Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata [PC]

Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth. Przygodowa gra akcji w konwencji horroru. Produkcja nawiązuje do twórczości H.P. Lovecrafta i stworzonego przez niego uniwersum. W grze przenosimy się do roku 1920 i wcielamy w detektywa Jacka Waltersa, który musi odnaleźć pewną zaginioną osobę. W podejrzanej mieścinie bohater trafia na trop mrocznej tajemnicy. Podczas zabawy przemierzamy kolejne lokacje, walczymy z przeciwnikami i szukamy dalszych wskazówek.

wersja językowa:
z polskimi napisami

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata data premiery gry na PC:

24 marca 2006 ( światowa data premiery )

23 czerwca 2006 ( data wydania w Polsce )

gry podobne do Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth:

Outlast
Amnesia: Mroczny Obłęd
Enclave

Przygodowe, FPP, książki, horror, mitologia Cthulhu, przygodowe gry akcji, Dwudziestolecie międzywojenne

Call of Cthulhu to przygodowa gra akcji utrzymana w konwencji horroru (podobnie jak Undying czy Resident Evil). Fabuła gry toczy się w 1920 roku i oparta jest o świat Mitów Cthulhu, stworzony przez jednego z najsłynniejszych pisarzy grozy początku XX wieku – H.P. Lovecrafta. Wymyśleni przez niego „Wielcy Przedwieczni”, w tym tytułowy Cthulhu, przedostają się na Ziemię próbując nią zawładnąć.

Wszystko zaczyna się niewinnie, gracze stają się prywatnym detektywem Jackiem Waltersem, ex-policjantem, który dostaje zlecenie odnalezienia zagonionej osoby w tajemniczej osadzie rybackiej - Innsmouth. Jednak już niedługo okazuje się, że nie jest to zwykłe dochodzenie. Jack odkrywa najciemniejsze sekrety Innsmouth i niedługo staje oko w oko z samymi „Przedwiecznymi”. W walce z tymi istotami posłuży się nie tylko inteligencją, lecz także szeregiem broni, jak: rewolwer kaliber 45, karabin czy materiały wybuchowe.

Gra przepełniona jest autentyczną atmosferą strachu i grozy typową dla twórczości Lovecrafta. W mrocznych miejscach, siły zła czekają na każdą okazję aby zniszczyć niczego nie świadomych ludzi. Call of Cthulhu wykorzystuje nowoczesny w pełni trójwymiarowy silnik graficzny, co w połączeniu niesamowitym klimatem tworzy niezapomnianą mieszankę – dla fanów Lovecrafta, pozycja niemal obowiązkowa.

Tryb gry: single player   Nośnik: 2 CD  
Ocena gry 8.0 / 10 na podstawie 1935 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.8 / 10 na podstawie 29 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 29,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Pentium III 800 MHz, 256 MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 4 lub lepsza), 2 GB HDD, Windows 2000/XP

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata - recenzja gry

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata - recenzja gry (PC)

"To nie Quake – jeśli wpadniemy do pomieszczenia pełnego wrogów, nie ochroni nas zbroja. Dostaniemy kilka kul, wykrwawimy się i zabawę możemy zaczynać od początku. Sprawy nie ułatwia również zaawansowana inteligencja komputerowych przeciwników. Wrogowie reagują na wydawane przez Ciebie odgłosy i natychmiast ruszają sprawdzić, co się dzieje. Jeśli jeden z wartowników zauważy Cię, po chwili zbiega się reszta towarzyszy i bez zbędnych ceregieli rozpoczyna ostrzał. Niekiedy można to wykorzystać, wciągając przeciwników do pułapki, ale z reguły należy się po prostu pilnować, aby niepotrzebnie nie prowokować pościgu."  więcej

Lato z Padem - Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth

Lato z Padem - Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth [7:07]

Horror z głębin! Pięć lat w produkcji i do tego z trudem trafiło na peceta! Call of Cthulu nie można odmówić uroku, przeraźliwie dobrego klimatu i dobrego dawkowania gęsiej skórki. Słabej grafiki i licznych błędów też nie...

The Settlers Online

The Settlers Online

Zagraj za Darmo!

Aion

Aion

Zagraj za Darmo!

LEGO Batman 3: Poza Gotham - PC - 54,90 zł

promocja

PC 54,90 zł

Worms Revolution - Season Pass - PC - 36,90 zł

kup w sklepie

PC 36,90 zł

The Sims 4 Zestaw 3 - PC - 79,90 zł

kup w sklepie

PC 79,90 zł

Komentarze Czytelników (286)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.01.2013 15:21
odpowiedz
darosmac4
2
Junior

kong123 podaj meila to ci przesle koledze wyzej wyslalem .

04.01.2013 16:06
odpowiedz
kong123
98
Legend

konggg92@interia.pl

będę bardzo wdzięczny

15.01.2013 21:16
odpowiedz
darkestdream
1
Junior

darosmac4 mógł byś przesłać mi save tuż po zestrzeleniu magów na rafie ? byłbym bardzo wdzięczny,ponieważ szukam tego od jakiegoś czasu :] Oto mój adres E-mail liam88@interia.pl

16.01.2013 15:44
odpowiedz
lysik7
1
Junior

Dla wszystkich którzy mają problem z zestrzeleniem magów na rafie - świeży save,zaraz po :

http://www23.zippyshare.com/v/30308075/file.html

22.03.2013 09:43
odpowiedz
panTicTac
52
Generał
8.0

Najwiekszy jej plus to klimat i fabuła. Polecam, niektóre momenty są tak poryte że hej.

09.04.2013 13:28
odpowiedz
Rvn10
41
Generał
8.0

Uwielbiam horrory, a ta gra mnie nieźle postraszyła. Super klimat grozy który wciąga. Obowiązkowo w takie gry trzeba grac w nocy w słuchawkach. Polecam

24.05.2013 13:44
odpowiedz
Barbalin
7
Junior

Gra zejadwabista, problem w tym, że gdy są te fale na statku i mam zestrzelić jakichś 3 magów to mam problem, bo za ch** pana ich nie mogę zoabczyć, nawet gdy robię zooma, ta gra jest za fajna żby jej nie przejść, pomóżcie :(

29.06.2013 16:24
odpowiedz
VanRosek
16
Legionista
8.0

Klimat - 10
Ale gra potrafi wkurzyć.. Jednak dla miłośników Mitologii Cthulhu - pozycja obowiązkowa.
Ogólna ocena

21.09.2013 11:39
odpowiedz
Volrin
5
Legionista

przeszedłem ją rok temu na wakacje, gra ogólnie nie jest straszna (przyznaje, że boję się gdy gram w horrory), jest bardzo ciekawa do momentu otrzymania broni, potem zaczyna nudzić i robić się monotonna.

30.09.2013 19:55
odpowiedz
KacperDS
38
Pretorianin

Dawno nie grałem w tak wciągającą grę :)
Zapraszam do przeczytania moich wywodów na temat gry - http://www.dziennikgracza.pl/2013/09/call-of-cthulhu-mroczne-zakatki-swiata.html

06.12.2013 00:20
1
odpowiedz
1up
72
Granat
5.0

Call of Cthulhu: Dark Corners of The Earth był dla mnie ciężkim kawałkiem chleba. Plusy... Gra jest mocno urozmaicona. Niech wystarczy fakt, że jest zarazem grą akcji, skradanką, strzelanką, horrorem i przygodówką, więc ma do zaoferowania całkiem sporo. Do tego zachowuje zdrowy balans między tymi aspektami. Napotkane po drodze zagadki były racjonalne, a kody do sejfów logicznie wynikały ze zdobytych informacji. Intrygujące są dzienniki, notatki i dowody w sprawie. Historia wydała mi się interesująca i składna. Aktów jest dziesięć, na każdym zleci trochę czasu, z czego niektóre bywają napraaawdę długie. W sumie wyjęło mi to z życia całkiem pokaźną liczbę godzin. Tutaj muszę pochwalić misje, gdyż są różnorodne i ciekawe, a przy tym tworzą logiczną całość. Jest sporo eksploracji, trochę szalonych ucieczek, odrobina zagadek i niemało strzelania. Produkcja pod różnymi względami okazała się wymagająca. Słusznie rozwiązano system zachowywania postępów, gdzie punkt zapisu gry to Znak Starszych Bóstw - taka bezpieczna przystań. Niekiedy symbole te są gdzieś ukryte. Poza tym program korzysta z opcji autosave w ważniejszych momentach. Jako że jestem zwolennikiem minimalizmu na ekranie, brak hud-a doskonale tu pasuje. Ponadto fajny jest ekran ekwipunku, ze szczególnym uwzględnieniem wizualizacji rannych części ciała. Ogromny plus należy się za zajebiście zrobiony system zdrowia fizycznego i psychicznego Jacka Waltersa. Niekontrolowane ruchy i myśli bohatera, zawroty głowy, zaburzenia wzroku i słuchu, tajemnicze głosy w świadomości, przyspieszone oddech, tętno czy bicie serca bezpośrednio przekładają się na wzrost czułości sterowania, zniekształcony lub zamazany obraz, drżenie kamery czy też spowolnione reakcje. W najgorszym wypadku postać odbierze sobie życie. Również leczenie ran odniesionych w wyniku obrażeń świetnie pomyślano. Ukłony w stronę twórców za takie niuanse jak utykanie na jedną nogę po postrzale w udo, zawężone pole widzenia w związku z rozbitym okiem czy drżenie zranionej ręki wpływające na celowanie z broni. Zaprawdę, diabeł tkwi w szczegółach. Ponadto, grze nie można odmówić gęstej, posępnej i złowrogiej atmosfery. Przyznać też muszę, że ma kilka momentów, gdzie włos jeży się na głowie. Całość podkreślają motywy muzyczne z pogranicza dark ambientu, a także inne, bardziej dynamiczne kawałki. Dźwięk jest wysokiej jakości. Dobrze brzmią również kwestie wypowiadane przez Jacka. Aha, i na koniec to, co najbardziej utkwiło mi w pamięci – motyw muzyczny z menu głównego. Istny majstersztyk! Minusy... Na pierwszy ogień idzie bug wersji pecetowej uniemożliwiający przejście etapu na statku. Niedopuszczalne! Przez to musiałem nieźle kombinować ze znalezieniem odpowiedniego save'u w sieci. Po drugie, cała masa błędów: zacięcia i utknięcia bohatera, przenikanie obiektów, momentalnie znikające ciała czy skrypty, które zabijają. Kolejnym aspektem jest cała mechanika gry. Przede wszystkim toporne strzelanie oraz walka wręcz. W poruszaniu się trochę brakowało mi biegu, gdzieniegdzie przydałaby się też latarka, a i niektóre interakcje bym poprawił. Na przykład kłopotliwe otwieranie i zamykanie drzwi, zwłaszcza podczas pościgów. Jakością nie grzeszy też strona techniczna produkcji. Grafika jest nierówna i w większości miejsc po prostu bardzo słaba. Miejscami wręcz odpycha. Animacja wygląda co najwyżej przeciętnie. Fizyki za dużo tu nie uświadczymy. Praktycznie zerowa inteligencja wrogów. Martwi również fakt, że właściwie żadne stwory nie wydają się być godnymi przeciwnikami. Arsenał jest mocno ograniczony, przez co szybko się nudzi. Lokacje, mówiąc wprost, nie zachwycają. Przerywniki filmowe z założenia nie są złe, jednak kilkukrotne oglądanie tej samej sekwencji może irytować. Szczególnie, gdy co poniektórych przerwać się nie da. A nieraz miałem tak, że trzeba kilka razy powtarzać ten sam etap. Nie obyło się również bez zaglądania do poradnika, bo czasami naprawdę nie wiadomo co w danej chwili zrobić. Podsumowując, co do Mrocznych Zakątków Świata mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony czuć, iż jest to błyskotliwa próba podejścia do przygodowych gier akcji, z wieloma ciekawymi zabiegami. Z drugiej zaś mam w pamięci moje zmęczenie i zirytowanie, bo gra cierpi na masę błędów i niedoróbek technicznych. Po całej przygodzie stwierdzam, że nie wróciłbym już do niej. Zbyt ciężki był to dla mnie kawałek chleba. Szkoda, bo serio starałem się polubić tę gierkę. Moja ocena – 5.0/10

05.01.2014 16:01
odpowiedz
popv1318
2
Junior

super gra na początku później staje się słaba przez broń

15.03.2014 19:49
odpowiedz
drenz
26
Konsul

Gra, która z początku wręcz "bombarduje" gracza żywym, autentycznym strachem. Ucieczkę z hotelu pamiętam do tej pory. Co prawda potem jest już gorzej, bo mamy broń, ale i tak jeśli chodzi o klimat, to mało która produkcja takowy posiada - najbliżej wg mnie jest do "Amnesii: Dark Descent". Ja nie natrafiłem na żadne błędy. Jak najbardziej polecam.

18.05.2014 12:22
odpowiedz
Volrin
5
Legionista
8.0

Gra była bardzo ciekawa do momentu, kiedy dostaliśmy broń - typowy fps. Jednak gra, która łączy elementy przygodówki, skradanki, horroru i strzelanki potrafi zaciągnąć gracza przed monitor na długie godziny to musi coś w sobie mieć. Fabuła jest bardzo fajna, wszelkie motywy typu ucieczka z hotelu i zasuwanie drzwi jest po prostu świetna (hello Outlast!). Skradania jest tu od groma, strachu gra we mnie jednak nie wywołała, strzelanie natomiast jest dość uciążliwe a przeciwników jest wielu.

16.07.2014 22:04
odpowiedz
ravensecond
1
Junior

Frustrująca, ale niesamowicie klimatyczna i wciągająca gra, prawie tak samo jak wszystko, co pisał Lovecraft. A dla tych, którzy chcą przeżyć coś więcej w tych klimatach, warto zajrzeć na [link] czyli zwyczajną grę fabularną opierającą się o twórczość Lovecrafta z jedną różnicą - wszystko zostało przeniesione na ekrany monitora.

16.07.2014 22:05
odpowiedz
ravensecond
1
Junior

O, link urwało :) Arkham na cba, w każdym razie ;)

18.08.2014 15:02
odpowiedz
ernest58
3
Junior

Genialna gra - oceniając zabrałem pół punktu tylko i wyłącznie za bugi, a w zasadzie za jeden bug na statku (tzw. no reef bug) oraz za dosyć trudny bieg na końcu zmagań. Fakt, to dwa najtrudniejsze i może najbardziej irytujące momenty w całej grze, ale jak to mówią - dla chcącego nic trudnego. Jak dotąd przeszedłem Call of Cthulhu na wszystkich poziomach trudności i mogę powiedzieć, że mam wprawę. Zabicie magów na statku zajmuje mi jakieś 5 minut (sprawdźcie tę stronę: [link] a finalny bieg pokonuje za drugim, trzecim razem - nie trzeba nic przeładowywać, ciągle skakać itp. Wystarczy na samym początku szybko odwrócić wzrok od walących się skał, żeby Jack się nie wystraszył, i zacząć biec. Trzymajcie się blisko ścian, tak żeby pokonywać jak najkrótszą drogę, a wtedy bez problemu wam się uda. No dobra, tam gdzie są te kraty, na końcu trzeba skoczyć.
Może kiedyś zrobią drugą część, bo klimat wymiata, straszność średnia, ale jak już pisałem - nie gram po raz pierwszy. Najlepsze momenty, to jak Brian wysyła nas po broszę, schodzimy do kanału, idziemy i widzimy przebiegającą Ramonę (gdyby tylko dodać tu jakąś złowrogą muzykę); drugi ulubiony moment, to gdy marynarz wali do drzwi modlącego się kapitana - "Yea, though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil: for thou art with me; thy rod and thy staff they comfort me." - słychać tylko Psalm 23 i strzał, po prostu mistrzostwo.

18.08.2014 15:04
odpowiedz
ernest58
3
Junior

modlącego się kapitana - "Yea, though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil: for thou art with me; thy rod and thy staff they comfort me." - słychać tylko Psalm 23 i strzał, po prostu mistrzostwo.

30.08.2014 11:06
odpowiedz
beowulf18
5
Legionista
9.5

ZNACIE JAKIES PODOBNE GRY ????????????

07.09.2014 08:58
odpowiedz
Soulmyr
1
Junior

Bardzo klimatyczna gra. Od siebie mogę polecić Penumbre, Amnesie, Bioshocka 1 i 2 , Black Mirror(Point and Click). Zna ktoś podobne tytuły z których klimat aż bije?

19.09.2014 10:49
odpowiedz
ernest58
3
Junior

Dla mnie Penumbra była dość nudna ze względu na bądź co bądź wolną akcję i małą liczbę przeciwników (praktycznie tylko kilka psów) - mówię o 1 części. Klimatyczna skradanka i efektowne zakończenie, które sprawiło, że od razu zabrałem się do dwójki i ostatecznie trójki (te części już bardziej straszą, ale i tak nie zachwyciły tak, jak Call of Cthulhu).
Z klimatycznych gier poleciłbym jeszcze Return to Castle Wolfenstein - typowy FPS, ale z racji, że to była moja pierwsza gra, mam do niej sentyment.

06.11.2014 12:22
odpowiedz
drenz
26
Konsul
9.0

@Soulmyr - poza wymienionymi wyżej, dodałbym od siebie Nosferatu: Gniew Malachiego (gra ma fajny klimat, ale jest krótka), Clive Barker Undying, a z tych, które nie grałem, ale są wymieniane jako świetne, klimatyczne produkcje: Blair Witch part 1, Nocturne, Bloodline: Uśpione zło. Moze w 2015 roku wyjdzie gra Call of Cthulhu.

29.12.2014 17:21
odpowiedz
ernest58
3
Junior

Inne klimatyczne gry - jak mogłem zapomnieć o Dark Messiach of Might and Magic?!

02.04.2015 17:30
odpowiedz
Wojtas595
1
Junior

Kto mi powie jak przejść to na statku z światełkami i działem na terazz góry dziękuje

13.05.2015 18:58
odpowiedz
yeeehaaaw
7
Konsul

Ehh klimat, to jest co lubie w grach, a ta ma po prostu niesamowity ;)

29.07.2015 11:13
odpowiedz
rado3333
72
Konsul
9.0

Tak - klimat miażdżył. Szkoda, że kontynuacja (miała być w TPP) nigdy się nie ukazała.

24.12.2015 16:02
odpowiedz
The Trooper
10
Pretorianin
10

Zdecydowanie mój ulubiony horror

25.03.2016 21:39
-1
odpowiedz
BracoForOne
8
Konsul
6.0

klimatyczna gierka

15.06.2016 14:34
1
odpowiedz
r9robins
2
Junior

Ta gra o idealny przykład na potwierdzenie tezy, że grafika w grze nie zawsze jest najważniejsza. Owszem, przez te 11 lat od premiery nieco się postarzała ale jakie to ma znaczenie wobec wciąż niesamowitej grywalności? Fabuła i klimat ale też samo uniwersum oparte na twórczości Lovecrafta są po prostu nieśmiertelne. Przeszedłem z 5 albo 6 razy i na pewno jeszcze zagram.

14.07.2016 21:10
odpowiedz
Psychosocial
54
SlipknoT

Klimat 1-klasa!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze