ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Halo 4 - wielki powrót Master Chiefa

Po rozstaniu firmy Bungie z Microsoftem za kolejną grę z serii Halo wzięło się zupełnie nowe studio. Fani cyklu nie muszą mieć jednak z tego tytułu powodów do obaw. Powrót Master Chiefa wypadł naprawdę okazale.

1 listopada 2012 8.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • zróżnicowana i satysfakcjonująca kampania;
  • genialny klimat i atmosfera;
  • rewelacyjnie zaprojektowane, ogromne lokacje;
  • nowe pukawki;
  • klasyczny multiplayer i Spartan Ops;
  • oprawa wizualna;
MINUSY:
  • niewielu nowych przeciwników w kampanii;
  • przeciętna polska wersja językowa;
  • ostatnie misje zdecydowanie odbiegają jakością od wcześniejszych.

Master Chief na długo opuścił serię Halo. Ekipa z Bungie porzuciła legendarnego herosa po trzeciej części gry i poświęciła się rozwijaniu innych wątków w kolejnych odcinkach: ODST oraz Reach. Oprócz głównego bohatera zmieniono też koncepcję artystyczną, którą do 2007 roku podążała seria. Następne odsłony znanego cyklu były coraz bardziej mroczne, pesymistyczne oraz – według złośliwych – mniej kiczowate. Halo 4, stworzone przez studio 343 Industries, podąża wytyczonym kilka lat temu szlakiem, równocześnie przywracając do rangi najważniejszej postaci dzielnego Spartanina.

Czwarta gra z serii Halo od początku była wielką niewiadomą, a to za sprawą nowego dewelopera. Dotychczasowy producent – firma Bungie – rozstała się z Microsoftem po zakończeniu prac nad Reach, pozostawiając schedę ludziom z 343 Industries. Nowa ekipa ostro trenowała na remake’u Halo: Combat Evolved, po czym wskoczyła na głęboką wodę i przygotowała „czwórkę”. W starciu z legendą amerykańskiemu studiu udało się wyjść obronną ręką – Halo 4 nie odbiega jakością od tego, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić przez lata.

Odpowiednia gra świateł solidnie wpływa na klimat gry. - 2012-11-05
Odpowiednia gra świateł solidnie wpływa na klimat gry.

Halo 4 jest bezpośrednią kontynuacją „trójki”. Master Chief wraz z Cortaną trafiają na tajemniczą planetę, gdzie spotykają nie mniej tajemniczą rasę Prekursorów oraz złowrogiego Dydakta. Ten ostatni jest bardzo perfidny i jak każdy paskudny charakter chce zapanować nad światem. Nasz dzielny Spartanin nie może oczywiście do tego dopuścić, więc tradycyjnie próbuje go powstrzymać. Łatwo nie będzie, bo jakby tego wszystkiego było mało, Cortana zaczyna się psuć i wariować.

Infantylna fabuła niestety nie zachwyca, ale szczerze mówiąc, Halo 4 nie sprawiło w tej kwestii wielkiej niespodzianki – kolejne odcinki sagi nigdy nie opowiadały fascynujących historii, „czwórka” trzyma podobny poziom. Tak naprawdę opowieść ratują jedynie Prekursorzy i od samego początku zmagań widać, że autorzy mieli na nich jakiś pomysł. Cała gra jest wręcz naszpikowana motywami związanymi z tą tajemniczą rasą i to cieszy, bo po raz pierwszy od lat otrzymujemy coś naprawdę nowego.

Halo 4 jest zdecydowanie najładniejszą, najbardziej epicką, monumentalną i klimatyczną odsłoną serii. Koncepcja artystyczna obrana przez 343 Industries okazała się tu przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Studio kontynuuje trend zapoczątkowany w ODST, czyli rezygnację z nadmiaru jaskrawych barw, a rekompensuje to stonowaną, często mroczną oprawą, przemieszaną z ciemno-pomarańczowymi akcentami Prekursorów. Lokacje, które odwiedzamy, są absolutnie prześliczne. Spowita mgiełką dżungla, szerokie, wypalone stepy, potężne stacje kosmiczne, rozświetlone industrialne kompleksy. No właśnie – rozświetlone. To przede wszystkim światłu zawdzięczamy tę niesamowitą atmosferę, umiejętne użycie odbić, refleksów i promieni słonecznych dokonało cudów. Co jednak najważniejsze, mimo tych wszystkich fajerwerków wizualnych w nie uświadczymy tutaj dawnego, często mocno krytykowanego kiczu. Bez dwóch zdań firma 343 Industries stworzyła najpiękniejsze Halo w historii serii, dzięki czemu zwiedzanie lokacji jest jedną z jego największych atrakcji.

Tryb celowania Karabinu binarnego. Najpotężniejszej snajperki w grze. - 2012-11-05
Tryb celowania Karabinu binarnego. Najpotężniejszej snajperki w grze.

Sami Prekursorzy również zostali rewelacyjnie zaprojektowani, pod względem artyzmu zostawiają Przymierze daleko w tyle. Szkoda tylko, że nowych przeciwników można policzyć na palcach jednej ręki: tak naprawdę spotykamy jedynie psopodobne szybko biegające istoty oraz wysokie opancerzone bestie dzierżące wysokiej klasy śmiercionośne zabawki. Te drugie są o tyle perfidne, że zwykle występują z latającym dronem, który może je leczyć, osłaniać tarczą, a nawet wskrzeszać. Walka z kilkoma takimi przyjemniaczkami bywa naprawdę ciężka.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry Metro Redux - znacznie piękniejsza postapokalipsa

Recenzja gry Metro Redux - znacznie piękniejsza postapokalipsa

Ekipa 4A Games wpisuje się w panujący trend i przygotowuje usprawnione wersje swoich dwóch znakomitych tytułów. Sprawdzamy, czy Metro 2033 i Metro: Last Light w edycji Redux warte są naszych pieniędzy.  recenzja gry

Thief w morderczym wydaniu - recenzja gry Dishonored

Thief w morderczym wydaniu - recenzja gry Dishonored

Dishonored zachwyca klimatem i swobodą metod realizacji misji. Steampunkowe przygody zabójcy Corvo okazały się godnym spadkobiercą serii Thief i Deus Ex.  recenzja gry

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265464Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265463Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265462Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265461Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265460Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265459Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265458Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265457Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265456Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265455

komentarze czytelników (77)


Yoghurt  2012-11-04 - 15:55

Azer -> No bo kiedyś było przecież lepiej. Apteczki były lepsze, w koncu większy realizm był, wiadomo, że ludziom sie tak szybko organizm nie regeneruje, w prawdziwym życiu trzeba nadepnąć na pudełko z czerwonym krzyżem. No i to podnoszenie broni z ziemi, po co to komu, w Doomie wystarczyło nadepnąć na rakietnicę. Po co to zmieniać, przecież dobrze było! A, no i jeszcze ja bym chciał wypróbować każdą broń, a te szuje mi nie pozwalajo, tylko musze wybierać, a ja nie lubie wybierać, kiedyś mogłem wszystko nosić a teraz przez te gupie Halo nie moge już i jestem OBURZONY! Lubiłem sobie przewijać listę szesnastu giwer, żeby rzucić granatem, a teraz wystarczy, że wcisnę jeden guzik. I noża też nie muszę ekwipować, sam się macha jednym guzikiem. To jest SKANDAL! To jest sterowanie dla głupich amerykanów przecież, tylko oni lubią wygodę, ja nie po to kupuję gry, żeby mi się w nie dobrze grało, gra ma mnie zmęczyć! A poza tym duze i otwarte mapy mnie nudzą, po co to komu, nachodzi sie człowiek, nastrzela, po co to robić? I nie daj Boże jakiś mądrzejszy wróg mu się schowa za kamieniem i poczeka, aż ustawię się do niego plecami i mnie zabije. Albo będzie sciągał na siebie mój ogień, a ...

Kreek  2012-11-04 - 16:04

[58] W zasadzie ze wszystkim się zgodzę, poza systemem leczenia - jak ktoś patrzy na to w sposób realistyczne/nierealistycznie to faktycznie jest idiotą, jednak zawsze w grę, w której muszę szperać po szafkach za apteczkami i nie zmusza mnie do siedzenia w kąciku, bo zaraz umrę i muszę się zregenerować gra mi się dużo lepiej.

barnej7  2012-11-04 - 16:27

Bioshock i Halo? smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą. AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo, ale przeszedl grę na easy/normal, bo to już smieszene nawet nie jest. gameplay Halo opiera się na wysokiej inteligencji przeciwników, odpowiednim ukształtowaniu terenu i specyfice pojazdów i uzbrojenia, ta gra zmusza gracza do kombinowania dzięki czemu daje duzo satysfakcji, nie ta takiej drugiej serii, nie chodzi tu tylko o to, ze jest trudno. Fani serii wiedzą o co chodzi :) Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL, ta seria zrewolucjonizowała gatunek i do dzis nic nie jest w stanie jej pobić, zobaczmy na nowe CODy, te gry nie potrafią się pod wieloma względami zbliżyć do pierwszej częsci Halo choc nieudolnie kopują rozwiązania. Rozumiem, ze komus mogą się nie podobać kolorowe ludki strzelające glutami, ale to trochę dziecinne skreslac grę za sam desing broni, przeciwników. Ok, Killzone moze ładniej wyglądać, może mieć fajniejszy klimat, ale to nie wszystko.

discord  2012-11-05 - 20:17

Half-life to popierdułka dla ułomnych w porównaniu do Halo. Bana na internety powinni dawać takim debilom ;/ Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL Wniosło gówno i brak skilla. Tylko dynamiczne fpsy bez regeneracji i safemodow, bez iron sightow i kitrania się za osłonami. SKILL > ALL.

Mr_Hyde  2012-11-05 - 20:40

A.l.e.X AI ? Nie ma czegos takiego jak AI w grach. Wszystko to tylko wieksze czy mniejsze skrypty ;]. Co do serii Halo to jest zajebista. Koniec i kropeczka.

TobiAlex  2012-11-05 - 21:09

[61] Hahaha Skill > All. Dobre sobie.

Ghost2P  2012-11-05 - 21:47

AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo No właśnie zabawna sprawa w Halo 1-2 grałem i jakoś nie zauważyłem tam jakiejś nadnaturalnej sztucznej inteligencji. Prawdę mówiąc nawet nigdy wcześniej nie słyszałem, aby ktoś zachwalał ten aspekt jeśli idzie o całą tą serię gier. Co innego F.E.A.R. (głównie jedynka) tam po pięciu sekundach dało się zauważyć jak genialnie zachowują, komunikują się przeciwnicy. W 3 i nowsze części nie grałem, teraz oglądam trochę gameplaya z singla i jakoś nie widzę, aby przeciwnicy 'tańczyli' pod wpływem 'nacierania' z naszej strony. smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą. Najlepiej wykonana gra FPS - co to w ogóle za głupie określenie? Na wykonanie składa się wiele rzeczy - grafika, dźwięk, klimat, fabuła.. A pod tymi względami są lepsze tytuły. BioShock nie dość, że ma bardziej rozbudowany gameplay to także ma też lepszą fabułę, klimat. Nie wiem jak tam z oprawą dźwiękową w najnowszej odsłonie, ale po tym co słyszałem w 1&2 mogę założyć, że BioShock też jest lepszy w tym elemencie. Nie twierdzę, że ścieżka dźwiękowa ...

barnej7  2012-11-06 - 11:36

Kilka pytan 1. Co wniosl Quake oprocz modeli 3d(występujacych juz wczesniej w Descencie) i spopularyzowania DM? Halo zabrało graczom nieskończony plecak, dało regeneracja zdrowia, był to pierwszy fps przystosowany pod pada, wczesniej nie było walk w otwartych przestrzeniach zamiast tego ciasne korytarze, przed Halo inteligencja przeciwników nie istniała a granaty i jakis tam noz w ekipunku stanowiły odrębna broń. Mógłbym wymieniać długo, Halo odwróciło gatunek FPS do góry nogami a Quake to unowoczesniony Doom. 2. Domyslam się, ze przeszedłes Halo na Normalu lub Easy, gdzie inteligencja przeciwników nie zachwyca, jesli nie, to naprawdę nie rozumiem jak mozna nie zauwazyc fantastycznej inteligencji przeciwników na otwartych terenach, korytarze z FEAR nie maja takiego potencjalu. 3. W bioshocku lokacje wygladaja tak samo, inteligencja przeciwników nie zachwyca a plasmaidy czy jak się to tam nazywało nie robia z tej gry rozbudowanego shootera, Bioshock to dla mnie klimat, atmosfera a Halo to idealnie wykonany FPS. Główny motyw Halo to juz prawia Indiana Jones czy inne Star Warsy.:) 4. Otwarte przestrzenie stanowia o sile tej gry, nawet pierwszy Crysis nie ma takiego poten ...

U.V. Impaler  2012-11-06 - 13:38

barnej7 ---> Do tej pory żadna gra nie zbliżyła się do F.E.A.R. pod względem zachowania przeciwników na polu walki, czy Ci się to podoba czy nie.

młoda foka  2012-11-06 - 14:52

Oj tam,oj tam...Nie ma sie o co sprzeczac,panienki.Faktem jest,ze pierwsza czesc HALO zamiotla rynek gier i to nie tylko konsolowych jesli chodzi o shootery (choc HALF LIFE tez sroce spod ogona nie wypadl) tak,jak RESIDENT EVIL (szczegolnie druga czesc) jesli chodzi o survival-horry (czapki z glow rowniez przed SILENT HILL) albo TOMB RAIDER w gatunku zrecznosciowek i TEKKEN 3 w bijatykach.Te gry przejda do historii i ciesza sie mianem kultowych wiec bez wzgledu na to czy przyznacie ktorejs czesci ocene 5 czy 10 fani serii zawsze siegna po kolejna odslone.Bo grajac w swoj ulubiony tytul wracaja myslami do dawnych mistrzow do ktorych wciaz czuja nostalgie aniola.I zawsze jest lepiej kupic czy pozyczyc cos,co jest znane choc moze juz nie tak powalajace i swieze,jak kiedys.Ale to przeciez wciaz ci sami (lub prawie ci sami) bohaterowie i walka z tym samym wrogiem,ktorego wciaz nienawidzimy nawet wtedy,gdy spimy. Wiec czy warto ladowac kase w nowa gre?Ktora i owszem,otrzymala na GOL-u osemke czy dziewiatke ale czy przypadnie nam do gustu,to juz Bog raczy wiedziec, rowniez ten of WAR(ksywa Kratos).Dlatego bede gral w kazda kolejna czesc F.E.A.R.'a,HITMAN'a,ASSASSINA, GTA czy SPLINTER ...

Yoghurt  2012-11-06 - 14:52

UVI -> AI bywa różne i jak dobrze wiesz, programuje się je do odpowiednich warunków. W FEAR klony wykazują się niesamowitą umiejętnością współpracy, znają mapę i wiedza gdzie i jak się kitrać, ale nikt nie sprawdził, jak zachowują się na otwartych przestrzeniach. W Halo przeciwnicy świetnie ogarniają środowisko wokół nich, uciekają skutecznie za osłony i inteligentnie strejfują na wielkich mapach, ale w wąskich korytarzach ich umiejętności nie zdają się na wiele. W Creatures stwory wykazują nieprawdopodobne wręcz zdolności uczenia się, ale jest to tylko wąska specjalizacja - tak zaprogramowane AI nie zdałoby się raczej nigdzie indziej bez ekstensywnych modyfikacji. W Galactic Civilizations komputer potrafi bez czitowania przeprowadzać genialne manewry i popisać się zmysłem ekonomicznym (nie tylko dlatego, ze jako komputer liczy szybciej od człowieka). Ale myślenie w skali globalnej nie oznacza, ze w skali mikro AI sprawdziłoby się tak samo. Stąd też wykłócanie się, kto ma lepiej zaprogramowanych przeciwników, nie ma większego sensu. Ale w dyskusji "co takiego wprowadziło to gupie Halo", napomknięcie o sztucznej inteligencji wroga jest wręcz obowiązkiem - bez tego zabiegu ...

barnej7  2012-11-06 - 20:30

U.V. Impaler - i tak AI przeciwników w FEAR mamy okazję zobaczyć tylko w wąskich korytarzach i to jest główna różnica, nie ma takiego Halowego kombinowania.

U.V. Impaler  2012-11-07 - 10:30

barnej7 ---> Największe wrażenie AI w F.E.A.R. robi właśnie na otwartych przestrzeniach - jest ich co prawda niewiele, ale są. Znakomitym przykładem jest parking na początku gry i plac budowy w którymś z dodatków. To jak ustawiają się wrogowie, współpracują wypuszczając najmocniejszą jednostkę na szpicy i próbują otoczyć bohatera to majstersztyk.

barnej7  2012-11-08 - 10:29

Tutaj nie zgadzam się z tobą, bo starcia na otwartych przestrzeniach w FEAR nie wymagają zbyt wiele od gracza, wlasciwie to ciężko to nazwac to otwartymi przestrzeniami http://www.youtube.com/watch?v=IDoJ7jnlCok o to ci chodziło? Bo w FEARa grałem ostatnim razem kilka ładnych lat temu to nie pamiętam wszystkich lokacji.

Harry M  2012-11-09 - 18:49

Kurde dla tej gry kupiłbym X'a

Naczelnyk  2012-11-09 - 20:38

-->raziel88ck i inni, którym PC blacha wypaliła już co nieco w głowach: Zanim będziecie krytykować zagrajcie. Bo takie serie jak Halo, Killzone, Uncharted czy Gears to tytuły zapadające w sercach na długie lata, czyniące ludzi bez dostępu do nich kalekami na rynku elektronicznej rozrywki. Plain and simple: nie masz mocnego PC i obydwu konsol, nie masz właściwego dystansu żeby oceniać rynek gier w skali wykraczającej poza steam. Czy Halo 4 powinno mieć wyższą ocenę? Nie wiem, ale wrażenia płynące z rozgrywki single plasują grę w asbolutnej czołówce fpsów, pomimo różnicy gatunków stylistyka i klimat SF świata na łopatki rozkłada serię ME, nie wspominając, że to po prostu mistrzowsko zrealizowany shooter.

Kamil950  2012-11-12 - 19:47

Dobra. Skoro jest już rozmowa o wielu różnych tytułach, to może jeszcze powiedzcie coś o Spec Ops: The Line (głównie pod względem fabuły)? Zamierzam kupić (chyba), może w grudniu czy styczniu jak będą jakieś promocje. I jeszcze chociaż to nie do końca fps, ale giwery tam występują, to Deus Ex opowiadał świetną historię. Human Revolution już trochę słabszą, ale też ok. Nie będę może się zbytnio rozpisywał (przynajmniej na razie). @Naczelnyk - a w Gears of War grałem (na PC) i nie wymęczyłem do końca, bo mi się znudziło. Gra jest jednak za bardzo monotonna, a chyba nie będziesz zaprzeczał, że fabuła jest dosyć sztampowa?

Nolifer  2012-11-15 - 13:39

Szkoda , że to jest ex mniej osób może w kolejną fajną grę zagrać , chociaż z drugiej strony na PC są lepsze fps niż ten typowo amerykański .

kacperx  2013-01-05 - 16:18

no głupio szkoda że nie będzie na pc

A.l.e.X  2013-01-05 - 17:01

--->Nolifer - akurat ani na PC, ani na WII, ani na PS3 nie ma lepszego fpsa ;) więc tym bardziej szkoda niestety