ocena redakcji
6.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry From Dust, czyli g40sta zabawy w boga

Pierwszego dnia bóg przesypał piasek. Drugiego przelał wodę. Trzeciego ugasił szalejący ogień. Eric Chahi, słynny autor Another World, postanowił przypomnieć o swoim istnieniu, przygotowując symulację bycia istotą boską – kreatorem.

1 sierpnia 2011 6.5/10
• strony :12

Nie ma chyba wśród weteranów gier wideo osoby, która nie kojarzyłaby nazwiska Erica Chahi. Francuz na trwałe zapisał się w annałach elektronicznej rozrywki przede wszystkim swoim opus magnum, niezwykłą grą Another World. Oczywiście na tym nie kończy się dorobek tego autora, który po raz kolejny postanowił przypomnieć o sobie w wielkim stylu. A przynajmniej taki miał zamiar, można bowiem chyba powiedzieć, że Chahi rzucił wyzwanie samemu Peterowi Molyneux, jednemu z pierwszych twórców koncepcji gier, w których użytkownik wciela się w rolę boga wirtualnej społeczności.

We From Dust niczym w głośnym Populousie dosłownie kreujemy kształt świata zaludnionego przez dziwne pierwotne plemię kryjące twarze za trójkątnymi maskami. Na początku każdej z misji populacja liczy sobie zaledwie kilka osób, a naszym zadaniem jest jej pomnożenie poprzez budowę kolejnych wiosek w z góry przeznaczonych do tego miejscach – wokół totemów. Po założeniu wszystkich osad i utrzymaniu ich w stanie nienaruszalnym (co – jak się okaże – wcale nie jest takie proste) otwiera się przejście prowadzące do kolejnej misji. Nie mamy przy tym bezpośredniego wpływu na poruszanie się pojedynczych postaci. Wskazujemy jedynie miejsce docelowe, a ludziki niczym wyposażone w szczątkową inteligencję lemingi próbują do niego dojść. Od wspomnianych stworzeń, występujących w innej serii gier, różni je to, że mieszkańcy światów From Dust nie topią się z premedytacją w morzu, tylko po prostu zatrzymają na brzegu, informując stosowną ikoną, że należy na nich zwrócić uwagę.

Prawie jak przejście do Mordoru...

Zabawa w kreatora polega na manipulowaniu ukształtowaniem powierzchni w taki sposób, aby zakładane wioski były bezpieczne od szalejących na morzu i lądzie kataklizmów. Raz może to być wielka fala tsunami, innym razem występujące z brzegów rzeki, pompujące wodę z bijących pod ziemią źródeł, jeszcze kiedy indziej wybuch wulkanu, podtopienie czy pożar. Aby lepiej zrozumieć mechanikę rozgrywki, wyobraźcie sobie piaskownicę z miniaturowym wulkanem, kimś stojącym z boku i lejącym z wiadra wodę do środka oraz graczem, który wyposażony w łopatkę biega jak szalony, przesypując piasek i przenosząc wodę lub lawę z miejsca na miejsce w taki sposób, aby żaden kataklizm nie zniszczył założonych wcześniej wiosek. Aby urozmaicić nam zadanie, w późniejszych misjach pojawiają się także płonące drzewa, podpalające tereny zielone, których utrzymanie jest jednym z kluczy do sukcesu, i rośliny eksplodujące wodą w wyniku podwyższenia temperatury najbliższej okolicy. W tym przypadku dochodzi element zabawy w „małego ogrodnika”, ponieważ drzewa można przesadzać w dowolne rejony.

Tym, co autentycznie może w grze zachwycać, jest aura tajemniczości. Na swój użytek nazywam to „francuszczyzną”, bowiem mam nieodparte wrażenie, że na bardzo wielu produkcjach pochodzących z tego kraju odciśnięty jest swoisty znak firmowy, niepozwalający pomylić ich z niczym innym. Jakiś kod genetyczny jednoznacznie wskazujący na narodowość autorów. Swego rodzaju poetyckość.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3
inne
Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Recenzja gry Age of Wonders III - udany powrót do świata Evermore

Kontynuacja lubianej przez graczy serii turówek w świecie fantasy: wędrują po nim orkowie, gobliny, elfy i krasnoludy. Do tego ładna mapa, mnóstwo przygód i spędzonych w grze godzin. Czego chcieć więcej?  recenzja gry

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Po kapitalnym Crusader Kings 2 przyszedł czas na czwartą część serii Europa Universalis. Paradox Interactive po raz kolejny odnosi ogromny sukces.   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
From Dust - screen - 2011-05-11 - 208807From Dust - screen - 2011-05-11 - 208806From Dust - screen - 2011-05-11 - 208805From Dust - screen - 2011-05-11 - 208804From Dust - screen - 2011-05-11 - 208803From Dust - screen - 2011-05-11 - 208802From Dust - screen - 2011-05-11 - 208801From Dust - screen - 2011-05-11 - 208800From Dust - screen - 2011-05-11 - 208799From Dust - screen - 2011-05-11 - 208798

komentarze czytelników (35)


Duality  2011-08-01 - 18:00

Pamiętajcie, że ocena jest subiektywną opinią recenzenta. 2 pierwsze minusy mogą łatwo poprawić w wersji PC. Jeżeli chodzi o monotonie, to każdy ma swój próg wytrzymałości. :)

Taikun44  2011-08-01 - 18:04

Bardzo, bardzo subiektywna. Oceny reszty świata oscylują w granicy 77-82% więc jak dla mnie na prostą gierkę z PSN jest całkiem spoko, szkoda tylko że na PSN trafi to dopiero we wrześniu :/

Lukas172_Nomad_  2011-08-01 - 19:54

Kroliku Bystrzaku pialem o grafice ...

aaaMEN  2011-08-01 - 19:57

W wiekszosci recenzji narzekaja na sterowanie padem, takie gry tak samo jak strategie nadaja sie tylko do K+M.

przemas478  2011-08-01 - 21:07

Jednym słowem - nuda ;p

Vojciu  2011-08-01 - 21:57

Nie zgadzam się z oceną. :/ Wydaje mi się, że nie ja jedyny skoro to chyba najniższa ocena tej gry jaką spotkałem... Nie wiem skąd wynikają tak surowe wymagania w temacie urozmaicenia rozgrywki i grafiki w grze za 1/4 ceny pudełkowych pozycji. Gdyby tak spoglądać na gry arcade to we wszystkich należałoby wskazywać ubogie możliwości rozgrywki, liniowość , słabą grafikę,mało urozmaiconą ścieżkę muzyczną i długość rozrywki. Wydaje mi się, że jeżeli recenzent nie potrafi podejść obiektywnie do gry to powinien wogóle jej nie oceniać. Mi osobiście From Dust się podoba, nie uważam, że jest to typ gry, którą można przejść za jednym razem i nie na każdy humor ale jednak daje dużo przyjemności, szczególnie osobom, które radzą sobie z obsługą pada na przyzwoitym poziomie (nie mam z obłsugą sterowania w tej grze większych problemów).

Radanos  2011-08-02 - 00:08

@Vojciu Zauważ, że w ostatnim czasie recenzenci GOL-a używają całej dziesięciopunktowej skali, nie 7-10. I dobrze.

Matek17  2011-08-02 - 01:53

Jest to bardzo ciekawa produkcja i na pewno warto się nią zainteresować. Zdecydowanie nie zgadzam się z oceną, ta gra zasługuje przynajmniej na 7,5.

jaxon  2011-08-02 - 02:05

Gre skończyłem. Minusy... zgadzam się: nieprecyzyjne sterowanie, kamera, ale może patch to poprawi. Niema czegoś takiego jak monotonia wykonywanych zadań, to taki styl gry i to jest najlepsze, przydałby się jakiś edytor. Ocena 8.

kęsik  2011-08-02 - 10:23

6.5 / 10 ...

ppaatt1  2011-08-02 - 11:07

Słaba ta recenzja. Nie chodzi o ocenę, ale ogólnie przedstawienie zalet i wad. Nic nie wspomniano o muzyce (dla mnie jeden z istotniejszych elementów) i długości. Krótko, szybko, strasznie ogólnikowo. Taki jakiś szkolny tekst. ;)

avqes  2011-08-02 - 13:26

Jak ktoś się nie zna to chce pokazać, że się zna przez danie oceny niższej niż wszyscy.

Cokane Masta  2011-08-03 - 09:29

gram na xboxie, gra bardzo przyjemna ;) Moze z czasem nieco nuzyc, bo glownie walczy sie z zywiolem, ale mimo wszystko polecam kazdemu.

U.V. Impaler  2011-08-03 - 09:44

avqes ---> Jakoś nie widzę na Metacritic, żeby wszyscy jak jeden mąż wrzucali dziewiątki i dziesiątki. Rozpiętość jest spora.

Adi.B.bad company2  2011-08-03 - 09:50

Piękna gra która ma pomysł na siebie

Cubituss  2011-08-03 - 09:55

Szacunek za tę reckę. I odporność na hype.

hekio  2011-08-07 - 12:27

Niestety nie mam x-box'a ale długo czekałem na ten typ gry. A fakt że została tak pojechana wskazuje tylko że recenzent chce się popisać (co mu nie wychodzi). Zapewne do wersji PC zostanie dodana nowa recenzja która sprostuje tą. Ale wracając do tematu, to nawet na gameplayu widać że gra sprawia przyjemność a za połowe ceny gry pudełkowej (mówie o wersji PC) można te drobne wysupłać z kieszeni czy po prostu naciągnąć rodziców. "From Dust" się nudzi tak samo jak nudziło się "Black & White" jednak warto ją kupić przez sam wgląd na to że podobny tytuł znowu ujżymy za kilka lat albo wogule.

Nolifer  2011-08-13 - 21:49

Ja z miłą chęcią mimo wszystko zagram w tą grę . Od Black and White dawno nie było takiej gierki a ja po prostu lubię pobawić się w Boga . Czekam na wersję PC :)

fenfir  2011-08-14 - 15:06

Gra na te ~7.5 jak najbardziej zasługuje. Przyjemna i efektowna rozgrywka. Miła dla oka grafika. Oprócz głównych misji są jeszcze całkiem ciekawe wyzwania (o których nie ma ani słowa w recenzji). W grze znajdują się również klimatyczne opisy dotyczące natury itp. (o tym też nie ma w recenzji). ...

dzony600  2011-08-14 - 15:14

Lukas172_Nomad_ - zostaw, nie warto dyskutować z tym idiotą bez życia, niech siedzi dalej cały dzień na GOLu i klepie te swoje farmazony, who cares...