Agony Przed premierą

Przed premierą 25 listopada 2016, 15:05

autor: g40

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Graliśmy w polskie Agony – najlepsza wizja piekła w grach wideo?

Polskie Agony zabiera nas do piekła, bynajmniej nie na herbatkę z demonami. Twórcom z MadMind udało się w bardzo sugestywny sposób oddać domniemany klimat podziemnego królestwa.

Zapowiadana premiera gry: czerwiec 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Budzisz się jako... nikt. Zwyczajna, jeszcze jedna potępiona dusza, gdzieś, gdzie diabeł wcale nie mówi: „Dobranoc”, a wręcz przeciwnie. Ale kiedyś byłeś kimś! Pewnie dość ważnym, bo w końcu piszą o Tobie grę. Hitlerem? Stalinem? Kimś mniej wyeksploatowanym przez popkulturę? Może jakimś celebrytą albo seryjnym mordercą? Kuba Rozpruwacz! To był gość! Nawet jak Ty nim nie jesteś, to on gdzieś się tu pewnie kręci.

No cóż, twórcy z polskiego studia MadMind (jakże adekwatna nazwa dla tych porypanych gości!) z Twojego jestestwa zrobili sobie tajemnicę. Za coś w każdym razie trafiłeś „na dołek” i swoje musisz odsiedzieć. Ale wszystkich innych lojalnie ostrzegam: ustawienie się w kolejce do deportacji do Ateistanu nic Wam nie da. Lepiej zacznijcie już teraz odmawiać zdrowaśki, bo to, co Was czeka w pierwszej grze tych cholernie doświadczonych kolesiów ze zrytymi baniakami, nazywających siebie MadMind, sprawi że pomyślicie kilka razy, zanim zdecydujecie się zgrzeszyć.

Piekło jak malowane

Dobra, chłopaki, chyba doskonale rozumiecie, że nie chciałem Was obrazić. To wyraz mojego uznania dla Waszego kunsztu. Kiedy pierwszy raz uruchomiłem demo Agony, myszka dosłownie wyślizgnęła mi się z rąk. Zaserwowana w grze wizja piekła sprawiła, że myślami szybko przebiegłem ostatnie kilkanaście dni swego życia, zastanawiając się, ile razy w ciągu tego czasu zdarzyło mi się postąpić... hmm... nieelegancko. W każdym razie na tyle brzydko, żeby Rogaty zagiął na mnie parol. To organiczne, pulsujące obrzydliwością miejsce, które nazwaliście piekłem, to najlepszy kawałek domeny Lucyfera, jaki kiedykolwiek zdarzyło mi się oglądać w grze komputerowej.

Porozrzucane korpusy, umazani galaretowatymi wyciekami potępieni śmiertelnicy, wielkie wrota uzbrojone w komplety ludzkich zębów i przechadzające się demony o charakterystycznych kształtach wprost z teledysków Behemotha – piekło z obrazów średniowiecznych i renesansowych mistrzów przybrało jeszcze bardziej złowieszczą postać. Zabite dzieci, genitalia, rozerwane ciała – wszystko bez cenzury. Lubimy szokować, vide takie projekty jak Rezerwowe psy, Hatred, IS Defense. Może to podświadome (a może zupełnie świadome) odreagowanie naszej rzeczywistości, pewnych krępujących kodów kulturowych? Może, ale Agony nie ładowałbym do jednego wora z powyższymi tytułami. To coś o wiele, wiele lepszego.

Wizja piekła, która zrobiła na mnie tak powalające wrażenie, nie straszy. Przynajmniej w moim przypadku, ale już tak mam, że gry z gatunku horrorów rzadko przejmują nade mną władzę. Za dużo w nich sztampy, wielokrotnie przemielonych pomysłów. Interaktywna „straszna” fikcja odziewa mnie w pancerz intensywnego myślenia, co się wydarzy za chwilę, a z racji tego, że wspomniana właśnie sztampa rządzi, nie czuję się zaskoczony, kiedy zza ekranu wyskoczy na mnie Coś. Co interesujące, chyba dokładnie z takiego samego założenia wyszli twórcy z MadMind. Nawet na kickstarterowej stronie projektu umieścili stosowny manifest, twierdząc, że wszystko już było, ale oni potrafią lepiej. I coś w tym jest, bo – jak już wspomniałem – piekło w Agony nie straszy, ale jest przerażająco sugestywne. Ono żyje. Jest jak soki trawienne w jakimś olbrzymim organizmie. Odpychające, żrące, w pewnym sensie magiczne.

Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi
Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi

Przed premierą

Escape from Tarkov zapowiada się na najbardziej realistyczny symulator przebywania na nieprzyjaznym terenie. Mechanizmy zabawy są bardzo proste – największe przeszkody czają się zupełnie gdzie indziej.

Graliśmy w Get Even – gatunkowy miks z naciskiem na odkrywanie historii
Graliśmy w Get Even – gatunkowy miks z naciskiem na odkrywanie historii

Przed premierą

Czym jest nowa produkcja studia The Farm 51? Po trzygodzinnej sesji z grą Get Even tak naprawdę nadal niewiele można o niej powiedzieć z pełnym przekonaniem. To produkcja z pogranicza kilku gatunków.

Graliśmy w Prey – klimatyczny FPS dla fanów BioShocka i System Shocka
Graliśmy w Prey – klimatyczny FPS dla fanów BioShocka i System Shocka

Przed premierą

Zmienianie się w kubek, przeciwnicy-krzesła i karabin na klej. Przy tylu na pozór idiotycznych pomysłach aż trudno uwierzyć, jak fenomenalnym doświadczeniem jest gra w Preya.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.11.2016 16:59
topyrz
39
pogodnik duchnik

Pierwszy poziom Requiem: Avenging Angel się przypomniał.

25.11.2016 20:16
odpowiedz
3 odpowiedzi
YasonB
9
Legionista

No i prosze, po zapowiedziach i demku na targach byłem zaskoczony tym, jak ta gra wygląda. Z tego co opisuje autor to przedstawia się dość rzeczywista wizja piekła. Grafiki dołączone do artykułu w pełnej oprawie czasami nie pozwalają dobrze się kupić. Poszarpane ciała i ta "dekoracja" wnętrza zmuszają na chwilę do pojęcia tego co się ogląda. Jest to odrażające, ale takie chyba jest piekło. A ta gra o nim traktuje, zatem mamy klimatyczną grę.

25.11.2016 20:39
2
Persecuted
58
Generał

Zależy od wizji, prawie każda religia ma swoje piekło :).

25.11.2016 22:36
1
Szaku
107
Szaman

Zależy jak sobie wybierzesz. Teoretycznie w stanie pośmiertnym człowiek wpada w bezczas, gdzie świadomość istnieje poza fizycznością, która przestała być jego integralną częścią. Teraz programowana przez okres ziemskiej edukacji, wizja piekła może się nam objawić. Jeżeli chcesz doświadczyć takich jak powyżej to też możesz sobie to projektować. Generalnie nie ma to określonej formy, a zależne jest od nas samych jaki kształt to obejmuje oraz kara musi być wymierzona z własnej woli. Umysł sam błądzi po zakamarkach swej psychiki i również w stanie agonalnym będzie nam dane uświadczyć tego zagubienia, którego większość nie wypracowała. Ciągłe zapętlanie się oraz napędzanie myślą, kolejnej myśli i bezcelowe pochłanianie przez strach, który istnieje tylko w naszym wyobrażeniu. Warto się przygotować na to co nas czeka, ale prawdopodobnie i tak to co się wydarzy wykroczy poza nasze podstawowe zmysły. W ostateczności będzie może tak jak zanim tu przybyliśmy i po prostu wrócimy dalej do obiegu i informacja naszego doświadczenia będzie gdzieś tam uwzględniona w naturalnym cyklu i być może w jakiejś formie ponownie się odrodzi. W każdym razie będąc częścią tego świata to warto sobie uzmysłowić, że to co świadczy o nas to nie tylko ziomuś, który stoi przed lustrem, ale wszystko co doświadczamy oraz dotychczasowe zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Nawet wielki wybuch (o ile teoria jest prawdziwa) jest naszym wspólnym mianownikiem z całą resztą świata, który obserwujemy i doświadczamy poprzez różne aktywności w tej przestrzeni. Czy to rozmowa z drugim człowiekiem czy to opalanie się na słońcu. Także gdzie tu się doszukiwać śmierci jeżeli życie rozpoczęło się na długo przed naszym wyłonieniem się z tego? No, a wizje piekła to ludzkie alegorie i metafory do otaczającej rzeczywistości oraz nadinterpretacje wiedzy przodków, którzy prawdopodobnie określali stany umysłu jako niebo czy piekło. Zresztą jaka różnica. Każdy i tak wybiera sobie własną interpretację i kmini ten świat po swojemu. W każdym razie ja sobie raczej Agony odpuszczę, bo jakoś mnie to nie jara.

25.11.2016 22:51
VanDust
44
Pretorianin

Piekło jest tutaj, na ziemi i sami je sobie robimy. Taka ponoć "nasza" natura. Tyle ode mnie...

26.11.2016 00:39
odpowiedz
12dura
25
Konsul

Tylko kiedy premiera.

26.11.2016 02:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Siral
13
Saya!

Takie coś by było idealne na VR

26.11.2016 19:27
Hydro2
103
Senator

Rozmawiałem o tym z twórcami. Kazali mi czekać na info. To dobry znak:)

26.11.2016 08:16
odpowiedz
Barklo
32
Centurion
9.0

Wygląda odrażająco ale w tym drugim sensie , nikomu nie życzę skończenie swojego żywota w piekle , ono istnieje naprawdę !

26.11.2016 18:48
odpowiedz
ColdFiree
1
Junior

Witam, gdzie mogę pobrać owe DEMO tejże gry. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

26.11.2016 19:28
odpowiedz
Hydro2
103
Senator

Dla mnie pewniak 2017. Mam nadz, że będzie w VR, ale po rozmowie z twórcami, widzę nadzieję :) W końcu truję twórcom o trybie VR niemal z każdym newsem, jaki zapodadzą, więc kto wie, może to właśnie dzięki mnie ten tryb powstanie :P Ja widzę w tej grze przyszłość gamingu, a przede wszystkim najlepsze doznania w VR'ze ze wszystkich istniejących gatunków gier. Dlatego jest to chyba pierwsza gra, na którą złożę w życiu preorder :) Jeśli nie będzie trybu VR to sam taki zrobię, ale mam nadzieję, że twórcy mnie w tym wyręczą. W końcu zrobią to profesjonalnie, a nie przez jakiś VorpX.
Co do samej gry, to to jest właśnie gatunek dla mnie. Żadne nudnawe sandboxy, backtrakingowe mapy, użycie elementów RPG na siłę, tylko właśnie takie gry jak Agony. Patrząc na nią gdzieś tam pojawia mi się jakaś cicha nadzieja na przyszły gaming. Oby więcej takich gier :)

post wyedytowany przez Hydro2 2016-11-26 20:03:49
27.11.2016 00:43
2
odpowiedz
Hubikusek
1
Junior

Jakby ktoś chciał pokusić się o Demo(n) :P to rozdajo za wsparcie na Kickstarterze

post wyedytowany przez Hubikusek 2016-11-27 00:44:01
18.02.2017 15:14
odpowiedz
Nolifer
90
The Highest

Zapowiada się piekielnie dobrze!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze