Harry Potter i Czara Ognia [PC]

Harry Potter and the Goblet of Fire. Harry Potter and the Goblet of Fire to kolejna, wirtualna adaptacja książkowej serii autorstwa J.K. Rowling, która opowiada o losach tytułowego Harry’ego Pottera oraz dwójki jego przyjaciół: Hermiony Granger i Rona Weasley’a.

wersja językowa:
pełna polska wersja

Harry Potter i Czara Ognia data premiery gry na PC:

08 listopada 2005 ( światowa data premiery )

11 listopada 2005 ( data wydania w Polsce )

08 listopada 2005 ( premiera w USA )

gry podobne do Harry Potter and the Goblet of Fire:

Harry Potter i Zakon Feniksa
Harry Potter i Komnata Tajemnic
Shrek 2: The Game

Akcji, TPP, książki, Harry Potter, elementy logiczne, filmy

Harry Potter and the Goblet of Fire (Harry Potter i Czara Ognia) to kolejna, wirtualna adaptacja książkowej serii autorstwa J.K. Rowling, która opowiada o losach tytułowego Harry’ego Pottera oraz dwójki jego przyjaciół: Hermiony Granger i Rona Weasley’a. Jak wskazuje nazwa programu, jego fabuła została oparta o czwarty tom przygód młodego czarodzieja oraz bazujący na nim film kinowy pod tym samym tytułem z 2005 roku.

Po raz kolejny mamy do czynienia ze zręcznościową grą akcji z licznymi elementami przygodowymi. Tym razem Harry Potter w dość tajemniczy sposób zostaje wybrany czwartym uczestnikiem niebezpiecznego Turnieju Trzech Czarodziejów. W tych zawodach każdy z uczestników musi stawić czoło zionącemu ogniem smokowi (walka na latającej miotle), uratować przyjaciół z głębin Czarnego Jeziora (pływanie) oraz znaleźć drogę w rozległym labiryncie. Aby tego dokonać, należy oczywiście wykazać się nie tylko sprytem czy umiejętnościami magicznymi, ale również posiadać odrobinę szczęścia.

Podobnie jak w Harry Potter and the Prisoner of Azkaban, tak i tutaj sterujemy naprzemian trzema postaciami: Harrym, Hermioną oraz Ronem (poszczególne scenariusze są w pewnym stopniu odtworzeniem wydarzeń znanych z obrazu kinowego). Ponadto, twórcy umieścili w grze opcję cooperative, która pozwala na przejście całego wątku fabularnego razem z przyjaciółmi (podczas zmagań grający równolegle stosują kombinacje czarów, przechodzą dane etapy, etc.). Nie zabrakło również nowego systemu rzucania czarów, dzięki czemu kontroler stosowany przez osoby siedzące przed monitorem komputera inaczej reaguje na każdy ruch magicznej różdżki wykonywany w grze (mowa tu m.in. o specjalnych padach do PC). Wybrane zaklęcia wpływają na otoczenie (na przykład błyskawica niszczy niektóre obiekty), podczas rzucania czaru wokół postaci pojawiają się zaś charakterystyczne efekty wizualne. W czasie przygody, gracze odwiedzają takie lokacje jak stadion do rozgrywek Pucharu Świata w Quidditchu, Zapomniany Las, czy przejście pod Łazienką Prefektów. Nie zapomniano też o zbieraniu rozmaitych bonusów oraz odszukiwaniu ciekawych nagród (w tych czynnościach pomaga czar o nazwie „Accio”).

Harry Potter and the Goblet of Fire, podobnie zresztą jak poprzednie części gry z Harrym w roli głównej, opracowany został w ładnej i estetycznej trójwymiarowej grafice oraz odznacza się dość prostym, intuicyjnym sterowaniem. Ścieżka dźwiękowa składa się głównie z utworów orkiestrowych, których szybkość czy natężenie zmieniają się w zależności od sytuacji prezentowanej na ekranie. Sporo uwagi przywiązano też do efektów rzucania czarów czy odgłosów otoczenia.

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer: wspólny ekran   Nośnik: 1 DVD / 2 CD  
Ocena gry 7.4 / 10 na podstawie 3721 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.5 / 10 na podstawie 113 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 139 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Pentium III 1.2 GHz, 256 MB RAM, karta grafiki 32MB, 1.1 GB HDD, Windows 2000/XP

Harry Potter i Czara Ognia - recenzja gry

Harry Potter i Czara Ognia - recenzja gry (PC)

" Zmianom uległ również cały system zaklęć. Do naszej dyspozycji został oddany bogaty arsenał czarów oraz uroków unicestwiających przeciwników i zmieniających ich między innymi w niegroźne kury czy króliki. Wzmocnieniu uległ czar Wingardium Leviosa – teraz służy on nie tylko do podnoszenia ciężkich przedmiotów, ale również do unoszenia atakujących nas stworzeń. Ponadto dodany został czasowy dopalacz wszelkich zaklęć o nazwie Magicus Extremus, którego czas trwania możemy wydłużyć na kolejnych poziomach rozgrywki. W odróżnieniu od poprzednich części sagi, czarów nie uczymy się tym razem na kolejnych lekcjach, lecz bezpośrednio w praktyce lub poprzez czytanie księgi zaklęć. System rzucania czarów został nieco zmieniony w stosunku do wcześniejszych części cyklu, niestety został również uproszczony. Wszystkie dostępne czary znajdują się domyślnie pod klawiszem C, uroki pod X i tylko zaklęciu Accio, przywołującemu do nas różne przedmioty, twórcy postanowili przydzielić osobny klawisz (Z)."  więcej

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

War Thunder

War Thunder

Zagraj za Darmo!

LEGO Marvel Avengers - PC - 95,90 zł

kup w sklepie

PC 95,90 zł

Rise of the Tomb Raider - PC - 139,50 zł

kup w sklepie

PC 139,50 zł

Grand Theft Auto V - PC - 157,90 zł

kup w sklepie

PC 157,90 zł

Komentarze Czytelników (197)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
07.11.2009 21:38
odpowiedz
Szpadyzor69
3
Chorąży

Pamiętam... Nigdy nie umiałem Przejść Tego Śmiesznego Smoka i nie dostałem złotego medalu. Niezłe Czasy. :)

30.11.2009 21:05
odpowiedz
Basiax
1
Junior

Poszczególne zadania to najfajniejsze momenty w grze ;p

18.12.2009 10:47
odpowiedz
Yoyogi
14
Legionista

Najfajniejszy to był głos Voldemorta na końcu :D Nigdy nie zapomnę go i za to ta gra ma u mnie +.Gdy ten głos usłyszałem 1 raz zaliczyłem ziemię. U mnie gra zasłużyła na 7/10.

02.01.2010 18:07
odpowiedz
oluś777
1
Junior

jak przejść labirynt w tym momencie gdy już go skońcy gonić żywopłot i jak zabić sklątki?
i jak uwolnić cedrika? pomóżcie

05.01.2010 17:30
odpowiedz
kuba1711
63
Nie zmienię stopnia!

Oluś- sklątki zabijasz tak, że stań chwilę koło ściany (nie pamiętam dokładnie),a one będą szarżować w twoim kierunku.Uskocz w ostatniej chwili,a one się uderzą i będą oszołomione. Wtedy atakuj je zaklęciami,ale tylko w odwłok. Trzeba to powtórzyć parę razy,a kiedy je zniszczysz, uruchomi się filmik i będziesz walczył w Voldkiem.

26.01.2010 22:06
odpowiedz
Urbis_95
1
Junior

poda mi ktos link do cracka (ale nie na rapidshare)

12.03.2010 13:21
odpowiedz
BurzaB
8
Legionista

przecie na psp też jest !!!!
gdzie jest wersja na PSP !!!!!!

30.06.2010 00:11
odpowiedz
Cravens
8
Legionista

Mimo, że wprowadziła wiele ulepszeń to według mnie gra najgorsza spośród pozostałych Harrych Potterów. Nie dość, że żadnej ciągłości to ciągle Cię przenoszą do tego "menu" to jeszcze zamiast wypełniać misje to zbierasz jakieś tam tarcze, oczywiście po zebraniu jednej sami cie wyrzucają z rozgrywki i, aby zdobyć kolejną trzeba zaczynać wszystko od początku. Przynajmniej zadania Turnieju Trójmagicznego stoją na dość wysokim poziomie i złota tak łatwo nie zdobyć. Również karty są trudno dostępne.

01.07.2010 00:35
odpowiedz
konriiiiiiiiiii
46
Konsul

dla mnie ta gra to pomyłka najgorsza ze wszystkich juz nawet 1 1 bym wolał pograc niż tą część

21.07.2010 14:10
odpowiedz
krauzer18
1
Junior

hej a czy w ta gre mozna grac na dwóch jak sie ma klawiaturke i gamepada co????? tak z gory dziekuje ale odpiszcie palease (prosze)

02.08.2010 22:03
odpowiedz
Verthali
6
Legionista

Gry są całkiem strawne, ot takie kilka godzin bezstresowego i całkiem przyjemnego grania, a jeśli się jest fanem Harry'ego to ocena tej gry podnosi się o kilka procent.

20.08.2010 08:55
odpowiedz
kamilo7557
1
Junior

Szukałem w internecie, ale zapytam też tutaj, może zna ktoś jakiś sposób by zwiększyć rozdzielczość? Niskie jej ustawienia zabijają w sumie niezłą grafikę.

01.09.2010 12:51
odpowiedz
Daniello18
6
Legionista

Poziomy są beznadziejne, nudne i jest ich bardzo mało. Zbieranie tych tarczy też jest wkurzające.
Zwykły śmieć nie gra.

Grze daję ocenę 3/10, jako że jest to Harry Potter i jestem fanem tej serii od wydania pierwszej części. No ale Czarę Ognia naprawdę zmarnowali! A taka dobra mogła to być gra...

24.09.2010 19:04
odpowiedz
to samo
1
Junior

kurde jak przejść tą wode powiedzcie mi na gg moje gg to 23933290 dawid cichewicz zapoznamy się

15.12.2010 13:35
odpowiedz
Grajcz
1
Chorąży

Bo świetnej 3 zmienili całkowicie gatunek gry i przy okazji spaprali całą serię.
Grałem 30 minut i dziękuje - 0/10.

21.01.2011 20:42
odpowiedz
dupażelek
1
Junior

zgadzam się z Olo

11.02.2011 12:30
odpowiedz
konrad33 big
6
Legionista


Bardzo fajna gra,a wy czyli dupażelek,Grajcz,i olo jak wam się aż tak nie podoba to nie grajcie i tyle.Za trudna? Ocena 7/10

11.02.2011 12:31
odpowiedz
konrad33 big
6
Legionista

Bardzo fajna gra,a wy czyli dupażelek,Grajcz i olo jak się wam nie podoba to nie grajcie.Za trudna?Ocena gry 7/10

04.06.2011 17:07
odpowiedz
MatiZ815
49
Pretorianin

Do tej pory grałem w HP 1-4 i Czara zrobiła na mnie najmniejsze wrażenie. Największy minus: nie można zwiedzać Hogwartu! Nie wiem co twórcom strzeliło do głowy. Kolejny duży minus: zbieranie tarcz. Liniowość jeszcze zniosę, ale konieczność przechodzenia po kilka razy tego samego etapu, żeby odblokować następny?! Znowu: co im strzeliło do głowy?! No i beznadziejnie opowiedziana historia. No ale są też zalety: zadania turnieju, nowy system zaklęć, coop. Można przy tej grze całkiem nieźle się bawić, ale twórcy pozbawili ją uroku poprzednich części. Całe szczęście, że to jednorazowy wyskok.

19.07.2011 16:39
odpowiedz
dolmio8
1
Junior

GRA dostępna na stronie: http://www.gry-online.pl/bazar_kartatowaru.asp?ID=88951 TANIO!!! POLECAM!!!

03.09.2011 11:29
odpowiedz
Matt18GA
8
Legionista

Zapraszam do Let's Playa :)

http://www.youtube.com/watch?v=Y4HuxysXL1I

28.03.2012 17:01
odpowiedz
gumullo
1
Junior

Hahaha ocena powinna być 2,8.Gra jest słąba Harry Potter i Insygnia Śmierci cz 1 dostała 3,5 a jest lepsza o 100%!!

03.07.2012 11:16
odpowiedz
Michał_K
5
Junior

W czasach, kiedy mogliśmy pomarzyć o zdobywaniu gier tak łatwym sposobem jak dziś, kiedy ceny gier były zabójcze, a ich lokalizacja najczęściej niemal żadna, zagranie w pierwszą część przygód małego czarodzieja było dla mnie jakimś tam rarytasem. Nigdy nie polubiłem filmu, podobnie jak następnych paru części (z wyjątkiem „Harry Potter i Książę Półkrwi”, która wyróżniała się na tle reszty mrocznym klimatem i świetnymi efektami specjalnymi), ale gry to co innego. Zawsze lubiłem gry oparte na silniku z „Unreal Tournament” – jednym z najlepszych w historii gier. Silnik ten sprawdza się nie tylko w przypadku gier FPP, ale jak widać także w platformówkach 3D. Tak więc część po części przechodziłem trzy pierwsze gry, z niemałą radością przyglądając się postępowi technologicznemu. Niesamowite, jak bardzo różne graficznie są te trzy gry, pomimo iż łączy je ten sam silnik 3D! Przyszła pora na część czwartą – kompletnie inną i moje uczucia były mieszane. Miałem nawet zamiar zaprzestać zabawy dosyć szybko po jej rozpoczęciu, ale o tym za chwilę.
Po wstępie, który wygląda bardziej jak trailer niż intro, zacząłem przeglądać menu i zorientowałem się, że jedyną opcją było wyłączenie napisów. Szukałem też w folderze z grą jakiegoś pliku do zmiany rozdzielczości itp., ale nic z tego. No trudno. Zacząłem przeglądać następne opcje. Jeden slot z trzech do zapisu gry (wcześniej bywało ich znacznie więcej) i im dalej w menu, tym bardziej przekonywałem się, że to gra stworzona, aby działać najlepiej na konsolach. Kolejny raz uzbroiłem się w analogowego pada Logitech i zacząłem grę. Zresztą w przeciwieństwie do poprzednich gier, gdzie nie zawsze sprawdzał się pad, tutaj gra bez niego nie ma większego sensu.
Intro zostało podobne, czyli przed rozpoczęciem poziomu możemy obejrzeć jakby rusunki z książki i całkiem dobry dubbing. Dla kogoś, kto nie grał w demo, szokiem może okazać się wszystko co nowe, a nowe jest tu wszystko. Tym razem postać widzimy bardziej z góry niż zza pleców, co zmusza nas do grania w zupełnie inny sposób niż poprzednio. Niestety nie możemy poruszać kamerą, co czasami utrudnia rozgrywkę. Świetne jest wykorzystanie minimalnej ilości przycisków na padzie, więc wiele nie musimy się uczyć. Tylko początki wydają się nieco skomplikowane, ale po jednym poziomie wszystko mamy już „obcykane” i możemy cieszyć się rozgrywką. Podobnie jak cała branża gier, która idzie w efekciarstwo i tutaj mamy do czynienia z minimalną ilością zręczności, a maksymalną ilością efektów – takie odniosłem wrażenie. Przypomina mi to nieco trzecią część „Władcy Pierścieni”, gdzie gra wyglądała jak film. Kapitalna jest grawitacja, która umożliwia nam podnoszenie i rzucanie przedmiotami, rozwalanie murów i nie tylko – grawitacja w silniku graficznym to chyba największy plus gry.
Mając ściągniętą solucję, grało mi się przyjemnie, bowiem nie musiałem się męczyć z szukaniem ukrytych kart i tarcz, dlatego nie zakończyłem grać, dopóki nie ukończyłem całej gry. Tym razem, aby ukończyć grę, nie wystarczy dojść z punktu „A” do punktu „B”. Nadal zbieranie fasolek jest przydatne, ale tym razem karty, które za nie kupujemy, mają praktyczne zastosowanie. Przed każdą misją, wybierając swoją postać (Harry, Ron i Hermiona – to także nowość, że możemy wybierać postać), jesteśmy w stanie przypisywać jej i reszcie zakupione karty, które zmieniają silne strony postaci, dając im nowe możliwości. Umiejętne wybieranie kart lub losowy traf mogą nam bardzo pomóc w trudniejszych zadaniach. Specjalne karty to tzw. „znikające karty”, a te w większości znalazłem dzięki świetnej slolucji. One także podobno dają jakieś możliwości. W każdym razie, znacznie łatwiej jej skolekcjonować wszystkie, niż było to w poprzednich częściach gry. Czekoladowe żaby są naszymi życiami, co podoba mi się bardziej niż w poprzednich grach, gdzie żaby dawały nam jedynie pełną energię. Dzięki temu nie musimy zawsze zaczynać od początku.
Ciekawostką jest też niemożliwość skakania. Rzadko spotykamy się z taką grą, ale tutaj spisuje się to świetnie – szczególnie, że w trzech poprzednich częściach naskakaliśmy się już na całe życie. Tym razem bardziej niż zręczność liczy się strategia walki, dobierania czarów i zwykła logika na niskim poziomie (osobiście nie lubię się głowić nad jednym poziomem cały dzień, więc mi to pasuje).
Czytałem nieco komentarzy na temat gry i są one negatywne, także ze względu na grafikę. Odniosłem wrażenie, że grafika zmieniała się w zależności od wersji gry, którą miałem. Osobiście stierdzam, że wersja dwupłytowa była dla mnie świetna i naprawdę pomimo niewielkiej rozdzielczości, świat wyglądał zdumiewająco. Głębia tła, piękne oświetlenie, efekty specjalne jak z PlayStation 2 – to wszystko zrobiło na mnie spore wrażenie, bo rzadko gram w nowsze gry. Gra nigdy się nie „cięła”, chodziła płynnie i muzyka także była dobra, nawet bez opcji dźwięku grało się świetnie, bo wszystko było dobrze stonowane. Niestety nie mamy do czynienia z tak dobrą muzyką jak w pierwszej części, ale Patrick Doyle to nie John Williams i musi nam wystarczyć. Dodatkowo polski głos Voldemorta był żałosny, brzmiał jak syntezator mowy, no ale trudno.
Jak się gra w czwartą część? Misje nie są trudne, co jest przyjemne, bo możemy się skoncentrować na szukania potrzebnych nam tarcz, zamiast na ciągłym skakaniu. Wyjątkiem jest poziom z ciągle atakującymi nas owadami, które są irytujące. Poziom trudności jest źle wyważony, ale mi to nie przeszkadza. Mam na myśli to, że gdy zwykle chodzi o to, aby w grze było od „łatwiej” do „trudniej”, tu tego nie ma. Poziomy są specyficzne, przypominają mi dawne gry na podstawie filmów, gdy każda plansza była jakby kompletnie inną grą. Tutaj zaczynamy od środka akcji, następnie wchodzimy do szkoły na trening, później znowu na misję i następnie mamy specjalne zadania z umiejętności, którze przydają się nam w grze. Następnie znowu poziom gry i kolejne zadanie – ucieczka przed smokiem (coś jak latanie w poprzednich grach). Następnie znowu jakiś poziom i po nim pływanie (nieco słabe, ale daje radę). Na koniec mamy jeszcze poziom labiryntu i walkę końcową, która według mnie jest efektowna i pomysłowa, choć poza wspomnianym nijakim dubbingiem Voldemorta, znalazłem wpadkę, gdy jego czar potrzebny mi do zniszczenia rzucanego we mnie posągu, utknął i nie dało się już wygrać poziomu. Zakończenie gry nie jest dobre, ale jak wspomniałem – nie lubię tych filmów o Potterze, więc fabuła mało mnie obchodziła.
Najważniejszą różnicą pomiędzy poprzednimi częściami jest sposób podejścia do kończenia poziomów. Podczas gdy w poprzednich częściach wystarczyło coś zebrać i wyjść, a przy okazji można było kolekcjonować karty, tutaj do odblokowania kolejnych lokacji potrzeba zebrać odpowiednią ilość tarcz, a te nie zawsze od razu są dla nas dostępne. Trzeba więc wchodzić na te same poziomy parę razy, używając nowopoznanych czarów, torować sobie drogę do pominiętych wcześniej tarcz. Na początku bałem się, że będzie mnie to irytować, ale z czasem dałem się grze oswoić, bo zamiast dziko się wkurzać, powracałem do poziomów i cieszyłem się, że w końcu mogę dotrzeć w nowe miejsca (solucja była nie bez znaczenia), poza tym te stare lokacje często dostępne były ze znacznie lepszych checkpointów niż oryginalnie, a zwykle też nie miałem do pokonania ogromnej hordy potworów jak na początku, co przyspieszyło rozgrywkę. Także minimalna ilość rodzajów wrogów nie przeszkadzała mi za bardzo. Były całkiem pomysłowe i nie drażniły mnie, poza tym, że chciałem je zabijać – ale taka ich rola, żeby ginąć w dużych ilościach.
Podsumowując wypociny – rozumiem przeciwników gry. Jednak z perspektywy gracza, który zaczął grać w tę serię od samego początku, widzę dobry kierunek i zachęca mnie to do zagrania w następne części. Gra jest krótka, efektowna, wciągnęła mnie i jako anty-fan „Harry’ego Pottera” jestem z niej zadowolony. Nie zapłaciłbym jednak ceny w trakcie jej premiery, bowiem gry na podstawie filmów zwykle cierpią na tę samą chorobę, którą można nazwać „deadline” oraz wysoka cena. Choć twórcom niemal udało się uniknąć „bugów”, to jednak wiem, że kiedy fan filmu płaci za grę, przy której chciałby spędzić maksymalną ilość czasu, srogo się przy „Harrym Potterze i Czarze Ognia” zawiedzie. Gra kończy się szybciej niż taka osoba zdąży wypowiedzieć zaklęcie: „Wingardium Leviosa!”.

19.07.2012 17:52
odpowiedz
szkiełka
1
Junior

pomószcię mi przejśc labirynt w HP czara ognia

07.05.2013 15:33
odpowiedz
PaulinaKlaudia
14
Centurion

Beznadziejna, jakaś taka dziecinna. Nie może się równać z Zakonem Feniksa (i to wcale nie dlatego, że tamta jest nowsza).

23.02.2014 20:55
odpowiedz
rafi894
25
Wiedźmin
9.0

Gra całkiem dobra, dobrze ją wspominam i chętnie do niej wracam.

10.06.2014 19:35
odpowiedz
Karolexification
9
Legionista
1.0

Zdecydowanie najgorsza część z całego uniwersum HP. Grałem naprawdę we wszystkie części, poza LEGO i uważam, że to jest katastrofa. Absolutnie niegrywalny gniot, z okropną, kłującą w oczy grafiką, beznadziejnym operowaniem zaklęciami, strasznym sterowaniem oraz bezsensownymi etapami. Używanie zaklęć to ciągle nakurwianie w jeden klawisz, używamy max trzech (Z,X,C). Gra karze nam głównie zbierać Tarczę Turnieju Trójmagicznego, które pozwalają nam odblokować kolejne obszary gry. Ciasne, nudne, paskudne, zrobione na odpierdol. Nie polecam, tragedia na maksa.

14.07.2014 14:21
odpowiedz
RPGowa
1
Junior

A mi się właśnie podobała ;] Grałam w HP 4, 5 i 6, wg mnie ta gra jest najlepsza. Dlaczego ? Bo lubię taki klimat, a co ? ;) Ja oceniam ją na 9/10 :>

07.09.2014 22:06
odpowiedz
daro7557
2
Legionista

Gra inna niż wszystkie poprzednie. Sprawia wrażenie bardzo mocno konsolowej. Rozdzielczość można zmienić tylko przez edycję pliku exe. U mnie osobiście w rozdzielczości 1600x1200 wygląda całkiem ładnie jak na swoje lata. Ogólnie sterowanie jest dość kiepskie. Beznadziejnie wykonana opcja wyboru poziomu sprawia, że można się parę razy bardzo zdenerwować na grę.

06.10.2014 17:06
odpowiedz
dziura2
1
Junior

jak sie to pobiera

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze