Mafia III Przed premierą

Przed premierą 6 sierpnia 2015, 11:00

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Widzieliśmy grę Mafia III, czyli GTA: Nowy Orlean

Kierunek w którym zmierza Mafia III niekoniecznie musi przypaść do gustu ortodoksyjnym fanom pierwszej części. Za to miłośnicy sandboksów w stylu GTA powinni czuć się w debiutanckiej grze studia Hangar 13 jak ryba w wodzie.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Mafia III – klimat kontra powtarzalność i błędy

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Widzieliśmy w akcji Mafię III – seria przypomina GTA bardziej niż kiedykolwiek!

Widzieliśmy w akcji Mafię III – seria przypomina GTA bardziej niż kiedykolwiek! [10:09]

Zapowiedź Mafii III jest niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń na targach Gamescom 2015. Fani marki pewnie zadawali sobie pytanie dokąd ona zmierza. Widzieliśmy grę w akcji i mamy odpowiedzi – wygląda na to, że Mafia chce być konkurencją dla Grand Theft Auto.

GTA – ten trzyliterowy akronim od wielu lat rozpala wyobraźnię milionów graczy na całym świecie, wzbudzając jednocześnie zazdrość konkurencyjnych wydawców, którzy prawdopodobnie już nigdy nie dorobią się marki z segmentu AAA o takiej sile rażenia. Kiedy pierwsza Mafia debiutowała w sklepach, Rockstarowa seria dopiero budowała swoją potęgę – czeskiemu studiu Illusion Softworks łatwiej było zaistnieć na rynku gangsterskich opowieści i pozyskać sporą rzeszę oddanych fanów. Trzeba jednak pamiętać, że o sukcesie tej gry nie świadczyło wyłącznie to, że pojawiła się ona w odpowiednim momencie. Mimo wielu cech wspólnych, Mafia miała w sobie coś, czego Grand Theft Auto mogło mu tylko pozazdrościć. Produkt stawiał przede wszystkim na fabułę, oferował niekonwencjonalne rozwiązania, jak choćby konieczność jazdy samochodem zgodnie z przepisami, a także miał budowę charakterystyczną dla przygodówki, a nie dla sandboksa, z którym przez lata był zresztą konsekwentnie kojarzony.

Widzieliśmy grę Mafia III, czyli GTA: Nowy Orlean - ilustracja #1

O ile w przypadku poprzednich gier z serii można było mieć mniej (Mafia II) lub bardziej (Mafia) racjonalne opory przed porównaniami do GTA, tak teraz są one w ogóle niewskazane. Mafia III to klon flagowego produktu Rockstara, który doskonale sprawdziłby się jako jego spin-off. Podczas blisko półgodzinnego spotkania z debiutanckim dziełem studia Hangar 13, często łapałem się na tym, że oglądam w akcji zmodowane Grand Theft Auto V. Otwarty świat, nafaszerowany ogromną liczbą znaczników i zachęcający do małego skoku w bok. Wyznaczanie punktów na mapie, które pomagają graczowi dotrzeć do kolejnego zadania. Auta wytrzymujące potężne zderzenia bez wyraźnych wgnieceń karoserii. Przechodnie na ulicach, zajmujący się nie tylko łażeniem bez celu od punktu A do B, ale wykonujący różne aktywności dodatkowe (całujące się pary, faszerujący się dragami narkomani, grajkowie amatorzy itd.). Jeju, nawet minimapa to ewidentna zrzynka z GTA V. Charakterystyczny prostokąt z trzema paskami od razu nasuwa skojarzenia z dziełem Rockstar North, wzmagając podejrzenia, że Amerykanie pożyczyli od Szkotów coś więcej, niż tylko sprawdzone pomysły.

Widzieliśmy grę Mafia III, czyli GTA: Nowy Orlean - ilustracja #2

Zapewne wiecie już, że głównym bohaterem gry jest Lincoln Clay – weteran wojny w Wietnamie, który po powrocie do kraju wkracza na przestępczą ścieżkę. Nasz śmiałek na każdym kroku podkreśla oddanie dla instytucji rodziny i chce mu się zawierzyć, bo szybko staje się jasne, że prawdziwej familii ten człowiek nigdy nie posiadał. Wychowany w sierocińcu, dla wielu swoich rodaków był spisanym na straty czarnoskórym obywatelem drugiej kategorii. Sytuacja zmienia się, gdy dołącza do bandziorów o podobnym kolorze skóry – nie chodzi nawet o chęć szybkiego wzbogacenia się, ale o fakt, że w hermetycznej społeczności jest traktowany jak brat przez kompanów i jak syn przez swojego szefa. Jak to jednak w bajkach bywa, czar w końcu pryska. Czarny gang zostaje zdradzony przez włoskich mafiosów, a co za tym idzie w mgnieniu oka rozbity. Clay poprzysięga im zemstę i karuzela zbrodni zaczyna się kręcić na całego.

Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu
Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu

Przed premierą

Oto jest! Nowa odsłona serii Assassin's Creed zabierze nas w podróż w czasie: odwiedzimy starożytny Egipt, wdrapiemy się na piramidy, a na koniec powalczymy w stylu znanym z… Wiedźmina 3. Na targach E3 graliśmy w Assassin’s Creed: Origins.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian
Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian

Przed premierą

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca. Origins wprowadzi wiele zmian, a kilka z nich – z walką na czele – może zaskoczyć nawet największych fanów cyklu.

Komentarze Czytelników (63)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
06.08.2015 20:28
odpowiedz
halucynek093
3
Legionista
10

Wszystko ok. Jeśli fabuła będzie dorównywać poziomem jedynce czekają mnie nieprzespane noce. Nie podoba mi się że Mafia zmierza w stronę gta. Ta seria zawsze miała swoją własną osobowość, ale jeżeli fabularnie da radę czekają mnie nieprzespane noce i wory pod oczami.

06.08.2015 17:40
odpowiedz
legolas93
33
Konsul
2.5

Mafia = czeskie studio. Smutek, że skończyła się kolejna piękna seria, szkoda, że tak szybko, po zaledwie dwóch grach. Takie GTA podobne cudo to potwarz dla tej marki, jeśli w to zagram to pewnie z kilka lat po premierze gdy będzie kosztować z 20 zł. Nie takiej Mafii chcemy.

06.08.2015 17:47
odpowiedz
grzybmaister
73
Tyler Durden

Nie wkręcaj mi rasizmu, niepełnosprawnych, lezbijek itd bo odniosłem się do czarnoskórego przez pryzmat serii Mafia. Mafia w "Mafii" :p była czysto Włoskim klimatem a'la omerta i te sprawy a nie porachunkami czarnych homeboy'ów (a lubię czarny rap :)). Świadomie tutaj to upłycam,bo to tylko forum i luźna rozmowa a nie pogadanka na renomowanej uczelni, więc mogę śmiało ponarzekać i takich krzykaczy jak ja jest mnóstwo pod tym gameplay'em co utwierdza mnie w tym,że zawiedzionych fanów jest sporo. Zgodzę się z nudą na mapce, to mogliby od Gta zaczerpnąć pełną garścią, bo tego mi trochę w Mafii brakowało, hopek, jakichś uliczek z pierdołami śmietnikami, dodatkowych aktywności. Natomiast wyskakiwanie z auta i dwa samochody baloniki robiące boom, czy wymiana ognia granatnikiem to już dla mnie za dużo. Liczę na to, że twórcy po fali postów takich jak moje marudzenie podejmą jakieś kroki a obawiałem się o efekt odkąd przeczytałem o zmianie studia bla bla bla. Pozdrawiam :) (na szybko mi się przypomniało co do tego systemu jazdy w jedynce po za manualem było jak dobrze pamiętam sprzęgło i parę ustawień, auta były toporne ale za to było czuć ten ciężar i gdy leciałeś wyścigówką do mechanika czułeś, że prowadzisz potwora, nie powiesz, że nie :) )

06.08.2015 18:02
odpowiedz
jarooli
88
Would you kindly?


Chodzi ludziom tylko o to, że z gry w miarę spokojnej/stonowanej prowadzącej akcję w swoim tempie wklejono pod casuali strzelanie na modłę gears'ów, jazdę autem jak z burnout'a, sieczkę w stylu gta i finishery na styl hatred

Z całym szacunkiem, ale nie pierdziel. Wszystko to (może za wyjątkiem finisherów) było zarówno w "jedynce" jak i w "dwójce", w różnym natężeniu. Nie idealizuj przeszłości i własnych wspomnień.

Z całym szacunkiem ale pierdzieleniem to jest twierdzenie, że w jedynce te elementy były obecne. Brak systemu osłon, odnawianie życia przez apteczki, ogromny odrzut broni, przeciwnicy, którzy przez chwilę nieuwagi mogą zabić w momencie, za nic mi to nie przypomina Gearsów. Do tego mandaty za przekroczenie prędkości, model jazdy i pamiętny wyścig, którego zaliczenie dla wielu graczy było mordęgą nic a nic nie mają wspólnego z Burnoutem. Dwójka faktycznie w tym względzie wyglądała już trochę inaczej, ale nawet tam jeszcze samochody nie wybuchały od jednego uderzenia..

06.08.2015 18:25
odpowiedz
stefanel
62
Centurion

--->legolas93
to, że Tobie się nie podoba bo jest podobna to tej czy innej gry to już Twoje zmartwienie, proponuje wziąć flaszkę i się upić z tego powodu...
wiele jest gier, które są bardzo podobne to innych ale mają inną szatę graficzną.
proponuje poczekać kilka lat aż stanieje...ech....

06.08.2015 18:29
odpowiedz
Persecuted
62
Generał

@jarooli

"Jedynka" nie wyglądała jak Gearsy, ale "dwójka" owszem. Była może nieco trudniejsza i bardziej toporna (nie było np. systemu osłon czy regeneracji zdrowia) ale nie brakowało jej dynamiki i ogromnej ilości akcji - prawie każda misja kończyła się pościgiem lub / i strzelaniną.

"Dwójka" była pod tym względem jeszcze bardziej intensywna i filmowa, choć zdarzały jej się też bardziej "spokojne" i stonowane momenty. "Trójka" (może za wyjątkiem przesadnie szybko eksplodujących pojazdów) nie wydaje się bardzo odbiegać tej konwencji.

06.08.2015 19:05
odpowiedz
panTicTac
62
Generał
4.0

Hydro2--> Piłeś coś?? Gra zapowiada się tragicznie. Gdzie klimat mafii? To będzie po prostu kolejna słaba gra akcji z pustym otwartym światem. I dlaczego mam w to grać?! Nie będę w to grał... wolę odpalić pierwszą część tej serii. I pewnie jesteś ogromnym fanem Coda, jeżeli lubisz dużo wybuchów i słabo zapowiadającą się fabułę.

06.08.2015 19:08
odpowiedz
Hydro2
107
Senator

Akurat co do fabuły po tym co przeczytałem mam spore oczekiwania, więc źle trafiłeś. Cody podobnie jak inne gry dynamiczne oczywiście lubię, ale tylko w singlu. :) A czy nie zagrasz ? Nawet nie chcę tego "słuchać" :P

06.08.2015 19:17
odpowiedz
sickrabbit
16
Generał
2.0

No to sralnia

06.08.2015 19:19
odpowiedz
Lemur80
45
Fear is the mind killer

Widzę to tak:

Plusy:

- Muzyka! Zresztą trudno by było inaczej, skoro gra jest umiejscowiona w takiej, a niej innej epoce.

- Grafika, sporo tu fajnych detali.

- Nowy Orlean! Nie wiem jak można się nie jarać Nowym Orleanem. To tak jakby obejrzeć Harry Angela i się tym miastem nie zainteresować w jakikolwiek sposób. Analogiczne porównanie można by wykorzystać do Miami i pewnego serialu...

Minusy:

- Główny bohater. Gościu wygląda jak pierwszy lepszy rzezimieszek, albo co najwyżej bramkarz spod jakiegoś podłego klubu. No ale narzekania na CJ i Romana też kiedyś były, więc to może być najmniejszy problem.

- Trailer, o matulu! Na miejscu tego typa w bagażniku (czy gdzie on tam był), popełniłbym samobójstwo połykając swój własny ozór, byle tylko nie słuchać tego pieprzenia o rodzinie, koszmar. Za to aligator przyprawił mnie prawie o wybuch śmiechu. Co za ujęcie, co za spojrzenie!

- Rozgrywka, trudno coś z tych fragmentów gameplay'u wywnioskować, ale mam wrażenie, że drewno (odziedziczone po 2K Czech?), jest tu nadal obecne. Zwróćcie uwagę na to z jaką trudnością porusza się crosshair. Może to wina pada... Jazda samochodem też jest jakaś dziwna, model jazdy chyba jakoś ujdzie, ale te wybuchy po uderzeniach i ślamazarność aut... Następna rzecz, lusterko jest chyba jakimś magicznym artefaktem (i nawet nie chodzi o to, że jest sztucznie dospawane do HUD i zajmuje znaczną część ekranu). Zauważyliście, że ono nie pokazuje tylko tego co dzieje się z tyłu? Cuda! Na koniec jeszcze jedna rzecz, skąd Clay wyjmuje M-79? Jakoś nie widziałem żeby miał go na plecach.

Zupełnie nie przeszkadza mi zmiana klimatu i epoki. Przeszkadzają mi patetyczne, deklaratywne dialogi (właściwie monologi) i rozgrywka wydziergana z dębowego bala. Zobaczymy co to z tego będzie, ale wydaje mi się, że jedyną firmą będącą w stanie unieść potężnego "mafijno-gangsterskiego sandboksa", jest Rockstar.

06.08.2015 19:26
odpowiedz
vinni
102
Senator

Powiem wprost, nie tego spodziewałem się po nowej części tej gry. Mafia powoli przestaje być mafią, materiały gameplayu są jak dla mnie fatalne, równie dobrze mogli z tego zrobić nową serię gier, bo z klasyczną mafią to nie ma nic wspólnego. Miałem ogromne nadzieje i oczekiwania wobec tej gry, ale to co zobaczyłem wczoraj bardzo mnie zniechęciło.

06.08.2015 20:28
odpowiedz
halucynek093
3
Legionista
10

Wszystko ok. Jeśli fabuła będzie dorównywać poziomem jedynce czekają mnie nieprzespane noce. Nie podoba mi się że Mafia zmierza w stronę gta. Ta seria zawsze miała swoją własną osobowość, ale jeżeli fabularnie da radę czekają mnie nieprzespane noce i wory pod oczami.

06.08.2015 23:59
odpowiedz
tosiekkeisot
53
Pretorianin

Tyle było darcia o to, że Mafia II powinna mieć bardziej otwarty świat i różne aktywności poboczne. A teraz kiedy tak będzie to jest źle . . . Można powiedzieć: sami tego (niektórzy) chcieliście.

Szkoda że Mafia idzie w stronę GTA. No ale cóż . . . Teraz ludzie chcieliby aby każda gra była z jednej strony poważna i z klimatem, a z drugiej kolorowa, wesoła i pełna gównianego humoru . . . Widać to właśnie po najnowszym, niezbyt udanym Grand Theft Auto V. Twórcy chcą zarobić, więc tworzą to co niedzielni gracze chcą. Ja sam po trailerze pisałem że gra zapowiada się dobrze, ale boję się coraz bardziej że tak nie będzie, i kolejna dobra seria stanie się badziewiem. Dzieciarnia będzie się cieszyć że ładnie samochodziki wybuchają i że jeździ się arcade'owo a prawdziwi fani będą kolejny już raz ogrywać dwie ostatnie części...

07.08.2015 00:15
odpowiedz
Hydro2
107
Senator

Akurat z arcadowego stylu gry cieszą się starsi gracze po ciężkim dniu pracy. Jestem właśnie taki graczem :)

07.08.2015 00:19
odpowiedz
Wiarołomca
48
Senator

Widzieliśmy grę Mafia III, czyli GTA Nowy Orlean

nieno , ludzi z gola ponosi....mafia i gta.....omfg

tosiekkeisot - no chyba nie srales dzis....gta v slabe ? bitch plz

07.08.2015 01:10
odpowiedz
FanGta
86
Generał

@Hydro2
Jak jesteś starszym graczem to własnie poważna i mocna fabularnie gra powinna cię zaciekawić, a po ciężkim dniu pracy to jest cała masa Saints Rowów, GTA czy Just Cause, a nie Mafia, chociaż jako marka jest już skończona i będzie właśnie nastawiona na jedno kopyto jak wszystkie nowe sandboxy. Ja jak i większośc pewnie będzie grała aż się uszy będą trzęsły, ale raz sie przejdzie i zapomni, nie pamiętając nawet nazwy bohaterów, a wrócić niekiedy żeby tylko rozpiździel zrobić

07.08.2015 11:21
odpowiedz
tosiekkeisot
53
Pretorianin

Wiatrołomca tak. GTA V jest słabe. Na tle poprzednich części nawet bardzo. Jest tam wszystko to co młodzi i weekendowi gracze by chcieli. Mi osobiście nie pasuje. Nie lubię zręcznościowego modelu jazdy, ciepłych klimatów i strzelanin na dzielni. Wiem, że tobie możliwe nie mieści sie to w głowie, choć masz tam pewnie dużo miejsca, ale tak niestety jest .

07.08.2015 14:45
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
24
Generał

Gta 5 slabe, Skyrim slaby, jak fajnie byc hipsterem.
No chyba ze to przez te upaly niektorzy pieprza takie glupoty.

07.08.2015 14:56
odpowiedz
tosiekkeisot
53
Pretorianin

@Mwa Haha Ha ha No chyba ze to przez te upaly niektorzy pieprza takie glupoty.

No. I rejestrują dwa konta.

@FanGta masz racje.

07.08.2015 16:02
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
24
Generał

No. I rejestrują dwa konta.

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi.

07.08.2015 22:31
odpowiedz
RedlixxxPL
1
Junior

Poczytałem sobie trochę waszych komentarzy. Dużo ludzi chcieli aby w Mafii był otwarty świat. Ja też na to czekałem. W jedynce jak chciałem otwarty świat to odpalałem tryb swobodnej jazdy. Jeżeli chodzi o dwójkę to w jakiejś misji nie jechałem tam gdzie gra każe tylko tam gdzie ja chce. Teraz będzie Mafia z otwartym światem. Jest to podobne do GTA. Dużo gier typu strzelanina, TPP, fabuła, system osłon ma otwarty świat. Chcecie przez to powiedzieć, że każda gra jest podobna do GTA? Fakt widać, że jest to mocno ściągnięte z GTA V. Np. Ta kwadratowa mapa. Identyczne. Od paru lat czekałem na Mafię III. Byłem ciekawy jak dalej potoczą się losy Vito. Tutaj jednak twórcy chcieli nam pokazać klimat czarnoskórych. Nie to, że jestem rasistą. Lecz uważam, że Mafia powinna mieć klimat włoskich/sycylijskich mafii. Na szczęście ta gra nie odbywa się w Los Angeles. Wiecie co mam na myśli. Taka kopia GTA V. Pewnie niedługo przejdę fabułę Mafii II kolejny raz patrząc jak seria wspaniałej Mafii się rozpada. Fajnie, że będzie bardzo dopracowana lecz gdzie jest klimat starej dobrej mafii? Mafia II wychodziła przez parę lat. Faktycznie wywarła na mnie dobre wrażenie. To była moja ulubiona gra. W pierwszej części Mafii po kilkukrotnym skończeniu fabuły gra mi się nie nudziła i w różnych misjach próbowałem robić różne rzeczy. Też w sumie można by sobie dokupić do Mafii 2 dodatki np. Przygody Joe lub te dwa z Jimmym Wendettą. Ten gameplay pokazywał żenadę. 5 strzałów i auto się przewraca i wybucha. To jest śmieszne. Ta Mafia jest bardzo podobna do GTA V mimo to chciałbym sobie ją kupić. M.in. dlatego chcę kupić Xboxa One. Mam nadzieję, że się nie zawiodę na nowej Mafii. Nie sugeruję, że ta gra będzie słaba. Boję się tylko, że podobieństwo do GTA będzie uderzające i Mafia straci swój klimat i ta rzecz którą zadebiutowała Mafia m.in. Fabułę i to coś. Mam nadzieję, że do Mafii III wyjdą DLC fabularne tak jak to było w Mafii 2.

07.08.2015 22:39
odpowiedz
pioras55
30
MISZCZ

Powiem tak: jestem zawiedziony. Po przejściu Mafii 2 (w 1 nie grałem) byłem zachwycony. Ta gra stoi realizmem i dopracowaną fabułą. Zdaję sobie sprawę że daleko jej do ideału. Ale to co widzę tutaj to jakaś porażka. Spodziewałem się w 3 dalszych losów Vito i jego kumpla (zapomniałem ;)

I jeszcze to ściąganie z GTA...czarnoskóry bohater...to Włoska Mafia a nie Grove Street

08.08.2015 21:36
odpowiedz
FIGHTER2766
4
Junior
10

Mam już dość porównywania Mafii do GTA. Ludzie przestańcie, to są serie gangsterskie, ale jakiej gry by się nie zrobiło w dzisiejszych czasach w klimacie gangsterskim to zaraz będzie porównywane do GTA. Podobnie jest z Maincraftem i wszystkich grach opartych o voxele.
Brakuje mi jeszcze stwierdzenia, że skoro jest system osłon to też kolejny ukłon w stronę produkcji Rockstara.
A przy zdaniu, gdzie jeden z redaktorów stwierdził, że realna nazwa miasta to również krok by się upodobnić do GTA myślałem że wyrzucę monitor przez okno. Niech się szanowny redaktor-profesorek wypowie w jakiej części GTA było miasto, które miało realną nazwę. Grałem we wszystkie od 2 do V i jakoś sobie nie przypominam.
Obie Mafie wspominam bardzo dobrze. Doskonała fabuła, fajny model strzelania, prowadzenia a przede wszystkim klimat.

12.08.2015 15:48
odpowiedz
Logbox720
1
Legionista

Szczerze mówiąc to zdziwiłoby mnie gdyby twórcy Mafii nie starali się czerpać z GTA V.
Dlaczego? A no dlatego, że GTA V to kura znosząca złote jaja, ta gra zarobiła krocie a gry tworzy się nie tylko z pasji ale w dużej mierze, jeśli nie przede wszystkim dla pieniędzy, więc jak tu nie czerpać z tytułu, który jest gigantem pod względem popularności.

12.08.2015 19:39
odpowiedz
yeeehaaaw
7
Konsul
5.0

Niestety, ale na ta chwile gra jest dużym rozczarowaniem. Klimatu mafii 0, a tych wybuchających aut nie będę nawet komentować. Maja jeszcze dużo czasu, ale nie wierze w sukces.

19.08.2015 19:26
odpowiedz
Nolifer
94
The Highest

Pójście w stronie GTA pod względem sandboksowości? Na plus. Odejście od specyficznego mafijnego klimatu, na rzecz jatki? Wielki minus!

18.12.2015 19:58
odpowiedz
yadin
89
Senator

Przesadzili z tymi wybuchającymi autami. Zachowują się jak beczki z benzyną.

19.12.2015 13:16
odpowiedz
paul181818
32
Generał

.

20.12.2015 10:27
odpowiedz
Mazoch
34
Pretorianin
4.0

Zagrać zagram żeby się przekonać ale nie oczekuję już od tej gry jakiejś fabuły a szkoda.

20.12.2015 20:51
odpowiedz
damianyk
55
Pretorianin

Kolejna być może dobra gra, która jednak powinna nosić inny tytuł.

20.12.2015 21:26
odpowiedz
krakoos.xbox360
42
Introwertyk

Problem w tym, że gry mają dziś zarobić, a nie podobać się graczom. GTA5 zarobiło kasę, więc wszystkie gry mają być jak GTA5. Mafia III powinna być mroczna, niepokojąca, powinniśmy kierować bohaterem niejednoznacznym, który czasem robi coś złego, w imię większęgo dobra, który łamie zasady, potrafi sprzymierzyć się z wrogiem, by go zniszczyć od środka. Tylko który analityk rynku by polecił taką grę i kto by dał kasę? My byśmy ją kochali, ale kto tam się graczami przejmuje.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze