ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Strzelając do E.T. – recenzja gry XCOM: Enemy Unknown

Firaxis Games z błogosławieństwem Sida Meiera podjęło próbę odświeżenia klasycznego UFO: Enemy Unknown i przywrócenia chwały serii XCOM. Jak się okazuje, taktyczne turówki z kosmitami w roli głównej nie stoją dziś na straconej pozycji.

8 października 2012 9.0/10
• strony :123

A myślałem, że Cyberdisc to problem...

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PLUSY:
  • dynamiczna kampania;
  • klimat grozy;
  • zarządzanie drużyną;
  • muzyka i oprawa dźwiękowa;
  • turówka, ale pełna akcji;
  • dużo drobnych szczegółów, które cieszą.
MINUSY:
  • chwilami praca kamery;
  • strzelanie przez ściany, czyli problemy z polem widzenia.

Kiedy w latach 90. ktoś pytał mnie „Kto jest najlepszym producentem gier komputerowych?”, moja odpowiedź była prosta – MicroProse. Panowie powołali do życia wiele serii, które do dziś mile wspominam, w tym cykl XCOM. Stare UFO: Enemy Unknown to gra, która mnie osobiście urzekała klimatem grozy. Późniejszym kontynuacjom nie bardzo udawało się osiągnąć ten efekt. Gdy w lutym tego roku dowiedziałem się, że ludzie z MicroProse, teraz skupieni w Firaxis Games, pracują nad wznowieniem serii, pomyślałem, że wreszcie ktoś pomoże odzyskać dawnego ducha legendzie.

Kilka miesięcy później zacząłem wątpić, czy XCOM: Enemy Unknown będzie tym, czego oczekuję. Informacje o ograniczeniu się do jednej bazy i maksymalnie sześciu żołnierzy na akcji sprawiały, że przestawałem wierzyć w sukces. Była też masa innych obaw. Czy gra będzie prowadzić nas przez fabułę za rączkę? Co z destrukcją otoczenia?

Thin man nawiązuje do fenomenu Slendermana.

Na szczęście mamy już październik, sierżant Mayer został otoczony przez Chrysalidy, przemieniony w zombie, a reszta ekipy ucieka do Skyrangera. UFO powróciło...

Twoja historia obrony ziemi

XCOM: Enemy Unknown to próba przeniesienia esencji starego UFO w XXI wiek. Mamy więc kluczowe aspekty strategiczne, jak zarządzanie bazą, globus i turową walkę taktyczną. Nie jest to jednak remake jeden do jednego – Jake Solomon i ekipa Firaxis Games dodali coś od siebie i usunęli to, co nie pasowało do ich wizji turówki pełnej akcji.

Czy to jednak nadal nasza historia walki z pozaziemskim najeźdźcą? Odpowiedź brzmi: tak – za każdym razem, gdy zaczynamy grę, wchodzimy w bardzo osobistą opowieść, w którą wpleciono pewne elementy fabularne. Prawdopodobieństwo, że trafimy na tę samą sekwencję misji lub map, jest nikłe. Dodatkowo, jeśli przy którymś podejściu do kampanii arena się powtórzy, to przeciwnik będzie dysponował innymi siłami.

Można odnieść wrażenie, że twórcy zapomnieli dodać pancerza N7.

Nowością są misje specjalne zlecane przez Radę Narodów – czasami chodzi o rozbrojenie bomby czy okazyjne uratowanie jakiegoś VIP-a. Pula, z jakiej dobierane są scenariusze, jest spora, więc nuda nam nie grozi. Jest to też świetne urozmaicenie znanych misji związanych z porwaniami, terrorem czy miejscami katastrof.

W Enemy Unknown dostajemy do dyspozycji tylko jedną bazę – to znak, że mamy tu trochę odmienną koncepcję niż w klasycznych odsłonach. Wybór kontynentu to pierwsza decyzja, która ma ogromny wpływ na nasze późniejsze postępy. Ameryka Południowa, pozwalająca na błyskawiczne autopsje i przesłuchania, to bardzo kusząca propozycja, ale może bardziej zależy nam na pieniądzach? To też nie jest bez znaczenia.

Z racji, że nie dowodzimy żadną armią, a raczej oddziałem specjalnym w stylu SAS-u, wysyłanym na najważniejsze misje, nie ma mowy o prowadzeniu żadnej farmy naukowców i posyłaniu Skyrangerów na przeczesywanie globu. Skala jest teraz po prostu mniejsza, pojedynczy samolot nie może być w trzech miejscach jednocześnie. To zmusza do podjęcia interwencji w państwie, które jest dla nas ważne, czy to z powodów finansowych, bonusów, czy niebezpieczeństwa, że odejdzie z rady. XCOM każe podejmować takie decyzje już od samego początku, często zmuszając do wybrania mniejszego zła, i jest to esencja tej gry.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Wargame: Red Dragon - świetna seria RTS-ów obniża loty

Recenzja gry Wargame: Red Dragon - świetna seria RTS-ów obniża loty

Po wzbogaceniu serii Wargame o samoloty, deweloperzy z Eugen System doszli do wniosku, że kolejnym logicznym krokiem będzie dodanie okrętów. Na ile był to dobry pomysł?  recenzja gry

Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Kontynuacja lubianej przez graczy serii turówek w świecie fantasy: wędrują po nim orkowie, gobliny, elfy i krasnoludy. Do tego ładna mapa, mnóstwo przygód i spędzonych w grze godzin. Czego chcieć więcej?  recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra XCOM: Enemy Unknown w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.6

ocena czytelników

846 ocen czytelników

9.1

oczekiwania przed premierą

353 głosów czytelników

XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252735XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252734XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252733XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252732XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252731XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252730XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252729XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252728XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252727XCOM: Enemy Unknown - screen - 2012-11-30 - 252726

komentarze czytelników (202)


Naczelnyk  2012-10-16 - 17:17

Jakoś nie mam technicznych problemów z 'ironmanem.' Bugów -poza jednym zwisem po wybraniu overwatcha - też nie uświadczyłem. Po prostu w budynkach/statkach trzeba starannie wytyczać trasę. A żołnierze giną-od przypadkowych strzałów, zastrzeleni przez kontrolowanego kolegę, czy po prostu poświęceni dla sprawy/mniejszych strat. Ale tak jak napisałem: w zamian otrzymujemy rozgrywkę na innym poziomie emocji.

musio3  2012-10-16 - 17:26

Bugów - u mnie brak. Niczego nie doświadczyłem. Słyszałem o problemach z autosave'm, więc najlepiej to wyłączyć. Grałem na Ironman - jest niemożliwie trudno. Przegrałem grę po około 6 misji. Misja terror nie do przejścia. Teraz gram normalnie - i jest pikuś, kiedy można się cofnąć i spróbować jeszcze raz. Po prostu łatwizna. Planuję wrócić do Ironmana w przyszłości - zupełnie inne emocje, inna gra.

_Luke_  2012-10-16 - 17:32

U mnie na razie gra wywalila sie do windy z 3 - 4 razy na 11 h, troche zbyt czesto jak na moj gust.

Cainoor  2012-10-16 - 17:34

To tak do statystyki:) U mnie gra wywaliła się raz, na jakieś 10h grania. Innych bugów nie doświadczyłem. Mam autosave włączony.

Miniu  2012-10-16 - 18:14

Jesli chodzi o bugi to ja mam plage niekonczacych sie tur kosmitow. Jedyne wyjscie wtedy to wylaczyc gre poprzez pasek narzedzi.

jordipl  2012-10-16 - 18:42

Amo -> ano właśnie żaden, innych żołnierzy brak i teraz mnie bardzo wiem w sumie co robić, bo żółtodziobów nie chce mi się szkolić ;/

Amo  2012-10-17 - 01:09

Ok gra zaliczona na Classic ;) Teraz czas zająć się Dishonored, a po nim spowrotem Xcom, tym razem chyba classic ale na ironman :) Albo impossible :) Albo od razu impossible i ironman, chociaż to może być lekka przesada :P jordipl -> no to wez jakis nowych rekrutow i powrzucaj do psi labow, ktos sie znajdzie ze skillem i go tylko przeszkol do polkownika ,zabieraj na kazda misje i tak ustawiaj by on kille robil a reszta polkownikow jako support dla niego ;)

Charon Styks  2012-10-17 - 09:40

-->Charon Styx, większość z twoich 16 postów na założonym w marcu koncie to trollowanie tego wątku. Zapewne jesteś tą samą osobą, co zbanowany przez T_bone'a Majinus. Naczelnyk Jak zwykle młotku trafiłeś kulą w płot, ty uważasz że troluje, bo wszak według ciebie aktywności w tym temacie. powinna polegać jedynie na peanach pochwalnych dla tego ścierwa jakim jest X-COM 2012 Dla mnie takie opinie to wazeliniarstwo skrajny brak gustu i obycia w grach, niektórzy nawet zahaczają o rytualne "zasysanie felatio" Ale to jest normalne, szczeniarstwo łyka wszystko jak to młode pelikany byle się świeciło z monitora, współczesny przeciętny klient ma skandalicznie niskie wymagania co do jakości gier. Mam prawo do takiej skrajnej opinii i mam prawo ją opublikować, ja tam nie narzekam ze piszesz głupoty twoje prawo, to nawet pocieszne.

Amo  2012-10-17 - 10:13

Charon Styks -> kurcze gościu, tak przeczytałem co napisałeś i żal mi się Ciebie zrobiło, zgorzkniały ludku, gorycz aż siąpi z Twoich wypowiedzi, jak byś mógł to byś wziął i chyba nastukał w realu temu Naczelnykowi, ktoś Ci kiedyś mocno nadepnął na odciks i do tej pory boli, ja rozumiem jakieś w miare konstruktywne wypowiedzi, ale "zasysanie felatio", "młotku", "ścierwo" ? i Ty mówisz o guście lub obyciu, już pal licho czy w grach, nie wiem w jakim wieku jesteś, ale raczej gry i wypowiadanie się na forum nie służą Tobie, Twej psychice ani też Twej dalszej egzystencji, skoro aż takie emocje budzi w Tobie gra i wypowiedzi na jej temat, gra którą zresztą a właściwie przede wszystkim i tak uważasz za "ścierwo" ! czy to w ogóle wydaje się Tobie logiczne ? czy To właśnie nie jest trolling pełną gębą? czy Ty nie potrzebujesz kolego aby jakiejś opieki medycznej ? Natychmiast ? Tak jeszcze na przykładzie, gwoli wyjaśnienia, jeżeli niektóre osoby nie rozumieją tego pojęcia: Uważam produkt za beznadziejny, nie spełnia moich oczekiwań - omijam, nie kupuje, może wypowiem się raz i dowidzenia, nie kłócę się z osobami, którym produkt się podoba, tymbardziej że dostaje wysokie noty, każdy l ...

Nolifer  2012-10-22 - 00:13

Zostałem bardzo zachęcony do zagrania w tą grę , mimo iż w wcześniejsze nie grałem.

Likfidator  2012-10-25 - 23:20

W końcu zmusiłem się i ukończyłem ostatnią misję. To chyba najmniej dopracowany fragment gry i w dodatku słabo przemyślany. Atak na bazę ufoków był zdecydowanie ciekawszy. To co mnie najbardziej zdenerwowało, to zaklinowanie się mojego latającego snajpera przed samym końcem. Kobitka wleciała w z pozoru wolne miejsce w dużej hali i nie było sposobu, by ją stamtąd ruszyć, tylko komunikaty "w miejscu lądowania jest przeszkoda". Dalej w spoilerze: Mając w końcu pełny obraz gry powiem tak, gra jest dość konsekwentna w swoim charakterze. Większość osób polubi ją po pierwszej misji, albo się do niej zniechęci. Choć gra mnie zawiodła w wielu aspektach, to jest to dobra odsłona marki po tragicznych Interceptor i Enforcer. Jak ktoś do tej pory jej nie wypróbował, to może swobodnie poczekać do steamowej przeceny, czy wersji GOTY.

Lobotomia  2012-10-26 - 14:17

To i ja dorzucę kilka groszy do opinii o grze. Moim zdaniem nie można , a wręcz nie da się unikać porównań z pierwowzorem. Ta gra to miał być remake starego UFO:EU. Warstwa strategiczna. Da się jeszcze jakoś przeboleć ograniczenie do jednej bazy. Ale reszta woła o pomstę do nieba. Bo cóż możemy zrobić w skali globalnej? Mamy na początku wyścig z czasem i ograniczeniami finansowymi, a celem jest wystrzelenie maksymalnej ilości satelitów i ograniczenie odejść państw członkowskich. Potem już "tylko skanowanie w poszukiwaniu aktywności", sporadyczne misje terroru albo misje rady. O ile jeszcze jest logiczne że porwania sa tylko tam gdzie nie ma satelitów, czyli nie widzimy ufo które tych porwań dokonuje. To misje terroru biorące się znikąd są bez sensu. W starym ufo terroryści musieli jakoś dolecieć do wybranego miasta i jeśli nie zestrzeliliśmy statku była misja w mieście. Teraz obcy się teleportują? Jeśli tak to po co im pojazdy? Przechwytywanie ufo. Niby mamy więcej opcji w czasie walki myśliwca z ufo, oczywiście po wynalezieniu odpowiednich technologii. Tylko że w praktyce ufo pojawia się tak rzadko że nie musimy ich stosować, ani martwić się tym iż nasz myśliwiec będzie w ...

Ahaswer  2012-10-26 - 14:34

Myślę, że opinia mojego przedmówcy jest racjonalna. Nie ma w niej skrajnych, emocjonalnych, dziecięcych określeń w rodzaju "gniot", "śmieć" czy "dno", jest za to dojrzałe ważenie proporcji. Oczywiście to wciąż opinia subiektywna, niemniej przedstawiona w sposób wyważony. Tak, w tej grze nie ma pełnej kontroli nad przebiegiem zdarzeń. To poczucie ograniczenia jest jedną z największych wad tej pozycji. Wynika z przesadnej liniowości fabuły i ze zbyt wielu uproszczeń, również w fazie taktycznej. Ja jednak wciąż uważam, że gra ma potencjał, że jest "miodna", że pewne błędy, niedoróbki można byłoby wyeliminować, przy odrobinie wysiłku.

Lobotomia  2012-10-26 - 16:39

Być może pojawią się patche, dodatki i mody stworzone przez fanów które spowodują że "UFO: Enemy Unknown" rozwinie swój potencjał. Może wtedy zasłuży na te wszystkie hurraoptymistyczne oceny, bo moim zdaniem 7.5/10 to maks jaki może dać rzetelny recenzent. Na razie , jak już pisałem wcześniej: rozczarowanie.

Ahaswer  2012-10-26 - 18:28

Ja, oceniając pozytywnie tę grę, daję 6/10 powołując się na system opisu ocen wzięty z Filmwebu, gdzie ocena 6 oznacza "niezły". Ta gra jest naprawdę niezła, ale do pozycji dobrej (7) czy bardzo dobrej (8) trochę jej brakuje.

AntyŻyrandol  2012-10-28 - 16:52

Wiedziałem, czułem, Firaxis nie produkuje bele czego i bele jak. Z pozoru X-com jest takim następcą UFO na miarę naszych czasów, pierdyliony fajerwerków, akcja, szybciej, przystępniej, niby prościej. Nie trzeba tu przeczesywać każdej stodoły, nie znajdziemy Ufoka w szafie, nie trzeba każdemu wojakowi ładować do plecaka magazynków i chusteczek do nosa. Po pierwsze akcja. Na Clasicu Ironman gra wydaje się tytanicznym wyzwaniem, nie wiem czy w ogóle do przejścia dla gracza niedzielnego, tym bardziej dziwią narzekania weteranów. Trzeba starannie przemyśleć każde posunięcie i w zarządzaniu i szczególnie w walce taktycznej. Wycofanie się formacją w tył jest często tak samo ważne jak napieranie do przodu, ufoki potrafią zaleźć za skórę nie tylko lekko naciąganą celnością jak w pierwowzorze, gdzie parliśmy naprzód od jednego zabitego do drugiego, tutaj często ufoki napierają, a my się desperacko bronimy. Pan recenzent wszystkie piękne za i przeciw wyłuszczył. Tym co szczególnie potrafi wpienić jest niestety sterowanie, mam nieprzemijające wrażenie, że gra na platformie PC znalazła się z przypadku i kreowana była na konsole. Część kluczowych operacji jest wykonywalna z klawiatury i możn ...

Alamar  2012-11-09 - 18:25

Gral ktos w Extraterrestials? Czy spatchowana lepiej oddaje psionike z pierwszego Xcoma a takze generalnie jak wyglada porownanie, grafika mnie najmniej interesuje? Ja ze jest zwalona psionika nie moge przebolec i nie zagram dopoki nie uslysze ze zostalo to naprawione. Jak dzialaja takie elementy jak reaction shooty? Poza tym chcialbym mechanike turowa jak w Jagged Alliance 2 spatchowanym + wlasnie ta psionika itp. elementy czym wiecej tym lepiej. Teraz bedzie wychodzic dwojka Extraterrestials mam nadzieje ze bedzie wielki krok do przodu albo jeszcze lepiej do tylu czyli oryginalnego UFO. Ze kiedys programisci byli madrzejsci a teraz mimo tylu lat nie sa wstanie przywrocic dobrej mechaniki ze starych gier ;P

Lobotomia  2012-11-09 - 19:28

[199] Stare UFO miało jednak kilka nonsensów i trzeba uczciwie to powiedzieć. Strzelanie przez ściany które jest w nowym , było też w starym. Wpływ na morale śmierci obcego kontrolowanego przez nas był w starym i jest w nowym.

panTicTac  2012-12-27 - 09:17

Widziałem jak mój o brat grał i pozwala mi podejść do kompa, pretekst dla którego grę wywalić przez okno ;)

sokoleokoo2  2012-12-28 - 18:52

Witam, Cóż gra niestety dużo słabsza od pierwowzoru, okroili market i porównywarkę broni niepotrzebnie skomplikowali rozgrywkę przez wymuszenie wystrzeliwania sond. Grafika jest fatalna jak na wymagania i niestety do płynnej gry trza doinwestować w sprzęt. Pograć można ale gry nie można traktować jako godnego następcy - przepakowanie efektów niestety poszło tam gdzie nie trzeba. Niestety średniak.