Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Gran Turismo Sport Recenzja gry

Recenzja gry 20 października 2017, 15:00

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą

Nowe Gran Turismo Sport nie jest spełnieniem marzeń wiernych fanów serii, a raczej próbą otwarcia nowego, ważnego rozdziału. To pokaz ogromnej pasji i miłości do samochodów, niestety w cieniu wad – bardziej istotnych niż brak pięciuset ulubionych wozów.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

ZALETY:
  1. odważna próba stworzenia czegoś więcej niż tylko prostej gry o zbieraniu samochodów i bardzo spójna koncepcja całości;
  2. minikampania dla jednego gracza uczy, jak jeździć szybko bez stłuczek i wypadania z toru;
  3. atrakcyjnie przedstawione kompendium wiedzy o wybranych samochodach;
  4. przystępne zasady wyścigów online, niepowodujące frustracji u początkujących;
  5. ma to magiczne „coś”!
  6. grafika miejscami wygląda fenomenalnie...
WADY:
  1. ...a czasami pozostawia sporo do życzenia;
  2. brak dobrego systemu motywacji do wyścigów w sieci;
  3. brak dynamicznie zmieniających się pór dnia oraz pogody;
  4. brak połączenia z internetem ogranicza dostęp do większości trybów gry;
  5. model jazdy nie jest tak dobry jak w Forzy Motorsport 7.

Trudno w tym roku robić przed komputerem coś innego niż poprawianie czasów na torze Nurburgring w Chevrolecie Corvette C7.R czy BMW M4, bo autorzy gier wyścigowych po prostu zasypali nas świetnymi tytułami. Przy okazji recenzji Projectu CARS 2 wspominałem, że to gra dla pasjonatów sportów motorowych i tej całej regulaminowej otoczki. Forza Motorsport 7 to z kolei świetny wybór dla osób po prostu kochających samochody. Dla kogo w takim razie jest nowe Gran Turismo Sport? Chciałoby się powiedzieć, że dla fanów tej serii właśnie, bo studio Polyphony Digital podeszło do samych wyścigów trochę inaczej niż wszyscy, trochę „po swojemu”, ale z drugiej strony wyraźnie odcięło się od dotychczasowej konwencji samochodowej encyklopedii, czym zraziło do siebie wiele osób.

Im więcej czasu spędzałem w Gran Turismo Sport, tym bardziej przekonywałem się jednak do tej zmiany i rozumiałem decyzję twórców. Kto stoi w miejscu, ten się nie rozwija, co widać doskonale na przykładzie Forzy 7, a Japończycy zrobili ryzykowny i bardzo odważny krok naprzód. Przerzucili całą esencję zabawy ze zbierania pojazdów na faktyczne ściganie się nimi. Każda godzina spędzona w grze nie służy już tylko zapełnianiu iluzorycznego garażu kolejnymi pikselami w kształcie samochodów, ale faktycznie czyni nas lepszym i szybszym kierowcą wyścigowym (choć nadal wirtualnym). Gran Turismo po latach spędzonych w przedszkolu i na zabawie podobnej do kolekcjonowania obrazków z gumy Turbo zabiera nas do prawdziwej szkoły, serwuje lekcje i niemałe wyzwania. Może jeszcze w nie do końca dobrze przemyślany sposób, ale na pewno z czystym zamiłowaniem do świata motoryzacji.

Czy to jest odpowiedni Sport dla singla?

„Kiedy tylne opony wpadają w poślizg w kierunku zewnętrznej części zakrętu i samochód skręca zbyt mocno, mówimy o nadsterowności. Aby tego uniknąć, uważaj podczas operowania pedałem gazu. Nadsterowność może być także zniwelowana poprzez chwilowe skręcenie kierownicy w kierunku uślizgu tyłu samochodu, by pozwolić na złapanie przyczepności przez tylne opony. Manewr ten nazywa się kontrowaniem (...)”.

Teoretyczne opisy wyczynowej jazdy mogą wydawać się trochę nudne (niczym w prawdziwej szkole), ale tak naprawdę wszystko polega na jak najszybszym przejechaniu z punktu A do B – i ponownie (jak to w szkole) tylko od nas zależy, ile z tego wyciągniemy dla siebie. Przećwiczymy pokonywanie różnego rodzaju zakrętów, szykan, wykorzystywanie całej szerokości toru, a nawet tankowanie w boksie (o dziwo, żadna lekcja nie dotyczy wyprzedzania). Oprócz nich czekają na nas również 64 misje, w których przetestujemy zdobytą uprzednio wiedzę w różnych zadaniach. W nich z kolei znajdziemy trochę więcej frajdy i luzu, zaliczając chociażby czasowe checkpointy niczym w kultowym Lotusie czy rozpędzając auto Bugatti Veyron do 400 km/h.

Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą - ilustracja #1
Starcie gigantów - BMW kontra Mercedes, Lambo kontra Veyron.

Obie te aktywności (oraz ćwiczenia na każdym torze podzielonym na odcinki) przejęły rolę kampanii dla jednego gracza. Większość z nich to łatwe, krótkie, kilkunastosekundowe wyzwania, być może trochę za bardzo sprawiające wrażenie, że gros czasu spędzamy w menu i przy wczytywaniu niż bezpośrednio na torze. Dopiero w późniejszych misjach dochodzimy do długich, nawet godzinnych wyścigów z tankowaniem czy szaleńczo szybkiej jazdy wykluczającej kontakt z bandą oraz innymi samochodami, więc zdobycie złotego pucharka może nastręczyć trochę problemów.

Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą - ilustracja #2

Dlaczego nie ma tylu torów i samochodów?

Opinie o Gran Turismo Sport to przede wszystkim wszechobecny lament z powodu okrojonej zawartości, braku torów, braku samochodów, co wymienia się jako największy grzech twórców. Jeśli jednak spojrzymy na grę pod kątem spójnej produkcji o doskonaleniu swoich umiejętności ścigania się na torze – takie podejście autorów ma swój sens.

Dzięki temu, że nie skaczemy po 30–40 różnych trasach, szybciej możemy opanować w dobrym stopniu te, które są, dokładnie je poznać, ustalić sobie punkty hamowania (w grze lektor sugeruje nawet w tym celu konkretne drzewa). Od prawie tygodnia w puli dziennych wyścigów dostępne są tylko trzy najkrótsze oraz najłatwiejsze tory i to się nie zmienia. Tak właśnie GT Sport uczy nas ścigania – małymi krokami.

To samo dotyczy samochodów – wybierając na razie kilka ulubionych, jesteśmy w stanie dobrze poznać ich zachowanie i opanować je w każdej sytuacji na torze. Końcowe wrażenie zależeć jednak będzie od polityki wydawcy. Jeśli dodatkowa zawartość stanie się głównie przedmiotem mikrotransakcji, to niestety większość graczy może na dobre odwrócić się od Gran Turismo Sport.

Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą - ilustracja #3
Krótkie wyścigi ze sztuczną inteligencją nadal są w grze, ale powędrowały do trybu Arcade i nie są związane z żadną progresją. Raz po raz spotkamy je również w misjach.

Czy jest to wystarczająca zawartość w miejsce poprzedniego trybu kariery, zdobywania licencji i samochodów? W kontekście jakiegoś dalekosiężnego celu i czasu gry na pewno nie! Zaliczenie całości zajmie dwa, trzy wieczory lub trochę dłużej, jeśli będziemy chcieli wszystko wymaksować do złotej odznaki. Taka minikampania jest jednak spójna z tematem przewodnim nowego Gran Turismo i nie sposób nie zauważyć jej wartości merytorycznej – nacisku na kulturę zachowania na torze i technikę jego pokonywania. Powtarzanie i ukończenie kompletu zadań powinno pozwolić świadomie wyrobić sobie pewne nawyki, które zaprocentują potem w zmaganiach sieciowych.

Recenzja gry Need for Speed: Payback – jest szybko. Czy jest wściekle?
Recenzja gry Need for Speed: Payback – jest szybko. Czy jest wściekle?

Recenzja gry

Po mrocznym i deszczowym Need for Speed jedziemy do wiecznie słonecznego Las V... Fortune Valley. Kręte górskie trasy, pustynny piach sypiący się spod kół i duże miasto zachęcają do sięgnięcia po Payback. Szkoda tylko kilku rys na lakierze.

Recenzja gry Forza Motorsport 7 – świetny kotlet, tylko odgrzewany
Recenzja gry Forza Motorsport 7 – świetny kotlet, tylko odgrzewany

Recenzja gry

Forza Motorsport 7 to istny doktor Jekyll i mister Hyde. Idealna gra wyścigowa oraz odgrzewany kotlet „wzbogacony” o niestrawne dodatki w jednym. Z czego wynika tak spolaryzowana opinia?

Recenzja gry Project CARS 2 – najładniejsza gra wyścigowa, ale czy najlepsza?
Recenzja gry Project CARS 2 – najładniejsza gra wyścigowa, ale czy najlepsza?

Recenzja gry

Project CARS 2 nadal zachwyca oprawą audiowizualną i jest najładniejszą grą wyścigową na rynku, ale „pod maską”, w silniku nie wszystko działa jak w zegarku.

Komentarze Czytelników (45)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
20.10.2017 18:25
jaro1986
107
Generał

https://youtu.be/Mo9BuIOss2Q

Mam wrażenie, że Polyphony Digital jest takim Piranha Bytes wyścigów. Dla niektórych obiekt kultu, ale dla większości drewno i brak umiejętności wybicia się z jakiejś dziwnej niszy, którą sami stworzyli. W dalszym ciągu słabe odgłosy silnika, przedziwnie nierówna grafika, model jazdy aspirujący do symulacji, ale ewidentnie nie dający rady osiągnąć tego efektu, a teraz jeszcze "always online". Sam nie wiem, co lepsze - grind i 1000 paskudnych modeli z GT5, czy mniejsza (choć teoretycznie lepsza) zawartość, za to odarta z kampanii.

post wyedytowany przez jaro1986 2017-10-20 18:33:21
20.10.2017 18:30
odpowiedz
TajkaTajka
1
Legionista

Dobra ocena i recka.

20.10.2017 18:37
odpowiedz
Fizzly Pizzly
14
DiRT Lounge

Co to za gra "Projectu CARS"?
Kiedycji się nauczycieli, że nazw wlasnych nie powinno się odmieniac. Nie ma ku temu żadnej zasady gramatycznej, ale wygląda wręcz beznadziejnie.

Co do GTS... Solidny tytuł. Niestety nic ponad przeciętność.

20.10.2017 18:43
2
odpowiedz
planeswalker
26
Senator

Szkoda, bo kiedyś Gran Turismo wyznaczało standardy w tym gatunku i każda kolejna część była coraz lepsza. To smutne, że ta seria tak upadła.

20.10.2017 21:41
odpowiedz
3 odpowiedzi
DM
134
AFO Neptune

No ponoć nie były lepsze. Weterani serii wspominają, że 2 i 3 to było coś, a 5 i 6 to już popelina. GTS wcale nie upadł, zmienił się po prostu w podobny sposób, jak Rainbow Six Siege, który koniec końców odniósł sukces.

Mam jednak wrażenie, że twórcy cały czas mają przed oczami te super oficjalne zawody między krajami, markami etc. i gdzieś w tym zgubili granie na co dzień.

GT nigdy nie osiągnie efektu symulatora jak AC, bo to nie jego działka, nie ten target - szkoda tylko, że silnik fizyczny nie współgra idealnie z obsługą kontrolerów - ani kierownic, ani pada i jazda bez naturalnych asyst, to jak przechodzenie Dark Souls na jednym życiu.

Tak czy siak, na Playstation 4 nic lepszego, bardziej wciągającego i przystępnego w temacie wyścigów obecnie nie ma. GTS sprawia, że DriveClub jest jeszcze bardziej nijaki...

20.10.2017 22:50
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Sasori666
109
Korneliusz

Sytuacja podobna jak z Elexem. Dosyć istotne wady, przy miałkich zaletach które wygląda jak by dodane na siłę. Jeszcze trochę i na serio pomyślę że gry oceniacie w skali od 6 do 10. Ta gra wygląda jak GT Prologue. 6/10 już by było naciągane.

20.10.2017 23:00
odpowiedz
PePe PL
92
Konsul

Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nie grali i nie planują zagrać albo nawet nie mają takiej możliwości.

21.10.2017 00:48
1
odpowiedz
WolfDale
4
Konsul

Tak dzisiaj stałem przy ekspozytorze w Saturnie chyba z 15 minut i tak patrzyłem na te pudełka PS4+GTS i PS4Pro+GTS. I teraz wiem, że dobrze postąpiłem odkładając pudełko z powrotem na miejsce.

Pamiętam jak dla premierowego GT6 kupiłem pierwsze PS3 i grając w to utwierdziłem się tylko w tym, że było warto. Podobnie było zresztą z GT4 i PS2, tutaj wiem że bym się rozczarował...

Takie pytanie do recenzentów, działa w końcu na desce rozdzielczej wskaźnik paliwa? Strasznie mnie to irytowało w GT6, bo jeździłem z kokpitu bez HUDa i tak przeszedłem całą grę, tylko właśnie z tym paliwem był problem, bo leniom się nie chciało zrobić takiego prostego patentu.

post wyedytowany przez WolfDale 2017-10-21 00:49:16
21.10.2017 03:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
TheKeniger
7
Legionista

@Wofdale Pytanie czy?... stałeś tam bo Polyphony Digital ci obiecał to co chciałeś dostać, a nie dostałeś, czy?... stałeś tam bo jesteś frajerem?

Czy Polyphony obiecało ci że GTS Sport będzie kontynuacją i rozwinięciem GT6?

"Twórcy aktualnie nie zdradzili za wiele informacji, ale dziennikarze GTPlanet donoszą, że w grze mają pojawić się trzy tryby rozgrywki – Campaign, Sports Mode oraz Arcade Mode. W dodatku wszystkie warianty zabawy mają skupiać się na rozgrywce w Sieci oraz wirtualnych mistrzostwach przygotowanych przez FIA."

„Nie zapowiedzieliśmy Gran Turismo 7. Mogę powiedzieć, że Kazunori Yamauchi tworzy tę produkcję od dłuższego czasu. Możemy w tej sytuacji założyć, że ma w planach coś dodatkowego. Ale czy jest to Prolog? Nie, sądzę, że jest to znacznie więcej.”

Info z października... 2015r. Niestety większość ludzi to idioci i zamiast czytać dobre recenzje o fajnym multi w świecie GT to czytamy... "GT Sport to nie to samo co poprzednie GT. Fajne auta, fajna grafika, fajny multi... no ale ja myślałem że to będzie GT 7. Tak więc daję 7/10".

Pytanie co się stało że 7/10? Pogorszyli model jazdy? Lepiej się jeździ w innych grach? AI kierowców to dno? Przyznaję że sam nie uległem w pierwszej chwili czarowi tej gry. Moje początkowe opinie były oparte tylko i wyłącznie w odniesieniu do tego jak ta gra wygląda względem GT6. I były to opinie oparte na oczekiwaniach które zawiodły. Jednak postanowiłem nie olewać tej gry i... zmieniłem widok kamery, wyłączyłem asysty, zmieniłem czułość sterowania na padzie i ODPALIŁEM MULTIPLAYER. Ktoś mógłby pomyśleć że co w tym dziwnego? No to ja się pytam kto w pierwszej kolejności odpalił ten tryb? :) Jak napisałem na forum że w tym trybie można w becie ograć inne trasy niż w kampanii to ludzie pisali... czemu ja to piszę dopiero teraz :) No i magia wróciła. CAŁKOWICIE ZMIENIŁEM ZDANIE NA TEMAT TEJ GRY. Model jazdy fantastyczny, techniczny, idealny do multi gdzie liczą się detale podczas wchodzenia w zakręty. Ta gra ma to COŚ i mimo swoich wad to nadal GT.

Niestety, mam nadzieję że banda cymbałów nie zaorała tej gry i prawdziwi fani wyścigów, a nie jakieś casuale (bo mało aut), sięgną po tą grę i spotkamy się na mistrzostwach FIA :)

21.10.2017 08:59
1
odpowiedz
Darth Father
107
Kakarotto

gosc cisnie przez prawie cala recenzje a potem wystawia 7,5/10 xD

gra ma to "cos"... tzn jestem fanbojem serii bo to nie jest argument.

21.10.2017 09:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kowalus20
67
Pretorianin

"model jazdy nie jest tak dobry jak w Forzy Motorsport 7." Bo jest bliżej symulacji niż arcade? i ciężko się jeździ. Hahaha ogrywam dwa tytuły i powiem tak... aut jest mało, ale praktycznie każde ma inne zachowanie i trzeba sobie dostosować mechanizm pod siebie. W przypadku Forzy.... jeszcze nie jeździłem 400+ autami, ale ok 100 ograłem i większość jeździ się identycznie, jeśli jest ta sama klasa, to nie ma różnicy, inny odgłos silnika, czasem ten sam. Nie czuć tak bardzo masy samochodu.

Noooo ale wiadomo ;) każdy jeździ w rzeczywistości wszystkimi autami na tych trasach i wie jak się zachowują... Można mieć jedynie przypuszczenia.

21.10.2017 12:56
odpowiedz
1 odpowiedź
sedarpl
10
Legionista

Przykro mi to pisać, ale bez urazy szanowny Autorze, ta recenzja jest.. od czapy.
Napisana przez osobę, której bardziej do arcadowej Drive Club niż symulacji jaka jest dobrze oddana w Gran Turismo.
Krótko: każde auto w gran turismo się inaczej zachowuje / prowadzi. jest "milion" sposobów na ustawianie parametrów.
Każde zderzenie z bandą, każde obicie rywala i każdy wyjazd poza tor kończy się podwójną karą. Po pierwsze, system nakłada na nas obowiązek zwolnienia. Jeżeli tego nie zrobimy, do końcowego czasu zostaną dołożone karne sekundy. Po drugie, wraz z chaotyczną i nieprzepisową jazdą tracimy rangę PFP. Im mniejszy poziom PFP, tym wolniej rozwija się nasz kierowca i tym mniej dostajemy punktów oraz waluty za wykonywane czynności. Do tego system łączy nas z innymi rozrabiakami, abyśmy nie przeszkadzali graczom, którzy potrafią zapanować nad samochodami.

post wyedytowany przez sedarpl 2017-10-21 12:58:01
21.10.2017 13:43
1
odpowiedz
dj_sasek
78
Freelancer

Gra prezentuje się jak jakiś prolog do GT7 i w tej cenie powinien być sprzedawany, czyli za 140-160zł.

22.10.2017 14:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
MisKoks
1
Legionista

[link]
GT.S vs Forza 7

22.10.2017 18:28
odpowiedz
MisKoks
1
Legionista

Mnie tam szczerze nie interesują wojenki miedzy konsolami i grami. Swoje lata mam i gram na każdym sprzęcie. Mimo to dla mnie i tak żadna gra wyścigowa, jeśli chodzi o oprawe nie zrobiła takiego wrażenia jak Drive Club. Jeśli chodzi o jazde w deszczu, to był kosmos i grafika fotorealistyczna. Żadna gra tego jeszcze nie przebiła.

23.10.2017 10:28
odpowiedz
1 odpowiedź
sub41
4
Legionista

Szkoda że tak strasznie i na siłę bronicie dosyć przeciętnej gry. Nie ukrywam, że gdy usłyszałem o nowym GT (a jestem dożywotnim fanem GT od czasów pierwszej części) byłem bardzo ucieszony i podekscytowany. Niestety z biegiem czasu i zbliżającą się premierą tytuł ten zaczął coraz mniej mnie interesować, między innymi przez dziwny "eksperyment" twórców. Gran Turismo jest nieśmiertelne i nie powinno się go ruszać. W tym przypadku akurat dochodzę do wniosku, że twórcy może chcieli sprawdzić na ile sprzeda się sam tytuł w wersji okrojonej. Aplikując również ekstensywny tryb multi wyraźnie nastawili się na zysk a nie radość graczy. Nie lubię rozgrywki sieciowej, najbardziej liczy się dla mnie radość z fabuły, gry samej w sobie. Dodam również, że na szczęście nie należę do osób, które za wszelką cenę gonią po tytuł, niezależnie od tego czy jest dobry czy słaby. Szkoda, bo za GT byłbym w stanie zapłacił kwotę premierową. Ale tylko i wyłącznie za prawdziwe GT...

04.11.2017 20:48
odpowiedz
1 odpowiedź
DM
134
AFO Neptune

No to pierwsza runda oficjalnego międzynarodowego pucharu FIA za mną.
te zawody są już na innych zasadach niż dzienne. Pojedynczo jeździ sie tylko praktykę, później jest rozgrzewka razem i kwalifikacja - też razem, co niestety niektórzy wykorzystują jako okazję do ścigania się zamiast zrobić sobie wolną przestrzeń.

Przed wyścigiem jest prezentacja wszystkich kierowców na gridzie - i w końcu samochody mają nasze osobiste malowania, które samemu można było zrobić dla aut w garażu.

Początek wyścigu to niestety nerwówka i przepychanka, sam zrobiłem parę błędów, potem jest okres uspokojenia, a później niektórzy się męczą (nawet przy ok 20 min wyścigu) i robią błędy sami na prostej :)
Wynik średni, z 12 na 10 na 19 startujących, jedno okrążenie zabrakło, by minąć gorzej jadącego holendra, ale pierwsze koty za płoty - ważne, że miejsca zyskane, nie stracone ;)

post wyedytowany przez DM 2017-11-04 20:48:41
13.11.2017 08:00
odpowiedz
1 odpowiedź
SebaOnePL
87
Konsul

@indominus
Przejeździłem w Assetto Corsa ponad 500h online i nigdy nie miałem problemów w multi. Wystarczy wiedzieć gdzie się ścigać.

13.11.2017 11:23
odpowiedz
5 odpowiedzi
DM
134
AFO Neptune

W ANI JEDNYM nie spotkałem się z baranami, którzy blokowali tor w poprzek, spychali na siłę z trasy, próbowali taranować. Jednym słowem KULTURA! :) System reputacji jednak coś daje, a może i siła marki, otoczka wokół tego tytułu sprawia, że ludzie podchodzą trochę poważniej do gry

A jak wejdziesz na jakąś grupę GTS, czy to polską, czy to światową to jest jeden wielki masowy płacz na spychaczy i cheaterów :) Nasi przykładowo uwielbiają narzekać na Niemców, którzy wszystkich taranują.

Sam byłem świadkiem zaledwie paru głupich zachowań, czasem są one też wynikiem zwykłego błędu. Lament na Niemców bierze się pewnie stąd, że obok Brytyjczyków i Hiszpanów ich jeździ najwięcej. System reputacji działa tak sobie, bo wbicie eSki jest banalnie proste, o wiele gorzej jest z poziomem kierowcy, który nie jest łatwo dociągnąć do B czy A

Ciekawostka:
Najszybsi ludzie w naszym kraju jeżdżą na padzie z ABSem i kontrolą trakcji ;)

13.11.2017 12:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
emwusc
0
Junior

Polyphony musi zmienić podejście do wyścigów. Inaczej nigdy nie powróci na szczyt. To co sprzedawało się dobrze 13-17 lat temu nijak ma się do rzeczywistości dzisiaj. Zmieniły się oczekiwania,z mieniliśmy się i my. Inni twórcy poszli w nowe i osiagneli sukces. Polyphony chyba tego nie rozumię. Pisze to fan GT 1,2,3,4.

13.11.2017 16:17
odpowiedz
zarith
181
6.0

gra fajna (pograłem w demo) ale brak sensownej zawartości do singla spowodował że zamiast pełnej wersji kupiłem sobie forza horizon 3 na pc.

13.11.2017 16:58
odpowiedz
1 odpowiedź
Cyniczny Rewolwerowiec
44
Senator

Ciekawostka:
Najszybsi ludzie w naszym kraju jeżdżą na padzie z ABSem i kontrolą trakcji ;)

Pewnie dlatego, że wszystkie samochody GT3 muszą być w nie wyposażone. ;)

post wyedytowany przez Cyniczny Rewolwerowiec 2017-11-13 16:58:46
22.11.2017 17:06
odpowiedz
DM
134
AFO Neptune

Już w grudniu pojawią się ligi dla pojedynczego gracza, jak w starym gran Turismo- od wyścigów dla początkujących, po długie na wytrzymałość. Od 27 listopada pierwsze nowe auta za Free, do marca ma ich przybyć około 50.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze