ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Dawnguard – recenzja pierwszego dodatku do gry Skyrim

Bethesda zaskakująco długo kazała sobie czekać na pierwszy rozbudowany dodatek do gry The Elder Scrolls: Skyrim. Sprawdzamy jak Dawnguard prezentuje się na tle rewelacyjnego pierwowzoru.

3 lipca 2012 7.5/10
• strony :12
PLUSY:
  • okazja powrotu do Skyrim;
  • klimat polowania na krwiopijców;
  • możliwość wcielenia się w Lorda Wampirów;
  • nowa broń: kusza.
MINUSY:
  • rozgrywka zaczyna z czasem nużyć;
  • denerwujące losowe zdarzenia w miastach.

The Elder Scrolls V: Skyrim okazało się prawdziwą bombą, pomimo przedpremierowych narzekań miłośników RPG, których rozczarował Oblivion. Produkcja Bethesdy podbiła serca graczy i krytyków, dzięki czemu zebrała mnóstwo prestiżowych nagród, w tym wiele tytułów Gry Roku. Zapisała się również na kartach historii dzięki ogromie różnorakich treści stworzonych przez fanów. Skyrim nie jest więc tylko kolejnym bardzo dobrym tytułem – to fenomen w skali całej branży elektronicznej rozrywki. Nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec pierwszego dodatku DLC były bardzo wysokie.

Akcja Dawnguarda toczy się w prowincji Skyrim, autorzy nie pokusili się zatem o premierowe terytorium, jak to było w przypadku rozszerzenia Shivering Isles do Obliviona. Nie oznacza to jednak, że nie mamy tu do czynienia z niczym nowym. Ukończenie dodatkowej przygody w ośnieżonej krainie zajmuje około 10 godzin, a podczas rozgrywki przychodzi nam odwiedzić szereg niedostępnych wcześniej lokacji. Zmagania możemy rozpocząć w momencie, gdy nasz bohater osiągnie 10 poziom doświadczenia. Od jednego z miejskich strażników dowiadujemy się wówczas, że w mieszczącej się na wschód od Riften twierdzy Dawnguard prowadzona jest rekrutacja śmiałków, chętnych do wzięcia udziału w krucjacie przeciwko wampirom. Przy odrobinie szczęścia – a raczej nieszczęścia – natrafiamy wcześniej na losowe wydarzenia, podczas których krwiopijcy przypuszczają ataki na bezbronnych mieszkańców. Sprawa wydaje się dość poważna, więc czym prędzej kierujemy się do zamku.

Siedziba łowców wampirów zdecydowanie robi wrażenie.

Na miejscu spotykamy grupę łowców wampirów, którzy szybko przydzielają nam pierwsze zadanie, polegające na zbadaniu jednej z krypt, w której rzekomo gromadzą się krwiopijcy. Otrzymujemy również nową broń – kuszę, która poza dobrymi statystykami charakteryzuje się bardzo ładnym wykonaniem. Polując z nią, możemy więc poczuć się jak sam Van Helsing. Oręż szybko okazuje się przydatny, bowiem w krypcie aż roi się od wampirów i szkieletów, z którymi niskopoziomowa postać może mieć problemy. Z drugiej strony, jeśli rozpoczniemy zabawę z Dawnguardem, wcielając się w rozwiniętego bohatera, przez kolejne hordy przeciwników będziemy przechodzić jak przecinak, a rozgrywka stanie się nużąca. Taka jest jednak, niestety, specyfika Skyrima.

Na plus należy zaliczyć fakt, że nowe lokacje zostały zaprojektowane tak, by nie dało się ich bezmyślnie przebiec. Większość podziemi w Skyrimie ma jedyną słuszną trasę, którą należy się poruszać, a w Dawnguardzie nie jest to już takie oczywiste. Dość szybko zagęszcza się również atmosfera. W krypcie poznajemy sympatyczną wampirzycę Seranę, niosącą na plecach jeden z tytułowych Zwojów, która prosi nas o odeskortowanie do domu. Tam od jej ojca otrzymujemy propozycję wstąpienia na drogę wampiryzmu – różniącego się od stanu znanego z podstawowej wersji gry. Dokonując wyboru, jednocześnie determinujemy ścieżkę, którą potoczy się nasza przygoda. Obie opcje posiadają swoje wady i zalety.

Lord Wampirów do przystojniaków nie należy, ale dysponuje potężnymi zdolnościami.

Jeśli opowiemy się po stronie krwiopijców, otrzymamy możliwość zamienienia się w potężnego Lorda Wampirów, z czym związane jest dodatkowe drzewko umiejętności. Po przemianie możemy m.in. przyzywać do pomocy Gargulca, spowalniać wokół siebie czas i transformować się w chmurę nietoperzy. By odblokowywać kolejne zdolności, musimy zabijać przeciwników za pomocą umiejętności wysysania życia lub gryzienia. Wampiryzm ma jednak pewien (tradycyjny) minus – światło słoneczne jest dla naszej postaci bardzo szkodliwe. Wybierając drugą opcję i rezygnując z przyjęcia „daru” przywódcy wampirów, kontynuujemy wątek łowców z twierdzy Dawnguard. Wraz z kolejnymi zadaniami, kompletując ekipę zaprawionych w bojach wojowników, otrzymujemy m.in. możliwość nauczenia się schematów pozwalających tworzyć specjalne eksplodujące bełty do kuszy.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

Recenzja gry Lords of The Fallen - najlepsza gra CI Games w historii

Recenzja gry Lords of The Fallen - najlepsza gra CI Games w historii

Przy recenzowaniu Lords of the Fallen nie da się nie uniknąć porównań do Dark Souls. Całe szczęście, gra broni się jako samodzielna produkcja. To kawał niezłego, zręcznościowego RPG-a.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239697The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239696The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239695The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239694The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239693The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239692The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239691The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239690The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239689The Elder Scrolls V: Skyrim – Dawnguard - screen - 2012-06-06 - 239688

komentarze czytelników (38)


Paranoja  2012-07-03 - 15:55

Wszystko ładnie pięknie, ale znow jeśli ktoś ma przypakowaną postać w podstawce nie ma na co liczyć... rany, czy tak trudno zrobić kilku silniejszych wrogów z wyższymi statsami, aby gra dalej stanowiła wyzwanie? Bethesda jak widać ze skrajności w skrajność - albo level scalling i mordowanie goblina przez pół godziny, albo po 60+ godzinach nasza postać jest istnym czołgem. Żenada jak na grę z otwartym światem. Widać dodatek taki sam. Prędzej zainstaluję jeszcze raz Morka z dodatkami :P

Rick24  2012-07-03 - 16:07

Ech, znowu te błędy... Na szczęście do premiery edycji PC zostało jeszcze trochę czasu i wierzę w to że te najpoważniejsze do tego czasu zostaną wyeliminowane :) Zagrać na pewno zagram, ale poziom trudności rzeczywiście można było jakoś podnieść. To przecież dodatek, a te przeznaczone są dla najbardziej wytrwałych graczy. Paranoja ---> Ale w Morrowindzie jest identyczna sytuacja, tam też po pewnym czasie większość przeciwników pada na hita ;)

dmcNero92  2012-07-03 - 16:19

Ale plusy "okazja powrotu do Skyrim; klimat polowania na krwiopijców; możliwość wcielenia się w Lorda Wampirów; nowa broń: kusza." Okazja powrotu do SKYRIM ta zwłaszcza jak ktoś się nim znudził i wkur.bugami i błędami Tak jakby wampirów nie było w podstawce ,no ale małą rolę grali Lord Wampirów o taaak ! :D jedyny ciekawy plus:)) Nowa brania : kusza - bez komentarza parę klików w narzędziu do modów i mam kuszę ,włócznie i co chce:) Wydaje mi się ,że dani by jebli dodatek z oceną 100/10:) --------------------------------------------------------------------------------------------------------- brawa się należą za poświęcony czas :)

A.l.e.X  2012-07-03 - 16:32

warto aby fani postarali się o tłumaczenie PL, bo cenega raczej za szybko nie wyda tego (o ile wyda) dlc po polsku !

<Bahamut>  2012-07-03 - 18:45

Ja słyszałem że ataki wampirów są tak zbalansowane, że potrafią pół miasta wytłuc, gracz nagle zaczyna napotykać martwe smoki podczas podróży itp na forach ludzie strasznie narzekają, na cenege lepiej nie liczcie, bo prędzej niż w wersji GOTY dodatku nie zobaczycie (i tak po tłumaczeniach nazw własnych w oryginalnej wersji przepona mnie boli do dziś), cenega jest lipna do tego stopnia że wszystkie fanowskie strony przerabia na swoje ramówki

Czader-Master  2012-07-03 - 19:53

Liczyłem na coś lepszego

Yaboll  2012-07-03 - 22:12

Zdenio > Zgadzam się w pełni z tobą, niektórzy ludzie patrzą wyłącznie na ocene i mają głęboko w rzyci recenzje. Też kiedyś tak miałem.

Yaboll  2012-07-03 - 22:22

A tak po za tym to ostatnio nie chce mi się grać. Bardziej chce mi się chce czytać. Jedną knige kończe jeszcze jedna jest którą nabyłem, a potem za bardzo nie wiem od czego dalej zacząć tyle jest tego stafu który chciałem przerobić. kompletny chaos k.....

BŁOND_07  2012-07-03 - 22:38

Dodatek staje się łatwy przez bardzo niezbalansowaną rozgrywkę, która jest w podstawowym Skyrimie. Dobrze, że od początku to wyczułem i po wgraniu kilku modów porządnie balansujących kilka aspektów gry (smoki, kowalstwo, skradanie się, zaklinanie, szkoły magii zniszczenia i przywołania) i włączeniu poziomu Ekspert gra stanowi (podobnie jak niegdyś Morrek) wyzwanie nawet na wysokim poziomie doświadczenia :] Prawda jest niestety taka, że kim byśmy nie grali na vanilli to po 40-50h będziemy dosłownie bogami: -Wojownik dzięki kowalstwu ma wszystko na hita i chodząc w daedrycznej zbroi otrzymuje tylko 20% normalnych obrażeń; -Mag/czarodziej jeśli korzysta z magii zniszczenia i/lub przywołania, wraz z odpowiednią szatą może bez problemu zniszczyć wszystkich wrogów zanim w ogóle go zranią -Złodziej/skrytobójca dzięki perkom i rękawicom Mrocznego Bractwa zadaje 30x obrażeń, ponadto może biegać 5 metrów obok przeciwników a ci i tak go nie zauważą. Dzięki Bethesdzie za mody, co oni spieprzyli to mogą chociaż fani załatać...

Mastyl  2012-07-03 - 22:44

No to bez szału. Ciekawe, jaki będzie kolejny DLC... Acha, autor nic nie napisał o walce konno i nowych mountach... (wiem, walke wprowadził sam patch 1.6, ale nowe mounty widoczne w trailerze to już DLC).

Rick24  2012-07-03 - 23:07

Mastyl: No to bez szału. Szału owszem nie ma, ale jak na DLC ocena jest całkiem znośna. Swego czasu tego typu dodatki do Mafii 2 czy Mass Effect 2 dostawały oceny znacznie niższe. W przypadku gier od Bethesdy ostatnimi czasy (Morrowind, Oblivion) bywało tak, że dodatek nr. 2 był lepszy, miejmy nadzieje że tak będzie i tym razem.

Blaadee  2012-07-04 - 00:09

Do dziś nie rozumiem szału tej gry. Faktycznie jest Baardzoo doobra, a szczególnie na początku jak oglądamy krajobrazy, tworzymy postać, MUZYKA i wiele innych aspektów, lecz po paru godzinach zaczęła się mi robić niesamowicie monotonna. Grałem w wiele RPG czy MMO, lecz z taką szybkością gra mi się jeszcze nie nudziła. Może to chodzi dlatego, że wojownik: zwykły cios, potężny cios, cios z biegu - i jak na razie tyle skilli odkryłem a nowych nie widzę. + pewnie dlatego, że długo modów nie było i gra była do bólu za łatwa. Podstawce bym wystawił 8/10 A co do DLC, to można zawsze zrobić nową postać, wbić szybko 10-12lvli i zacząć DLC ;)

pyton712  2012-07-04 - 00:11

Chyba poczekam jeszcze na wersję GOTY nim siądę przed Skyrima

LoveFist  2012-07-04 - 09:02

a na PC jak to bedzie, za posrednictwem steame tylko? czy moze bedzie pudelkowa wersja?

Paranoja  2012-07-04 - 12:37

[20] -> w sumie racja, ale jakoś chyba dłużej trwało pakowanie postaci no a poza tym można było kompletować zbroję deadryczną :P

Relax13  2012-07-04 - 23:50

Chciałbym żeby Skyrim i DLC stanowiły wyzwanie, może nie aż takie jak dark souls ale żeby po prostu było trudno, takie jechanie z przeciwnikami jest strasznie nużące. Mi tam najlepiej się gra kiedy trzeba się przygotować do walki w miarę możliwości zobaczyć z kim będzie się walczyło (chociaż przymus szybkiego reagowania i wymyślenia taktyki też jest spoko) poznać przeciwnika np. z ksiąg, poznać otoczenie, umieć je wykorzystać, wszystko sobie zaplanować i też jest ciężko wtedy po walce jest satysfakcja a Skyrim ma ogromny potencjał do takiego korzystania z różnych taktyk i sposobów na zwycięstwo. Co innego Dark Souls, jeszcze nie grałem, czekam na wersję PC i nie chce oceniać ale takie wrzucanie cie na przeciwników z praktycznie zerową szansą na wygraną za pierwszym razem (bo trzeba się nauczyć ich ruchów itp) też nie jest ok. Dla mnie Dark Souls niech będzie takie trudne jak jest ale powinno się to przejawiać w inny sposób.

'wilk '  2012-07-08 - 22:22

''rozgrywka zaczyna z czasem nużyć'', dlaczego Bethesda tego nie poprawiła, to odwieczny minus serii TES.

Nolifer  2012-07-11 - 15:20

Wydaje mi się że gracze sami zrobią ciekawsze dodatki DLC od tych płatnych .

Godwar  2012-07-11 - 18:47

Czas powrócić, do najlepszej gry 2011 roku.

Lionel_PL  2012-07-11 - 21:51

Dodatek zapewne kupię jak odrobine stanieje