ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja The Secret World - innowacyjne, ale niedopracowane MMORPG

The Secret World w wielu elementach wprowadza świeżość do gatunku MMORPG. Kilka istotnych problemów podkopuje jednak radość z odkrywania kolejnych tajemnic ciekawego uniwersum.

5 sierpnia 2012 7.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • powiew świeżości w gatunku;
  • świetnie wykreowany świat;
  • dobra oprawa audiowizualna;
  • mnóstwo misji;
  • innowacyjny system rozwoju postaci i ekwipunku;
  • ciekawa historia;
  • nawiązania do popkultury.
MINUSY:
  • główne miasta zawodzą;
  • zbytnie nastawienie na grę w pojedynkę;
  • statyczny i z czasem monotonny system walki;
  • niewiele atrakcji po zakończeniu wątku fabularnego;
  • niezbyt przystępna dla początkujących.

Age of Conan, produkcja Funcomu z 2008 roku, wieloma pomysłami wyróżniała się na tle konkurencji. Jednak gdyby ktokolwiek interesował się wtedy innymi poczynaniami norweskiego producenta, nie miałby wątpliwości, że prawdziwa rewolucja dopiero nastąpi. The Secret World – niedawno wydany projekt Skandynawów – odchodzi bowiem od korzeni gatunku tak daleko, że trudno właściwie zaliczyć go do MMORPG.

Najnowsze dzieło Funcomu obsadza nas w roli szarego obywatela, który po ukąszeniu przez pewnego świecącego owada odkrywa w sobie nadludzką moc. Nie mija zbyt wiele czasu, gdy u naszych drzwi pojawia się przedstawiciel frakcji, którą wybraliśmy podczas tworzenia postaci. Wygląd i przynależność do jednej z trzech wiodących w grze grup – Illuminati, Templariuszy lub Smoków – to jedyny aspekt, o którym decydujemy jeszcze przed rozpoczęciem właściwej rozgrywki. Nie ma tu podziału na zdefiniowane odgórnie klasy – pozwala to na swobodny rozwój bohatera dokładnie w takim kierunku, w jakim chcemy. Jeśli nagle odwidzi nam się walka za pomocą karabinu, nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć lokować punkty zdolności w magię czy broń białą.

Brak podziału na specjalizacje to nie jedyna innowacja w dziele norweskiego producenta: nie ma tu bowiem także poziomów. Jak więc wygląda wzrost potęgi naszego herosa w praktyce? Zabijając kolejnych przeciwników lub wykonując misje, zdobywamy doświadczenie. Za każde 40 tysięcy „oczek” dostajemy punkty zdolności, które potem w oddzielnym ekranie wydajemy na potrzebne umiejętności. Każda broń (tych jest dziewięć, po trzy w kategoriach: magia, broń biała, broń palna) posiada oczywiście własne moce, dzielące się na aktywne (używane podczas starć z przeciwnikiem), pasywne i działające na grupę sojuszników. Im dalej jednak zabrniemy w rozwoju jednej z nich, tym więcej punktów zdolności będziemy potrzebować. Osobną kategorią są punkty umiejętności, które określają, jakie obrażenia możemy zadać poszczególnymi typami oręża.

A te oczywiście także mają swoje statystyki. Dobra broń, połączona z odpowiednio dobranymi mocami, to tutaj klucz do sukcesu. Nie spodziewajcie się jednak, że najlepsze miecze czy pistolety będą zalegać na półkach w wirtualnych sklepach: The Secret World zmusza do korzystania z kolejnej nowości, którą jest system własnoręcznego montażu i demontażu znalezionego ekwipunku. Należy więc zebrać odpowiednią ilość materiału (można go pozyskać, chociażby niszcząc inny posiadany przez nas oręż), potrzebnego do stworzenia naszej zachcianki, w osobnym oknie ułożyć odpowiedni kształt i gotowe. Jeśli jednak nie podobają nam się jakieś konkretne statystyki w skonstruowanej właśnie rzeczy, możemy je podwyższyć, używając do tego glifów.

Produkcja Funcomu zresztą wymyka się prawie wszystkim schematom MMORPG. Zamiast tradycyjnych krain fantasy mamy tu mroczny świat współczesny, całymi garściami czerpiący z popkultury, literatury (np. prozy H. P. Lovecrafta), a przede wszystkim z rozmaitych teorii spiskowych. Zresztą same frakcje stanowią już dobrą zapowiedź tego, co będzie się działo w dalszej części historii: według legend Templariusze są bowiem ściśle połączeni z masonerią, Illuminati zaś to tajne stowarzyszenie, mające w przeszłości powstrzymywać działalność jezuicką, Smoki zaś są orędownikami chaosu. Dodajmy do tego działalność kabalistów, ukryte w podziemnych kryptach biblioteki oraz tajne rytuały – oto jak prezentuje się fabularne tło The Secret World. Każdy z graczy, nawet jeśli nie interesuje się podobną tematyką, szybko znajdzie tu parę ciekawych odniesień do współczesnej kultury. Przykłady? Gdy zbieramy części do materiałów wybuchowych dla pewnego mężczyzny, na liście potrzebnych składników znajduje się sok pomarańczowy, opatrzony opisem „działało w Fight Clubie, warto spróbować”. Moc pozwalająca podkręcać kule z pistoletu nazywa się Wanted – oczywiste nawiązanie do filmu o tym samym tytule, którego bohaterowie właśnie takie umiejętności posiadali. Można by tak jeszcze wymieniać i wymieniać, jednak o wiele większą frajdą jest odkrywanie tych smaczków samemu.

Świat gry jest zresztą wyjątkowo klimatyczny. Producenci stworzyli trzy główne lokacje, w których spędzamy zdecydowanie najwięcej czasu: zniszczone inwazją zombie miasteczko Kingsmouth, rejony przypominające Egipt oraz będącą pod rządami wampirów Transylwanię. Każda z tych planszy podzielona jest na nieco mniejsze terytoria, dostatecznie jednak duże, by irytować się za każdym razem, gdy musimy przebiec z jednego końca mapy na drugi. Jest jednak sposób na to, by szybko dotrzeć do celu: mianowicie – śmierć. Dopóki gramy solo, zgon nie ma praktycznie żadnych konsekwencji, co najwyżej takie, że musimy powtarzać po raz drugi wycieczkę do konkretnej lokacji lub rozpocząć misję od pewnego momentu (nie zawsze od nowa!). Punkty, w których można się odrodzić, rozsiane są całkiem gęsto. Do tego nie uświadczymy tu żadnych strat w doświadczeniu, żadnych obniżonych umiejętności – przez co zresztą często słyszy się narzekania – niesłuszne - że najnowsze dzieło Funcomu jest zbyt proste. Faktem jest jednak, że pojedynczemu graczowi nawet zwyczajne potwory w dużych grupach, poza tymi najsłabszymi, mogą sprawić pewne kłopoty.

Niezbyt udany okazuje się za to system walki, gdyż próby unikania ataków wroga to syzyfowa praca (tradycyjnymi ciosami trafia się bowiem w 99 przypadkach na 100) i potyczki stają się zbyt statyczne. Prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero w instancjach, w których działający samotnie i słabo rozwinięty jeszcze gracz nie ma absolutnie żadnych szans powodzenia. Na tych oddzielnych, mniejszych mapach na grupy śmiałków czekają bossowie: każdy z nich wymaga oczywiście odpowiednio przygotowanej taktyki oraz wyspecjalizowanych w różnych dziedzinach członków zespołu. Takie wyprawy są zdecydowanie najbardziej absorbującym elementem gry.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
World of Tanks - recenzja gry

World of Tanks - recenzja gry

Zapach benzyny o poranku, skraplający się na suficie pot artylerzysty i dźwięk gąsienic stukających o bruk - czyli darmowy bilet na front drugiej wojny światowej. Czy warto wyruszyć w tę podróż z World of Tanks?  recenzja gry

Tytuł, który nie zawiódł - recenzja gry Star Wars: The Old Republic

Tytuł, który nie zawiódł - recenzja gry Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic – tytuł, na który z niecierpliwością czekało tysiące graczy. Tytuł, który nie zawiódł. Trudno w tej grze spotkać niezadowolone osoby. Studio BioWare spisało się na medal.  recenzja gry

Recenzja gry The Elder Scrolls Online - ani to Skyrim, ani świetne MMO

Recenzja gry The Elder Scrolls Online - ani to Skyrim, ani świetne MMO

The Elder Scrolls Online brzmiało jak marzenie. Skyrim w wersji sieciowej – kto nie chciałby w to zagrać? Niestety, studio ZeniMax Online nie potrafiło zrobić nic więcej niż zwyczajne, poprawne MMO, które bawi i wciąga, ale nie zostanie królem gatunku.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Secret World - screen - 2012-09-13 - 246695The Secret World - screen - 2012-09-13 - 246694The Secret World - screen - 2012-09-13 - 246693The Secret World - screen - 2012-09-13 - 246692The Secret World - screen - 2012-09-13 - 246691The Secret World - screen - 2012-07-30 - 243362The Secret World - screen - 2012-07-30 - 243361The Secret World - screen - 2012-07-30 - 243360The Secret World - screen - 2012-07-30 - 243359The Secret World - screen - 2012-07-30 - 243358

komentarze czytelników (88)


Hellmaker  2012-08-08 - 14:44

TobiAlex ---> Technologia motion capture już dawno wyszła z poziomu technologii eksperymentalnych. Ale powiedzmy, że FunCom ma tak mało kasy, że nawet na to nie może sobie pozwolić. To w tej chwili jest praktycznie jeden ze stałych punktów prawie każdej, nawet niskobudżetowej, produkcji. Gromwort ---> "Oczywiście nic to nie zmienia w temacie animacji z TSW które dalej uważam za poprostu zwyczajne" - mam Cię zacytować, że uważasz animacje TSW za lepsze od SWTOR? "poza wciąż drętwą animacją biegania to jest lepiej niż było jak grałem w to ostatnio" - a ostatni raz w SWTOR grałeś w pre-alpha? "w którego się zagrywałem po premierze." - chyba się zagrywałeś przez jakieś 10 minut. Bo różnice w wyglądzie i animacjach postaci pomiędzy filmikiem, a rzeczywistością są naprawdę spore. W dodatku nawet na pierwszy rzut oka widać, że to nie są animacje z gameplay'a, tylko "sztuczne". Typowy "polski ekspert" - nie ma pojęcia o czym pisze, ale pisze. Ja pierniczę - i z kim ja dyskutuję? "W przeciwieństwie do ciebie i jednego takiego klakiera ja nie uważam się za pana zajebistego hardkolola" - z Twoich wypowiedzi wynika jakby co innego. "Natomiast ty grasz analizując grę pod konte ...

Gromwort  2012-08-08 - 15:42

Hellmaker --> Początkowo miałem ci polecić taką fajna gierkę pod tytułem DayZ,ale przypomniałem sobie że słabe animacje,brak dostosowywania UI do własnych preferencji,"koszmarne" lagi 1 sekundowe,pusty świat itp. psują ci całą zabawę więc zrób nam proszę przysługę i nie odpalaj tej gry żebyśmy nie musieli na forum czytać jaka to jest słaba. W SWOTOR animacje poprawili z tego co widzę w patchu 1.2 (i nie mam ochoty szukać czy było więcej tego typu poprawek) więc nie pisz bzdur.

Dogmaticus  2012-08-08 - 17:32

Niesamowite jest jakie namiętności gry MMO potrafią wyzwolić ;). Nawet doszło do pojedynku na rozmiar wirtualnego penisa ;). To może i ja się włączę ;). Gram w MMO mniej więcej od czasów premiery SWG, która była moją ukochaną grą MMO. Do dzisiaj żadna gra klimatem i możliwościami wedle mojej subiektywnej oceny jej nie dorównała. Grałem w większość rzeczy na rynku. Od EQ2 przez WoW, LotRO, AoC, WAR, mniej standardowe produkcje takie jak PotBS, FE, STO, aż po nowsze rzeczy takie jak wspominana tutaj często TERA (nie wymieniam masy innych mniej lub bardziej egzotycznych takich jak: DCUO, AION, CO, CoX, FML ;), RIFT, etc.). I muszę przyznać, że dla mnie TSW jest powiewem świeżości - czymś WRESZCIE nowym. Czy jest dopracowana? Wystarczająco dopracowana by dawać mi radość grania. Czy jest idealna? Nie. Ale jeśli ktoś mi pokaże grę MMO idealną, albo przynajmniej niezwykle rozbudowaną i "bezbugową" w dniu premiery - to z przyjemnością w nią zagram. Muszę przyznać, że i tak ostatnimi czasy premiery gier MMO są dosyć przyjemne, płynne i bezproblemowe w porównaniu do dawniejszych dziejów. Myślę, że porównywanie recenzji i ocen (z resztą też samych gier) TERY i TSW jest nie na miejscu. ...

TobiAlex  2012-08-08 - 19:59

@Hellmaker Szczerze, to nie wiem o co Ci chodzi z tym bieganiem w TSW. Jest dobre. Normalny ludzki bieg (i to w mc). Pokaż mi na jakimś filmie o co caman. @Dogmaticus Chodzi też o rzetelność tej recenzji. Autor w ogóle nie ma pojęcia o niektórych rzeczach i napisał brednie.

Lindil  2012-08-08 - 20:07

TSW jest zaskakująco dobre, nie na tyle jednak by przekonać mnie do przedłużenia subskrypcji. PVE zawsze prędzej czy później się nudzi, a PVP w tej grze wyjątkowo mi nie leży. Cóż, SWTOR nie przekonał mnie do zakupu podstawki, więc ciągle plus dla TSW.

Soulcatcher  2012-08-08 - 20:07

TobiAlex ---> "Chodzi też o rzetelność tej recenzji. Autor w ogóle nie ma pojęcia o niektórych rzeczach i napisał brednie." Recenzja prezentuje opinie recenzenta. Zapraszam do napisania konkurencyjnej recenzji. Ja również mam problem z ta recenzją bo ocena jest za wysoka.

TobiAlex  2012-08-08 - 20:48

Soulcatcher na pewno bym nie napisał, że do szybszego podróżowania wykorzystuje się... śmierć (a gdzie sprint 60%, 75% i 100%???). Ta, ocena za wysoka. SWTOR i Tera mają ocenę idealną...

Hellmaker  2012-08-08 - 21:05

Gromwort ---> http://www.swtor.com/patchnotes/1.2.0/legacy Zacytuj chociaż jedną. Nie pytam złośliwie. Po prostu pytam. I nie, DayZ mi nie podeszło. Z wielu przyczyn, których nie mam zamiaru przedstawiać, bo znowu się okaże, że niesłusznie oskarżam tak wspaniałą grę.

Gromwort  2012-08-08 - 21:48

Hellmaker --> Z patcha 1.2 "Mortar Volley's animation has been updated." Z patcha 1.3:Allies "The animations for Laceration and Collateral Strike have been improved." Niewiem czy to się kwalifikuje :"Based on community feedback, we have also added a number of improvements to combat gameplay, such as more reactive animations for certain abilities, better visual and audible cues for important effects...". Na własne oczy widzę jeszcze że np. animacja Jedi Consular'a ten taki rzut kamieniem (Pulse ?) jest przyspieszona i chyba ucięta w stosunku do tego co było po premierze.

Hellmaker  2012-08-08 - 22:39

Gromwort ---> Ty w ogóle wiesz co za bzdury piszesz próbując udowodnić swój punkt widzenia? Zdajesz sobie sprawę jaka jest różnica pomiędzy np. animacjami skilli typu strzelanie z karabinu, a animacją ruchu postaci jak się zachowuje podczas tegoż strzelania? To są dwie odrębne animacje. Wiesz jaka jest różnica pomiędzy zmianą koloru efektu miecza świetlnego, koloru i kształtu wybuchu, czy skróceniem czasu tego "Pulse", a animacją ruchu postaci ? Zdajesz sobie sprawę jaka to jest różnica w mechanice gry i jakie są różnice w stopniu trudności poprawiania/zmian jednego i drugiego? Widzę, że nie masz najmniejszego pojęcia. Wrzucasz je do jednego worka, co jest bez sensu - wiążą się ze sobą w pewien sposób, ale są na zupełnie innych poziomach. Proszę Cię - przestań już próbować.

Gromwort  2012-08-08 - 23:30

Hellmaker --> Miałem już dla Ciebie napisaną odpowiedź ale poszła do kosza bo czuję w kościach że nawet jak Ci odpiszę to będziesz dalej kombinował żeby tylko nie przyznać mi racji.Dla twojej wiadomości wiem na czym polega różnica o której wspomniałeś.

Eric Draven  2012-08-09 - 18:46

Skyrim był genialny, a bugów wcale tak dużo nie miał. Jak najbardziej zasluguje dla mnie na 10/10, bo żadna gra od jakichs 3-4 lat mnie nie wciągnęła jak Skyrim. AC:R był najgrosza częscia serii, ale i tak był świetna grą w porównaniu do większosci chłamu jaki teraz wychodzi.

Mastyl  2012-08-09 - 22:51

Dobrze, że Eric Draven, mój na tym forum idol, podsumował powyższą dyskusję w trzech mądrych zdaniach. ;)

Soulcatcher  2012-08-09 - 23:03

Mastyl ---> jego komentarz jest bardzo celny tyle że nie widzisz postów które skomentował :)

Hellmaker  2012-08-09 - 23:50

Gromwort ---> "Dla twojej wiadomości wiem na czym polega różnica o której wspomniałeś." 1. Animacja efektów wizualnych. 2. Animacja ruchu postaci. Nie, nie wiesz, bo ich albo nie rozróżniasz, albo już sam nie wiem co. W każdym razie mi cytujesz kawałek o poprawkach do pkt. 1, próbując udowodnić, że są poprawki do pkt. 2. Może tak jaśniej.

Gromwort  2012-08-10 - 11:31

Hellmaker --> Najpierw sam wspominasz o animacji biegania: "Moja postać biega tragicznie.." Na co Ci odpisuję że ta w SWOTOrze jest jeszcze gorsza : "Jeśli twierdzisz ze animacja biegania w SWOTOR jest lepsza od tej w TSW to musisz nie zwłoczne udać się do okulisty bo to już przegięcie i za grosz obiektywizmu." Po czym odpisujesz : "Poczytaj trochę różnych wypowiedzi nt. animacji w TSW, a potem sam się udaj do okulisty. Jeżeli wg Ciebie animacje w TSW są lepsze niż w SWTOR, to chyba jednak najwyższy czas. " Gdzie zapewne nie chcąc przyznać mi racji,próbujesz zmienić temat (albo faktycznie pora do okulisty). Dałem się wciągnąć i wkleiłem filmik z animacjami ze SWTORa który faktycznie nie sprawdziłem że był trochę stary co sprostowałem w dalszym poście ale tego chyba też nie zauwarzyłeś : "To są animacje powyciągane z Bety - wczesnej Bety oraz z filmików promocyjnych :) I ty mi zarzucasz trollowanie? Samemu prezentując filmiki zrobione PRAWIE ROK PRZED releasem? Z filmików promocyjnych? No ja pieprzę, toż to trolling najwyższej klasy. Widać, że nie grałeś w SWTORa ani cholernej minuty, bo ja jestem w stanie na pierwszy rzut oka znaleźć różnice animacjami animacjami ...

Hellmaker  2012-08-10 - 12:00

Gromwort ---> Nawklejałeś się, nawklejałeś i co z tego wynika? Że się sam zamotałeś w swoich argumentach? Cały czas była mowa - mała podpowiedź ->"animacje biegania" - o animacji ruchu postaci, a nie o animacjach efektów wizualnych. "Oczywiście Ty dowodów nie potrzebujesz żadnych że animacje z filmiku się zmieniły do czasu premiery" - bo ja widzę jaka jest różnica w animacjach z filmików promo rok sprzed premiery, a aktualną rozgrywką. "wklejając ci nawet pojedyncze wycinki z zawartości patchy od producenta" - wklejając wycinki, które dotyczą czegoś zupełnie innego niż to o czym rozmawiamy! Czy to w jaki sposób palisz papierosa, a raczej w jaki sposób dym ulatuje z niego i jak się świeci żar, ma cokolwiek wspólnego z tym jak chodzisz, poruszasz się? NIE MA. Ja mówię o tym jak się poruszasz, jak biegasz, a Ty mi wklejasz wycinki z patcha o tym jak to poprawili dym ulatujący z lufy czy kolor strzałów. I nadal uważasz, że piszesz na temat? Człowieku, naucz się czytać co ludzie do Ciebie piszą. "Próbujesz kontrolować dyskusję poprzez sprowadzanie jej na temat" - próbujesz kontrolować dyskusję poprzez sprowadzanie jej na temat inny niż osoba z którą dyskutujesz, ale w ...

TobiAlex  2012-08-10 - 14:06

Hellmaker miałeś wkleić jakiś filmik, co Ci nie pasuje w animacji biegu w TSW. Przyglądałem się temu i jest to normalny bieg (w dodatku z mo-cap).

Oseth  2012-08-11 - 13:24

Sprowadzać dyskusje na temat gry MMO do animacji biegania postaci to lekki absurd :) Aktywnie gralem/gram w kilka MMO i gdy właśnie spróbowałem sobie przypomnieć jak moje postacie biegają to miałem lekki problem, ponieważ nie zwracałem na to większej uwagi. Moje pytanie jest takie czy warto w to zagrać póki serwer nie opustoszał ? Czy ktoś z forumowiczów gra w tę grę ? Nie jestem fanem pvp więc ten aspekt mnie nie interesuje a slyszalem, że kuleje. Pozdrawiam.

TobiAlex  2012-08-11 - 18:50

Ja gram. Do tego należę do świetnego cabal więc zabawa jest przednia (serwer RP).