Wiadomość gry na świecie 2 czerwca 2009, 11:30

autor: ziooleck

Rekord Guinnessa dla Infinity Ward

Niedawno pisaliśmy o rekordzie Guinnessa przyznanym FUEL'owi za najbardziej rozległy świat stworzony na potrzeby produkcji konsolowej. Wygląda na to, że trend na wpisy do honorowej księgi na stałe zagościł w świecie gier. Podobnym osiągnięciem mogą pochwalić się panowie z Infinity Ward, którzy właśnie wpisali się w historię jednej z najpopularniejszych nagród wszechczasów.

Niedawno pisaliśmy o rekordzie Guinnessa przyznanym FUEL'owi za najbardziej rozległy świat stworzony na potrzeby produkcji konsolowej. Wygląda na to, że trend na wpisy do honorowej księgi na stałe zagościł w świecie gier. Podobnym osiągnięciem mogą pochwalić się panowie z Infinity Ward, którzy właśnie wpisali się w historię jednej z najpopularniejszych nagród wszechczasów.

Wszystko to za sprawą Call of Duty 4: Moder Warfare , które od premiery w 2007 roku zdobyło bazę ponad 13 milionów użytkowników. Dzięki tak rozbudowanemu zapleczu oraz dopracowanemu do granic możliwości trybowi multiplayer pobicie rekordu w dziedzinie Najpopularniejszy Konsolowy Tytuł Online stał się tylko formalnością. Trzeba przyznać, że fakt zdobycia prestiżowego tytułu specjalnie nie dziwi. Od końca stycznia 2008 roku czwarta cześć Call of Duty dosłownie oblegała wszystkie rankingi Xbox Live. przyczyniło się do tego ponad 1,3 miliona graczy online, co potrafi wywołać nie tyle uznanie co przeszywające do szpiku kości zdumienie. Oczywiście swój udział mieli również liczni zapaleńcy toczący wirtualne bitwy za pomocą Playstation Network oraz Xfire.

Przedstawiciele Infinity Ward od zawsze podkreślali, że fani mają dla nich wyjątkowe znaczenie. Potwierdził to również pełniący odpowiedzialną rolę community managera firmy Robert Bowling: Mamy szczęście posiadać coś, czym nie może się pochwalić spora część deweloperów i czego nie da się stworzyć własnoręcznie: 13 milionów ludzi, którzy postawili na naszą grę - powiedział Bowling podczas wywiadu udzielonego na potrzeby E3 - Generalnie nasze gry dzięki rozbudowanym trybom multi posiadają największą liczbę hardcoreowych odbiorców. To właśnie oni najczęściej obcują z naszym tytułem. Grają na tyle dużo, że są w niego osobiście zaangażowani. Fakt ten został wykorzystany przez pomysłowych marketingowców koncernu, którzy zaczęli pytać fanów o sugerowane poprawy i pomysły dotyczące nowych odsłon sagi. Jak sprawdza się ta nietypowa konwencja?

Rekord Guinnessa dla Infinity Ward - ilustracja #1

Autorzy Call of Duty 4 są dostępni przez blisko 24 godziny na dobę. Można ich znaleźć na licznych forach oraz Facebooku i zwyczajnie podzielić się swoimi przemyśleniami. Dzięki temu deweloperzy są w stanie sprawniej eliminować wszystkie niedociągnięcia i pracować nad nowymi projektami. Nie jest do końca tak, że wykorzystujemy każdy pomysł podrzucony przez fana. Oddanych wielbicieli traktujemy bardziej jako istotną część teamu, która pomaga nam w procesie tworzenia gry - stwierdził Bowling, który nim przystąpił do studia stał właśnie po drugiej stronie barykady - Są rzeczy, które wymyślili fani i rzeczy, które stworzyliśmy my. Sprawdźmy, jaka do siebie pasują. Tak to działa.

Cóż, trzeba przyznać, że taktyka obrana przez Infinty Ward jest siłą napędową całej firmy. Fani jej produkcji mają bezpośredni wkład w tworzenie i czują się docenieni, natomiast deweloperzy oddają w ręce odbiorców tytuły, które bardzo dobrze wpisują się w ich gusta. To właśnie dzięki temu osiągają rekordowe wyniki sprzedaży i mogą poszczycić się licznymi nagrodami. I bardzo dobrze, w końcu idealna symbioza jest zjawiskiem niezwykle rzadkim.