
Repeater czy lepszy router?
Witam. Mam w swoim domu mały problem z internetem. Otóż na piętrze mam telefon stacjonarny, obok niego router TP-Link z modemem ADSL, który przez WiFi rozsyła mi Neostradę. Na całym piętrze nie ma problemów z zasięgiem. Bezpośrednio nad pomieszczeniem z routerem jest mój pokój. Zwykle z zasięgiem nie ma tam problemu, choć czasem, głównie nocą, bywają przypadki, że połączenie jest zrywane. Po drugiej stronie domu na drugim piętrze, czyli po skosie od routera, znajduje się drugi pokój, w którym mam komputer stacjonarny, z którego głównie korzysta ojciec. Komputer wyposażony jest w odbiornik WiFi na USB. Niestety internet tam bardzo często zrywa, jak już jest to chodzi strasznie wolno, jednym słowem padaka. Nie jest to wina dongla USB, bo inne urządzenia (np. smartfony) też sobie nie bardzo radzą zarówno w tym pokoju, jak i w łazience obok niego.
Dodam, że do routera nie jest nic podłączone kablem. Chcę by tak było dalej, ciągnięcie kabla na drugie piętro lub na klatkę schodową nie jest dobrym wyjściem z sytuacji. Routera nie jestem w stanie też przenieść w inne miejsce, musi być przy telefonie.
W związku z tym moje pytanie. Czy lepiej kupić nowy router (ten który mam jest wyposażony w dwie anteny, więc sygnału nie ma chyba jakiegoś tragicznego, problemy są chyba przez mocno zbrojone ściany) jakiś z trzema antenami i liczyć, że będzie lepiej, czy może kupić repeater i postawić go w moim pokoju lub na klatce schodowej, gdzie zasięg jest cały czas?
Próbowałem zrobić coś, by polepszyć zasięg. Wyłączyłem obsługę wszystkich standardów WiFi poza N, kombinowałem z różnymi kanałami. Przesuwałem router/anteny w różne strony. Pomogło, ale tylko w minimalnym stopniu.
Załączam uproszczony schemat domu ;).
Wzmacniacz da radę, ale ja bym spróbował puścić neta po sieci elektrycznej.
Szukaj pod hasłem transmiter sieciowy.
http://www.tp-link.com.pl/products/?categoryid=206&ref=pline
Lepszym routerem poprawisz zasięg ale nie przebijesz się na dwa pietra.
Dzięki za podpowiedź. Znam transmitery sieciowe, ale nie do końca widzę ich plusy poza małym rozmiarem. Raz, że jest to rozwiązanie wciąż droższe od routerów z repeaterem. Dwa, że antena (do przesyłu) musi być wbudowana, a więc jest niewielkich rozmiarów ergo mniejszy zasięg. Ale pomyślę jeszcze nad tym i może dam im szansę :)
Z mojego doświadczenia wynika, że lepszym rozwiązaniem od mocniejszego routera jest repeater. Miałem słaby zasięg w drugim pokoju i nie pomagało w tym sporo sieci u sąsiadów. Dużo lepszy router dał tylko nieznaczną poprawę, natomiast po umiejscowieniu repeatera mniej więcej w połowie drogi jest pełen zasięg.