ocena redakcji
3.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Iesabel - polskie Diablo prosto z Gdyni

Gdyńskie studio Madman Theory Games próbuje swoich sił na rynku diabloklonów. Czy ich Iesabel jest w stanie powalczyć z prężącą muskuły i ostatnio bardzo aktywną konkurencją?

18 października 2013 3.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • zaskakująco obszerna;
  • muzyka.
MINUSY:
  • ogólne niedopracowanie na wielu płaszczyznach;
  • fatalne sterowanie i system walki;
  • niesatysfakcjonująca młócka;
  • kiepski loot, paskudnie wyglądające przedmioty;
  • oprawa graficzna;
  • multiplayer dla nikogo.

Po dość długim okresie posuchy gatunek nastawionych na akcję RPG przeżywa prawdziwy rozkwit. Prym wiedzie tu oczywiście trzecia odsłona cyklu Diablo, jednak mniej zasobna finansowo konkurencja nie składa broni. Wierną rzeszę fanów ma drugi Torchlight, w przyszłą środę darmowe Path of Exile oficjalnie opuści fazę beta-testów, a na horyzoncie majaczy już Grim Dawn, niezwykle obiecujący tytuł, tworzony od dłuższego czasu przez autorów Titan Questa. W tym doborowym towarzystwie znalazła się również polska produkcja i to właśnie jej przyjrzymy się teraz bliżej. Iesabel – diabloklon rodem z Gdyni – najpierw podbijała serca posiadaczy urządzeń mobilnych, a teraz próbuje swoich sił na zdecydowanie bardziej wymagającym rynku PC.

Iesabel to jedyna znana mi rąbanka, w której można postawić kilka miejskich portali w mieście. - 2013-10-18
Iesabel to jedyna znana mi rąbanka, w której można postawić kilka miejskich portali w mieście.

Tytułowa Iesabel to zamorska księżniczka, która przybyła do południowych krain z niecnym zamiarem rozprzestrzenienia kultu złego demona Baala. Za pierwszy cel obrała sobie miejscowego króla – oczarowany urodą kobiety monarcha szybko uczynił ją swoją żoną, by potem stać się marionetką w jej rękach za sprawą tajemnych zaklęć. Objąwszy kontrolę nad Yeroh, Iesabel uwolniła mroczne siły, które migiem rozprzestrzeniły się po całym kontynencie, przynosząc ból i zniszczenie. Na szczęście gdzieś, hen daleko na północy, żyje nieustraszony heros i to na jego barkach spocznie trudne zadanie uratowania całego świata. Jak nietrudno się domyślić, w jego postać wcielasz się Ty.

Sztampowej fabule można wybaczyć wiele, ale na fatalną realizację najważniejszego elementu gry, czyli walki z mniej lub bardziej groźnymi monstrami, trudno przymknąć oko. Pecetowym klikadłom w przyszłym roku stuknie osiemnastka, a tymczasem Iesabel sprawia wrażenie, jakby ten gatunek dopiero się narodził. Mechanika rozgrywki w polskim produkcie pozostawia wiele do życzenia i doprawdy nie mogę pojąć, jak gdynianie z Madman Theory Games potrafili wyłożyć się na tak kluczowej dla rąbanek kwestii jak unicestwianie stworów.

Gramy w Iesabel - polski hack & slash

Gramy w Iesabel - polski hack & slash [7:39]

Iesabel to hack & slash stworzony przez polskie studio Madman Theory Games. Niestety gra solidnie cierpi z powodu niezdarnie stworzonej konwersji z urządzeń mobilnych.

Kardynalnym błędem popełnionym przez twórców jest niemożność wyprowadzenia ataku za pomocą prostego kliknięcia. Aby w ogóle uderzyć, trzeba przytrzymać lewy przycisk myszy na przeciwniku lub wcisnąć go raz, ale w towarzystwie klawisza odpowiedzialnego za ręczne celowanie. Ikona ciosu zlokalizowana jest też na pasku umiejętności u dołu ekranu i to rozwiązanie wydaje się najbardziej kuriozalne – konia z rzędem temu, kto chociaż raz jej użyje, by likwidować oponentów. Przecież to nie ma żadnego sensu! Wspomniana ikona to oczywiście spadek po wydaniu dedykowanym urządzeniom mobilnym, które dostępne jest już od dłuższego czasu – autorom najwyraźniej było żal ją usunąć, a szkoda, bo niepotrzebnie zajmuje cenny slot. Summa summarum bicia wrogów w Iesabel musimy nauczyć się od nowa, a to w tym gatunku wyczyn niebywały. Nie da się tu wykonać tak prozaicznej czynności, jak podejście do rywala i zdzielenie go w łeb jednym kliknięciem myszy. Nie przypominam sobie jakiejkolwiek gry tego typu, a na przestrzeni lat obcowałem z naprawdę wieloma, która nie miałaby takiej opcji w standardzie. Masakra.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268799Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268798Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268797Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268796Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268795Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268794Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268793Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268792Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268791Iesabel - screen - 2013-09-03 - 268790

komentarze czytelników


GimbusomNIE  2013-10-18 - 13:57

Jest Diablo 3 - po co komu kolejny hack'n'slash .... pal sześć beznadziejne wykonanie, ja gratuluję zmysłu marketingowego, teraz zróbcie RTSa a potem jakieś farm ville bo strasznie mało tego na rynku ....

mechanizm  2013-10-18 - 14:30

GimbusomNIE -> Jest jagodzianka - po co komu kolejne słodkie bułki?

0.0

jarek1101  2013-10-18 - 15:40

zyciejakwmadrycie  2013-10-18 - 16:41

Mechanizm - właśnie jem oponke. Najlepsza drożdżówka na świecie

JeffreJ  2013-10-18 - 16:43

Widze, że nasze studia niczym Polska w piłce nożnej. DAMY RADĘ! A nie... Jednak nie. Szkoda. Tak naprawdę nie wysławiajmy pod niebiosa Diablo 3 (wiemy jakie było, jakie jest i jakie będzie O NIEBO LEPSZE po dodatku), ale z czystym sumieniem uważam diabełka za króla h'n's. Alternatywą jest Torchlight 2 lub Path of Exile. Każdy znajdzie coś dla siebie.

kraslan  2013-10-18 - 16:52

polecam rzucic okiem jeszcze na Van Helsinga

SpecShadow  2013-10-18 - 17:01

Wady: -ogólne niedopracowanie na wielu płaszczyznach; -kiepski loot, paskudnie wyglądające przedmioty; -oprawa graficzna; Diablo3 - 10/10 Isobele - 3/10 I ludzie się dziwą, że recenzje gier to zuo większe niż ww. Diablo...

wladsenty  2013-10-18 - 18:04

Recenzja by UV - to ja już podziękuję...

janosik6  2013-10-18 - 19:20

Nie czarujmy się UV

Desp25  2013-10-19 - 08:57

Ja z polskich Diablo lubię jedynie Fratera.

TobiAlex  2013-10-20 - 16:27

GimbusomNIE jest Diablo 3? Chciałeś chyba napisać "jest Path of Exilie, po co komu kolejny h&s&". A tak poważnie, komentarz Mechanizma wszystko wyjaśnia.

A.l.e.X  2013-10-21 - 16:31

Gdzie wasz patriotyzm chłopcy ? Widzę że zero litości :] Ja za nim bym wydał grę to dałbym ją w wersji beta do oceny jeśli należała by do takiego gatunku, a tak mamy straszne K.O.

Krondar  2013-10-22 - 13:38

Drogi Autorze, kilka Town portali w jednym mieście można było oglądać choćby w pierwszym Diablo, gdzie pojawiały się za chatką ;) I w drugim Diablo. Każdy gracz miał własny w Multi :-) Ale to tak tylko na marginesie.

ziomekDJ  2013-10-23 - 00:48

Gdynia przeprasza za studio Madman Theory Games

Hosti  2013-10-23 - 16:16

Szczerze mówiąc, jak czytałem o spartolonym systemie walki, nie zrobiło to na mnie piorunującego wrażenia, ale po tym ,jak zacząłem czytać o nie dostosowaniu wskazówek pod konwersje, a w szczególności, kiedy zobaczyłem ostatni screen z nałożeniem się przycisku na napisy spowodował, że wybuchłem śmiechem - co to do cholery jasnej jest ? Nie wiem jak można to racjonalnie wytłumaczyć - jak można nie mieć czasu, aby dostosować wskazówki pod wersję pecetową? Oni tą konwersję zaczęli robić dwa dni przed premierą? Może zdobyli klucze do bety HearthStone: Heroes of Warcraft , które ostatnio rozdawał gry-online i tak się zagrali, że nie zauważyli, że termin wydania się zbliża? To wasza wina gry-online! :P.

Nolifer  2014-08-19 - 12:47

Bieda z nędzą, tak to jest jak za robotę zabiera się ktoś, kto nie ma pojęcia o tym.