Assassin's Creed III PC

Sandboksowa gra akcji wzbogacona elementami przygodowymi i skradankowymi. Jest to kontynuacja popularnej serii opowiadającej o wojnie Asasynów z Zakonem Templariuszy. Tym razem porzucamy bohaterów poprzednich odsłon, czyli Altaira oraz Ezio i poznajemy losy nowej postaci.

Akcji, TPP, science fiction, skradanki, sandbox, multiplayer, kooperacja, historyczne, XVIII wiek.

Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255767Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255766Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255765Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255764Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255763Assassin's Creed III - screen - 2013-02-07 - 255762Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254093Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254092Assassin's Creed III - screen - 2013-01-09 - 254091

Ubisoft | producent

Ubisoft | wydawca

Ubisoft GmbH | wydawca PL

Strona oficjalna   Pomoc techniczna

wersja językowa:
z polskimi napisami

Data premiery gry Assassin's Creed III | PC

22listopada2012

22listopada2012

premiera PL

PC Windows
Okładka Assassin's Creed III (PC)
Assassin's Creed III

Assassin’s Creed III to piąta odsłona kultowego cyklu firmy Ubisoft. Gra nosi numer trzy, ponieważ stanowi trzeci rozdział zakrojonej na szeroką skalę opowieści i jej głównym bohaterem jest trzeci z przodków Desmonda Milesa.

Tym razem wcielamy się w Metysa imieniem Connor, a akcja toczy się w Ameryce Północnej w latach 1753-1783. Chłopak jest owocem miłości Indianki i Brytyjczyka. Właściwa fabuła zaczyna się od konfliktu między Indianami a kolonistami, w wyniku którego wioska Connora zostanie zniszczona, a on sam poprzysięga poświęcić swoje życie zwalczaniu tyranii i poszukiwaniu sprawiedliwości. W scenariusz wplątane zostały takie wydarzenia jak m.in. oblężenie Bostonu przez małą armię George'a Washingtona, wielki pożar Nowego Jorku czy nocny rajd Paula Revere'a.

Akcja przeniesiona została w nowy okres historyczny, ale podstawowe mechanizmy zabawy nie uległy drastycznym zmianom. Ponownie otrzymujemy możliwość swobodnej eksploracji dużych miejskich terenów, a nacisk tradycyjnie położono na sekwencje zabójstw oraz wykorzystywanie akrobacji do poruszania się po lokacjach. Nie oznacza to jednak, że autorzy nie wprowadzili żadnych nowości. W porównaniu z poprzednimi odsłonami dużo więcej czasu spędzimy na ziemi, zachowując się niczym rasowy, ukrywający się w terenie drapieżca. Nowy asasyn jest dużo bardziej ofensywny niż jego poprzednicy, a w starciach poza klasycznym ukrytym ostrzem korzysta także m.in. z tomahawka. Współgrają z tym liczne ulepszenia systemu walki. Możemy teraz wyprowadzać m.in. dwie kontry naraz, a gra sama namierza kolejnych oponentów, dzięki czemu zniknęła konieczność manualnego oznaczania celu.

Autorzy znacznie rozszerzyli rolę obszarów pomiędzy miastami. Connor wśród dzikiej przyrody czuje się jak w domu - wspina na skały i drzewa, skacze między gałęziami i sprawnie porusza się w trudnym terenie. Dzięki tej zwierzęcej zwinności wyraźnie przewyższa zdolnościami wszystkich wrogów, z jakimi przyjdzie mu się mierzyć w okolicznościach przyrody. Szeregowy żołnierz brytyjskiej armii zawsze znajdzie się na straconej pozycji w lesie. Na otwartych terenach możemy też polować na zwierzynę, co zapewni nam skóry i futra na wymianę, będące częścią zmienionego systemu ekonomicznego gry. Ważnym dodatkiem do rozgrywki są widowiskowe bitwy morskie, podczas których bezpośrednio dowodzimy statkiem. W tych scenach zatapiamy lub przejmujemy inne jednostki.

W porównaniu z poprzednimi odsłonami, Assassin’s Creed III oferuje znacznie ulepszony silnik graficzny, który zapewnia szczegółowe modele postaci, ostrzejsze tekstury i całą masę atrakcyjnych efektów. Sporą atrakcją są zmieniające się pory roku (i np. śnieżne zaspy utrudniają poruszanie się w dziczy), a na ekranie może być jednocześnie wyświetlanych nawet 1000 postaci.

Gra zawiera też kilka nowych trybów multiplayer, opierających się na dobrze znanej mechanice (ukrywaniu się przed innymi graczami). W jednym z nich drużyny walczą o kontrolę nad wskazanymi punktami na mapie.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet     Liczba graczy: 1-8  

Nośnik: 1 DVD

Ocena gry 8.1 / 10 na podstawie 3502 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.5 / 10 na podstawie 3839 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 139,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Assassin's Creed III

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy. Gra, która pozwala łączyć się z innymi osobami poprzez Internet.

Wymagania sprzętowe Assassin's Creed III

Rekomendowane: Core 2 Duo 2.66 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 GT lub lepsza), 17 GB HDD, Windows Vista(SP2)/7(SP1)/8

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL552VW

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 6300HQ
Pamięć: DDR4 2133 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 960M z 2G/4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280)

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Assassin's Creed III na PC w akcji!

Assassin's Creed III na PC w akcji! [13:15]

Czas na tryb multiplayer. Korzystając z okazji przedstawiamy tryb multiplayer w wersji PCtowej Assassin's Creed III.

1:37
zwiastun na premierę PC

PC

1:3730 grudnia 1899

2:47
Gameplay tutorial

PC | X360 | PS3 | WiiU

2:4730 grudnia 1899

1:32
trailer DLC

PC | X360 | PS3 | WiiU

1:3230 grudnia 1899

Walczyliśmy na morzu w Assassin's Creed III!

Przed premierą 18 sierpnia 2012, 11:21

Duży respekt dla deweloperów należy się za to, że bitwy morskie są ukazane z perspektywy głównego bohatera, a nie na przykład kamery umieszczonej za lub nad statkiem. Pozwala to tworzyć świetne wizualnie sekwencje i oddać różne dramatyczne chwile – wystrzały z armat i moment, kiedy pociski trafią w cel. Podobne wrażenia budzi zderzenie z innymi jednostkami, podczas którego słuchawki niemal wybuchają od trzasków. Zabawa na wodzie okazała się więc naprawdę przyjemnym doświadczeniem, do którego z chęcią wrócę.

Komentarze Czytelników (1631)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
16.03.2015 22:22
odpowiedz
Marcin_1
3
Junior

Ciekawe czy ktoś uruchomił tę grę na takim sprzęcie jak podany tutaj.
Na core2quad 3,2GHz, 5GB Ram i Radeon HD 6950 2GB niegrywalne w najniższych ustawieniach.
Może w 800x600 można by się pomęczyć, ale w mieście i tak widoczne spowolnienia.

23.03.2015 21:37
odpowiedz
Tajemniczy18
7
Legionista
9.0

Nie ogarniam hetu tej gry. Wiadomo, że do II daleko bo był on prawie ideałem ale ta część też nie jest zła. Dobre animacje, finishery, muzyka. Nie mam na co narzekać bo bugów tez nie miałem

26.03.2015 20:31
odpowiedz
Adiyoshi
1
Chorąży

Jaki hejt? Gra bardzo fajna, ja nie narzekałem gdy w nią grałem ;D

26.03.2015 20:45
odpowiedz
planeswalker
18
Generał

Średniak.

08.04.2015 10:19
odpowiedz
newblack
3
Junior
7.5

Plusy: grafika super, są nowości typu można się przemieszczać konno
Minusy: sterowanie to jakaś porażka, jeżeli grało się w II i postanowiło kupić III to nie wiem jak wy, ale ja się zawiodłam, kompletnie nie mogę się odnaleźć i gram na raty bo idzie mi jak krew z nosa, kompletnie mnie nie wciąga zupełnie przeciwnie jak AC II.
Poziom jest inny, wgl gra zupełnie inna niż II.

17.05.2015 14:39
odpowiedz
Shay121
1
Junior

3 seria też Zaje**sta Jak dla mnie 9.5

01.06.2015 14:48
odpowiedz
2 odpowiedzi
masterpolska1994
15
Centurion
10

Powiem tyle soundtrack w tej części urzekł mnie bardzo dla mnie seria zakończyła się na tej części po śmierci Desmonda.
Dla mnie to Connor to fajna postać.
Historia ukazana w grze jest ciekawa i fajna.
Nie rozumiem hejtów na tą część może nie jest to to samo co wcześniejsze części ale trzyma klimat.
Którego nowe części nie mają dla mnie na przykład Black Flag był średni. (To moja opinia nie wszystkim musi odpowiadać.)
Mnie nie dopadły żadne ściny w AC III jak to inni mieli nie było żadnych bugów mimo że grałem w dniu premiery.
Ode mnie 10 za świat gry i wszystko inne.
Powtarzam jeszcze raz AC III dla mnie jest ostatnią częścią serii.
Nie ma i nie będzie prawdziwych asasynów w nowych odsłonach.
ps. Jeszcze jedną wartą uwagi częścią jest rogue.

01.06.2015 15:25
odpowiedz
bQmex
14
Chorąży

Dla mnie niestety zdecydowanie najsłabsza część, lecz soundtrack jak zawsze 10/10.
AC3 nie spodobało mi się gdyż:
-Na dość sporym otwartym świecie nie było kompletnie nic do roboty
-Postacie były jakieś nijakie
-Mały wybór stroji lub broni
-Krótka fabuła z niecbyt ciekawymi misjami
I jeszcze pare rzeczy by się znalazło

Na + można zaliczyć wątek Desmonda, który w tej części był całkiem przyzwoity.

05.06.2015 19:07
odpowiedz
Szymon_1904
31
Rivski pogromca
10

Powiem tak, do tytułu podchodziłem dość sceptycznie widząc tak dużą ilość negatywnych komentarzy. Zupełnie niepotrzebnie, bo "trójka" okazała się być dużo lepsza aniżeli poprzednie części. Ta odsłona wciągnęła mnie jeszcze bardziej. Grafika w grze wygląda bardzo ładnie, tak samo jak bardziej naturalne animacje. Nie wiem czemu tak dużo ludzi narzekało na optymalizację. Na moim powiedzmy średniej klasy komputerze gra w rozdzielczości 1280x1024 na wysokich ustawieniach detali gra radziła sobie bez problemu. W miastach było kilka FPS'ów mniej, ale grało się normalnie, czyli płynnie. Dźwięki, dialogi i muzyka w grze to oczywiście górna półka. Fabuła także wygrywa z tą od poprzednich odsłon. Cieszy fakt, że dodano ważne wydarzenia i postacie historyczne z tego okresu, nowi bohaterowie, zupełnie różniące się od poprzedniczek lokacje, ogromna ilość nowych misji pobocznych itp. Co do postaci, zostały ona zaprojektowane bardzo dobrze. Fajnie, że możemy pograć dwiema postaciami, czyli Haytham'em Kenwey'em oraz Connor'em, templariuszem i asasynem. A skoro jestem przy Connor'ze, dla mnie postać jest całkiem udana, jest takim typowym zabójcą. Wcale mnie nie znudził, nie mam powodów do narzekań. Kolejnym mocnym atutem gry jest dodanie bitw morskich. Zostały one wykonane świetnie. Aquilla jest pełna detali, możemy ją także ulepszać (co jest zresztą bardzo kosztowne). Lokacje morskie wyglądają ładnie, misje morskie wykonujemy kiedy chcemy, niektóre w słoneczny dzień, niekiedy podczas sztormu (warto dodać, że twórcy w końcu dodali zmieniającą się pogodę oraz pory roku). Podsumowując, Ubisoft wykonał kawał dobrej roboty przy Assassin's Creed III. Część najlepsza jaką do tej pory udało mi się zagrać, wiele nowości, takich jak np.: bitwy morskie, efekty pogodowe, zmienne pory roku, nowe uzbrojenie, zakon asasynów (choć to już było wcześniej), możliwość polowań itd., przyczyniają się do dania jej oceny: 10 / 10. POLECAM ZAGRAĆ, NIE POŻAŁUJECIE. ;-)

03.07.2015 21:26
odpowiedz
Jayhugh
3
Junior

@saito123 w mojej opinii pod względem mechanicznym (ruchy postaci, wspinaczka, walka) II bije na głowę III część, w tamtej części trzeba było się trochę natrudzić w wymienionych przeze mnie rzeczach. Lecz każdy ma swoje zdanie, szanujmy się. :)

20.07.2015 18:16
odpowiedz
Mister 24
1
Junior

[link] Polecam Każdemu Z Was ..

13.08.2015 08:21
odpowiedz
ataraxul
10
Legionista
7.0

generalnie można zagrać raz.
Po upływie kilku lat postanowiłem wrócić do assassins creed III I powspominać swoje stare przygody.
Teraz po ukończeniu prologu odinstalowałem grę. Wczesniej wrażenie na mnie robiła grafika i nowy motion capture. Fabularnie właściwie gra zaskoczyła mnie tylko raz – na samym początku, gdy okazało się, że gram jako templariusz. J poza tym same znajdźki, rozbudowa posiadłości etc… po co to ja się pytam, nie daje nam to nic… misje bardzo wtórne, lokalizacje wciąż te same. Pamiętam jak twórcy chwalili się „przygraniczem”, fakt teren to rozległy ale tak monotonny, że geraltowa Płotka usnęłaby w czasie jazdy. W przygraniczu nie dzieje się nic, więc czym prędzej wracamy do miast i… monotonia, denna architektura. Fakt – czasy kolonialne, do tego wojna. Powiecie, że się czepiam. Ale to wszystko sprawia, że ta gra jest tak nudna, jak flaki z olejem. Raz można przejść by poznać z grubsza historię Stanów Zjednoczonych (oczywiście pomijając fakt walki asasynów z templariuszami J)
Co do Connora – bardziej podobała mi się gra jego ojcem. W porównaniu do wcześniejszego Ezio – Connor to „wafel”, a pokonywanie nim setek ludzi to zerowe wyzwanie. Celowo używam słowa wyzwanie – ta gra nie stanowi wyzwania. To jej największy minus.

14.08.2015 13:20
odpowiedz
Karaye
1
Legionista

Gra bardzo dobra pod względem grafiki - w końcu to wszystko wygląda realniej!
Fabuła to nieco odmienna sprawa. Connor ma taki prosty sposób myślenia i jest debilem od zabijania. To już wpłynęło i na wątek, i na opinię graczy.
Ale całą tą fabułę podciągają wątki z Haythamem(mój mistrz!). Gdyby nie on, ta gra nie zasługiwała by na tak pozytywną ocenę.
Bardzo lubię bitwy morskie - zostało mi to po Black Flag. Tu ich system jest bardziej uproszczony, ale równie wygodny.
Bardzo przyjemnie się gra, niekiedy śmieje z Connora. Gra godna polecenia :)

16.08.2015 13:46
odpowiedz
cichy10
26
Centurion
6.5

Grafika to chyba najlepsza rzecz w tej grze. Dodatkowo nie miałem problemów (poza paroma spadkami FPSów przy szerokich ujęciach) z grą na moim leciwym, 4 letnim lapku, który nawet w dniu kupna nie zachwycał specyfikacją. Co do samej rozgrywki, to najgorszym aspektem tego asasyna jest główny bohater. Ani trochę nie potrafiłem się z nim zżyć, często mnie irytował. Jego odbiór jest o tyle gorszy, że na samym początku Ubi pozwoliło nam grać świetnie rozpisaną postacią Haythama, po czym zamienili go na miałkiego Connora. Ukazywanie amerykańskich wydarzeń historycznych było przyjemne, ale fabuła stosunkowo nudna. Jedyną sceną, która mi się naprawdę podobała, była ostatnia scena gry - w barze.
Co do mechaniki, to widać, że twórcy chcieli wprowadzać urozmaicenia. Udało im się tylko przy bitwach morskich, które były świetne. Walka została uproszczona, jednak aby to nadrobić twórcy wrzucili dużą liczbę przeciwników oraz mam wrażenie, że zwiększyli ich zdrowie. Dobrze by było, jakby animacje uderzeń miały coś wspólnego ze stanem przeciwników (po dwóch ciosach nożem w gardło wypadałoby, żeby gość zginął). Przez liczbę przeciwników walki bywały frustrujące. Na plus jest mnóstwo nowych animacji. Fajnym pomysłem były forty, choć mogłyby zostać trochę ciekawiej rozwiązane.
Eksploracja była nudna. Miasta zostały tak skonstruowane, że zniechęcają do podróży po dachach (wiem, wiem, prawda historyczna, ale to nie zmienia faktu, że były nudne), co było jednak zawsze wizytówką serii. W NY dość ciężko zgubić pościg, ze względu na rozmieszczenie przeciwników. Osobę, która wpadła na pomysł podziemi miast chętnie bym ukatrupił tomahawkiem. Trochę lepiej bawiłem się na przygraniczu, choć teren był stosunkowo pusty. Podróżowanie po drzewach nie ma większego sensu, poza kilkoma momentami. Zdecydowanie na minus jest śnieg, który mimo iż ładny, to spowalnia Connora, przez co w trakcie zimy unikałem wypraw na przygranicze. Nie wiem, co Ubi myślało sobie upraszczając sterowanie przy eksploracji - w żadnym AC nie było ono skomplikowane, a sprowadzenie poruszania się do wciśnięcia jedynie prawego triggera sprawiło, że niejednokrotnie, gdy chciałem przebiec obok jakiejś przeszkody, to Connor na nią wbiegał.
Ekonomia nie zachwyca. Polowanie ciekawe tylko z początku. Dość szybko przerzuciłem się na polowanie jedynie w jednym miejscu na niedźwiedzie. System craftingu, co ciekawe pod koniec gry wciągnął mnie na chwilę, ale nie na tyle, żebym grał po skończeniu wątku głównego.
Ogólnie oceniam grę na średnią. Twórcy mieli pomysły, jedne lepsze, drugie gorsze, ale w większości niedopracowane. Gdyby tylko fabuła była ciekawsza, a bohater lepiej rozpisany... Ale widoczki można podziwiać nawet na słabym sprzęcie.

16.10.2015 21:42
odpowiedz
saito123
31
Sam Fisher

Właśnie przechodzę Sekwencje II czy tam III i jestem pod wrażeniem. Polecam :)

29.10.2015 10:39
odpowiedz
cyckin
2
Junior

Po zagraniu w nowsze assassin`s creed-y, śmiało można stwierdzić że na tej części seria praktycznie zakończyła swój żywot. Jak dla mnie "trójka" wypadła nawet lepiej od wcześniejszych serii; grając samotnym Indianinem da się poczuć jak drapieżnik ^^

30.12.2015 17:20
odpowiedz
altair1818
9
Legionista

Słabo. Zmienione sterowanie, nie musimy kupować żadnego pancerza czy broni bo początkowe wystarczają do końca gry. Walka jest jeszcze łatwiejsza niż wcześniej, bo tutaj nawalamy totalnie na pałe, w poprzedniczkach przynjamniej musieliśmy wykonać kontrę, też było łatwo, ale tutaj jest jeszcze łatwiej. Tak jak mówiłem pod IV, gra sama w sobie łamie kodeks asasynow, Connor walczy w armii o niepodległość bo mu sie tak podoba, bo został pokrzywdzony w dzieciństwie stracił rodzine bla bla bla, nie wie nic o co walczą (albo raczej walczyli), po prostu znalazł ich strój, wziął sobie toporek i postanowił się zemścić bo lubi. Cienizna.

30.12.2015 17:20
odpowiedz
altair1818
9
Legionista

f

post wyedytowany przez altair1818 2015-12-30 17:21:31
30.03.2016 20:20
odpowiedz
Stamina
26
Supreme STAMNET
5.0

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że w grach najbardziej cenię sobie interakcję i żwawe tempo. Fabuła schodzi na drugi plan. W tej części „Asasyna” tempo rozgrywki jest po prostu za wolne. Fabuła nie dość, że wyeksponowana na pierwszy plan to jeszcze powoduje mocne znużenie. Gwoździem do trumny jest ogromny natłok przerywników filmowych (po 20 minutach już pomijałem każdą możliwą cutscenkę) i prostackie misje typu szukanie dzieci po lesie czy zakładanie wnyków na zające. Ba misje typu „Idź za Achilesem”, „Idź za Samem” czy innym płytkim NPCem i słuchaj pierdół równie interesujących co widok ekstrementów w kiblu to dopiero żenada. Klimat też przeokrutnie mi nie podpasował.

Generalnie pomysł na serię Assassin’s Creed jest genialny a sami twórcy mają bardzo bogaty zbiór historycznych okresów i zdarzeń do kreowania kolejnych części. Niestety Ubisoft zachowuje się jak prąd elektryczny i działa po najmniejszej linii oporu. Gracze są już zmęczeni monotonią.

Może tradycyjnie wypunktuję co mi się podoba z co mnie drażni.

+ Menu Theme (niedostępny na oficjalnym soundtracku)

+ QTE przy walkach z niedźwiedziami czy jeleniami

+ Możliwość pomijania większości cutscenek

+ Mechanika (drzewko wyboru broni, bieganie po niemalże czym się da, freelook, misje morskie będące powiewem świeżości w skostniałej serii, broń palna)

+ Taki smaczek: możliwość pogłaskania pieska po wciśnięciu klawisza "E" (wpadłem na to zupełnie przypadkowo)

- Przeładowanie pistoletów trwa zbyt długo przez co utrudnione jest ich używanie w walce. W sumie i tak dobrze ze nasz protagonista przeładowuje broń w biegu bo...

Więcej na Supreme STAMNET: http://supremestamnet.blogspot.com/2016/01/510-jedna-z-gorszych-czesci-ac.html

22.05.2016 21:18
odpowiedz
Texas84
89
Generał
9.0

Dla mnie jest to druga najlepsza część zaraz po Assassin's Creed II. Bardzo dobrym krokiem okazało się wprowadzenie zwierząt. Nie tylko w terenach leśnych (pogranicze, osada) ale i w miastach (psy, koty, świnie, krowy itp.). Taki mały plus a duży w oddaniu świata.
Tak do 4 sekwencji nie ogarniałem natłoku tego wszystkiego co się pojawiało ale gra powoli wprowadza nas w ten świat i po jakimś czasie wszystko jest już wiadome np. znajdźki, lokacje, tunele itp.
Świetny i jedyny klimat takich filmów jak ,,Patriota'' czy ,,Ostatni Mohikanin''
Szczerze polecam.

post wyedytowany przez Texas84 2016-05-22 21:18:57
02.06.2016 20:51
-2
odpowiedz
Roo23th
23
Pretorianin
0.5

kolejne wielkie gówno od zjebanego ubi kurestwa
wydali oni ac 2 ac brotherhood i żadna gra oprócz tych nie jest dobra co rok gorsze szmatławce..

06.06.2016 17:43
odpowiedz
zwiros18
5
Legionista

daje tej grze 8.1 dał bym 9 ale do cholery ja mam radeon hd 6970 2gb 8gb ram a gra ma spadki do 20 fps najnowsze sterowniki tez mam to 4 mi lepiej chodzi moze ktos ma sposób by te spadki wyeliminowac a podkreślam gralem na niskich detalach

03.07.2016 00:06
odpowiedz
Kamikazer
4
Legionista

Nie wiem, chyba jestem jednym z nielicznych, którzy bawili się kiepsko przy tej grze, sporo tu niedoróbek i męczących kwestii: nijaki bohater, beznadziejna końcówka, kompletnie bezcelowe zadania poboczne (grę da się ukończyć na bazowym ekwipunku bez problemu), diabelnie IRYTUJĄCY wątek współczesny i parę innych kwestii, pomijam grafikę i udźwiękowienie bo dla mnie jest to mało istotne, to co trzyma poziom to trzon AC czyli stara, dobra walka i misje zabójcy, ale ogólnie przeciętna, bardzo.

07.08.2016 10:26
odpowiedz
zwiros18
5
Legionista
9.0

A I OCENA GRY

12.08.2016 19:59
odpowiedz
sciaho
1
Junior

Niestety ogólnie seria jako całość mnie nie urzekła. Jedynka była tak dramatycznie monotonna, że nie dałem rady jej ukończyć i olałem całość. Dwójce dałem szansę dopiero w tym roku (po tylu latach), po przeczytaniu fabuły jedynki i na szczęście okazała się mistrzostwem - scenariusz, klimat, muzyka - wszystko pięknie. Brotherhood i Revelations podobny poziom. Tak się napalałem na 3 jako na kontynuację działań Desmonda i niestety wyszła tragedia. Rozumiem, że nie gra się tym całym Haycośtam, ale ta postać jest dla mnie tak odpychająca, że nie dałem rady przejść trzeciej sekwencji i dojść do głównego tego Connora czy jak mu tam. Nie będę wspominał o beznadziejnych kontrolerach na PC i nudnej do bólu scenerii XVIII - wiecznej Ameryki Północnej. Co mnie jednak zabiło i przelało czarę goryczy, to metodyka walki z wilkami. Nienawidzę tego padowego siekania na refleks - totalnie w oderwaniu od normalnego sterowania. Ogólnie niestety na tym kończy się moja przygoda z serią AC - Altair jako postać być świetny, Ezio mistrzostwo, ale teraz doświadczyłem tak dramatycznego spadku grywalności, że nie ma opcji, żebym do tego usiadł ponownie. Może znów za kilka lat spróbuję, ale coś wątpię, bo jak czytam o tych nudnych indianach i jakichś piratach, to mam nudności. Tyle

post wyedytowany przez sciaho 2016-08-12 20:01:14
15.08.2016 22:24
odpowiedz
Mentorinoss
1
Legionista

Polecam i to bardzo przy innych grach się świetnie bawiłem itp. Ale ta mnie wciągnęła tak że 2 raz ją przeszedłem.Bardzo polecam !

06.09.2016 12:25
odpowiedz
Macieyon
4
Junior

Tragedia.

Gra wygląda świetnie, Nowa Anglia prezentuje się naprawdę świetnie. Zarówno tereny miejskie, jak i suburbia i pogranicze, które jest piękne i jest w nim co robić (choćby popodziwiać widoki z korony drzewa). Ścieżka dźwiękowa trzyma poziom grafiki. Dopracowany dubbing. No i jeśli ktoś interesuje się historią, to po raz kolejny przeżyje coś ciekawego w realiach, które zna. Szczególnie, że gra ma naprawdę fajną fabułę, o naprawdę efektownym początku.

Tylko, że wszystko psują misje, które są tragiczne. Moim zdaniem najgorsze z całej serii. Podczas każdej misji dostajemy szereg (czasami nawet 5 bądź 6) celów pobocznych, które MUSIMY spełnić, by mieć tzw. pełną synchroniację. Nieraz są to naprawdę absurdalne warunki. Jak np. gonisz przeciwnika zatłoczoną jak cholera ulicą i warunkiem jest, byś nie potrącił żadnego przechodnia, potem wchodzisz do ciasnego, płonącego statku i celem jest niepoparzenie się. A potem dostajemy na twarz kilka jeszcze bardziej absurdalnych celów. W efekcie czego jedną misję przechodzić musimy w kilka godzin. Gry nie ułatwiają glitche, które potrafią napsuć nerwów, kiedy wykonujemy właśnie takie misje i nagle nasz Rattonhaketon przenika przez ląd, podczas gdy pływamy i już nie wyjdziemy spod tego lądu, a takich błędów jest naprawdę dużo w grze.

Strasznie szkoda mi zmarnowanego potencjału gry. Co prawda kupiłem ją za 25 PLN i to edycję pudełkową, ale i tak mnie po prostu smuci, że gra została tak zepsuta mimo wszystkich jej zalet, których ta gra ma również sporo.

19.11.2016 23:34
odpowiedz
Arkajf
9
Chorąży
8.0

No niestety. To nie jest wciągająca gra na miarę przygód Ezia.
Na +:
1. grafika znacząco lepsza zarówno w zakresie modeli postaci jak i środowiska, świetne miasta
2. efekty pogodowe, typu deszcz, burza, śnieżyca, mgła po prostu miodzio,
3. efekty dźwiękowe także na wysokim poziomie,
4. niesamowity tryb walki okrętami (szczególnie w czasie sztormu), upgrady okrętu, misje Kapitana Kidda,
5. zadania poboczne typu brawlers guild, hunters guild, kolekcjonowanie, łażenie po podziemiach itp.
6. ogólnie podobało mi się polowanie - zrobiłem wszystkie wyzwania,
7. Haytham Kenway - świetnie oddana jego brytyjskość, profesjonalizm i bezwględność.
8. Niektóre misje z głównego wątku,
9. Crafting

Na -:
1. Connor to retard większy niż Anakin Skywalker z Epizodów I-III, co wydaje się przecież niemożliwe - jego reakcje w stosunku do ludzi, ogólne zachowanie, motywacje przedstawiają Assassynów w o wiele gorszym świetle niż Templariuszy,
2. Connor tak naprawdę kieruje się zemstą i dopiero pod koniec gry można pomyśleć, że jest pozytywnym bohaterem,
3. z uwagi na pkty 1 i 2 grałem postacią, którą po prostu nie cierpiałem - gdy wyłączyłem myślenie jakoś dawało się wytrzymać,
4. Wątek główny był taki sobie a niektóre misje były zbyt często przerywane cutscenkami.
5. Praktycznie brak eksploracji w stylu Hagii Sophii, Grobowców itp. gdzie grałoby się niczym w Prince of Persia co było miłą sprawą w ACII, AC:B i AC:R.

Dla mnie gra po prostu średnia. Lubię AC i dlatego wyższa ocena (z uwagi na bitwy morskie też) ale to jednak wyraźne pogorszenie serii. Powód prosty - baaaardzo słaby bohater. Wolałbym całą grę przechodzić jako Haytham Kenway.

28.11.2016 15:07
odpowiedz
akokatthe
11
Legionista
8.0

Gra bardzo dobra, choć do historii Ezia sporo jej brakuje.

02.12.2016 16:24
odpowiedz
Sieg
25
Chorąży
9.5

Dla mnie świetna część AC, ale minus to odkrywanie mapy, gdyż punkty synchronizacyjne nie działają tak jak w trylogii Ezio. Dopiero w Black Flag to „naprawili”.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze