ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

X-Men Origins: Wolverine - recenzja gry

„Jestem najlepszy w tym co robię. A nie są to miłe rzeczy.” – powiedział Wolverine przesuwając dymiące cygaro z jednego kącika ust w drugi – „No dalej. Przeładuj. Wykorzystaj cały czas jaki ci pozostał. I tak wszystkich was pozabijam.”

1 maja 2009 7.5/10
• strony :123

Na Raven Software polegaj jak na Zawiszy. Powiedzonko to znakomicie oddaje jakość produktów przygotowywanych przez wspomniane studio. Wystarczy przypomnieć stareńki Hexen, nieco późniejsze Jedi Academy czy X-Men Legends. Firmie raczej nie zdarzają się słabe momenty, a wspomniana w poprzednim zdaniu erpegowa seria o mutantach do dziś nie ma sobie równych i jest klasą samą dla siebie. Nic więc dziwnego, że w związku z ekranizacją przygód najbardziej znanego mutanta marvelowskiego uniwersum, czyli Wolverine’a, to właśnie Raven Software dostąpiło zaszczytu przeniesienia ich do zerojedynkowego świata.

Chyba nie ma osoby, której trzeba byłoby tłumaczyć, kim jest Wolverine. Mutant, jeden z członków ekipy X-Men, wyposażony przez naturę w zdolność samoregeneracji organizmu, wysuwane z dłoni szpony z metalu zwanego adamantium i takiż sam szkielet. To stan na dzień dzisiejszy. Co jednak wydarzyło się, zanim James, bo tak naprawdę ma na imię Rosomak czy też Logan (jak zwracają się do niego przyjaciele), stał się sławny? Na to pytanie odpowiedzieli już jakiś czas temu autorzy komiksu Wolverine: Origin, a dziś swoje trzy grosze dokładają filmowcy i producenci gier.

Za chwilę śmigłowiec zamieni się w nielota…

Nie będę psuł Wam zabawy w odkrywanie przeszłości Wolviego, niemniej czuję się w obowiązku poinformować, że gra została skonstruowana w taki sposób, aby niepotrzebnie nie powielać scen znanych z filmu. Oczywiście są miejsca, w których fabuła obrazu kinowego przeplata się z tym, co zamieszczono w grze, jednakże momenty te stanowią zaledwie nikły procent całości. Znacznie lepiej za to poznajemy kulisy tajemniczej afrykańskiej misji Oddziału X, zwiedzamy zakamarki laboratorium, w którym produkowana jest Broń X, penetrujemy położoną na pustyni fabrykę Sentinelów czy też jesteśmy zmuszeni przedzierać się przez zasypany śniegiem las. Jeżeli ktoś był lub nadal jest wiernym czytelnikiem przygód komiksowych bohaterów, nie powinien mieć większych trudności z odnalezieniem się w zawiłościach fabuły. Niestety, sprawa wygląda nieco gorzej w przypadku osób po raz pierwszy stykających się z z tym uniwersum. Aby czerpać pełnię przyjemności z zabawy w Wolverine przydałaby się choć pobieżna znajomość realiów świata mutantów.

Wyłuskawszy X-Men Origins: Wolverine z fabularnego konspektu otrzymujemy bardzo przyzwoitą grę z gatunku slasherów. W skrócie oznacza to, że głównym zadaniem gracza jest bicie przeciwników, dźganie ich, nabijanie na wystające z podłogi kolce i sterczące z uschniętych drzew gałęzie, rozczłonkowywanie i zrzucanie w przepaść. Tylko tyle i aż tyle, bowiem cała ta rzeźnicza robota sprawia najzwyczajniej olbrzymią frajdę. Wyobraźcie sobie scenę, w której Wolverine skacze na unoszący się w powietrzu śmigłowiec, rozbija przednią szybę, wyciąga przez nią pilota, a następnie unosi go w górę tak, aby obracający się wirnik maszyny odciął mu głowę. Albo moment, kiedy bohater doskakuje do ostrzeliwującego go żołnierza i jednym cięciem pozbawia go rąk. Krew tryska z odciętych członków, żołnierz wali się na podłogę, gdzie jeszcze przez chwilę ciało drga nerwowo w agonii. Wolverine skaczący na cielsko potwora, by urwać mu głowę, Wolverine w berserkerskim tańcu śmierci gwałcący gałki oczne młodego widza poprzez szlachtowanie setek przeciwników, podpalanie ich, rżnięcie i cięcie na drobne plasterki. Drogi Czytelniku, jeżeli nadal twierdzisz, że kolorowi przebierańcy z komiksów to produkt przeznaczony na rynek dziecięcy – nie pozwól, aby Twoje dziecko otrzymało w komunijnym prezencie pudełko z tą grą. Idź i kup ją sobie sam.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Shinji Mikami, twórca klasycznej serii Resident Evil wraca z nową marką. The Evil Within pełnymi garściami czerpie z czwartej części „rezydentnego zła”, jednak robi to tak, jakby czas stanął w miejscu i nie zmienił się sposób projektowania gier.   recenzja gry

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.  recenzja gry

Grand Theft Auto: San Andreas - recenzja gry

Grand Theft Auto: San Andreas - recenzja gry

Świetny klimat, doskonała muza, olbrzymie miasta, dowolność poczynań - czegóż chcieć więcej? Najwspanialsza odsłona Grand Theft Auto przybyła, by skraść nasze serca oraz... mnóstwo wolnego czasu.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138379X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138378X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138377X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138376X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138375X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-03-11 - 138374X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-02-23 - 136094X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-02-23 - 136093X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-02-23 - 136092X-Men Origins: Wolverine - screen - 2009-02-23 - 136091

komentarze czytelników (59)


aga69  2009-05-03 - 19:12

w wersji pc brak rozdzialki panoramicznej 0_0

Amo  2009-05-03 - 21:44

aga69 -> a to ciekawe, bo gram na 1680x1050 i jakos nie widze problemów ? Poza tym jak gra przygotowywana na next geny i pc moze nie miec panoramy ? jak w ogole gra dzisiaj moze nie miec panoramy hahah

Grucha  2009-05-03 - 21:52

Niezła gra - ostra rzeźnia + Wolverine - czego można chcieć więcej :)

aga69  2009-05-03 - 22:45

z panoramicznych brak chociazby WXGA+,WSXGA, QWXGA... Nie mowiac juz o lipnej grafice. Ale przynajmniej konwersja udana, nie to co np u Riddicka.

Amo  2009-05-03 - 23:26

hmm dziwne, tego to już nie wiem musiałbym sprawdzić, ale to pisz na drugi raz, że brakuje większości trybów, a nie ogólnie, że panoramy nie ma, brakuje trybów, co faktycznie dla kogoś z monitorem 19" i natywną np. 1440x900 może być problemem ...

cRaven  2009-05-05 - 10:59

Świetny slasher, jakich od dawna brakuje na pecetach - Piękna wizualnie rzeźnia, - Intuicyjne sterowanie, - Porządna grafika, - Świetnie wykonane efekty wizualne obrażeń oraz ich regeneracji ( czasem można liczyć żebra bohatera;D ) ...

Grucha  2009-05-05 - 11:13

Gierkę można pod paroma aspektami porównać do God of War. Porównywalne, niezbyt trudne łamigłówki, elementy zręcznościowe i no i ostra rozwałka z hektolitrami krwi :)

SplinterFisher16  2009-05-05 - 15:33

fajna gra

tHe mRuWa  2009-05-07 - 11:44

kiedy mozna oczekiwac jakiegos poradnika, bo w jednym miejscu nie wiem co dalej - kolejna retrospekcja z afryki, duza lokacja z takimi wielkimi pomnikami, ktore nalezy odblokowac zakrecic kolem i one sie wysuwaja rozkladajac platformy no i skacze z jednej na druga, no i wlasnie z tej drugiej nie moge doskoczyc do takiego drewnianego mostu - nie wiem czy dobrze robie i probowac dalej bo zawsze mi nieco brakuje do niego

Mr_Baggins  2009-05-07 - 11:50

Z tymi pomnikami to jest tak, że nie musisz skakać do drewnianego mostu. Jak chcesz na niego wskoczyć, to musisz poczekać, aż pomnik zacznie się przesuwać, a platforma podnosić, i wtedy skoczysz. Tam jest jakiś bonus do zdrowia albo mutagen. Żeby przejść dalej musisz dobiec do trzeciego posągu, można po ziemi, a nie skakać. Wskakujesz na obelisk, który tam przyciągnąłeś, potem pod kątem na platformę i dalej na most.

tHe mRuWa  2009-05-08 - 13:25

dzieki wielkie za pomoc:)

sweter_PLAY  2009-05-10 - 22:50

Tak, tak, wyjątkowo dobra gra. W gronie filmówek-bijatyk ustępuje chyba tylko Kung-Fu Pandzie. Grał ktoś? Co do Wolverine'a polecam jeszcze wideorecenzje:http://www.gamezilla.pl/content/wideorecenzja-x-men-origins-wolverine-naprawde-warto-zagrac-zobacz-dlaczego. Troche za wysoka ocena (9/10), ale z resztą się zgadzam.

Parker  2009-05-10 - 23:10

Świetna gra, jedna z lepszych rzeźni w jakie grałem od czasu God of War 2. ...

Eleeist  2009-05-11 - 12:30

Gra jest po prostu super. Co prawda jeszcze jej nie ukończyłem, ale już teraz spokojnie mogę ją polecić każdemu - fanowi czy nie. ...

Mr_Baggins  2009-05-11 - 12:43

Czyż nie fajniej by było posiekać potworki zamist tracić nerwy na jakieś skakanie? ...

Eleeist  2009-05-11 - 13:07

No właśnie w tym mam problem - chyba za szybko pushuje tego buttona ;). Muszę trochę te skoki poćwiczyć. ...

boro-bora  2009-05-15 - 09:56

Cześć! Mam mały problem i fajnie by było jakbyście mi pomogli. Otóż dotarłem do jakiejś dużej hali(freezing room) i nie mogę otworzyć tych cholernych drzwi. Kombinowałem z tym teleportem(z drugiej strony niespodzianka przygotowana przez twórców[ jeżeli przesunie się teleport maksymalnie w prawo] z tym tortem jest mało śmieszna ) ale nic mi nie wychodzi. Rozumiem, że najpierw je trzeba otworzyć aby wyłączyć system laserów blokujących wejście do tego głównego(?) wejścia. POMÓŻCIE!

Mr_Baggins  2009-05-15 - 11:01

Musisz znaleźć power cell i przynieść go do tego pomieszczenia, gdzie jest kontroler teleportów, o ile pamiętam. Tam jest "zamek" do drzwi.

eye-toy  2009-06-06 - 23:12

Musisz przesunąć teleporter do końca w lewo i wyjąć pierścień później znowu się teleportować do pokoju kontrolnego przesunąc teleporter na środek wsadzić pierścień wrócić do pokoju kontrolnego aktywować zamrażarkę i się zamrozić.

eye-toy  2009-06-06 - 23:14

Czwartym bonusem jest chyba dostęp do "niebezpiecznego pokoju" gdzie można sobie urządzić mały trening, tylko nie wiem jak go odblokować (chyba nie chodzi o przejście na hardzie ani o statystyki... może to te figórki?) Jak ktoś wie to niech pisze, wielkie dzięi.