ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Worms Reloaded - recenzja gry

Trzynaście miesięcy po wersji Xboksowej, również pecetowcy mogą zagrać w odświeżoną edycję gry o wojowniczych robalach. Znów we dwóch wymiarach, tak jak w czasach największej świetności Wormsów.

3 września 2010 7.5/10
• strony :12

Posiadacze komputerów nie mają ostatnio szczęścia do produktów firmy Team 17. Choć Amerykanie już dawno zapowiedzieli, że chcą sprzedawać pecetowe edycje swoich gier za pomocą systemów elektronicznej dystrybucji, jakoś nie spieszyli się z wprowadzeniem tego planu w życie. Przygotowanie konwersji ostatniego Alien Breeda zajęło im sześć miesięcy, natomiast nowych Wormsów – trzynaście. Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania tego ostatniego tytułu, naprawdę – iście zawrotne to tempo.

Premiera kolejnej gry z robalami w roli głównej byłaby z pewnością dużym wydarzeniem, gdyby nie jeden szkopuł – jest to dokładnie ten sam produkt, który na Xboksach można eksploatować od lipca ubiegłego roku, tyle że pod nieco inną nazwą (Worms 2: Armageddon). Sprytna zmiana tytułu nie zmienia faktu, że jest to konwersja bardzo wierna – oba produkty różnią się jedynie tym, że na pececie dostępny jest w standardzie dodatkowy wariant rozgrywki Warzone, za który użytkownicy konsol musieli osobno zapłacić. Komputerowa edycja zawiera ponadto bonus w postaci trybu Body Count, ale to niewielka rekompensata za tak długi czas oczekiwania.

Przygotowując odświeżoną wersję swojego wielkiego hitu, firma Team 17 nie pokusiła się o rewolucyjne zmiany – słusznie uznano, że skoro jest to klasyczny remake, to nie może być w nim miejsca na eksperymenty. Oczywiście pewnych korekt oraz mniejszych innowacji nie dało się uniknąć, ale nie zmienia to faktu, że nowe Wormsy są pod wieloma względami bardzo podobne do dwuwymiarowych odsłon tego cyklu. Jeśli mile wspominasz słynny pierwowzór, nie mniej popularną „dwójkę”, World Party czy Armageddon, istnieje ogromna szansa, że najnowszy odcinek serialu, opowiadający o walce sympatycznych robali, również przypadnie Ci do gustu.

Kampania jest mocno nierówna. Obok wymagających zadań,występują misje banalnie łatwe.

Zmagania rozpoczynamy od stworzenia drużyny i tutaj też następuje pierwszy zgrzyt. W Worms Reloaded armie mogą składać się co najwyżej z czterech żołnierzy i jest to ogromne niedopatrzenie. Jakby tego było mało, gra pozwala wziąć udział w bitwie zaledwie czterem zespołom, co zapewne ma związek z ograniczeniami, jakie twórcy napotkali, projektując tryb online w pierwowzorze na Xboksa. Jak nietrudno policzyć, w potyczce może wziąć udział maksymalnie szesnaście robaków – przypominam, że w Armageddonie było ich 48.

Pozostałe opcje nie budzą już zastrzeżeń. Gracz ma duże pole manewru w tworzeniu drużyny – może zmienić nie tylko jej nazwę oraz imiona zawodników, ale również zestaw odzywek (polski język tradycyjnie obecny), kolor skóry, nakrycie głowy i wygląd nagrobków. Do tego dochodzi sporo możliwości w konfiguracji samej rozgrywki – decydujemy m.in. o czasie trwania poszczególnych rund, obecności min, wybuchowych beczek, a także charakterystycznych dla nowych Wormsów obiektów: reagujących na ruch wieżyczek strzelniczych czy elektromagnesów. Gra pozwala ponadto manipulować częstotliwością zrzucania skrzynek, a także dostępnością poszczególnych środków zagłady. Dzięki możliwości zapisywania ustawień w kilku slotach, przed rozpoczęciem zmagań możemy wybrać interesującą nas konfigurację – bardzo praktyczne.

Rozgrywka nie różni się w zasadzie niczym od innych dwuwymiarowych Wormsów. Celem zabawy jest zniszczenie złożonej z robaków drużyny przeciwnika, zanim ona zdąży wyeliminować nas. W eksterminacji stworków pomaga bogaty, bo złożony z blisko pięćdziesięciu egzemplarzy, asortyment broni. Autorzy tradycyjnie popuścili tu wodze fantazji, więc obok klasycznych środków zagłady (strzelb, min, granatów, dynamitów itp.) stoją bardziej egzotyczne wynalazki, zarówno stare (eksplodujący banan, latająca owca), jak i nowe (natarcie stada bawołów czy atak termitów). Ekwipunek uzupełnia kilka przydatnych urządzeń wspomagających. Z ich pomocą gracze mogą przebijać się przez ściany, budować mosty, a także teleportować się w wybrany punkt na mapie. Większość tych zabawek pojawiła się już w poprzednich odsłonach cyklu, więc starzy wyjadacze od razu poczują się jak w domu.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Kontynuacja lubianej przez graczy serii turówek w świecie fantasy: wędrują po nim orkowie, gobliny, elfy i krasnoludy. Do tego ładna mapa, mnóstwo przygód i spędzonych w grze godzin. Czego chcieć więcej?  recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Po kapitalnym Crusader Kings 2 przyszedł czas na czwartą część serii Europa Universalis. Paradox Interactive po raz kolejny odnosi ogromny sukces.   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213686Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213685Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213684Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213683Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213682Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213681Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213680Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213679Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213678Worms Reloaded - screen - 2011-07-04 - 213677

komentarze czytelników (40)


Arilo  2010-09-03 - 23:02

Mnie też to zabolało, że tylko 4 robaki w drużynie ;(

spasiboy  2010-09-03 - 23:04

Genialne: Worms Reloaded, parę piwek, trzech znajomych = 8 godzin wyrwane z życiorysu

Vanderhast  2010-09-03 - 23:52

Dobre Wormsy ale po zagraniu pare lat temu w WWP troche czuje się niedosyt , jakoś tak za mało kozacka ta gra^^ . Pozdrawiam

Eddek  2010-09-04 - 09:46

Nowa edycja nie nie umywa do WWP czy WA. Osobiscie uwazam ocene za fest zawyzona.

Sunray  2010-09-04 - 13:17

Może się podobać... jeśli nie znało się dobrze poprzednich części. Spłycona rozgrywka (ilość robaków, broni, możliwości poruszania się), bufiaste menu, dziwne boty, negatywne zmiany w broniach (np. rope), efektowność niewspółmierna do obrażeń robaków itd...

demon92  2010-09-04 - 13:41

@Sunray: "Bufiaste menu" Co to w ogóle za słowo bufiaste ?? Ale do rzeczy te wormsy nie są wcale takie złe, może brakuje kilku rzeczy, ale nie wiem co chcesz od np. liny(rope). A jeszcze jedno, dobrze znam po przedniem części i gra mi się podoba.

Radanos  2010-09-04 - 14:03

Won mi się podobają te w 3D, a grałem w te starsze.

Sunray  2010-09-04 - 14:48

@[26] ok, bulwiaste chyba lepiej pasuje :P dużo przewijania, menu broni na cały ekran... w WWP na jednym ekranie w mniejszej przecież rozdzielczości mieściło się dużo więcej. Na linie ciężko szaleć, wznosić się w górę w moim odczuciu...

miki  2010-09-04 - 15:50

lina jest bezwładna, nie da się robić takich ewolucji jak w WWP

Seba393  2010-09-04 - 22:46

Pamiętam stare dobre czasy kiedy z kumplem grałem w robale i naparzaliśmy się po kilka rund pod rząd. To jeden z tych tytułów, przy których łezka się w oku kręci i trafił on do grona nieśmiertelnych i niezapomnianych gier.

mati2109  2010-09-05 - 09:58

Ja sobie od wczoraj gram w Worms 4 i mimo że widać że to starsza gra to gra sie fajnie. Ale w wormsy w 2D też by sie pograło. Wszystkie wormsy fajne oprócz "Forts: oblężenie" - fajny nawet ogólny pomysł ale fatalnie wykonany.

Piratos  2010-09-05 - 18:42

Ja tam popieram Sunray'a gra może i nie jest do końca kiepska, ale aż taka dobra też nie jest gdyby jednak zmiany były inne(oddajcie mi mojego głupiego gołębia!!!) to grałoby się w to lepiej a tak to wole w WA grać :p

kajtek603  2010-09-05 - 20:37

Kupiłbym, ale drogawa strasznie :P

BloodPrince  2010-09-06 - 20:10

Dwójka is the best :D Zjadłem zęby i dzieciństwo na nich ;) Kupić gry raczej nie kupię, ale z wielką chęcią zainstaluje sobie dwójeczke i jeszcze raz pogram... ah piękne czasy, piękne....

Mazzop  2010-09-06 - 20:24

gdzie łuk ;( gdzie replay lina działa beznadziejnie ai... no comments, przeciwnik wali 10 rund bazzuka w teren a granatem po 134 rykoszetech zawsze trafi ci pod nogi ...

Behemoth  2010-09-06 - 20:39

Skąd wy to macie? Gdzie to można kupić? Chętnie bym zagrał.

Spaqin  2010-09-06 - 22:33

@Behemoth - Steam tylko.

Leon86  2010-09-06 - 22:49

Wreszcie nie ma beznadziejnego jak dla mnie widoku 3D tylko powrót do korzeni ;) teraz czekam na Jagged Alliance 2: Reloaded, oby tylko nie skopali tego

SSman92  2010-09-16 - 22:07

powrót seri worms do korzeni

Nolifer  2010-09-16 - 22:54

Ostatnio bardzo dużo dev. lubi wracać do korzeni , co w tym przypadku udaje się bardzo :) Wormsy zawsze były super :)