Assassin's Creed III [PC]

Sandboksowa gra akcji wzbogacona elementami przygodowymi i skradankowymi. Jest to kontynuacja popularnej serii opowiadającej o wojnie Asasynów z Zakonem Templariuszy. Tym razem porzucamy bohaterów poprzednich odsłon, czyli Altaira oraz Ezio i poznajemy losy nowej postaci.

wersja językowa:
z polskimi napisami

Assassin's Creed III data premiery gry na PC:

22 listopada 2012 ( światowa data premiery )

22 listopada 2012 ( data wydania w Polsce )

30 listopada 2012 ( premiera w USA )

gry podobne do Assassin's Creed III:

Dishonored
Assassin's Creed: Wersja Reżyserska
Prince of Persia: Zapomniane Piaski

Akcji, TPP, science fiction, skradanki, sandbox, multiplayer, kooperacja, historyczne, XVIII wiek

Assassin’s Creed III to piąta odsłona kultowego cyklu firmy Ubisoft. Gra nosi numer trzy, ponieważ stanowi trzeci rozdział zakrojonej na szeroką skalę opowieści i jej głównym bohaterem jest trzeci z przodków Desmonda Milesa.

Tym razem wcielamy się w Metysa imieniem Connor, a akcja toczy się w Ameryce Północnej w latach 1753-1783. Chłopak jest owocem miłości Indianki i Brytyjczyka. Właściwa fabuła zaczyna się od konfliktu między Indianami a kolonistami, w wyniku którego wioska Connora zostanie zniszczona, a on sam poprzysięga poświęcić swoje życie zwalczaniu tyranii i poszukiwaniu sprawiedliwości. W scenariusz wplątane zostały takie wydarzenia jak m.in. oblężenie Bostonu przez małą armię George'a Washingtona, wielki pożar Nowego Jorku czy nocny rajd Paula Revere'a.

Akcja przeniesiona została w nowy okres historyczny, ale podstawowe mechanizmy zabawy nie uległy drastycznym zmianom. Ponownie otrzymujemy możliwość swobodnej eksploracji dużych miejskich terenów, a nacisk tradycyjnie położono na sekwencje zabójstw oraz wykorzystywanie akrobacji do poruszania się po lokacjach. Nie oznacza to jednak, że autorzy nie wprowadzili żadnych nowości. W porównaniu z poprzednimi odsłonami dużo więcej czasu spędzimy na ziemi, zachowując się niczym rasowy, ukrywający się w terenie drapieżca. Nowy asasyn jest dużo bardziej ofensywny niż jego poprzednicy, a w starciach poza klasycznym ukrytym ostrzem korzysta także m.in. z tomahawka. Współgrają z tym liczne ulepszenia systemu walki. Możemy teraz wyprowadzać m.in. dwie kontry naraz, a gra sama namierza kolejnych oponentów, dzięki czemu zniknęła konieczność manualnego oznaczania celu.

Autorzy znacznie rozszerzyli rolę obszarów pomiędzy miastami. Connor wśród dzikiej przyrody czuje się jak w domu - wspina na skały i drzewa, skacze między gałęziami i sprawnie porusza się w trudnym terenie. Dzięki tej zwierzęcej zwinności wyraźnie przewyższa zdolnościami wszystkich wrogów, z jakimi przyjdzie mu się mierzyć w okolicznościach przyrody. Szeregowy żołnierz brytyjskiej armii zawsze znajdzie się na straconej pozycji w lesie. Na otwartych terenach możemy też polować na zwierzynę, co zapewni nam skóry i futra na wymianę, będące częścią zmienionego systemu ekonomicznego gry. Ważnym dodatkiem do rozgrywki są widowiskowe bitwy morskie, podczas których bezpośrednio dowodzimy statkiem. W tych scenach zatapiamy lub przejmujemy inne jednostki.

W porównaniu z poprzednimi odsłonami, Assassin’s Creed III oferuje znacznie ulepszony silnik graficzny, który zapewnia szczegółowe modele postaci, ostrzejsze tekstury i całą masę atrakcyjnych efektów. Sporą atrakcją są zmieniające się pory roku (i np. śnieżne zaspy utrudniają poruszanie się w dziczy), a na ekranie może być jednocześnie wyświetlanych nawet 1000 postaci.

Gra zawiera też kilka nowych trybów multiplayer, opierających się na dobrze znanej mechanice (ukrywaniu się przed innymi graczami). W jednym z nich drużyny walczą o kontrolę nad wskazanymi punktami na mapie.

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer: Internet   Liczba graczy: 1-8   Nośnik: 1 DVD  
Ocena gry 8.1 / 10 na podstawie 3236 ocen czytelników.  
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.5 / 10 na podstawie 3839 głosów czytelników.   Cena gry w dniu premiery: 139,90 PLN

wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Core 2 Duo 2.66 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 GT lub lepsza), 17 GB HDD, Windows Vista(SP2)/7(SP1)/8

Walczyliśmy na morzu w Assassin's Creed III!

Walczyliśmy na morzu w Assassin's Creed III! (PC) (X360) (PS3)

"Duży respekt dla deweloperów należy się za to, że bitwy morskie są ukazane z perspektywy głównego bohatera, a nie na przykład kamery umieszczonej za lub nad statkiem. Pozwala to tworzyć świetne wizualnie sekwencje i oddać różne dramatyczne chwile – wystrzały z armat i moment, kiedy pociski trafią w cel. Podobne wrażenia budzi zderzenie z innymi jednostkami, podczas którego słuchawki niemal wybuchają od trzasków. Zabawa na wodzie okazała się więc naprawdę przyjemnym doświadczeniem, do którego z chęcią wrócę. "  więcej

Assassin's Creed III na PC w akcji!

Assassin's Creed III na PC w akcji! [13:15]

Czas na tryb multiplayer. Korzystając z okazji przedstawiamy tryb multiplayer w wersji PCtowej Assassin's Creed III.

2:47

Video Assassin's Creed III

Gameplay tutorial

1:32

Video Assassin's Creed III

trailer DLC

1:09

Video Assassin's Creed III

Ratonhnhak Ton zwiastun

Star Conflict

Star Conflict

Zagraj za Darmo!

Dragon Knight

Dragon Knight

Zagraj za Darmo!

Dying Light: The Following Edycja Rozszerzona PL - PC - 104,90 zł

kup w sklepie

PC 104,90 zł

Total War: WARHAMMER + DLC - PC - 168,90 zł

kup w sklepie

PC 168,90 zł

Far Cry Primal Edycja Specjalna - PC - 145,90 zł

kup w sklepie

PC 145,90 zł

Komentarze Czytelników (1617)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.01.2015 22:25
odpowiedz
l beRk l
3
Legionista

Jak na razie najnudniejsza część w jaką gralem (a gralem we wszystkie) polowa fabuly jest o tym staruchu co mnie nudzi, ta gra jest o assassynach a nie o ich ojcach. I jeszcze za duzo desmonda nie powinno go juz byc w 3 czesci.

26.01.2015 23:54
odpowiedz
House1394
5
Legionista

I beRk I; żartujesz sobie? Haytham Kenway to jedna z najbardziej intrygujących i ciekawych postaci w całej serii. Do tego jego wspaniała kreacja, pomysł wplecenia w fabułę oraz jego świetny, brytyjski akcent. Postać dużo barwniejsza i bardziej zapada w pamięć niż główny bohater trójki. Jakby Assassin's Creed III był filmem, to postać Kenwaya jak najbardziej oscarowa.

31.01.2015 19:50
odpowiedz
Wacław_Kutasiewicz
12
Legionista

Powiem tak: Paradoksalnie trójka dla mnie jest NAJSŁABSZĄ częścią serii AC a jednocześnie zawiera NAJLEPSZY wstęp. Mianowicie wtedy, gdy gramy Haytham'em, który udaje się do teatru, ogląda przedstawienie i w międzyczasie przemyka się za kulisy, by zamordować pewnego jegomościa szpikulcem w krzesło. Ta początkowa misja to mistrzostwo świata. Rozbudziła we mnie niesamowity apetyt na grę i wielkie nadzieje. Niestety potem było już gorzej. Niby fajnie, ale wnuczek Edwarda Kenway'a nie interesował mnie zbytnio. Pchałem fabułę do przodu, kompletnie ignorując misje poboczne. Dziadkiem Connora Kenway'a natomiast grało się wybornie (niech czytelnik wykaże rozeznanie:) Syn Edwarda mógł być bohaterem AC III zamiast wnuka, no ale cóż...

02.02.2015 11:44
odpowiedz
Voidfarrow
6
Junior
7.0

Zapraszam do przeczytania mojej recenzji gry na blogu (mimo pewnego opóźnienia od premiery gry):
http://verylowfidelity.blogspot.com/2015/02/connor-ty-bezkregowcu-assassins-creed.html

04.02.2015 19:43
odpowiedz
saito123
24
Sam Fisher
10

I tu widać różnicę od Assassin's creed II. W III jest lepsza grafika, lepsze ruchy postaci, i rozgrywka :D

06.02.2015 18:06
-1
odpowiedz
Wacław_Kutasiewicz
12
Legionista

Czy ktoś się orientuje skąd się bierze napis na murach "Don't tread on me"??? Co to oznacza? Tyle wiem, że "Nie depcz mnie" i że Metallica miała taki kawałek w 1991r. No i ten wąż - identyczny jak na okładce "czarnego albumu".

02.03.2015 19:21
odpowiedz
arkadius2
77
Dark Crusader
8.0

Po ukończeniu gry śmiało mogę jej wystawić oceną 8/10, owszem jak wspomniałem trochę wyżej w AC III jest trochę błędów, również czasy Kolonialnej Ameryki mniej mnie oczarowały niż średniowieczny Konstantynopol, ale AC III to nadal kawał dobrego produktu.
Mnie osobiście największy zadów sprawiła końcówka gry, a dokładnie zakończenie w teraźniejszości - spodziewałem się czegoś więcej.

06.03.2015 15:21
-1
odpowiedz
PawelPasionek
1
Junior

Nie rozumiem fenomenu tej gry. Propaganda muzułmańska (źli templariusze chrześcijanie i dobrzy muzułmanie) mordowanie chrześcijan. To jest poprawność polityczna, która nie powinna być w żadnej grze.

06.03.2015 22:15
odpowiedz
Wacław_Kutasiewicz
12
Legionista

Następna opinia bezmyślnego nastolatka, która może zostać obalona w następnym komentarzu...

09.03.2015 23:18
odpowiedz
Wacław_Kutasiewicz
12
Legionista

FilipPiotrowski-> Zahukany trollu z Pierdziszewa Dolnego na Posuwalszczyźnie, nie rozmawiam z tobą, jako że masz tylko 3 komentarze na tymże portalu i wszystkie spamersko - trollujące. Pełne nienawiści, propagandy i pogardy są twe komentarze, a seria Assassin's Creed powstawała, gdy jeszcze siusiałeś w pieluszki, choć nie twierdzę, że nadal tego nie czynisz.

15.03.2015 20:18
odpowiedz
KrytykGammingPL
1
Junior

Lepsza grafika niż w wcześniejszych częściach. Gra jest po prostu świetna lecz brakuje mi czegoś z revelations, brotherwood oraz II

16.03.2015 22:22
odpowiedz
Marcin_1
3
Junior

Ciekawe czy ktoś uruchomił tę grę na takim sprzęcie jak podany tutaj.
Na core2quad 3,2GHz, 5GB Ram i Radeon HD 6950 2GB niegrywalne w najniższych ustawieniach.
Może w 800x600 można by się pomęczyć, ale w mieście i tak widoczne spowolnienia.

23.03.2015 21:37
odpowiedz
Tajemniczy18
7
Legionista
9.0

Nie ogarniam hetu tej gry. Wiadomo, że do II daleko bo był on prawie ideałem ale ta część też nie jest zła. Dobre animacje, finishery, muzyka. Nie mam na co narzekać bo bugów tez nie miałem

26.03.2015 20:31
odpowiedz
Adiyoshi
1
Chorąży

Jaki hejt? Gra bardzo fajna, ja nie narzekałem gdy w nią grałem ;D

26.03.2015 20:45
odpowiedz
planeswalker
11
Generał

Średniak.

08.04.2015 10:19
odpowiedz
newblack
3
Junior
7.5

Plusy: grafika super, są nowości typu można się przemieszczać konno
Minusy: sterowanie to jakaś porażka, jeżeli grało się w II i postanowiło kupić III to nie wiem jak wy, ale ja się zawiodłam, kompletnie nie mogę się odnaleźć i gram na raty bo idzie mi jak krew z nosa, kompletnie mnie nie wciąga zupełnie przeciwnie jak AC II.
Poziom jest inny, wgl gra zupełnie inna niż II.

17.05.2015 14:39
odpowiedz
Shay121
1
Junior

3 seria też Zaje**sta Jak dla mnie 9.5

01.06.2015 14:48
odpowiedz
masterpolska1994
8
Legionista
10

Powiem tyle soundtrack w tej części urzekł mnie bardzo dla mnie seria zakończyła się na tej części po śmierci Desmonda.
Dla mnie to Connor to fajna postać.
Historia ukazana w grze jest ciekawa i fajna.
Nie rozumiem hejtów na tą część może nie jest to to samo co wcześniejsze części ale trzyma klimat.
Którego nowe części nie mają dla mnie na przykład Black Flag był średni. (To moja opinia nie wszystkim musi odpowiadać.)
Mnie nie dopadły żadne ściny w AC III jak to inni mieli nie było żadnych bugów mimo że grałem w dniu premiery.
Ode mnie 10 za świat gry i wszystko inne.
Powtarzam jeszcze raz AC III dla mnie jest ostatnią częścią serii.
Nie ma i nie będzie prawdziwych asasynów w nowych odsłonach.
ps. Jeszcze jedną wartą uwagi częścią jest rogue.

01.06.2015 15:25
odpowiedz
bQmex
9
Chorąży

Dla mnie niestety zdecydowanie najsłabsza część, lecz soundtrack jak zawsze 10/10.
AC3 nie spodobało mi się gdyż:
-Na dość sporym otwartym świecie nie było kompletnie nic do roboty
-Postacie były jakieś nijakie
-Mały wybór stroji lub broni
-Krótka fabuła z niecbyt ciekawymi misjami
I jeszcze pare rzeczy by się znalazło

Na + można zaliczyć wątek Desmonda, który w tej części był całkiem przyzwoity.

05.06.2015 19:07
odpowiedz
Szymon_1904
24
Rivski pogromca
10

Powiem tak, do tytułu podchodziłem dość sceptycznie widząc tak dużą ilość negatywnych komentarzy. Zupełnie niepotrzebnie, bo "trójka" okazała się być dużo lepsza aniżeli poprzednie części. Ta odsłona wciągnęła mnie jeszcze bardziej. Grafika w grze wygląda bardzo ładnie, tak samo jak bardziej naturalne animacje. Nie wiem czemu tak dużo ludzi narzekało na optymalizację. Na moim powiedzmy średniej klasy komputerze gra w rozdzielczości 1280x1024 na wysokich ustawieniach detali gra radziła sobie bez problemu. W miastach było kilka FPS'ów mniej, ale grało się normalnie, czyli płynnie. Dźwięki, dialogi i muzyka w grze to oczywiście górna półka. Fabuła także wygrywa z tą od poprzednich odsłon. Cieszy fakt, że dodano ważne wydarzenia i postacie historyczne z tego okresu, nowi bohaterowie, zupełnie różniące się od poprzedniczek lokacje, ogromna ilość nowych misji pobocznych itp. Co do postaci, zostały ona zaprojektowane bardzo dobrze. Fajnie, że możemy pograć dwiema postaciami, czyli Haytham'em Kenwey'em oraz Connor'em, templariuszem i asasynem. A skoro jestem przy Connor'ze, dla mnie postać jest całkiem udana, jest takim typowym zabójcą. Wcale mnie nie znudził, nie mam powodów do narzekań. Kolejnym mocnym atutem gry jest dodanie bitw morskich. Zostały one wykonane świetnie. Aquilla jest pełna detali, możemy ją także ulepszać (co jest zresztą bardzo kosztowne). Lokacje morskie wyglądają ładnie, misje morskie wykonujemy kiedy chcemy, niektóre w słoneczny dzień, niekiedy podczas sztormu (warto dodać, że twórcy w końcu dodali zmieniającą się pogodę oraz pory roku). Podsumowując, Ubisoft wykonał kawał dobrej roboty przy Assassin's Creed III. Część najlepsza jaką do tej pory udało mi się zagrać, wiele nowości, takich jak np.: bitwy morskie, efekty pogodowe, zmienne pory roku, nowe uzbrojenie, zakon asasynów (choć to już było wcześniej), możliwość polowań itd., przyczyniają się do dania jej oceny: 10 / 10. POLECAM ZAGRAĆ, NIE POŻAŁUJECIE. ;-)

03.07.2015 21:26
odpowiedz
Jayhugh
3
Junior

@saito123 w mojej opinii pod względem mechanicznym (ruchy postaci, wspinaczka, walka) II bije na głowę III część, w tamtej części trzeba było się trochę natrudzić w wymienionych przeze mnie rzeczach. Lecz każdy ma swoje zdanie, szanujmy się. :)

20.07.2015 18:16
odpowiedz
Mister 24
1
Junior

[link] Polecam Każdemu Z Was ..

13.08.2015 08:21
odpowiedz
ataraxul
10
Legionista
7.0

generalnie można zagrać raz.
Po upływie kilku lat postanowiłem wrócić do assassins creed III I powspominać swoje stare przygody.
Teraz po ukończeniu prologu odinstalowałem grę. Wczesniej wrażenie na mnie robiła grafika i nowy motion capture. Fabularnie właściwie gra zaskoczyła mnie tylko raz – na samym początku, gdy okazało się, że gram jako templariusz. J poza tym same znajdźki, rozbudowa posiadłości etc… po co to ja się pytam, nie daje nam to nic… misje bardzo wtórne, lokalizacje wciąż te same. Pamiętam jak twórcy chwalili się „przygraniczem”, fakt teren to rozległy ale tak monotonny, że geraltowa Płotka usnęłaby w czasie jazdy. W przygraniczu nie dzieje się nic, więc czym prędzej wracamy do miast i… monotonia, denna architektura. Fakt – czasy kolonialne, do tego wojna. Powiecie, że się czepiam. Ale to wszystko sprawia, że ta gra jest tak nudna, jak flaki z olejem. Raz można przejść by poznać z grubsza historię Stanów Zjednoczonych (oczywiście pomijając fakt walki asasynów z templariuszami J)
Co do Connora – bardziej podobała mi się gra jego ojcem. W porównaniu do wcześniejszego Ezio – Connor to „wafel”, a pokonywanie nim setek ludzi to zerowe wyzwanie. Celowo używam słowa wyzwanie – ta gra nie stanowi wyzwania. To jej największy minus.

14.08.2015 13:20
odpowiedz
Karaye
1
Legionista

Gra bardzo dobra pod względem grafiki - w końcu to wszystko wygląda realniej!
Fabuła to nieco odmienna sprawa. Connor ma taki prosty sposób myślenia i jest debilem od zabijania. To już wpłynęło i na wątek, i na opinię graczy.
Ale całą tą fabułę podciągają wątki z Haythamem(mój mistrz!). Gdyby nie on, ta gra nie zasługiwała by na tak pozytywną ocenę.
Bardzo lubię bitwy morskie - zostało mi to po Black Flag. Tu ich system jest bardziej uproszczony, ale równie wygodny.
Bardzo przyjemnie się gra, niekiedy śmieje z Connora. Gra godna polecenia :)

16.08.2015 13:46
odpowiedz
cichy10
19
Chorąży
6.5

Grafika to chyba najlepsza rzecz w tej grze. Dodatkowo nie miałem problemów (poza paroma spadkami FPSów przy szerokich ujęciach) z grą na moim leciwym, 4 letnim lapku, który nawet w dniu kupna nie zachwycał specyfikacją. Co do samej rozgrywki, to najgorszym aspektem tego asasyna jest główny bohater. Ani trochę nie potrafiłem się z nim zżyć, często mnie irytował. Jego odbiór jest o tyle gorszy, że na samym początku Ubi pozwoliło nam grać świetnie rozpisaną postacią Haythama, po czym zamienili go na miałkiego Connora. Ukazywanie amerykańskich wydarzeń historycznych było przyjemne, ale fabuła stosunkowo nudna. Jedyną sceną, która mi się naprawdę podobała, była ostatnia scena gry - w barze.
Co do mechaniki, to widać, że twórcy chcieli wprowadzać urozmaicenia. Udało im się tylko przy bitwach morskich, które były świetne. Walka została uproszczona, jednak aby to nadrobić twórcy wrzucili dużą liczbę przeciwników oraz mam wrażenie, że zwiększyli ich zdrowie. Dobrze by było, jakby animacje uderzeń miały coś wspólnego ze stanem przeciwników (po dwóch ciosach nożem w gardło wypadałoby, żeby gość zginął). Przez liczbę przeciwników walki bywały frustrujące. Na plus jest mnóstwo nowych animacji. Fajnym pomysłem były forty, choć mogłyby zostać trochę ciekawiej rozwiązane.
Eksploracja była nudna. Miasta zostały tak skonstruowane, że zniechęcają do podróży po dachach (wiem, wiem, prawda historyczna, ale to nie zmienia faktu, że były nudne), co było jednak zawsze wizytówką serii. W NY dość ciężko zgubić pościg, ze względu na rozmieszczenie przeciwników. Osobę, która wpadła na pomysł podziemi miast chętnie bym ukatrupił tomahawkiem. Trochę lepiej bawiłem się na przygraniczu, choć teren był stosunkowo pusty. Podróżowanie po drzewach nie ma większego sensu, poza kilkoma momentami. Zdecydowanie na minus jest śnieg, który mimo iż ładny, to spowalnia Connora, przez co w trakcie zimy unikałem wypraw na przygranicze. Nie wiem, co Ubi myślało sobie upraszczając sterowanie przy eksploracji - w żadnym AC nie było ono skomplikowane, a sprowadzenie poruszania się do wciśnięcia jedynie prawego triggera sprawiło, że niejednokrotnie, gdy chciałem przebiec obok jakiejś przeszkody, to Connor na nią wbiegał.
Ekonomia nie zachwyca. Polowanie ciekawe tylko z początku. Dość szybko przerzuciłem się na polowanie jedynie w jednym miejscu na niedźwiedzie. System craftingu, co ciekawe pod koniec gry wciągnął mnie na chwilę, ale nie na tyle, żebym grał po skończeniu wątku głównego.
Ogólnie oceniam grę na średnią. Twórcy mieli pomysły, jedne lepsze, drugie gorsze, ale w większości niedopracowane. Gdyby tylko fabuła była ciekawsza, a bohater lepiej rozpisany... Ale widoczki można podziwiać nawet na słabym sprzęcie.

16.10.2015 21:42
odpowiedz
saito123
24
Sam Fisher

Właśnie przechodzę Sekwencje II czy tam III i jestem pod wrażeniem. Polecam :)

29.10.2015 10:39
odpowiedz
cyckin
2
Junior

Po zagraniu w nowsze assassin`s creed-y, śmiało można stwierdzić że na tej części seria praktycznie zakończyła swój żywot. Jak dla mnie "trójka" wypadła nawet lepiej od wcześniejszych serii; grając samotnym Indianinem da się poczuć jak drapieżnik ^^

30.12.2015 17:20
odpowiedz
altair1818
8
Legionista

Słabo. Zmienione sterowanie, nie musimy kupować żadnego pancerza czy broni bo początkowe wystarczają do końca gry. Walka jest jeszcze łatwiejsza niż wcześniej, bo tutaj nawalamy totalnie na pałe, w poprzedniczkach przynjamniej musieliśmy wykonać kontrę, też było łatwo, ale tutaj jest jeszcze łatwiej. Tak jak mówiłem pod IV, gra sama w sobie łamie kodeks asasynow, Connor walczy w armii o niepodległość bo mu sie tak podoba, bo został pokrzywdzony w dzieciństwie stracił rodzine bla bla bla, nie wie nic o co walczą (albo raczej walczyli), po prostu znalazł ich strój, wziął sobie toporek i postanowił się zemścić bo lubi. Cienizna.

30.12.2015 17:20
odpowiedz
altair1818
8
Legionista

f

post wyedytowany przez altair1818 2015-12-30 17:21:31
30.03.2016 20:20
odpowiedz
Stamina
20
Supreme STAMNET
5.0

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że w grach najbardziej cenię sobie interakcję i żwawe tempo. Fabuła schodzi na drugi plan. W tej części „Asasyna” tempo rozgrywki jest po prostu za wolne. Fabuła nie dość, że wyeksponowana na pierwszy plan to jeszcze powoduje mocne znużenie. Gwoździem do trumny jest ogromny natłok przerywników filmowych (po 20 minutach już pomijałem każdą możliwą cutscenkę) i prostackie misje typu szukanie dzieci po lesie czy zakładanie wnyków na zające. Ba misje typu „Idź za Achilesem”, „Idź za Samem” czy innym płytkim NPCem i słuchaj pierdół równie interesujących co widok ekstrementów w kiblu to dopiero żenada. Klimat też przeokrutnie mi nie podpasował.

Generalnie pomysł na serię Assassin’s Creed jest genialny a sami twórcy mają bardzo bogaty zbiór historycznych okresów i zdarzeń do kreowania kolejnych części. Niestety Ubisoft zachowuje się jak prąd elektryczny i działa po najmniejszej linii oporu. Gracze są już zmęczeni monotonią.

Może tradycyjnie wypunktuję co mi się podoba z co mnie drażni.

+ Menu Theme (niedostępny na oficjalnym soundtracku)

+ QTE przy walkach z niedźwiedziami czy jeleniami

+ Możliwość pomijania większości cutscenek

+ Mechanika (drzewko wyboru broni, bieganie po niemalże czym się da, freelook, misje morskie będące powiewem świeżości w skostniałej serii, broń palna)

+ Taki smaczek: możliwość pogłaskania pieska po wciśnięciu klawisza "E" (wpadłem na to zupełnie przypadkowo)

- Przeładowanie pistoletów trwa zbyt długo przez co utrudnione jest ich używanie w walce. W sumie i tak dobrze ze nasz protagonista przeładowuje broń w biegu bo...

Więcej na Supreme STAMNET: http://supremestamnet.blogspot.com/2016/01/510-jedna-z-gorszych-czesci-ac.html

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze