Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 22 sierpnia 2008, 08:32

autor: Von Zay

Left 4 Dead - GC 2008

W horrorach bohaterowie decydujący się na rozdzielenie się przeważnie ponoszą klęskę. Czy gra stawiająca na trzymanie się razem odniesie sukces?

Przeczytaj recenzję Left 4 Dead - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Na zamkniętym stoisku Left 4 Dead spotkałem dwóch niepozornych techników, w spokoju i leniwie przygotowujących się do prezentacji. Jednym z nich okazał się Gabe Newell – założyciel słynnej firmy Valve. Nie potrafiąc odmówić, zasiadłem do komputera i rozpocząłem trwającą dwadzieścia parę minut przygodę w opanowanym przez zombie mieście.

Spróbujmy sklasyfikować jakoś Left 4 Dead – jest to survival horror, w którym akcja pokazana jest z perspektywy pierwszej osoby. Motyw znany i dosyć oklepany, jednak sposób, w jaki cała historia została opowiedziana – już mniej. Jak to ujął Gabe: gry Valve zasadniczo można podzielić na te dla samotnego gracza, nastawione na fabułę (Half-Life) oraz typowe gry multiplayer (Counter-Strike). Left 4 Dead łączy te dwie idee.

Radosna ekipa Valve. Biorąc pod uwagę sukcesy firmy – trudno im się dziwić.

W omawianej grze wcielamy się w członka czteroosobowej grupy próbującej przetrwać atak zombie na fikcyjną amerykańską mieścinkę. I to właśnie temat wzajemnej współpracy był nadrzędną wartością przy projektowaniu całej mechaniki gry. Niezależnie od tego, czy gramy sami, czy z kolegami, zawsze będziemy walczyć w towarzystwie trzech innych postaci – w tym pierwszym wypadku kontrolowanych przez sztuczną inteligencję.

Samotny lub tylko próbujący odrobinę działać na własną rękę gracz z góry skazany jest na porażkę. Zostanie błyskawicznie zagryziony przez nieumarłych, a pozbawiony pomocy kolegów – umrze. W grze brak radaru, jednak nasi ziomkowie otoczeni są różnokolorowymi aurami, które widzimy przez ściany. Ich barwa oznajmia o ich aktualnej sytuacji – czy są np. atakowani. W domyślnym trybiekooperacji zawsze włączony jest tzw. friendly-fire, czyli możliwość skrzywdzenia kolegów z zespołu, mniej lub bardziej przypadkowym, ostrzałem.

„A pamiętasz, jak zastrzeliłem tego zombiaka, który już sięgał do Ciebie swymi pazurami?” – Left 4 Dead to naprawdę kawał świetnej zabawy.

Ponieważ gra tworzona jest z myślą o wielokrotnie powtarzanych sesjach wieloosobowych, a otwierając przed graczami wszystkie swoje tajemnice w trakcie pierwszego przejścia, z góry byłaby skazana na niepowodzenie – specjaliści z Valve zaimplementowali w Left 4 Dead tzw. reżysera. Reżyser jest sztuczną inteligencją, swoistym odpowiednikiem mistrza gry z papierowych RPG. To on dostosowuje poziom trudności, kieruje graczy na różne tory, rozmieszcza przeciwników i decyduje o różnych wydarzeniach. Ma też karać gracza działającego na niekorzyść drużyny, w najgorszym wypadku wykopując go z gry.

Graliśmy w kampanię gry Star Wars: Battlefront II – brak Mocy w singlu?
Graliśmy w kampanię gry Star Wars: Battlefront II – brak Mocy w singlu?

Przed premierą

„Mam złe przeczucia”. Ta myśl rosła w mojej głowie w trakcie ogrywania pierwszych trzech misji kampanii fabularnej do gry Star Wars: Battlefront II.

Graliśmy w Assassin's Creed Origins – czas rewolucji
Graliśmy w Assassin's Creed Origins – czas rewolucji

Przed premierą

Po roku przerwy od Assassin’s Creed firma Ubisoft wprowadza wyczekiwane od paru lat zmiany w skostniałej formule serii. Czy Origins faktycznie jest rewolucją? Podejmujemy się wstępnej oceny po 4 godzinach spędzonych w otwartym świecie.

Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka
Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka

Przed premierą

Scorn studia Ebb Software to gra, którą mógłby wymyślić Hans R. Giger, twórca ksenomorfa z filmu Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo. Zapowiada się horror straszny i... mięsisty (dosłownie!).

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
22.08.2008 09:35
igloopol
64
Generał

strasznie czekam tą gre ale kupie chyba wersje na PC ale to już będzie zależec od wymagań

22.08.2008 09:58
odpowiedz
ZAIOM
0
Centurion

I teraz dylemat, left 4 dead czy Cod 5? :) a moze GTA IV? ehh...

22.08.2008 10:30
odpowiedz
Conath
132
Senator

ZAIOM- nigdzie sie nie spieszy, te gry beda spokojnie czekac az sie po nie siegnie:) a ze oprocz nich jest jeszcze z innych 10 must have to na pc jeszcze przez dlugi czas bedzie w co grac... qrcze, a ja jeszcze Bioshocka nie ruszylem:(

22.08.2008 10:48
odpowiedz
RESH
13
Generał

Czy mam wrażenie, czy recoil broni w Left 4 Dead będzie zerżnięty z CS'a ?!
Jeśli tak, to ją kupuję, jeśli nie, to też kupuję. Must have, bo nie dość, że kocham te klimaty z umarlakami, to przegrałem ponad 6 lat w CS'a i nadal mi się nie znudził. Takie combo będzie destrukcyjne dla mojego harmonogramu zajęć w ciągu dnia.

22.08.2008 11:32
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

swoja droga proponuje zagrac w miedzyczasie w Zombie Panic - darmowy mod do HL2 - zabawa mimo ze o wiele mniej dynamiczna jest rowniez przednia. (link ponizej)

http://www.zombiepanic.org/site/index.php

A co do L4D - czy ten tryb rozgrywki oznacza iz serwery beda maksymalnie 4 osobowe ?

22.08.2008 11:34
odpowiedz
ElNinho
147
STROH 80

Wzorcowe stanowisko Left 4 Dead - cola i wino :D

22.08.2008 11:55
odpowiedz
andr5e
26
Pretorianin

to bedzie cos w stylu RERSIDENT EVIL

22.08.2008 12:17
odpowiedz
RESH
13
Generał

To właśnie oznacza chyba, że serwery będą 4-osobowe. Dla mnie bomba! Będzie więcej i większy wybór.
Tylko ponawiam pytanie, czy rozrzut broni Counter-strike'owy ?

22.08.2008 12:30
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

RESH tak sobie knuje i kombinuje i zastanawiam sie czy nie lepiej by bylo gdyby np. serwer bylby powiedzmy 16 osobowy i kontrolowal powiedzmy 4 gry jednoczesnie, a gdyby ktos opuscil gre to moglby sie pojawic komunikat czy chcesz sie przeniesc do innej druzyny gdzie brakuje np.jednej osoby. Takie uzupelnianie kadr bo jak wiadomo na publicznych serwerach rotacja graczy jest dosyc spora. Ale to tylko takie gdybanie.

22.08.2008 18:04
odpowiedz
RESH
13
Generał

No nic Valve na pewno sprawnie to załatwi, a i zawsze są update'y przez steam'a więc jak trza, to coś dopieszczą. Się napaliłem na ten tytuł okrutnie, czekam na demo wersji na PC, które mam nadzieję, że jeśli wyjdzie, to w październiku czy jakoś dużo wcześniej.
Też jestem ciekaw, czy ta gra może być żywotna w straszeniu, jak Counter-Strike w rywalizacji ? Trzymam kciuki, że to co panowie z Valve pokażą będzie najlepszym moim doświadczeniem z horrorami z branży filmowej i growej.

22.08.2008 20:46
odpowiedz
deer667
18
Chorąży

Zamiast dema pewnie bedzie free weekend. A tak przy okazji przez ten weekend można grac w team fortressa 2 za free ...

22.08.2008 22:46
odpowiedz
Osada P
17
Centurion

Ta dziewczyna z czwórki jest bardzo podobna do Heleny a Crysisa - szczególnie na obrazku nr. 35.

24.08.2008 13:03
odpowiedz
Klapk0r
3
Junior

Gra jest świetna, bardzo dynamiczna, bardzo fajne były elementy kiedy wylatywała na ciebie horda "zombiaków" z okien drzwi itp. tak że praktycznie bez uczestnictwa wszystkich osób niemożliwym byłoby przeżyć. Często zdarza sie że jakiś zombie łapie kogoś od tyłu i dusi wtedy tylko kolega z drużyny może go uratować zabijając oprawce. Gra jest bardzo dobra, jedyny mankamentem jest to że może sie znudzić jeśli mapy będą zbyt powtarzalne. Chociaż te mapy co grałem były świetne.

28.08.2008 08:48
odpowiedz
SILENTALTAIR
69
Akallabeth

zapowada sie dobrze nawet bardzo

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze