Mass Effect 2 [PC]

Kontynuacja opracowanej przez firmę BioWare przebojowej gry role-playing osadzonej w realiach science-fiction. Tym razem komandor Shepard musi zbadać problem znikania ludzkich kolonii z mapy wszechświata. Gra łączy mechanikę RPG z systemem walki zapożyczonym z trzecioosobowych strzelanek.

wersja językowa:
pełna polska wersja

Mass Effect 2 data premiery gry na PC:

26 stycznia 2010 ( światowa data premiery )

29 stycznia 2010 ( data wydania w Polsce )

26 stycznia 2010 ( premiera w USA )

gry podobne do Mass Effect 2:

Fallout: New Vegas
Star Wars: Knights of the Old Republic
Fallout 3

RPG akcji, TPP, science-fiction

Mass Effect 2 jest oficjalną kontynuacją wydanej w 2007 roku hitowej gry role-playing. Za przygotowanie sequela ponownie odpowiedzialne jest studio BioWare, czyli twórcy Dragon Age’a, Baldur’s Gate’a, Knights of the Old Republic czy Jade Empire.

Opisywana produkcja przenosi nas w odległą przyszłość, oferując możliwość eksploracji galaktyki zamieszkiwanej przez wiele inteligentnych ras. Akcja kontynuacji rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z pierwszej części serii, a więc w roku 2185. Po raz kolejny wcielamy się w postać komandora Sheparda, który po pomyślnym odparciu inwazji Żniwiarzy musi stawić czoła nowemu niebezpieczeństwu. Okazuje się mianowicie, że z obrzeży wszechświata stopniowo znikają ludzkie kolonie. Główna postać zmuszona zostaje do sprzymierzenia się z bezwzględną organizacją Cerberus i wyrusza na samobójczą misję celem zbadania przyczyn utraty wspomnianych planet.

Grę możemy rozpocząć na dwa sposoby, a mianowicie od utworzenia zupełnie nowego bohatera lub od załadowania zapisanego stanu gry z pierwszego Mass Effecta. W tym drugim przypadku możemy liczyć nie tylko na zachowanie odblokowanych cech postaci, ale również na przeniesienie do nowego uniwersum informacji na temat wszystkich podjętych wcześniej decyzji. To z kolei może mieć znaczący wpływ na przebieg rozgrywki. Dla przykładu, osobnik, któremu poprzednio udzieliliśmy pomocy, może się nam teraz próbować jakoś odwdzięczyć. Główna postać nie jest zmuszona do badania świata gry w pojedynkę, gdyż wzorem pierwszej części możemy dowodzić maksymalnie trzyoosobową drużyną, dobierając sobie pomocników w zależności od upodobań, klasy, umiejętności czy charakterystyki wykonywanej aktualnie misji. W Mass Effect 2 przewodzimy zarówno osobistościom znanym fanom serii (m.in. Tali'Zorah), jak i zupełnie nowym postaciom (m.in. Samara i Thane).

W opisywanym sequelu jeszcze większy nacisk położono na konieczność staczania efektownych walk. Do naszej dyspozycji tym razem oddano około dwudziestu klas broni, jak również wiele interesujących mocy biotycznych, których umiejętny dobór pozwala na odnoszenie kolejnych zwycięstw. W stosunku do pierwszej części poprawiono systemy odpowiedzialne za celowanie i wydawanie poleceń członkom drużyny, jak również dodano bardziej rozbudowany mechanizm zadawania obrażeń (możliwość pozbawiania wroga kończyń, okaleczania go czy oślepiania strzałem w głowę). Rozgrywka nie opiera się jednak wyłącznie na walce, gdyż usprawnień doczekały się także liczne rozmowy z postaciami niezależnymi. Umiejętny dobór kwestii dialogowych w połączeniu ze skorzystaniem z osobistego uroku czy funkcji zastraszenia może teraz doprowadzić do jeszcze ciekawszych rozwiązań.

Do przemieszczania się pomiędzy głównymi lokacjami nadal używamy statku kosmicznego, wybierając kolejne miejsca docelowe bezpośrednio z mapy galaktyki. W dalszym ciągu możliwe jest badanie mniej ważnych planet w poszukiwaniu ciekawych znalezisk czy minerałów, choć producent znacznie urozmaicił wachlarz dostępnych misji pobocznych. Spowodowało to, że nie ograniczają się one już praktycznie wyłącznie do konieczności eliminacji wrogich istot.

Oprawa wizualna Mass Effect 2 została utrzyma w podobnym stylu graficznym do pierwszej części serii, prezentując również zbliżony poziom wykonania. W trakcie swojej przygody odwiedzamy planety o zróżnicowanej architekturze czy nietypowej faunie i florze. Wydarzenia nadal obserwowane są z perspektywy trzeciej osoby.

Tryb gry: single player   Nośnik: 2 DVD  
Ocena gry 9.3 / 10 na podstawie 10973 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 139,90 PLN

wymagania sprzętowe:

Core 2 Duo 1.8 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 15 GB HDD, Windows XP/Vista/7

notebook dla gracza ASUS G53SW

Intel Core i7-2630QM, 8192 MB RAM, GeForce GTX 460M, LCD 15.6"

62 fps - 1024x768 wysokie detale

62 fps - 1366x768 średnie detale

60 fps - 1366x768 wysokie detale

notebook standardowy ASUS K53E

Intel Core i3-2310M, 4096 MB RAM, Intel GMA HD 3000, LCD 15.6" 1366 x 768

27 fps - 800x600 średnie detale

26 fps - 1024x768 niskie detale

20 fps - 1366x768 niskie detale

Zobacz pełne testy wydajności gry Mass Effect 2 na notebookach na serwisie gramynawynos.pl

Mass Effect 2 - recenzja gry

Mass Effect 2 - recenzja gry (PC)

"Turystyczne atrakcje świata Mass Effect są dość oczywiste. Odwiedzamy kilka miast, a w każdym znajdujemy parę sklepów i jakieś małe misje poboczne do wytrzaskania. Tutaj zakupimy dekoracje do naszej kajuty kapitańskiej (kosmicznego chomika, rybki, modele okrętów!), zdobędziemy cenne informacje oraz rzucimy się na immersyjny przestwór oceanu. To niewiarygodne, jakimi środkami BioWare stworzyło świat, który w takim stopniu kipi życiem, jest koherentny, fascynujący i namacalny. Umówmy się, lokacje są raczej klaustrofobiczne i daleko im do Stołecznych Pustkowi. Już prędzej mówimy o skali Neverwinter Nights 2. Nie zwiedzamy wszystkich miejsc, o których dane jest nam się dowiedzieć, a niektóre (Tuchanka, Flota Quarian) wprost zawodzą swoją płytkością. Sekretem jest chyba po prostu projekt – praca wykonana na papierze, jeszcze przed premierą pierwszej części gry. Świat Mass Effect 2 nie korzysta z wulgarnych już, post-tolkienowskich stereotypów, nie zrzyna wprost ze Star Treka ani Gwiezdnych Wojen. To *oryginalne* uniwersum i galaktyka geniuszu. Kroganie – bitni twardziele, którym zbyt wcześnie dano do zabawy broń atomową. Salarianie – żyjący raptem 30 lat intelektualiści o przyspieszonym metabolizmie. Asari – rasa kobiet, w których buja się cały kosmos. Ja to wszystko kupuję, biorę garściami i się zajawiam. Prawdziwe piękno koncepcji."  więcej

Mass Effect 2 na PS3 - trzeba zagrać!

Mass Effect 2 na PS3 - trzeba zagrać! [8:06]

Pokazujemy dodatki i nowości do najlepszej gry 2010. Mass Effect 2 w końcu trafia na Playstation 3! W filmiku prezentujemy interaktywny komiks oraz szybki dostęp do dodatków DLC. Każdy posiadacz konsoli Sony powinien kupić tę grę!

2:06

Video Mass Effect 2

zwiastun na premierę - wersja PL

0:34

Video Mass Effect 2

Mordin Solus

0:49

Video Mass Effect 2

Zaeed Massani

komentarze czytelników (3246)


10

szymonel7900  2013-04-22 - 17:36

Wspaniały mass effect jaki był i jest - Znakomita gra. Tylko na plus - Fabuła, Grafika, Dźwięk i gra mocno wciągająca. Polecam każdemu.

BŁOND_07  2013-05-02 - 22:52

@czorny50 niby dlaczego kółko dialogowe jest "najgorszą rzeczą, jaką wymyślili"? W sumie towarzyszy ono serii od samego początku i właśnie dzięki temu system prowadzenia dialogów w tej grze był bardzo nowatorski i ciekawy. Jeśli było ci tak łatwo, to mogłeś zmienić poziom trudności na wyższy, więc tutaj nie rozumiem problemu. Co innego z takim Assassin's Creed, gdzie na dobrą sprawę nie trzeba się skradać, bo nasz asasyn zabija wszystkich prostymi kontrami, ale ME na szczęście zawsze oferowało dość duży wybór poziomów trudności.

9.0

Stalin_SAN  2013-05-05 - 14:00

To świetna gra, to nie ulega wątpliwości, wystarczy spojrzeć choćby na liczbę komentarzy w tym wątku, byle jaka gra raczej nie wzbudzałaby takiego zainteresowania i o ile ta gra ma masę zalet o tyle ma też bolące wady. Serię obecnie przechodzę po kolei, jedna gra po drugiej, mam więc bardzo dobre porównanie i jeśli chodzi o warstwę graficzną to różnica między pierwszą a drugą częścią jest wręcz kolosalna, gra wygląda jakby zbudowana ją zupełnie od podstaw i mało tego pomimo że ta gra wygląda o wiele lepiej od pierwszej części na moim rzęchu na stancji chodziła lepiej niż część pierwsza! Olbrzymi plus! Tym razem kolory są bardziej żywe, pomieszczenia bogatsze w detale, animacje nie są już takie sztywne. Świetna robota. Jeśli o warstwę audio chodzi to tutaj z kolei przyczepiłbym się, ok motywy muzyczne są spoko, ale wg. mnie lepiej było w pierwszej części gdzie mieliśmy elektorniczne futurystyczne dźwięki, tu z kolei lecą bardziej "przyziemne" nutki, jeśli chodzi o dialogi to grałem na wersji polskiej, a ta jak zwykle spisuje się na medal, choć miałbym pewne zastrzeżenia co do samego Sheparda któremu zmieniono głos według mnie na o wiele gorszy, w jedynce Marcin Dorociński o wiele ...

czorny50  2013-05-07 - 10:14

BŁOND_07 (post 3228) - „Nowatorski i ciekawy” ??? Mamy do wyboru odpowiedz sentinela lub rengata, które są podświetlone, jak dla idiotów. ( nie mające za wiele wspólnego w wypowiedzią bohatera ) W trójce z tego co wiem sam Bioware uznał żę to kóło za dużo nie wnosi do rozgrywki wiec jest opcja że Shepar sam sobie będzie wybierał odpowiedzi. Jednak najbardziej boli mnie że takie za przeproszeniem „gówno” wprowadzili do serii Dragon Age w drugiej części – a to już jest obraza dla fanów prawdziwych RPG. Co do poziomu trudności, nie mów już że ta seria sprawia jakakolwiek trudność? Nie jestem jakimś zwolennikiem arcytrudnych gier, ale proszę, jakąś satysfakcja z potyczek powinna być. Tutaj nawet walka z ostatnim przeciwnikiem przechodzi się w chwile bez poważnych strat. – Ale oczywiście to jest moje zdanie i nie zmuszam nikogo zgadzania się z nim.

panTicTac  2013-05-25 - 19:22

Dla mnie ME2 jest dla mnie czymś więcej niż grą, to jest doznanie, w tej grze przeżywa się wszystko co się dzieję na ekranie. Dialogi są poprowadzone po mistrzowsku, tu nie ma co narzekać. Jeśli chodzi o mechanikę strzelania to osobiście mi ona nie przeszkadzała. Muzyka... perfekcja, istnie genialna, soundtrack zapamiętam do końca życia. Ogólnie jak już wspomniałem gra jest bardzo dobra, fabuła jest bardzo dobra i współgra ze sobą, strzelanie jest fajne, muzyka genialna. Jak dla mnie gra zasługuje na 9/10, zapamiętam ją jako coś więcej niż gra. Bioware, dziękuje za tak genialną grę...

8.5

Wiatr1000  2013-06-05 - 11:29

Dla mnie od poczatku gdy zobaczylem glowny watek zebranie druzyny od razu dalem minusa i mialem racje... Zadnego w tej czesci glownego watku.. :( Zbieranie druzyny jest na sile wstawione a nowy Szepart i dalogi sa jakby na sile dretwe. dla mnie najslabsza czesc z 3 choc tak wielu chwali bo watki poboczne rozbudowane.. Ale po przejsciu tej czesci 2 razy powiem ze nawet watki poboczne druzyny sa schematyczne.

10

Redowato_u_Reda  2013-08-12 - 20:44

Zdecydowanie najlepszą część serii. Bawiłem się przy niej bardzo dobrze, nawet lepiej niż przy ME3. Podoba mi się również zakończenie 2 części w porównaniu do odsłony 3 jest o wiele bardziej satysfakcjonujące. Moja ocena 10/10!

10

beowulf117  2013-10-17 - 22:44

Długo myślałem czy 10 czy mniej. Jedynie nie podobało mi się skanowanie planet, i te dialogi jakieś(a raczej wybory) które nie umywają się do dragon age początek. Ale daje 10 bo już bardzooo dawno mnie żadna gra tak nie wciągnęła.

Emodziad  2013-10-28 - 23:36

Udało mi się dzisiaj skończyć Mass Effect 2 i żałuję, że tak długo się do nie zbierałem. Podobała mi się znacznie bardziej od części pierwszej. Oczywiście końcówkę gry będę powtarzał z uwagi na zgony kilku postaci z mojej grupy (np SuicideGirl:P), które miałem nadzieję kiedyś zobaczyć w "trójce". Grę oczywiście bardzo polecam chociaż pewnie niewielu jest "miłośników gatunku" nie mających do tej pory kontaktu z tą produkcją. Do tej gry z tego co mi wiadomo są jakieś DLC. Warto się nimi zainteresować? A jeżeli tak to którymi (oprócz Kasumi: Skradzione Wspomnienia, w które mam zamiar zagrać)?

Nikuu  2013-10-28 - 23:55

W sumie warto zagrać we wszystkie dodatki, jeżeli myślisz o "pełnym" przejściu ME3. Jeśli jednak nie masz na to parcia, to zainteresuj się chociaż Lair of the Shadow Broker - to (obok Citadel do ME3) najlepsze DLC ze wszystkich z całej trylogii.

Emodziad  2013-10-29 - 12:53

Jest jakiś sposób, żeby zachować przy życiu (podczas misji samobójczej) nielojalnego członka załogi (Jack) lub czy można coś zrobić, żeby tą lojalność przywrócić?

grish_em_all  2013-10-29 - 13:14

Przywrócić? Rozumiem że masz na myśli sprzeczkę Jack z Mirandą i stratę lojalności jeżeli staniesz po stronie którejś z nich. Wtedy wystarczy nabić sobie punktów prawości/egoizmu i pójść porozmawiać z "nielojalną" i za pomocą czerwonej lub niebieskiej opcji dialogowej ją udobruchać. Co do DLC, to zgadzam się całkowicie z Nikuu, jeżeli chcesz wymaksować grę i zobaczyć w ME3 wszystkie nawiązania do tego co się działo wcześniej, to warto zagrać we wszystkie dodatki. Ja obok Lair of the Shadow Broker wyróżnił bym również Arrival - ciekawa misja będąca pomostem fabularnym między dwójką a trójką.

Emodziad  2013-10-29 - 14:26

Dokładnie to miałem na myśli. Pasek prawości mam prawie pełen niemniej jak na razie nie mam opcji udobruchania Jack. Nie wiem jak ale udało mi się (przed chwilą) ukończyć grę w ten sposób, że nikt nie zginął (z członków drużyny). Czy w ewentualne dlc mogę grać po ukończeniu misji samobójczej? Czy jeżeli ukończę te dlc już po tym jak cała załoga mi przeżyła to czy coś stoi na przeszkodzie żeby później takiego sejwa zaimportować do ME3?

grish_em_all  2013-10-29 - 16:34

Czy w ewentualne dlc mogę grać po ukończeniu misji samobójczej? Jak najbardziej. W Arrival (gdybyś się zdecydował) nawet lepiej jest moim zdaniem zagrać już po misji samobójczej, bo tak jak pisałem wcześniej jest to fabularne powiązanie między ME2 a ME3. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie zagrać wcześniej, zmieni się niewiele. Czy jeżeli ukończę te dlc już po tym jak cała załoga mi przeżyła to czy coś stoi na przeszkodzie żeby później takiego sejwa zaimportować do ME3? Nie będzie żadnych problemów, podczas importu do ME3 i tak ręcznie wybiera się plik save'a, więc wystarczy że zaimportujesz najświeższy, czyli ten po wykonaniu DLC i będzie grać.

Nikuu  2013-10-30 - 16:41

Nie wiem jak ale udało mi się (przed chwilą) ukończyć grę w ten sposób, że nikt nie zginął (z członków drużyny) Przy jednym nielojalnym członku drużyny da się spokojnie przejść grę bez strat własnych. Gdybyś jednak planował przechodzić jeszcze raz, to warto zainteresować się specjalnym "kalkulatorem", który oblicza szansę na przeżycie załogi. http://social.bioware.com/forum/1/topic/105/index/4825495/1 Co do samych kłótni to zauważyłem pewną zgodność - ilość puntów renegata/idealisty wymaganych do załagodzenia sprawy jest zależna od poziomu przejścia gry - jeżeli dojdzie do takiej sytuacji przy końcówce, to nie masz szans pogodzić zwaśnione strony, póki nie będziesz w 100% idealistą lub renegatem. Analogiczna sytuacja pojawia się przy wykonywaniu misji lojalnościowej Zaeeda.

Emodziad  2013-10-30 - 21:40

Ok kończymy już przygodę z ME2 - czas na import sejwa do ME3. W wypadku Jack (ok połowa gry) nie miałem opcji załagodzenia konfliktu i nie mogę tego zrobić teraz (jedyna nielojalna postać w mojej drużynie), w wypadku Zaeeda nie miałem żadnego konfliktu, natomiast w wypadku Legionu taka opcja po prostu była. Nie mam ani full prawości ani egoizmu. Co do przeżywalności postaci nielojalnej (Jack) to czego bym nie zrobił to miałem trupa no ale wyczytałem gdzieś, że są postacie mocniejsze i słabsze w związku z czym Mordin wrócił na Normandię a w finalnej drużynie znalazły się postacie rzekomo najsłabsze (Tali, Miranda) i jakoś poszło. Dzięki za pomoc, Pewnie odezwę się przy okazji ME3.

8.0

JeanneM  2013-12-07 - 17:58

Jestem wielką fanką pierwszej części, ta jest od niej w paru aspektach lepsza, ale w paru również, niestety, gorsza. W Mass Effect 2 podobało mi się to, że było wielu towarzyszy i misje lojalnościowe, fajna sprawa. Po drugie - grafika. O niebo lepsza niż w jedynce, właściwie zupełnie bez porównania. Nie było też Mako, co liczy się na plus, bo podróże nim były strasznie niewygodne. Natomiast co do minusów... System awansów i wyboru broni uważam za znacznie gorszy. Czekanie, aż nazbiera się wystarczająco dużo punktów, żeby je gdzieś przydzielić było bardzo niesatysfakcjonujące, uważam, że w pierwszej części było to lepiej zorganizowane, było zresztą więcej elementów, które można było rozwinąć. Podobnie z ekwipunkiem. Nie ukrywam, że sama walka nie jest dla mnie tak istotna i liczy się przede wszystkim fabuła, a ta z Mass Effect 1 wygrywa bez konkurencji. Walki w Mass Effect 2 są zresztą dość powtarzalne i monotonne. Nie mówię, że w jedynce było inaczej, ale tam czasem atakował jeden wróg, czasem mniejsza, czasem większa grupa. Tutaj prawie w każdej misji, w kolejnych pomieszczeniach atakuje nas grupka zbirów, co ma sens, jeśli chodzi o jakieś strzezone budynki, ale jest kompletnie ni ...

kroganin 777  2014-02-06 - 15:22

gra jest epicka genialna fabuła i to epickie zakończenie nieliniowość dużo wyborów do minusów należy to że doświadczenie dostajemy tylko za wykonanie zadania gra nie jest długa i mały świat gry

Tallas  2014-03-13 - 22:09

Po rozpoczęciu 2 części zaraz po zakończeniu pierwszej mogę od razu stwierdzić że jest ona totalnie przerobiona pod kątem realizmu. Oczywiście mówiąc o realizmie nie mam na myśli praw fizyki itd. (wkońcu to scifi) ale o usunięciu ekwipunku - koniec noszenia dziesiątek broni w kieszeni - amunicji i wszelkich innych zmianach. Pierwszy cel mojej międzygalaktycznej podróży to Cytadela bo nie mogłem doczekać się sprawdzenia zmiań i to co zastałem jest genialne. Osobne i klimatyczne sklepy, masa NPC i ich ciekawe rozmowy, reklamy i cała ta oprawa. Grafika zmieniła się na o wiele lepszą bez spadku wydajności na moim gruchocie. System awansów nie jest tak przejrzysty jak w 1 co uważam za lekki minus, ale trzeba przyzwyczajać się do zmian - podobnie jest z moralnością bo teraz trudniej określić czy będę mógł kogoś przekonać czy nie bo wszystko opiera się na procentach. Jako chyba jedyny poważny minus który zauważyłem to hełmy a konkretnie to że nie można ich zdjąc, rozumiem że to też realizm bo nie mamy ekwipunku i nie schowamy go w pośladki ale mogli zrobić jakaś opcje co do tego bo wszystkie super hełmy zasłaniają twarz a uważam że emocje sheparda są istotne i to bardzo. Serdecznie poleca ...

Panzer-Hummel  2014-03-28 - 17:00

Jakby ktoś był zainteresowany, to Warszawskie Niezależne Bractwo LARPowe OFENSYWA jakiś czas temu organizowało grę typu LARP w klimatach ME (fabularnie rozgrywała się zaraz po The Arrival). Zapewne będą jeszcze ponawiać temat. Ja bawiłem się świetnie. Można ich znaleźć na stronie [link]