Command & Conquer: Red Alert 3 - testujemy przed premierą
Red Alert 3 zafunduje w tym roku fanom RTS-ów prawdziwy Czerwony Październik. Testujemy wersję beta gry, by ocenić, czy faktycznie warto na ten tytuł czekać.
Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.
Przeczytaj recenzję Command & Conquer: Red Alert 3 - recenzja gry
11 sierpnia 2008
• Sandro (gry-online.pl) • strony :123
Electronic Arts niezwykle się stara. Kampania mająca na celu popularyzację nadchodzącego wielkimi krokami RTS-a o nazwie Command & Conquer: Red Alert 3 trwa w najlepsze – co tydzień wypuszczane są informacje o jednostkach, którymi będziemy dowodzić w grze. Również targi E3 były okazją do dowiedzenia się czegoś o najnowszej odsłonie tej jakże popularnej serii. Niedawno rozpoczęły się testy gry i grzechem byłoby nie przekonać się na własnej skórze, co Elektronicy dla nas szykują.
Udostępniona przez twórców wersja beta oferuje grę wyłącznie przez Internet, na dwu mapach. Jedna mieści dwie osoby, druga cztery, co pozwala sprawdzić różnicę między zabawą w kooperacji z innym fanem serii, a samotną walką przeciwko jednemu graczowi. Daje też pewne pojęcie o zdolności programu do zachowywania synchronizacji między większą liczbą uczestników zabawy. Najważniejszą cechą tych plansz jest jednak to, że potwierdzają one wszystko, co twórcy zdążyli obiecać zarówno na E3, jak i na moskiewskiej prezentacji gry, która odbyła się kilka miesięcy temu.

Nawet zwykła siódemka czołgów może skutecznie pokrzyżować plany przeciwnika, przeprowadzając atak frontalny.
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii było zlikwidowanie rushy dokonywanych z pomocą czołgów. Istotnie – jest to już niemożliwe, co nie tylko ułatwia rozpoczęcie zabawy graczom o nieco słabszym refleksie, ale i znacząco spowalnia tempo całej rozgrywki. Dokonano tego w bardzo prosty sposób – po postawieniu fabryki broni czołgi nie są dostępne od razu. Potrzebna jest jeszcze dodatkowa, dość droga struktura (lub zwykłe ulepszenie fabryki w przypadku niektórych frakcji), pozwalająca budować lepsze jakościowo jednostki. Gracze lubujący się w rushach mogą pomyśleć, że zawsze da się jeszcze atakować piechotą, lekkimi pojazdami i ewentualnie łodziami. Nic z tych rzeczy – wszystkie nacje niemal od razu otrzymują możliwość budowania wieżyczek zdolnych do obrony zarówno przed pojazdami, jak i przed pojedynczymi żołnierzami czy samolotami.
Niebezpieczeństwem mogą za to okazać się inżynierowie, dostępni zaraz po postawieniu koszar. Pod dowództwem mądrego stratega potrafią być wyjątkowo dokuczliwi – desanty z morza (każdy technik ma swój pojazd nawodny) i zajmowanie budynków to zagrożenie, o którym nie można podczas zabawy zapomnieć. Pewnie dlatego pomagający nam porucznik, oprócz klasycznych informacji w stylu „Our base is under attack” czy „Ore collector under attack”, ostrzega również słowami: „Enemy engineer detected”.
Prawdą okazało się także stwierdzenie, że działania na morzu są w zasadzie konieczne do zwycięstwa. Poza wspomnianymi desantami inżynierów warto pamiętać, że sporo rudy i pól naftowych umieszczono na wysepkach rozmieszczonych na obrzeżach planszy. Niezbędne zatem jest tworzenie jednostek amfibijnych, zdolnych do zajmowania i utrzymywania tych strategicznie ważnych miejsc. W późniejszym stadium rozgrywki do walki włączają się również łodzie potrafiące atakować cele położone w głębi lądu – wsparcie, jakie są w stanie zapewnić jednostkom naziemnym ma niebagatelne znaczenie w grze.
Dotyczy wersji PC
Już za kilka miesięcy zagramy w nową wersję gry Defence of the Ancients, którą firma Valve z amatorskiej modyfikacji przeobraziła w pełnoprawny produkt. Czy w Dota 2 możemy spodziewać się rewolucyjnych zmian? zapowiedź gry
Wysłannicy zaprzyjaźnionego Battlenet.pl uczestniczyli w konferencji, na której Blizzard po raz pierwszy przedstawił informacje na temat StarCraft II: Heart of the Swarm. Przedstawiamy Wam najważniejsze informacji z pokazu. zapowiedź gry
Po dziewięciu latach od premiery SimCity 4 ekipa studia Maxis konstruuje w zaciszu studia kolejną część tej znakomitej serii symulacji budowy miasta. Co najważniejsze, jest to projekt oparty na solidnych fundamentach. zapowiedź gry
komentarze czytelników
Parente 2008-08-11 - 13:34
mi tam grafika odpowiada czekam z neicierpliwością na ten tytuł !!!!!!
sto2003 2008-08-11 - 14:33
Eeee tam, ja czekam na Generalsa 2 który z pewnością pojawi się jako następna część. Moim zdaniem ten Red Alert to taka zapchaj dziura.
hansatan 2008-08-11 - 14:38
Generals to zdecydowanie najbardziej "lame" część serii, do tego całkowicie wybita z klimatu. Co do grafiki to fakt dziwna, ale mnie się podoba, kwestia gustu, chociaż mogli by troszkę przytłumić ten efekt komiksowy.
verghan 2008-08-11 - 15:01
...I czas odgrzać kolejnego kotlecika...w dodatku ziemniaki stare :(
Nagły atak spwacza 2008-08-11 - 15:23
sciongam zobaczymy
DanuelX 2008-08-11 - 19:43
Tia generals cienki jak barszcz -gierka powstała na fali wojny z terrorem by dabliu busz - amerykańskiej propagandzie mówimy zdecydowane NIE. A RA na razie zapowiada się ciekawie - chociaż martwić może właśnie generalsowa mechanika rozgrywki...
masław 2008-08-11 - 20:24
Różowe czołgi... ...
truskolodz 2008-08-11 - 21:20
RA3, a zwłaszcza fabuła to jest jakiś żarcik, za dużo się naoglądali seriali, już w Dodatku do 2 części była to lipa z tym mieszaniem w czasie, a teraz to już wogóle padaka....
A nie lepiej byłoby zrobić Remake pierwszej częsci? No cóż...dla bezmózgich Amerykańców taka papka i kolorowe jednostki Homo są Ok.....
Sandro 2008-08-11 - 23:09
masław - podobają Ci się Gay-Soviets? :D ...
heri peter 2008-08-11 - 23:09
już nie moge doczekać się tej gry
ch0m1k 2008-08-12 - 00:52
Składam veto odnośnie muzyki. ...
nagytow 2008-08-12 - 01:24
Mi sie podobala muzyka w Tiberium Wars, ale rowniez dziwie sie obawom recenzenta odnosnie oprawy dzwiekowej. Kto jak kto, ale EA dba o takie detale jak grafika i muzyka, a zwlaszcza seria CnC zawsze miala czym sie pochwalic jesli chodzi o udzwiekowienie.
Sandro 2008-08-12 - 03:39
Podobnie jak wiele innych elementów, tak i muzyka nie podlega klasyfikacji "dobra lub zła". To rzecz gustu. Mnie akurat się nie spodobała (zwłaszcza, gdy ją sobie porównam do tej z RA2) i czekam, aż Frank Klepacki zaprezentuje coś więcej w pełnej wersji. A co do udźwiękowienia C&C3, mnie też ono nie przypadło do gustu.
Steryd147 2008-08-12 - 09:16
Mnie również myzuka z C&C3 nie przypadła do gustu. Jak dla mnie to RA2 miało najlepszy ST
hansatan 2008-08-12 - 10:33
Większość z was po prostu nie lubi RA i się wypowiada, że trójka jest słaba. Co do odgrzewania kotletów, to przez ostatnie 6 lat wszyscy błagali o RA3, więc mają. Nie rozumiem tej głupiej dyskusji. ...
hansatan 2008-08-12 - 10:54
co do tych różowych czołgów to nie przyszło wam myśl kłąki, że w skirmishu można wybierać kolor...
Nikodemsky 2008-08-17 - 16:13
nie mogli po prostu powiedzieć że robią następną część Tiberium Wars? toć ta gra z RA nie ma nic wspólnego poza nazwą...
jasiu155 2008-10-04 - 09:08
nie moge sie juz doczekac nowego red alert , 2 czesc byla swietna miala swoj klimat i mozna bylo przechodzi ta gre po pare razy , oby nie zjebali 3 czesci
zombie czu-czu 2008-12-06 - 14:50
swietna ale grafa taka sama