The Bard's Tale: Opowieści Barda [PC]

The Bard's Tale. The Bard's Tale: Opowieści Barda jest grą z gatunku action-RPG, wyprodukowaną przez studio inXile entertainment. Tytuł stanowi kolejną odsłonę serii, która największą popularnością cieszyła się w epoce komputerów 8 i 16-bitowych. Gracze wcielają się w barda, uwikłanego w zagmatwaną intrygę, mogącą wpłynąć na losy pełnego magii, fantastycznego świata. Staraniem rodzimego dystrybutora, gra otrzymała pełną, polską wersję językową, a głównym postaciom głosu użyczyli m.in. Piotr Fronczewski i Borys Szyc.

wersja językowa:
pełna polska wersja

The Bard's Tale: Opowieści Barda data premiery gry na PC:

16 czerwca 2005 ( światowa data premiery )

24 sierpnia 2005 ( data wydania w Polsce )

gry podobne do The Bard's Tale:

Mount & Blade II: Bannerlord
Mount & Blade: Warband
Minecraft

RPG, fantasy, RPG akcji

Bezpośredni kontynuator serii, która została zapoczątkowana przez grę wydaną w 1985 roku o tytule The Bard's Tale: Tales of the Unknown. Produkcja ta doczekała się dwóch kontynuacji wydanych między innymi na Amigę, Atari ST, Apple II czy Commodore 64. Nie jest to jednak czwarta część cyklu. Brian Fargo jeden z dwóch „Ojców serii” (w przygotowaniu orginalnego The Bard's Tale maczała palce para legendarnych projektantów: Michael Cranford oraz Brian Fargo) chciał stworzyć coś zupełnie innego. Nowy The Bard's Tale poza tytułem nie ma zbyt wielu cech wspólnych ze swymi poprzednikami. Nie oznacza to oczywiście, że miłośnicy serii nie znajdą tu nic ciekawego. Gra łączy najlepsze elementy poprzednich odcinków oraz współczesnych RPG-ów.

The Bard's Tale rozpoczyna się niedaleko miasta Skara Brae znanego już miłośnikom serii i opowiada zagmatwaną i obfitującą w przygody historię tytułowego barda. Co ciekawe, nie jest on typowym zbawicielem świata o nieskazitelnej opinii. Nasz bohater przede wszystkim dba o zasobność swej sakiewki ze złotem. W przeciwieństwie do poprzednich odsłon sagi tym razem pieśni tytułowego barda są przede wszystkim wykorzystywane do przyzywania sojuszniczych jednostek (na początku gry mamy tylko jedną piosenkę, która przywołuje szczura - z czasem bohater uczy się nowych utworów, które przywołują potężniejsze postacie). The Bard's Tale wykorzystuje ulepszoną wersję engine'u, który sprawdził się w konsolowym Baldur's Gate: Dark Alliance. Identyczna jego wersja napędza inny RPG - Everquest: Champions of Norrath.

  • Rozbudowana, nieliniowa fabuła przygotowana przez profesjonalistów (skrypt z dialogami zajmuje około 700 stron!).
  • Liczne akcenty humorystyczne.
  • Obecność narratora przybliżającego historię świata gry (uaktywnia się po dotarciu do wyznaczonych lokacji).
  • Zręcznościowy moduł walki oparty na tym z BG: Dark Alliance.
  • Przewidywany czas potrzebny na ukończenie gry to około 30 godzin.
  • 14 zróżnicowanych „regionów” (kolejne odblokowywane w miarę postępów w grze).

Tryb gry: single player   Nośnik: 1 DVD / 6 CD  
Ocena gry 7.5 / 10 na podstawie 1060 ocen czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 99,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Pentium III 900 MHz, 256 MB RAM, karta grafiki 64 MB (GeForce FX lub lepsza), 4 GB HDD

The Bard's Tale: Opowieści Barda - recenzja gry

The Bard's Tale: Opowieści Barda - recenzja gry (PC)

"Dobry cRPG nie może się obyć bez ciekawych questów. Tego też nie zabraknie w The Bard’s Tale. Znaczna większość zadań odbiega od typowych schematów lub specjalnie je powiela, jednocześnie kpiąc sobie z nich. A to szczur w karczmie okazuje się być nie małym futerkowym stworzeniem lecz potężną bestią ziejącą ogniem, a to bard zostaje rozpoznany przez jego niby dawną miłość, można też przez przypadek zniszczyć parę wiosek zamiast je uratować. Gra okraszona jest świetnymi piosenkami – o piwie, o wybrańcach, o bestiach siejących zniszczenie – z czego jedną (bestię, nie pieśń) sprowadza bard, a śpiewając z innymi bywalcami karczmy o pewnym idiocie zdaje sobie sprawę że śpiewa... o sobie. Niestety, im dłużej gramy, tym pobocznych zadań jest mniej, a siekaniny więcej. Właściwie od jakiejś połowy gry czekają na nas tylko zadania główne. Sytuację ratuje to, że prawie wszędzie możemy wrócić, a niektóre lokacje się zmieniają, tj. tętniące życiem w pierwszym rozdziale Houton, gdzie zaczynamy grę, zostaje potem opanowane przez hordy umarlaków. Gra podzielona jest na czternaście rozdziałów, z czego kilka to rozdziały nieobowiązkowe, choć jak zwykle – lepiej je odwiedzić, wykonać zadania, zebrać doświadczenie i przedmioty. Wszystko zespala spójna, ciekawa i dość oryginalna fabuła, z trzema różnymi zakończeniami, z czego jedno to po prostu wycofanie się."  więcej

zwiastun wersji mobilnych

zwiastun wersji mobilnych [3:02]

Zwiastun gry The Bard’s Tale w wersji na iOS i Androida.

Koyotl

Koyotl

Zagraj za Darmo!

Aion

Aion

Zagraj za Darmo!

Royal Quest - Edycja Premium  - PC - 45,90 zł

kup w sklepie

PC 45,90 zł

Mount & Blade: Warband - PC - 27,90 zł

kup w sklepie

PC 27,90 zł

Drakensang - Dragon Edition - Dobra Gra - PC - 8,90 zł

promocja

PC 8,90 zł

Komentarze Czytelników (83)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
26.12.2009 09:19
odpowiedz
wojtul
48
Generał

To gra typu GOTHIC? Bo chyba se kupię.

26.12.2009 10:06
odpowiedz
Blackthorn
82
Senator

wojtul -> warto ta gre kupic, bardzo milo sie w nia gra. To zalezy pod jakims wzgledem ta gra przypomina gothica, sterowanie ma inne(albo myszka, albo padem), widok tez jest inny, nie ma w tej grze zadnych gildii, ani nawet potionow :) Mozesz sciagnac sobie demo z jakies strony.

02.01.2010 18:35
odpowiedz
wojtul
48
Generał

Dzięki. Jeszcze jedno pytanko. Czy na kompie można grać na padzie i czy tak jest lepiej, bo mój kumpel mówi, że na PS2 lepiej się gra niż na kompie :/

02.01.2010 18:40
odpowiedz
Blackthorn
82
Senator

wojtul - da sie grac na pdzie i moim zdaniem gra sie znacznie lepiej(wygodniej).

bo mój kumpel mówi, że na PS2 lepiej się gra niż na kompie :/
bo ma nasr@ne w glowie, gra sie DOKLADNIE tak samo(jest takie cos jak pad, ktorego wynalezli sporo lat temu).

04.07.2010 22:54
odpowiedz
JackieR3
13
Centurion

Niedawno czytałem artykuł o kiepskiej jakości polonizacjach gier.No w tym przypadku to właśnie genialna polonizacja sprawiła że ta gra jest grywalna.Piosenki a szczególnie Piwo to chętnie wrzucilbym na listę przebojów Trójki,no a rozmówki Barda z narratorem to humor pierwsza klasa.Sama rozgrywka taka sobie,nieszczęśliwe ustawienie kamery,nieciekawe lokacje i system walki.Ale jakos mi to specjalnie nie przeszkadzało i z przyjemnościa ukończyłem grę

10.07.2010 08:00
odpowiedz
scooby24
1
Junior

Mógłby mi ktoś napisać, czy ta gra przypomina Gothic II lub Morrowind III , ponieważ takie crpg 3D średnio mi podchodzą (z wyjątkiem Fable: the lost chapters, które uważam za grę rewelacyjną), a jestem na kupnie czegoś na wakacjie (ewewntualnie jakieś sugestie rpg/hack'n slash na sprzęt celeron 3 ghz, geforce fx 5500 256ram, ram 512 mb).

12.07.2010 16:46
odpowiedz
JackieR3
13
Centurion

Gothików i Morrowinda to raczej nie przypomina.Poleciłbym Neverwinter Nights jeżeli jeszcze nie grałeś.Była w jakiejś taniej serii,podstawka i kilka dodatków.Powinna ci śmigac,tzn.Jedynka bo Dwójka to nie wiem.

29.07.2010 11:37
odpowiedz
Jan Skrzetuski
12
Chorąży

Sama gra w sobie jest słaba ale dubbing jest mistrzowski. Piwo, piwo, piwo !!!!

24.10.2010 10:36
odpowiedz
bartek39
8
Legionista

kupiłę te gre i nie działa

11.12.2010 11:20
odpowiedz
luk1712
23
Chorąży

Gra bardzo fajna! Te dialogi są normalnie zwałowe :D

26.12.2010 11:19
odpowiedz
Bodziobsz
1
Junior

Witajcie. Dopiero teraz mam szansę pograć w tą grę, ale po instalacji nie mogę zmienić w żaden sposób rozdzielczości na większą. Jak wiecie co zrobić. Pomocy :)

09.01.2011 10:28
odpowiedz
Arena51
3
Chorąży

Wolę Grać W Barda niż w Gothica 3 ta gra wciąga i tyle...przechodze ją teraz na trudnym poziomie

02.04.2011 22:02
odpowiedz
annihiluzz
49
Annihilator

niech zyje nam nasz jasiek kiep, ktory wynalazl piwo!

13.05.2011 02:42
odpowiedz
Isztar81
28
Chorąży

właśnie gdzie się w tej grze ustawia rozdzielczość ????????????

20.01.2012 10:07
odpowiedz
makixxl
12
Legionista

Gierka jest bardzo sympatyczna ale zdecydowaną zaletą tej produkcji jest polska wersja językowa, która niszczy wszystkie inne.

15.02.2012 14:34
odpowiedz
Grellenort
13
Legionista

Mogliby wydać sequel tej gierki :D

02.02.2013 22:54
odpowiedz
kontento
3
Junior

Na galaxy s3- mistrzostwo:)

09.04.2013 08:36
odpowiedz
CzarnyWalkir
3
Junior

Dla mnie ta gra nie jest zbyt ciekawa

05.06.2013 20:48
odpowiedz
Sikanamura
1
Junior

Na LG 4X HD (3,5 GB) gra się rewelacyjnie. Szkoda, że tak mało gier portuje się na Androida.

13.06.2013 20:38
odpowiedz
KarpackieMocne
22
Chorąży

The Bard's Tale to pierwsza produkcja amerykańskiego inXile Entertainment, studia będącego prawdziwą gwiazdą niezwykle modnego ostatnimi czasy Kickstartera. Stojący na czele grupy Brian Fargo w zamian za samą obietnicę stworzenia sequela legendarnego Wasteland zebrał od fanów niemal 3 miliony dolarów, aby niedługo później przebić tą rekordową sumę pomysłem zrealizowania duchowego następcy Planescape: Tormenta (Torment: Tides of Numenera). Internet wręcz huczał dyskutując nad fenomenem Bargo i crowdfundingu w ogóle. Może więc warto zapoznać się z wcześniejszymi dokonaniami inXile?

Wydane w 2004 Opowieści Barda często określa się mianem zręcznościowego RPG, będącej jednocześnie swojego rodzaju współczesną adaptacją czy wręcz rebootem klasycznego Tales of the Unknown: Volume I - The Bard's Tale, wyprodukowanego w 1985 roku przez Interplay kamienia milowego gatunku komputerowych gier RPG.

Po prawdzie trudno znaleźć jakieś części wspólne z wiekowym klasykiem. Program bazuje na skonstruowanym z myślą o konsolach silniku Baldur's Gate: Dark Alliance, udanej gry RPG akcji która nigdy nie trafiła na pecety. Należy uczciwie zaznaczyć, że w porównaniu z Dark Alliance The Bard's Tale zawiera jeszcze mniej elementów RPG. Rozwój postaci nie uwzględnia podziału na profesje i ogranicza się do rozdzielenia co poziom dwóch punktów statystyk (których mamy sześć, w dużej mierze opartych na trzeciej edycji D&D, z tym że zamiast inteligencji nasz bard wyposażony został w rytm) oraz wybierania co kilka poziomów (a więc średnio co 1-2 godziny rozgrywki) nowej umiejętności specjalnej (z palety raczej niezbyt wyrafinowanych - np. używanie mieczy dwuręcznych, powalenie przeciwnika, tresura psa). Zarządzanie ekwipunkiem nie istnieje - wszelkie nieużywalne przedmioty są magicznym dotknięciem barda natychmiast zamieniane w srebro (miejscowa waluta), zaś nowe rodzaje broni automatycznie i bezpowrotnie zastępują swoje słabsze odpowiedniki, które także natychmiastowo przeobrażają się w monety. Warstwa fabularna prezentuje się nieco ciekawiej, możemy bowiem od czasu do czasu podjąć się jakiegoś zadania pobocznego dla dodatkowej nagrody, ale nie ma co liczyć na odskoczenie od głównego wątku na dłużej niż kilkanaście minut. Jest jeszcze magia polegająca wyłącznie na przywoływaniu stworów, ale na rozwój tejże również nie mamy praktycznie żadnego wpływu - nowych sojuszników zyskujemy z automatu, wraz z przechodzeniem kolejnych lokacji. Jak więc widać trudno Opowieści Barda traktować jako poważną grę RPG, zręcznościową czy też nie.

Jeśli nie RPG, to co więc stanowi istotę rozgrywki? Przede wszystkim walka z potworami i zwiedzanie rozrzuconych po świecie przedstawionym wiosek. Ta pierwsza w moim odczuciu stanowi największą bolączkę omawianego tytułu - to tak naprawdę bardzo uproszczona rąbanka typu hack'n'slash czy wręcz beat'em up. Nie byłoby oczywiście w tym nic złego, gdyby nie prawie zupełny brak zróżnicowania tego elementu zabawy - bez względu na wybraną broń, nasz bard w walce wręcz ma do dyspozycji jedną, złożoną z trzech ataków sekwencję, którą powtarzamy w każdej walce wielokrotnie, od czasu do czasu tylko blokując. I tak przez całą, trwającą ponad 15 godzin kampanię dla pojedynczego gracza. Przez pierwsze godziny jest to do przyjęcia, postać barda jest ładnie animowana i miło jest podziwiać wyprowadzane natarcia, jednak z czasem konfrontacje stają się strasznie monotonne. Atakami sterujemy jednym przyciskiem, nie odblokowujemy żadnych nowych kombosów, możemy jedynie nauczyć barda kontrowania po bloku i nieco potężniejszych technik aktywowanych przytrzymaniem przycisku (szarża). Na domiar złego, twórcy przygotowali raptem kilkanaście typów przeciwników, którzy, choć czasami dość oryginalni, walczą w podobny sposób, przez co szybko poznajemy na co ich stać i w zasadzie wcale nie zastanawiamy się nad doborem zwycięskiej taktyki (ta jest tylko jedna). Na szczęście jest jeszcze strzelanie z łuku - bez tego już w ogóle byłoby dramatycznie. Także obszary w których przychodzi nam walczyć zdradzają niewielką liczbę dostępnych modeli 3D (pod koniec gry już nie mogłem patrzeć na ukryte w pniakach skrytki), ich konstrukcja jest dość jednostajna i nie wpływa pozytywnie na urozmaicenie walk (za wyjątkiem bójek na tratwach). Prawdziwe apogeum doświadczamy w ostatnim rozdziale, wędrując w górę wieży głównego antagonisty - ta jest złożona z kilkunastu identycznych (!) pięter, które między sobą różnią się wyłącznie typem występujących nań potworów (przegląd wszystkich szkaradzieństw które z taką determinacją tłukliśmy przez ostatnie kilkanaście godzin).

Drugi z głównych elementów zabawy to zwiedzanie miasteczek. Ta część gry jest zdecydowanie mocniejsza. Twórcy wykazali się bowiem niesamowitym dystansem do gatunku gier RPG i naładowali grę wielką dawką humoru, który dodatkowo w wersji na PC został kapitalnie przetłumaczony na nasz rodzimy język. Tytułowy bard to typowy antybohater, tchórzliwy, cyniczny i za grosz nie posiadający szlachetnych czy dobrodusznych pobudek. Napotkane w grze postacie w stu procentach stanowią satyrę na typowych bohaterów niezależnych ze świata fantasy. Praktycznie na każdym kroku odkrywamy różnego rodzaju smaczki i branżowe docinki, przez które gra momentami przekształca się w intelektualną ucztę dla koneserów i zaprawionych w bojach graczy. Magiczny topór będący jednocześnie gitarą elektryczną, zwariowany wiking pasjonująco handlujący bronią w zabarykadowanym przed nieumarłymi sklepie, grupy zombie urządzające sobie pojedynki break-dance w kryptach głęboko pod ziemią, śpiewane w tawernach śmieszne piosenki utrzymane w klimacie świata przedstawionego z opcją karaoke - to tylko część pomysłów jakie twórcy wykrzesali w The Bard's Tale. Specjalne wyróżnienie należy się dla aktorów podkładających głos pod barda i narratora - słuchanie odpowiednio Borysa Szyca i Piotra Fronczewskiego w tych rolach podnosi moją ocenę tej gry o cały punkt w górę.

Szkoda, że zabrakło wspomnianej pomysłowości przy tworzeniu scenariusza. Chociaż, podobnie jak reszta gry, nie można mu odmówić uroku, to jest on w dużej mierze liniowy (chociaż wyposażony w więcej niż jedno zakończenie) i przez większość czasu przewidywalny. Program z punktu widzenia gatunku RPG wybrania się w gruncie rzeczy tylko jednym atutem - interakcją z napotkanymi postaciami. Duża ich część jest wobec nas złośliwa i szydercza, nic więc dziwnego że na większość sytuacji możemy zareagować w dwojaki sposób - miły lub bezczelny. Praktycznie każda lokacja i każda misja zbudowana jest w taki sposób, że wybór jednej ze ścieżek dialogowych jest nieodwracalny i ma swoje konsekwencje w postaci odmiennej puli nagród czy nieco innych następstw fabularnych. Daje to wrażenie nieliniowości i zapewnia powiew świeżości, jednak z uwagi na stosunkowo niewielką liczbę NPCów w stosunku do potworów trochę traci na znaczeniu.

Na koniec nieco o kwestiach technicznych. Warto odnotować sterowanie, które z sukcesem przeniesiono z gamepada na klawiaturę i myszkę - początkowo jest strasznie toporne, ale z czasem staje się niezwykle intuicyjne i sprawdza się doskonale (a jak ktoś nie chwyci, może podłączyć pada na USB). Trudność zabawy raczej niewielka - przejście gry na Staroszkolnym (trzeci, najwyższy) nie stanowi większego wyzwania, jest tylko kilka miejsc które wymagają nieco pomyślunku - szkoda bo większe wyzwanie mogłoby urozmaicić nieco rozgrywkę. Warstwa audiowizualna przyzwoita, podobnie jak reszta gry, mało urozmaicona, ale to co jest trzyma całkiem wysoki poziom. Koniecznie muszę jednak uprzedzić o wadliwym silniku gry, a konkretnie o niestandardowej obsłudze efektów cząsteczkowych, której nie tolerują współczesne karty graficzne. Skala problemu jest bardzo różna w zależności od sterowników i konkretnego modelu - na niektórych konfiguracjach gra w niektórych miejscach może okazać się kompletnie niegrywalna (warto wcześniej zrobić jakieś rozeznanie). Dodatkowym bonusem posiadanego przeze mnie wydania (stara Kolekcja Klasyki) jest obecność całej oryginalnej trylogii The Bard's Tale - dla żądnych prawdziwych komputerowych RPG z krwi i kości wchodzące w jej skład tytuły mogą okazać się lepszą propozycją. Co ciekawe, są przy tym lepiej przystosowane do działania na współczesnych konfiguracjach, niż Opowieści Barda (DOSBox!).

Jeśli oceniać The Bard's Tale - Opowieści Barda jako zręcznościową grę RPG, trudno uczciwie przyznać jej więcej niż 3 punkty. Akceptując fakt, że to tak naprawdę bardziej przygodowa gra akcji, można podnieść ten wynik o jeden. Jeśli dodatkowo ktoś jest miłośnikiem gier RPG i ma ochotę się trochę pośmiać ze stereotypów i sztampy gier w ogóle, pewnie przyzna grze 5 punktów na 9. Gdyby kampanię zaprezentowano w nieco bardziej skondensowanej formie - krótszej, trudniejszej, z wycięciem kilku przydługich bitewnych lokacji lub ich zmniejszeniem, mogłoby być już naprawdę dobrze. A tak mamy program, który dla większości odbiorców może okazać się dosyć ciężkostrawny. Polecam tylko w polskiej wersji językowej na PC i tylko graczom chcącym spróbować nieco z boku spojrzeć na swoją pasję. Reszcie polecam raczej obejrzeć co ciekawsze kąski na Youtube.

11.10.2013 05:12
odpowiedz
PaulinaKlaudia
18
Pretorianin

Bardzo brzydka grafika, jak z 2002 roku, a nie z 2004. Dobrze, że nie kupiłam tej gry.

30.10.2013 16:09
odpowiedz
Kapitan Krwotok
19
Pretorianin

@PaulinaKlaudia faktycznie bo grafika to jest przecież najważniejsza.

07.10.2014 08:46
odpowiedz
PaulinaKlaudia
18
Pretorianin

Co się czepiasz, stwierdzam po prostu fakt. Nawet w recenzji dotyczącej tej gry też pisali, że grafika jest bardzo słaba. Dodam, że jest wiele gier z nawet 2002 czy 2003 (Chrome, Gorky 02, Bloodrayne), które biją The Bard's Tale na łeb, do tego Sherlock Holmes i Tajemnica Srebrnego Kolczyka jest z 2004, a porównaj sobie tam grafikę, a tu. Po prostu szkoda wydać te 19.90 zł na grę, która ma tak brzydką grafikę. To samo, co z grą Piraci z Karaibów: Na Krańcu Świata - gra z 2007, a grafika jakby z 2003 i nawet rozdzielczości większej niż 1024 na 768 się ustawić nie da.

A szczególnie na tym screenie The Bard's Tale ma grafikę podobną o Gothic 2 (tylko że tamta jest z 2002 roku):
http://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=28428

Chodzi mi o screen 16/46 z The Bard's Tale.

22.01.2015 21:59
odpowiedz
1 odpowiedź
Butryk89
69
Pretorianin

@Paulina bo Ci pęknie żyłka z podniecenia. Masz głupi tok rozumowania, taki gimnazjalny, więc pewno z 15 lat masz max.

03.04.2015 00:50
odpowiedz
Subversive
16
Centurion
8.0

Gra wciągnęła mnie na długie godziny. Dobry RPG na odstresowanie. Teksy genialne. Sterowanie z lekka konsolowe, ale po kilku chwilach przestaje mieć znaczenie i gra się intuicyjnie.

16.05.2015 18:44
odpowiedz
CzorSon
13
Legionista
10

Przeszedłem prawie całą. Zabawa na długie godziny tyle, że pod kocem na łóżku grając w wersje na androida, która była idealna. Mój stary wt19i lagował co nieco na full ustawieniach, ale to i tak, że nie grzał się jak przy mc4:) Ogólnie gra świetna dialogi, fabuła, i mechanika:) daje zasłużone 10/10

19.01.2016 01:16
odpowiedz
I3lackHole
9
Legionista
9.0

Możliwość stałego doboru i zmiany drużyny oraz wszechobecna satyra dająca wyśmienity klimat to największe atuty tej gry które tworzą niewiarygodny wręcz klimat skąpany w dobrych dźwiękach. Gra nie wymiata pod względem gameplay-a, animacji czy muzyki, czy choćby sterowania (ciekawie gra się bez użycia myszki z samej klawiatury, choć wówczas częściowo odpada łuk), gra jest zaledwie pół rpg-iem, więcej w tym luźnej przygodówki, mimo to ma u mnie 9.

post wyedytowany przez I3lackHole 2016-01-19 01:17:35
19.03.2016 05:37
odpowiedz
PaulinaKlaudia
18
Pretorianin

Ech, obejrzałam screeny tej gry w Google i jednak jest duża różnica w grafice, to chyba zależy od tego, jak się ustawi rozdzielczość (ale w Clicku narzekali na właśnie grafikę w tej grze)... sama nie wiem - raz na screenach wygląda dobrze, a raz tragicznie - to jak to w końcu jest?
Dodam, że to gra z 2004 roku, więc czegoś się w końcu od niej wymaga (wiadomo, że w grach głównie chodzi o grywalność, ale w takim razie byłyby dalej gry pokroju Mario czy Tibii, gdyby nie chodziło o wygląd) - chyba jednak zacznę żałować, że jej nie kupiłam, kiedy jeszcze był Empik w TESCO w moim mieście - teraz pozostaje mi jedynie ją zamówić przez Internet i płacić niestety za koszty przesyłki.
A wy jak uważacie? Dobra ta grafa czy nie w końcu?
P.S. Chociaż jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, to takie miały gry z roku 2002. A wiadomo, im większe wymagania, tym lepsza grafa.
To jak w końcu, ciekawie ona wygląda według was?
I czy podobna do Wiedźmina?

post wyedytowany przez PaulinaKlaudia 2016-03-19 05:39:25
29.04.2016 09:11
odpowiedz
286 1MB Hercules 256 kb
2
Legionista

Po pierwsze zabawne tak jak gothic 1 mroczne tajemnie w 2015 ale OK :-) z czasem nabiera tępa i wmiare pozytywny r-peg się robi no ! 7.0

20.06.2016 18:14
odpowiedz
DonWojtasI
1
Legionista

Bardzo fajna gra. Co prawda system walki nie powala na kolana, a przemierzanie kolejnych lokacji potrafi czasem znużyć, ale gra nadrabia świetnym polskim dubbingiem oraz humorem. Mam do niej wielki sentyment.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze