Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Mass Effect 3 PC

Finalna odsłona trylogii science-fiction z komandorem Shepardem w roli głównej. Tym razem Żniwiarze dokonują inwazji na Ziemię, a nasz bohater musi zgromadzić sojuszników i pokonać najeźdźców. Gra łączy mechanikę RPG z systemem walki zapożyczonym z trzecioosobowych strzelanek.

RPG, TPP, science fiction, multiplayer, TPS, kooperacja, RPG akcji, Role-playing shooter.

Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256388Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256387Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256386Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256385Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256384Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256383Mass Effect 3 - screen - 2013-02-22 - 256382Mass Effect 3 - screen - 2013-01-29 - 255063Mass Effect 3 - screen - 2013-01-29 - 255062

wersja językowa:
z polskimi napisami

Data premiery gry Mass Effect 3 | PC

6marca2012

8marca2012

premiera PL

8marca2012

Origin

PC Windows
Okładka Mass Effect 3 (PC)
Mass Effect 3

Mass Effect 3 to finalna odsłona trylogii science-fiction opowiadającej o przygodach komandora Sheparda. Gra łączy akcję i elementy RPG oraz przenosi nas ponownie w odległą przyszłość. Tytuł został stworzony przez firmę BioWare znaną z wielu kultowych produkcji, takich jak: Baldur’s Gate, Dragon Age: Początek czy Star Wars: Knights of the Old Republic.

Historia rozpoczyna się na Ziemi, gdzie znany z dwóch poprzednich odsłon Shepard jest sądzony za czyny, których dopuścił się by odbić doktor Kenson z rąk Batarian (miało to miejsce w dodatku DLC Mass Effect 2: The Arrival). Jedną z rozpraw przerywa inwazja prastarej rasy Żniwiarzy na naszą planetę. W prologu udaje nam się uciec na pokład statku Normandia i rozpoczynamy gromadzenie sojuszników do wielkiej bitwy z najeźdźcami, mając na uwadze fakt, iż stawką jest tym razem przetrwanie całego gatunku ludzkiego. Równolegle zajmujemy się kompletowaniem załogii Normandii. W przygodach mogą nam towarzyszyć zarówno doskonale znane z poprzednich części postacie, takie jak Tali, Garrus, Liara, Kaiden czy Ashley, jak i zupełnie nowe osoby, wśród których znalazł się między innymi urodzony na Ziemi James Vega. W trakcie rozgrywki przewija się również wiele innych znanych osób, pełniąc rolę postaci niezależnych. Są to między innymi Wrex, Legion, Mordin, admirał Anderson oraz Człowiek Iluzja. Ten ostatni w dalszym ciągu zajmuje się kontrolowaniem organizacji o nazwie Cerberus, na każdym kroku próbując powstrzymać Sheparda i mając zgoła odmienne plany w stosunku do Żniwiarzy.

Kampanię możemy rozpocząć na dwa sposoby - tworząc zupełnie nowego bohatera lub wczytując zapisany stan gry z dwóch poprzednich odsłon cyklu. W tym drugim przypadku możemy liczyć nie tylko na zachowanie odblokowanych cech postaci, ale również na przeniesienie do nowego uniwersum informacji na temat wszystkich podjętych decyzji. Liczba zmian w rozgrywce jest jeszcze większa niż w przypadku poprzedniej odsłony cyklu, w rezultacie czego nasze wcześniejsze wybory mogą wpłynąć między innymi na relacje z niektóymi postaciami czy nastawienie głównych ras Przymierza do Sheparda. Warto dodać, że twórcy przygotowali kilka różnych zakończeń gry. Finał trylogii w dużym stopniu zależy od tego, kogo mamy w swojej drużynie i jakich sojuszników udało nam się pozyskać.

Właściwa rozgrywka stanowi połączenie eksploracji, rozwiązywania zadań oraz staczania walk. Duża część zabawy toczy się na Cytadeli, na której odwiedzamy między innymi wydzielony obszar Prezydium, port zarezerwowany dla uchodźców z atakowanych przez Żniwiarzy planet, czy też lokalny szpital. Nie zabrakło też podróży po galaktyce, w rezultacie czego możemy wybrać się między innymi na ojczyste planety krogan i asari, jak również zajrzeć do akademii, w której szkolone są osoby obdarzone biotycznymi zdolnościami, czy do klasztoru zamieszkiwanego przez siostry ardat-yakshi. Starcia z siłami wroga odbywają się w czasie rzeczywistym i przypominają gry akcji. Tempo walk jest około 15% większe niż w Mass Effect 2, a całość doczekała się szeregu usprawnień. Shepard może teraz o wiele skuteczniej chować się i przemieszczać między zasłonami, robić przewroty, aby unikać ostrzału przeciwników i wyprowadzać silne ciosy w walce wręcz. Za sukcesy nagradzani jesteśmy punktami doświadczenia, które wydajemy następnie na rozwój umiejętności. Mimo ograniczenia liczby elementów RPG wrażenie kontroli nad kierunkiem, w którym rozwijał się będzie nasz bohater, jest silniejsze niż w poprzedniej części serii. Otrzymujemy bardziej złożone drzewka umiejętności, które dodatkowo zapewniają pewną swobodu w kwestii wyboru mocy.

Uzbrojenie przypomina to z drugiej części cyklu i podzielono je na pięć grup, a mianowicie na karabiny szturmowe, karabiny snajperskie, pistolety maszynowe, strzelby oraz ciężkie pistolety. W trzeciej części kosmicznej sagi powróciła możliwość modyfikacji posiadanego arsenału. Każdą z zakupionych lub odnalezionych broni możemy wyposażyć w specjalne ulepszenia, gwarantujące między innymi zwiększony magazynek, usprawnioną szybkostrzelność, możliwość korzystania z celownika czy zadawanie większych obrażeń opancerzonym celom. Na uwagę zasługują też możliwość dobierania elementów pancerza oraz wpływ wagi ekwipunku na to jak szybko regenerują się moce danego członka drużyny.

Największą nowością w porównaniu do poprzednich odsłon cyklu jest wprowadzenie rozbudowanego trybu multiplayer o nazwie Galaktyczna Wojna, oferującego kooperacyjne zmagania dla maksymalnie czterech graczy. Co ciekawe, w trybie multiplayer niekoniecznie musimy sterować człowiekiem, bo możemy się też między innymi wcielić w reprezentanta rasy krogan, turian, quarian czy drellów. Głębi rozgrywce multiplayer dodaje system rozwoju postaci, w ramach którego zdobywamy nowe poziomy doświadczenia i ulepszamy uzbrojenie. Same walki rozgrywają się na mapkach znanych z kampanii dla pojedynczego gracza, zapewniając dość dużą różnorodność celów (zabicie wszystkich wrogów, pozbycie się elitarnego przeciwnika, ściągnięcie danych z terminalu, ochrona ważnego punktu na mapie itp.) i zmuszając do eliminowania żołnierzy Cerberusa, gethów lub wojsk Żniwiarzy. Tryby single i multiplayer są ponadto ze sobą ściśle powiązane, gdyż zaliczając misje w towarzystwie innych graczy podwyższamy wskaźnik gotowości bojowej, zwiększając tym samym swoje szanse w finałowej bitwie ze Żniwiarzami.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet     Liczba graczy: 1-4  

Ocena gry 9.065 / 10 na podstawie 6100 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.0 / 10 na podstawie 8105 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 149,90 PLN

Gry podobne do Mass Effect 3

Klasyfikacja PEGI Mass Effect 3

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe Mass Effect 3

Rekomendowane: Core 2 Duo 2.4 GHz, 2 GB RAM (4 GB RAM - Vista/7), karta grafiki 512 MB (GeForce 9800 GT lub lepsza), 15 GB HDD, Windows XP/Vista/7, łącze internetowe

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Recenzja dodatku Extended Cut do gry Mass Effect 3 - czy warto było czekać na rozszerzone zakończenie?

Recenzja 28 czerwca 2012, 10:04

BioWare dobrze zrobiło, oferując Extended Cut i nie żądając zań pieniędzy, ale zastanawiam się, co by było w przypadku pokazania dokładnie takich zakończeń już w oryginale (co powinno mieć miejsce). Wtedy słynna teoria o indoktrynacji najpewniej w ogóle by się nie pojawiła (a jeśli nawet, to nie zdobyłaby takiej popularności, bo DLC wyraźnie podkreśla realność wszystkich obserwowanych wydarzeń), ale wiele drobnych rzeczy nadal nie znalazłoby satysfakcjonującego wyjaśnienia. Wielka szkoda, że zrezygnowano z pierwotnego szkicu historii autorstwa Drew Karpyshyna – tego opowiadającego o zagrażającej całej galaktyce ciemnej energii i związanym z tym faktycznym przeznaczeniu Żniwiarzy – to mogło być naprawdę COŚ. Tymczasem jest tylko i aż nieźle. Podstawowych założeń finału, zgodnie z zapowiedziami, nie zmieniono, więc moje niespecjalnie wygórowane oczekiwania zostały zaspokojone.

Komentarze Czytelników (2500)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.05.2016 00:59
3
odpowiedz
Dawidson92
8
Legionista
10

Dla mnie seria Mass Effect prawie rowna sie z trylogia Wieska. A co do ME3 to nie polecam gry bez DLC.

15.07.2016 10:40
-11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Cre‹A›ToR
26
Konsul
2.5

Nuda jak ch*j nie wiem jakim masochistą trzeba być żeby grać w takie crapy,masochistami określa się przeważnie osoby które grają w serię DS ale jest to spowodowane wysokim poziomem trudności a w serii me ?? 100h strzelania w byle co dialogi typu "Musimy sprawdzić tę bazę,i zabrać ten minerał....dobrze to udajmy się tam i zabierzmy ten minerał" hahahah jprdle :D ogólnie gra jest bezpłciowa,a fabuła jest na poziomie filmów i gier Michela Bay`a.

Więc jeśli chcesz stracić 100 h swojego życia na bezmyślnym strzelaniu,fabule na poziomie kamienia łupanego i bezpłciowych bohaterów czy obserowania upośledzonego zachowania bohaterów to seria ME jest dla cb idealna :)

A ambitnym graczom bardziej polecam produkcję typu Deus Ex,Bioshock,Life Is Strange,The Wolf Among US,The Walking Dead czy L.A Noire

04.08.2016 02:54
1
odpowiedz
Volui
13
Legionista
10

Boże, co za wspaniała gra, dawno żadna z gier nie zrobiła na mnie tak ogromnego wrażenia jak właśnie seria mass effect. Ostatnio jedynie seria wiedźmina i parę innych gier. Zwykle ciężko jest mi grać na emocjach ale przy końcówce popłakałem się jak małe dziecko a to jednak pokazuje jak gra potrafi wpłynąć na gracza. Strasznie się zżyłem z postaciami z tej gry i aż ciężko mi uwierzyć, że to już niestety koniec, wszystkim mogę śmiało polecić serię MA sam do tej gry podchodziłem 2 razy i jak najbardziej się cieszę, że w końcu przy niej zostałem bo było warto.

spoiler start

Żegnam się z resztą oddziału i oczywiście z tym co poświęcił się dla ludzkości Shepardem.

spoiler stop

post wyedytowany przez Volui 2016-08-04 03:03:48
09.08.2016 18:50
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MR Koperta
4
Junior
9.5

Gdy patrze na oceny typu 2,5 to widzę dwa scenariusze
1. Kurde podobno gra ma słabe zakończenie, idę ją zhejcić.
2. [Przed zakończeniem] Ale ta gra jest dobra, jedna z lepszych w jaką grałem, [po zakończeniu] cholera zakończenie mi się nie podobało, a to przecież jedyna rzecz jaka liczy się w grze, wypadałoby by wystawić jakąś ocenę hmm... 2,5/10 - przez kiepskie zakończenie cierpi szczelanię nigdy nie grałem w nic tak nieprzyjemnego.

01.09.2016 11:24
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Kyjoz18
37
Centurion
10

gość jest debilem tak samo jak i stonoga w jego awatarze no co zrobisz...

13.09.2016 23:44
odpowiedz
3 odpowiedzi
12dura
34
Konsul
9.5

Dobra dobrnąłem do końca drugi raz.
Niemal wszystko jestem sobie w stanie wyjaśnić co mówi chłoptaś katalizator, ale

spoiler start

Próbowaliśmy w przeszłości... podobnego rozwiązania (syntezy organików z syntetykami) ale istoty, ale zawsze zawodziło. Ponieważ istoty organiczne nie były gotowe. To nie jest coś co można wymusić

spoiler stop

Pytanie: CZEMU?!?!? Czemu ten cykl jest inny niż tysiące wcześniejszych, brak logicznego wytłumaczenia CZE MU!

Reszta gry jest dobra, dość spójna, powiązana, kompleksowa jak cholera, wybory dwie gry wstecz mają realne znaczenie na losy postaci czy galaktyki, to jest piękne i na pewno prędko nie zobaczymy równie rozbudowany cykl. I nawet nie jestem zły że te wybory nie mają znaczenia na samo zakończenie, no bo jest ono logicznie od nich oderwane. Wystarczy mi, że mogę sobie wyobrazić jak na losy galaktyki wpływały moje wybory.
Wybrałem syntezę oczywiście, najlepsze rozwiązanie, co zresztą przyznaje zbiorowa inteligencja żniwiarzy, reszta odpada, galaktyka umrze lub cykl będzie trwał dalej przy wybraniu innej opcji niż synteza. Jednak podczas kontrolowania Shepard może znaleźć jakieś rozwiązanie jak utrzymać galaktykę w stanie pokoju między syntetykami i organikami, choć wątpliwe, żeby nawet z pomocą zastępów żniwiarzy ogarnąć niezliczone ilości istnień w galaktyce.

Teraz rozumiem skąd u ludzi hejt na zakończenie, choć nie wiem skąd aż tak duży, całościowe doznanie wystarczająco łagodzi względnie lekką gorycz końcówki. Piękna przygoda.

ps. smutno w uj z powodu szeparda QQ

post wyedytowany przez 12dura 2016-09-14 00:03:59
25.11.2016 19:01
odpowiedz
bartek2380
7
Chorąży

Gorąco polecam świetna gra jest klimat i fajna fabuła jedna z najlepszych gier :D

29.11.2016 10:04
1
odpowiedz
Super Kotlet
129
Schabowy
9.5

Dopiero teraz po raz pierwszy przeszedłem całą trylogię Mass Effect. Trylogia jest świetnia, rewelacyjne postacie i dialogi, do których na prawdę można się przywiązać, wciągająca historia i spójność między wszystkimi trzema częściami. Dla mnie to prawdziwe arcydzieło. Co prawda zakończenie, jakiegokolwiek byśmy nie wybrali, pozostawia pewien niedosyt, ale nie jest źle. Od strony technicznej jest kilka mankamentów, zwłaszcza w trójce (no mnie to przyklejanie się Sheparda do osłon wtedy kiedy wcale tego nie chciałem trochę wkurzało) ale nawet dziś, tyle lat po premierze gra wygląda ładnie. Wspaniale spędzone 70h (mniej więcej tyle zajęły mi wszystkie trzy części), ode mnie zasłużone 9.5/10.

20.12.2016 17:07
odpowiedz
Andriej
9
Legionista

Mam kilka pytań o Mass Effect 3:
1. Czy jeśli raz zainstaluję grę z użyciem Origin i zgram jej folder główny oraz wszystkie inne pliki na pendrive, a potem wrzucę na swój drugi komputer, to czy będę musiał drugi raz aktywować?
2. Czy grę da się jakoś (np. jakimś crackiem) odłączyć od Origin? (Nie propaguję piractwa kupię oryginalną wersję).
3. Czy DLC wymagają połączenia z internetem do grania?
4. Czy są jakieś edycje tej gry, w których nie ma tych zabezpieczeń?

20.12.2016 17:16
odpowiedz
Llordus
182
exile
9.0

Andriej -->
1. Tak
2. Nie wiem. Nie probowalem
3. Tak
4. Nie
A nie mozesz na drugim pc zainstalowac z origina i wejsc w tryb offline?

29.12.2016 06:35
odpowiedz
Aya84
9
Legionista

Ostatnio ponownie gram w ME3 i niestety nie wszystkie upgrade do broni są dostępne. Kiedy podnoszę lub kupuję np. większy magazynek do karabinu czy materiały zmniejszające ciężar pistoletu maszynowego, nie pojawiają się by ulepszyć broń. Grę przeinstalowałam i nie wiem w czym rzecz. proszę o pomoc.

02.01.2017 21:10
odpowiedz
Econochrist
105
Nadworny szyderca

Czy ktoś mi może powiedzieć jak ominąć to cholerne sprawdzanie daty premiery (!) ? Ile lat temu była premiera a do tej pory nikt nie wpadł na pomysł by to narzędzie sprawdzające usunąć z gry? Na prawdę zajebiście ułatwiają granie uczciwym ludziom którzy kupują gry, nie ma co.

02.01.2017 21:43
odpowiedz
Econochrist
105
Nadworny szyderca

Uruchomiłem, ale EA należy się karny kutas za takie traktowanie graczy. Czy już kupienie gry nie jest równoznaczne z tym, że jestem uczciwy? Widać nie. Całe szczęście wystarczyła "Naprawa" plików gry gdzie gra każdy dodatek weryfikowała go i jeszcze raz instalowała. To jest dla mnie nie do pomyślenia, żeby w dzisiejszych czasach takie jaja trzeba było robić by odpalić grę. Gdzie te czasy, gdzie instalowałem grę z płyt a każdy patch czy dodatek pobierałem sobie ręcznie z internetu. To było takie trudne? Dzięki dzisiejsze czasy - na prawdę jest teraz mega wygodnie, nie ma co!

24.01.2017 22:05
1
odpowiedz
ste100
40
Pretorianin
8.0

Dla osób, które przed premierą Andromedy chcą ponownie przejść trylogię, polecam ABSOLUTNIE FENOMENALNY mod do ME3 - Expanded Galaxy, do pobrania za darmo z Nexusa.

Jest to bodajże najlepszy mod na jaki zdarzyło mi się trafić chyba kiedykolwiek.
Mod ten całkowicie odmienia rozgrywkę w ME3, dodaje misje, dodaje towarzyszy /z ME2 + osoby które uratowaliśmy w poprzednich odsłonach (!)/, zmienia całkowicie system war assets - wojna przybiera zupełnie inny charakter w zależności od tego co zrobimy itd; daje mnóstwo nowych broni, zbroi, pozwala zmieniać Normandię, zmienia system dowodzenia, pozwala ratować planety, kolonie, dodaje wycięte sceny i wiele, wiele innych.
Mod jest w pełni konfigurowalny, zgodny z wieloma innymi modami do ME3; w chwili obecnej jest dostępny tylko w wersji angielskiej, ale nie kłóci się z wersją polską - po prostu dodaje nowe dialogi po angielsku. W chwili obecnej już spora grupa osób zajmuje się tłumaczeniem, i można się spodziewać że w niedługim czasie mod będzie w pełni spolszczony.

Do tego, mod jest cały czas rozbudowywany. Mój kolega, który mi go polecił, przeszedł wcześniej ME3 jakieś 5-6 razy ale teraz powiedział, że normalnie grał w inną grę, bardziej sensowną, poukładaną, i że przed Priorytet: Ziemia po raz pierwszy poczuł, że jego decyzje miały wpływ na wiele rzeczy....

Sam się zabieram do kolejnego przejścia.

02.02.2017 22:12
odpowiedz
str76
11
Legionista
8.5

Akurat na chwilę przed wydaniem ME: Andromeda skończyłem podstawki ME2 i ME3 jedna po drugiej. I chyba będę w mniejszości, bo muszę powiedzieć, że ME2 podobała mi się bardziej. Już nie chodzi o słynne fatalne zakończenie 3-jki, ale ogólnie jeżeli chodzi o rozgrywkę. Mimo, że ME3 ma poprawioną mechanikę poruszania się i walki, lepsza grafika, warsztat i modyfikacje broni, to mam wrażenie, że jest więcej strzelania na rzecz fabuły. W ME2 było więcej i ciekawszych misji pobocznych - w ME3 praktycznie tylko te z Cytadeli i o zgrozo - z automatu wskakują, jeżeli pojawimy się i podsłuchamy jakąś rozmowę !! Cały dziennik questów jest do bani... przynajmniej w porównaniu do ME2. Nie wiem dlaczego nie mogli zostawić tak jak było. Po dotarciu na Cytadele, w dzienniku zaczyna robić nam się burdel, dodatkowo, z jakiś powodów, nie widać teraz postępów danej misji !! To mi chyba najbardziej popsuło zabawę. W ME2 jednego wieczora robiłem misje bojowe, gdzie trzeba było postrzelać itp, a kolejnego latałem i zbierałem surowce (czego też zabrakło w ME3). Miałem wrażenie, że to shooter a nie RPG. No i w ME2 było więcej questów pobocznych, rozszerzających cała fabułę - i były różne i ciekawe, jak zbajerowanie na Omedze jednej Assari w barze, żeby zaprosiła do siebie, czy śledzenie Turiana i wystawienie na odstrzał. Tego imho zabrakło w ME3 a w każdym razie było zdecydowanie za mało. Ostatnią rzeczą jest też imho oczywiście, zbytnie przeciąganie misji. Nie wiem, może to kwestia, że grałem na standardzie (a jestem bardzo casualowym graczem) a ME2 poziom łatwiej, ale miałem takie wrażenie, że mimo to i tak było trudniej (Banshee i inne wynalazki) i misja trwa, trwa, natłukłem tego w brud, już myślę, że się kończy a tutaj dalej.. W sumie to nawet nie za specjalnie dużo razy mnie zabito, może z 4-5 max, więc to nie kwestia trudności, ale chyba właśnie stosunku strzelania do fabuły. To tyle za marudzenia, bo oczywiście sama gra 8.5 a nawet i 9/10.
W stosunku do ME2 oprócz grafiki, mechaniki rozgrywki itp podobało mi się zmniejszenie drużyny bo 6 postaci w zupełności starcza.
W ME1 grać juz nie będe, bo raczej nie przełknąłbym grafiki i pewnie mechaniki, ale odpalam DLC do ME3 i skończę wszystko akurat na Andromedę ;-)

03.02.2017 15:15
odpowiedz
commando rock
41
Pretorianin

Grał ktoś może z modem JohnP's Alternate MEHEM chodzi o to czy działa na polskiej wersji? bo widziałem ten mod na zakończenie na YT i jest dużo lepsze od oryginalnego zakończenia przynajmniej jeżeli wybierzemy zniszczenie co jest w moim przypadku oczywistym wyborem

06.02.2017 00:59
odpowiedz
maniek00021
1
Junior

Czy mozna grac na padzie w mass effect 3? Bardzo prosze kogos o pomoc probowalem takim modem ale nic z tego nie wyszlo...

06.02.2017 11:45
odpowiedz
JÓZEK2
100
Generał

Może ktoś wyłożyć jak i skąd zainstalować ten mod do ME 3 o którym prawi <ste100> /2468/ ? Znalazłem stronę ale ciut skomplikowane jak by :)

15.03.2017 17:46
odpowiedz
AlderKan
10
Chorąży
8.5

https://www.youtube.com/watch?v=MpEgK5bRgUY

- moje parę słów o Mass Effect 3 ;)

17.03.2017 20:04
odpowiedz
1 odpowiedź
Roo23th
28
Pretorianin
0.5

ME1 drewno Me2 drewno Me3 DREWNo no niestety..

27.03.2017 00:33
odpowiedz
1 odpowiedź
Prorok43215
6
Legionista
10

Przedwczoraj ukończyłem grę Mass Effect 3, która jest zwieńczeniem historii komandora Sheparda. Pod koniec miałem łzy w oczach, bo wiedziałem, że to już koniec. Gdy pod koniec gry usłyszałem ten utwór czułem wzruszenie i dumę. https://www.youtube.com/watch?v=x5JvbD2Zc9I. Ktoś może powiedzieć, że to tylko gra, ale ja zżyłem się z Shepardem gdy wciągu roku przechodzilem wszystkie 3 części tą samą postacią. Ta gra wywołała we mnie więcej emocji niż nie jeden film, który uznawany jest za wyciskacz łez. Tak w ogóle to wczoraj lub dzisiaj minie rok gdy zagrałem w pierwszą częśc Mass Effect. Sam nie mogę uwierzyć jak to szybko zleciało.
.
.
Na początku chciałem sobie zrobić sobie przerwę kilkumiesięczną od serii Mass Effect, ale teraz wiem że zagram w trylogię od nowa za tydzień lub dwa gdy skończę grać w Wiedźmina 1 (szkoda tylko, że się strasznie tnie na laptopie, a to niestety psuję zabawę). Tym razem chcę zagrać postacią żeńską by zobaczyć tę historię z innej perspektywy.
.
.
Kilka dni temu była premiera Mass Effect Andromeda w którą z chęcią bym zagrał, ale nie mogę bo mam za słaby PC, aby zagrać nawet na ustawieniach minimalnych. Na szczęście pozostaje trylogia w którą jak pisałem wcześniej chcę zagrać jeszcze raz.

30.03.2017 08:18
odpowiedz
StaraSzkoła
5
Legionista

Piękna gra, wygląda dobrze, gra się w nią dobrze a fabuła - jest jak kropka nad 'i' w tej genialnej kosmicznej odysei.

02.05.2017 10:46
odpowiedz
K2pl
37
Centurion
9.0

Gra wyśmienita. Ba cała trylogia, ale to co zrobili w tym fatalnym zakończeniu nawet po naprawieniu dalej jest do niczego. Rozumiem jak gra po 30 godzinach nuży, ale w tym wypadku ciągle chce się więcej i więcej a tak kiepskie zakończenie robione na szybko niszczy wszystko.

05.05.2017 22:24
odpowiedz
<Rydygier>
23
Memento mori
9.0

Właśnie ukończyłem kolejny raz trylogię (z okazji premiery ME: A) i kolejny raz zauroczyła mnie, jak ostatnio prawie żadna - bardzo udaną narracją, kreacją i prowadzeniem bohaterów, dbałością o detale budujące imersję i emocje. Plus wybitnie mi podchodzący angielski voice acting kobiecej Shepard. Seria ME nie wszystko robi dobrze, zdarzają się chybione pomysły (zwykle wokół aspektu pseudo-eksploracji galaktyki), ale wystarczająco wiele elementów jest wybitnych, by ich kombinacja uczyniła całą grę również czymś wybitnym i jedną z najlepszych serii w jakie grałem ever. RPG? Nie bardzo. Raczej interaktywna powieść wizualna z dużą dozą akcji. I git.

Tym razem grałem femshep adept, ME1 przeszedłem a la renegat, z ciekawości, ale na początku ME2 zbrzydło mi to (przymuszałem się wbrew sobie, wymuszone to jakieś zresztą) i przesiadłem się na paragona (wydaje się być o wiele naturalniejszy, na miejscu i spójniejszy z fabułą). Choć nie podzielam części zarzutów stawianych zwieńczeniu i mam powody twierdzić, że jest ponadprzeciętne, po raz pierwszy tak naprawdę rozkminiłem, które zakończenie ME3 jest jako jedyne "etyczne"/słuszne, i po raz pierwszy byłem w pełni pogodzony z wyborem. Fajne uczucie nawet, jeśli towarzyszyło mu jakże rzadkie i dobrze świadczące uczucie żalu - że to już koniec.

Aha. DLC Cytadela do ME3 wymiata (choć i tak za drogie, mimo wszystko mocno kameralne) - wprowadza sporo klawego humoru

spoiler start

"Nasz Shepard jest lepszy niż wasz Shepard!" :) itd.

spoiler stop

i lżejszą nutę w kontrapunkcie do "wysokiego C" zasadniczego wątku pozostając z nim w związku - wbrew pozorom harmonijne połączenie. Pozwala też poznać towarzyszy od nowej, bardziej prywatnej strony i tym lepiej się z nimi zżyć.

Ciekawe, czy ktoś kiedyś nakręci film na kanwie. Moim zdaniem doskonały materiał na holywoodzkie widowicho. Ocena tyczy się całej trylogii, bo traktuję ją jako całość.

post wyedytowany przez <Rydygier> 2017-05-05 22:30:36
14.05.2017 11:41
odpowiedz
SzariQ
4
Junior
9.0

Plusy:
-Epicka fabuła
-Postacie
-Walka
-Dialogi
-Ogólnie wszystko co jest związane z narracją.
-Citadel DLC (Dawno się tyle nie śmiałem przy grze)
-System moralności
-Wygląd lokacji.
-Javik
Tutaj musiałem się mocno zastanowić:
Minusy
-DLC Omega. Przechodziłem tylko dla zasobów wojennych, zero przyjemności. :/
-

spoiler start

Czego nie ma rozwiniętego wątku z zwiastunem? Przecież to jest do cholery pierwszy, i najmocniejszy żniwiarz. Z tego co sobie przypominam to występował tylko raz. Scena była świetna bo nadała tragizm temu ostatniemu biegu, ale jednak wątek mogli rozwinąć.

spoiler stop


-Pomniejsze wady, które jednak mają wpływ na ocenę (zdarzały mi się bugi takie jak przeciwnik w ścianie itp.)

Ogólnie daję grze 9/10. Trylogię jako całość oceniam na 10

16.07.2017 01:34
odpowiedz
3 odpowiedzi
tihomax
41
Centurion

Chciałbym sobie kupić ale razem ze wszystkimi DLC. Ktoś mi powie czy jest jakaś wersja gry w której już są one zawarte? Bo tak patrząc to nie bardzo nawet widze gdzie mozna by je dokupić

16.07.2017 10:44
odpowiedz
JÓZEK2
100
Generał

Taka prawda. Po latach BW. nadal trzepie kasę na ME 2 i 3. Nie mniej polecam DLC -Omega- i -Cytadela-, dość długie, nowe giwery i PD. -Handlarz Cieni - po angielsku ale jest gdzieś spolszczenie.

08.09.2017 20:56
odpowiedz
pan martin
3
Junior
10

Najlepsza część trylogii ME moim zdaniem i chyba najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem (może na równi z Dragon Age Origins)

-Gameplay zdecydowanie najlepszy z całej trylogii, wreszcie nie męczyłem sie strzelając tak jak w szczególności przy 1 części, aczkolwiek troche zbyt łatwo, nie przywiązuje zbytniej wagi do trudności walk (bo stawiam głównie na fabułe) i w grach zazwyczaj gram na łatwym/normalnym poziomie, a tutaj odważyłem sie ustawić poziom "weteran" i bez większych wysiłków (bardzo rzadko ginąc) stosując jeden schemat walki dawałem rade
-nareszcie brak tych sztucznych fillerów pozyskiwania surowców tak jak w 1 części, a 2 części było nawet gorzej bo było tylko patrzenie w wykres i klikanie w sumie przez kilka godzin gry nudząc sie i odbębniając przykry obowiązek
- epicka fabuła z wieloma momentami gdzie można było sie popłakać, mimo zakończenia chyba najlepsza jaką widziałem

DLC
Minusem oczywiście jest cena dlc, strasznie EA ściąga kase z fanów, niektóre dodatki były śmieszne krótkie a oczywiście 30zł od każdego trzeba było dać
-Omega sama w sobie mi sie podobała, co prawda sporo strzelania ale w tej części jak już mówiłem gameplay świetny i czerpałem radość z zabijania kolejnych wrogów
-Co do Cytadeli to niespecialnie przekonał mnie humor w tej części z klonem Shepparda - strasznie sie męczyłem, na szczęście druga część "impreza" już bardzo dobra, w sumie nad tym dodatkiem chyba kilkanaście godzin spędziłem robiąc wszystkie wyzwania na tym symulatorze walki - przednia zabawa na nim była :)
-Fakt From Ashes bardzo krótki aczkolwiek postać Javika obecnego i ważnego kompana przy całej grze częściowo zrekompensowała zbyt wysoką cene tego dodatku w stosunku do zawartości

post wyedytowany przez pan martin 2017-09-08 21:01:41
22.09.2017 15:58
odpowiedz
Arturo1973
7
Junior

Świetna gra ze źle napisanym scenariuszem. Mnóstwo kapitalnych misji, choć oczywiście nic nie przebija "Suicide Mission" z ME 2, która pozostaje bezkonkurencyjnym numerem 1 w całej serii "Mass Effect".

Ostatnia misja ME 2 była kapitalna, wręcz epicka. Ostatnie misje w ME 3 niestety zostały napisane słabo, bez pomysłu. Przez większość ME 3 mamy mnóstwo świetnych walk, mnóstwo świetnych misji i aż się wierzyć nie chce, że zabrakło pomysłów na zakończenie.

Lepszym pomysłem na scenariusz byłaby walka przeciwko Żniwiarzom ramię w ramię z Cerberusem. Najgorszym pomysłem w ME 3 jest właśnie fakt, że większość walk prowadzimy przeciwko Cerberusowi, który znowu jest "tym złym". Żniwiarze pozostają w tle, dopiero pod koniec ME 3 już na serio walczymy ze Żniwiarzami.
Świetnym pomysłem byłaby możliwość wyboru - tak jak w Wiedźminie 2 mieliśmy "ścieżkę Roche'a" i "ścieżkę Iorwetha". Tutaj w ME 3 zabrakło mi właśnie "ścieżki Człowieka Iluzji". Osobiście właśnie wolałbym tę ścieżkę w ME 3 i na końcu też możliwość rozwalenia Człowieka Iluzji albo przekonania go do swoich racji.

30.10.2017 14:47
1
odpowiedz
vojcikowna
8
Legionista

Świetna trylogia, która na zawsze zapisze się w mojej pamięci. Chwała, że trzecia część powstała zanim jeszcze Bioware wpadło na pomysł robienia MMO RPG w trybie jednoosobowym, bo naprawdę byłoby szkoda I i II części ME. Chociaż trylogię zamknęli z godnością.
Fantastyczne postaci, ciekawa historia i przede wszystkim zachowana przez całą serię ciągłość wydarzeń.

Osobiście uważam, że sterowanie tą samą postacią i obserwowanie jej rozwoju zarówno osobistego jak i tego na tle relacji interpersonalnych przez trzy pełne części gry, pozwala się z nią naprawdę zżyć i zaprzyjaźnić (w końcu poniekąd sami ją stworzyliśmy) i właśnie między innymi dzięki temu ta seria cieszy się aż taką popularnością. Oczywiście nie można pominąć kwestii takich jak głębia fabuły, czy świetnie napisane postaci (oczywiście nie mam na myśli Jacoba :P), jednak wydaje mi się, że to możliwość obcowania z tymi samymi postaciami i tym samym bohaterem przez trzy części w głównej mierze sprawiła, że mamy taki sentyment do tej serii.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze