Hitman: Rozgrzeszenie PC

Hitman: Absolution

Kolejna odsłona serii stworzonej przez duńskie studio IO Interactive. Gracze wcielają się w płatnego zabójcę, a ich zadaniem jest cicha eksterminacja przeciwników. Tym razem Agent 47 zostaje zdradzony przez swoich dawnych pracodawców i wrzucony w samo centrum tajemniczego spisku. Gra zawiera szereg ułatwień względem swoich poprzedników, choć mimo to potrafi być bardzo wymagająca.

Akcji, TPP, skradanki, TPS, strzelanki.

Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248041Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248040Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248039Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248038Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248037Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248036Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248034Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-09-28 - 248033Hitman: Rozgrzeszenie - screen - 2012-08-15 - 244457

wersja językowa:
polska i angielska

Data premiery gry Hitman: Absolution | PC

20listopada2012

20listopada2012

premiera PL

PC Windows
Okładka Hitman: Absolution (PC)
Hitman: Absolution

Piąta część przygód słynnego zabójcy z charakterystycznym kodem kreskowym z tyłu głowy. W Hitman: Rozgrzeszenie Agent 47 zostaje zdradzony przez swoich dawnych pracodawców i wrzucony w samo centrum tajemniczego spisku. Najskuteczniejszy zabójca potężnej Agencji staje się teraz zaszczutą zwierzyną łowną i zmuszony jest wykorzystać swoje ponadprzeciętne umiejętności oraz doświadczenie, by przetrwać. Istotne role w nowej grze odgrywają znana z poprzednich części Diana Burnwood oraz dziewczynka o imieniu Victoria, którą Agencja z niewyjaśnionych przyczyn chce za wszelką cenę pojmać.

Tytuł, podobnie jak poprzednie części cyklu, łączy w sobie cechy gry akcji i skradanki. W dalszym ciągu bardzo dużo czasu spędzamy na pozostawaniu w ukryciu, czy to przenikając za plecami przeciwników czy zakradając się do niedostępnych obszarów w przebraniach. Gra skutecznie zachęca do starannej eksploracji okolicy oraz do eliminowania celów misji bez wszczynania alarmów, premiując jednocześnie bardziej efektowne morderstwa (np. w wyniku otrucia czy nieszczęśliwego wypadku). Agent 47 nie jest oczywiście całkowicie ograniczony do unikania walk z przeciwnikami. W sytuacji zagrożenia możemy między innymi skorzystać z zaawansowanego systemu osłon czy tzw. strzelania instynktownego, dzięki któremu jesteśmy w stanie oznaczyć cele do automatycznej likwidacji.

Hitman: Rozgrzeszenie cechuje się możliwością bardzo dokładnego dopasowania poziomu trudności do umiejętności i preferencji gracza. Na niższych poziomach trudności wrogowie słabo radzą sobie ze śledzeniem ruchów Agenta 47 i pojawiają się w niewielkich grupach. Na wyższych ustawieniach musimy z kolei radzić sobie z zastępami świetnie wyszkolonych oraz obdarzonych świetnym wzrokiem i słuchem przeciwników. Dla graczy szukających maksymalnego wyzwania przygotowano ponadto tryb o nazwie Purysta, którego najważniejszą cechą jest usunięcie interfejsu użytkownika (tzw. HUD).

Gra została oparta na silniku Glacier 2, pozwalającym między innymi na odtworzenie zaawansowanej mimiki twarzy bohaterów za pomocą technologii motion-capture. Hitman: Rozgrzeszenie może się pochwalić bardzo ciekawymi miejscówkami odwiedzanymi przez Hitmana, wśród których nie zabrakło opuszczonego blokowiska, klubu nocnego, luksusowej posiadłości, fabryki broni, farmy, budynku sądu, biblioteki czy motelu na uboczu drogi. W polskiej wersji gry Agent 47 przemawia głosem Pawła Małaszyńskiego, zaś w angielskiej wersji w jego rolę ponownie wcielił się znany fanom cyklu David Bateson. W obsadzie anglojęzycznej edycji gry nie zabrakło także kilku innych znanych nazwisk, między innymi Keith'a Carradine'a czy Marshy Thomason. Rozgrywkę urozmaicają liczne rozmowy napotykanych postaci niezależnych, z których niejednokrotnie możemy się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy na temat rozgrywanych misji.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 2 DVD

Ocena gry 8.875 / 10 na podstawie 2737 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.1 / 10 na podstawie 2591 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 139,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Hitman: Absolution

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe Hitman: Absolution

Rekomendowane: Core 2 Duo 2.66 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8600 lub lepsza), Windows Vista(SP2)/7(SP1)

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Hitman: Absolution - ile jest Hitmana w Rozgrzeszeniu?

Hitman: Absolution - ile jest Hitmana w Rozgrzeszeniu? [11:34]

Agent 47 w piaskownicy. Tym razem w nowym Hitmanie odwiedzamy sobie dość klasyczny, otwarty poziom. A ile tego typu misji faktycznie znajdziemy w Absolution?

2:33
Saints Trailer (E3 2012)

PC | X360 | PS3

2:3330 grudnia 1899

1:00
reklama kinowa

PC | X360 | PS3

1:0030 grudnia 1899

Recenzja gry Hitman: Rozgrzeszenie - Agent 47 nie powiedział ostatniego słowa

Recenzja 18 listopada 2012, 14:00

Jak na tym tle prezentuje się fabuła? Nieźle, choć duże wrażenie robi tylko początek gry. Już na starcie Hitman otrzymuje bowiem zlecenie zamordowania Diany, czyli wieloletniej współpracowniczki oraz (chyba można użyć takiego słowa) przyjaciółki, która z nieznanych powodów odcięła się całkowicie od Agencji i naraziła jej pracowników na niebezpieczeństwo. Dalsze wydarzenia nie są już tak zaskakujące i nie trzeba geniusza, by ustalić, dlaczego Agencja postępuje w taki, a nie inny sposób. Nie powiem, żeby scenariusz jakoś szczególnie mi przeszkadzał, ale z pewnością pozostawia trochę niedosytu. Odbiór fabuły w pewnym stopniu poprawiają ciekawe kreacje antagonistów Hitmana, ze szczególnym uwzględnieniem chciwego i bezlitosnego bogacza Blake’a Dextera. Na plus na pewno należy zapisać też liczne akcenty humorystyczne, jak scena z ćpunami próbującymi pozbyć się ogromnych ilości marihuany w obliczu nacierających sił policji czy spotkanie w windzie z dostawcą sushi, który jest tak bardzo rozkojarzony, że początkowo nie orientuje się, z kim ma do czynienia.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (667)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
27.05.2015 17:14
odpowiedz
gad93
10
Legionista

Najlepsza gra tego typu. Genialna.

19.06.2015 17:10
-1
odpowiedz
AzumiChan
37
Chorąży
10

Multum rozwiązań+wysoki i to w niektórych sytuacjach bardzo poziom trudności, wykonanie tej gierki do dziś mnie zachwyca, Glacier engine rządzi a ocena jest tylko jedna. Perełka.

25.06.2015 16:40
odpowiedz
halucynek093
3
Legionista

Mi się podobała, Jedyny minus dałbym za fabułę i te dziwne postacie wokół fabuły. Przerośnięty niczym goryl po kuracji teścia i mety zapaśnik, zakonnice? Chyba coś Io nie pykło. Ale reszta jest ok. 8/10

26.07.2015 11:03
odpowiedz
konrad_2200
6
Legionista
5.0

Ja postanowiłem ocenić tę grę dopiero teraz, kiedy przeszedłem ją trzeci raz w ciągu trzech lat.
Za każdym podejściem moja ocena mocno spadała. Uważam nawet, że jest to być może najgorsza dotychczas część serii, nie licząc Silent Assasin, w którą wstyd się przyznać, ale nie grałem. W absolution wkurza mnie nawet fabuła. To że 47 nie wykonuje zleceń, a rozwiązuje swoje prywatne sprawy, a misje łączą się ze sobą na tej podstawie. Jeżeli już mamy kogoś zlikwidować, to często albo 47 sam dokonuje egzekucji podczas przerywnika, albo dzieją się inne dziwne rzeczy (finał misji z Dexterem w hotelu). Nie podoba mi się instynkt, którego nie będę opisywał, dlatego że tych, którym on nie przeszkadza i tak nie przekonam. Ci którzy grali w starszej części pewnie rozumieją, dlaczego to rozwiązanie nie jest do końca fajne, ani potrzebne. Przebieranie się w tej grze nic nam nie daje, bo każdy policjant zna wszystkich przedstawicieli swojego zawodu w Chicago, które jest bardzo dużym miastem. W Blood Money świetne było to, że można było rozpocząć misję z walizką. Tutaj na start dostajemy czasami jakiś rewolwer .38, tak jakby 47 nie był profesjonalnym zabójcą, a Albańskim cynglem.
Brakuje muzyki Kyd'a, a level design irytuje i często tylko stwarza pozory wielu ścieżek do celu, gdyż jest to chyba najbardziej liniowy Hitman w historii. Moja ocena jest zatem niska. Pozostaje czekać na nowe.

30.07.2015 13:50
odpowiedz
Arhad
10
Legionista
8.0

To jest dobra gra, ale słaby hitman. W stare części grało się inaczej.

12.08.2015 10:12
odpowiedz
markusik
26
Konsul

też fajna część chodź muszę przyznać że zdecydowanie bardziej podobał mi się Hitman krwawa forsa.

15.09.2015 06:11
odpowiedz
1 odpowiedź
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży
6.5

Realizm w tej grze rozpierdala. Załatwiam strażnika, gdy inni mnie widzą, biegnę w kozi róg gdzie jest skrzynia w której się chowam. Policjanci przeszukują podłogę wokoło. "Nic tu nie ma" i nigdy nawet nie zerkną na skrzynię. W innym miejscu, biorę zakładnika, przechodzę z nim przez tłum policjantów, ktoś krzyczy "Ma zakładnika". Później wchodzę z tym zakładnikiem w tłum ludzi. Gdy już jestem wmieszany w ludzi, wtedy policja otwiera ogień w kierunku mnie i niewinnego tłumu. Naprawdę ładna grafika, założę się, że programiści kupę czasu spędzali na dopracowywaniu najmniejszych detali otoczenia, by gracz czuł realizm prawdziwego świata. To mój pierwszy Hitman i widzę, że agent 47 Samowi Fisherowi z Blacklist, to co najwyżej może nosić walizeczkę z zabawkami, lub dobrze by działał jako lalka odciągająca uwagę przeciwników, o ile przeciwnik będzie miał 15 lat i się Hitmanem, będzie zachwycać... A i jeszcze jedno, za co tak wysoka ocena?

03.12.2015 03:27
odpowiedz
rządek heir
0
Pretorianin
10

Ja Bardzo Lubię Hitmana i Gry Tej Firmy

25.12.2015 15:58
odpowiedz
tadan
15
Centurion
10

dobra

09.02.2016 13:58
odpowiedz
AntyGimb
27
Generał
8.5

Ukończcie tę grę na PURYŚCIE jako CICHY ZABÓJCA (każdą misje) i wtedy krytykujcie :)!

13.02.2016 12:10
odpowiedz
LakiLou94
30
Centurion
9.0

Do Blood Money dużo jej brakuje ale i tak uważam, że jest to dobra odsłona serii. Najbardziej mnie wkurzały checkpointy które skopano.

19.02.2016 16:29
odpowiedz
Aldek17
33
Pretorianin

Witam mam problem z ustawieniem rozdzielczości w tej grze
jest tylko 1280x720
moja specyfikacja to i5 3450 r9280 16gb ram win10
monitor samsung s24d300
Dodam że wcześniej miałem 550ti i było wszystko ok.

19.02.2016 20:30
odpowiedz
Aldek17
33
Pretorianin

a może to wina win10 wcześniej miałem win7.
Proszę o pomoc chciał bym pograć w ful hd.

23.02.2016 21:04
odpowiedz
Aldek17
33
Pretorianin
9.5

Wszystko ok wystarczyło odpiąć tv od karty graficznej.

04.03.2016 02:49
odpowiedz
BracoForOne
8
Konsul

gagaga

05.04.2016 13:13
odpowiedz
PeaceGuard
14
Chorąży
7.5

Przyszła pora na ocenę Hitmana.
Przyznam, że w drugiej części gry, gdy nie walczyłem już o odblokowanie Assassin Techniques, nagle wszystko stało się znacznie łatwiejsze.
Gra zasługuje na pochwałę za oprawę muzyczną, za częste i niezłe przerywniki filmowe, oprawa graficzna także jest niezła.
Z kolei kuleją inne rzeczy i jak to ja, na tym się skupię:
- ulepszenia technik są mało znaczące, postać niewiele się wzmacnia
- ciąg logiczny wynikający z faktu, że kończy się misję z szeregiem broni z mnóstwem amunicji, a zaczyna kolejną z pojedynczą, dwoma broniami z niedostatkiem amunicji jest żaden
- w niektórych levelach szwankuje przyznawanie punktów za część wykonywanych zadań, co skutkuje niemożnością zdobycia danego pułapu pkt do odblokowania nowej umiejętności i koniecznością restartu (u mnie dotyczyło to poziomu "Descent")
- drzwi same zamykają się za Tobą, co jest bezsensowne, a w przypadku drzwi otwieranych tylko z jednej strony (za pomocą karty) utrudnia zabawę
- fabuła jest liniowa i niestety część zadań także dość liniowa i nieelastyczna
- bardzo częsty brak informacji o strefach zastrzeżonych w grze (przed wejściem w nie) - nie wiadomo gdzie wchodząc można się narazić
- gdy raz zakończysz dany level, ale nie odpowiada Ci zdobyta liczba pkt (na przykład zabrakło ich do odblokowania jakiejś umiejętności), to już nie możesz cofnąć do poprzedniego checkpointa, musisz powtarzać cały level
I dwa niewybaczalne partactwa:
- po wczytaniu checkpointa zabici/ogłuszeni są ponowie na swoich stanowiskach (przy okazji, jeśli starałeś się przejść level z maksymalną liczbą pkt, a nie ukryłeś któregoś z ciał, to już nie będziesz miał takiej możliwości, ponieważ ciała zmartwychwstały, a ujemne pkt za ich obezwładnienie zostały.. i restart levelu konieczny)
- w ogóle żenujący system checkpointów - ma się wrażenie, że producenci stwierdzili "po co mamy robić długą grę, zróbmy 3x krótszą, ale zapewnijmy graczom na tyle rzadkie i spartaczone checkpointy, tak aby musiał on powtarzać jedną misję przeciętnie 3 razy i na to samo wyjdzie" - jak tak dalej pójdzie to kolejne gry tego typu będą znów 2x krótsze, ze znowu wydłużonymi levelami i odstępami między checkpointami, tak aby 2x częściej powtarzać levele
Ostatecznie mimo wszystko ocena jest pozytywna, choć dopiero w końcówce, bez starania się o maksimum punktowe, można było w pełni odczuć przyjemność z gry.

06.04.2016 22:39
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
dododo
79
Pretorianin
3.0

To moja pierwsza przygoda z grą z serii Hitman. Zaliczę to jako kompletne rozczarowanie. Ta gra denerwuje swoim dziwacznym podejściem do sytuowania się w terenie. Ciągle respawnujący się przeciwnicy, gdy chcemy po prostu zrobić rozpierduchę, zamiast bawić się w jakieś idiotyczne zaaranżowane zabójstwa. Niewidoczne bariery obszarów prywatnych/zagrożenia. Ciągle trzeba grać z poradnikiem, ponieważ gra jest fatalnie nieintuicyjna, fałszywa swoboda, wszystko oskryptowane. Ale przede wszystkim, nie czuję kompletnie klimatu tej gry. Wśród skradanek, nie umywa się np. do Thief. Kupiłem ją za 4 zł... i żałuję.

post wyedytowany przez dododo 2016-04-06 22:41:14
08.04.2016 22:03
odpowiedz
Psychosocial
62
SlipknoT
8.0

przyzwoita gra.

08.05.2016 22:07
odpowiedz
New0shad0w
1
Legionista

Polecam. Fabuła średnia, grafika przypadła mi do gustu.

19.06.2016 16:36
odpowiedz
Titakk
13
Pretorianin
8.5

W porządku gierka parę rzeczy wkurza, ale w sumie można polecić.

21.08.2016 02:06
odpowiedz
Mrgrevel
4
Legionista
10

Świetna gra.Polecam.

05.09.2016 04:05
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
vegeta181818
3
Pretorianin
10

Ten Hitman jest świetny myślałem że zrobią kontynuacje a zrobili jakieś gówno z roku 2016 normalnie dno.

05.09.2016 16:49
odpowiedz
1 odpowiedź
vegeta181818
3
Pretorianin

To prawda wymagania ma zawyżone Hitman 2016 bo graficznie to lepiej wygląda Absolution akcja w stylu GTA ale fabuła jest bardzo dobra nawiązuje do zemsty na Diane która zdradziła Agencje ale to jest dziwne bo Agent 47 został zamordowany przez Dianę w Blood Money.

12.09.2016 15:26
odpowiedz
masterpolska1994
19
Pretorianin

Dobra część ale zbyt łatwa na normalnym czy trudnym jest dużo łatwiej niż na łatwym w wcześniejszych częściach.

20.09.2016 17:08
odpowiedz
fisher181818
0
Centurion

zajabitsa gra arcydzieło 10/10

25.09.2016 17:05
odpowiedz
anonymous0
1
Junior

zawiodłem się!.
najgorsza skradanka jaką grałem.
nie wiem po co dali przebieranie się ,jak i tak na wykrywają-

31.10.2016 17:26
odpowiedz
STUGPL
1
Junior

Bardzo ciekawa pozycja, mi przypadła do gustu. Ładna grafika, świetne przerywniki filmowe (można poczuć się tak, jakby oglądało się niezłej klasy kryminał ^ ^ ), duża różnorodność w eliminowaniu przeciwników. Gierka z pomysłem. Polecam :)

18.12.2016 19:34
odpowiedz
tuuupac
5
Legionista

Skopali tą grę. Przebieranki, śmieszne walki, brak mapy, zamiast tego jakiś dziwny instynkt i parę innych rzeczy. Poprzednie części lepsze. Skopali tą grę.

31.12.2016 12:33
odpowiedz
Karoluzn_pl
1
Junior

Jak dla mnie najlepsza gra z serii Hitman w raz z Hitman Blood Money Polecam serdecznie wszystkim.

post wyedytowany przez Karoluzn_pl 2016-12-31 12:34:39
22.01.2017 13:01
1
odpowiedz
Caddiar
2
Junior

Piszę ten komentarz jako oddany fan serii, mający do czynienia z nią od wyjścia pierwszej części gry. No i muszę przyznać, że gra mnie totalnie rozczarowała na wielu poziomach. Ktoś, kto zna starsze części, które tworzą definicję "Hitmana", wie jak bardzo odmienna jest Abso od pozostałych, jak mija się z pierwotnymi założeniami. Stopniowo wymienię co mi w niej nie pasowało, ale też co mi się podobało.
Zacznijmy może od podstawy gry, o której się całość opiera, a mianowicie- fabuła. Światowidzie kochany, spoglądasz na ziemię i nie grzmisz. Widać, że S-E odleciało z wymysłami oraz da się zauważyć japońskie podejście do tworzenia historii. Dziwność i infantylność widać na pierwszy rzut oka. "Magiczna" superdziewczynka, która odruchowo potrafi rozłożyć prawie każdego, jeśli tylko ma magiczny suvenir na szyi, z jakimś równie magicznym izotopem pierwiastka radioaktywnego. Podejrzewam, że główny wątek był pisany kredkami świecowymi przez 8-latka, na papierze śniadaniowym, po zjedzeniu kanapki na stołówce.
Dodatkowo zrobienie z 47 naiwnego debila, który daje się dwukrotnie podejść i złapać, jak młodszy brat strollowany przez starszego brata. Rzucać się z garotą na górę mięsa, której szyi nie da się nawet objąć? Dać się porazić (przez podeszwy izolujące od elektryczności) podłogą pod napięciem? Serio? Podłoga pod napięciem? Rozumiem, że twórcy chcieli, by powstał motyw ucieczki (po złapaniu), jak w genialnej, ostatniej misji z Contracts, ale jeśli dokona się tego w tak żałosny sposób, to nawet nie przynosi to frajdy, a ma się ochotę wyłączyć grę.
No i ten plot twist. Żabił Dajaneł, ale nie żabił Dajaneł, bo jak by żabił Dajaneł, a mu jej szkoda, to kto by magicznym dzieckiem się zajął, które to w ogóle nie powinno obchodzić agenta... Szkoda słów i nerwów. Dokładnie tak samo, jak w przypadku zakonnic morderczyń. Totalnie logiczne, że idąc na akcję ubierasz ciasny, latexowy strój i 12cm obcasy, żeby zwiększyć sprawność fizyczną w przypadku starcia. Zrozumiałe, iż sexy tematy przyciągają graczy, jednak po raz kolejny twórcy nie popisali się implementacją zagadnienia do gry. Ciągle odnosiłem wrażenie, że traktują gracza jak debila.
Czepiam się? Nie, nie. Te rzeczy wpływają mocno na klimat gry, który został przerzuty, wypluty i na szybko ulepiony, co by jako tako był. W poprzednich częściach miało się wrażenie, iż zdarzenia dziejące się na ekranie, mogą mieć na prawdę miejsce. Klimat był ciężki, mroczny, dojrzały i poważny. Brudny, jak praca głównego bohatera. Zawiłości fabularne były ciekawe i opierały się na poważnej tematyce, nie stricte science fiction (magiczny wisior). Także muzyka Kyda i akcja dziejąca się w różnych częściach świata robiły swoje. Motyw samotnika przemierzającego świat, by zakończyć życie zleconego celu. Absolution? Nieee, po co. Casualowy gracz to pieniądze. Casual, to głównie Amerykanin. Wrzućmy wszystko do jednego worka, dajmy amerykańską muzykę, filtr instagramowy i świecące się jak psu jajca efekty, bo to jest teraz modne. Brakuje tylko opcji robienia selfie z dzióbkiem i dodawaniem podpisu: "Baldie power".
Rozgrywka również mi nie podpasowała. Brak możliwości rozpoznania terenu przy pomocy mapy, to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Zamiast tego dostaliśmy rewolucyjny (sic!) system instynktu, który moim zdaniem się nie sprawdzał. Przez to, że musieliśmy mieć w zasięgu widzenia postaci, które nas interesowały oraz fakt, że szybko się kończył, moim zdaniem, doprowadził do kondensacji rozmiaru map. Gdyby były rozległe, wielopoziomowe, jak poprzednich częściach, system nie sprawdzałby się. Dodajmy do zupy liniowość większości misji, działających na zasadzie: idź z punktu A do B, przy okazji podduszając i przebierając się za npc. Ale hola- przecież to niesie za sobą konsekwencje. Każdą misję można bardzo szybko przejść. Jak by tu wydłużyć rozgrywkę... ZNAJDŹKI! SYSTEM CHECKPOINTÓW (po co zapisy)! I KAŻDY NPC ZNA KAŻDEGO więc przebieranie prawie nic Ci nie da! Zniszczmy to, co lubili gracze, bo za szybko przejdą wyhypeowaną produkcję.
Jeszcze ożywający ludzie po wczytaniu checkpointu. Idiotyzm sięgający centrum Drogi Mlecznej.
W sumie jedyne co mi się podobało, to grafika i ładny wygląd lokacji (filtr był do dupy), które jednak były liniowo skonstruowane i źle zaprojektowane. Tyle. Granie nie sprawiało mi frajdy, może za wyjątkiem ok 3 misji.
S-E postarało się, żeby Hitman mógł trafić do większej grupy odbiorców, co się udało. Jednak koszta jakie poniosła odsłona, były miażdżące dla prawdziwego fana serii, a nawet dla graczy starszej daty. Maksymalne spłycenie fundamentów, czyli: fabuły i klimatu, kretyńskie pomysły, sztuczne wydłużanie rozgrywki i traktowanie gracza jak debila przechyliły szalę produkcji, w moich oczach, na dno i muł. Przez większość czasu tylko się denerwowałem patrząc, co stało się z Hitmanem. Denerwowałem się na mechanikę i prawie wszystko inne. Ukończyłem tylko po to, by odhaczyć kolejną część jako ukończoną. Nie dla historii, która od początku była skazana na porażkę. Poprzednie części przechodziłem po 2,3,4 razy, ale do Abshition nigdy nie wrócę. Amen.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze