ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry StarCraft II: Heart of the Swarm - dodatek godny Królowej Ostrzy

Blizzard znowu strzela w dziesiątkę. Na rozszerzenie do świetnego StarCrafta II czekaliśmy długo, ale cierpliwość graczy została nagrodzona. Heart of the Swarm to produkt bardzo udany, zarówno po stronie kampanii singlowej, jaki i trybu dla wielu graczy.

19 marca 2013 9.0/10
• strony :12345
PLUSY:
  • porządny dodatek w starym stylu z mnóstwem nowej zawartości;
  • bardzo grywalna kampania z fajnymi urozmaiceniami,
  • obłędne filmiki i dobrze poprowadzona fabuła;
  • przemyślane i potrzebne usprawnienia battle.netu;
  • nowe jednostki w trybie multiplayer;
  • liczne zmiany w sieciowych rozgrywkach, uatrakcyjniające zabawę.
MINUSY:
  • brakuje pozorów nieliniowości obecnych w kampanii Wings of Liberty;
  • ze sposobu przedstawiania historii dało się wycisnąć więcej.

Heart of the Swarm to prawdziwy, klasyczny dodatek pełną gębą – kosztuje sporo, ale oferuje na tyle dużo, że żaden szanujący się fan RTS-ów (o maniakach StarCrafta nie wspominam, bo dla nich jest to zakup obowiązkowy) nie powinien przegapić szansy powrotu do świata terran, zergów i protosów. Na samym wstępie musicie się dowiedzieć, że słowa te pisze człowiek, który przez pierwsze lata swojej przygody z grami pogardliwym wzrokiem nieopierzonego nastolatka spoglądał na wszystko, co nie było wyścigami lub strzelaninami. Zmienił to dopiero prezent w postaci pierwszego StarCrafta – okazało się, że RTS-y mogą być wciągające i piekielnie grywalne. Z kolei Brood War tylko umocnił moją miłość do tego uniwersum i sympatię dla całego gatunku. Miło mi zatem już teraz powiedzieć, że Heart of the Swarm to rozszerzenie niemal tak dobre jak osławiony dodatek z 1999 roku.

Idzie zima. - 2013-03-19
Idzie zima.

Powrót Królowej Ostrzy

Serce Roju kontynuuje historię terran, zergów i protosów uwikłanych w odwieczny, międzyplanetarny konflikt, na który cień rzuca xel'naga – pradawna rasa boskich bytów stojących za rozwojem zarówno humanoidów z planety Aiur, jak i ich insektoidalnych oponentów. Poprzednia część koncentrowała się na Jimie Raynorze, który z całych sił starał się przywrócić Sarze Kerrigan, Królowej Ostrzy, jej ludzką postać. Główną bohaterką rozszerzenia jest zaś Kerrigan, początkowo ludzka, kobieca, współpracująca z kolegami z Hyperiona, szybko jednak przekształcająca się w... No cóż, powiedzmy tyle: zaprezentowane na jakiś czas przed premierą perfekcyjnie zrealizowane intro do Heart of the Swarm to nie tyle sen Kerrigan, co prorocza wizja. Zergowie pod dowództwem swojej stylowej władczyni zamierzają skopać tyłek złym ludziom, a imperator Arcturus Mengsk ma najwyraźniej zaplanowane spotkanie z wieloma ranami ciętymi, kłutymi i szarpanymi.

Zemsta!

Zemsta! [2:03]

Efektowna introdukcja gry StarCraft II: Heart of the Swarm.

Motywem przewodnim nowej gry jest oczywiście zemsta: fabularny samograj, który nie tylko zapewnia odpowiednie minimum motywacji do przechodzenia kolejnych misji, ale naprawdę wciąga – historia Roju jest bardzo wartościowym elementem produkcji i jedną z wielu jej zalet. Oczywiście nie ma co wskakiwać do gry, zaczynając od tego dodatku. Wypada znać nie tylko podstawkę (Wings of Liberty), ale także pierwsze dwie odsłony cyklu, wydane w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych.

Kerrigan w trybie RPG rośnie w siłę i zbiera kosmiczne graty. - 2013-03-19
Kerrigan w trybie RPG rośnie w siłę i zbiera kosmiczne graty.

Heart of the Swarm to 20 standardowych misji w kampanii dla jednego gracza (Wings of Liberty miało w sumie 29 scenariuszy, ale za sprawą trzech małych rozwidleń w fabule za jednym zamachem dało się zaliczyć ich 26), więc wydaje się, że jest tego dużo mniej. W praktyce wygląda to jednak inaczej, bowiem do obowiązkowego zestawu dołącza siedem opcjonalnych zadań, po ukończeniu których zyskujemy możliwość wyewoluowania nowych odmian naszych jednostek. To bardzo fajny i pomysłowy dodatek, idealnie wpisujący się w klimat ciągle zmieniającej się ogromnej kosmicznej owadziej rodzinki.

Epicka gra z poczuciem humoru

Recenzja gry StarCraft II: Heart of the Swarm - dodatek godny Królowej Ostrzy - ilustracja #4Blizzard jak zwykle umieścił w swojej produkcji sympatyczne mrugnięcia okiem do graczy. W jednej z misji ewolucyjnych w bazie protosów można spotkać Diablo i Murloc Marine’a. Gdzie indziej Kerrigan natrafia na odciętą rękę późniejszego zergowego sprzymierzeńca, Dahaki, z kolei matka szczepu Niadra znajduje na statku protosów w pełni wyposażoną kuchnię. Dołóżmy do tego inne wesołe smaczki i świetne odzywki Stukowa oraz wspomnianego wyżej Dahaki, uaktywniające się, gdy odpowiednio długo na nich klikamy, a otrzymamy pozycję o bardzo luźnym podejściu do samej siebie.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Dota 2 - MOBA dla wymagających

Recenzja gry Dota 2 - MOBA dla wymagających

Prawie dwa lata trwały beta-testy następczyni matki wszystkich gier MOBA. Po setkach zmian, aktualizacji i modyfikacji Valve w końcu oddało gotowy produkt w ręce spragnionych graczy. Z jakim efektem? Tego dowiecie się z naszej recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Po kapitalnym Crusader Kings 2 przyszedł czas na czwartą część serii Europa Universalis. Paradox Interactive po raz kolejny odnosi ogromny sukces.   recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257974StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257973StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257972StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257971StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257970StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257969StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257968StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257967StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257966StarCraft II: Heart of the Swarm - screen - 2013-03-19 - 257965

komentarze czytelników (89)


Soulcatcher  2013-03-20 - 16:42

DarkWarriorPoland ---> tak, rozumie cię tylko jedna istota na świecie, tylko ona potrafi "wyłapać" twoje przemyślenia. A teraz pobudka, spoliczkuj abyś zaczął kontaktować i posłuchaj jeszcze raz. Gdyby Blizzard przed laty zapowiedział że ma zamiar pobrać 3 razy opłatę za jedną grę to wszyscy by go wyśmiali. Więc wymyślili sobie bajeczkę o trzech grach połączonych jedną fabułą. Tyle że to wyłącznie tekst marketingowy. Gra jest jedna nazywa się Starcraft II i to w nią ludzie grali rok temu, grają teraz i będą grali. Została wydana z kampanią terran i stanowiła zamkniętą całość. Teraz wyszedł dodatek który daje ci kolejną kampanię singleplayer, zapowiadany jest kolejny dodatek/ Gdyby to były osobne gry, część, sequele czy jak to nazywasz można było by grać w każdą z tych gier osobno, ale się nie dla i są to całkowicie normalne pełnoprawne dodatki. Teraz powtarzaj: dodatek, dodatek, dodatek ...

krzyhhhMC  2013-03-20 - 18:03

DarkWarriorPoland przestań błaznować i wmawiac ludziom, że nie widza o co ci chodzi. Każdy tutaj doskonale wie o czym bredzisz, ale to takie bzdury że ludziom tutaj pozostaje się tylko uśmiechnąć pod nosem:) A.l.e.X miałem cie za inteligentnego człowieka ale coraz bardziej zaprzeczasz temu obrazowi, Blizzard od zawsze wypuszczał podstawową wersje gry a potem do nich dorzucał bardzo rozbudowane dodatki jak jest w tej chwili. Gdyby gra miała być oddzielnym produktem to musiałaby wyglądać zupełnie inaczej i nazywać się Starcraft 3 ale tak nie jest. Poza tym kampania jest na tyle rozbudowana, że posiada tyle samo misji co pierwsza część więc nie wiem w czym problem i tym bardziej nie wiem ile czasu potrzeba na jej stworzenie. Wiem za to doskonale, że się bardzo różni od tej z podstawki co świadczy tylko o tym, że Blizzard się sporo narobił. Co do największej bzdury jaką tutaj opisujecie a mianowicie dzielenia gry na cześci to Blizzard jest w tej kwesti ostatni na dodatek wrzucił wszystkie nowości do podstawki, więc jak ktoś nie czuje potrzeby kupowania Heart of the swar może się równie świetnie bawić w klany czy wspólne oglądanie repków. To tyle ode mnie i skończcie odwalać ten kaba ...

A.l.e.X  2013-03-20 - 18:33

--->krzyhhhMC - po pierwsze bez wycieczek personalnych proszę, bo nie jest to na miejscu, po drugie trochę się zagalopowałeś. Po trzecie możesz sobie odszukać i włączyć konferencje jest w Internecie w nie jednym miejscu. Oczywiście, że HotS i VoS są przez Blizzard nazywane dodatkami i wymagają pełnej gry czyli SC2 WoL, ale to co napisałem powyżej to są dokładnie słowa Blizzarda, a powód podzielenia gry na oddzielne kampanie dla terran, zergów i protosów wynikał z dania jak najbardziej dopracowanych kampanii (i to są słowa Blizzarda), co wiązało się z czasem potrzebnych do ich stworzenia (to też są ich słowa). To czy jest to okey, czy nie to już inna sprawa. Z punktu widzenia odbiorcy, czyli mnie to co dostałem w HoS całkowicie usprawiedliwia jak dla mnie ich decyzje, bo dodatek jest świetny. Z punkt widzenia Blizzarda ten ruch to przede wszystkim 1) Podtrzymanie siły marki i MP, wydawanie i przypominanie co 1,5 roku (tak miało być domyślnie) o SCII 2) Otrzymanie zapłaty w postaci 150-200 USD, zamiast 50. Tak dopracowany dodatek spokojnie mógłby być wydany jako stand alone, wydanie go jako dodatku jest przede wszystkim nakłonieniem wszystkich tych co nie kupili WoL do zakup ...

koobon  2013-03-20 - 18:45

I o dziwo są takie osoby które w wielu sklepach zamawiały zestaw WoL i HotS. Co w tym dziwnego?

zombizz  2013-03-20 - 19:46

A.l.e.X rozumiem, że wyciągasz argumenty na siłę żeby przytrolować bo nie widz głębszego sensu w tym co piszesz. Blizzard wydaje dodatek co 2 lata żeby przypomniał o marce?xD To chyba jasne, że każda gra ma marke i każda gra wydana w następstwie do poprzedniej też będzie podtrzymaniem markixD Jeśli chodzi ci o długi czas, to chyba jest jasne, że Starcraft 2 to gra e-sportowa a tam czas płynie wolniej więc po co wydawać dodatek co roku jak gracze dobrze gry jeszcze nie opanują, do tego dochodzą obserwację nad samym balansem i późniejsza decyzją nad dodawaniem ewentualnych jednostek. Co do kampanii to Blizzard zapowiedział, że potrzebują czas na stworzenie kampanii i to widać gołym okiem, gra przeszła ewolucje w zasadzie w każdym miejscu. I tylko się cieszyć, że Heart of the Swarm wyszedł jako dodatek (choć zasługuje na miano osobnej gry) bo kosztuje 2 razy mniej. Mam wrażenie, że próbujesz odwrócić kota ogonem i szukać argumentów na siłe w grze bez wad. trochę to zabawne bo ciężkie jest życie trola któremu przed drzwiami staje taki gigant.

A.l.e.X  2013-03-20 - 20:03

--->zombizz - wybacz ale nie chce mi się tego komentować, wyczerpałem pulę odpowiedzi w tym temacie, gra jest wspaniała i czy będzie nazywana dodatkiem, czy kontynuacją jakie ma to znaczenie ? Dla mnie żadnego, na siłę chcecie rozmawiać o niczym ? Dla mnie jest to obecnie bardzo silny kandydat do gry roku, a w MP gra mi się fantastycznie, same aczki i ich zbieranie też sprawiają masę frajdy nawet z kampanii solo. Co do ceny to mam to naprawdę w ... i tak kupuje edycje kolekcjonerskie gier, więc cenowo WoL EK i Hot EK wypadły podobnie. Sam HotS jest dla mnie równoważny zawartością z WoL i spokojnie mógłby mieć numerek 3, 4 czy 99. Czy to coś znaczy ? NIC Więc kończę, bo nie chce mi się pisać, szczególnie jak ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem. Zabawne jest też ostatnie zdanie, nic z niego nie rozumie, kto stoi gdzie i po co ? To są tylko gry - narzędzia radości :] --->koobon - bo kto chciał kupić WoL ten praktycznie kupił, chyba że to nowa, młoda osoba. Fakt, że dziwnie by się grało w HotS nie znając losów z WoLa głównych bohaterów, ale wcale nie musiałoby być to takie niemożliwe. Każda z historii i w WoL i w HoTS moim zdaniem jest kompleta. Dobrze, że ten rok mamy taki ...

Belor  2013-03-20 - 21:42

dodatek, dodatek, dodatek ... W czasach DLC człowiek zapomina już pomału co to Dodatek. Nie martw się DarkWarriorPoland.. pewnego dnia Blizzard zapowie SCIII i będziesz mógł powiedzieć że to sequel a nie dodatek ! (gorzej jak to będzie prequel)

koobon  2013-03-20 - 22:03

A.l.e.X --> No dobrze, ale co jest dziwnego w tym, że ludzie kupują zestawy skoro HotS bez podstawy nie da się uruchomić? Poza tym, zjawisko sprzedaży gier (podstawek) przez dodatki nie jest niczym nowym. Wydawcy miedzy innymi po to je wydają (dodatki, znaczy). kto chciał kupić WoL ten praktycznie kupił - racja, ale przecież na świecie są miliony osób, które chcą od niedawna, jeszcze więcej może zdecydować, że chce, a w dalszej kolejności (i w o wiele większej liczbie) ci, którzy jeszcze nie wiedzą, że chcą ;) Cykl życia produktu, te rzeczy...

ignac8  2013-03-21 - 23:25

Starcarft 2 jest już dawno spiracony razem z multi, ale tylko do patcha 1.4.4, jak na razie nie poradzili sobie z 1.5, nie mówiąc już o 2.0 :P. Niby coś robią, ale pierun ich wie ;)

Tuminure  2013-03-22 - 08:13

@up Problem w tym, że prawdopodobnie nikt tego nie chce piracić. Wątpię, aby piratów interesowały zmiany w balansie, czy kosmetyczne zmiany w interfejsie. PS. O ile dobrze pamiętam, to Blizzard miał ogłosić jakąś nową grę pod koniec miesiąca... wiadomo już coś na ten temat?

caleb3  2013-03-22 - 13:29

Świetna recenzja. Ostatnio czytałem takową z Gildii Gier - tamta można co najwyżej buty z psich odchodów wyczyścić, a tutaj pełna profeska. Co do komentujacych - Warrior jest gamoniem, trzeba go olać to niczym prawdziwy troll wróci po most ;)

mikecortez  2013-03-22 - 13:40

@ Tuminure Bedzie wiadomo w ten weekend, ale stawiam na Blizzard All-Stars :)

mikecortez  2013-03-22 - 16:51

Chyba, ze ta karcianka? http://eu.battle.net/hearthstone/pl/

Soplic  2013-03-24 - 18:14

ignac8 2013-03-21 - 23:25 Starcarft 2 jest już dawno spiracony razem z multi, ale tylko do patcha 1.4.4, jak na razie nie poradzili sobie z 1.5, nie mówiąc już o 2.0 :P. Niby coś robią, ale pierun ich wie ;) Wydaje mi się że piracenie multi mija się z celem, nawet osoba na co dzień piracąca, do multi kupi oryginał, żeby nie mieć problemów, no i to jest wydatek na lata a nie na kilka, kilkanaście godzin gry singlowej. Kogo interesuje multi MUSI kupić oryginał, takie gry jak SC II i dodatki do niego, piracone są tylko dla trybu SP.

Tuminure  2013-03-25 - 08:03

@up Gdy pisał o spiraconym multi, miał na myśli grę po lanie/ip.

Nolifer  2013-04-02 - 00:28

Bardzo dobra recenzja , szczerze to dawno tutaj takiej nie czytałem , brawo Yuen :) Co do samej gry , pozostanę jednak jako widz rozgrywek e-sportowych :)

GimbusomNIE  2013-04-02 - 13:45

"Choć granie „mecha” [armią złożoną z pojazdów] przeciwko protosom, mimo iż prosiło się o przegraną, nie było niemożliwe." - życzę powodzenia na maturze Panie Tomku :D A na temat gry : ogólnie zarąbista - jak każda zresztą gra Blizzarda - dopracowana na najmniejszych detalach - cudo. Może trochę zbyt prosta na normalu jeśli chodzi o kampanię, bo Zerlingami i postacią Karrigan można właściwie rozwalić każdą armię jeżeli dobrze dobierze się mutacje i zdolności Karrigan. W multi nie grałem bo tak to już jest z SC i SC2 - jeżeli nie poświęcisz masy (naprawdę MASY) czasu na granie nie masz po co wchodzić na randomowe gry. Kumpel w SC1 grał chyba z 12 lat (i tylko w SC1 - nie grał w żadną inną grę) na battle.necie, a i tak z Koreańcami nie miał szans.

panTicTac  2013-07-27 - 09:17

Wątpię aby w tym roku grał w jakąś grę tak długo ja w Starcrafta-a. Wątpię, żeby starcraft był na pierwszym miejscu z najlepszych gier tego roku, ale na pewno będzie w pierwszej 5. ZERG RUSH!!!

sokoleokoo2  2013-10-17 - 21:41

Bardzo słaby, wiadomy Zergi, Karrigan wciąż powtarza że są nam miliony i jesteśmy rojem. Taktyki nie ma co stosować, bo ani upgraty nie wiele dają ani inne rozszerzone jednostki. Walczy się tylko podstawowymi, zerlingi+hydraliski+na końcu ultralisk, nawet nie ma sensu floty budować bo jest bardzo słaba i nie skuteczna. PS. misje ewolucyjne to jakiś usilny zapełniacz. Ogólnie słabo, szkoda pieniędzy.

panda_94  2013-12-22 - 20:56

kupiłem nie dawno hotsa ciężko mi się przestawić