The Elder Scrolls IV: Oblivion PC

The Elder Scrolls IV: Oblivon to czwarta część popularnego cyklu cRPG, stworzona przez zespół deweloperski studia Bethesda Softworks. Akcja gry osadzona została w prowincji Cyrodiil. Gracze wcielają się w bohatera, który ma za zadanie odnaleźć prawowitego następcę tronu Imperium Tamriel i doprowadzić do tego, by przejął on tron po zamordowanym przez skrytobójcę władcy. Podobnie jak we wcześniejszych odsłonach serii, fabuła obfituje w wątki poboczne, a świat gry zamieszkują setki postaci niezależnych.

RPG, FPP, TPP, fantasy, The Elder Scrolls, RPG akcji.

The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67608The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67607The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67606The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67605The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67604The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67603The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67602The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67601The Elder Scrolls IV: Oblivion - screen - 2006-05-26 - 67600

wersja językowa:
patch polonizujący

Data premiery gry The Elder Scrolls IV: Oblivion | PC

20marca2006

7lipca2006

premiera PL

PC Windows
Okładka The Elder Scrolls IV: Oblivion (PC)
The Elder Scrolls IV: Oblivion

The Elder Scrolls IV: Oblivion to już czwarta edycja popularnej serii cRPG, która przez wielu graczy uważana jest za prawdziwe arcydzieło w swoim gatunku. Akcja tej części osadzona została w świecie fantasy, w prowincji Cyrodiil Imperium Tamriel. Ostatni władca tegoż państwa, z pomocą anonimowego zabójcy, przedwcześnie odszedł z tego świata. Tron Tamriel pozostał pusty. Jak wiadomo, sytuacja taka jest wielce niekorzystna dla każdego kraju, gdyż sprzyja szerzeniu się anarchii, a w tym określonym przypadku, wiąże się z jeszcze gorszymi implikacjami. Mianowicie, gdy Imperium Tamriel nie posiada władcy, wrota do Oblivionu (odpowiednika znanego nam piekła) stoją otworem, umożliwiając wydostawanie się na wolność przeróżnych plugawych bestii. Nie trudno się domyśleć, że światu grozi wielki kataklizm oraz, że nie kto inny jak gracz musi mu zapobiec. Jego zadaniem jest odnalezienie prawowitego następcy tronu i doprowadzenie to tego, by objął rządy nad Tamriel.

Podobnie jak wszystkie poprzednie części, tak i Oblivion charakteryzuje się bardzo dużą wolnością w podejmowaniu decyzji. Mowa m.in. o tworzeniu postaci naszego bohatera, podróżowaniu po świecie gry, wykonywaniu tysięcy zadań pobocznych, czy samej głównej misji. Możemy zostać zarówno potężnym wojownikiem, magiem, czarnoksiężnikiem, uzdrowicielem czy złodziejem. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by jednocześnie przynależeć do różnych gildii czy frakcji i awansować w ich szeregach. To co robimy, nasze decyzje i czyny wpływają zarówno na prowadzoną postać, jak i na otoczenie. Świat gry zamieszkuje blisko 1000 postaci NPC, które podejmują niezależne wybory w oparciu o swoją osobowość, miejsce w którym się znajdują oraz zapamiętane efekty poprzednich interakcji z innymi osobami. A wszytko to dzięki specjalnemu systemowi sztucznej inteligencji „Radiant”.

Świat gry jest ogromny i składa się z licznych, różnorodnych lokacji, każda o indywidualnie ukształtowanym terenie i typie flory i fauny. Dodatkowo każda zamieszkująca go społeczność posiada własną historię, kulturę i politykę. Krainy, jakie odwiedzamy zamieszkuje także ponad czterdzieści gatunków potworów. Ponadto wiele zadań oraz labiryntów jest generowanych losowo wraz z rozpoczęciem gry od nowa. Zaś odwiedzone już miejsca zmieniają się z upływem czasu. Nasza postać może podróżować zarówno pieszo, konno, a także płacąc przewoźnikom. W Oblivion znajduje się również nowa mapa i dynamiczny kompas pokazujący jak blisko znajdujemy się lokacji czy postaci ważnej dla wykonania danego zadania.

Silnik gry w pełni wykorzystuje możliwości jakimi dysponuje DirectX 9.0. Zawarte w nim instrukcje pozwoliły na stworzenie zróżnicowanych efektów wizualnych ukazujących realia fantastycznych krain oraz płynną animację postaci, mimiki ich twarzy i wykonywanych przez nie gestów. Fizykę świata gry oparto na nowoczesnym silniku Havok. Do gry dołączono również zestaw narzędzi The Elder Scrolls Construction Set, który pozwala na edytowanie różnych elementów świata gry, osobowości postaci i potworów, dodawanie nowych lokacji, przedmiotów oraz tworzenie odrębnych rzeczywistości.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 DVD

Ocena gry 9.08 / 10 na podstawie 14399 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.5 / 10 na podstawie 615 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 129,90 PLN

Klasyfikacja PEGI The Elder Scrolls IV: Oblivion

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe The Elder Scrolls IV: Oblivion

Rekomendowane: Pentium 4 3 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 6600 lub lepsza), 4.6 GB HDD, Windows 2000/XP

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

The Elder Scrolls IV: Oblivion - PL

Recenzja 12 lipca 2006, 12:54

Ładnie wydana została dołączona do gry literatura – przewodnik po świecie oraz poradnik. Ten pierwszy okraszony jest klimatycznymi artworkami i generalnie stanowi bardzo ładne uzupełnienie całości. Najwięksi maniacy nawet kładąc się spać po 12-godzinnym maratonie z Otchłanią poczytać będą mogli co nieco w klimatach Tamriel. A poradnik.. Hm. Cudowny, dziejowy, nieprawdopodobny? Just kidding. Sami oceńcie, winien się przydać.

Komentarze Czytelników (1357)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
10.05.2015 22:13
odpowiedz
boy3
44
Pretorianin

banan1000

To się przyzwyczajaj, że bo taka jest prawda :>

20.05.2015 08:18
odpowiedz
1 odpowiedź
Chessuav
16
Chorąży

Gra lepsza od skyrim :P może grafika kuleje ale przynajmniej nie okroili jej tak jak skyrim. w skyrim okroili enchanting i alchemie oraz pozbyli się paru skilli. W ogóle im nowsza część tym bardziej odchudzają kto grał od daggerfala ten wie o co mi chodzi

23.05.2015 14:00
odpowiedz
yeeehaaaw
7
Konsul

Najwiekszym debilizmem tej gry jest to, ze swiat leveluje razem z bohaterem, nie ma znaczenia, czy masz potezny pancerz, bron, magie itp. i tak bedziesz dostawal przeciwnikow do tego poziomu jaki masz. Sory, ale Skyrim bije na glowe Obliviona.

07.08.2015 11:00
odpowiedz
kAjtji
24
Chorąży
2.0

7 razy próbowałem się przekonać do tej gry. Zawsze po 3-4 godzinach miałem dość. Gra jest nudna i ma słaby system walki. Choć grafika zazwyczaj mnie nie obchodzi to tutaj jest taka... obrzydliwa. Jest to też pierwsza gra która była tak słaba że zasłużyła u mnie na sprzedanie jej. Tu nie ma prawie nic co mnie ciekawiło (jedynie początek gry był ciekawy i robienie rzezi w mieście).

23.11.2015 06:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
mega3siek
8
Legionista
10

Nie słuchajcie lamusów którzy sie boją levelscallingu bo nie umieją levelować postaci gra jest niesamowita zajebista niebawem do niej wrócę na pc i mam zamiar ja przejść nie ginąc ani razu i żadnych modów dla debili wyłączjaących skalowanie leveli nie instaluję!Oczywiście złota edycja tylko taka jest warta uwagi

21.02.2016 22:35
odpowiedz
Nimfos
17
Chorąży
9.0

Oblivion mnie zaskoczył, to jeden z najlepszych RPG'ów.
Wypadł naprawdę dobrze i może dorównać Skyrimowi pod względem fabularnym. Przyjemnie mi się grało, polecam!

21.02.2016 22:43
odpowiedz
Irek22
80
Grzeczny już byłem

Nimfos [1327]
(...) może dorównać Skyrimowi pod względem fabularnym.

Oj, to na pewno.

post wyedytowany przez Irek22 2016-02-21 22:46:55
25.03.2016 16:23
odpowiedz
DrizztDo'Urden
3
Junior

Bardzo dobry RPG . Troszkę gorszy od Skyrima ale warto zagrać i zanurzyć się w tym wspaniałym świecie fantasy

05.05.2016 16:17
odpowiedz
Marcineczek93
1
Junior

Ale wy tu farmazony piszecie oceniacie grę 10 lat po premierze tak jakby wyszła teraz...

Pamiętam lipiec roku 2006, kuzyn z polski północnej zgrał mi tą grę z jakichś amerykańskich serwerów (wtedy mało kto miał neta, który był w stanie taką grę ściągnąć. Wróciłem na południe do siebie i od razu z grą poszedłem do kumpla, który miał nowego kompa. Zainstalowaliśmy, przeszliśmy lochy wychodzimy na zewnątrz i szczeny na spadły na podłogę i się połamały (a graliśmy na rodzielczości 800x640 i na średnich detalach), ten zasięg widzenia, tekstury LOD, woda, błyszczące się zbroje, mnóstwo questów, zniszczyła nas ta gra, wrażenia były niesamowite, graliśmy w to całe gimnazjum aż do 2008 roku, potem jak sobie ulepszyłem komputer grałem też u siebie na bardzo niskich detalach.

W 2014 kupiłem nowego kompa zagrałem w Skyrima i też mnie zmiótł, w przeciwności do wszystkich Wiedźminów, Risenów, Arcani itd. W 2015 odpaliłem Obliviona i byłem zażenowany grafą, a z drugiej strony trochę smutny, bo gra która przez tyle lat była dla mnie wyznacznikiem świetnej grafy i setek godzin spędzonych na gameplayu, teraz wyglądała gorzej niż Morrowind w 2006 (a Morrowind już wtedy bez ulepszeń był dość paskudny). Koniec końców pościągałem trochę ulepszeń i gra jako tako zaczęła wyglądać.

No ale trzeba przyznać, że nie było na tą grę bata w 2006, była niesamowita, a hejtowali ją tylko fani Tibii z kompami o specyfikacji proc 400 MhZ, grafa 64 i 128 Ram.

Skyrim za parę lat też będzie śmieszył wyglądem, już dzisiaj grafa pozostawia dużo do życzenia, mam nadzieje w TES VI dopracują tekstury LOD, bo to się w tej grafie najszybciej starzeje.

05.05.2016 16:23
odpowiedz
RuskiWłoch
2
Pretorianin
1.0

Fajnie się walczy z bandytami noszący daedryczne lub szklane uzbrojenie?

23.05.2016 19:12
odpowiedz
Volgart
3
Centurion

Godziny spędzone przy tej grze i ten klimat. 10 i tyle w temacie. :)

31.05.2016 10:54
odpowiedz
Maksymilianowicz
16
Centurion
8.5

Fajna giera, bardzo podoba mi się arena jak w starożytnym Rzymie. Polecam każdemu.

01.06.2016 16:27
odpowiedz
chopmaz
12
Legionista

Jak kolega wyżej, też arena mi się podobała. Co do samej gry to dobrze się przy niej bawiłem, mimo tego że grałem w jakichś masakrycznych ustawieniach grafiki. Miałem za słaby sprzęt i instalowałem oldblivion, żeby to w ogóle poszło :)

14.07.2016 13:12
odpowiedz
bugsbunny69
15
Chorąży

Jak mogę sprawdzić czy mam zainstalowane DLC nie chodzi mi o te większe dodatki tylko te pomniejsze. Czy może mi ktoś wytłumaczyć na czym polega rozmowa z ludźmi, żeby zdobyć ich przychylność - dawno nie grałem i postanowiłem powrócić.

14.07.2016 13:39
odpowiedz
Karol0018
9
Pretorianin
5.0

Grałem we wszystkie części Gothica i Fable lecz tą serię omijałem a jakiś czas temu postanowiłem zakupić Obliviona, pograłem może z dwie godziny i odinstalowałem.

Gra według mnie jest nudna a klimatu nie ma wcale, lokacje są takie zwyczajne. Z pewnością brakuje tej grze "tego czegoś" co ma Gothic i Fable.

28.07.2016 15:01
1
odpowiedz
1 odpowiedź
satanley77
15
Centurion

Gra jest świetna, ale żeby to docenić trzeba nie być debilem, to raz. Dwa, trzeba ocenić ją uczciwie, z perspektywy 2006 roku. To co jest największą siłą Obliviona to side questy. To trochę jak z Wiedźminem (książkowym), gdzie opowiadania przez wielu stawiane są wyżej niż saga. Oblivion oferuje ogromną swobodę działań i różnorodność świata gry przez co też cierpi, bo brakuje mu spójności rodem ze Skyrim. Z drugiej strony Skyrim też traci na tej właśnie spójności, koncentrując się zbyt mocno na fabule głównego wątku. Side questy w grach Bethesdy już nigdy nie miały takiego rozmachu co w Oblivionie. Jednocześnie TES IV był wielkim skokiem technologicznym w stosunku do Morrowionda. W 2006 roku zarówno oprawa wizualna jak i gameplay były mocnymi stronami tej gry. Śmieszy mnie jak teraz czytam narzekania na wygląd twarzy, bo wtedy był to pewnego rodzaju kompromis, dzięki któremu każdy NPC w grze wyglądał inaczej. Sam edytor postaci też był niesamowicie rozbudowany i chyba dopiero Fallout 4 mu pod tym względem dorównał, dając przy okazji bardziej realistyczny i mniej "kartoflany" efekt końcowy (mówię o grach Bethesdy). Oczywiście nie wszystkie rozwiązania się sprawdziły, jak chociażby nadużywany HDR/bloom, ale w 2006 roku "realistycznie" oślepiające nas światło bijące z ekranu robiło wrażenie. Dużo zarzutów tyczy się powtarzalności świata, ale to też nie do końca prawda. Najgorsze pod tym względem były podziemia, których było raptem kilka rodzajów (jaskinia, elficka świątynia, grobowiec/ruiny twierdzy, kanały i to z grubsza tyle). Z drugiej strony zamki w miastach były całkiem rozbudowanymi lokacjami, z setkami obiektów które mogliśmy podnieść, rozrzucić, czy po prostu ukraść. Ceną oczywiście było ładowanie tych lokacji osobno, czego szczyt mogliśmy zaobserwować w Imperial City. Było to jednak faktycznie żyjące miasto, gdzie niemal każdy mieszkaniec miał swój indywidualny wygląd, imię, dom i zakres czynności które wykonywał (nawet jeżeli te ograniczały się do szlajania po mieście, to często byli uwikłani w różnego rodzaju questy poboczne). Coś czego zabrakło (pięknie zaprojektowanemu skądinąd) Novigradowi w W3, no ale coś za coś. Oczywiście Oblivion to także kilka ogromnych błędów które popełnili twórcy, ale te częściowo wynikają ze zbytniej otwartości gry. Pierwsza rzecz to level scalling. Żeby zrozumieć potrzebę wprowadzenia tego elementu należy cofnąć się do pierwszych kilku(nastu) godzin które spędziliśmy w Morrowindzie, ginąc co chwilę zabijani przez skrzekacze. Oczywiście teraz każdy jest mądry, bo wie gdzie pójść najpierw, co robić, a czego nie itp. Niemniej dla mnie pierwsze chwile w Morrowindzie to był horror, zwłaszcza jako fana dwóch pierwszych Gothiców, które był mniejsze, bardziej liniowe i o wiele czytelniejsze w kwestii konstrukcji świata gry - drogi są w miarę bezpieczne, im dalej w las tym ciężej, a gra jako tako pokieruje cię gdzie masz się udać w pierwszej kolejności. W Morrowindzie tego nie było, co z jednej strony jest ogromnym plusem (otwartość!), z drugiej nie zawsze działało tak jak powinno, co było widoczne także przy wykonywaniu questów. Nieraz było tak, że dotarłem na miejsce bez większych problemów (aczkolwiek ze zniszczonym w błyskawicznym tempie rynsztunkiem), gdzie czekał na mnie przeciwnik mający mnie na strzała. Godzina gry w plecy. Problem level scallingu jest obecny w grach do tej pory. Wiedźmin 3 który z niego zrezygnował też nie jest ideałem, bo popełnił te same błędy co Morrowind, ale zrównoważył to niskim poziomem trudności (nie licząc tego najwyższego, który i tak jest bez sensu - przeciwnicy mają piekielnie długie paski życia przez co marnujemy czas tłukąc ich w nieskończoność). Dlatego nie dziwi mnie fakt, że Bethesda próbowała coś w tej kwestii zmienić w stosunku do TES III. Co ciekawe gra nie stała się dzięki temu wyraźnie łatwiejsza (tzn.po części stała się, ale głównie przez to, że system walki nie był aż takim drewnem jak w Morrowindzie), a sam Oblivion jest na pewno trudniejszy niż Skyrim. Można powiedzieć, że w pewnym momencie szala przechyla się wręcz w drugą stronę, bo ile nie szliśmy stricte w walkę, to levelując i tak zwiększaliśmy poziom przeciwników. Najlepiej było to widać, kiedy po nabiciu jakiegoś 40 levelu wróciłem do wątku głównego, który porzuciłem po dotarciu do Kvatch. Efekt? Spamowanie na potęgę wysokolevelowych potworów (gra klatkowata ostro na 8800 GTX). Żeby było śmieszniej, level scalling jakoś nie obejmował NPCów którzy mogli nam w czymś pomóc, ani ich wyposażenia. No i oczywiście ci bandyci w szklanych zbrojach... To jest największa bolączka tej gry, bo im dłużej gramy, tym bardziej wszystko wokół się psuje. Tak jakby ktoś nie przewidział, że faktycznie gracz może wykonać wszystkie side questy, należeć do wszystkich gildii jednocześnie itp. Wadą jest także system rozwoju, a konkretnie pojawiający się tam mnożnik. Długo by to opisywać. W skrócie: w grze mieliśmy główne atrybuty takie jak siła, zręczność czy inteligencja, oraz skille przypisane do tych atrybutów (np. do zręczności łucznictwo i skradanie, do inteligencji alchemia itp. - chyba po trzy do każdego o ile pamiętam). Na początku gry wybieraliśmy kilka skilli głównych, których zwiększenie o łącznie 10 pkt. skutkowało awansem, podczas którego mogliśmy też zwiększyć atrybuty. To o ile możemy podnieść dany atrybut decydował mnożnik, który z kolei zależał od "udziału" skilli składających się na awans. Przykładowo, jeżeli zwiększyliśmy łucznictwo o 4, a skradanie 6, to na awans składają się same umiejętności "podporządkowane" zręczności, którą możemy zwiększyć o maksymalne 5 punktów. Łącznie zwiększamy 3 atrybuty, pozostałe w tym wypadku podniesiemy o 1. CHYBA, ŻE zanim awansujemy rozwijając skille główne, zwiększymy wcześniej pozostałe. Np. trzaskając na potęgę losowe mikstury ze wszystkiego co znajdziemy i zwiększając o 10 punktów alchemię mamy dodatkowy 5cio punktowy bonus do inteligencji. Dlatego jeżeli zależało nam na jak najefektywniejszym rozwoju postaci braliśmy w rękę kartkę i długopis, rozrysowywaliśmy tabelkę i kombinowaliśmy jak "awansować nie awansując". Szaleństwo. Z drugiej strony na maxa uproszczony system rozwoju ze Skyrim sprawia, że i tak kręci mi się łezka w oku. Ogólnie Oblivion był takim pomostem między nie oszukujmy się na maksa casualowym TES V, a (nie oszukujmy się) antyczną i toporną w rozgrywce trójką. I żeby nie było: każda z tych gier ma swoje dobre i złe strony, a koniec końców to trzy świetne produkcje. Niemniej wraz z nadejściem Skyrim w zapomnienie odeszły takie elementy jak dobór odpowiedniego uzbrojenia przeciwko konkretnym typom wrogów (powodzenia w zrobieniu jakiejkolwiek krzywdy duchom stalowymi strzałami w Oblivionie), zużycie ekwipunku (obecne w Oblivionie, ale nie tak irytujące jak w Morrowindzie), czy faktycznie wpływający na rozgrywkę wampiryzm, przez który dosłownie umieraliśmy na słońcu. Do tego sandboxowość tej gry, która niczym nas nie ograniczała. Jasne, purystów może kłóć w oczy chociażby fakt, że mimo otwartych wokół bram do otchłani nikt sobie z tego nic nie robi. Albo że na jednej mapie udało się bez problemu upchnąć tak odmienne biomy. Dla mnie na zawsze będzie to jednak ta gra, w której zaliczałem kolejne questy jak osobne przygody, wędrując od miasta do miasta i nie przejmując się tym, że świat nie jest spójny. Nie oznacza to, że nie doceniam pod tym względem Skyrima, czy naszego Wiedźmina 3, bo uwielbiam te gry. Jednak Obliviona zawsze będę miło wspominał za rozmach z jakim zrobiono misje poszczególnych gildii (w szczególności złodziei i mrocznego bractwa), czy za questy takie jak ten z zaginionym obrazem i wiele, wiele innych. Zwłaszcza, że większość wspomnianych wad w dużym stopniu niwelują mody. Nawet klimat gry, tak krytykowany przy okazji premiery jest miłym powrotem do czasów heroic fantasy, gdy obecnie zalewani jesteśmy jego mroczniejszymi odmianami, które bardzo lubię, ale ile można... Gra nie jest może dla każdego, ale jeżeli lubisz sandboxowość w aRPG i ciekawe side questy, wymagające często własnoręcznego odszukania w grze (a zatem eksploracji) - szczerze polecam.

post wyedytowany przez satanley77 2016-07-28 15:03:14
15.08.2016 14:03
odpowiedz
Ahtek84
12
Centurion
3.5

AAlllllleeeee Litania ! Powiem krótko Grafika Obrzydliwa,Gupkowaty interfejs,Cała mechaniika gry do Dupy,Wogóle kto ma czelność do Gothica porównywać tego Gniota ,Gdybym nieznał innych gier to na hama próbował bym się jakoś zmuśić do tej gry ale ciężko by było...Jak dlamnie Nędza

15.08.2016 14:11
3
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Idź spać.

Po tych prawie 10 latach wróciłem ostatnio do Obliviona. Nieco się zestarzał, ale nadal ma całkiem fajny epicki klimat. W jakiej innej grze serii Elder Scrolls można odwiedzić serce świata?

No wiem, w ESO też można... jak się kupi DLC. :)

29.08.2016 20:57
odpowiedz
RobmalYetiowskiTheGracz
13
Centurion
8.5

Fajna gra.

04.10.2016 21:37
odpowiedz
Ahtek84
12
Centurion

Ja Chce Szklaną zbroje ,bo tylko dzięki niej będe niezniszczzalny,ale Brednie Dnnnnnooooo

04.10.2016 21:38
odpowiedz
Ahtek84
12
Centurion

OCENA od 0-10 -2

25.11.2016 18:42
odpowiedz
bartek2380
7
Chorąży

Fajna gierka

18.12.2016 12:40
odpowiedz
Gieroczłek
28
Magiczny Bochenek Chleba
9.0

Miażdży Skyrima :)

16.01.2017 23:14
odpowiedz
Ahtek84
12
Centurion

No cóż,Po wielu nieudanch prubach starałem wkręcić się w ten świat THE ELDER SCROLLS ,powiem więcej wyczułem klimat,To tak jak Planszówka Magiczny miecz ,tylko że tutaj FPP first-person perspective, dużo też poprawiony widok z trzeciej osoby,bo w morrowinzie to klękajcie narody ,Narazie gram ito :-) z Shivering Isles ,Oblivion jest dlamnie dużo lepszy jak Morrowind,prznajmniej każda postać otwiera morde,Żałuje że oceniłem TESA tak surowo gra zasługuje na Bite 8.0 !

post wyedytowany przez Ahtek84 2017-01-16 23:22:46
17.01.2017 00:59
odpowiedz
Ahtek84
12
Centurion

Pozatym Oblivion jest Centrum Cesarstwa Tamriel , Skirmith i Morrowind to całkiem inne regiony,A 6-ósty epizode niby gdzie ma się rozgrywać :Hammerfelll ???

post wyedytowany przez Ahtek84 2017-01-17 01:04:44
18.02.2017 20:02
odpowiedz
7oxiney
14
Chorąży

Gram chwilę. Miałem ciekawą postać, ale ciężko mi się było wczuć w rolę. Teraz zacząłem magiem i przyznaję, fajnie na arenie się zarabia. Życie nie spada poniżej 80% xD a otwieranie zamków trochę słabe, wszystkie da się otworzyć przy drugim wytrychu (gram Altmerem, więc umiejętność zaczynałem z umiejętnością na 5lvl).

post wyedytowany przez 7oxiney 2017-02-18 20:03:47
14.04.2017 08:27
odpowiedz
Qnrado
6
Chorąży

wiele razy zastanawiałem się nad zakupem ale grafa skutecznie odstrasza. w sumie nigdy nigdy nie oceniam gier po grafice ale to jest przesada wygląda raczej na 1999 jak na 2006. Ale co narzekać tes'y z grafiką zawsze są epokę w tył

post wyedytowany przez Qnrado 2017-04-14 08:29:30
14.04.2017 09:03
odpowiedz
elathir
19
Generał
8.0

W grę grałem dawno temu, nawet mam wersję GOTY pudełkową.
Zalety:
+ jak na tamte czasy świetna grafika, piękne lasy, a i dzisiaj z pomocą modów wygląda jak niezmodowany Skyrim
+ dość interesujący świat
+ system walki z jednej strony drewniany, z drugiej sprawiający jednak pewną satysfakcję, z pomocą modów naprawdę dawał radę
+ misje części gildii i deadr
Wady:
- niemal wszystkie pozostałe misje w tym wątek fabularny
- masa absurdów
- level scaling, przez który gra nie ma sensu i zależnie od sposobu prowadzenia postać albo jest dość trudna albo dziecinnie łatwa. Niestety system rozwoju usilnie promuje grind. W rezultacie rozwój postaci nie daje żadnej frajdy. Co gorsza to samo tyczy się znajdowanych fantów, zawsze są one generyczne, przez co niespecjalnie do czegoś się nadają. I co to za frajda z ebonowej zbroi, skoro godzinę po jej zdobyciu połowa bandytów/wampirów w niej biega?

Ogólnie gra wcale nie jest taka zła, jak komuś podoba się Skyrim to i tutaj się odnajdzie, choć z trójki
Morrowind > Skyrim > Oblivion
zdecydowanie najsłabsza. Choć moim zdaniem w momencie wyjścia robiła od TESV lepsze wrażenie, i na pewno lepsze pod względem fabuły jak i dialogów.

Jest tylko jedna ważna sprawa, jak wszystkie gry Beci do ogrania tylko na komputerze z pomocą modów. Bez uPatcha gra jest tortura, ale wiadomo, ze Skyrimem było tak samo.

Ocena oczywiście wyważona na moment premiery a nie dzisiaj. No i z upatchem + modem na interfejs (reszty modów nie liczę), na konsolach można odjąć jedno oczko.

Tfu, miałem kliknąć 7.5 :P

post wyedytowany przez elathir 2017-04-14 09:04:44
20.04.2017 19:00
odpowiedz
Zawodowiec_M
76
Pretorianin

Śmieszą mnie teksty, że Oblivion wygląda jak gra z 99 roku :D W 2006 gra była uważana za śliczną a gracze i redakcje zastanawiali się czy potrzebna jest RPGom taka grafika i błyski słońca w zbroi. Po modach gra wiąż jest śliczna.

03.06.2017 12:12
odpowiedz
jon_jon
8
Legionista
9.5

Baardzo dobra gra, nie pamiętam kiedy w to ostatni raz grałem :D

Plusy które mogę wymienić:
-duży świat
-wiele npc które oferują zróżnicowane zadania
-gildie
-modyfikacje broni/zbroi
-MODY
-klimat

Minusy:
-Problem ze spolszczeniem który chyba tylko ja miałem :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze