ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Lollipop Chainsaw - piła mechaniczna i minispódniczka kontra zombie

Słodka rozprawa z zombie za pomocą piły mechanicznej i głowy ukochanego. W tle lizaki, krwiożercze bestie i minispódniczka. Takie rzeczy tylko u Japończyków.

16 czerwca 2012 7.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • całkiem przyzwoity i efektowny system walki;
  • gimnazjalny humor zabarwiony erotyką da się strawić;
  • przyjemne udźwiękowienie.
MINUSY:
  • powtarzalność i schematyczność;
  • miejscami źle zbalansowany poziom trudności;
  • dość krótka.

Szczerze mówiąc, nie wiem, z czego wynika ta nadprodukcja zombie w grach. Kiedyś tłumaczyłem to sobie faktem, że z takim żywym trupem można zrobić dosłownie wszystko, a o jego prawa nie upomni się żadna organizacja. Dziś skłonny jestem przyznać rację tym, którzy twierdzą, że denatów łatwiej picuje się programistom – jakaż oszczędność linijek kodu opisującego sztuczną inteligencję. Zombie na wojnie, zombie w laboratorium, zombie w szkole średniej San Romero. Ten ostatni przypadek jest wyjątkowo ciekawy. Co by się stało, gdyby Twoją szkołę nawiedziła plaga zombie, zamieniając uczniów i personel nauczycielski w nieumarłe monstra. Nie, nie myśl teraz o świętowaniu, ale postaw się w roli nastoletniej, no dobrze, osiemnastoletniej pannicy w stroju cheerleaderki zajmującej się eliminacją gnijących pokrak, której chłopak właśnie został przez jedną z nich ugryziony.

Co robisz? W imię romantycznej solidarności również dajesz się ugryźć? Uciekasz z krzykiem do mamusi? Czy odpiłowujesz głowę chłopaka od korpusu, wieszasz ją sobie u pasa, skąd jest bardzo dobry widok na to i owo i zabierasz się za likwidowanie potworów? Juliet Stirling z urokiem nastoletniej lolitki nie zastanawia się ani chwili i wybiera opcję numer trzy. W końcu pochodzenie z rodziny łowców do czegoś zobowiązuje. Uzbrojona w pompony i piłę spalinową dziewczyna przemierza płonące korytarze szkoły i pobliskie lokacje w celu odkrycia prawdy o pladze zombie, dekapitując przy okazji setki, jeśli nie tysiące, byłych kolegów.

Lollipop Chainsaw jest typowym przedstawicielem slasherów, w których – miast uczyć się na pamięć dziesiątków kombinacji ciosów – brniemy przed siebie, stąpając w kałużach juchy. Gra przeznaczona jest raczej dla starszych odbiorców z powodu połączenia estetyki gore z seksizmem, choć wszystko to i tak nurza się w gimnazjalnym nierzadko humorze niekiedy tylko wysublimowanym. W końcu siłą sprawczą tego dzieła jest Suda51, pan znany z łączenia różnych interesujących konwencji.

Pomimo takiej mieszanki, licznych podtekstów erotycznych i prymitywnych gagów, o dziwo, w Lollipop Chainsaw gra się całkiem przyjemnie. W dużej mierze jest to spowodowane stylem artystycznym produkcji, który całymi garściami czerpie z estetyki komiksu amerykańskiego, oraz dość elastyczną i całkiem efektowną mechaniką walki. W trakcie niej korzystamy z wszystkich czterech podstawowych przycisków pada, które odpowiadają za uderzanie pomponami, wykonywanie przeskoków ponad przeciwnikami oraz cięcia niskie i normalne piłą spalinową. Pomagamy sobie możliwością namierzania jednego celu. To wszystko w odpowiednich kombinacjach całkowicie wystarcza, aby ukończyć grę na poziomie normalnym. Jeżeli jednak chcemy nauczyć Juliet nowych ciosów, co jakiś czas możemy je zakupić w specjalnych maszynach. Podobnie zresztą zwiększamy siłę czy zdrowie, które w trakcie zabawy odnawiamy tytułowymi lizakami.

Walka z przeciwnikami odbywa się najczęściej w bardzo schematyczny sposób. Zwykłe zombie nie stanowią większego problemu nawet w dużej masie. Trochę szkoda, że z mocniejszymi oponentami, których rozpoznajemy po tym, że mają paski zdrowia, walczy się niemal zawsze identycznie – skok za plecy i piłowanie. Zero wyszukanej taktyki. Nieco lepiej prezentują się starcia z prawdziwymi bossami, których na swojej drodze napotykamy kilku. Przyznam, że spodobały mi się ich projekty: szalony zombie punk czy zombie wiking black metalowiec wywołują autentyczny uśmiech na twarzy. Zdecydowanie za dużo jest za to tzw. quick time eventów, które pojawiają się nawet wtedy, kiedy postać zostanie powalona na ziemię. Elementy te wydają się też o tyle zbędne, że wcale nie stanowią większego wyzwania, ponieważ mamy dostatecznie dużo czasu na spokojną reakcję. Ot, bardziej takie przeszkadzajki niż coś przydatnego czy urozmaicającego grę.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3.
inne
Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Shinji Mikami, twórca klasycznej serii Resident Evil wraca z nową marką. The Evil Within pełnymi garściami czerpie z czwartej części „rezydentnego zła”, jednak robi to tak, jakby czas stanął w miejscu i nie zmienił się sposób projektowania gier.   recenzja gry

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.  recenzja gry

Recenzja gry Borderlands: The Pre-Sequel! - Destiny na wesoło

Recenzja gry Borderlands: The Pre-Sequel! - Destiny na wesoło

Po rewelacyjnym Borderlands 2, przed kolejną odsłoną serii stało szalenie trudne zadanie. Historia Przystojnego Jacka jest nie lada gratką dla fanów uniwersum, ale czy to wystarczyło abyśmy w nowej części odlecieli w kosmos?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Lollipop Chainsaw - screen - 2012-06-13 - 240724Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233652Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233651Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233649Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233648Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233646Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233644Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233643Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233642Lollipop Chainsaw - screen - 2012-03-08 - 233640

komentarze czytelników


panTicTac  2012-06-16 - 08:08

Ta gra to komercha.

A.l.e.X  2012-06-16 - 12:57

aż dziwne, że del tego nie recenzował ;) hehe

Ch4zy_Ch4z  2012-06-16 - 13:51

Widze hejt na gimnazjum nawet na golu już jest:D

CHESTER80  2012-06-16 - 14:08

Klasyczna japońszczyzna, kochasz albo nienawidzisz. Chętnie w to zagram, ale jak cena spadnie. Z tego co widzę po recenzjach gra jest udana, ale stanowczo za krótka.

dj_sasek  2012-06-16 - 15:53

Gierka jest śmieszna i porąbana jednocześnie a to tworzy niezły mix. Tak mi się wydaje :D

Tuminure  2012-06-16 - 18:09

Ta gra to komercha. Serio? Jakieś 99% gier, to komercha.

haXen  2012-06-17 - 02:51

trywialna, kolorowa beznadzieja dla fanow "Sailor Moon" i tego typu animowanych ksztaltow. suda wyczerpal w tej produkcji poziom absurdu, wiec kolejna jego gre zobaczymy na :smartphonach:.

haXen  2012-06-17 - 02:58

btw. THIS IS SPARTAA!! brawo...!!!

gumiol  2012-06-21 - 21:12

Zagrałbym. Gdybym miał PS3. A nie mam. Kasy brak. Może na święta kupie. BTW. Tara Strong :D

Predi2222  2012-06-21 - 21:14

Ja chcieć to na piec ;(

Nolifer  2012-07-08 - 13:53

Slasher raczej dobry ale i tak główną atrakcją jest główna bohaterka :D