ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Artystycznie z PlayStation Move – recenzja polskiej gry Datura

Druga produkcja polskiego studia Plastic na PlayStation 3 to pełnoprawna przygodówka, wykorzystująca kontroler PlayStation Move. To także intrygujący eksperyment, który nie zrealizował, niestety, wszystkich swoich założeń.

7 maja 2012Hed (gry-online.pl) 6.0/10
• strony: 12
PLUSY:
  • ciekawy eksperyment z pogranicza gry i sztuki;
  • dość intrygująca przygoda z niezłym zakończeniem i mocnymi momentami;
  • ładna oprawa wizualna i zmiany scenerii.
MINUSY:
  • powolność i przesadna pompatyczność rozgrywki;
  • system sterowania, który utrudnia „doświadczanie” gry;
  • błędy i ogólne wrażenie niedopracowania.

Datura, nowe dzieło studia Plastic, zapowiadała się na intrygujący eksperyment z pogranicza sztuki, a przy okazji nowy pokaz możliwości kontrolera PlayStation Move. Ta przygodówka zabiera gracza w dziwaczną, ale interesującą podróż. Najkrócej można porównać ją do arthousowego kina (także pod względem długości, bo przejście gry zabiera około dwóch godzin), ale w jego luźniejszej i zdecydowanie mniej inwazyjnej postaci. Niestety, to, co w zapowiedziach brzmiało ciekawie, w praktyce sprawdza się różnie, przez co całe doświadczenie nie jest tak płynne i sugestywne jak powinno.

Głaszcząc drzewa

Datura, czyli bieluń, to roślina, która ma dość wymowną symbolikę. Jej kwiaty są piękne, ale trujące. Mają też właściwości psychoaktywne, a więc wywołują halucynacje.

Datura rozpoczyna się bez zbędnych wyjaśnień – budzimy się w karetce i chwilę później przenosimy do tajemniczego lasu, porośniętego przez kwiaty bielunia. W każdej z jego dwóch zasadniczych części musimy odszukać i rozwiązać w dowolnej kolejności po cztery łamigłówki, wywołujące mniej lub bardziej dramatyczne wizje z życia ludzi – od dziecka przez skazańca aż po żołnierza. Oprócz tego możemy rysować mapę okolicy, wchodząc w „kontakt z naturą”, a konkretnie... głaskając brzozy. Wszystko wykonujemy za pomocą charakterystycznej różdżki Sony, która odpowiada za poruszanie się i czynności manualne. Dla osób mających awersję do kontrolerów ruchowych przygotowano obsługę pada.

Przy pomocy w miarę czytelnej symboliki (roślin z psychoaktywnymi właściwościami oraz najbardziej magicznego z drzew) twórcy zbudowali ciekawą pętlę narracyjną o starym jak świat motywie czyśćca, miejsca, z którego nie da się wyjść (chyba że na to zapracujemy). Datura z premedytacją miesza motywy i zdarzenia, zestawiając sceny pozornie nieznaczące – na przykład strzelanie do puszek na cyrkowej strzelnicy – z dramatycznymi momentami odwracającymi role. Nie wszystko jednak wydaje się tu potrzebne i mimo starań scenarzystów trudno pozbyć się wrażenia, że wątki są pretekstem do zabaw z technologią. Niemniej kiedy dotrzemy do zakończenia, w którym autorzy przy okazji burzą czwartą ścianę za pomocą zabawnego akcentu, opowieść nabiera pewnego uroku, pozostawiając pole do popisu w kwestii interpretacji.

W Daturze pojawiają się wybory, najczęściej dotyczące innych ludzi będących w potrzebie. Część z nich jest słabo wyeksponowana, więc tak naprawdę umyka uwadze gracza. Inne rozumiemy od razu. I to właśnie w tych momentach gra studia Plastic pochłania najbardziej. Budzisz się na zamarzniętym jeziorze z kilofem w ręku. Nagle pod lodem pojawia się ludzka ręka. Właśnie wtedy zapominamy, że Datura jest tylko grą i działamy instynktownie. Wtedy też autorzy odnoszą triumf i pokazują siłę medium.

Nie zdarza się to jednak za każdym razem dokładnie wówczas, kiedy chcieli tego producenci z Plastic. Wynika to z obecności pewnych przeszkód, jakie stoją pomiędzy graczem a grą. Niestety, w odbiorze emocjonalnym tytułu przeszkadza wykonanie paru istotnych elementów, na przykład sterowania.

Błądząc po lesie

Charakterystyczna „odcięta” ręka z gry, którą wykonujemy większość czynności, kiedyś była połączona z resztą ciała bohatera. Autorzy odkryli jednak, że przy takim ustawieniu gracze nie wykorzystują w pełni jej ruchowego potencjału.

Problem gry leży w tym, że obcowanie z nią nie zawsze jest przyjemne, płynne i pozbawione irytacji. W większości scen wykorzystanie kontrolera PlayStation Move okazuje się niezłe, ale generalnie cały czas powracało do mnie uczucie, że wszystko lepiej i szybciej zrobiłbym przy użyciu pada. Bez jakichś większych strat na polu immersji, czyli przeżywania tego, co dzieje się na ekranie. Mówiąc inaczej, Move przynosi dodatkowe doznania tylko we wspomnianych, dramatycznych sytuacjach, kiedy czujemy zagrożenie i wiemy, co zrobić, aby walczyć o życie. Wbrew pozorom, nie zawsze tak jest, bo mechanika gry rzadko kiedy pozwala na naprawdę naturalną ekspresję.

Wielokrotnie miałem problem z odkryciem tego, co i jak należy uczynić. Gesty w grze Polaków wykonuje się dziwnie i czasem trzeba się mocno namachać, aby wyłapać konkretny ruch. Jeden z powtarzających się motywów wymaga poderwania kontrolera do góry – zaskakująco często ta banalna kombinacja „nie wchodzi”. Autorzy chętnie umieszczają gracza w nietypowym położeniu, w którym nie zostają nakreślone ramy tego, co można zrobić (nawet mimo ekranowych podpowiedzi). Zamiast działać, szukamy więc sposobu na to, jak działać.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3.
inne
Recenzja gry Phantaruk – czasem straszy, nie odstrasza, ale i nie porywa

Recenzja gry Phantaruk – czasem straszy, nie odstrasza, ale i nie porywa

Polska odpowiedź na skradankowe straszaki. Phantaruk staje w szranki z Amnesią, Somą i Obcym: Izolacją. Czy wychodzi z tej batalii z tarczą?  recenzja gry

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Outlast to najstraszniejsza gra, jaka ukazała się w ostatnich latach. Produkcja studia Red Barrels pod względem klimatu i atmosfery zostawia daleko w tyle Amnesię: A Machine for Pigs – swoją główną konkurentkę.  recenzja gry

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Telltale Games przez lata dominowało na polu interaktywnych seriali, ale Life is Strange studia Dontnod Entertainment wprowadza do gatunku świeżość i emocje, jakich konkurencja nie serwowała od czasu pierwszego sezonu The Walking Dead.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Datura - screen - 2012-05-14 - 237542Datura - screen - 2012-05-14 - 237541Datura - screen - 2012-05-14 - 237540Datura - screen - 2012-05-14 - 237539Datura - screen - 2012-05-14 - 237538Datura - screen - 2012-05-14 - 237537Datura - screen - 2012-05-14 - 237536Datura - screen - 2012-05-14 - 237535Datura - screen - 2012-05-14 - 237534Datura - screen - 2012-05-14 - 237533
The Settlers Online

The Settlers Online

Zagraj za Darmo!

Aion

Aion

Zagraj za Darmo!

LEGO Batman 3: Poza Gotham - PS3 - 76,90 zł

promocja

PS3 76,90 zł

Red Dead Redemption - Game of the Year Edition - PS3 - 92,90 zł

kup w sklepie

PS3 92,90 zł

PAC-MAN: Ghostly Adventures - PS3 - 135,90 zł

kup w sklepie

PS3 135,90 zł

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
07.05.2012 17:47
SPOCK.
11
Legionista

Mam wrażenie że panowie PODJEDLI troche bielunia zanim wpadli na pomysł z tą grą.
Swoją drogą dla odważnych 300 nasionek na łeb i jest ciężka historia 4D full hd extreme bez okularów
i trwa dłużej niż ta gra haha

07.05.2012 18:02
odpowiedz
fredzio92
65
Senator

Liczyłem na tą produkcję i nie ukrywam, że trochę się zawiodłem. Narzeka się na sterowanie i mało gry w grze. Tak czy siak, nie omieszkam sprawdzić.

Hed, swego czasu skrobałeś o Journey na GP. Dlaczego nie opublikowaliście recenzji na łamach GOL'a?

07.05.2012 18:09
odpowiedz
sebogothic
86
Generał

Spuszczali się nad tą grą więcej niż było to warte...

07.05.2012 18:27
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Z całą pewnością zakupię. Poczekam jednak aż cena spadnie do 20zł -żałuję np. zakupu Journey za 50zł.To za dużo jak na dwie godziny gry.

07.05.2012 22:23
odpowiedz
hedasw
96
Generał

Jutro dorzucę na kanał gry-online.pl film pokazujący Daturę (miał być dzisiaj, ale coś się posypało z materiałem).

fredzio92 - byłem bardzo za recenzją Journey na gry-online.pl, ale zabrakło dla niej miejsca. Moim zdaniem niesłusznie - bo to gra ważna - ale rozumiem tę decyzję. Były poczytniejsze tematy. Na szczęście w ostatnich tygodniach było więcej przestrzeni dla fajnych indyków - były recki Botanicula, Grimrock i Fez.

Chciałem napisać prywatną recenzję Journey na gameplay.pl, ale niestety zabrakło mi czasu na coś więcej niż standardową reckę, a takiej nie chciałem. Może jeszcze się uda.

Sterowanie w Datura nie jest jako takie złe, ale mi osobiście utrudnia odbiór gry zamiast go ułatwiać. A tak miało przecież być - że immersja, tulenie się do drzew i metafizyka. Niestety, nie zadziałało to w moim przypadku.

07.05.2012 23:01
odpowiedz
fredzio92
65
Senator

Moim zdaniem niesłusznie - bo to gra ważna
Ano właśnie.

Journey, to moim zdaniem pozycja ponadprzeciętna, o której powinno się mówić. Dowód na to, że pojęcie sztuki ma swoje uzasadnienie w świecie elektronicznej rozgrywki. Takich gier brakuje, dlatego dziwi mnie taka polityka GOL'a.

08.05.2012 00:58
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

coś ostatnio duzo gier o kwiatkach sie robi ;c

08.05.2012 09:44
odpowiedz
Mercc
52
Konsul

hedasw

Nie starczylo miejsca na Journey ? To wy jakims czasopismem jestescie, ze musiscie sie zmiesic ? Ale patologia, a taki crap jak Fable Heroes to mial recenzje.

08.05.2012 11:51
odpowiedz
hedasw
96
Generał

Mercc - portal też funkcjonuje według pewnych zasad, ma budżet, cele, politykę działania. A Fable Heroes jest bardziej rozpoznawalną marką od Journey. Poza tym słyszałem, że gierka wcale nie jest taka zła (nie wypowiadam się, bo nie grałem).

08.05.2012 11:53
odpowiedz
Shrike
89
Generał

Polityka skierowana głównie na pc to krótkowzroczna polityka.

22.05.2012 00:49
odpowiedz
Nolifer
84
The Highest

Bardzo fajnie , że wychodzi tak dużo takich eksperymentalnych gier :)

06.02.2013 21:56
odpowiedz
alphalyr
5
Konsul

Jutro kupuje, czas odkurzyć move'a

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze