Revelation Online Przed premierą

Przed premierą 9 stycznia 2017, 15:16

autor: moir

Biznesmen, inwestor, filantrop, deweloper, playboy i niespełniony progamer.

Testowaliśmy Revelation Online – MMO bez większych rewelacji

Revelation Online zapowiada się, jako jeden z największych tytułów MMORPG tego roku. Niestety, po zapoznaniu się z nim z ramach beta-testów jesteśmy sceptyczni – dzieło studia NetEase raczej hitem nie będzie.

Zapowiadana premiera gry: 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

REVELATION ONLINE W SKRÓCIE:
  1. gra MMORPG z Chin;
  2. atrakcyjna oprawa graficzna;
  3. sześć klas postaci;
  4. ciekawe w teorii rozwiązania („wyłączanie” innych graczy, latanie)…
  5. … które w praktyce mogą okazać się słabe;
  6. silnie mangowy klimat;
  7. premiera w 2017 roku.

Choć gry MMORPG przechodzą w ostatnich latach kryzys, to kolejne tytuły wyrastają jak grzyby po deszczu. Na czym więc polega paradoks? Jeśli cofniemy się do czasów, w których królowały (przynajmniej na naszym rynku) takie tytuły jak World of Warcraft (notabene wciąż trzymający dawny poziom) czy Lineage II i dokonamy porównania z obecnym stanem rzeczy, to dostrzeżemy przykrą zależność – dawniej pula produkcji była zdecydowanie uboższa, jednak wszystkie miały pazur i wciągały na setki (jeśli nie tysiące) godzin.

Aktualnie nie sposób zliczyć gier MMORPG, choć oprócz niekwestionowanego króla (jest sens wspominać, że chodzi o WoW-a?) i kilku pretendentów do tronu znakomita większość to dzieła co najwyżej przeciętne, które wabią graczy obietnicami rewolucyjnej mechaniki i systemów, robią wokół siebie mnóstwo medialnego szumu, a wszystko tylko po to, by zainkasować wpływy z (jakże typowych dziś) founders packów i beauty shopów, zanim wszyscy zrozumieją, że za pięknym opakowaniem kryje się jedynie rozczarowujące wnętrze. Niestety, Revelation Online znacznie bliżej do tej mniej chlubnej grupy, choć deweloperom z chińskiego NetEase nie można odmówić kilku interesujących pomysłów.

Revelation Online zwiastun

Revelation Online zwiastun [3:49]

Zwiastun Revelation Online, gry MMORPG, w której trafiamy do fantastycznego świata, gdzie musimy stawić czoła złu. Jedną z atrakcji tytułu są latający bohaterowie.

Typowe (nierewelacyjne) początki

Po wystartowaniu produkcji (odpalanej za pomocą platformy My.com) wita nas nieco enigmatyczne intro, po którym od razu przystępujemy do tworzenia bohatera. W świat Revelation Online wkraczamy, prowadząc jedną z 6 dostępnych klas. Twórcom nie sposób odmówić sporej dozy kreatywności – nie znajdziemy tu typowych warriorów, rangerów czy wizardów. W ich miejsce do wyboru mamy następujące profesje – occultist (ranged magic DPS / support healer), spirit shaper (healer / summoner), vanguard (melee tank), blademaster (melee DPS / support tank), gunslinger (ranged DPS), swordmage (ranged magic DPS). Każda z klas charakteryzuje się, oprócz rzecz jasna innego wyglądu i dostępnych umiejętności, różnym stopniem trudności – przykładowo spirit shaper reklamowany jest jako nieskomplikowana klasa, przyjazna nowicjuszom, zaś blademaster winien być prowadzony wyłącznie przez doświadczonych graczy.

Kolejną ważną decyzją, jaką przychodzi nam podjąć, jest wybór preferowanego sposobu sterowania – jeden ze znaków rozpoznawczych tej produkcji. Mamy tu: combo WSAD + myszka sterująca kamerą (standardowe dla niemal wszystkich MMO), point-and-click (niczym w dobrym hack’n’slashu) oraz non-target (tak jak w grze TERA). Twórcy podrzucili kilka sugestii (np. że non-target będzie najlepszy dla gunslingera, blademastera i vanguarda), ale ostateczna decyzja należy oczywiście do gracza. Tu jednak kończy się cała magia – poza naszą własną wygodą mechanika (reklamowana jako rewolucyjna) nie wpływa jakoś znacząco na samą rozgrywkę, ot – taki ukłon w stronę co wybredniejszych użytkowników.

Testowaliśmy Revelation Online – MMO bez większych rewelacji - ilustracja #2
Profesje dostępne w Revelation Online różnią się na niemal wszystkich płaszczyznach, wliczając w to wygląd i poziom trudności prowadzenia.
Testowaliśmy Revelation Online – MMO bez większych rewelacji - ilustracja #3
Wybór preferowanego systemu sterowania wydaje się czysto symboliczny.

Potem następuje jeszcze krótki instruktaż, w trakcie którego zostajemy wprowadzeni w tajniki samej rozgrywki, nieróżniącej się niczym od szablonu serwowanego przez gatunek MMORPG od lat – znajdź NPC, zaakceptuj zadanie, ukończ je, wróć do / znajdź kolejnego NPC. To właściwie podsumowuje znakomitą większość zabawy w Revelation Online – gra płynnie prowadzi nas od kolejnych „dawców” questów do ich „biorców”. Twórcy pokusili się nawet o popularnego ostatnio trackera, który po prostu „biegnie” za nas w wymagane miejsce. Działa on, nawiasem mówiąc, naprawdę dobrze – nie zdarza mu się błądzić albo gubić szlak, potrafi nawet korzystać z dostępnych teleportów i skrótów. W kilku miejscach, gdy gra wymaga pewnej eksploracji, zostajemy o tym momentalnie poinformowani, by móc przejąć stery.

Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?
Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?

Przed premierą

Choć temat Cyberpunka 2077 nie schodzi z naszych ust od ponad czterech lat, mamy bardzo mało informacji o tym, czym będzie nowa gra RPG studia CD Projekt RED. Nie brakuje jednak przesłanek, które dają wyobrażenie, czego możemy oczekiwać.

The Elder Scrolls VI - jaki powinien być następca Skyrima?
The Elder Scrolls VI - jaki powinien być następca Skyrima?

Przed premierą

Bethesda Softworks nie pozostawia nam złudzeń – upłynie jeszcze dużo czasu, zanim The Elder Scrolls VI trafi do naszych rąk. Jednak od premiery Skyrima minęło już prawie pięć lat, więc to pytanie samo ciśnie się na usta: czego oczekujemy od jego następcy?

Lineage Eternal – godny rywal Lost Ark w walce o tron po Diablo III
Lineage Eternal – godny rywal Lost Ark w walce o tron po Diablo III

Przed premierą

Lineage Eternal to kolejna gra MMORPG, która sięga po formułę hack’n’slasha. Firma NCsoft ma w zanadrzu kilka ciekawych pomysłów (np. kierowanie czterema postaciami zamiast jedną), ale starcie z Lost Ark może okazać się bardzo trudne.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
09.01.2017 16:22
1
Hioziv
4
Chorąży

Ciężko żeby kolejne azjatyckie MMO w formie "kopiuj - wklej" miało czymś nas zachwycić.

09.01.2017 17:51
odpowiedz
radekplug
69
Konsul

Do autora czy wybiłeś chociaż jedną postacią max level czy tylko przez parę dni testowałeś rożne kalsy do płowy max levela czy zrobiłeś jakieś endgamowe aktywności?

09.01.2017 19:19
-5
odpowiedz
malfix
80
NooB

autor nie umie nawet zainstalowac pasjansa a co dopiero ta gre.

09.01.2017 21:23
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Kosiauke
2
Junior

Aż się zalogowałem aby skomentować ;) Mam nadzieję, że miejsca starczy ;)
Ogółem - bardzo słaby artykuł. Szczegółowo:
"możliwość „wyłączenia” innych graczy" - serio? to jest minus gry? Już nie było czym zapchać artykułu czy co?
"kolejne umiejętności odblokowywane są za nas automatycznie..." - dokładnie, ostatnią PODSTAWOWĄ umiejętność dostajemy na 50 lvlu. Szkoda, że nie zostało wspomniane w artykule, że musimy je potem manualnie levelować (wszystkich nie da się wymaksować), a na 49 lvlu dochodzą jeszcze talenty. Do tego rozdawanie atrybutów i skille specjalne (które już nie tak łatwo zdobyć, też możemy je modyfikować).
"...walka sprowadza się jedynie do ich klikania..." - powiedział każdy dps, który jest pod healerem/tankiem w 'damage done/dps' na dungeonie.
"mikstur, które natychmiast w pełni nas uleczą" - których możemy używać tylko do 44 lvlu.
"Również rosnący odsetek graczy, którzy lubią bawić się w gry MMO samotnie, może tu znaleźć swoją bezpieczną przystań " - nie znajdzie, to gra nastawiona na aktywności grupowe ale pewnie nawet w gildii się nie było, co?
"nieco utrudnić rozgrywkę" - jak można tak w ogóle napisać, jeśli nie wbiło się tego śmiesznego lvl capa na CBT? Widać God Mode/Expert 3 gwiazdkowy nie ruszony, a to akurat najłatwiejszy god mode w tej grze.
"będąc przez cały czas prowadzonym za rękę, trudno odkryć coś, co wymaga trochę samodzielnej eksploracji" oraz "Choć kilkudniowa znajomość to za mało, by w pełni poznać świat produkcji, czas ten pozwolił mi wyrobić sobie zdanie na temat dzieła studia NetEase. " - grałeś w to kilka dni? To co robiłeś przez ten czas? Bo ten artykuł opisuje max pierwszą godzinę z grą. Radzę albo pograć dłużej i wtedy ocenić, albo w ogóle nie pisać takich pierdół. Gdzie jest jakiś opis rozwoju postaci/skilli, sprzętu, dungeonów, raidów, pvp, gildii, craftingu, frakcji? W tym tekście w sumie nic konkretnego nie ma oprócz "gra jest łatwa". Trzy strony tego artykułu streściłem do 3 słów.
Z niecierpliwością czekam na kolejne wypociny dotyczące RO. Nieuszanowanko.

09.01.2017 23:05
4
moir
13
dsky

Dzięki za opinię - bardzo interesująca wypowiedź :)

Pamiętaj proszę, że powyższy tekst to zapowiedź, a nie recenzja - nie oceniamy gry, a jedynie dzielimy się z wami naszym pierwszym wrażeniem. W swoim podsumowaniu nie odniosłeś się do znakomitej większości wyliczonych przez nas bolączek, co tylko potwierdza (niestety) ich trafność ;)

Nie rozumiem jedynie negatywnego tonu - nigdzie nie napisaliśmy, że RO jest produkcją słabą. Tytuł jest jak najbardziej pełnoprawnym reprezentantem swojego gatunku, ma kilka ciekawych rozwiązań i... no właśnie, brak (przynajmniej póki co) elementu, który czyniłby z niego murowany hit - i taka jest konkluzja powyższego artykułu.

Chociaż, jak widać po komentarzach, RO i tak może poszczycić się grupą oddanych fanów (i to jeszcze przed premierą!) :)

09.01.2017 23:38
1
Kosiauke
2
Junior

@moir
"powyższy tekst to zapowiedź, a nie recenzja" - dlatego nie użyłem w moim komentarzy słowa "recenzja" :) Nie widzę jednak sensu pisania artykułu, nawet zapowiedzi, po wbiciu paru poziomów w tytule MMORPG. 29 poziom (wnioskuje po screenach) to jakieś 2 godziny gry z oglądaniem cutscenek. Nawet na zapowiedź to zdecydowanie zbyt mało poświęconego czasu.
"nigdzie nie napisaliśmy, że RO jest produkcją słabą" - niestety w artykule były wymienione głównie negatywy, więc takie wrażenie można odnieść.
Negatywny ton wynika ze zmęczenia spowodowanego pochopnym ocenianiem gry ;)

PS. Nie przypominam sobie, żeby Revelation było gdziekolwiek promowane jako 'rewolucyjne' lub 'posiadające rewolucyjny element' :P W tym przypadku Revelation = Objawienie ;)

11.01.2017 10:29
Assassinek06
28
Chorąży

Czego można spodziewać się po autorze, który Revelations odnosi do polskiego słowa "rewelacje", gdzie w angielskim to przecież "objawienie". Omal się nie posikałem jak to przeczytałem. :P

09.01.2017 22:51
odpowiedz
Dardziol
2
Junior

Jako że jest to azjatyckie MMO można się było spodziewać w jakim klimacie ono będzie. Gra nie prowadzi za rączkę ale dzięki temu widać, że autor ograł cześć story questów i pisze artykuł obsmarowując jeden z lepszych ostatnio wypuszczonych tytułów co pewnie odstraszy pewną część graczy - a szkoda. Na CBT wystarczyło poświęcić trochę czasu żeby dobrnąć do tego 49 (który tylko na CBT jest end-game'em) i wtedy stwierdzić czy rzeczywiście jest w stanie grać w to dalej w "single player modzie"...czyli funkcji która umożliwia graczom z gorszym sprzętem płynną gre. Właściwie każdy kto miał dostęp do bety i z niego skorzystał mógłby po prostu skopiować posta @Kosiauke i go tu wkleić. Polecam najpierw zapoznać się z tematem zamiast pisać bzdury albo artykuły sprostowujące :)

post wyedytowany przez Dardziol 2017-01-09 22:55:17
09.01.2017 22:58
-1
odpowiedz
Warhass
1
Junior

Nie zgadzam się z autorem tego artykułu, grałem na CBT2 i sądzę, że Revelation Online jest bardzo ciekawą produkcją, a autor ewidentnie nie poświęcił tej grze za dużo czasu i opisuje swoje wrażenia po tym jak wbił maksymalnie dwudziesty piąty poziom. Zapomniał dodać, że na CBT2 był maksymalny 49 poziom, a co za tym idzie do końcowej fazy rozgrywki gdzie tak naprawdę zaczyna się zabawa to jeszcze daleko, mimo to gra do 49 poziomu była ciekawa, ale jeżeli robiło się tylko żółte questy to nic dziwnego, że gra się nie spodobała. Rozbawił mnie fragment w którym autor pisał, że ciężko z użytecznością skrzydeł, no ale jak się wszędzie chodziło na trackerze to nic dziwnego, po za tym na CBT2 nie było jeszcze opcji podniebnych walk. Kolejne słowa w tym artykule, które rażą mnie w oczy to te gdzie autor pisze, że przeciwnicy na instancjach "o dziwo" można pokonać w pojedynkę, owszem na pierwszej instancji tak jest, polecam przejść się na Misty Hollow na najłatwiejszym poziomie i tam sprawdzić swoich sił w pojedynkę. Grałem między innymi w takie produkcje jak Aion, Blade & Soul, Neverwinter, WoW, Black Desert i muszę powiedzieć, że Revelation Online podoba mi się z nich najbardziej. Na koniec rada ode mnie dla autora; poświęć następnym razem więcej czasu na przetestowanie produkcji zanim napiszesz takie wypociny. Nie pozdrawiam.

10.01.2017 06:34
odpowiedz
k8vt800
53
Pretorianin
0.0

"Choć kilkudniowa znajomość to za mało(...)" - proszę, powiedz, że ktoś stał nad tobą i cię zmuszał przykładając pistolet do skroni. Też mam radę i też polecam - kupcie sobie panowie bieliznę bezuciskową. Wystarczy spojrzeć na screeny by stwierdzić, że na zachodnie standardy to kolejny metin dla biednej gimbazy, który zrobiłby furorę, 10 lat temu.

10.01.2017 10:03
odpowiedz
GimbusomNIE
64
Pogromca Gimbusów

Kolejna gra dla fapperów mangowych

11.01.2017 12:16
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Taishan90
17
Legionista

Aion 0,5

11.01.2017 14:31
1
piotrxn
63
Konsul

Chciałbym żeby to był drugi Aion z wcześniejszymi patchami. Z Aion najlepsze wspomnienia z raidów.

24.01.2017 14:23
odpowiedz
Nolifer
91
The Highest

Od kilku lat nie wyszło żadne porządne mmo, które potrafiłoby zatrzymać mnie na dłużej i ciągle wracam tylko do tego co grałem kiedyś, ostatnim MMO które na premierę mnie urzekł to było gw2, a tak od tamtego czasu kompletnie nic.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze