Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 8 marca 2007, 13:48

autor: Shinobix

Jade Empire: Edycja Specjalna - recenzja gry

Jade Empire: SE, gra dwa lata temu nowatorska, choć i wówczas krytykowana za to i owo, ukazuje się wreszcie na PC. Czy ktokolwiek, kogo fascynują gry RPG może pozwolić, by taka okazja wyśliznęła mu się z rąk?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Wojownicy, którzy bez kłopotu przeskakują z dachu na dach, lekko przemykający wśród koron drzew i doskonale władający wszelkimi sztukami walki – Wuxia, gatunek starożytny jak same Chiny, pozostawał w naszym kręgu kulturowym zupełnie nieznany i gdyby nie ekspansja chińskiej kinematografii, rzecz nadal pozostałaby znana jedynie garstce sinologów i maniakom kultury Dalekiego Wschodu. „Przyczajony tygrys, Ukryty smok”, „Dom latających sztyletów” czy „Hero” ukazywały nam obraz bajecznego Orientu, a główni bohaterowie, niczym w greckiej tragedii, musieli zmagać się z ciążącym na nich fatum. Któż mógł jednak przewidzieć jaki będzie rezultat połączenia dalekowschodniego uniwersum z zachodnią grą RPG. Odpowiedzi udzielił Bioware wydając przeszło dwa lata temu Jade Empire, stworzoną na wyłączność na Xboxa. Firma od lat słynie z tego, że każdy jej tytuł jest wyczekiwany przez graczy. Gra zebrała bardzo pochlebne opinie zarówno od fanów, jak i krytyków. Ogromna ilość dialogów, niezła wówczas grafika, ale przede wszystkim znakomita, wielowątkowa fabuła, przysporzyły Jadeitowemu Cesarstwu sporej popularności. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że szefostwo Bioware zdecydowało w końcu, by stworzyć port tej gry na platformę PC. Dwa lata to w świecie tej branży szmat czasu – czy odświeżone Jade Empire kopie i gryzie tak samo jak wówczas, gdy zaatakowało czarną skrzynkę Microsoftu?

Jeśli ktoś właśnie powrócił z wyprawy na Marsa, to gwoli przypomnienia powinien wiedzieć, że akcja toczy się w fikcyjnym świecie do złudzenia przypominającym mityczne Chiny. Nasz bohater, naturalnie prymus w dziedzinie sztuk walki, dorastałby spokojnie wśród sobie podobnych miłośników drewnianego człowieka, gdyby nie pechowy splot wydarzeń. Idylla u boku Mistrza Li kończy się wraz z napaścią na wioskę i szkołę, a nasz dzielny heros rusza na wyprawę swego życia. Oczywiście nie jest osamotniony, Gwiazda Zaranna – towarzyszka podróży (do złudzenia przypominająca charakterem i powierzchownością Bastilę z Knights of the Old Republic) będzie mu towarzyszyć i tłumaczyć, że dusić kur nie wypada, a zło należy zwalczać cierpliwością lub poświęceniem. Niezależnie od tego, czy owe mądrości przyswoimy, czy też wypuścimy drugim uchem, czeka na nas ogromna liczba przygód, a dzięki niezliczonym ustawkom poznamy tajniki rozmaitych stylów oraz pogłębimy swą wiedzę o anatomii ludzkiej (i nie tylko) szczęki. Wypada zauważyć, że Orient jako taki nie był specjalnie eksploatowany przez zachodnich producentów gier role-playing, więc Bioware i jego Jade Empire jest na tym rynku samotnym pionierem. W istocie jednak znajdziemy tu te same elementy, które doskonale sprawdziły się w klasycznej konwencji magii i miecza. Tu też zło chce zawładnąć światem, a dobrzy (lub mniej dobrzy) śmiałkowie ruszają mu na ratunek. I choć wszystko jest tu znacznie prostsze, a współczynniki sprowadzone do naprawdę podstawowych, fani stalowej bielizny poczują się jak w domu. Nadmienić trzeba tylko, że wersja na PC nie wprowadza do historii żadnych nowych wątków za wyjątkiem dwóch dodatkowych technik i jednego demona więcej – są to więc zmiany czysto kosmetyczne.

Jade Empire - recenzja gry
Jade Empire - recenzja gry

Recenzja gry

Jade Empire przypomina z pozoru KOTOR-a, ale już na samym początku przekonamy się, że pomiędzy tymi grami jest bardzo wiele różnic. Choćby dlatego, że akcja rozgrywa się w orientalnym świecie do złudzenia przypominającym starożytne Chiny.

Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki
Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki

Recenzja gry

Długa i wyboista droga wiodła do premiery kontynuacji Kijka Pawdy. Na szczęście żadna z przeszkód nie odcisnęła swego piętna na ogólnej jakości gry. Ubisoft dostarczył kontynuację zrobioną bardzo dobrze i zapewniającą jeszcze więcej southparkowej frajdy.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach
Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach

Recenzja gry

Nowy Gothic nie powstał i raczej prędko nie powstanie – ale wcale nie jest Wam tak bardzo potrzebny, jak sądzicie. Duch Górniczej Doliny odżył w grze Elex – z prawie wszystkimi jego przymiotami i wadami. Fani Bezimiennego, to dla Was pozycja obowiązkowa!

Komentarze Czytelników (28)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.03.2007 14:48
Azazell3
107
Legend

stanowczo za niska ocena minimum dalbym 85%

08.03.2007 15:05
odpowiedz
pawcyk3
118
Generał

A ja się zgadzam z wystawioną oceną. Wszystko jest fajnie, tylko rozwój postaci został za bardzo spłycony. Do tego nie ma tu praktycznie ekwipunku, więc jeśli ktoś lubi przebierać swojego bohatera w różne ciuszki, dawać mu lepsze wyposażenie itp. będzie zawiedziony.

08.03.2007 15:09
odpowiedz
QJin
58
Fra Diavolo

Stanowczo za niska? Dziwne, bo 85% to nie jest wcale dużo wyższa ocena...

Recka średnio mi się spodobała, przeczytałem ją do końca, ale jakoś tak z "przymusu".

Nie rozumiem, co autor miał na myśli w przypadku zarzucenia grze - "trąciła myszką dwa lata temu, trąci i teraz."? Trąci/ła czym? Bo albo coś ominąłem, albo żem niewyspany i nie bardzo skumałem czaczę, lub też wszystko ze mną OK, a leży to po stronie wiadomo kogo. :)

08.03.2007 15:17
odpowiedz
Shuck
63
Prefekt

QJin >> 'trącić myszką' to frazeologizm, który oznacza, że coś jest przestarzałe. Tu Shinobixowi chodzi o to, że JE blado wypada na tle współczesnych erpegów.

08.03.2007 17:03
odpowiedz
QJin
58
Fra Diavolo

Shuck - wiem, co oznacza, ale Shinobix napisał to tak, jakby sam nie wiedział, co naprawdę w grze jest przestarzałe...I że tak zapytam - JE trąciła myszką dwa lata temu?!

Na pierwszym Xboksie tak naprawdę było niewiele cRPG-ów, a Jade Empire było pewnego rodzaju perełką, może teraz troszkę trącać mychą, w końcu minęły prawie dwa lata od premiery na starą konsolkę Microsoftu.

08.03.2007 17:45
odpowiedz
Shuck
63
Prefekt

QJin >> To już jest opinia Shinobixa, ale akurat przychylam się do niej, bo przyzwyczajonym do erpegów, w których da się każdą skrzynię otworzyć, czasem na kilka różnych sposobów. :-)

08.03.2007 18:17
odpowiedz
szaszłyka?
5
Leo Messi

Czekałem od rana na recke!
Spoko!
Ale sam sprawdzę (może już jutro :)) )

08.03.2007 19:15
odpowiedz
Bart2233
131
Peaceblaster

Przeszedłem całą i powiem wam że przy odpowiednich stylach gra jest banalna.
Ale ogólnie gra się bardzo przyjemnie do walki polecam podwójne miecze demona(później do zdobycia jest jade golem którym poradzimy sobie nawet z ostatnim bossem w chwilke)
No i jeszcze jakiś żywioł ognia lub lodu.
Styli walki wręcz jest sporo ale nie zapoznałem się dobrze z wszystkimi.
Acha jak chcecie poradnik to polecam ten do wersji na xboxa jest darmowy.

08.03.2007 19:29
odpowiedz
frer
118
Legend

Co prawda mogłoby być lepiej, ale źle nie jest. Nie ma co spodziewać się jakiegoś mega-skomplikowanego systemu rozwoju po grze z konsoli, ani całkowitego skopiowania KotOR'a. Osobiście podoba mi się dynamizm walki (który śmiało można by przenieść do KotOR'a 3 jeśli w końcu by wyszedł), tylko że nie można nim się za długo nacieszyć. Jak na mój gust walki (przynajmniej te z którymi dotychczas się spotkałem) po prostu są za krótkie. Na domyślnym poziomie trudności nawet walcząc z kilkoma przeciwnikami można ich wykończyć pojedynczo zanim reszta w ogóle podejdzie.

08.03.2007 19:32
odpowiedz
fan realu madryt i raula
63
Manolito

spodziewałem się lepszej oceny,zwłaszcza,że konsolowa wersja miałą ocenę ponad 90%

08.03.2007 23:24
odpowiedz
Sooulhunter
15
Pretorianin

fan realu madryt i raula konsolowa wersja miała wysoką ocenę tylko dlatego, że jak to już ktoś wcześniej wspomniał gra jest/była swojego rodzaju perełką na x'ie. Przy PC'towych cRPG już nieco blednie. Podzielam zdanie Shuck'a, również cenię niezmiernie takie rpgi, o których wspomina w swoim poście mimo, że mój ulubiony - BG2, aż tak wielkiej interakcji ze światem nie ma, jak np. Oblivion.

09.03.2007 13:26
odpowiedz
xanthienne
60
Centurion

Wiem że się czepiam ale jade po polsku to nie jadeit a nefryt.

09.03.2007 21:07
odpowiedz
Docenci
68
Pretorianin

Akhem...

Panie recenzent. :)

Pan zapomniałeś o fakcie jednym... To jest gra na uwaga... 12 godzin. :) Ze wszystkimi questami pobocznymi, bez opisu.
Przy drugim przejściu, tym razem ścieżką zaciśniętej pięści - 8 godzin.

Owszem - gra jest świetna. Ale ma duży problem - kończy się tam, gdzie zaczynają się inne!

09.03.2007 22:51
odpowiedz
Bart2233
131
Peaceblaster

Docenci-Jak omijałeś questy poboczne to fakt gra jest krótka ja się zająłem niektórymi i zajęła mi 14 godzin,zresztą gry na konsole są często krótkie(Ale nie wszystkie żeby mnie konsolowcy nie zaczeli poprawiać),Fable jeszcze na PC mocno przedłóżono a i tak chciało się jeszcze :P.

09.03.2007 23:05
odpowiedz
Docenci
68
Pretorianin

Bart2233-> Dyć napisałem, że robiłem wszystkie questy poboczne. :) Łaziłem po wszystkich lokacjach, gadałem z kim tylko się dało... I wyszło mi 12 z minutami. :) No dobra - wiele dialogów czytałem, nie słuchałem...
Wersja "evil" - tak samo, większość questów poboczny, postać nawet mi wyszła na wyższy level trochę... - 8 godzin.
Więc... gdzie to Jade EMPIRE?
Jeszcze jedna rzecz... To jest gra "dla idiotów". W recenzji jest wspomniane, że walka jest prościutka i w większości przypadków - klikanina wystarcza. Ale jest też kwestia części fabularnej. Poziom ewentualnych zagadek itp - no dno. Pamiętam, że w KOTORze było podobnie, ale nie aż tak bardzo. Tutaj nie ma szansy na zacięcie się. Za rączkę od początku do końca.

10.03.2007 14:58
odpowiedz
James_007
143
Septimus

Fable bylo krotsze z wszystkimi questami pobocznymi mozna przejsc w mniej niz piec godzin :D

10.03.2007 22:14
odpowiedz
sird
35
Centurion

Ja przeszedłem Jade Empire w 27 h robiąc wszystkie zadania poboczne
Jakoś przywykłem do długiego grania w RPG'i
w Final Fantasy X grałem 160 godzin zanim przeszedłem, a w X-2 grałem 142 h ;]

10.03.2007 22:22
odpowiedz
frer
118
Legend

sird --> Nie ty jeden przywykłeś do długiego grania. Ja JE skończyłem po 20 h dopiero, a w FF8 grałem ponad 80h. Teraz męczę FF7 i mam już prawie 30h na liczniku, a jeszcze trochę zejdzie, bo koxuje materię do starcia z ruby weaponem. ;)

11.03.2007 12:44
odpowiedz
Salim
46
Crom

Lubię RPGi i klimaty dalekowschodnie też czyli coś dla mnie

19.03.2007 18:34
odpowiedz
zoldir
17
Chorąży

Popieram zdanie sirda i frera.Oni są graczami z prawdziwego zdarzenia nawet gry potencjalnie krótkie są dla nich wielką frajdą(ja sam należe do tej grupy graczy:)),w Jade-a gram już jakieś 20h,bo mi się nie spieszy.:)(a za mną dopiero jakieś 3/4 gry)

24.04.2007 14:47
odpowiedz
okanski
4
Junior

Ja również Jade Empire przeszedłem w 20 godzin i czyję wielki niedosyt ponieważ żadnej (chyba) gry nie przeszedłem równie szybko. Nie mniej gra bardzo wciąga a fabuła (według mnie) jest genialna.

04.06.2007 14:27
odpowiedz
travis1990
1
Junior

Ja tą gre pszeszedłem w 19h. robiąc wszystkie dodatkowe questy, ale nie mogłem znaleść wszystkich 3 zwojów stylu żmiji. Udało mi się znaleść tylko 2 i nie wiem gdzie moge znaleść 3 proszę o pomoc, z góry dziękuje za odpowiedź

27.08.2007 19:35
odpowiedz
endzi
46
Pretorianin

Takiej gry jeszcze nie było !!

Połączenie elementów sztuk walki, RPG oraz wschodniej kultury. Pierwszy raz nie nudziłem się podczas walk, w grze nie można się zgubić. Nie będę zdradzał fabuły, ale gra jest wciągająca i fakt jest jeden - siedziałem przy niej tydzień, poświęcając jej mniej czasu niż synowi, ale wrażenie są niezapomniane. Polecam gorąco !!!

04.02.2008 18:47
odpowiedz
strong12
1
Junior

super gierka... co tu wiecej dodawac... jedynie troche duzo zajmuje

06.02.2008 13:41
odpowiedz
strong12
1
Junior

`1

26.02.2008 17:36
odpowiedz
Fomorian1988
22
Chorąży

Lubię tę grę. Nie traktuję jej jak jakiegoś objawienia, naprawdę fajnie się w to "pyka", ciekawa fabuła. Tylko jeden naprawdę spory minus - są tu zaledwie cztery lokacje. Zróżnicowane, ale spodziewałem się więcej po Jadeitowym CESARSTWIE. Gra na 8, 8+.

03.03.2008 11:03
odpowiedz
sakhar
101
Animus Mundi

Gierka fajna, aczkolwiek widać, że to konwersja z konsoli.
Denerwują mnie natomiast niedoróbki w tłumaczeniu - dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy głównym bohaterem jest kobieta, gdyż nagminnie używa się formy męskiej. Taki w sumie mały błąd ale irrytujący;)

22.06.2008 20:05
odpowiedz
Jade94
1
Junior

Gierka spox tylko troche krutka przejscie za pierwszym razem zajelo mi niecale 16h. a za drugim 14h.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze