ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Naruto: Ultimate Ninja 3 - recenzja gry

Charyzmatyczny, żółtowłosy ninja powraca w swej flagowej serii Naruto: Ultimate Ninja, tym razem z numerkiem 3.

6 października 2008 8.0/10
• strony :12

Charyzmatyczny żółtowłosy ninja powraca w swej flagowej serii Naruto: Ultimate Ninja, tym razem z numerkiem 3. Gra wydana została na PlayStation 2, pomimo że kolejna generacja konsol gości na rynku już od kilku lat. Nie czyni to jednak z niej gry złej, takiej, która nie sprostała dzisiejszym standardom czy oczekiwaniom. Wręcz przeciwnie, tytuł zaskakuje rozmachem i wyznacza kierunek, którym powinni podążać inni przedstawiciele bijatyk.

Naruto: Ultimate Ninja 3 można zdefiniować, opisując dwa elementy, które nadają grze ostateczny kształt. Ponieważ jest to bijatyka, mamy tu pojedynki stanowiące rdzeń gatunku, oraz funkcje powstałe wokoło, mające na celu urozmaicić i wydłużyć rozgrywkę. O ile w przypadku mechaniki walki mamy do czynienia z osiągnięciem zamierzonej arcade’owej perfekcji (nikt przecież nie próbował stworzyć symulacji), o tyle drugi element pozostawia wiele do życzenia.

Walki to esencja Naruto, zarówno tego w formie komiksowej, jak i w animowanej. Nie inaczej jest w przypadku gry wideo. To one napędzają misje (w funkcjach Hero’s History i Ultimate Contest) oraz szybkie pojedynki Dual vs.. Są tak skonstruowane, byśmy już po krótkiej chwili byli w stanie rozgrywać dynamiczne i efektowne starcia. Zarówno combosów, jak i ataków specjalne możemy użyć bez wcześniejszych morderczych treningów. Grając w Naruto, zapomnijcie o obolałych palcach, stertach notatek z zapisanymi sekwencjami czy wreszcie o bezradności przy opanowywaniu niektórych technik. Wszystkie zagrania wprowadzamy zaledwie przy użyciu kilku guzików. Jednakże pomimo tych wygód, nie można zaliczyć tej pozycji do gier łatwych czy słabo rozbudowanych. W trakcie starcia dwóch obeznanych z gatunkiem graczy mamy do czynienia z zażartością, dynamiką i emocjami. Niejednokrotnie to ostatnie sekundy przesądzają o wyniku.

Naruto znajdzie uznanie zarówno u graczy hardcore’owych, jak i u tych niedzielnych. Każdy na swoim poziomie umiejętności odnajdzie frajdę z zabawy, jednocześnie niczego nie tracąc. W obydwu przypadkach dane nam jest obejrzeć tony ładnie wykonanych przerywników jak również cieszyć się dynamiką. Oczywiście gracze z większym doświadczeniem odkryją więcej możliwości, wypatrzą niuanse niedostępne dla casuali. Umiejętne teleportowanie się, wykorzystywanie dostępnych przedmiotów i łączenie combosów sprawi, że szukający godzinnych treningów nie poczują się zawiedzeni.

Brak zawiłości w sterowaniu nie oznacza, że pozostałe elementy składowe pojedynków są równie skąpe. Wręcz przeciwnie – do dyspozycji gracza oddano aż czterdziestu bohaterów, a każdy z nich cechuje się innym stylem walki. Co ważne, tych czterdziestu wojowników nie należy traktować jak pięciu takich samych, tyle że w różnych ciuszkach. Pomimo że sterowanie i balans sił wymagają pewnej dozy podobieństwa, można z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że do dyspozycji gracza oddano kilkadziesiąt całkowicie grywalnych, odmiennych i co chyba najistotniejsze – po prostu fajnych postaci.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS2.
inne
Recenzja gry Mortal Kombat na PC - fatality dla klawiatur

Recenzja gry Mortal Kombat na PC - fatality dla klawiatur

Mortal Kombat powraca na pecety w konwersji dziewiątej odsłony serii z 2011 roku. W recenzji udowadniamy, że chociaż nie jest to „flawless victory”, gra na pewno spodoba się fanom cyklu i zrobi „fatality” ich klawiaturom.  recenzja gry

Recenzja gry Injustice: Gods Among Us od twórców Mortal Kombat

Recenzja gry Injustice: Gods Among Us od twórców Mortal Kombat

Po Mortal Kombat z 2011 roku studio NetherRealm wróciło do pierwszej ligi twórców bijatyk. W recenzji sprawdzamy, czy kolejna gra Eda Boona, Injustice: Gods Among Us, obroni ten tytuł.  recenzja gry

Recenzja Soulcalibur V - testujemy kandydata do bijatyki roku

Recenzja Soulcalibur V - testujemy kandydata do bijatyki roku

Soulcalibur V, najnowsza odsłona popularnej serii firmy Namco Bandai, wydawała się murowanym kandydatem do tytułu bijatyki roku. W recenzji sprawdzamy, czy twórcy wykorzystali potencjał.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Naruto: Ultimate Ninja 3 w wersji PS2 jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.2

ocena czytelników

438 ocen czytelników

8.6

oczekiwania przed premierą

380 głosów czytelników

Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91862Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91861Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91860Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91859Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91858Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91857Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91856Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91855Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91854Naruto: Ultimate Ninja 3 - screen - 2007-12-14 - 91853

komentarze czytelników


rog1234  2008-10-06 - 13:40

Bardzo dobra gra choć wolę piątą część (Ultimate Ninja 5 ALBO [2 nazwy, 1 gra] Naruto Shippuuden Narutimate Accel 2). NARUTO ROCKS!

Cros1sman  2008-10-06 - 14:07

Gralem troche u rog1234 w starsze czesci i prezentowalo sie swietnie. Widze ze tu tez jest ciacho xD

zombie czu-czu  2008-10-06 - 19:36

he dobra gra

zombie czu-czu  2008-10-06 - 19:37

tylko szkoda ,ze az tak rzadko ja mozna znalesc ;/

dziecko neostrady xP  2008-10-06 - 19:39

mam tak samo...bylem chyba w 5 sklepach i nidzie jej nie ma;( a te narutimate accel to sa sciagane czy jak??

Blizz4rd  2008-10-06 - 22:43

Cały tekst czyta się dobrze - imo. ...

rog1234  2008-10-08 - 21:03

Zgadam się z Blizz4rd, to jest ANIME! (choć manga lepsza^^)