ocena redakcji
6.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej
Tom Clancy's EndWar - recenzja gry
Szumnie zapowiadany nowy rozdział w historii RTS-ów może i nadszedł, szkoda tylko, że zamiast mocnego wejścia zaliczył na progu glebę.
21 kwietnia 2009
• Yuen (gry-online.pl)
• strony :123
Tom Clancy's EndWar jest na pewno grą wartą uwagi. Nie ma też wątpliwości, że jest grą innowacyjną. Czy jednak cały ten szum wokół przełomowości i wyznaczania nowych standardów jest uzasadniony?
A wszystko z powodu sterowania głosem. Tego jeszcze w RTS-ach nie było (ani na taką skalę w grach w ogóle). Podchodziłem do tej produkcji naprawdę z zainteresowaniem, zwłaszcza po pozytywnych opiniach, jakie padły pod adresem wersji konsolowych, tym bardziej, by przekonać się, jak to będzie wyglądać w wersji polskiej. I trochę się rozczarowałem. Sterowanie głosem rzeczywiście jest fajnym bajerem, jest sprytnie pomyślane i działa bardzo przyzwoicie. Szkoda tylko, że cała reszta jest po prostu słaba lub najwyżej przyzwoita.
„Tom Clancy’s” w tytule sugeruje, że mamy do czynienia z czymś w rodzaju political fiction, czyli z taką bardzo prawdopodobną wersją bliskiej przyszłości. Po kryzysie paliwowym i wyniszczającej wojnie na świecie wyłaniają się trzy potęgi: USA, Rosja i Unia Europejska. Złączone paktem o nieagresji, niby ze sobą współpracują i wszyscy są szczęśliwi. Jednak sytuacja zmienia się, kiedy Amerykanie przymierzają się do wysłania załogi na swoją orbitalną stację obronną. Szereg ataków terrorystycznych doprowadza do niepokoju i wzajemnych oskarżeń, a cała światowa stabilizacja bierze w łeb, gdy owi terroryści przejmują satelity obronne UE, które niszczą właśnie startujący amerykański wahadłowiec kosmiczny.
Historyjka ma potencjał, szkoda, że tyle w niej głupot i bezsensów. Mało prawdopodobne, by Amerykanie rzucili się z pianą na ustach na Europę, nawet po czymś takim (zwłaszcza, że ta przecież stara się sprawę wyjaśnić). Takich rzeczy jest więcej i wychodzą na wierzch podczas rozgrywania prologu do kampanii (potem już praktycznie fabuły nie ma).

Generał Izotov pomoże Ci pokonać kapitalistów! Jak zwykle.
W sumie przełknąłem to wszystko do momentu, w którym wyszło na jaw, że za całym cyrkiem stoi... Rosja. I nie chodzi tu o jakieś wpływy, kasę za surowce, ale o plany całkowitego podbicia Europy (i świata). Ok, ja nie twierdzę, że tak nie jest, ale błagam, trochę zrozumienia dla zasad rządzących światem! Tym bardziej teraz, kiedy tyle się mówi o Rosji i jej relacjach z Europą.
Dobra, nie samą fabułą człowiek żyje, zwłaszcza, że od momentu, w którym wojna zaczyna się na poważnie, tej już nie ma. Po prostu wybieramy stronę konfliktu (spośród wspomnianych trzech), otrzymujemy mapę świata podzieloną na sześciokątne pola (tzn. akcja rozgrywa się tylko w Europie i USA) i musimy generalnie opanować ją całą. Razi mnie w tym wszystkim kompletne pominięcie Azji (zwłaszcza Chin), ale autorzy wyszli widocznie z założenia, że nie ma co komplikować sprawy, jeszcze się graczom zrobi w mózgach zamęt.
Tekst przygotowany na postawie wersji PC.
Remake drugiej części legendarnej serii z kilkoma istotnymi zmianami w znanej formule. Czy fani poprzednich odsłon mają czego szukać w Jagged Alliance: Back in Action? Na to pytanie odpowie nasza recenzja. recenzja gry
Powtórzenie sukcesu Heroes of Might & Magic III jest zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Wiedzą to doskonale Węgrzy z Black Hole, dlatego nie próbowali stworzyć klona słynnej „trójki”, ale na jej bazie opracować grę świeżą i interesującą. recenzja gry
Anno powraca w nowym futurystycznym wydaniu. Czy skok w przyszłość wyszedł serii na dobre? recenzja gry
komentarze czytelników
Tiver 2009-04-21 - 14:35
Grałem w demko i... no to sterowanie głosem do najwygodniejszych nie należało =P Czekałem na totalną rewolucje, a wyszedł tylko zalążek ;] Jednak nie zapomnę tego dostrajania głosu - męczyłem się chyba pół godziny a po angielsku aklamować potrafię (żeby nie było ;]).
pawloki 2009-04-21 - 15:12
Zgadzam się z oceną.

rog1234 2009-04-21 - 15:25
Ja z Fonixem problemów nie miałem - nawijałem jak szalony a ten wszystko wyłapał (mikrofon mam z tych tanich xD). Ocena z 10% za niska jak dla mnie.
Paczis 2009-04-21 - 16:48
Pokażcie "gramy!" z tego sterowania głosem 8-)
Demilisz 2009-04-21 - 18:56
Właściwie klasyczny przykład na to, że coś, co dobre na konsolach, na PC może być przeciętne. Zwłaszcza w tym gatunku.
wertex007 2009-04-21 - 19:01
Co do sterowania głosem, to musiałem sie neiźle namęczyć żeby mój majk wykrywał głos odpowiednio głośno i był problemy ze skalibrowaniem głosu, ale pozniej frajda jesty niesamowita! Co do smaej gry to rzeczywiscie troche wieje nuda.

Selman 2009-04-21 - 19:03
szkoda że tak słabo :(

plusik 2009-04-21 - 20:00
Moglibyście zrobić recenzję na konsole ??

123456789max 2009-04-21 - 21:07
Na konsolach wypada lepiej
Dawidv 2009-04-21 - 21:14
Gierka dobra, ale tylko na konsole. Mimo wszystko pomysł z sterowaniem głosem, jest na prawdę bardzo dobry, chciałbym coś takiego w jakimś GRAW'ie, R6 bądź w SWAT. Byłoby ciekawie wydając polecenia 3 badz 4 kompanom. Padnij!
ja33no 2009-04-21 - 23:15
Sterowanie głosem w GRAW'ie, R6 czy SWAT, świetny pomysł.
Na konsolach gra wypada lepiej, bo... nie ma dużej konkurencji :P.

Piotr44 2009-04-22 - 00:14
Szkoda sobie głowy zawracać tą lipą, zdecydowanie lepiej zagrać w naprawdę świetnego WiC, do którego właśnie ukazał się dodatek. Pomimo swojego wieku WiC leje Endwara na każdym polu począwszy od grafiki, poprzez fabułę, na frajdzie z rozgrywki kończąc, a nie wspominając już o świetnym multi. Co do sterowania głosem to żaden nowy patent tak naprawdę, w wielu grach można wydawać polecenia głosem, a jak? Szczegóły poniżej...
Dawidv--> Wydawanie komend głosem jest możliwe zarówno w GRAW jak i R6, czy SWAT4 wystarczy tylko użyć programiku typu "VR Commander", "Pilfius", "VAC: Voice Activated Commands", lub innego zamieniającego komendy głosowe na wciśnięcia klawiszy:-)
W ten sposób można wydawać komendy w każdej grze czy to strategicznej jak Rome TW, Warhammer40K DoW, symulatorach jak "Silent Hunter" (gdzie sprawdz sie super, zdecydowanie lepiej niż w strategiach), czy nawet w strzelankach typu Doom gdzie komendami głosowymi możesz zmieniać np broń...
Co do stwierdzenia "Gierka dobra, ale tylko na konsole." to nie do końca tak. Na konsoli jest tak samo słaba, a do tego brzydsza. Po prostu na konsolach jest taka lipa ze strategiami...
scorpinor 2009-04-22 - 01:18
Kolejna zmarnowana produkcja od Ubi. Po raz kolejny miało być coś rewolucyjnego, ale wyszło nic specjalnego.

V4n-d-all 2009-04-22 - 02:00
Ale lipa. Każda gra na którą liczyłem jest marna. Zaczęło się od DOW2, potem COH:TOV teraz to a jeszcze ponoć Demigod też ssie... Co za czasy...
k0z4k 2009-04-22 - 07:07
a przepraszam czy wg pana recenzenta miałyby się różnić jednostki stron? czołg to czołg nie ważne czy ruski czy amerykański.

Backside 2009-04-22 - 07:30
A ja mam całkiem odmienne zdanie i dałem EndWarowi bardzo wysoką notę.
Strategia w klasycznym rozumieniu jest z tego żadna, ale frajdy dostarcza mnóstwo. Jest po prostu fajna, filmowa akcja. Po polu bitwy latają komendy, są wyścigi o zdobywanie punktów i wczuwanie się w rolę. Oczywiście największa frajda z mikrofonem - nie zawsze go używałem, ale bez niego traci się tak z 25% przyjemności.
Piotr44 ---> przesadzasz z wyżywaniem się na każdym szczególe. Grafika lepsza w WiC? Proszę Cię... tekstury budowli, jednostek i tła są świetnie dopracowane, a akcje takie jak bomba atomowa i towarzyszące temu efekty to perełka.
Co do kontroli jednostek głosem - powiedz testowałeś te programy czy rekomendujesz coś, bo poczytałeś o funkcjach? Ja testowałem Say2Play i wyszło bardzo przeciętnie, jest zwyczajnie niedopracowane. W przeciwieństwie do EndWara - ten też ma problemy z wyłapywaniem, ale tylko nielicznych komend. Resztę łapie bez problemu, nawet przy dużej szybkości wypowiadania słów. Dużym plusem jest też niezłe kojarzenie (np. "beta" zamiar "bravo") i akceptowanie niektórych synonimów ("go" zamiast "move"; "all units" zamiast "...
Karac 2009-04-22 - 08:48
Piotr44
Niestety ale WiC jest również szalenie prostacką naparzanką bez ładu i składu, gdzie jakiejkolwiek taktyki jest co kot napłakał. Efektowny silnik graficzny, nic więcej. Szkoda ponieważ bardzo brakuje sensownej strategii z tego okresu.
Ale w końcu to RTS a znakomita ich większość to właśnie takie zręcznościówki gdzie liczy się przede wszystkim szybkość klikania. Nazywanie ich w ogóle strategiami jest nieporozumieniem.
Rodzynków takich jak najnowszy Combat Mission jest śladowa ilość.

Zingus123 2009-04-22 - 14:36
mnie tam sie podoba

Piotr44 2009-04-22 - 18:19
Backside--> osobiście używam "VR Commander" kosztował ledwie 9 USD, a jest naprawdę bardzo dobry, nie popełnia błędów i działa błyskawicznie. Nie kojarzy synonimów, bo po prostu nie potrafi, ale bez problemu do jednego polecenia możesz przypisać wiele słów np: "run", "go go go", "move fast"... obojętnie której komendy użyjesz program zrozumie że chodzi o bieg:-)
Tak jak napisałem wcześniej można używać go w każdej grze, nawet jak twórcy nie przewidzieli możliwości użycia komend głosowych.
Tak czy siak generalnie wydawanie komend głosem sprawdza się w bardzo nielicznych wypadkach i jest to raczej bajer, niż przydatna funkcja.