ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Halo 4 - wielki powrót Master Chiefa

Po rozstaniu firmy Bungie z Microsoftem za kolejną grę z serii Halo wzięło się zupełnie nowe studio. Fani cyklu nie muszą mieć jednak z tego tytułu powodów do obaw. Powrót Master Chiefa wypadł naprawdę okazale.

1 listopada 2012Marcin Łukański (gry-online.pl) 8.0/10
• strony: 123
PLUSY:
  • zróżnicowana i satysfakcjonująca kampania;
  • genialny klimat i atmosfera;
  • rewelacyjnie zaprojektowane, ogromne lokacje;
  • nowe pukawki;
  • klasyczny multiplayer i Spartan Ops;
  • oprawa wizualna;
MINUSY:
  • niewielu nowych przeciwników w kampanii;
  • przeciętna polska wersja językowa;
  • ostatnie misje zdecydowanie odbiegają jakością od wcześniejszych.

Master Chief na długo opuścił serię Halo. Ekipa z Bungie porzuciła legendarnego herosa po trzeciej części gry i poświęciła się rozwijaniu innych wątków w kolejnych odcinkach: ODST oraz Reach. Oprócz głównego bohatera zmieniono też koncepcję artystyczną, którą do 2007 roku podążała seria. Następne odsłony znanego cyklu były coraz bardziej mroczne, pesymistyczne oraz – według złośliwych – mniej kiczowate. Halo 4, stworzone przez studio 343 Industries, podąża wytyczonym kilka lat temu szlakiem, równocześnie przywracając do rangi najważniejszej postaci dzielnego Spartanina.

Czwarta gra z serii Halo od początku była wielką niewiadomą, a to za sprawą nowego dewelopera. Dotychczasowy producent – firma Bungie – rozstała się z Microsoftem po zakończeniu prac nad Reach, pozostawiając schedę ludziom z 343 Industries. Nowa ekipa ostro trenowała na remake’u Halo: Combat Evolved, po czym wskoczyła na głęboką wodę i przygotowała „czwórkę”. W starciu z legendą amerykańskiemu studiu udało się wyjść obronną ręką – Halo 4 nie odbiega jakością od tego, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić przez lata.

Odpowiednia gra świateł solidnie wpływa na klimat gry. - 2012-11-05
Odpowiednia gra świateł solidnie wpływa na klimat gry.

Halo 4 jest bezpośrednią kontynuacją „trójki”. Master Chief wraz z Cortaną trafiają na tajemniczą planetę, gdzie spotykają nie mniej tajemniczą rasę Prekursorów oraz złowrogiego Dydakta. Ten ostatni jest bardzo perfidny i jak każdy paskudny charakter chce zapanować nad światem. Nasz dzielny Spartanin nie może oczywiście do tego dopuścić, więc tradycyjnie próbuje go powstrzymać. Łatwo nie będzie, bo jakby tego wszystkiego było mało, Cortana zaczyna się psuć i wariować.

Infantylna fabuła niestety nie zachwyca, ale szczerze mówiąc, Halo 4 nie sprawiło w tej kwestii wielkiej niespodzianki – kolejne odcinki sagi nigdy nie opowiadały fascynujących historii, „czwórka” trzyma podobny poziom. Tak naprawdę opowieść ratują jedynie Prekursorzy i od samego początku zmagań widać, że autorzy mieli na nich jakiś pomysł. Cała gra jest wręcz naszpikowana motywami związanymi z tą tajemniczą rasą i to cieszy, bo po raz pierwszy od lat otrzymujemy coś naprawdę nowego.

Halo 4 zwiastun na premierę #1

Halo 4 zwiastun na premierę #1 [1:00]

Pierwszy z materiałów video z gry Halo 4 przygotowany z okazji premiery najnowszej odsłony jednej z najpopularniejszych ekskluzywnych serii przeznaczonych na Xboksa 360.

Halo 4 jest zdecydowanie najładniejszą, najbardziej epicką, monumentalną i klimatyczną odsłoną serii. Koncepcja artystyczna obrana przez 343 Industries okazała się tu przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Studio kontynuuje trend zapoczątkowany w ODST, czyli rezygnację z nadmiaru jaskrawych barw, a rekompensuje to stonowaną, często mroczną oprawą, przemieszaną z ciemno-pomarańczowymi akcentami Prekursorów. Lokacje, które odwiedzamy, są absolutnie prześliczne. Spowita mgiełką dżungla, szerokie, wypalone stepy, potężne stacje kosmiczne, rozświetlone industrialne kompleksy. No właśnie – rozświetlone. To przede wszystkim światłu zawdzięczamy tę niesamowitą atmosferę, umiejętne użycie odbić, refleksów i promieni słonecznych dokonało cudów. Co jednak najważniejsze, mimo tych wszystkich fajerwerków wizualnych w nie uświadczymy tutaj dawnego, często mocno krytykowanego kiczu. Bez dwóch zdań firma 343 Industries stworzyła najpiękniejsze Halo w historii serii, dzięki czemu zwiedzanie lokacji jest jedną z jego największych atrakcji.

Tryb celowania Karabinu binarnego. Najpotężniejszej snajperki w grze. - 2012-11-05
Tryb celowania Karabinu binarnego. Najpotężniejszej snajperki w grze.

Sami Prekursorzy również zostali rewelacyjnie zaprojektowani, pod względem artyzmu zostawiają Przymierze daleko w tyle. Szkoda tylko, że nowych przeciwników można policzyć na palcach jednej ręki: tak naprawdę spotykamy jedynie psopodobne szybko biegające istoty oraz wysokie opancerzone bestie dzierżące wysokiej klasy śmiercionośne zabawki. Te drugie są o tyle perfidne, że zwykle występują z latającym dronem, który może je leczyć, osłaniać tarczą, a nawet wskrzeszać. Walka z kilkoma takimi przyjemniaczkami bywa naprawdę ciężka.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry Overwatch – Blizzard pozamiatał

Recenzja gry Overwatch – Blizzard pozamiatał

Oto najważniejsze pytanie końca maja: czy warto dać 170 zł za FPS-a Blizzarda? Oj tak, bo Overwatch rządzi!  recenzja gry

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Brak „czwórki” w tytule nowego Dooma nie jest przypadkowy. Najpewniej właśnie tak wyglądałby król FPS-ów, gdyby id Software zapoczątkowało swoją największą markę w 2016 roku. Wprawdzie nie jest to już rewolucja, ale wzór do naśladowania – jak najbardziej!  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265464Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265463Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265462Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265461Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265460Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265459Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265458Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265457Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265456Halo 4 - screen - 2013-07-08 - 265455
Dino Storm

Dino Storm

Zagraj za Darmo!

Nova Raider: Evolution

Nova Raider: Evolution

Zagraj za Darmo!

LEGO Przygoda Gra wideo - Classic - 360 - 79,90 zł

kup w sklepie

X360 79,90 zł

Resident Evil 5 - Gold Edition - 360 - 79,99 zł

kup w sklepie

X360 79,99 zł

Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City  - 360 - 89,90 zł

kup w sklepie

X360 89,90 zł

Komentarze Czytelników (77)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
03.11.2012 20:16
odpowiedz
Azerath
100
Senator

Od siebie dodam, że negatywne komentarze odnośnie tej serii wychodzące od osób, które w Halo nie grały lub widziały 16 sekund jakieś wideorecenzji, są śmiechu warte. Może nie jestem fanem tej serii, ale nie mogę zaprzeczyć, że gra się w nią dosyć przyjemnie. To, że gra nie jest jakimś pseudoerpeegiem i nie ma listy dialogowej, nie oznacza, że jest kiepska. Gra jest tylko shooter'em, ale bardzo soczystym i wciągającym. Kiedyś byłem częścią tłumu wrzeszczącego, że Halo jest dla dzieci i głupich amerykańców, a oceny zawdzięcza hype'owi i łapówkom, ale wystarczyło pograć sobie, by przyznać, że to jest naprawdę fajne. W Halo 4 z przyjemnością zagram jeśli będę miał szansę.

Zapewniam cię, że Half-Life wprowadził nie mniej niż Halo, a przy tym w przeciwieństwie do Halo, nie został rozdrobniony na drobne.

Co rozumiesz przez "rozdrobniony na drobne"? To, że ma więcej jak dwie części?

03.11.2012 23:38
odpowiedz
Nomad_91
57
DRIFT KING

Prawda jest taka, że wszyscy którzy narzekają na serię Halo, to nie dość, że PC-towcy czy PS3'owcy, to na dodatek nawet nie grali w tę grę. Twierdzisz, że Halo jest dziecinne, kolorowe? Oj przykro mi dzieciaczku, że wyszukujesz takie absurdalne, negatywne przymiotniki. Skoro nie możecie pojąć fabuły w serii, to trzeba od razu hejtować, że gra jest nudna, fabularnie nie błyszczy. No ale taka już jest dzisiaj rasa ludzi. Każdy robi wszystko byleby zabłysnąć...

03.11.2012 23:47
odpowiedz
Cainoor
171
Mów mi wuju

" Infantylna fabuła niestety nie zachwyca, ale szczerze mówiąc, Halo 4 nie sprawiło w tej kwestii wielkiej niespodzianki – kolejne odcinki sagi nigdy nie opowiadały fascynujących historii, „czwórka” trzyma podobny poziom."
- Dla mnie fabula jest naprawde w porzadku. Wczesniej jednak zapoznalem sie z uniwersum i moze to mnie tak wkrecilo w temat:-)

04.11.2012 02:19
odpowiedz
Pan P.
98
022

"Zapewniam cię, że Half-Life wprowadził nie mniej niż Halo, a przy tym w przeciwieństwie do Halo, nie został rozdrobniony na drobne.

Co do kultu. Dla masy, to i Call of Duty jest obiektem kultu. Cóż poradzić. Halo miało potencjał, nie twierdzę że nie, ale co twórcy postanowili z ta marką uczynić, widać gołym okiem."

A w jakiż to sposób Halo zostało rozmienione na drobne? Póki co każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej i to właściwie pod każdym względem. Jedyny kontrowersyjny ruch to power-upy zbroi z Reach, ale i to IMO ma swój urok i dodaje pewnego kolorytu. Z punktu widzenia normalnego gracza, oczywiście. Chyba, że jesteś rozpierdalaczem z MLG, bo ci ujadają od premiery nieprzerwanie, ale jakoś w to wątpię.

Najbardziej przełomowe strzelanki w dziejach to Doom, Quake, Half-Life i Halo. I powinno się je wymieniać jednym tchem. Halo wprowadziło strzelanki na konsole i uczyniło to w sposób, który jest równo rżnięty po dziś dzień przez każdy shooter, który wychodzi na konsole i jestem pewien, że HL3, jeśli się już ukaże (har-har-har), to też dużo weźmie z Halo.
Odnośnie samego porównania - HL było rewolucją w kwestii prowadzenia narracji, designu poziomów i ogólnych wrażeń płynących z odbioru gry. Halo natomiast, choć bardzo dobre we wszystkim powyżej, zrewolucjonizowało mechanikę FPS-ów w sposób, jakiego żadna gra wcześniej ani później nie zrobiła.
Odpalając Black Mesę od razu widzę tę drętwotę, z jaką kojarzą mi się strzelanki z lat 90. Sztuczność gunplayu aż bije z ekranu, ale wtedy nikt nie narzekał, bo taki był standard. Natomiast włączając Halo Anniversary (i żeby nie było, to jest 1:1 port ze starego Xboxa. Podmieniono tylko shadery i geometrię) nie czuję żadnej różnicy między tym, a dowolnym nowoczesnym FPS-em. Przypomnijmy, że te gry de facto dzielą raptem 3 lata. Z perspektywy minionej dekady to nie jest aż tak dużo, prawdę mówiąc.

Zresztą, przypomnijcie mi - co takiego rewolucyjnego było w H-L2? Zdaję sobie sprawę z pierwszego porządnego silnika fizycznego (inną rzeczą jest, że moim złośliwym zdaniem całość była pokazówką Havoka i jego porządnej integracji w rdzeń designu całej gry. Pokazały to zwłaszcza cholernie odtwórcze i nędzne epizody, jakoś moja wiara w Valve i ich twórcze koncepcje się wtedy zdrowo rypła), ale co poza tym z rzeczy wcześniej niewidzianych wprowadził H-L2, że obrósł kultem większym niż jedynka?

04.11.2012 10:21
odpowiedz
Ghost2P
72
Still Alive

Prawda jest taka, że wszyscy którzy narzekają na serię Halo, to nie dość, że PC-towcy czy PS3'owcy

Prawda jest taka, że ci którzy chwalą Halo to w większości amerykanie (Dla nich COD to miazga) i fanboje konsoli M$u. Ja nie twierdzę, że to zła gra, bo na pewno nie jest to żaden średniak czy totalne badziewie, ale nie jest to też jakiś nieziemski tytuł, który zasługuje na ocenę rzędu 9.5 czy 10 (tutaj niektórzy się takiej domagają).
Średnia ocen tej gry wynosi 89% przy czym jest pełno recenzji w których gra dostała 8, a raz nawet 7.
8 oznacza bardzo dobrą grę, a tutaj i tak jest płacz jak gdyby gra dostała 5/10! Z resztą co to kogo obchodzi jaką kto ocenę wystawia, niech każdy ocenia sobie co chce jak chce...
Wasze gadanie typu 'każda następna odsłona jest lepsza' też się jakoś nie do końca sprawdza bo to 1 (w którą grałem) zebrała najlepsze noty. Gra mi się zdecydowanie nie podobała, całe to uniwersum jest takie jakieś kiczowate, a fabuła była pisana na kolanie. Jedyną rzeczą jaką Halo wprowadziło do świata gier jest ten przeklęty system odnawiania życia (autoregeneracja), którego mam już serdecznie dość. Serio apteczki sto razy lepsze były.. A tak poza tym to zwykły shooter, który w singlu jest jedynie dobry i dopiero w multi zaczyna nabierać skrzydeł, serio kogoś kręcą takie infantylne i głupie historyjki jak w Halo? Co 2 strzelanka ma lepsza historię

04.11.2012 11:05
odpowiedz
Chudy The Barbarian
89
Legend

A wiesz chociaż o czym jest ta seria skoro uważasz, że byle który FPS ma lepszą fabułę?

04.11.2012 11:09
odpowiedz
Ghost2P
72
Still Alive

Skoro grałem w 1 i 2 to chyba wiem nie?

04.11.2012 12:46
odpowiedz
Yoghurt
41
Legend

Pan P -> Zresztą, przypomnijcie mi - co takiego rewolucyjnego było w H-L2? Zdaję sobie sprawę z pierwszego porządnego silnika fizycznego (inną rzeczą jest, że moim złośliwym zdaniem całość była pokazówką Havoka i jego porządnej integracji w rdzeń designu całej gry. Pokazały to zwłaszcza cholernie odtwórcze i nędzne epizody, jakoś moja wiara w Valve i ich twórcze koncepcje się wtedy zdrowo rypła), ale co poza tym z rzeczy wcześniej niewidzianych wprowadził H-L2, że obrósł kultem większym niż jedynka?

Obrósł kultem, bo jak wyszła jedynka, połowa fanów serii jeździła jeszcze na rowerze z doczepionymi kółkami.
HL2 to bardzo dobra gra, zwłaszcza pod względem zbudowanej narracji ("nie podamy graczowi nic wprost, niech sam dośpiewa sobie połowę faktów z uniwersum na podstawie podpowiedzi, jakie mu zostawiamy" to świetny zamysł), ale w kwestii mechaniki rozgrywki (przede wszystkim "czucie" giwer, a raczej jego brak) widać siermiężność lat 90-tych. Jestem wielkim fanem serii, epizody paroma pomysłami potrafiły zadziwić (przepięknie zaprojektowana walka w lesie ), ale jeśli coś można nazwac "klasycznym", tudzież "staroszkolnym" szuterem, to właśnie HL.

Ghost -> Prawda jest taka, że ci którzy chwalą Halo to w większości amerykanie (Dla nich COD to miazga) i fanboje konsoli M$u.

Nie jestem obywatelem USA, posiadam Peceta i PS3, nigdy nie miałem własnego Xboxa, a cenię sobie wyjątkowo serię Halo i jest to chyba jedyny tytuł, dla którego kupiłbym sobie konsolę Małomiętkich. Czyżbym był dziwadłem niczym kobieta z brodą i należy mnie pokazywać w cyrku?

Co do reszty argumentacji - Combat Evolved zebrało najwyższe noty ze wszystkich, bo autentycznie wprowadziło nową jakość w skostniałym gatunku FPSów, nie tylko na konsole, ale w ogóle. Nie oznacza, że pozostałe odsłony powielały schemat jedynki - każda kolejna ewoluowała w dobrą stronę i prezentowała mechanizmy i pomysły, o których innym firmom odpowiedzialnym za szutery nawet się nie śniło. Tarcze (tudzież "regeneracja zdrowia), oddzielny przycisk odpowiedzialny za rzut granatem zamiast scrollowania na liscie broni (zbędne tak czy siak, dzięki wprowadzeniu tylko dwóch spluw zamiast całego arsenału na plecach). Dodatkowo swobodny zoom (później twórczo przekształcony w "celowanie przez przyrządy"), atak wręcz kolbą (po raz kolejny - brak przełączania się na nóż czy inne dziadostwo), masa pojazdów do wykorzystania (nie zaś oskryptowane siedzenie za wielkim działem i strzelanie do kaczek), AI sojuszników i wrogów na ogromnych mapach, system matchmakingu kopiowany po dziś dzień, świetnie rozwiązany dual wield... Jeśli ktoś twierdzi, że Halo to "taka sobie zwykła szczelanka" albo ma amnezję i nie pamięta, jak wyglądały FPSy przed Combat Evolved, albo zwyczajnie pierdoli farmazony jak potłuczony.

Co zaś się tyczy fabuły - uniwersum i lore w Halo są wyjątkowo spójne i przemyślane, historia, jak na "prosty szuter", nie pozbawiona zaskakujących zwrotów akcji (zmiany sojuszników, nagłe pojawienie się trzeciej strony konfliktu, intrygi polityczne), dramatyzmu (i to nie rozbuchanego przez skrypty, czego najlepszym przykładem jest choćby desperacka i skazana na porażkę obrona Reach) oraz rozbudowanego expanded universe, w którym nie znajdzie się dziur czy nielogiczności. Spójna i porządna fabuła to zresztą znak rozpoznawczy Bungie - Marathon (kolejny zresztą kamień milowy w historii FPSów) czy po dziś dzień genialny Myth posiadają wyjątkowo wciągającą historię, której całość można poznać po zagłebieniu się w poboczne dzieła towarzyszące tym tytułom.
Nie twierdzę, że scenariusz musi się każdemu podobać - nie wszyscy lubią Space Operę czy "plastikowość" (dla mnie raczej egzotyczność i kontrast dla ludzkiej technologii) uzbrojenia obcych, i jest to dla mnie w pełni zrozumiała argumentacja - mnie na ten przykład rozczarowuje otoczka fabularna Bioshocka, bo to nie moja bajka. Nie twierdzę jednak, że Bioshock ma syfiastą historyjkę, bo na każdym kroku widać ogrom pracy włożony w wykreowanie odpowiedniego klimatu. Podobnie ma się sprawa z Halo - dla kogoś, kto faktycznie śledzi wydarzenia przedstawione w serii i ogląda lub czyta poboczne projekty z nią związane, uniwersum MasterChiefa ma w sobie sporo uroku i znanych, acz lubianych patentów fabularnych.

04.11.2012 12:50
odpowiedz
A.l.e.X
89
Alekde

Szkoda tylko że nie dodałeś że grałeś na PC ;) Przede wszystkim Ghost2P - seria Halo ma jedno z najlepszych jeśli nie najlepsze AI w grach FPS to ją odróżnia od wszystkiego innego, system auto regenerowania był wprowadzony tylko do żołnierzy spartan, nie ODST. Zresztą przejście tej gry na poziomie najwyższym jest zupełnie innym doświadczeniem niż wymęczenie BioShocka, czy też FarCry, też na podobnym poziomie. Jedynie Half-Life 2 jest grą która też chciał postawić na coś innego, ale jakbyś włączył HL2 i porównał do zachowania przeciwników np. w Reach to byś tych gier nie zestawiał z sobą. Half-Life ma naprawdę świetny klimat i nieźle nakreślony świat, ale co do AI to te gry dzieli przepaść. Jedyne namiastki AI miał stary F.E.A.R, ale nawet w nim to też nie jest to co jest w Halo. W sumie dziwne, że sprzedają się takie gry jak BF3, czy CoD gdzie całkowicie zrezygnowano z AI zastępując wszystko skryptami, nic was nie zaskoczy, nikt was nie zajdzie od tyłu. Mam nadzieje że na rynku PC przynajmniej nowy Aliens :CM coś zmieni.

04.11.2012 13:53
odpowiedz
Azerath
100
Senator

[51][55] - Podpisuję się obiema rękami pod tymi wypowiedziami. Miło wiedzieć, że są osoby, które mają siłę przelać w słowa dokładnie to samo, co sam myślę. Chociaż nie wiem czy jest jakikolwiek sens męczyć się z tym, bo Gracze (ci z dużej litery) wiedzą lepiej, zawsze.

04.11.2012 15:55
odpowiedz
Yoghurt
41
Legend

Azer -> No bo kiedyś było przecież lepiej. Apteczki były lepsze, w koncu większy realizm był, wiadomo, że ludziom sie tak szybko organizm nie regeneruje, w prawdziwym życiu trzeba nadepnąć na pudełko z czerwonym krzyżem. No i to podnoszenie broni z ziemi, po co to komu, w Doomie wystarczyło nadepnąć na rakietnicę. Po co to zmieniać, przecież dobrze było!

A, no i jeszcze ja bym chciał wypróbować każdą broń, a te szuje mi nie pozwalajo, tylko musze wybierać, a ja nie lubie wybierać, kiedyś mogłem wszystko nosić a teraz przez te gupie Halo nie moge już i jestem OBURZONY! Lubiłem sobie przewijać listę szesnastu giwer, żeby rzucić granatem, a teraz wystarczy, że wcisnę jeden guzik. I noża też nie muszę ekwipować, sam się macha jednym guzikiem. To jest SKANDAL! To jest sterowanie dla głupich amerykanów przecież, tylko oni lubią wygodę, ja nie po to kupuję gry, żeby mi się w nie dobrze grało, gra ma mnie zmęczyć!

A poza tym duze i otwarte mapy mnie nudzą, po co to komu, nachodzi sie człowiek, nastrzela, po co to robić? I nie daj Boże jakiś mądrzejszy wróg mu się schowa za kamieniem i poczeka, aż ustawię się do niego plecami i mnie zabije. Albo będzie sciągał na siebie mój ogień, a drugi mnie sieknie mieczem po głowie. Ja gram w szczelanki, żeby szczelać do ufoludków, a nie jakieś takie dziwne utrudnienia mi robią, że te ufoludki takie mądre. Kiedyś to się sami pod lufę głupki pchały, a to durne Halo ich nauczyło się chować, rzucać granatami żeby mnie wypłoszyć czy takie tam. Po co to wszystko, się pytam? Przecież w szczelankach się szczela, a nie gdzieś chodzi, jakieś fabuły się śledzi, ktośtam costam do mnie gada do ucha, ja tego nie słucham, ja chce szczelać, a te kosmity mi się pochowały i ja muszę do nich sam podejść. No bzdura po prostu, gówno jedno wielkie, w to sie nie da grać!

04.11.2012 16:04
odpowiedz
Kreek
65
Senator

[58] W zasadzie ze wszystkim się zgodzę, poza systemem leczenia - jak ktoś patrzy na to w sposób realistyczne/nierealistycznie to faktycznie jest idiotą, jednak zawsze w grę, w której muszę szperać po szafkach za apteczkami i nie zmusza mnie do siedzenia w kąciku, bo zaraz umrę i muszę się zregenerować gra mi się dużo lepiej.

04.11.2012 16:27
odpowiedz
barnej7
84
Generał

Bioshock i Halo? smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą.

AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo, ale przeszedl grę na easy/normal, bo to już smieszene nawet nie jest. gameplay Halo opiera się na wysokiej inteligencji przeciwników, odpowiednim ukształtowaniu terenu i specyfice pojazdów i uzbrojenia, ta gra zmusza gracza do kombinowania dzięki czemu daje duzo satysfakcji, nie ta takiej drugiej serii, nie chodzi tu tylko o to, ze jest trudno. Fani serii wiedzą o co chodzi :)

Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL, ta seria zrewolucjonizowała gatunek i do dzis nic nie jest w stanie jej pobić, zobaczmy na nowe CODy, te gry nie potrafią się pod wieloma względami zbliżyć do pierwszej częsci Halo choc nieudolnie kopują rozwiązania.

Rozumiem, ze komus mogą się nie podobać kolorowe ludki strzelające glutami, ale to trochę dziecinne skreslac grę za sam desing broni, przeciwników. Ok, Killzone moze ładniej wyglądać, może mieć fajniejszy klimat, ale to nie wszystko.

05.11.2012 20:17
odpowiedz
discord
6
Konsul

Half-life to popierdułka dla ułomnych w porównaniu do Halo.

Bana na internety powinni dawać takim debilom ;/

Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL

Wniosło gówno i brak skilla. Tylko dynamiczne fpsy bez regeneracji i safemodow, bez iron sightow i kitrania się za osłonami. SKILL > ALL.

05.11.2012 20:40
odpowiedz
Mr_Hyde
118
Generał

A.l.e.X AI ? Nie ma czegos takiego jak AI w grach. Wszystko to tylko wieksze czy mniejsze skrypty ;].
Co do serii Halo to jest zajebista. Koniec i kropeczka.

05.11.2012 21:09
odpowiedz
TobiAlex
103
Senator

[61]
Hahaha Skill > All. Dobre sobie.

05.11.2012 21:47
odpowiedz
Ghost2P
72
Still Alive

AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo

No właśnie zabawna sprawa w Halo 1-2 grałem i jakoś nie zauważyłem tam jakiejś nadnaturalnej sztucznej inteligencji. Prawdę mówiąc nawet nigdy wcześniej nie słyszałem, aby ktoś zachwalał ten aspekt jeśli idzie o całą tą serię gier. Co innego F.E.A.R. (głównie jedynka) tam po pięciu sekundach dało się zauważyć jak genialnie zachowują, komunikują się przeciwnicy.
W 3 i nowsze części nie grałem, teraz oglądam trochę gameplaya z singla i jakoś nie widzę, aby przeciwnicy 'tańczyli' pod wpływem 'nacierania' z naszej strony.

smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą.

Najlepiej wykonana gra FPS - co to w ogóle za głupie określenie? Na wykonanie składa się wiele rzeczy - grafika, dźwięk, klimat, fabuła.. A pod tymi względami są lepsze tytuły.
BioShock nie dość, że ma bardziej rozbudowany gameplay to także ma też lepszą fabułę, klimat. Nie wiem jak tam z oprawą dźwiękową w najnowszej odsłonie, ale po tym co słyszałem w 1&2 mogę założyć, że BioShock też jest lepszy w tym elemencie. Nie twierdzę, że ścieżka dźwiękowa była tam zła, była bardzo dobra.. Ale są gry które wręcz powalają ścieżką audio, a Halo raczej do takiej bym nie zaliczył. To też kwestia gustu..


odpowiednim ukształtowaniu terenu i specyfice pojazdów i uzbrojenia, ta gra zmusza gracza do kombinowania dzięki czemu daje duzo satysfakcji, nie ta takiej drugiej serii, nie chodzi tu tylko o to, ze jest trudno

Ze względu na duży teren po prostu wymaga większej ilości kombinowania i jest przez to nieco trudniejsza, ale nie oznacza to, że ai jest lepsze..

Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL

To akurat nie jest śmieszne..

Średnia ocen 87%, a niektórzy marudzili, że gol zły bo nie dał 10!!
2/10 od Quarter to Three

06.11.2012 11:36
odpowiedz
barnej7
84
Generał

Kilka pytan

1. Co wniosl Quake oprocz modeli 3d(występujacych juz wczesniej w Descencie) i spopularyzowania DM? Halo zabrało graczom nieskończony plecak, dało regeneracja zdrowia, był to pierwszy fps przystosowany pod pada, wczesniej nie było walk w otwartych przestrzeniach zamiast tego ciasne korytarze, przed Halo inteligencja przeciwników nie istniała a granaty i jakis tam noz w ekipunku stanowiły odrębna broń. Mógłbym wymieniać długo, Halo odwróciło gatunek FPS do góry nogami a Quake to unowoczesniony Doom.

2. Domyslam się, ze przeszedłes Halo na Normalu lub Easy, gdzie inteligencja przeciwników nie zachwyca, jesli nie, to naprawdę nie rozumiem jak mozna nie zauwazyc fantastycznej inteligencji przeciwników na otwartych terenach, korytarze z FEAR nie maja takiego potencjalu.

3. W bioshocku lokacje wygladaja tak samo, inteligencja przeciwników nie zachwyca a plasmaidy czy jak się to tam nazywało nie robia z tej gry rozbudowanego shootera, Bioshock to dla mnie klimat, atmosfera a Halo to idealnie wykonany FPS.
Główny motyw Halo to juz prawia Indiana Jones czy inne Star Warsy.:)

4. Otwarte przestrzenie stanowia o sile tej gry, nawet pierwszy Crysis nie ma takiego potencjału mimo mocom kombinezona

Nic dziwnego, ze ocena spadnie jak na 30 recenzji jakis prowokator da 2/10 wlasciwie to czytam, ze ten sam koles podobnie ocenil pierwszego MP i Deus Ex wiec nie mamy o czym rozmawiac tutaj/.

06.11.2012 13:38
odpowiedz
U.V. Impaler
141
Hurt me plenty

barnej7 ---> Do tej pory żadna gra nie zbliżyła się do F.E.A.R. pod względem zachowania przeciwników na polu walki, czy Ci się to podoba czy nie.

06.11.2012 14:52
odpowiedz
młoda foka
31
Centurion

Oj tam,oj tam...Nie ma sie o co sprzeczac,panienki.Faktem jest,ze pierwsza czesc HALO zamiotla rynek gier i to nie tylko konsolowych jesli chodzi o shootery (choc HALF LIFE tez sroce spod ogona nie wypadl) tak,jak RESIDENT
EVIL (szczegolnie druga czesc) jesli chodzi o survival-horry (czapki z glow rowniez przed SILENT HILL) albo TOMB RAIDER w gatunku zrecznosciowek i TEKKEN 3 w bijatykach.Te gry przejda do historii i ciesza sie mianem kultowych wiec bez wzgledu na to czy przyznacie ktorejs czesci ocene 5 czy 10 fani serii zawsze siegna po kolejna odslone.Bo grajac w swoj ulubiony tytul wracaja myslami do dawnych mistrzow do ktorych wciaz czuja nostalgie aniola.I zawsze jest lepiej kupic czy pozyczyc cos,co jest znane choc moze juz nie tak powalajace i swieze,jak kiedys.Ale to przeciez wciaz ci sami (lub prawie ci sami) bohaterowie i walka z tym samym wrogiem,ktorego wciaz nienawidzimy nawet wtedy,gdy spimy. Wiec czy warto ladowac kase w nowa gre?Ktora i owszem,otrzymala na GOL-u osemke czy dziewiatke ale czy przypadnie nam do gustu,to juz Bog raczy wiedziec,
rowniez ten of WAR(ksywa Kratos).Dlatego bede gral w kazda kolejna czesc F.E.A.R.'a,HITMAN'a,ASSASSINA, GTA czy SPLINTER CELL'a bo to jest po prostu silniejsze ode mnie choc jestem rowniez otwarty na wszelkie inne i nowe propozycje pokroju HEAVY RAIN,SLEEPING DOGS czy DISHONORED.

06.11.2012 14:52
odpowiedz
Yoghurt
41
Legend

UVI -> AI bywa różne i jak dobrze wiesz, programuje się je do odpowiednich warunków.
W FEAR klony wykazują się niesamowitą umiejętnością współpracy, znają mapę i wiedza gdzie i jak się kitrać, ale nikt nie sprawdził, jak zachowują się na otwartych przestrzeniach.
W Halo przeciwnicy świetnie ogarniają środowisko wokół nich, uciekają skutecznie za osłony i inteligentnie strejfują na wielkich mapach, ale w wąskich korytarzach ich umiejętności nie zdają się na wiele.
W Creatures stwory wykazują nieprawdopodobne wręcz zdolności uczenia się, ale jest to tylko wąska specjalizacja - tak zaprogramowane AI nie zdałoby się raczej nigdzie indziej bez ekstensywnych modyfikacji.
W Galactic Civilizations komputer potrafi bez czitowania przeprowadzać genialne manewry i popisać się zmysłem ekonomicznym (nie tylko dlatego, ze jako komputer liczy szybciej od człowieka). Ale myślenie w skali globalnej nie oznacza, ze w skali mikro AI sprawdziłoby się tak samo.

Stąd też wykłócanie się, kto ma lepiej zaprogramowanych przeciwników, nie ma większego sensu. Ale w dyskusji "co takiego wprowadziło to gupie Halo", napomknięcie o sztucznej inteligencji wroga jest wręcz obowiązkiem - bez tego zabiegu programistów nie byłoby przeciez tak świetnie kooperujacych ze sobą klonów w FEAR :)

06.11.2012 20:30
odpowiedz
barnej7
84
Generał

U.V. Impaler - i tak AI przeciwników w FEAR mamy okazję zobaczyć tylko w wąskich korytarzach i to jest główna różnica, nie ma takiego Halowego kombinowania.

07.11.2012 10:30
odpowiedz
U.V. Impaler
141
Hurt me plenty

barnej7 ---> Największe wrażenie AI w F.E.A.R. robi właśnie na otwartych przestrzeniach - jest ich co prawda niewiele, ale są. Znakomitym przykładem jest parking na początku gry i plac budowy w którymś z dodatków. To jak ustawiają się wrogowie, współpracują wypuszczając najmocniejszą jednostkę na szpicy i próbują otoczyć bohatera to majstersztyk.

08.11.2012 10:29
odpowiedz
barnej7
84
Generał

Tutaj nie zgadzam się z tobą, bo starcia na otwartych przestrzeniach w FEAR nie wymagają zbyt wiele od gracza, wlasciwie to ciężko to nazwac to otwartymi przestrzeniami

http://www.youtube.com/watch?v=IDoJ7jnlCok

o to ci chodziło?

Bo w FEARa grałem ostatnim razem kilka ładnych lat temu to nie pamiętam wszystkich lokacji.

09.11.2012 18:49
odpowiedz
Harry M
94
Master czaszka

Kurde dla tej gry kupiłbym X'a

09.11.2012 20:38
odpowiedz
Naczelnyk
129
Witch Hunter

-->raziel88ck i inni, którym PC blacha wypaliła już co nieco w głowach:

Zanim będziecie krytykować zagrajcie. Bo takie serie jak Halo, Killzone, Uncharted czy Gears to tytuły zapadające w sercach na długie lata, czyniące ludzi bez dostępu do nich kalekami na rynku elektronicznej rozrywki. Plain and simple: nie masz mocnego PC i obydwu konsol, nie masz właściwego dystansu żeby oceniać rynek gier w skali wykraczającej poza steam.

Czy Halo 4 powinno mieć wyższą ocenę? Nie wiem, ale wrażenia płynące z rozgrywki single plasują grę w asbolutnej czołówce fpsów, pomimo różnicy gatunków stylistyka i klimat SF świata na łopatki rozkłada serię ME, nie wspominając, że to po prostu mistrzowsko zrealizowany shooter.

12.11.2012 19:47
odpowiedz
Kamil950
69
Konsul

Dobra. Skoro jest już rozmowa o wielu różnych tytułach, to może jeszcze powiedzcie coś o Spec Ops: The Line (głównie pod względem fabuły)? Zamierzam kupić (chyba), może w grudniu czy styczniu jak będą jakieś promocje.

I jeszcze chociaż to nie do końca fps, ale giwery tam występują, to Deus Ex opowiadał świetną historię. Human Revolution już trochę słabszą, ale też ok. Nie będę może się zbytnio rozpisywał (przynajmniej na razie).

@Naczelnyk - a w Gears of War grałem (na PC) i nie wymęczyłem do końca, bo mi się znudziło. Gra jest jednak za bardzo monotonna, a chyba nie będziesz zaprzeczał, że fabuła jest dosyć sztampowa?

15.11.2012 13:39
odpowiedz
Nolifer
82
The Highest

Szkoda , że to jest ex mniej osób może w kolejną fajną grę zagrać , chociaż z drugiej strony na PC są lepsze fps niż ten typowo amerykański .

05.01.2013 16:18
odpowiedz
kacperx
1
Junior

no głupio szkoda że nie będzie na pc

05.01.2013 17:01
odpowiedz
A.l.e.X
89
Alekde

--->Nolifer - akurat ani na PC, ani na WII, ani na PS3 nie ma lepszego fpsa ;) więc tym bardziej szkoda niestety

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze