ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Unmechanical - logiczne wyzwanie w pięknym opakowaniu

Mały robocik w wielkich tarapatach - uwięziony w plątaninie ciemnych korytarzy musi poradzić sobie z dziesiątkami zagadek. A gracz, który mu w tym pomaga w zachwycie chłonie prześliczne, podziemne krajobrazy.

6 sierpnia 2012 7.5/10
• strony :12
PLUSY:
  • urocza, dopracowana grafika;
  • zróżnicowane i ciekawe łamigłówki;
  • niesamowita atmosfera podziemnego świata;
  • intuicyjne sterowanie.
MINUSY:
  • liniowa, trochę monotonna rozgrywka;
  • nieco za krótka.

„Weź dwie garście Machinarium, pół kubka World of Goo, podlej szczodrze The Incredible Machine, dodaj szczyptę Limbo do smaku i podawaj na silniku Unreal” – tak mógłby wyglądać przepis, według którego niezależne studio Talava Games upichciło wypełnioną łamigłówkami i urzekającą stylem graficznym grę Unmechanical. Powstało danie łatwe do przełknięcia, bardzo przyjemne w smaku i wyjątkowo estetycznie podane, lecz niespecjalnie sycące. Ale przecież wykwintna kuchnia nie służy temu, by napchać się po uszy – czasem siadamy do stołu, by tylko skosztować czegoś wyjątkowego.

Łamanie (nie)mechanicznej głowy

Nasz mechaniczny protagonista początkowo nie dysponuje zbyt wielkimi możliwościami. Na szczęście tu i ówdzie da się znaleźć moduły, które służą do instalacji różnych ulepszeń – na przykład kombinezonu do nurkowania. Maszyna, która je montuje, wygląda jednak dość groźnie.

Przygoda zaczyna się, gdy mały kulisty robot ze śmigiełkiem na czubku zostaje odseparowany od swoich pobratymców i bezceremonialnie wciągnięty w głąb ziemi, do gigantycznego systemu jaskiń połączonych rurami i wypełnionych tajemniczą maszynerią nieznanego przeznaczenia. Całe podziemia zdają się pulsować dziwną energią, a nieożywione, mechaniczne elementy łączą się w nich z żywymi tkankami. Gracz ma wrażenie, że mały bohater porusza się w trzewiach jakiejś potężnej bestii – dziwnego golema złożonego z ciała, kamienia i metalu. Z plątaniny korytarzy, komnat i rur wyłania się dzieło szalonego inżyniera lub może efekt przypadkowych poczynań nieznanych mieszkańców tego cudacznego świata. Czy w tym szaleństwie jest metoda? Czy wszechobecne maszyny i automaty tworzą jakiś system? Czy z tego ciemnego labiryntu da się uciec na powierzchnię? Tylko dokładna eksploracja otoczenia może przynieść jakieś odpowiedzi.

Mechanizm czy organizm? Sceneria gry wywołuje mieszane odczucia.

Podziemia składają się z chaotycznego systemu grot. W niemal każdej czeka jakaś łamigłówka, której rozwiązanie otwiera drogę do dalszego zwiedzania. Tu trzeba przełączyć jakieś wajchy, tam położyć coś ciężkiego na przycisku, ówdzie pokierować promieniem lasera za pomocą obrotowych zwierciadeł czy wymienić baterię w jakiejś maszynerii. Długo by opisywać – zagadki są zróżnicowane i często bardzo pomysłowe. Początkowo nie powinny nastręczać trudności, jednak im dalej zapuszczamy się w ten tajemniczy świat, tym robią się bardziej złożone i trudniejsze – a co za tym idzie, satysfakcja z ich rozwiązania staje się coraz większa. Bardzo miłe jest to, że gra nie traktuje nas jak idiotów i nie podpowiada na siłę, co należy zrobić, czy tłumaczyć, na czym polega dana łamigłówka. Przeciwnie – od samego początku jesteśmy pozostawieni sami sobie, jedyną wskazówką są skromne sugestie w wywoływanym tylko na życzenie dymku. Większości wyzwań da się sprostać, posiłkując się logiką, spostrzegawczością i zdolnością kojarzenia. Czasem przydaje się też znajomość podstawowych praw fizyki. Najrzadziej pożądana jest zręczność i refleks, choć niektóre zagadki wymagają dość szybkiego operowania wieloma ruchomymi elementami. W swojej istocie Unmechanical jest jednak przede wszystkim grą logiczną, a nie zręcznościową.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Hearthstone: Gobliny vs Gnomy – niezły dodatek do udanej karcianki

Recenzja gry Hearthstone: Gobliny vs Gnomy – niezły dodatek do udanej karcianki

Karcianka Hearthstone dość znienacka zebrała masę fanów. Blizzard kuje więc żelazo póki gorące, wprowadzając drugi już w tym roku dodatek. Tym razem to ponad 120 nowych kart, które zmieniają rozgrywkę. Co ważne – na plus.  recenzja gry

Recenzja gry Hearthstone: Heroes of WarCraft - darmowa karcianka dla mas

Recenzja gry Hearthstone: Heroes of WarCraft - darmowa karcianka dla mas

Po wielu miesiącach intensywnych testów, darmowa gra Hearthstone: Heroes of WarCraft jest już dostępna w pełnej wersji. Jak Blizzard poradził sobie z pierwszą w swojej historii karcianką? Nadzwyczaj sprawnie i dobrze.  recenzja gry

Recenzja Duel of Champions - świat Might & Magic nie boi się Hearthstone

Recenzja Duel of Champions - świat Might & Magic nie boi się Hearthstone

Kolekcjonerska i darmowa gra karciana ze świata Might & Magic to jeden z najbardziej udanych projektów Ubisoftu ostatnich lat. Duel of Champions staje się coraz lepsze, jest ciągle rozwijane i oferuje głębię, której nie posiadają konkurencyjne tytuły.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243719Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243718Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243717Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243716Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243715Unmechanical - screen - 2012-08-02 - 243714

komentarze czytelników


^kerm1t  2012-08-06 - 13:11

Recenzja - OK Polubiłem ostatnio tego rodzaju mniejsze gry z ładną oprawą graficzną, na moje szczęście jest ostatnio ich coraz więcej, must have.

Nolifer  2012-08-07 - 19:39

Szkoda , że tak krótka gra nie oferuje żadnego edytora , to skutecznie uniemozliwia kupno gry , bo po co kupować , coś co trwa 4 godziny