ocena redakcji
4.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Test Drive: Ferrari Racing Legends - O Ferrari Mio!

Test Drive: Ferrari Racing Legends jest kolejnym tytułem przedstawiającym historię słynnej włoskiej marki Ferrari. 65 lat historii zaklętej w 51 samochodach.

12 sierpnia 2012g40 (gry-online.pl) 4.5/10
• strony: 12

Modele aut prezentują się nie najgorzej - gra na PS3 tak dobrze nie wygląda.

1
2
3
4
5
6
7
8
PLUSY:
  • 65 lat historii Ferrari;
  • nieźle prezentujące się modele samochodów;
  • dobre udźwiękowienie silników.
MINUSY:
  • niezbalansowana kampania;
  • irytująco wysoki poziom trudności;
  • konieczność zaliczania zadań w kampanii w celu odblokowania torów i samochodów;
  • kiepska fizyka modelu jazdy i brak zniszczeń;
  • słaba grafika otoczenia.

Czterysta koni pod maską, rycząca V8, 240 km/h na liczniku i wiatr we włosach. Ferrari migające czerwienią przez ulice mego miasta mknie... Ach, rozmarzyłem się przez chwilę. Ferrari Racing Legends mogłoby wzbudzać właśnie tego typu uczucia wśród fanów motoryzacji. Ogromna kolekcja najlepszych wózków świata zgromadzona na jednej płytce, włoszczyzna w najlepszym wydaniu. Ferrari nowe, stare, Testarossa, Modena, California, Scaglieti, F430, Dino, co kto chce. To powinien być hit. Niestety, włoski koncern nie ma ostatnio szczęścia do branży gier i tytuły nastawione na jego promocję nie są najwyższych lotów. Nie inaczej wygląda rzecz z nowym Test Drive – grą przede wszystkim źle zbalansowaną, pełną nietrafionych założeń, którą trudno komukolwiek polecić poza największymi masochistami.

Ferrari Racing Legends zabiera nas w sentymentalną podróż przez 65 lat historii, oferując możliwość pokierowania wieloma słynnymi samochodami włoskiej marki i przejażdżkę po kilkunastu znanych torach w niemal czterdziestu różnych wersjach. To duża gratka przede wszystkim dla miłośników motoryzacji w wydaniu wirtualnym. Oczywiście w teorii, bo praktyka, jak to zwykle bywa, rozmija się z oczekiwaniami.

Wózki są, i owszem. Nawet całkiem ładnie się prezentują, również z kabiny, bo i taki widok możemy wybrać w trakcie ścigania się na torze. Chcący prowadzić ze zderzaka, z maski czy zza samochodu też nie będą mieć z tym problemu. Jednak nieźle (choć nie rewelacyjnie) wyglądające modele samochodów, dobry dźwięk i co najwyżej poprawnie wykonane otoczenie torów to niemal wszystko, za co można pochwalić autorów gry. Cała reszta, poczynając od jakości symulacji, poziomów trudności, kampanii dla jednego gracza i trybu wieloosobowego jest, krótko mówiąc, ledwie średnia.

W tej generacji konsol poświęcono włoskiej marce już co najmniej dwa tytuły. Ferrari Challenge Trofeo Pirelli autorstwa ekipy System 3 trafiło na rynek w 2008 roku i pomimo interesującego modelu jazdy i niezłej oprawy graficznej nie zdobyło dużej popularności wśród fanów wirtualnej motoryzacji. Dwa lata później to samo studio przygotowało Ferrari: The Race Experience. Obie pozycje, choć z pewnością nie najwyższych lotów, są zdecydowanie bardziej godne polecenia niż Test Drive: Ferrari Racing Legends.

Test Drive: Ferrari Racing Legends trudno nazwać symulatorem, choć model jazdy nie jest oczywiście jednakowy dla wszystkich aut. Gdybym miał go do czegoś porównać, to umieściłbym go gdzieś pomiędzy zwykłymi odsłonami serii Need for Speed a Shiftami. Zacząć jednak wypada od tego, że nie da się wyłączyć ot tak, z palca, dostępnych asyst w rodzaju kontroli trakcji, automatycznej skrzyni biegów, linii przejazdu czy automatycznego hamowania przed zakrętami. Autorzy przewidzieli trzy poziomy trudności i każdy z nich ma z góry narzucone odpowiednie ustawienia. Dla osób, które lubią sobie „podłubać”, nie jest to raczej dobra nowina. Samochody nie zachowują się naturalnie, mają dziwną tendencję do częstego dachowania przy byle sposobności i podczas gry na padzie są bardzo niestabilnie. Nieco łatwiej opanować auto, posługując się kierownicą, w innym przypadku konieczne jest drastyczne obniżenie czułości sterowania, co i tak nie do końca pomaga. Nowicjusz nawet z automatycznym hamowaniem przed zakrętami bardzo łatwo przestrzeli wyjście z łuku, bo samochód po zredukowaniu biegów natychmiast przyśpiesza przy jednostajnym duszeniu gazu, a każda wizyta poza torem w kampanii zmusza do odpalenia wyścigu od nowa, gdyż autorzy wymyślili sobie, że nie tylko nie pozwolą ścinać zakrętów, ale nawet wyjechać dwoma kołami poza tor. Jakakolwiek pomyłka skutkuje przerwaniem zabawy i restartem. O standardzie, jakim w wielu innych, nastawionych na rynek masowy, tytułach jest możliwość przewinięcia wyścigu, należy zapomnieć. Profesjonalistów odstraszy uproszczona, konsolowa fizyka i brak możliwości jakichkolwiek modyfikacji, a także brak modelu uszkodzeń z wyjątkiem odrapań lakieru czy popękanej szyby.

Pierwszym wyprodukowanym przez firmę Ferrari samochodem był model 125 S, dwuosobowy roadster o pojemności 1,5 l, którego dwa egzemplarze wyjechały z fabryki w 1947 roku. Samochód nigdy nie trafił do produkcji seryjnej, ale odnosił pewne sukcesy na torze. Niestety, do dzisiaj nie zachował się żaden oryginalny egzemplarz. W grze Test Drive: Ferrari Racing Legends można zasiąść za kierownicą jego wirtualnego odpowiednika.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3.
inne
Recenzja gry The Crew - Test Drive Unlimited w USA

Recenzja gry The Crew - Test Drive Unlimited w USA

Po sześciu latach wytężonej pracy, ludzie odpowiedzialni za grę Test Drive Unlimited przygotowali podobny produkt dla Ubisoftu. Kilkadziesiąt samochodów, ogromny teren Stanów Zjednoczonych i tytułowa "ekipa" na drodze. Co z tego wszystkiego wyszło?  recenzja gry

Recenzja gry Forza Horizon 3 – najlepsze wyścigi aż po horyzont

Recenzja gry Forza Horizon 3 – najlepsze wyścigi aż po horyzont

Forza Horizon 3 nie idzie drogą poprzednich tytułów Microsoftu i udowadnia, że to dla niej warto mieć Xboksa One lub przesiąść się w końcu na system Windows 10.   recenzja gry

Need for Speed: Most Wanted - recenzja gry

Need for Speed: Most Wanted - recenzja gry

Najnowsza odsłona jednej z najbardziej lubianych serii ścigałek, czerpiąca pełnymi garściami ze swych poprzedniczek. Tym razem znów uciekamy przed policją jak za starych czasów i ponownie świetnie się bawimy.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231694Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231693Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231692Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231691Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231690Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231689Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231688Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231687Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231686Test Drive: Ferrari Racing Legends - screen - 2012-02-14 - 231685
Grand Prix Racing Online

Grand Prix Racing Online

Zagraj za Darmo!

Ben 10: Galactic Racing  - PS3 - 128,90 zł

kup w sklepie

PS3 128,90 zł

WRC 5 - PS3 - 149,90 zł

kup w sklepie

PS3 149,90 zł

Ride - PS3 - 164,90 zł

kup w sklepie

PS3 164,90 zł

GRID Autosport  - PS3 - 92,90 zł

kup w sklepie

PS3 92,90 zł

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.08.2012 13:06
FranPL
40
Pretorianin

czyli chyba sie nie opłaca kupować... szkoda... zapowiadało się na fajną gierkę

12.08.2012 13:25
odpowiedz
raziel88ck
106
Reaver is the Key!

FranPL - Żartujesz.

12.08.2012 13:54
odpowiedz
Lothers
107
Generał

Wysoki poziom trudności jako minus?

12.08.2012 14:09
odpowiedz
pr3ak
62
Centurion

wysoki, a irytujaco wysoki to roznica ;)

12.08.2012 18:53
odpowiedz
Lothers
107
Generał

Druga sprawa, w których wyścigach samochodowych można się ścigać od razu najlepszymi samochodami, bez odblokowania ich w kampanii (czy to poprzez wygranie wyścigu, czy zarobienie odpowiedniej gotówki)? Ja takiej nie znam. Czy w GT4 recenzent zaliczyłby to też na minus?

12.08.2012 18:57
odpowiedz
DarthRadeX
102
Zagłębie Lubin

Druga sprawa, w których wyścigach samochodowych można się ścigać od razu najlepszymi samochodami, bez odblokowania ich w kampanii (czy to poprzez wygranie wyścigu, czy zarobienie odpowiedniej gotówki)? Ja takiej nie znam.

Forza.

12.08.2012 19:05
odpowiedz
Lothers
107
Generał

Wyjątek potwierdzający regułę.

12.08.2012 19:25
odpowiedz
Tuminure
81
Senator

Czy w GT4 recenzent zaliczyłby to też na minus?
W GT4 masz dość duża pulę samochodów w trybie szybkiej gry. To samo zresztą w GT5.

12.08.2012 19:59
odpowiedz
Forest1992
31
Pretorianin

Samego odblokowywania samochodów nie można uznać za minus. Przez takie coś czuć progres w grze i to zachęca do dalszego grania. Ale jak kampania beznadziejna i nieprzemyślana... to faktycznie aż żal że z pozycji startowej wszystkie samochody nie są dostępne :D

12.08.2012 22:48
odpowiedz
Rick24
67
Generał

Szkoda. Wiązałem z tą grą spore nadzieje, a tu wygląda na to że mamy do czynienia z crapem. Zanosi się na to że jeszcze długo nikt nie zrobi lepszej samochodówki od Need For Speed - Porsche. Mimo wszystko czekam dalej, choć już straciłem nadzieje.

13.08.2012 07:59
odpowiedz
Alt3ir
78
PlayForFun

Mimo że lubię sobie wirtualnie pojeździć to coś wszystkie ścigałki zawodzą.

Jedyne co wciąż setnie mnie bawi to Grid i Dirt 2 Panów z Codemasters. Obie zaliczyłem już chyba z 3/4 razy i chyba nigdy mnie to nie znudzi. Pozostaje mi chyba czekać na kolejne części ich dzieł. Bo te wszystkie NFSy i inne marki coś nie potrafią mnie wciągnąć. Poza tym bardzo ważny jest dla mnie widok z kokpitu więc ma być jak najlepiej odwzorowany ( estetycznie, nie musi być w 100% zgodzie z oryginałem ) a jak widzę w niektórych gierkach jak to wygląda to ręce opadają.

Być może byłaby to jeszcze Forza ale konsoli nie posiadam i posiadać nie zamierzam więc klops ;].

13.08.2012 09:09
odpowiedz
JohnnyD
39
Pretorianin

@ up Przecież Shift-y mają najlepszy widok z kokpitu w historii

13.08.2012 09:45
odpowiedz
dextor18_
3
Legionista

@ up Przecież Shift-y mają najlepszy widok z kokpitu w historii

Chyba nie myślisz o tym rozkojarzonym ruchu głową, przecież na tym się nie dało jeździć. Popieram Alt3ira, też wole Grida i Dirta od tych wszystkich innych badziewi.

13.08.2012 10:07
odpowiedz
wcogram
70
Generał

Czyli NFS:Porsche nie przeskoczyło.

13.08.2012 10:27
odpowiedz
Ace_2005
132
Bo tak!

Czyli tak samo, jak moim zdaniem skopali Shift 2, tak i skopali ten tytuł. Szkoda, bo z początku byłem zainteresowany tym tytułem. Recenzja ostudziła mój zapał.

13.08.2012 12:03
odpowiedz
Alt3ir
78
PlayForFun

JohnnyD grałem u znajomego ( zawsze przed kupnem sprawdzam po znajomych ) i coś mi się to pseudo obracanie głową/kamera z czoła średnio spodobała. Nie twierdzę że gra jest zła, po prostu w moim przypadku nic nie może przebić ścigałek z Codemasters. Nie jestem ich fanboyem czy coś, po prostu według mnie robią genialne gry. A w Gridzie czy Dircie, począwszy od modelu jazdy ( owszem, zręcznościowego ) poprzez grafikę, na genialnym interfejsie w Dircie 2 kończąc wszystko jest genialne.

13.08.2012 20:22
odpowiedz
R‹ud›Y
64
Pretorianin

Chodziło raczej o widok z kabiny z pierwszego shifta, który rzeczywiście był prawie perfekcyjny i świetnie symulował przeciążenia i wrażenie prędkości...

Głowowidok z drugiego shifta też mi raczej nie przypadł do gustu, a ten z kabiny został ostro osłabiony :/

co do TDFRL - szkoda, bo dawno nie było dobrej pół symulacji, a Grid 2, zapowiada się raczej jako arcade...

13.08.2012 23:33
odpowiedz
1224Deko
9
Legionista

może wypowie się ktoś kto grał w tę grę na kierownicy bo granie na padzie, a na kierownicy to dwa różne światy i o ile na padzie mogą wam podobać się te przeciążenia tak na kierownicy jest to wg mnie mało praktyczne... chodzi mi głównie o model jazdy bo jak słyszę, że nikt nie zrobi lepszej gry od nfs(jakiego kolwiek) itd masy tytułów choćby grida gdzie całą grę startowałem z mniej więcej 11 pozycji a ai było takie chamskie, że normalnie powinni podostawać dyskwalifikacje, a po przebiciu się przez całą sztuczną inteligencję na ostatnim okrążeniu osiągało się niewyobrażalną przewagę było co najmniej irytujące

14.08.2012 09:58
odpowiedz
Naczelnyk
130
Witch Hunter

Jeżeli profesjonalistów odstraszy 'konsolowa fizyka', to proszę mi przybliżyć, czym jest 'niekonsolowa fizyka' i czym się różni od tej z Forzy czy GT.

14.08.2012 14:20
odpowiedz
Morgul Maugoth
118
Konsul

Pewnie chodzi o to, ze w forzy i gt fiza jest taka by jazda dawala duzo radosci (dlatego sa to tzw fun-simy), w symulatorach zas by jak najlepiej odzwierciedlala rzeczywiste zachowanie wozu na drodze.

15.08.2012 02:14
odpowiedz
REDmartinesartrr
42
Pretorianin

Gdyby ferrari zajmowało się produkcją sportowych łodzi, ten tytuł byłby hitem. Pływanie na torze autem wyścigowym, sprzeda się chyba najlepiej w Venecji.

Od ujawnienia pierwszego gameplaya, oraz pierwszej grywalnej bety, w którą grałem, było więcej zarzutów niż pochwał. Do finalnej wersji, nie zmieniono prawie nic. Odwlekanie premiery także na nic się zdało. Cieszy czujne oko (ręce:) recenzenta, który objechał ten tytuł, jak na to zasługuje.

15.08.2012 14:17
odpowiedz
Pizystrat
84
VictoriaConcordiaCrescit

Spodziewałem się że będzie to słaba gra. Wiele na to wskazywało przed premierą i proszę.

26.08.2012 02:31
odpowiedz
Nolifer
85
The Highest

Wielokrotna obsuwa , tylko mnie przekonywała że gra będzie słaba . Może sam spróbuje zagrać i ocenie , ale myślę że też się rozczaruję .

06.09.2012 16:42
odpowiedz
konriiiiiiiiiii
46
Konsul

ale fury wyglądają jak autentyczne modele mozna sie poczuc jakby sie miało na własnośc FERRARI

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze