ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Zimna wojna na gorąco - recenzja gry Wargame: Zimna wojna

Wargame: Zimna wojna to gra, która zaskakująco sprawnie balansuje na granicy pomiędzy poważną militarną strategią a wciągającym nowoczesnym RTS-em. Twórcy R.U.S.E. nie zawiedli.

28 lutego 2012 8.5/10
• strony :12

Artyleria najlepiej współdziała ze zwiadowcami.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • długa i satysfakcjonująca kampania single player;
  • wciągający tryb multiplayer;
  • 361 przydatnych jednostek i system talii;
  • urzekająca oprawa graficzna;
  • liczy się strategia, nie szybkość klikania.
MINUSY:
  • niedopracowany matchmaking;
  • brak kilku przydatnych rozkazów;
  • niektóre dźwięki odstają poziomem od reszty;
  • brak rozbudowanego samouczka.

Niedoszłe starcie między NATO a sowietami przedstawiano w grach już wielokrotnie. W naszej pamięci szczególne miejsce zajmują takie tytuły jak Operation Flashpoint: Cold War Crysis czy World in Conflict, teraz do tego grona ma okazję dołączyć Wargame: Zimna wojna francuskiego studia Eugen Systems.

Twórcy R.U.S.E i Act of War: Direct Action mają ogromne doświadczenie w gatunku RTS-ów, jednak Wargame można uznać za ich najambitniejszy i najbardziej ryzykowny projekt. Korzystając ze sprawdzonego w R.U.S.E silnika IRISZOOM, postanowiono stworzyć pozycję, która testuje granicę między przystępnym RTS-em a realistyczną grą wojenną czasu rzeczywistego. Deweloperzy sami przyznają, że ich inspiracją były stare strategie pokroju Steel Panthers i symulatory tworzone przez Microprose w latach 90., zapomnijcie więc o rozbudowie bazy czy supermocach-fortelach. Trzeba przyznać, że efekt tego eksperymentu okazuje się zadziwiająco udany.

Gra operuje symboliką NATO, co pomaga w budowaniu sztabowej atmosfery.

Single player przenikający multiplayer

Wargame: Zimna wojna to tytuł stawiający na multiplayer, dlatego obawiałem się, jak w ostatecznej wersji potraktowany zostanie użytkownik, którego nie interesuje taka forma współzawodnictwa. Eugen może nie stworzyło ogromnej dynamicznej kampanii z mapą Europy, jaka marzyła się wielu z nas, ale i tak tryb single nie został potraktowany po macoszemu. Gracza czekają cztery kampanie, podzielone na 22 misje, osadzone w okresie 1975-1985, a przedstawiające różne scenariusze konfliktu Wschód-Zachód.

Mamy więc kryzys w stosunkach NRD-RFN, sowiecką interwencję w Polsce czy też atak wojsk Układu Warszawskiego podczas manewrów NATO. Tak, Polska odgrywa w grze dość znaczącą rolę, co jest powodem do radości, z drugiej strony fakt, że wcielamy się w dowódcę wojsk sowieckich walczącego przeciwko Ludowemu Wojsku Polskiemu, to akurat nie najmilsze zadanie.

Przerywniki filmowe to bardzo miły dodatek do kampanii.

Pierwsze misje w kampanii pełnią rolę samouczka i niestety, nie sprawdzają się w tym za dobrze. Krótkie komunikaty nie odkrywają przed nami niuansów rozgrywki, a ponadto już w trakcie nauki musimy szybko podejmować decyzje, ponieważ wróg nie śpi. Do tego zdarzają się błędy merytoryczne, klawisz M bynajmniej nie jest skrótem, który spowoduje szybsze poruszanie się jednostki po drogach. Wargame to gra na tyle rozbudowana, że zasługuje na porządny tutorial, wyjaśniający mechanikę rozgrywki. Nie pomaga tu tryb bitwy 1 na 1 z AI, który aż się prosi, aby dodać możliwość walki kilku graczy z komputerowym przeciwnikiem.

Poziom trudności kampanii jest wysoki, nieraz zdarzy Wam się trzymać kciuki za własne oddziały uparcie trwające na ostatniej linii obronnej. Za każdą misję przyznawane są gwiazdki dowodzenia, jeden z najważniejszych elementów gry, pozwalający odblokować kolejne jednostki. Zazwyczaj otrzymujemy je, zdobywając następne poziomy w trybie multiplayer, jednak twórcy Wargame zdecydowali się premiować również graczy, którzy poświęcili swój czas na przejście kampanii. W efekcie nikt, gdy zaczyna grę w sieci, nie jest skazany na używanie tylko podstawowych jednostek.

Same zmagania multiplayer to esencja Wargame. Gra śledzi nasze postępy, pozwala organizować się ze znajomymi i rozgrywać mecze rankingowe i nierankingowe. Zabawa polega na niszczeniu wrogich sił do ustalonej wartości lub jak największej ich ilości w określonym czasie. Istotna jest więc odpowiednia konstrukcja armii, zajmowanie punktów, które pozwolą nam wzywać posiłki, i ostrożne dysponowanie drogimi jednostkami. Rozgrywka na 11 dostępnych mapach okazuje się dzięki temu niezwykle wciągająca. Pewną niedogodnością jest brak matchmakingu w zwykłych starciach i wątpliwa jakość doboru poziomu graczy w matchmakingu rankingowym.

Generał i jego mapa

Dobry i intuicyjny interfejs to w przypadku RTS-a rzecz niezwykle ważna, a w przypadku strategii takiej jak Wargame, w której walczą całe kompanie, to element kluczowy. Panowie z Eugen dzięki możliwości szybkiego przybliżania i oddalania widoku, jaką oferuje silnik IRISZOOM, sprawili, że po kilku potyczkach w pełni ogarniamy, co dzieje się na mapie.

W Wargame nie zdecydowano się na użycie jaskrawych kolorów, mających zwrócić uwagę i pomóc graczom w zorientowaniu się, co jest czym, tu dominuje niebieski, czerwony i szarość. Czołgi nie zostały oznaczone ikoną małego czołgu – postawiono na symbolikę NATO. W efekcie mamy wrażenie, że siedzimy nad mapą sztabową, a nie placem zabaw. A trzeba zaznaczyć, że pola bitew bywają ogromne.

Odpowiednia mieszanka wyrzutni rakiet ziemia powietrze i artylerii lufowej.

Istotną bolączką tego tytułu jest brak kilku przydatnych rozkazów, jakie moglibyśmy wydać jednostkom. Praktycznie każda współczesna gra strategiczna pozwala wybrać kierunek, w którym zwróci się oddział, nikt nie chce przecież, aby jego czołg stał tyłem do wroga. Niestety w Wargame takiej funkcji nie znajdziemy. Podobnym problemem jest niemożność zmiany formacji czy wydania rozkazu odwrotu na wstecznym biegu lub dodania jednostki do zaznaczonej już grupy.

Skróty klawiszowe jak zwykle ułatwiają zabawę, jednak dobór niektórych z nich jest nie do końca trafiony. Średnik jako przejście do rozkazu szybkiego ruchu po drogach? Wybór wątpliwy i – co najgorsze – nie mamy możliwości szybkiej modyfikacji klawiszologii z poziomu gry.

M1A1 Abrams kontra hordy T-72A

Twórcy Wargame: Zimna wojna chwalą się, że w ich produkcji znajdziemy 361 autentycznych jednostek i pojazdów bojowych z lat 70. i 80. Trzeba przyznać, że ich liczba oraz jakość wykonania robią niesamowite wrażenie. Warto jednak zaznaczyć, że w grze nie uświadczymy samolotów czy broni jądrowej, czyli sprzętu, który zdaniem Eugen Systems nie pasuje do skali tego tytułu.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Kontynuacja lubianej przez graczy serii turówek w świecie fantasy: wędrują po nim orkowie, gobliny, elfy i krasnoludy. Do tego ładna mapa, mnóstwo przygód i spędzonych w grze godzin. Czego chcieć więcej?  recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Po kapitalnym Crusader Kings 2 przyszedł czas na czwartą część serii Europa Universalis. Paradox Interactive po raz kolejny odnosi ogromny sukces.   recenzja gry

gra Wargame: Zimna Wojna

Wargame: Zimna Wojna

Wargame: European Escalation

strategiczne

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-11-15 - 251691Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-11-15 - 251690Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-11-15 - 251689Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-11-15 - 251688Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-11-15 - 251687Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-07-05 - 242262Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-07-05 - 242261Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-07-05 - 242260Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-07-05 - 242259Wargame: Zimna Wojna - screen - 2012-07-05 - 242258

komentarze czytelników (30)


T_bone  2012-02-28 - 17:08

Cytując z recenzji "Nie mamy tu jednak do czynienia z systemem kamień, nożyce, papier jak w serii Total War".

Madkongothonurgh  2012-02-28 - 17:29

Piękna gra przy której doskonale bawić się może nawet RTSowa melepeta. Krzysztof Krawczyk poleca! ...

M@rine  2012-02-28 - 17:37

Ja również polecam. Świetny i przede wszystkim świeży rtes. ...

Eunuj  2012-02-28 - 17:42

KOMPLETNIE nie rozumiem decyzji o wycięciu samolotów. W R.U.S.E. samoloty były, może ich obsługa nie była najwygodniejsza, ale były. Wg. mnie samoloty spokojnie by się zmieściły, zwłaszcza że mapy nie są takie małe. To właśnie w lotnictwie został osiągnięty największy postęp podczas zimnej wojny, dlaczego by z tego nie skorzystać?

eJay  2012-02-28 - 18:36

Bardzo dobra gra, miła dla oka i co najfajniejsze - wymagająca. Zwykły clickfest kończy sie tu porażką (znane z autopsji;))

Al-Qaum  2012-02-28 - 18:48

Mam takie pytanie nie zupelnie nawiązujące do tematu , może ktoś kto ma Wargame chciałby zagrać?:)

Demilisz  2012-02-28 - 20:19

@Eunuj Tutaj ich rolę przejęły helikoptery. Więc walka w powietrzu jako taka jest. IMO brak samolotów i broni jądrowej jest ok, z nimi można by się zastanawiać po co ta cała wojna, skoro obie strony mogły by się po prostu nawalać atomówkami.

Tusiek_  2012-02-28 - 23:08

Widzę że recenzja jest bardzo pozytywna, chyba nawet ściągnę, zobaczę co to jest. Chociaż pewnie i tak odrzuci mnie po kilku minutach

Eunuj  2012-02-28 - 23:42

Demiliusz co do atomówek oczywiście się zgodze, uważam że to jest kwestia bezdyskusyjna. Ale dlaczego wywalono samoloty? Mnogość uzbrojenia przez nie przenoszonego jest idealna do zadań typu wsparcie ogniowe inaczej CAS. Bomby zapalające, paliwowo-powietrzne, precyzyjna amunicja, przenoszenie pocisków cruise, czy też radar dalekiego zasięgu itp. Większa dynamika rozrywki na pewno by pomogła.

Grey[TT][CFOG]  2012-02-29 - 00:03

Przyznam, że bardzo mozolnie idę przez kampanię SP. Wciąż borykam się z głównym problemem, brakiem zasobów. Już standardem jest, że pod koniec bitew AO wygląda jak Stalingrad w IIWŚ. Zasłane porzuconymi czołgami bez paliwa... :) Jak wy sobie z tym radzicie? Mniej czołgów więcej piechoty? Bo mnie to aż boli...

sszaki  2012-02-29 - 00:08

Gra mi przypomina grę Force 21.

Dead Men  2012-02-29 - 02:20

@Grey[TT][CFOG] dużo ciężarówek lub helikopterów z zapasami

Grey[TT][CFOG]  2012-02-29 - 10:02

Problem w tym, że brakuje mi baz zaopatrzeniowych. Przykład 3-4 scenario, walka o lotnisko. Tworzenie obrony na północnej rubieży od obu baz składającej się z pojazdów p-panc i piechoty z rakietami. Dają radę z małymi stratami, ale zużywają sporo surowców. Na działania grupy zaczepnej zostaje jakaś połowa zasobów, a ta składa się z średnich czołgów i śmigłowców Cobra i przynajmniej jednego śmigła Kiowa. Jak bym nie poszedł, pod koniec to już jest walka o każdą dostawę, oszczędzanie paliwa czyli minimalizowanie ruchu, po prostu tragedia :) Dodam, że nie oczyszczam metodycznie całego AO tylko ścieżkę pomiędzy kolejnymi wartościowymi celami (z gwiazdkami do odblokowania). Raz zdarzyło się moim wojskom podczas walki zniszczyć bazę zaopatrzeniową. Omal nie wrzasnąłem :) Z całej grupy natarcia (15 czołgów) do ostatniego celu dojechało 5 czołgów i podczas walki stanęło bez benzyny, po czym gdy skończyły się pociski, zostały rozstrzelane :/

Grey[TT][CFOG]  2012-02-29 - 10:04

P.S. Właśnie sobie przypomniałem, że wybrałem najwyższy poziom trudności. Stąd pewnie ta tragedia :/

Grey[TT][CFOG]  2012-02-29 - 10:04

Chyba... :)

Dead Men  2012-02-29 - 11:15

@Grey[TT][CFOG] to ta gra ma poziom trudności ?

bossnec  2012-02-29 - 11:54

w sumie gra dużo nie kosztuje jak na ostatnim czasie że poniżej 99zł to nie kupi się nowej gry, Wiec pewnie sobie sprawię tym bardziej że ostatnio RTS-ów jak na lekarstwo

Al-Qaum  2012-02-29 - 14:06

Gra tania jak barszcz, bardzo ciekawa i wciągająca po prostu wymiata:] , dałem za nią 59 90 zł;)

Dabeko  2012-02-29 - 16:09

Gra naprawde tania, na allegro mozna kupic kod aktywacyjny na steam za 55zl. W empiku jest po 70zl wiec nie jest zle.

Nolifer  2012-03-12 - 15:35

Na obecną chwilę mam w co grać , ale jak tylko uporam się z tym od razu zabieram się za tą grę. idealne moim zdaniem połączenie realizmu z miarę przestępną rozrywką .