ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Bulletstorm - recenzja gry

Gatunek pierwszoosobowych strzelanin w ostatnich latach przeżywa mały kryzys osobowościowy. Czy polski Bulletstorm uratuje nas przed zalewem bliźniaczo podobnych do siebie gier?

25 lutego 2011 8.5/10
• strony :123

People Can Fly znane jest przede wszystkim z Painkillera, który – jako jedna z niewielu polskich produkcji – zdobył szacunek graczy nie tylko w naszym kraju. Studio przygotowało też pecetową konwersję Gears of War i zostało wykupione przez twórców tej marki – Epic Games. Bulletstorm to nowy pomysł Adriana Chmielarza i jego ekipy na podbicie rynku pierwszoosobowych strzelanek, a jednocześnie tchnięcie nowego życia w ten skostniały gatunek. Od jakiegoś czasu nie mieliśmy wątpliwości, że podstawowa koncepcja producenta na urozmaicenie rozgrywki sprawdza się świetnie w krótkich formach. Nadszedł czas na zweryfikowanie nośności i świeżości pomysłów rodzimych twórców w pełnoprawnej grze. Przygotujcie się na mocne wrażenia, bo Polacy postawili na bezpardonowość, bezczelność, beztroskę, bezkompromisowość i mnóstwo innych „bezów”.

Kto zaczyna kampanię solową od sceny znęcania się nad więźniem po pijaku, a kończy hasłem „Bóg umarł”, padającym z ust azjatyckiego cyborga? Bulletstorm jest zdecydowanie postmodernistyczną plwociną, pochodzącą z oskrzeli samego szatana. To oczywiście komplement dla scenarzystów, którzy potrafili dobrze się zabawić i pokazać, że ta gra idealnie pasuje do naszych czasów. Dostajemy opowieść przewidywalną, makabryczną i ekstremalnie wulgarną, ale w pewien sposób klimatyczną. Autorzy zestawiają postacie w ciekawy sposób i częstują nas dialogami w stylu boiskowych rozmów zidiociałych nastolatków. Główny bohater staje w opozycji do wyjątkowo analitycznego i chłodnego kolegi cyborga, dziewczyny, która potrafi zripostować każdą z jego zaczepek, oraz pozbawionego skrupułów generała Sarrano. Życiową ambicją tego ostatniego jest puszczanie coraz to bardziej wymyślnych wiązanek w każdym zdaniu. Ile niecenzuralnych określeń męskiego przyrodzenia jesteście w stanie wymyślić? W Bulletstormie i tak znajdziecie ich więcej.

Nie regulujcie monitorów. To tylko Greyson Hunt znowu się upił.

Ciekawe jest to, że chociaż produkcja studia People Can Fly rzeczywiście epatuje niepoprawnością polityczną (nie brak żartów na tle rasowym czy seksualnym) i czasem wpada na mielizny wymuszonego rzucania mięsem, to tak naprawdę nie jest jakoś szczególnie mizoginistyczna (na co pewnie liczyli tak ignorowani w ostatnich latach męscy szowiniści). W Bulletstormie pojawia się silna i zaradna postać kobieca, których próżno szukać w Killzone’ach, Crysisach czy Call of Duty. Sam Grayson Hunt, z pozoru bezwzględny najemnik, kosmiczny nomada i alkoholik, skrywa pod maską twardziela dość dobrodusznego i jednak pozytywnego bohatera. Podczas absurdalnych wydarzeń z gry jesteśmy nawet świadkami jego częściowego odkupienia i przemiany, czego w grach wbrew pozorom nie widuje się zbyt często. Jednocześnie krucjata Hunta nie kończy się w Bulletstormie, więc kontynuacja serii jest od strony fabularnej kwestią jak najbardziej oczywistą.

Gra nie jest, niestety, tak błyskotliwa i sprytnie skrojona jak Bękarty wojny, a nadmiar bezsensownych wulgaryzmów może niektórych zirytować (tak, to niedojrzałe). Twórcy utrafili jednak w dobrą stylistykę i potrafili wykorzystać ją do zbudowania szalonej przeprawy. Jednej z tych, o których aż chce się opowiadać ze szczegółami. Przygody Graysona Hunta są jednostajne pod tym względem, że bohater zwykle doprowadza do mniejszej lub większej katastrofy i traci przytomność. Podczas tych kilku godzin podnosimy się z ziemi co najmniej kilka razy. Zawsze jednak jest po co, bo kolejne rozdziały serwują niespodzianki i pomysły, które są niezwykłe, a jednocześnie niepokojąco oczywiste (dlaczego nikt wcześniej tego nie zrobił?). Zakończenie jest natomiast niejednoznaczne i przynosi niedosyt. Między innymi ze względu na brak dopełnienia zemsty, do której dojrzeliśmy po obejrzeniu i wysłuchaniu wszystkich tych okropieństw (to trochę jak oglądanie filmu exploitation bez ukarania sprawców). Inną sprawą jest to, że chciałoby się więcej zabawnych i tak oczekiwanych scen – radosnych, otwartych i nietypowych.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Metro Redux - znacznie piękniejsza postapokalipsa

Recenzja gry Metro Redux - znacznie piękniejsza postapokalipsa

Ekipa 4A Games wpisuje się w panujący trend i przygotowuje usprawnione wersje swoich dwóch znakomitych tytułów. Sprawdzamy, czy Metro 2033 i Metro: Last Light w edycji Redux warte są naszych pieniędzy.  recenzja gry

Thief w morderczym wydaniu - recenzja gry Dishonored

Thief w morderczym wydaniu - recenzja gry Dishonored

Dishonored zachwyca klimatem i swobodą metod realizacji misji. Steampunkowe przygody zabójcy Corvo okazały się godnym spadkobiercą serii Thief i Deus Ex.  recenzja gry

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Bulletstorm w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.9

ocena czytelników

2457 ocen czytelników

9.2

oczekiwania przed premierą

778 głosów czytelników

Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202483Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202482Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202481Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202480Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202479Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202478Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202477Bulletstorm - screen - 2011-02-09 - 202476Bulletstorm - screen - 2011-01-25 - 201689Bulletstorm - screen - 2011-01-25 - 201688

komentarze czytelników (132)


AntonioMontegio  2011-02-27 - 11:32

Ja jednak sie poddalem i bedac w gamestation kupilem Killzone3 - mialem chwile wachania, ale potem przypomnialem sobie jak to jest z grami, ktore w sumie nie maja jako takiego muti - w UK przewaznie szybko tanieja. (wada dla producenta zaleta dla klienta) - poczekam moze miesiac/dwa i zobacze. K3 wygdal przez multi (chociaz po kilku h w kampani nie bylem pewny, czy to B2, czy K3 - moze poza tym, ze nie ma lagu na sterowaniu....), ale Bulletstorm dalej wyglada swietnie.

Barthez x  2011-02-27 - 15:45

U mnie EL już się grzeje na półce :P

RedCrow  2011-02-27 - 16:30

Wiadomo że recenzja jest najważniejsza, a ocena to tylko zwieńczenie. Jednak fakt faktem, że po tej waszej "reformie", prawie każda produkcja dostaje 8.5 ;P Niby nie wasza wina, bo gry jakie są takie są (najczęściej recenzujecie solidne pozycje, 8 z kawałkiem się należy, ale na 9 już trochę za mało...). Efekt jest jednak dosyć dziwaczny ;]. ...

Macropod  2011-02-27 - 19:07

@StoogeR - muzyka delikatnie mówiąc jest inspirowana ścieżką dźwiękową Hansa Zimmera z filmu "Karmazynowy Przypływ" to może się podobać. http://www.youtube.com/watch?v=gtobiXetzt0&playnext=1&list=PLB8183FBFEFB31457

Vanderhast  2011-02-27 - 19:32

HMm gra bardzo dobra odemnie dostaje 9 za klimat , dobry humor i rozpierduchę ;-). Pozdrawiam

fsdfg  2011-02-27 - 20:38

StoogeR muza z menu przypomina mi tę z Punisher'a ;]

TobiAlex  2011-02-27 - 22:43

fsdfg a mi bardziej zżynkę muzy Hansa Zimmera.

fsdfg  2011-02-28 - 00:20

TobiAlex może i zrzynka, ale od 0:53 w themie z menu Bulleta, brzmienie miażdży Hansa, więc może kopia, ale lepsza jeśli chodzi o ten moment ;]

chop  2011-02-28 - 00:32

chop => Jezeli grasz na piecyku, to strone wizualna mozna sobie troche (nawet bardzo) ulepszyc wspominana tu juz edycja plikow ini. U mnie roznica przed/po jest spora. ...

StoogeR  2011-02-28 - 07:43

Kampania SP byla niezla (bez reweli, niezla), ale dla mnie prawdziwa zabawa zaczela sie dopiero w trybie echo. Trzeba dzialac szybko, ale tez trzeba myslec i to jeszcze szybciej (no chyba ze sie na pamiec chce grac planujac skillshoty). Gra na punkty i jednoczesnie na czas to jest to, do czego zostal stworozny gameplay w bulletstormie imo.

MarcoV86  2011-02-28 - 20:30

8/10 ale główny bohater, to jakiś nieogolony brudas.. Do tego te pks-y xD... Żal...

Pl@ski  2011-03-01 - 14:57

Utworzyłem wątek poświęcony Bulletstormowi, zapraszam - liczę na to, że uda nam się zebrać jakąś ekipę do wspólnej gry. :) ...

victripius  2011-03-02 - 17:40

Gra świetna, grałem tylko na xboxie i jakoś nie zauważyłem tych większych błędów, dlatego według mnie ocena trochę za niska.

polkopl  2011-03-03 - 14:47

victripius@ zauważ, że jest to recenzja gry na PC a nie xbx or ps3 fuck yea

Nolifer  2011-03-05 - 21:18

Gra jest super , jestem na 4 rozdziale i gra mi się po prostu cudownie ;D

WW10s  2011-03-06 - 16:23

Witam! Potrzebuję pomocy. Tydzien temu dostałem pudełko z Edycją Limitowaną Bulletstorm. Po zalogowaniu do usługi live i zagraniu online, na następny dzień mój profil live id nie chciał dopuscic mnie do zalogowania online. Od tamtej pory nie moge grać w trybie anarchia. Pomoże ktoś?

SSman92  2011-03-15 - 01:49

poczekam aż trochę stanieje na razie nie zagram

WolverineX  2011-03-16 - 09:03

Gra fajna, ale uporczywy brak SKAKANIA psuje cała zabawę. Nie można przeskoczyć przez barierkę, nie można wybrać szybszej drogi, tylko drabina. etc. ...

Irek22  2011-03-18 - 20:44

Bez jaj, nie można skakać?!

Kippson  2013-03-25 - 01:10

Niby dużo akcji, poprawne elementy i dobra grafa ale jakoś zalatuje budżetówką i nudzi dość szybko ..