Wiedźmin 2: Zabójcy Królów [PC]

The Witcher 2: Assassins of Kings. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to kontynuacja przygód wiedźmina Geralta – bohatera stworzonego przez polskiego pisarza Andrzeja Sapkowskiego. W grze nie zabrakło nieliniowej, pełnej zwrotów i wyrazistych postaci fabuły oraz dynamicznej i efektownej walki.

wersja językowa:
pełna polska wersja

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów data premiery gry na PC:

17 maja 2011 ( światowa data premiery )

17 maja 2011 ( data wydania w Polsce )

17 maja 2011 ( premiera w USA )

gry podobne do The Witcher 2: Assassins of Kings:

Dragon Age: Inquisition
Dragon Age II
Risen

RPG akcji, TPP, fantasy, książki, polskie

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to RPG akcji, będący kontynuacją wielkiego hitu opartego na twórczości polskiego pisarza Andrzeja Sapkowskiego.

Druga odsłona Wiedźmina rozgrywa się zaraz po wydarzeniach znanych z pierwszej i kontynuuje wątek udaremnionego przez Geralta zamachu na króla Foltesta. Sprawa szybko wymyka się spod kontroli, bo na arenie wydarzeń pojawia tajemniczy mężczyzna znany jako Królobójca. Biały Wilk zostaje wciągnięty w zawiłą i pełną niebezpieczeństw polityczną intrygę, a jego decyzje zaważą o losach mieszkańców kilku królestw.

Produkcja ponownie przenosi nas do świata stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego, który postanowił spojrzeć na klimaty fantasy z nieco innej strony niż wielu innych twórców. Uniwersum Wiedźmina jest więc pełne potworów, różnorodnych ras i magicznych istot, które jednak zazwyczaj nie przepadają za ludźmi, zresztą z wzajemnością. To prowadzi do wielu poważnych konfliktów.

Twórcy wiernie odwzorowali wiele miejsc i postaci znanych z kart powieści i opowiadań, chociaż wzbogacili też świat o nowe elementy. Gracze mogą zwiedzić m.in. miasteczko Flotsam wraz z przyległym do niego lasem, krasnoludzkie Vergen, Dolinę Pontaru oraz ruiny elfiego miasta Loc Muinne.

Spotykamy takich bohaterów jak: Triss Merigold (czarodziejka), Jaskier (bard i przyjaciel Geralta), Zoltan (krasnoludzki przyjaciel Wiedźmina), Vernon Roche (członek oddziału specjalnego króla Foltesta) czy Iorweth (dowódca komanda Scoia'tael). Każde z nich posiada własne cele, przekonania, system wartości oraz osobowość, co często jest prezentowane w przerywnikach filmowych, rozmowach i komentarzach. Wiele z wymienionych wyżej postaci może zostać sprzymierzeńcami i podróżować z graczem – ale twórcy dodali znacznie więcej pobocznych bohaterów, nad którymi jednak nadal nie mamy pełnej kontroli. Podczas walki odpowiada za nie sztuczna inteligencja.

W Wiedźminie 2 postawiono na rozbudowany system wyborów moralnych, który prowadzi do wielu różnych kombinacji zakończenia gry (łącznie 16). Sam Geralt wielokrotnie wyraża wątpliwości odnośnie swojego fachu, czyli tropienia i polowania na potwory. Ważne jest to, że na fabułę i świat Wiedźmina 2 wpływ mają nie tylko nasze decyzje, ale chociażby to, kto jest naszym kompanem. Oprócz walki Wiedźmin ceni sobie również inne rozrywki, jak chociażby flirtowanie z kobietami. W tej odsłonie nie otrzymujemy kart z obrazkami za „podboje”, ale nadal mamy możliwość doprowadzenia do „sytuacji łóżkowej” z niektórymi przedstawicielkami płci pięknej.

Poważnych zmian w Wiedźminie 2 doczekał się system walki, który teraz jest znacznie bardziej nastawiony na akcję. Gracz może więc atakować mieczem (ciosy: szybki lub silny) i wykonywać uniki oraz bloki. W skutecznym eliminowaniu wrogów niezwykle przydatna jest wiedźmińska magia czyli tzw. znaki. Nowością są pułapki oraz materiały wybuchowe w postaci petard, które są pomocne zwłaszcza na wyższych poziomach trudności.

W Wiedźminie 2 system rozwoju postaci został podporządkowany trzem dziedzinom – szermierce, magii oraz alchemii. Resztę współczynników naszej postaci podniesiemy w miarę ich używania (np. zastraszanie rozmówcy czy skuteczniejsze blokowanie ciosów), lub za pomocą przedmiotów posiadających określone właściwości fizyczne i magiczne.

Oprawa wizualna tytułu robi duże wrażenie, gdyż autorzy postawili na świetne modele postaci, bogate w detale lokacje i zapierające dech w piersiach widoki. Miasteczka zostały wzbogacone o rozmawiających przechodniów, kupców i mieszkańców, z którymi niejednokrotnie można wejść w interakcję. W celu zapewnienia pełnej imersji twórcy usunęli ekrany ładowania lokacji przy wchodzeniu do budynków.

Tryb gry: single player   Nośnik: 2 DVD  
Ocena gry 9.2 / 10 na podstawie 19808 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 119,99 zł

wymagania sprzętowe:

Core 2 Quad 2.2 GHz, 3 GB RAM (4 GB RAM dla Vista/7), karta grafiki 1 GB (GeForce GTX 260 lub lepsza), 16 GB HDD, Windows XP/Vista/7

notebook standardowy ASUS K53E

Intel Core i3-2310M, 4096 MB RAM, Intel GMA HD 3000, LCD 15.6" 1366 x 768

16 fps - 800x600 średnie detale

13 fps - 1024x768 niskie detale

10 fps - 1366x768 niskie detale

notebook dla gracza ASUS G53SW

Intel Core i7-2630QM, 8192 MB RAM, GeForce GTX 460M, LCD 15.6"

75 fps - 1024x768 wysokie detale

78 fps - 1366x768 średnie detale

55 fps - 1366x768 wysokie detale

Zobacz pełne testy wydajności gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów na notebookach na serwisie gramynawynos.pl

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry (PC)

"Rozwój postaci (co typowe w przypadku fachu białowłosego Riva) został praktycznie w całości podporządkowany walce, rozwijamy trzy gałęzie – szermierkę, znaki oraz eliksiry. Ja skupiłem się na tym pierwszym kierunku, choć kilka punktów przeznaczyłem na najczęściej używane znaki oraz wzmocnienie ich działania. W slotach na drzewku rozwoju umieszczamy także mutageny, które dodatkowo podwyższają określone współczynniki, jednak ich potencjał nie został do końca wykorzystany, bo miejsc na nie jest zdecydowanie za mało. Dodatkowo mamy kilka umiejętności wzrastających w miarę ich używania (perswazja, wymuszenie znakiem Axii, zasłona). Sporo w naszych statystykach mogą namieszać unikalne przedmioty, których współczynniki możemy dodatkowo podnieść, umieszczając w nich odpowiednie ulepszenia. Przy okazji – sami wytwarzamy tylko mikstury i petardy. Resztę zlecamy rzemieślnikom, którzy za opłatą wykonują zamówione przedmioty (musimy mieć schemat oraz składniki)."  więcej

Gramy w Wiedźmin 2: Zabójcy Królów na Xboxa!

Gramy w Wiedźmin 2: Zabójcy Królów na Xboxa! [11:31]

Przyglądamy się Geraltowi na konsoli Wiedźmin 2: Zabójcy Królów debiutuje na konsolach. Przyglądamy się jak wypadł port z PeCetów.

2:57

Video Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

wpływ wyborów na lokacje

6:47

Video Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

polski dubbing

2:16

Video Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

strach i pogarda

komentarze czytelników (5817)


kylo19  2014-09-14 - 20:38

Niestety, w trójce nadal nie będą one kasztanowe. Pozostają mody.

Yarovit  2014-09-16 - 21:11

Faktycznie, Triss powinna mieć włosy w nieco innym kolorze. Z drugiej strony to się fajnie zbiegło z opisanym w "Sezonie Burz" pociągu Geralta do rudych kobiet.

panTicTac  2014-09-17 - 18:15

A ja sobie w następnym tygodniu Wiedźmina 2 zainstaluję, mega gra, mega klimat i fabuła. Tak przed premierą trójki. Choć znając życie to będę go przechodził z 2 tygodnie, bo AŻ TYLE wolnego czasu mam :)

kuku823  2014-09-21 - 21:30

Moim zdaniem jedna z najlepszych gier RPG jakie kiedykolwiek powstały , i nie dla tego że niby "dobre bo polskie" . Myślałem że polacy przesadzają z chwaleniem widzmina , jednak się myliłem . Po prostu zajebista gra :D

suchy12512  2014-10-02 - 19:32

Fabuła super. Humoru za dużo. Gra ładna. Źle zoptymalizowana. Ale mój lapek daje rade. Co do gry - rani mnie swoją inteligencją... To mam na myśli, że strażnik wraca się od razu stoi może ze 1,5 sekundy i tylko od razu mnie upier...dziela. To samo z innymi lokacjami, są tak źle zaprojektowane, strażnicy włażą nam pod nogi i chociaż gaszę wszędzie światła to i tak nas zauważą. Paradoksalnie nie widzą nas z 2 metrów ale co z tego! Jest dalej źle. Nasz wiedźmin po prostu ma opóźnione swoje ruchy jakieś. przykleja się co chwile do ściany, pakuje się pod oczy strażnikom. Ich ruchów też nie da się przewidzieć... Za każdym razem są inne gdy powtarzam save... Żeby zgasić płomień czuję jakbym nie trzymał myszki w ręku tylko ciężką buławę. Polska gra, przykre, że dla .... bez komentarza. Serio jest to głupie, że gdzieś są lokacje po nic, czyha tam nas tylko śmierć. Ależ klimat! Eh.. No i ironizując tak czy siak po prostu straciłem cierpliwość do tej gierki już na samym początku. Takie denne rzeczy przeplatane z fajnymi akcjami... trochę źle wyczute to wszystko. Ja nie chciałem grać w jakiegoś thiefa tylko w to czym zauroczyła mnie gra od samego początku. Od razu czar prysł i nie potrafię prz ...

10

Yarovit  2014-10-03 - 20:53

Zgadzam się, sekwencje skradankowe są słabe. Ale żeby przez nie się poddać? Zaciśnij zęby i próbuj do skutku, a jak ci się nie chce zawsze możesz się przerąbać.

8.0

Juliana  2014-10-05 - 21:27

Gdyby gra miała inny tytuł i innego bohatera, można by jej dać 10, ale jak dobrze zna się książki Sapkowskiego i grało sie w o wiele lepszą 1 część to już nie do końca. W wiedźminie 1 był świetny klimat, na bagnach czy na cmentarzu można było nieźle się przestraszyć, tu tego nie ma, poza tym wpleciona była mitologia Słowian, która jest naprawdę ciekawa, tak jak w książkach. Względem 1 jest spłycona fabuła. "Wiedźmini są neutralni"- tu tego nie uświadczysz. Oczywiście nie będe wrzucać na tą grę bo i tak to dobra produkcja, ale jak dla mnie 1 lepsza. :)

8.0

kylo19  2014-10-05 - 22:22

Juliana--> Dobrze prawisz. Ja jestem ogromnym fanem twórczości Sapkowskiego jak i gier na podstawie jego wspaniałych książek. Jedynka po prostu mnie zachwyciła, przede wszystkim klimatem, który był niesamowity, wręcz fenomenalny! Potem, gdy zagrałem z FCR'em, (który wyłączał jedyną wadę tej gry i w sumie dodawał też dużo klimatu związanego z polowaniem na potwory) to zdałem sobie sprawę, że ta gra dla mnie nie ma żadnych wad! Naprawdę, jestem zauroczony pierwszą częścią i jest to jedyna gra, która zasługuje na szczere 10/10, ba nawet 100/100 ode mnie. No dobrze w 2009 roku zapowiedziana została dwójka. Gameplay z Alphy naprawdę był super. Był klimat, była dobra walka urozmaicona małymi wstawkami QTE podczas walki (które de facto mi się podobały, w przeciwieństwie do tych zastosowanych później w dwójce - podczas cutscenek). Strasznie się napaliłem na dwójkę. Później pokazali betę... i coś zaczynało mi tu nie grać. Klimat uciekł, walka została sprowadzona do schematu 2x lp, turlanie, 2x lpm, turlanie itd., a na dodatek straciła na finezji. Świat został mocno zamknięty w małych lokacyjkach-korytarzach, 3/4 potworów zostały wykastrowane z gry i zastąpione już nie tak klimatycznymi stw ...

Yarovit  2014-10-06 - 11:13

kylo19, Juliana Historia w Wiedźminie 2 marna nie jest, jest dalece bardziej wiedźmińska niż w jedynce. Pierwsza część trochę za bardzo jedzie ratowaniem świata, do tego nie trzyma się kupy, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy Salamandra była w stanie wyhodować tyle tak zaawansowanych mutantów. W książkach wiedźmini nie zawsze byli neutralni. Przypomnij sobie, jak Geralt w "Pani Jeziora" dostał widłami- nie chciał się mieszać w pogrom, ale przyjaciele go namówili. Tak samo w pierwszej części nie musiał pędzić na ratunek Yarpenowi, w "Chrzcie Ognia" ratować dziewczyny oskarżonej o czary, a Coen nie musiał brać udziału i co za tym idzie zginąć w bitwie pod Brenną. W intrygę polityczną w W2 Geralt wplątał się, bo był w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie. Do tego są tylko dwa miejsca, gdzie nie można zachować neutralności- końcówka aktu pierwszego i koniec drugiego po stronie Iorwetha. Po stronie Roche'a w drugim Geralt kieruje się prywatnymi pobudkami- szuka Triss i królobójcy. W trzecim absolutnie nie musisz mieszać się w wielką politykę- możesz rzucić wszystko i ratować Triss. Więc nie piszcie, że nie można byc neutralnym, bo można. Tyle, że nie można siedzieć okrakiem na ...

kylo19  2014-10-06 - 16:51

Yarovit---> Nie napisałem, że fabuła dwójki jest marna. "Dalece bardziej wiedźmińska" niestety nie jest. Zarówno jedynkowa jak i dwójkowa jest skierowana na osobiste sprawy Geralta (odzyskanie mutagenów i oczyszczenie się z winy). Równie dobrze można się przyczepić, że ta w dwójce też jest o ratowaniu świata(królestw Północy i królów), ale to mija się z celem. Jednak fabuła dwójki została przedstawiona zbyt politycznie, chociaż tak jak napisałem zamysł był dobry. Nie zmienia to faktu, że fabuła dwójki jest ciekawa, ale nie tak wpisująca się w klimat gry jak ta w 1. Poza tym noc w lesie Flotsam klimatyczniejsza od bagien nie jest NA PEWNO. Z tego co wiem w Temerii nie ma lasów tropikalnych, a puszcza Flotsam to 200 metrowe baobaby nijak wpisujące się w Wiedźmina. Kanały w III akcie, to nie kanały, a ruiny małej wielkości. Poza tym V akt i podpalona Wyzima jest bardziej smutna i "ogarnięta burdelem" niż pogrom. Jeśli chodzi o walkę, to ta z jedynki z FCR jest 10 razy bardziej wymagająca i ciekawsza niż dwójkowa. Z góry nakreślam, że to jest jednak tylko i wyłącznie moje zdanie i nie chcę go nikomu narzucać. Nie uważam też, że Wiedźmin 2 jest słaby, bo tak nie jest. Jednak w zesta ...

RafalKowalski  2014-10-06 - 17:04

Cieszy mnie, że przynajmniej gry z Wiedźminem trzymają bardzo wysoki poziom, w przeciwieństwie do tych abominacji, które śmią nazywać się filmami.

kylo19  2014-10-06 - 17:08

Nie wspominajcie nawet o tych hańbiących książki i gry filmach. I o komiksach też nie.

kylo19  2014-10-06 - 19:34

Yarovit---> "To, co jednak najbardziej mi się w grze spodobało to zbroje i broń. Widać, że ekipa CDPR odrobiła pracę domową ze średniowiecznego uzbrojenia i mody." Chyba jednak nie odrobili. Gdy widzę bandytę w samych gaciach z mieczem u boku to mnie za śmiech bierze. Albo Zakonników w zbrojach płytowych magicznie pokolorowanych na czerwono.

Yarovit  2014-10-06 - 20:04

@kylo19 Nie mogę się z Tobą zgodzić, że akt V jest lepszy od pogromu. Na ile drzewa w lesie Flotsam są za wysokie, o tyle podobieństwa do baobabów się nie dopatrzyłem. Myślę, że chcieli przedstawić prastarą puszczę i trochę przedobrzyli. Chyba nasze poczucie "wiedźmińskości" też się nieco różni, bo dla mnie jedynka wypada trochę blado przy książkach i dwójce. Mógłbyś przy tym zdefiniować, w jaki sposób fabuła dwójki była "zbyt polityczna"? Geralt polityki widział sporo, na przykład uczta, na której objawił się Emhyr var Emreis alias Duny z Erlenwaldu alias Jeż, była ważnym politycznym wydarzeniem. Bandyta to bandyta, nie stać go na zbroję. Co do broni się zgodzę, zamiast miecza winien mieć toporek albo tasak. Ale bogaci rycerze barwili zbroje. Nie znam techniki, jaką to robiono, ale fakt pozostaje faktem. Do tego zakonnicy (z tego co pamiętam) nie mają zbroi w oczokłujnej czerwieni, ale ciemnoczerwonym i czarnym.

kylo19  2014-10-06 - 20:55

O gustach się nie dyskutuje. Po prostu: dla mnie lepsza jest jedynka, dla Ciebie dwójka. Potrafię to zrozumieć i nie chce wchodzić w zbędne dyskusje, które do niczego nie prowadzą. Tym bardziej, że uważam iż dwójka nadal jest bardzo dobrą grą.

Yarovit  2014-10-07 - 11:34

Podobne mam podejście. Miło się dyskutowało. Pozdrawiam!

kylo19  2014-10-07 - 15:16

Mi również! Powinniśmy raczej łączyć się w tym, że jesteśmy fanami Wiedźmina (zarówno gier i książek), a nie kłócić się nad wyższością jednej z części, skoro i tak obydwie są dla nas co najmniej bardzo dobre. Ja również pozdrawiam :).

panTicTac  2014-10-12 - 18:56

Moim zdaniem dwójka trochę lepsza, lecz chyba nic złożonością drugiego i trzeciego aktu z pierwszej części nie przebije :D A Dziki Gon to będzie epickość po całości. Typowy miazgun :)

johnny4657  2014-10-18 - 11:16

Ta gra ma wyraźnie zawyżoną ocenę, wynikającą z tego, że to produkcja polskiej firmy. Jedną z pierwszych rzucających według mnie wad jest niedopracowany import zapisanych gier z części pierwszej, sprowadzający się do przeniesienia kurtki i mieczy, które będące naprawdę potężnymi stały się jednymi z najgorszych przedmiotów dostępnych w grze. Obniżenie ich statystyk byłoby zbędne, gdyby traciło się je fabularnie np. po zabójstwie Foltesta w więzieniu. Zachowano by przynajmniej jakąś logiczną spójność. Oprócz tego zdarzyło mi się spotkać rycerza Zakonu Płonącej Róży, który zarzucił mi zabicie Zygfryda, podczas gdy w ogóle do tego nie doszło. Ten cały import zapisów to o kant dupy potłuc, zmarnowałem tylko czas na ponowne przejście "jedynki", mam nadzieję, że w W3 zrezygnują z tego. Inną przeszkadzającą mi rzeczą było to ciągłe "turlanie się" Geralta, co raczej nie byłoby łatwe mając na plecach długie miecze. W dodatku długość rozdziału 3 pozostawia wiele do życzenia, kończąc grę odczułem niedosyt. Mam nadzieję, że Wiedźmin 3 będzie w końcu dopracowaną grą.

WitcherPL  2014-10-21 - 14:38

Grafika 7 (jak dal mnie trochę za jaskrawa ) Gameplay 7( na początku po W1 ciężko ogarnąć i się przestawić) Użycie mikstur 4 ( w porównaniu do W1 ) Walka 10 (Bardziej wymagająca niż w1 ale trzeba się przyzwyczaić) Historia 10/10 (miodna i dorosła ) Klimat 8/10 Ogólnie myślę że 8/10 Polecam i pozdrawiam