ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Udany powrót serii - recenzja gry Driver: San Francisco

Driver powraca! Czy oczekiwania fanów względem tej części serii zostały spełnione i wreszcie będziemy mieć powody do zadowolenia?

5 września 2011 8.0/10
• strony :123

Po ostatniej, kompletnie nieudanej odsłonie cyklu Driver, czyli Parallel Lines, wielu odesłało tę zasłużoną samochodową sagę na wieczne zapomnienie. Zdziwienie towarzyszące zapowiedziom nowych, rozgrywających się na ulicach San Francisco, przygód Johna Tannera okazało się ogromne – najczęstszą reakcją było pukanie się w czoło i teksty w stylu: „Ubisofcie, po co ci to? Przecież tej marki bardziej zhańbić się nie da!”. Tymczasem mamy do czynienia z wielką niespodzianką – ci sami ludzie, którzy poprzednio poprzebijali Driverowi wszystkie opony i z każdą kolejną częścią gry uderzali czołowo w przydrożne barierki, skutecznie przywrócili do życia znajdującą się w stanie agonalnym serię. Jakże miło mi powiedzieć, że operacja się udała i tym razem pacjent przeżył.

To samo stwierdzenie można odnieść również do postaci głównego bohatera, który tym razem za centrum dowodzenia obrał... szpitalne łóżko. To skutek spektakularnego powrotu Charlesa Jericho – wroga publicznego numer jeden i gościa, który pomimo solidnej eskorty ucieka z policyjnego konwoju, ponownie siejąc spustoszenie na ulicach San Francisco. Tradycyjnie specjalistą od spraw beznadziejnych staje się John Tanner, który wespół ze swoim kompanem Jonesem podejmuje próbę powstrzymania bezwzględnego przestępcy. Niestety, wszystko idzie nie po jego myśli – uciekając wąską uliczką przed ogromnym osiemnastokołowcem prowadzonym przez przeciwnika, wpada pod nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówkę. Dzielnego gliniarza co prawda udaje się odratować, ale na skutek obrażeń zapada on w śpiączkę, co paradoksalnie wcale nie okazuje się takim złym rozwiązaniem.

Dodge Challenger kontra RUF CTR 3 – wbrew pozorom to bardzo wyrównana rywalizacja.

Powikłania zdrowotne wyzwalają w naszym bohaterze niesłychane zdolności paranormalne – od tej chwili Tanner potrafi wcielić się w każdego znajdującego się na ulicach miasta kierowcę. System Shift pozwala zasiąść za kółkiem wszystkich dostępnych w grze bryk – niezależnie od tego, czy jest to niewielki Mini Cooper, czy ogromny, kilkunastotonowy krążownik szos. Praktycznie w dowolnym momencie możemy wyskoczyć z samochodu i – obserwując metropolię z lotu ptaka – zająć fotel kierowcy upatrzonego przez nas wozu. Brzmi niedorzecznie? To naprawdę mało ważne – grunt, że to jeden z najciekawszych pomysłów ostatnich lat zaserwowany przez twórców gier wyścigowych i element, który już na zawsze stanie się wyróżnikiem tej odsłony cyklu. Nadnaturalna zdolność protagonisty znajduje zastosowanie w wielu sytuacjach – Tanner często wykorzystuje ją do odkrywania tajemnic i powolnego rozpracowywania siatki przestępców skupionych wokół Jericho. To także doskonałe ułatwienie w prowadzeniu policyjnych obław czy eskorcie pojazdów znajdujących się na celowniku wrogów. Twórcom udało się wykorzystać absurdalną momentami historię dwóch gliniarzy i wpleść do rozgrywki coś, czego konkurencja jeszcze nie wymyśliła.

Pomimo nieszczególnie rozbudowanego wątku fabularnego (wszystkie rozdziały bez wykonywania misji pobocznych można ukończyć w 7-8 godzin) Driver okazuje się grą niosącą sporo dodatkowej zawartości, przedłużającej zabawę dla jednego gracza o kilkanaście godzin. Mapa ogromnego, wirtualnego San Francisco oferuje mnóstwo różnego rodzaju wyzwań i wydarzeń o odmiennej charakterystyce. Twórcy pozwalają nam wziąć udział w szeregu wyścigów (i nie tylko), w których oprócz sporej ilości koni pod maską liczy się również mocny zderzak i błyskawiczny refleks kierowcy. Naszym celem staje się podążanie za śladami zostawianymi przez uciekający wóz, niszczenie pojazdów wiejących przed wymiarem sprawiedliwości czy odholowanie furgonetki, na którą zakusy ma miejscowy gang. Nie brakuje też misji, w których zmuszamy kluczowych świadków do wynurzeń, doprowadzając ich do palpitacji serca jazdą pod prąd, serią driftów i ekstremalnymi skokami. Dłuższe zadania przeplatane są serią krótszych, w których musimy wyprzedzić wskazaną liczbę samochodów, jechać z odpowiednią prędkością przez pewną odległość lub też zainscenizować scenkę czołowego zderzenia dla lokalnej stacji telewizyjnej szykującej motoryzacyjne show.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry The Crew - Test Drive Unlimited w USA

Recenzja gry The Crew - Test Drive Unlimited w USA

Po sześciu latach wytężonej pracy, ludzie odpowiedzialni za grę Test Drive Unlimited przygotowali podobny produkt dla Ubisoftu. Kilkadziesiąt samochodów, ogromny teren Stanów Zjednoczonych i tytułowa "ekipa" na drodze. Co z tego wszystkiego wyszło?  recenzja gry

Recenzja gry DriveClub  – do hitu trochę zabrakło

Recenzja gry DriveClub – do hitu trochę zabrakło

Po Forzie Horizon 2 przychodzi czas na przetestowanie DriveClub. Czy ten tytuł nadaje się w ogóle do samotnej zabawy, czy zgodnie z wolą twórców jego głównym założeniem jest zabawa wieloosobowa?  recenzja gry

Recenzja gry Need for Speed Rivals - NFS wchodzi w nową generację

Recenzja gry Need for Speed Rivals - NFS wchodzi w nową generację

Need for Speed: Rivals po raz kolejny podnosi poprzeczkę, stając się, podobnie jak wcześniej Need for Speed: Most Wanted, symbolem startującej właśnie nowej generacji konsol. Jednak czy to wystarczy, aby zainteresować zmęczonych nieco fanów?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217026Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217025Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217024Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217023Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217022Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217021Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217020Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217019Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217018Driver: San Francisco - screen - 2011-08-18 - 217017

komentarze czytelników (31)


sinbad78  2011-09-05 - 14:22

Kupiłem na UbiShop za 20zł - jak na razie w panelu zamówienie jest przyjęte :)

Lukas172_Nomad_  2011-09-05 - 14:24

raziel88ck -> Wygląda na to, że Tanner to taki odpowiednik Cpt. Price z COD

flakonik12  2011-09-05 - 15:10

Lepiej niech zrobia shdow of the beast 4 a nie jakiego drivera , to byla wspaniala seria i z checia bym pogral w nowa czesc , o ile praw nie ma do SOTB byle PSYGNOSIS.

Kettger  2011-09-05 - 16:39

Nowy, odświeżony Driver. Migiem do sklepu. ;]

A.l.e.X  2011-09-05 - 19:00

mi się nie podoba pograłem trochę i muszę powiedzieć, że shift to dziwna zagrywka może i fajne się jeździ model jazdy niezły, ale ogólnie takie to jakieś nijakie mimo wszystko, no ale nic będzie gra kolejna do kolekcji konsolowej.

Rudy1987  2011-09-06 - 00:01

"Parallel Lines to kompletnie nieudana odsłona"? Ta część była świetna. Dużo lepsza niż "trójka" i wcale nie gorsza niż dwie pierwsze. Po co wypisywać takie rzeczy? Autorowi recenzji chyba po prostu zabrakło pomysłu na ciekawy wstęp. Przez to cały zapas krytyki zużył już na początku, nie zostawiając nic dla recenzowanego tytułu, wychwalając go jakby pisał reklamę, a nie obiektywny artykuł.

Harry M  2011-09-07 - 16:06

Chciałem kupić, ale jednak wybiorę Dead Island

Jarecki007  2011-09-07 - 22:54

[12] "sinbad78 [ gry online level: 53 - calm like a bomb ] ...

Inex  2011-09-08 - 01:21

Przeskakiwanie z fury do fury? Super moce w grze samochodowej? Trzeba to ocenić w akcji, nie oceniajmy książki po okładce.

TobiAlex  2011-09-08 - 14:30

No ja zainwestowałem w wersję na PS3. Cóż, z mojej strony to dziwne, bo nie lubię samochodówek. Niestety (albo i stety) gra okazała się świetna i wciągająca.

kong123  2011-09-08 - 14:38

Cóż wiele się nie spodziewałem - ale po recenzji coraz bardziej jestem przekonany do gry i chyba ją sobie sprawię w najbliższym czasie :P

Nolifer  2011-09-11 - 19:08

Ciekawe to wyszło. Może zainteresuję się wersją na PC

Barthez x  2011-09-28 - 10:37

A ja myślałem, że to recenzja wersji PC. Ale od wczoraj ją mam (79,90 w Empiku) i polecam. Nie żałuje kasy, gra się naprawdę wybornie i przyjemnie się jeździ.

sinbad78  2011-09-28 - 12:36

a ja czekam na ubishop - kupiłem tam za 20 zł :)

speedy24  2011-09-28 - 13:14

Czy na moim lapku bedzie jakos w miare przyzwoicie działać Driver San Francisco?

Azazell3  2011-10-02 - 22:00

Fajny filmik znalazłem.. http://youtu.be/nhnQSdskGx8 tak wygląda początek?

ma_ko  2011-10-02 - 22:09

Mam rozumieć że nie ma tam Porsche? :'(

KamilAdam  2011-12-03 - 15:01

Nie ma jest za to RUF czyli to co porsche.

Abeztoz  2012-01-03 - 18:13

bardzo slaba gra, gralem w wersje pc, grafika tandetna, gameplay idiotyczny ...

Chytrus44  2012-02-20 - 18:40

Mi gra się bardzo spodobała, model jazdy świetny, do shiftów trzeba się przyzwyczaić ale po jakims czasie bardzo fajna sprawa 9/10