Kingdom Come: Deliverance Przed premierą

Przed premierą 21 czerwca 2015, 13:52

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Widzieliśmy Kingdom Come: Deliverance – ambitny i realistyczny RPG doczekał się modułu walki

Produkcja Kingdom Come: Deliverance posuwa się dość powoli, ale systematycznie. Na E3 po raz pierwszy zaprezentowano walkę, do której twórcy podeszli równie ambitnie jak do pozostałych elementów swojego dzieła.

Zapowiadana premiera gry: 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Kingdom Come: Deliverance E3 2015 - trailer

Kingdom Come: Deliverance E3 2015 - trailer [2:21]

W porównaniu z dużymi wystawcami obecnymi w dwóch głównych halach Los Angeles Convention Center stoisko studia Warhorse na E3 prezentowało się wyjątkowo skromnie. Deweloperzy z Czech usadowili się w niewielkim boksie w odizolowanej od targowego zgiełku Concourse Hall – swoistej świątyni gier spoza nurtu AAA, do której trafiają nieliczni uczestnicy tej ogromnej amerykańskiej imprezy. Nie oznacza to jednak, że w miejscu tym nie można odnaleźć produktów równie interesujących jak wielkie hity. Firma Daniela Vavry, człowieka, który wszystkim fanom elektronicznej rozrywki powinien być znany z wkładu w rozwój pierwszej Mafii, przywiozła do Stanów tylko jeden, ale za to niezmiernie ważny tytuł – Kingdom Come: Deliverance.

O debiutanckim dziele naszych południowych sąsiadów pisaliśmy już kilkakrotnie, powinniście zatem doskonale kojarzyć, z czym mamy do czynienia. Kingdom Come to gra przedstawiona z perspektywy pierwszej osoby, która przenosi nas do średniowiecznych Czech. Na pierwszy rzut oka dość mocno kojarzy się z serią The Elder Scrolls, ale to tylko pozory. W rzeczywistości Deliverance to produkt bardziej rozbudowany i realistyczny, w wielu kwestiach zaskakujący podejściem do mechaniki rozgrywki. Tytuł wciąż znajduje się w fazie alfa, co też niestety widać. Sporo wody w Wełtawie upłynie, zanim Vavra i spółka doprowadzą prace do szczęśliwego finału, ale nawet w obecnym kształcie całość prezentuje się bardzo interesująco.

Widzieliśmy Kingdom Come: Deliverance – ambitny i realistyczny RPG doczekał się modułu walki - ilustracja #2

W trakcie kameralnych spotkań z dziennikarzami oraz innymi przedstawicielami branży Vavra sporo mówił o swoich inspiracjach: – „Od dawna interesowałem się tym okresem historycznym, ale wszyscy dotąd omijali go szerokim łukiem. Chcąc zobaczyć realistyczne średniowiecze w grze, musiałem ją sobie stworzyć”. To właśnie realizm ma odróżniać Kingdom Come od podobnych produkcji tego typu. Żeby uświadomić sobie jego skalę, warto przytoczyć podany podczas prezentacji opis zbroi płytowej. „Świetnie nadaje się ona do ochrony przed cięciami miecza, ale jeśli przeciwnik korzysta z broni obuchowej, uderzenie może oszołomić bohatera i zadać mu obrażenia”. Dlatego właśnie pomiędzy samym pancerzem a ciałem gracza powinna znajdować się jeszcze jedna, miękka warstwa ochronna, która zapobiegnie tego typu uszkodzeniom. Vavra przekonał się o tym osobiście, kiedy sam na sobie testował podobny rynsztunek, a następnie otrzymał cios w głowę. Mało? To co powiecie o przyłbicy hełmu, która opuszczona zmniejsza ryzyko odniesienia obrażeń, ale w zamian ogranicza pole widzenia i utrudnia oddychanie, co z kolei przekłada się na mniejszą regenerację wytrzymałości. Takie rzeczy już zostały zaimplementowane do Deliverance.

Widzieliśmy Kingdom Come: Deliverance – ambitny i realistyczny RPG doczekał się modułu walki - ilustracja #3

Realistycznie przedstawia się również teren, który będziemy przemierzać podczas gry. Czesi utrzymują, że wirtualna mapa o wielkości 16 kilometrów kwadratowych w szczegółach odzwierciedla prawdziwy obszar, zlokalizowany około 50 kilometrów na południowy wschód od Pragi. Jeśli będziecie w tamtej okolicy, istnieje szansa, że rozpoznacie część lokacji... Wybór nie był oczywiście przypadkowy – w tej części kraju budowle wznoszono w różnych stylach architektonicznych, co podczas zmagań zapewni wizualną różnorodność. Vavra podkreślił, że jego ojczyzna zawsze znajdowała się bliżej państw zachodnich niż tereny zajmowane przez Słowian, a więc także Polaków. Silne wpływy germańskie mocno odbiły się właśnie na architekturze i zostanie to odzwierciedlone w Kingdom Come. Zespół zastanawia się obecnie, czy modyfikować nazwy prawdziwych miejscowości, gdyż dla obcokrajowców brzmią one cokolwiek dziwnie, ale zapytani o to fani orzekli, że zmian nie chcą – jest zatem wielce prawdopodobne, że wszystko zostanie po staremu.

Testujemy wersję beta gry Kingdom Come: Deliverance - pierwszy zgrzyt
Testujemy wersję beta gry Kingdom Come: Deliverance - pierwszy zgrzyt

Przed premierą

Przełożenie premiery Kingdom Come: Deliverance w kontekście niedopracowanej wersji beta nakazuje zadać pytanie, czy Czechom ze studia Warhorse uda się dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Testujemy nowe cechy gry Kingdom Come: Deliverance - walkę na miecze i jazdę konną
Testujemy nowe cechy gry Kingdom Come: Deliverance - walkę na miecze i jazdę konną

Przed premierą

Po raz kolejny przyglądamy się jednemu z ciekawszych przyszłorocznych projektów. To rarytas dla wszystkich, którzy w dzieciństwie chcieli zostać Zbyszkami z Bogdańca.

Testujemy grę Kingdom Come: Deliverance - realizm kontra grywalność
Testujemy grę Kingdom Come: Deliverance - realizm kontra grywalność

Przed premierą

Piętnastowieczne Czechy część z nas zna z cyklu Andrzeja Sapkowskiego o Reynevanie z Bielawy. Czy nasi południowi sąsiedzi z firmy Warhorse też poczuli ten klimat i postanowili przenieść go do wirtualnego świata?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.06.2015 15:57
Baalnazzar
104
Generał

Bardzo ciekawi mnie jak sprawdzi się osadzenie gry w realnym średniowieczu. Bez smoków, bez magii :) Na piśmie walka zapowiada się na prawdę ciekawie. Mam nadzieję, że równie dobrze to wyjdzie w praktyce :D

21.06.2015 16:58
odpowiedz
paul181818
32
Generał
10

gra zapowiada się znakomicie

21.06.2015 17:51
odpowiedz
Zanthius
50
Centurion

@Baalnazzar Bez magii i smoków poradził sobie M&B dobre parę lat temu, więc i tu nie powinno być problemu. Jeżeli gra stanie się choćby w połowie tym, czym może się stać to spędzę przy niej mnóstwo czasu.

21.06.2015 17:55
odpowiedz
Marcus64
35
Pretorianin

Mnie tylko się nie podoba że gra będzie pokrojona i wydawana w Aktach pierwszy akt dopiero powstaję, a mają być trzy. Ciekawe czy oni to robią całościowo czy skupiają się na jednym akcie, a potem dopiero za drugi się brać będą.
Bo jak całościowo to OK, ale jak każdy jeden akt robią osobno to ta gra będzie powstawać latami. A Kompletną Edycję to dostaniemy w 2020 :D

21.06.2015 19:54
odpowiedz
jan118
5
Konsul
10

Jak dla mnie zapowiada się ciekawie gra: Kingdom Come: Deliverance

22.06.2015 01:36
odpowiedz
Gjakowicz
14
Legionista
10

System walki wygląda ciekawie, tylko w jaki sposób będzie działać podczas starć z większą ilością wrogów? Na materiale, który został opisany w tym artykule, została ukazana sytuacje, gdzie było dwóch przeciwników, tyle że... jeden spał. Czy gra zawsze będzie w tak dziwny sposób wyjaśniała graczowi, dlaczego walczy zawsze z jednym, a nie przynajmniej z dwoma przeciwnikami? Na zwiastunach zostały pokazane bitwy - czy tam również część przeciwników będzie grzecznie czekała, aż zasiekamy ich towarzysza?
Doskonale wiem, że twórcą pomagali wykwalifikowani Czescy szermierze, którzy jako nieliczni w Europie rekonstruują walkę mieczami dwuręcznymi, jednak ich wiedza opiera się na fechtunku pojedynkowym, a jak przestawić walkę na polu bitwy, gdzie nikt nie wyznacza pola walki kijami i nie czuwa nad czystością starcia?
Jestem niezwykle ciekawy finalnej wersji; trzymam za nią kciuki.

22.06.2015 07:31
odpowiedz
MP-ror
110
Generał

Przykro mi to powiedzieć, bo kiedyś sam marzyłem o takiej realistycznej grze ale ten realizm może być tym, co ją zniszczy.
RPG bez magii, jak najbardziej. Ale takie rzeczy, jak realistyczne wsiadanie na konia przez kilka sekund ... Albo zamknij przyłbicę, to ci zacznie siadać wytrzymałość ...

Powiem tak. Kiedyś zachwyciłem się tym, że w Gothic-u, jak postać zbierała loot, to się włączała animacja otwierania skrzynki, czy cięcia roślinki, czy skórowania zwierzaka. Zachwyt nieco minął, po 100-tnym powtórzeniu takiej czynności. Po 1000-cznym doprowadzało to do szału.
Już nie pamiętam, czy we wspomnianym Gothic-u dało się poganiać te animacje ale ostatnio błogosławiłem Far Cry 4, że miał w opcjach możliwość wyłączania tych animacji.

Taka animacja to tylko przykład - tego, że przesada w realizmie niszczy rozgrywkę. Realizm powinien dotyczyć modnego ostatnio słowa: setting, a także fabuły, dialogów, postaci. Jeśli implementuje do gry monotonne i powtarzalne czynności, to pod warunkiem, że są możliwe do pominięcia. Mam nadzieję, że twórcy tej gry nie przegną jednak z tym realizmem na siłę.

22.06.2015 13:21
odpowiedz
Kanels
11
Legionista

@Gjakowocz
Skoro tak bardzo starają się nad walką, to wątpię by nie zwrócili uwagi że walka w ścisku to cepy z nad tarczy i sztychy a nie fechtunek. W sumie też wątpię by w walce 2v1 drugi czekał, pewnie będzie próbował flankować by wbić gdzieś kawałek stali ._.

22.06.2015 15:09
odpowiedz
GimbusomNIE
67
Pogromca Gimbusów

Wszystko to wygląda pięknie w opowieściach itd. ale za długo gram w gry, żeby mieć cień nadziei żeby z tych założeń coś wyszło - albo będzie masa różnorodnych rzeczy do robienia itp., ale wszystko zrobione na "odwal się" itp. a do tego w większości będą to czynności bez żadnego znaczenia (tak jak to w prawie wszystkich grach RPG crafting jest pomijalny itp. - ostanie miłe zaskoczenie to Wiesiek 3 ). Albo bęzie wszystko działało jak w zegarku i ogólnie cuda na kiju tylko wtedy gra będzie trwała 10h itp. :D Może jakby się za to brał jakiś ROCKSTAR ... no może, ale małe studio z kasy fanów ... no, sorry to nie wyjdzie i tyle. Generalnie - uwierzę jak zobaczę :D

28.06.2015 13:21
odpowiedz
Shadow Khajiit
18
Centurion
10

@GimbusomNIE ale nie zapominajmy kto jest szefem studia i projektu tak ;) czasami to właśnie małe studia zaskakują najbardziej :D, a czekam na gre z niecierpliwością ;)

05.07.2015 10:30
odpowiedz
Nolifer
94
The Highest
10

Kolejna gra, która będzie posiadała świetny, swojski klimat, a do tego RPG w klimatach średniowiecza... no jak dla mnie marzenie...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze