Dragon Age: Początek - GC 2008

O ile nie zdarzą się jakieś nieprzewidziane opóźnienia, to w marcu przyszłego roku będziemy cieszyć się jedną z najlepszych produkcji w historii gier RPG.
Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.
Przeczytaj recenzję Dragon Age: Początek - recenzja gry

28 sierpnia 2008g40st (gry-online.pl) • strony :12

Od kiedy w 1998 roku Bioware na zawsze zmieniło rynek gier RPG, tworząc niezapomnianego Baldur’s Gate, minęło już dziesięć lat. W ciągu tego czasu na świat przyszło bardzo wiele tytułów z tego gatunku, jednak to gry Kanadyjczyków zawsze stawiane były na piedestale jako wzór doskonałego wykonania i niesamowitej grywalności. Niemniej trudno oprzeć się wrażeniu, że firma prowadzona przez dwóch lekarzy, Raya Muzykę i Grega Zeschuka, niezależnie od wydawanego tytułu, wciąż serwuje bardzo podobne pomysły, co najwyżej poddane drobnemu recyclingowi. Jedni powiedzą, że Bioware przez lata wypracowało sobie pewien styl, którego teraz się trzyma, inni, że panowie się już po prostu wypalili i nie są w stanie niczym zaskoczyć. No cóż, wygląda na to, że w przypadku Dragon Age: Origins, rację będą mieli i jedni, i drudzy.

Wkraczając do niewielkiej, ciemnej salki, w której miała odbyć się około półgodzinna prezentacja najnowszego dzieła Bioware, nie spodziewałem się ujrzeć wiele. Wcześniej oczywiście zapoznałem się z podstawowymi informacjami dotyczącymi Dragon Age i dostępnymi w sieci filmikami, które prawdę mówiąc, jakoś specjalnie mnie nie porwały. Dlatego też spokojnie zasiadłem jakieś dwa i pół metra od ogromnego telewizora i spokojnie czekałem, aż prowadzący prezentację Dan Tudge zajmie swoje miejsce i wprowadzi zebranych w całkowicie nowy świat Wieku Smoka.

Dragon Age: Origins jest kolejną grą RPG studia Bioware, której akcja rozgrywa się w przygotowanym przez specjalistów tej firmy zupełnie od podstaw, nowym świecie. Ale o tym, z pewnością wiedzą już wszyscy zainteresowani tą produkcją. Co najważniejsze jednak, wykreowane uniwersum będzie zdecydowanie bardziej przeznaczone dla dojrzałych użytkowników. Koniec z przesłodzonymi do granic niemożliwości Forgotten Realms. O ile, nie licząc Jade Empire, Mass Effect był pierwszą próbą wejścia w nieco bardziej dorosły klimat (choć założenia te moim zdaniem nie do końca się udały i gra chwilami potrafi wręcz zamroczyć infantylnością i patetycznością), o tyle w Dragon Age mamy do czynienia z przegniłym do samych trzewi światem, w którym zamiast pomocnej dłoni łatwiej otrzymać kosę pod żebro, a krew tryska na wszystkie strony nieprzebranymi strumieniami.

Wisielcy są dość często eksponowanym elementem świata przedstawionego w Dragon Age: Origins.

Ponadto, co podkreślane jest niemal w każdym tekście o Dragon Age (a więc i w tym nie może tego zabraknąć), nowa gra jest powrotem do korzeni Bioware. Do stylu, który gracze doskonale znają z Baldur’s Gate. Tyle tylko, że nie będzie to powrót do staroszkolnych metod przedstawiania akcji. Co to, to nie. Mamy rok 2008, a data zobowiązuje, wobec czego Wiek Smoka nie porzuca nowoczesnych rozwiązań wypracowanych przez ostatnie produkcje Kanadyjczyków.

Oglądając pokaz na Games Convention, miałem wrażenie, że całość wygląda jak doskonały miszmasz wszystkich poprzednich gier Bioware. Widoczki z poszczególnych kamer, aktywna pauza pozwalająca na spokojne wydanie podległym postaciom rozkazów, sposób przedstawienia dialogów, wszystko to mieliśmy okazję oglądać już podczas zabawy w Baldur’s Gate, Neverwinter Nights czy Jade Empire. Jednocześnie jednak, pomimo kalki poprzednich pomysłów całość wydaje się być zadziwiająco świeża. Być może po prostu przejadło mi się nowoczesne, co wcale nie znaczy, że lepsze, podejście do tematu. Pomimo tego, autorzy nie zrezygnowali z filmowego klimatu prezentowanej historii, co na pewną skalę udało się już przy okazji prac nad Mass Effect. W trakcie pokazu zebranym dziennikarzom zaprezentowano jedynie fragmenty pierwszych dwu-trzech godzin zabawy, ale jeżeli w dalszej części gry nie spuszczono z tonu i Bioware uda się utrzymać podobny styl prezentacji, to właśnie o Dragon Age będziemy mogli mówić jako o zupełnie nowym doświadczeniu.

Dotyczy wersji PC
inne

ocena vs oczekiwania

Gra Dragon Age: Początek w wersji PC pozytywnie zaskoczyła naszych czytelników – aktualna średnia ocena użytkowników jest wyższa niż oczekiwania przed premierą.

Redakcja przyznała jej notę 9/10, zachęcamy do lektury recenzji: Dragon Age: Początek - recenzja gry

9.0

ocena czytelników

8928 ocen czytelników

8.6

oczekiwania przed premierą

1337 głosów czytelników

 screen 169844 screen 169843 screen 169842 screen 169841 screen 169840 screen 169839

komentarze czytelników (28)


Chudy The Barbarian  2008-08-28 - 13:11

Nie mogę się doczekać tej gierki :P Jest jeszcze jednak nadzieja dla tego gatunku :P

Zastepowy  2008-08-28 - 13:13

QJin - Ja tez bym nie chcial, zeby byla obsuwa. Ale trzeba sie nastawic, ze moze byc ;) ...

hansatan  2008-08-28 - 13:16

Z tą inteligencją itd. to dialogi też w Mass Effect zależały od tego, choć w samej grze nie miały wielkiego wpływu ;]

$aimon  2008-08-28 - 13:17

nono, jest na co czekac. ...

hansatan  2008-08-28 - 13:32

Prawa fizyki zostały mocno nagięte... :] ot to :D

DanuelX  2008-08-28 - 13:35

Hansatan to w ME było coś takiego jak inteligencja? ...

bajka615  2008-08-28 - 13:46

W ME był urok (dla dobrych) i zastraszenie (dla złych postaci) choć efekt był identyczny, tylko aktywowany za pomocą innej linii dialogowej. pusty skill który można było wymaksować od niechcenia tworząc bez problemu postać idealną, charyzmatycznego przwódcę i szturmowca w jednym, błe. ...

hansatan  2008-08-28 - 14:03

Zwał jak zwał, efekt ten sam (prawie)

kunek90  2008-08-28 - 14:18

Śledzę losy Dragon Age'a od jego początków. No cóż - to będzie po prostu gra stworzona dla mnie ;). Walki może znowu będą wymagały trochę taktycznego myślenia, a nie zaklikaj gościa na śmierć, albo kliknij i patrz jak umiera, wspierając się czarami ;). "Brudnością" świata pewnie Wiedźmina nie przebiją, ale to i tak miła odmiana po słodziutkich RPG-ach, gdzie z góry wiadomo kto jest dobry, a kogo trzeba lać bo jest zły i już.

Zastepowy  2008-08-28 - 14:23

Na szczescie gre wyda u nas EA Polska, wiec bedzie pewnie tylko polonizacja kinowa, bez zbednego pieprzenia sie i "umilania" graczom zabawy poprzez zmuszanie ich do sluchania polskiego belkotu! Na szczescie!

Robak07  2008-08-28 - 15:01

Tak, to będzie znakomita gra. Szczególnie cieszy mnie zapowiadana - "dojrzała" fabuła. To lepsze niż książka :P

jcraft  2008-08-28 - 21:28

Zastepowy ----> pełna zgoda :] ...

Kilgur  2008-08-28 - 22:51

U.V. Impaler-> no w sumie w fallout-y gralem zawsze postacia o podobnej int. :) wiec nie zwrocilem uwagi :) no i obie gry robila ta sama firma :)

Veganik  2008-08-29 - 00:23

Kupie na 100%, BioWare gniotów nie wydaje. Nawet ME był genialny, a nie gustuje w grach osadzonych w późnej przyszłości

DanuelX  2008-08-29 - 08:05

"późna przyszłość" ciekawe..

g40st  2008-08-29 - 09:23

@QJin Niestety, kwestie głównego bohatera takie są. Krótkie i zwięzłe, prawdopodobnie dlatego, żeby gracz nie zanudził się czytaniem dostępnych opcji dialogowych :) Nie są one także wypowiadane przez lektora z powodu mnogości opcji przy kreowaniu postaci. Przynajmniej takie jest stanowisko ludzi z Bioware, którzy wspomnieli o tym podczas pokazu.

DanuelX  2008-08-29 - 09:30

g40st to powinni dać takie - Yes, No, kill the b***

Cainoor  2008-08-30 - 18:17

Gra zapowiada się wspaniale. Oby wszystko się udało!

Lechia_killaZ  2008-09-02 - 14:58

No pieknie sie zapowiada faktycznie...ale jak juz kolega wczesniej skrobnal, gdyby tak planescap'a zrobic sequel z nowa grafa nie tracac klimatu sprzed lat...o matko, rozwod z zona i dzieci w kurzu:)))))))))

Salim  2008-09-03 - 12:46

Pewnych gier nie można pominąć, chociaż nieprzepadam za hack and slash to na pewno kupię Diablo 3 i ją przejdę jak poprzednie części, i choć wolę współczesne Mmorpg to na pewno nie odpuszczę Dragon Age i Gothic 4 a może kiedyś doczekam Witchera 2.