem wielu tego typu gier, czyli tło zlewające się z podłożem. Skutkiem tego są sytuacje, w których myślisz, że możesz skoczyć na kładkę, a tu bęc - to tylko element tła. I spadasz. Podobnie działa ograniczony widok pod spodem, przez co nie wiadomo czy wylądujemy na ziemi. Mimo swych ograniczeń, Bionic Commando Rearmed przywodzi na myśl najlepsze platformówki z lat 80. i 90., dzięki czemu choć przez chwilę poczułem się tak beztrosko. Dzięki Wam za to. Moja ocena – 8.5/10
Ocena STEAM
Mieszane (1 142)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,