Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry na świecie 26 września 2017, 17:15

autor: Vergil

Startuje darmowy Fortnite: Battle Royale

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Fortnite, czyli najnowsze dzieło studia Epic Games, doczekało się dzisiaj darmowego, samodzielnego trybu Battle Royale – mogą się z niego cieszyć zarówno pecetowi, jak i konsolowi gracze.

Jakiś czas temu firma Epic Games poinformowała, że jej najnowsze dzieło, czyli Fortnite, doczeka się samodzielnego trybu Battle Royale, który zadebiutuje 26 września. Twórcy dotrzymali słowa – pecetowcy mogą zaopatrzyć się w ów moduł, pobierając go bezpośrednio ze strony internetowej gry, podczas gdy konsolowcy otrzymają do niego dostęp, odwiedzając PlayStation Store (dla wersji na PlayStation 4) lub sklep Microsoftu (w przypadku edycji przeznaczonej na Xboksa One, która zostanie udostępniona o 18:00 polskiego czasu). Oczywiście zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Fortnite Battle Royale jest darmową pozycją – deweloperzy nie wykluczają jednak, że w przyszłości doczeka się ona płatnych dodatków kosmetycznych; wszak docelowo sama gra ma być dystrybuowana w modelu free-to-play.

Setka graczy i jeden cel – przetrwać; tak najprościej opisać tryb Battle Royale, którego doczekało się Fortnite. Twórcy Playerunknown’s Battlegrounds twierdzą, że gdzieś już o tym słyszeli… - Debiut „kontrowersyjnego” Fortnite Battle Royale - wiadomość - 2017-09-26
Setka graczy i jeden cel – przetrwać; tak najprościej opisać tryb Battle Royale, którego doczekało się Fortnite. Twórcy Playerunknown’s Battlegrounds twierdzą, że gdzieś już o tym słyszeli…

Schemat zabawy w Fortnite Battle Royale na pierwszy rzut oka nie odbiega zbytnio od zasad, do jakich gracze mogli się przyzwyczaić za sprawą Playerunknown's Battlegrounds. Na rozległą mapę trafia setka śmiałków, a ich zadaniem jest walka przetrwanie – wygrywa osoba, która jako ostatnia utrzyma się przy życiu. Tym, co odróżni omawianą pozycję od jej starszego konkurenta, ma być możliwość wznoszenia rozmaitych konstrukcji – przykładem niech będą mosty, dzięki którym zawodnicy przejdą w miejsca niedostępne w inny sposób.

Niemniej, to nie podobieństwa pomiędzy obiema produkcjami są solą w oku studia Bluehole, a sposób, w jaki Epic Games komunikuje się z graczami, odnosząc się do „PUBG” w materiałach promocyjnych i kontaktach ze społecznością. Co więcej, deweloperzy niezadowoleni z takiego obrotu spraw zauważają, że autorzy Fortnite „pożyczyli” sobie mniejsze elementy ich dzieła, jak choćby interfejs użytkownika. Ich zdaniem wszystko to „nie jest w porządku”, zatem niewykluczone, że w bliższej lub dalszej przyszłości podejmą oni kolejne kroki w tej sprawie. Jak można było wyczytać choćby na forum Reddit, nie chodzi o to, by Battle Royale było trybem na wyłączność dla Playerunknown’s Battlegrounds, a raczej o to, by twórcy proponowali autorskie wizje tego wariantu rozgrywki.

Debiut „kontrowersyjnego” Fortnite Battle Royale - ilustracja #2

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.