Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Mount & Blade II: Bannerlord Przed premierą

Przed premierą 18 czerwca 2016, 11:40

autor: Hed

Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei

Studio TaleWorlds pokazało system zdobywania fortec w Mount & Blade II: Bannerlord. Gra wprowadzi wiele nowości, ale zachowa dobrze znaną formułę.

Zapowiadana premiera gry: 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Nie potrafię zliczyć, ile godzin spędziłem z Mount & Blade czy późniejszym wydaniem Warband, a także z przeróżnymi pobocznymi odsłonami oraz modyfikacjami tej pozycji. Studio TaleWorlds swoim pomysłem na „symulator średniowiecznego lorda” trafiło w dziesiątkę, serwując grę wciągającą, nieprzewidywalną i po prostu wiarygodną. W tym wszystkim było jednak sporo niedociągnięć, bo przecież mówimy o pracy niewielkiego dewelopera z ograniczonym budżetem. Tymczasem apetyty i ambicje tureckiej ekipy wcale nie maleją – jej nadchodzące dzieło Mount & Blade II: Bannerlord ma oznaczać dla serii duży krok naprzód. Na targach E3 producent nie był jeszcze gotowy, by pozwolić nam w zagrać w Bannerlorda, ale pokazał obszerny fragment rozgrywki. Po tym, co zobaczyliśmy, możemy potwierdzić, że TaleWorlds szykuje niezłe oblężenie, chociaż za cel obiera głównie skupioną wokół tytułu społeczność. Czy uda się skruszyć mury niepewności, sforsować fosę wygórowanych oczekiwań i szturmem wedrzeć do serc graczy?

Oblężenie lub głodzenie

Ekipa TaleWorlds zademonstrowała dziennikarzom przede wszystkim system zdobywania warowni, choć nie omieszkała skomentować też paru innych aspektów rozgrywki. Jeśli zechcemy przejąć jakąś twierdzę, będziemy musieli zbliżyć się do niej i przygotować do oblężenia, co zabierze sporo czasu i pieniędzy, szczególnie gdy postanowimy wykorzystać potężne machiny oblężnicze. Jeszcze z poziomu mapy kampanii otrzymamy podstawowe informacje na temat danego grodu, w tym portret władcy lub władczyni, status morale każdej z armii, a także wskaźnik zapasu żywności zgromadzonej przez obrońców. Ten ostatni element wiąże się oczywiście z możliwością zagłodzenia przeciwnika, chociaż doprowadzenie do tego wcale nie będzie łatwe i może się na nas zemścić. Twierdza odcięta od świata przez nasze wojska nie otrzyma wprawdzie żywności ani innych zasobów, ale też nie będzie wysyłać na zewnątrz swoich towarów. W zależności od znaczenia gospodarczego danego miasta taka blokada może odbić się na ekonomii całego regionu.

Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei - ilustracja #2

W krótkim demie autorzy postanowili zaatakować lokalną fortecę, w której przetrzymywany był jeden z kompanów bohatera. Tu pojawiła się pierwsza ciekawostka – gra pokazuje teraz bardziej obrazowo, co dzieje się w trakcie oblężenia. Na mapie kampanii widać na przykład małe katapulty ostrzeliwujące mury, przy czym nie jest to tylko dodatek wizualny. Taka animacja informuje, że trwa wstępny atak, który może zakończyć się zrobieniem wyrwy, ułatwiającej dostanie się na dziedziniec i sforsowanie pozycji obronnych wroga. Samych warowni spotkamy w grze wiele rodzajów, a ta, którą widzieliśmy i którą możecie oglądać w materiale tvgry.pl, na pewno nie jest największą. Zapytałem deweloperów czy będzie można modyfikować wygląd naszych grodów. W tym zakresie pojawią się co prawda pewne opcje dostosowania różnych elementów, ale na rozbudowany system rodem z Twierdzy raczej nie ma co liczyć. Większe fortece mają jednak cechować się wieloma wejściami, bramami, pozycjami obronnymi, co stworzy wiele możliwości taktycznych dla każdej ze stron: obrońców i atakujących.

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki
Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki

Przed premierą

Targi E3 stały się kolejną okazją, by pograć w Mount & Blade II, a dokładniej by zasmakować ulepszonego systemu walki – jako dowódca i jako podkomendny króla w bitwie. Krótka prezentacja zostawiła nas z apetytem na znacznie, znacznie więcej.

Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?
Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?

Przed premierą

Mount & Blade i Mount & Blade: Warband - tych gier nie trzeba przedstawiać. Jaka będzie długo wyczekiwana kontynuacja gry produkcji studia TaleWorlds? Czy spełni ona wysokie wymagania fanów?

Widzieliśmy Mount & Blade II: Bannerlord – wymarzona kontynuacja?
Widzieliśmy Mount & Blade II: Bannerlord – wymarzona kontynuacja?

Przed premierą

Twórcy powstającego od pięciu lat Mount & Blade II: Bannerlord pokazali w końcu niewielkie fragmenty gry w akcji. Całość zdecydowanie wypiękniała, a największe wrażenie robią oblężenia zamków oraz niesłychanie łatwy w użyciu kreator terenu.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
18.06.2016 23:41
Chris4132
29
Centurion

Nie oczekuję od twórców tego, że ta gra będzie przepiękna, a mieczem będziemy mogli ciąć innych jak w Chivalry, tylko że gra będzie naprawdę grą strategiczną i poczuję się jak prawdziwy monarcha.

post wyedytowany przez Chris4132 2016-06-18 23:42:07
19.06.2016 23:06
odpowiedz
swiki
48
Pretorianin

Jeżeli postacie nadal będą nieśmiertelne to znowu nudy będą. W jedynce każdy lord, kompan, król nie mógł zginąć. Nie było egzekucji. Lord, który był uwięziony mógł być sprzedany albo wypuszczony. Oczywiści nasi towarzysze (ci z imieniami) równieżzawsze trafiali w niewolę a o śmieci nie było mowy. Kiedy żaden Lord (postać nie może zginąć nuda pojawia się znacznie prędzej ;/

02.07.2016 10:40
odpowiedz
Nolifer
99
The Highest

Żeby chociaż w minimalnym stopniu, relacje między lordami, spiski i tego typu rzeczy były podobne do tego co jest w grze o tron. Ale raczej kochających się lordów nie ma co się spodziewać.