Jak Age of Conan mnie pokonan

Na rzetelną recenzję Age of Conan z wielu powodów jest jeszcze za wcześnie. Można się już jednak pokusić o pierwsze wrażenia z gry. Co też uczyniliśmy.

20 czerwca 2008Cubituss (gry-online.pl) • strony :123

Od redakcji: Tekst trzyma klimat opowieści gracza MMO i jako taki zawiera niejedno „trudne” słowo – na końcu materiału znajdziecie słowniczek. :)

Dzień 1 – Nerwówka

Koledzy z early access bombardują mnie na GG, że kapitalne, że milion nowych pomysłów, że grafa nieporównywalna z niczym innym. Oglądam parę screenów i trailerów, monitoruję stronkę gry, wygląda co najmniej nieźle. Mam mieć jutro kolekcjonerkę, jakoś to nerwowo wytrzymam. Znajoma Angielka podsyła mi kilka fotek z edytora postaci. Wygląda tłusto. Ale wpadnę zaraz po uszy, ale znowu będę zarywał nocki, ale będzie!

Dzień 2 – Euforia

Jest! Rozpakowuję nerwowo, otwieram pudełko i zasypuję podłogę DVD-kami. Instalacja na paru płytach, zdążyłem już zapomnieć jak to było. Nie szkodzi, idzie nowe, na razie nie mam BluRaya. Tysiące megabajtów kopiują się, potem rozpakowują. Mija co najmniej godzina, chociaż w mojej podekscytowanej czasoprzestrzeni upływa jakieś siedem tygodni. Uruchamia się launcher i zaczyna ściągać patche. E tam, maks godzinka pewnie. Grubo się myliłem, z nienawiścią patrzę na pasek postępu, co i rusz zjeżdżający do zera i straszący mnie kolejnymi setkami plików do ściągnięcia. Odkładam euforię na następny dzień.

Dzień 3 – Euforia 2.0

Jest! Uruchomiło się! Ale mam czarny ekran zamiast nawet menusów. Pan Internet pomoże – no jasne, włączyłem obsługę DirectX 10, podczas gdy gra jeszcze jej nie ma. Ciekawe, czemu dało się ją w ogóle włączyć w takim razie. No dobra, ruszamy. Zakładam swoją pierwszą postać. Wybieram oczywiście Cimmerię, oczywiście klasa barbarzyńca... ale teraz chwila zawahania – ryzykować znowu śmiechy, że gram jak zawsze laską, czy gapić się najbliższe 500 godzin na kiwający się miarowo męski tyłek? Wygrywa logika i fakt, że mężczyźni to wzrokowcy. Edytor wciąga mnie na mniej więcej półtorej godziny, podczas których tworzę mniej i bardziej udane paszczury, aż w końcu w akcie desperacji zaczynam klikać na losowanie parametrów twarzy. Parada kobiet z porażeniem mózgowym nagle się kończy i trafiam całkiem przyjemną blondyneczkę. Cześć, kochanie. Jeszcze kilka suwaków do oporu w prawo, krytyczny rzut okiem na całość z profilu i z anfasu. Może być, włosy rozpuszczone, jedziemy. Albo jutro już pojadę, bo dzisiaj to pewnie zasnę.

Dzień 4 – Dżungla

Grafika oszałamia nie tylko mnie, ale również mojego całkiem niestarego jeszcze peceta. Grzeje się biedaczek tak bardzo, że muszę go rozkręcić i metodą ręczną odkleić taśmę, która przyczepiła się do karty graficznej. Wyjaśnia to przy okazji moje zwiechy w Call of Duty. /slap self. Ruszam do walki. Animacja postaci nie jest chyba aż tak płynna i śliczna jak w WoW-ie, musiałem poobcinać trochę szczegółów graficznych, wyłączyć bloom i trochę ograniczyć antyaliasing, ale kurczę... grafika wygląda nadal nieziemsko. Biegam sobie i okładam jakichś kolesi zupełnie nie rozumiejąc jeszcze, czemu system walki jest taki nowatorski. Ale podoba mi się to. Nawet gdy pomyślę, że moja lasia, świeżo po katastrofie statku i w zasadzie gołymi rękami tłucze bez większych problemów tłumy wyżartych kolesi.

Na razie nie wiem, jak włączyć przyznane mi razem z kolekcjonerką fanty, a fajne są, płaszczyk alkoholika bardzo by mi się przydał. Dobrze, że gdy jestem OOC, to zdrowie odnawia się w kilka sekund. Jeszcze kiedyś będę wspominał tę chwilę – kilka sekund, he, he, to przecież dłużej niż wieczność. Ale na razie jestem w dżungli i eskortuję jakąś panienkę do pobliskiej osady. Zaczyna się klasyczny noobzone. Ale to już ogarnę jutro.

Age of Conan: Hyborian Adventures

Age of Conan: Hyborian Adventures

komentarze czytelników (130)


Frankowsky  2008-06-23 - 08:06

Recenzent chyba za dlugo gral w WoW'a - generalnie recenzja na bardzo niskim poziomie to raz a po drugie trzeba troszeczke wiecej pograc by cokolwiek konstruktywnego napisac , cos wiecej nizeli "slownik dla noobakow"

Shadow86  2008-06-23 - 11:19

W Conana coprawda nie gralem duzo (bo tylko troche u kumpla) ale gra mi sie podoba. Jest cos w niej co moze przykuc na dlugie godziny. Mam nadzieje ze dopracuja system PvP bo bez niego bedzie dupa a nie prawdziwe MMO. Jesli jednak tak sie nie stanie to wroce do Lineage II (ach te Castle Siege :) ) ...

Cubituss  2008-06-23 - 17:07

Generalnie, Frankowsky, to nie jest recenzja. A pisanie konstruktywne zostawiam Marksowi.

zarith  2008-06-23 - 17:37

to co to generalnie jest? i po co, skoro juz w momencie publikacji bylo nieprawdziwe? bo jesli takie tam wspominki, to moze bloga załóż? szczególnie że czytało się nieźle...

slavo_cc  2008-06-24 - 17:13

Bardzo dobry artykół, ja bym powiedział ze autor sie bardzo delikatnie i dyplomatycznie obszedł z oceną AoC. Ja bym powiedział wprost ze jest to rozczarowanie roku, gra tak żenująco zrobiona iż szkoda cokolwiek pisać.

XMR  2008-06-24 - 17:40

Bardzo dobry artykół, ja bym powiedział ze autor sie bardzo delikatnie i dyplomatycznie obszedł z oceną AoC. Ja bym powiedział wprost ze jest to rozczarowanie roku, gra tak żenująco zrobiona iż szkoda cokolwiek pisać. ...

slavo_cc  2008-06-24 - 21:00

XMR -- >Wróciłem z pracy do domu i mogę cos więcej napisać skoro się tak usilnie domagasz. Poprawie też sobie błędy w edytorze, w pracy go nie mam. Co do argumentów to proszę bardzo : ...

XMR  2008-06-25 - 20:53

1. AoC owszem tez wgniata w ziemie, ale niestety w negatywnym sensie: bugi i niedoróbki AoC po prostu dołują. No cóż, gram na PvE i na PvP i jak narazie zaliczyłem ze 2 zabugowane questy...hmh, no i czasami mam 5s freeza i wysyłanie wiadomości do FC ze cos nie tak z klientem, ale mam podejzenia ze to moj komp szwankuje. ...

Hellmaker  2008-06-25 - 21:34

XMR ---> "Jakbyś czytał forum FC to byś wiedział że będą duże zmiany." Widzisz w tym problem. Te zmiany powinny być PRZED releasem a nie po. W tej chwili to jest coś w rodzaju płatnej bety :)

XMR  2008-06-25 - 21:42

Hellmaker - z tego co mi wiadomo to musieli wydac bo terminy, a druga sprawa ze w bete grały siuśki nastoletnie nie reportujące błędów...:) co nie zmienia faktu ze pacze lecą i jest coraz lepiej

Naczelnyk  2008-06-26 - 09:51

"Osłabienie totalnie przepakowanego łucznika (grrr, ileż razy naszpikowali mnie strzałami jak świniaka jakiegoś, czy też raczej w moim przypadku świnkę). Wzmocnienie totalnie niedorobionego szamana (Backside płacze na GG, że zabicie przeciwnika o 2 levele niższego od niego to prawdziwa katorga)." ...

Hellmaker  2008-06-26 - 10:10

Naczelnyk ---> "Bo wow i jego fanboje wywołują u wielu graczy AoC odruch wymiotny. " Perełka. Szkoda, że pewnie mniej więcej 90% graczy AoC przyszło z WoWa i wcale nie zamierza z niego rezygnować. Chociaż właśnie spora część porezygnowała z AoC do czasu aż się skończy "płatna Beta", albo wyjdzie Warhammer. Chociażby w mojej gildii jest kilkanaście osób, które doszły do 70+ lvlu w AoC i po prostu cancel subscription, bo ... nie ma end-game. A to przesądza o grywalności danej gry. Patrząc na to chciałbym zobaczyć jaki odsetek osób zrezygnował po pierwszym miesiącu z AoC. To też mogłaby być pouczająca statystyka. ...

Naczelnyk  2008-06-26 - 10:20

-->slavo_CC ...

Naczelnyk  2008-06-26 - 10:24

"Chociażby w mojej gildii jest kilkanaście osób, które doszły do 70+ lvlu w AoC i po prostu cancel subscription, bo ... nie ma end-game. A to przesądza o grywalności danej gry." ...

DJ_Ant  2008-06-26 - 11:23

moim zdaniem artykuł pisał nikt inny jak fan wowa, czytałem recenzje tej gry - dostawała oceny dosc wysokie 7,8/10

Hellmaker  2008-06-26 - 11:54

W dniu premiery WoWa miałeś pełny end-game DZIAŁAJĄCY. Począwszy od Blackrock Depths, Blackrock Spire Lower i Upper, poprzez Scholomance, Stratholme aż do Molten Core. Stratholme, UBRS - 10 osób rajdowe, MC - 40 osób. Tak, nawet BRD było wtedy "początkiem" end-game. Questy można było robić aż do 60 a i wtedy jeszcze zostawało ich multum do zrobienia. W AoC z braku questów w wielu wypadkach trzeba dogrindować expa i mieć nadzieję, że Ci się odblokuje jakaś nowa seria questów. Ile masz w tej chwili instancji grupowych w AoC (czy tez odpowiedników)? Mam Ci wymienić te działające z dnia premiery WoWa ? ...

XMR  2008-06-26 - 14:26

Widać, że nie wyszedłeś w WoWie poza 60 lvl ...

Transcended  2008-07-08 - 18:14

Następny miłośnik gnomów z różowymi włosami zaszczyca nas swoimi przemyśleniami. Jeśli wow cię "wgniata w ziemię" to naprawdę rozmijamy się myślowo. Grafika w AOC to "wada"? ...

vanish77  2008-07-16 - 13:25

Nawet fajnie się to czytało. Tylko zastanawia mnie jakim cudem komuś mogło się udać robić Dżunglę przez 1 dzień?! To nawet ślepy, jednoręczny szympans zrobi poniżej jednego dnia (przeciętny człowiek tą lokację skończy w ok 15-20min). Chyba, że dzień gry Autora trwał właśnie jakieś 15-20minut. Co do stwierdzenia, że AoC posiadał więcej bugów w momencie wypuszczenia niż WoW w czasie beta testów to przyznam szczerze, że nie jest to do końca prawda. Dzień po wejściu WoW'a na serwery live w USA questy do poziomu 40 czy jakoś tak były częściej działające niż nie ale balans postaci leżał i kwiczał jeszcze przez długi czas (jeśli w ogóle postacie są zbalansowane w WoW). Na rynku mmo pojawiały się tytuły z większa ilością niedziałających rzeczy niż w WoW i AoC razem wziętych, które przetrwały i dalej mają graczy dla których opłaca się hostować grę i utrzymywać serwery – ko, li2. Tyle, że jak panowie z FunCom nie ruszą szanownego dupska do roboty to część graczy wychowanych na WoW'ie może im uciec... a może to i dobrze?

slavo_cc  2008-07-16 - 13:51

ciekawa ankieta i dyskusja : ...