Recenzja gry 18 kwietnia 2012, 10:00

autor: g40

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Fantastyczna Eksplozja Zmysłów na Xbox LIVE Arcade – recenzja gry FEZ

FEZ funduje fanom fantastyczną formę terapii. Odpręż się, otwórz umysł i przeniknij do klimatycznego świata pełnego tajemnic, zagadek, sześcianów i pikseli.

Recenzja powstała na bazie wersji X360.

PLUSY:
  • cudny pixel art, świetna oprawa dźwiękowa;
  • pomysłowa, wciągająca, fantastyczna, miodna, głęboka i z niepokojącym klimatem;
  • znakomite, zróżnicowane zagadki;
  • jedna z niewielu gier, które co krok potrafią zaskakiwać czymś nowym.
MINUSY:
  • brakuje możliwości szybszego przemieszczania się pomiędzy oddalonymi lokacjami.

Druga dekada XXI wieku w branży gier jest niezmiernie interesująca. Okazuje się, że doszliśmy do etapu, w którym twórca niezależny, niedysponujący zapleczem nikomu niepotrzebnych gryzipiórków, może dać światu coś, od czego ten nie tylko nie dostanie wysypki, ale wręcz oniemieje z zachwytu. FEZ nie miał łatwej historii – premiera gry, kilkakrotnie przekładana, znacznie się opóźniła. Stąd zastosowane w niej rozwiązania już tak nie szokują świeżością, jednak dzisiaj, po premierze FEZ-a, przestaje mieć to jakiekolwiek znaczenie. Nie myślałem, że znów to napiszę, ale w tym roku (a minął zaledwie kwartał) to już drugi tytuł, którego nie wahałbym się przyrównać do dzieła sztuki. PlayStation 3 otrzymało niezwykłą i szalenie emocjonalną Podróż, a Xbox 360 może pochwalić się właśnie FEZ-em.

Czym właściwie jest FEZ? W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że dwuwymiarową platformówką, której główny bohater o imieniu Gomez potrafi manipulować trzecim wymiarem poprzez dziewięćdziesięciostopniowe obroty kamery zmieniające perspektywę dwuwymiarowego tła. Dzięki takiemu zabiegowi tworzymy przejścia i skróty umożliwiające eksplorację lokacji. FEZ oferuje jednak znacznie więcej niż tylko samą zabawę perspektywą. W rzeczywistości to mocno skomplikowana gra nafaszerowana inteligentnymi zagadkami, w której zwiedzanie na poły otwartego świata to igraszki z graczem polegające na składaniu w całość, cegiełka po cegiełce historii owego uniwersum. Co – zapewniam – sprawia nie mniejszą frajdę niż rozwiązywanie zagadek.

FEZ składa się z dziesiątków mniejszych i większych lokacji, do których dostęp otrzymujemy wraz z odnajdywaniem kolejnych złotych sześcianów. Co zresztą jest naszym głównym celem, w większości przypadków niestanowiącym jakiegoś wielkiego wyzwania intelektualnego. Sześciany porozrzucane są w różnych miejscach i jedynym problemem w dotarciu do części z nich jest odpowiednie ustawienie perspektywy. Zebranie trzydziestu dwóch dużych kostek, z których każda składa się z ośmiu mniejszych, kończy właściwą grę. Jednocześnie stanowi wstęp do faktycznego poznania tej produkcji, bowiem rozłożenie jej na czynniki pierwsze oznacza odnalezienie także wszystkich sekretów, prowadzących do skarbów map, dodatkowych artefaktów oraz trzydziestu dwóch tzw. antykostek. Ich zlokalizowanie jest znacznie trudniejsze niż tych zwykłych i w niemal wszystkich przypadkach okupione koniecznością rozwiązania zagadek, do których nawet nie wiadomo jak się zabrać. Autorzy nie zawracali sobie bowiem głowy naprowadzaniem graczy na trop i zostawili ich samym sobie. Co sprawdza się fantastycznie, bowiem okazuje się, że dzięki temu świat nabiera głębi, zaczyna nas fascynować samo odnajdywanie tropów i celebracja cudownego projektu gry. Jako żywo przypomniało mi to czas spędzony na poznawaniu tajemnic Mysta, a przecież te dzieła dzieli gatunkowa przepaść. W trakcie przygody z FEZ-em nie opuszczało mnie także wrażenie, że jego świat i część z zaproponowanych przez autorów rozwiązań nawiązuje do wspaniałej serii The Legend of Zelda. Wszystkie te tytuły reprezentują inne gatunki, inne rozwiązania techniczne, ale posiadają przynajmniej jeden wspólny mianownik – w każdym z nich za kolejnym rogiem czeka coś zupełnie nowego.

Recenzja gry Inside - twórcy Limbo pokazują piekło wojny?
Recenzja gry Inside - twórcy Limbo pokazują piekło wojny?

Recenzja gry

Duńczycy z Playdead nie zasypiali przez kilka ostatnich lat gruszek w popiele i od czasu sukcesu Limbo w pocie czoła pracowali nad kolejnym tytułem. Rezultatem tych prac jest Inside – mroczna podróż małego chłopca w bezwzględny świat.

Recenzja gry The Way – przywracanie życia w pixel arcie
Recenzja gry The Way – przywracanie życia w pixel arcie

Recenzja gry

Sięgnięcie do wzorców z kultowych gier typu Another World czy Flashback godne jest pochwały. Czy to tylko chwyt marketingowy czy też twórcom The Way faktycznie udało się wskrzesić ducha tych wielkich produkcji pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych?

Recenzja gry Shadwen - skradanki bazującej na pomyśle z Superhota
Recenzja gry Shadwen - skradanki bazującej na pomyśle z Superhota

Recenzja gry

Shadwen miało być innowacyjną skradanką, w której czas biegnie tylko wtedy, kiedy sterowana postać się porusza. Miało być, ale dobre chęci to za mało. Frozenbyte niepotrzebnie rozmienia się na drobne.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
17.04.2012 19:50
Oseth
82
Wild animal

Dzięki za recenzję, ponieważ tak pewnie bym nie spojrzał na tę grę nawet. Challenge accepted.

17.04.2012 19:52
odpowiedz
Kherlon
63
Senator

Czemu to na pc nie wyszło :(

17.04.2012 20:03
odpowiedz
Arrazul
7
Legionista

O boże przestańcie już pisać "czemu to na pc nie wyszło" weźcie się w garść i kupcie konsolę. Szkoda czasu na whine.

17.04.2012 21:38
odpowiedz
Mruqe
7
Geekus Biggus

Pocieszam: Autor gry mówi, że jak najbardziej ma w planach Fez-a na PC i PS3. Wyklucza jedynie platformy Nintendo, bo - delikatnie mówiąc - nie zgadza się z polityką wydawniczą japońskiego potentata.

18.04.2012 00:17
odpowiedz
Blaadee
35
Centurion

Uważam, że gra w końcu się pojawi przynajmniej na PC, gdyż ta platforma zaczynała od przygodówek. Nie wiem czemu ta gra z Super Meat boy się mi kojarzy :D

18.04.2012 10:12
odpowiedz
dmcNero92
63
Konsul

Fajna recka,pół świata lata w tych czepaczkach udając idiotów ale te gry działają na ludzi....

18.04.2012 10:12
odpowiedz
dmcNero92
63
Konsul

Czapeczkach*

18.04.2012 11:48
odpowiedz
cruiser
37
Generał

Dla takich gier warto kupic xboxa. Jak ktos z was poszukuje czegos podobnego z klimatem i >miodoscia< to polecam Chase Ace. Kiedys demo tej gry bylo dolaczone do miesiecznika IO.

01.05.2012 01:17
odpowiedz
Nolifer
87
The Highest

Tylko czekać na PC wersję :)

02.07.2012 11:36
odpowiedz
wiped1
21
Legionista

@Arrazul brawo za niepotrzebne dodanie angielskiego słowa.

a ja swoją drogą też ponarzekam, że na pc nie wyszło bo gra niesamowita i nie dziwie się, że MS wykupił exlusive.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze